III SA/Gl 252/20

WyrokWSA w Gliwicach2020-11-17

Skład orzekający: Małgorzata Herman, Magdalena Jankiewicz, Marzanna Sałuda

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ inspekcji sanitarnej może samodzielnie podważać lub kwestionować ustalenia zawarte w orzeczeniu lekarskim wydanym przez uprawnioną jednostkę orzeczniczą w sprawie rozpoznania choroby zawodowej, jeśli orzeczenie to jest formalnie poprawne i jednoznaczne?
Ratio decidendi
Organ inspekcji sanitarnej nie jest uprawniony do samodzielnego podważania lub kwestionowania ustaleń zawartych w formalnie poprawnym i jednoznacznym orzeczeniu lekarskim wydanym przez uprawnioną jednostkę orzeczniczą w sprawie rozpoznania choroby zawodowej. Orzeczenie lekarskie ma walor opinii biegłego i stanowi wiążący dowód dla organu, który nie może go podważać na podstawie własnej wiedzy, a jedynie weryfikować pod kątem formalnej poprawności, kompletności czy jednoznaczności.
Stan faktyczny
Skarżąca domagała się stwierdzenia u niej choroby zawodowej narządu głosu. Organy sanitarne dwukrotnie wydały decyzje odmawiające stwierdzenia choroby zawodowej, opierając się na orzeczeniach lekarskich z uprawnionych placówek, które nie stwierdziły zmian patologicznych odpowiadających chorobie zawodowej. WSA uchylił poprzednią decyzję, wskazując na potrzebę merytorycznej oceny dowodów i uzasadnienia opinii. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, organy ponownie odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej, powołując się na nowe opinie lekarskie, które potwierdziły brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, wskazując, że rozpoznane schorzenia nie mieszczą się w wykazie chorób zawodowych. Skarżąca wniosła skargę, zarzucając brak należytej oceny dowodów i nieustosunkowanie się do jej dokumentacji medycznej.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Herman, Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Jankiewicz (spr.), Sędzia WSA Marzanna Sałuda, , po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 17 listopada 2020 r. sprawy ze skargi S. S. na decyzję Śląskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Katowicach z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę. Zaskarżoną decyzją z [...] r. nr [...] Śląski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny utrzymał w mocy decyzję z [...]r. nr [...] Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w B., orzekającą o braku podstaw do rozpoznania u skarżącej S. S. (S.) choroby zawodowej narządu głosu, wymienionej w poz. 15 wykazu chorób zawodowych. Z akt sprawy wynika, że zaskarżona decyzja jest kolejną wydaną w przedmiotowej sprawie. Poprzednią była decyzja z [...] r. ŚPWIS, orzekająca o utrzymaniu w mocy orzeczenia organu I instancji z [...] r. o braku podstaw do stwierdzenia u skarżącej choroby zawodowej narządu głosu. Orzeczenie to zostało wydane w oparciu o postępowanie wyjaśniające narażenie zawodowe na wysiłek głosowy i orzeczenia lekarskie Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K. – Poradni Chorób Zawodowych w S. z [...] r. nr [...] i z [...] r. oraz Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego z [...] r. nr [...] i z [...] r. Dochodzenie epidemiologiczne wykazało, że strona pracowała w szkolnictwie podstawowym w B. oraz ogólnokształcącym w B. w latach [...]–[...], [...]–[...] jako nauczyciel, wicedyrektor, dyrektor szkoły oraz w latach [...]– [...] na Uniwersytecie "A" jako wykładowca, w latach [...]–[...] jako nauczyciel, pedagog szkolny i w roku [...] w Szkole "B" w B. jako nauczyciel pedagog w narażeniu na nadmierny wysiłek głosowy. Strona była badana w Poradni Chorób Zawodowych w S. (dalej także WOMP) Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K., gdzie na podstawie przepisów rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych wydano orzeczenie lekarskie z [...] r. nr [...] o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu głosu spowodowanej nadmiernym wysiłkiem głosowym, trwającym co najmniej [...] lat. Lekarze specjaliści WOMP w S. nie stwierdzili w narządzie głosu zmian patologicznych odpowiadających skutkom przeciążenia narządu głosu w postaci: guzków głosowych twardych, przerostu fałdów głosowych, niedowładu mięśni wewnętrznych krtani z wrzecionowatą niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią. Lekarze uznali, iż stwierdzone badaniem laryngologicznym i foniatrycznym zmiany mają charakter przewlekłego prostego nieżytu błon śluzowych gardła i krtani i czynnościowych zaburzeń emisji głosu i nie uzasadniają rozpoznania przewlekłej choroby zawodowej narządu głosu spowodowanej nadmiernym wysiłkiem głosowym. Na własny wniosek strony była ona badana w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. (dalej także IMPiZŚ), gdzie także lekarze specjaliści nie stwierdzili klinicznych cech przewlekłego schorzenia narządu głosu spowodowanego nadmiernym wysiłkiem głosowym. Strona była wielokrotnie badana foniatrycznie w WOMP w K. i IMPiZŚ w S., gdzie podczas przeprowadzonej diagnostyki nie stwierdzono zmian charakterystycznych dla choroby zawodowej narządu głosu spowodowanej nadmiernym wysiłkiem głosowym. Stwierdzili natomiast zmiany patologiczne w obrębie narządu głosu w postaci przewlekłego prostego nieżytu błon śluzowych gardła i krtani i czynnościowych zaburzeń emisji głosu. Organ zwrócił uwagę, że przedłożona przez skarżącą opinia lekarska prof. dr. E. N. może mieć charakter pomocniczy w wydaniu orzeczenia, ale podstawą wydania orzeczenia jest diagnostyka przeprowadzona w uprawnionych placówkach służby zdrowia. Odnosząc się do wniosku strony o powtórne badanie organ sanitarny wyjaśnił, iż w toku postępowania administracyjnego został wyczerpany dwuszczeblowy tryb diagnostyczno–orzeczniczy przewidziany przepisami rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych i dlatego w obecnym stanie prawnym nie jest możliwe przeprowadzenie kolejnych badań lekarskich. W każdym przypadku orzekania o stanie zdrowia osoby badanej decydujące i rozstrzygające znaczenie ma badanie lekarskie oraz badanie specjalistyczne przeprowadzone w jednostce wydającej stosowne orzeczenie. Z decyzją tą nie zgodziła się skarżąca wywodząc skargę do WSA w Gliwicach, który wyrokiem z 15 listopada 2017r. sygn. akt IV SA/Gl 444/17 uchylił zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu stwierdził, że decyzja administracyjna powinna zapaść w oparciu o jednoznaczny stan faktyczny, taki zaś w niniejszej sprawie, w ocenie składu orzekającego, nie został ustalony. Strona każdorazowo pisemnie negując treść orzeczeń, każdorazowo niemalże – na każdym etapie – przedstawiała dowody i dodatkową dokumentację, która jest logiczna, spójna oraz korespondująca z całokształtem zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, do której organ nie ustosunkował się w sposób merytoryczny. Zdaniem Sądu w niniejszej sprawie orzeczenia lekarskie sporządzone w toku postępowania nie zostały ocenione zgodnie z zasadami obowiązującymi przy ocenie dowodu z opinii biegłego, co doprowadziło do wydania naruszającej prawo decyzji. W pierwszej kolejności Sąd stwierdził, że wątpliwości budzi uzasadnienie stanowiska jednostek orzeczniczych oraz organów, że "opinia lekarska prof. dr. E. N. może mieć charakter pomocniczy w wydaniu orzeczenia, ale podstawą wydania orzeczenia jest diagnostyka przeprowadzona w uprawnionych placówkach służby zdrowia", albowiem o ile rację mają organy twierdząc o wadze prawnej orzeczenia diagnostyki przeprowadzonej przez uprawnione palcówki zdrowia, o tyle jakby zapominają, że orzeczenie to winno spełniać cechy opinii biegłego (art. 84 § 1 kpa), nie może ograniczać się do lakonicznych stwierdzeń, lecz winno zawierać wszechstronne wyjaśnienie wątpliwości i uzasadnienie przekonujące i dostępne dla stron i organów prowadzących postępowanie. W ocenie Sądu w przedmiotowej sprawie nie zrealizowano obowiązku należytej oceny znajdujących się w aktach orzeczeń lekarskich, ich porównania i odniesienia się do zawartych w nich wniosków; organy przyjęły je bezkrytycznie cytując w uzasadnieniu wydanych decyzji. Takie postępowanie organu zakończone wydaniem zaskarżonej decyzji odbyło się z naruszeniem reguł wyznaczonych zarówno przepisami postępowania administracyjnego, w szczególności art. 7, art. 77 i art. 107 § 3 Kpa, jak i treścią art. 235¹ K.p. i następnych, a także przepisów rozporządzenia. Sąd wskazał, że w toku ponownie przeprowadzonego postępowania organ weźmie pod uwagę opisane wyżej zasady orzekania w sprawie chorób zawodowych, w szczególności dotyczące związku przyczynowego między występującymi u strony skarżącej schorzeniami a warunkami pracy, zwłaszcza oceni, czy w tej konkretnej sprawie istnieją powody, by ten związek przyczynowy obalić, oraz zwróci się do IMPiZŚ o wydanie dodatkowego uzupełniającego orzeczenia lekarskiego, którego uzasadnienie będzie przekonujące i zawierające kompleksową analizę stanu słuchu strony skarżącej oraz jednoznaczną jej charakterystykę i określenie jej sklasyfikowania. Toteż konieczne będzie zwrócenie się do Instytutu orzeczniczego o uzupełnienie uzasadniania jego ostatniego orzeczenia przez odniesienie się do poruszonych przez stronę kwestii. Stanowisko to winno być szczegółowo uzasadnione, z podaniem dokumentacji medycznej, na której oparto określone wnioski diagnostyczne oraz ewentualnym wyjaśnieniem, dlaczego i które wyniki badań nie zostały uwzględnione. Ponownie rozpoznając sprawę, ŚPWIS zaskarżoną decyzją utrzymał w mocy rozstrzygnięcie pierwszoinstancyjne, orzekające o barku podstaw do rozpoznania u skarżącej choroby zawodowej. W uzasadnieniu wskazał, że organ I instancji odmówił stwierdzenia choroby zawodowej w oparciu o orzeczenia lekarskie i ich uzupełnienia: - WOMP z [...] r. nr [...], - WOMP z [...] r., - Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego z [...] r. nr [...] - IMPiZŚ z [...] r. nr [...], oraz opinie Instytutu: - z [...] r. - [...]r. W związku z wytycznymi zawartymi w wyroku WSA w Gliwicach o sygn. akt IV SA/Gl 444/17 organ I instancji zwrócił się do lekarzy jednostki orzeczniczej II stopnia o wydanie opinii uzupełniającej, realizującej te wytyczne. W odpowiedzi lekarze orzecznicy podnieśli, że w każdym przypadku decydujące znaczenie ma badanie lekarskie i specjalistyczne, przeprowadzone w jednostce uprawnionej, i badania pozyskane poza systemem orzecznictwa w zakresie chorób zawodowych nie mogą być podstawą kwestionowania orzeczeń jednostek uprawnionych. Uznając, że odpowiedź ta nie realizuje wytycznych zawartych w wyroku Sądu, organ wystąpił do Instytutu Medycyny Pracy "C" w L. o pilne wydanie orzeczenia załączając dodatkowo otrzymaną od strony aktualną dokumentację medyczną, obrazującą stan jej narządu głosu. Lekarz orzecznik z Instytutu w L. w odpowiedzi z [...]r. wyjaśnił, że analiza orzeczeń WOMP nr [...] i IMPiZŚ nr [...] nie daje podstaw do zmiany treści tych orzeczeń o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Rozpoznany przewlekły prosty nieżyt błony śluzowej gardła i krtani i czynnościowe zaburzenia emisji głosu o charakterze dysfonii hyperfunkcjonalnej nie są wymienione w aktualnie obowiązującym wykazie chorób zawodowych. Odnosząc się do dokumentacji medycznej znajdującej się już w aktach sprawy oraz dosłanej ostatnio przy piśmie organu inspekcji sanitarnej lekarz specjalista medycyny pracy stwierdził, że pomimo zawartych w nich rozpoznań nie wpływają one na zmianę treści orzeczenia. Kluczowe jest bowiem badanie przeprowadzone w jednostce orzeczniczej i po to właśnie została stworzona możliwość przeprowadzania badań w jednostkach dwóch stopni, aby oceny dokonały dwa niezależne podmioty. Różnice w zarejestrowanych zmianach mogą świadczyć o czynnościowym (zmiennym, nieutrwalonym) charakterze zmian u badanej. Obraz krtani zmienia się bowiem w zależności od sposobu fonacji, wysokości i głośności tworzonego głosu. Wyjaśnił także, że nie jest upoważniony do oceny merytorycznej ani komentowania wyników badań przeprowadzonych w innych placówkach. W zaskarżonej decyzji organ podkreślił, że realizując wskazania zawarte w wyroku WSA w Gliwicach uzyskał wyjaśnienia od lekarzy orzeczników w kwestiach podnoszonych przez Sąd, a które – zdaniem organu – nie budzą wątpliwości pod względem merytorycznym. Podniósł też, że organ inspekcji sanitarnej bez orzeczenia lekarskiego lub sprzecznie z nim nie może rozpoznać choroby zawodowej. Zatem po ponownej analizie całości materiału dowodowego, zwłaszcza ostatniej opinii lekarskiej z [...] r. orzekł o utrzymaniu w mocy decyzji organu I instancji. Z tą decyzją nie zgodziła się skarżąca wywodząc skargę do sądu administracyjnego, w której nie sformułowała konkretnych zarzutów wobec decyzji. Stwierdziła, że nie zrealizowano obowiązku oceny orzeczeń lekarskich znajdujących się w aktach sprawy. Podniosła, że w jej przypadku narażenie zawodowe zostało potwierdzone. Natomiast brak jest informacji, na czym polegała analiza dokumentacji, do jakich dokumentów lekarze orzecznicy z L. się odnieśli i w jaki sposób, nie wyszczególniono dokumentacji medycznej, na której orzecznicy oparli wnioski diagnostyczne, ani jak one brzmią. Podniosła, że lekarze z Instytutu w L. stwierdzili, że lekarze spoza stacji diagnostyczno-leczniczej rozpoznali u niej chorobę zawodową, czego lekarze IMPiZŚ nie dostrzegli stwierdzając, że na podstawie dostarczonej przez skarżącą dokumentacji należy stwierdzić, że stan krtani ma charakter zmienny, nie ma cech utrwalonych. Zarzuciła, że orzecznicy twierdzą, że różnice w zarejestrowanych zmianach mogą świadczyć o nieutrwalonym charakterze zmian, ale nie stwierdzili, czy na pewno świadczą. Lekarze ci marginalizują znaczenie rozpoznań zawartych w innej dokumentacji stwierdzając jedynie, że nie wpływają one na zmianę treści orzeczeń, gdyż kluczowe jest badanie przeprowadzone w jednostce orzeczniczej. Jej zadaniem wyjaśnienia organu II instancji nie tylko nie rozwiały wątpliwości Sądu wyrażonych w wyroku z 15 listopada 2017r., ale mogły je jeszcze spotęgować. Wniosła o umożliwienie ponownych badań lekarskich w L., co pozwoli lekarzom rozstrzygnąć problem rozpoznania choroby zawodowej, gdyż bez badań własnych, analizując tylko ogrom zgromadzonej dokumentacji medycznej mogło to być bardzo trudne. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi. Wskazał, że z uwagi na likwidację IMPiZŚ w S. wystąpił do Instytutu w L., który sporządził opinię z [...]r. Podano w niej, iż zgromadzona w postępowaniu dokumentacja medyczna, w tym: - ze Szpitala Specjalistycznego w Z. z [...]r., - Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr [...] w B. z [...]r., - Gabinetu "D" w L. z [...] r., oraz dosłana pismem z [...] r. z: - "E" z [...] r., - Szpitala Specjalistycznego w Z. z [...] r., [...] r, [...] r., [...] r., [...] r. i [...] r., - kart wizyt w Gabinecie [...] Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr [...] w B. z okresu od [...] r. do [...] r., nie wpływa na zmianę treści orzeczeń wydanych przez jednostki diagnostyczno- orzecznicze o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. Organ podkreślił, że nie może wydać orzeczenia o stwierdzeniu choroby zawodowej bez orzeczenia lekarskiego lub sprzecznie z nim. Przy piśmie z [...] r. strona nadesłała kolejne dwa aktualne badania lekarskie, obrazujące stan jej narządu głosu, gdzie postawiono rozpoznanie "dysfonia niedowład fonacyjny fałdów głosowych, przewlekły suchy nieżyt gardła" oraz "dysfonia". Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje: Skarga nie jest zasadna. Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 2167), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Natomiast według art. 3 § 1 i § 2 pkt 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 z późn. zm., dalej: p.p.s.a.) sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Kontrola działalności administracji publicznej obejmuje, między innymi orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne. Tylko zatem stwierdzenie, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, z naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub z innym naruszeniem przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy, może skutkować uchyleniem przez Sąd zaskarżonego aktu (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a, b, c ustawy). Nadto, stosownie do art. 153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba, że przepisy prawa uległy zmianie. Natomiast przeprowadzone w określonych na wstępie ramach badanie zgodności z prawem zaskarżonej decyzji wykazało, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem organ naruszył przepisów prawa. Jak wynika z uzasadnienia wyroku WSA w Gliwicach o sygn. akt III SA/Gl 444/17 powodem uchylenia poprzedniej decyzji ŚPWIŚ był fakt, że doszło do "niewyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy oraz w następstwie tego, do dokonania nieprawidłowej (niepełnej) oceny przesłanek wskazujących na zawodowy bądź nie wpływ na stan słuchu strony". W ramach zaleceń Sąd wskazał na konieczność "zwrócenia się do IMPiZŚ o wydanie dodatkowego uzupełniającego orzeczenia lekarskiego, którego uzasadnienie będzie przekonujące i zawierające kompleksową analizę stanu słuchu strony oraz jednoznaczną jej charakterystykę i określenie jej sklasyfikowania." Stanowisko to winno być szczegółowo uzasadnione z podaniem dokumentacji medycznej, na której oparto określone wnioski diagnostyczne oraz ewentualnym wyjaśnieniem, dlaczego i które wyniki badań nie zostały uwzględnione. Zdaniem Sądu organ zrealizował wytyczne Sądu zawarte w wyroku IV SA/Gl 444/17 w stopniu dostatecznym, a rozstrzygnięcie, jakie podjął na podstawie poczynionych ustaleń ocenić należy jako zgodne z prawem i znajdujące oparcie w zgromadzonych dowodach, w szczególności orzeczeniach i opiniach lekarskich. Zgodnie z definicją sformułowaną w art. 2351 ustawy z 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (Dz. U. z 2019 r., poz. 1040 z późn. zm.) zwanej dalej k.p., za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Przepis art. 2352 k.p. stanowi natomiast, że rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych. Na podstawie upoważnienia zawartego w art. 237 § 1 pkt 3 – 6 i § 1¹ k.p. Rada Ministrów wydała rozporządzenie z 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2013 r., poz. 1367), zwane dalej rozporządzeniem, określające wykaz chorób zawodowych, a także okresy, w których wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, sposób i tryb postępowania dotyczący zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmioty właściwe w sprawie rozpoznawania chorób zawodowych. W świetle powyższych regulacji podkreślić należy, że rozpoznanie u badanego jednej z chorób wskazanych w wykazie chorób zawodowych pozwala organowi inspekcji sanitarnej na wydanie decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej, ale tylko wówczas, gdy: -1 wystąpiła taka jednostka chorobowa, która została zamieszczona w powyższym wykazie jako choroba zawodowa, -2 choroba ta bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w miejscu pracy lub w związku ze sposobem wykonywania pracy, -3 ustalono, że udokumentowane objawy chorobowe wystąpiły w określonym czasie. Brak którejkolwiek z wymienionych przesłanek w stanie faktycznym sprawy wyklucza możliwość stwierdzenia choroby zawodowej. Nie można jej zatem stwierdzić zarówno wtedy, gdy choroba, na którą cierpi pracownik nie została wskazana w wykazie, wówczas, gdy nie została spowodowana działaniem narażenia zawodowego, jak i wówczas, gdy udokumentowane objawy tej choroby wystąpiły po upływie okresu ustalonego w rozporządzaniu. W przedmiotowej sprawie przedmiotem sporu jest okoliczność wskazana w punkcie 1. W sytuacji bowiem, gdy istniejące schorzenie nie należy do chorób zawodowych, bezprzedmiotowa jest analiza, jakimi czynnikami została spowodowana, bo i tak nie można jej uznać za chorobę zawodową, natomiast okoliczność trzecia jest bezsporna, bo skarżąca wystąpiła o stwierdzenie choroby zawodowej jeszcze w czasie zatrudnienia. W pkt 15 załącznika do rozporządzenia jako choroba zawodowa zostały wskazane "przewlekłe choroby narządu głosu spowodowane nadmiernym wysiłkiem głosowym, trwającym co najmniej 15 lat: 1. guzki głosowe twarde, 2. wtórne zmiany przerostowe fałdów głosowych, 3. niedowład mięśni wewnętrznych krtani z wrzecionowatą niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią. Oznacza to, że tylko takie rozpoznanie wskazywałoby, że skarżąca cierpi na chorobę zawodową. Natomiast w wykonaniu zaleceń Sądu organ uzyskał kolejną opinię lekarską Instytutu Medycyny Pracy "C" w L. (poz. 57 akt administracyjnych), z której wynika, że choroba, jaką rozpoznano u skarżącej nie mieści się w wykazie chorób zawodowych. Przypomnieć należy, że w orzeczeniu WOMP nr [...] (poz. 31 akt), wydanym przez zespół 4 lekarzy, stwierdzono u skarżącej przewlekły prosty nieżyt bon śluzowych gardła i krtani i czynnościowe zaburzenia emisji głosu o typie dysfonii hiperfunkcjonalnej, zatem schorzenie inne, niż wymienione w poz. 15 załącznika do rozporządzenia. Identyczne rozpoznanie zostało postawione przez 3 innych lekarzy w orzeczeniu IMPiZŚ nr [...] (w aktach, bez numeru). Opinia ta została podtrzymana w orzeczeniu WOMP nr [...] (poz. 14.1). Następnie w opinii z [...] r. sporządzonej przez 3 lekarzy IMPiZŚ oświadczył, że poddał analizie dokumentację z gabinetu E. N. z [...] r. i stwierdził, że postawione tam rozpoznanie nie potwierdziło się. Nadto, biorąc pod uwagę fakt, że strona od [...] r. nie pracowała już w narażeniu na nadmierny wysiłek głosowy, stan narządu głosu nie jest efektem obciążenia głosowego (w aktach, bez numeru). Nie polega zatem na prawdzie twierdzenie, że jednostka orzecznicza nie odniosła się do dokumentacji medycznej dostarczonej przez stronę; jednocześnie wyjaśniła, dlaczego dokumentacja ta nie może wpłynąć na zmianę postawionego już rozpoznania. Analogiczne stanowisko IMPiZŚ zajął w piśmie z [...] r. (poz. 34 akt administracyjnych) stwierdzając, że poddał analizie kolejną przesłaną dokumentację, jednak schorzenie, jakie stwierdzono u strony nie figuruje w wykazie chorób zawodowych. Z powyższego wynika z jednej strony, że jednostki orzecznicze ustosunkowywały się do dokumentacji medycznej pochodzącej od jednostek pozostających poza systemem jednostek orzeczniczych, z drugiej wskazuje, że nawet rozpoznania postawione poza tym systemem nie obejmowały jednostek chorobowych uznanych za choroby zawodowe w wykazie tych chorób, stanowiącym załącznik do rozporządzenia. Odnośnie tego stwierdzenia należy przywołać także karty wizyt w Gabinecie [...] w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr [...] w B. z [...] r., gdzie rozpoznano "przewlekłe zapalenie krtani oraz krtani i tchawicy", czy z [...]r., gdzie postawiono rozpoznanie "przewlekłe zapalenie krtani" czy wreszcie kartę wizyty w Szpitalu Specjalistycznym w Z. z [...] r., gdzie jako rozpoznanie postawiono "dysfonia, niedowład fonacyjny fałdów głosowych, przewlekłe zapalenie błony śluzowej gardła", które również nie odpowiada nazwie jednostki chorobowej wymienionej w wykazie, jako choroba zawodowa. Nie jest zatem tak, że tylko opinie jednostek orzeczniczych nie stwierdzają istnienia choroby zawodowej; także inne diagnozy, postawione poza systemem jednostek orzeczniczych, również ich nie stwierdzają. Nie można zatem zgodzić się ze stanowiskiem strony, jakoby lekarz z Instytutu Medycyny Pracy w L. stwierdził, że z rozpoznań postawionych poza jednostkami orzeczniczymi wynikało, że cierpi ona na chorobę o charakterze zawodowym, bo nigdzie tego rodzaju stwierdzenie nie zostało zawarte. Wręcz przeciwnie – wskazał on, że te rozpoznania nie wpływają na zmianę treści orzeczeń. Z powyższego w ocenie Sądu niezbicie i jasno wynika, że nie został spełniony ww. warunek konieczny do stwierdzenia choroby zawodowej, określony jako 1., tj. nie zaistniała sytuacja, gdy u pracownika lub byłego pracownika została stwierdzona choroba ściśle wymieniona w rozporządzeniu, zatem nie było podstaw do jej stwierdzenia. Powracając do opinii IMP w L. z [...] r., uzyskanej po poprzednim wyroku Sądu, Sąd orzekający w przedmiotowej sprawie stwierdza, że spełniła ona także zawarty w wyroku IV SA/Gl 444/17 nakaz odniesienia się do pozostałej dokumentacji medycznej. Ustosunkowując się do niej lekarz Instytutu jednoznacznie stwierdził, że dokumentacja ta, dokładnie wymieniona w opinii (co przeczy tezie strony o tym, jakoby nie było wiadomo jakimi dokumentami dysponował i do czego się odnosił), pochodząca z wielu różnych placówek opieki zdrowotnej, zarówno publicznej, jak i prywatnej służby zdrowia z okresu od [...] r. (karta Gabinetu [...] w L.) do [...]r. (karty wizyt w Gabinecie [...] Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr [...] w B.) nie wpływa na zmianę treści orzeczeń. Wyjaśnił też, że różnice w zarejestrowanych zmianach mogą świadczyć o zmiennym charakterze zmian występującym u badanej. Odnośnie tego skarżąca podnosi w skardze, że "mogą, ale nie muszą". Trudno się z nią nie zgodzić, że taka właśnie konkluzja wynika z powyższego stwierdzenia. Trzeba jednak zauważyć, że nawet gdyby hipotetycznie założyć, że przyczyna różnic w zarejestrowanych zmianach jest inna, to przecież nie zmieniłoby to ogólnej konkluzji, że u skarżącej choroba zawodowa nie została stwierdzona. Zasadne jest także stwierdzenie, że jednostka orzecznicza nie ma kompetencji do recenzowania innych orzeczeń lekarskich, wydanych poza systemem orzecznictwa, nie należy to bowiem do jej ustawowych zadań, a które obejmują działalność orzeczniczą. Wreszcie przypomnieć należy, że analogiczna konkluzja co do nieutrwalonego charakteru zmian znalazła się już w opinii IMPiZŚ z [...] r., gdzie lekarze stwierdzili, że "stan krtani ma charakter zmienny, nie ma cech utrwalonych," a taka zbieżność w ocenie stanu zdrowia skarżącej dwóch różnych placówek wskazuje na zasadność takiej oceny. Podnieść także trzeba, że stosownie do § 5 ust. 1 rozporządzenia, właściwym do orzekania w zakresie chorób zawodowych jest lekarz spełniający wymagania kwalifikacyjne określone w przepisach wydanych na podstawie art. 9 ust. 3 ustawy z dnia 27 czerwca 1997 r. o służbie medycyny pracy (Dz. U. z 2004 r. Nr 125, poz. 1317, z późn. zm.) zatrudniony w jednej z jednostek orzeczniczych, o których mowa w ust. 2 i 3. Stosownie zaś do § 6 ust. 1 lekarz, o którym mowa w § 5 ust. 1, wydaje orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania, zwane dalej "orzeczeniem lekarskim", na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. Wreszcie po myśli § 8 ust. 1 rozporządzenia, decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. Z powyższego wynika, że orzecznictwo w zakresie chorób zawodowych należy do lekarzy spełniających określone wymagania kwalifikacyjne, a jednocześnie zatrudnionych w wyspecjalizowanych jednostkach z zakresu medycyny pracy. Tylko orzeczenie lekarskie spełniające ww. warunki jest miarodajne dla ustalenia istnienia bądź braku choroby zawodowej i to w szczególności to orzeczenie stanowi podstawę wydania decyzji o stwierdzeniu albo odmowie stwierdzenia choroby zawodowej. Oznacza to także, że kwestia rozpoznania choroby zawodowej nie należy do kompetencji właściwego organu inspekcji sanitarnej, a orzeczenie lekarskie wydane w tym przedmiocie opiera się na wiadomościach specjalnych lekarza spełniającego określone wymagania kwalifikacyjne i stanowi wiążący dokument urzędowy, co do rozpoznania określonej choroby. Brak jest bowiem podstaw prawnych do oceny przez organy inspekcji sanitarnej dokumentacji medycznej pracownika i prowadzenia postępowania wyjaśniającego w zakresie rozpoznania i przyczyn choroby zawodowej. Brak jest także ku temu podstaw faktycznych, skoro organy inspekcji sanitarnej nie posiadają wiedzy koniecznej dla oceny stanu zdrowia pracownika lub byłego pracownika. Analiza dokumentacji medycznej pracownika należy do kompetencji lekarzy orzeczników, a nie organów inspekcji sanitarnej, gdyż to lekarzom orzecznikom, jako specjalistom medycyny pracy, znana jest specyfika czynności zawodowych mogących mieć wpływ na rozwój schorzeń ujętych w wykazie chorób zawodowych. To oni posiadają doświadczenie i wiedzę do oceny wpływu sposobu wykonywanej pracy i warunków istniejących w środowisku pracy na powstanie choroby. Organy inspekcji sanitarnej nie mogą wydać decyzji wbrew lub niezgodnie z orzeczeniem lekarskim, jeżeli zostało ono wydane z zachowaniem norm określonych w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych. Bazując wyłącznie na swojej wiedzy, nie mogą również zakwestionować rozpoznania lub nierozpoznania choroby zawodowej przez jednostki orzecznicze, tj. bez uzyskania weryfikujących orzeczeń innych uprawnionych jednostek. Niedopuszczalne jest, aby organ przeciwstawiał własną wiedzę wiadomościom specjalnym posiadanym przez lekarzy, uzewnętrznionym w treści ich orzeczeń. Stąd w orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że orzeczenie lekarskie wydane w ramach orzekania o chorobach zawodowych ma walor opinii biegłego, o której mowa w art. 84 § 1 k.p.a,, zatem organ – jak w przypadku każdej opinii biegłego – nie ma możliwości polemiki z poczynionymi w niej ustaleniami i może ją weryfikować tylko pod kątem formalnej poprawności, kompletności czy jednoznaczności wydanego orzeczenia. Jeśli orzeczenie lekarskie jest prawidłowe pod względem formalnym, zawiera wyczerpujące, logiczne i prawidłowe uzasadnienie, to organ nie może samodzielnie go podważać i przyjmować, że stan zdrowia strony kształtuje się odmiennie od wyników badań i ustaleń stanowiących podstawę orzeczenia lekarskiego. Orzeczenie lekarskie stanowi jedyny wiarygodny środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej, jeśli nie budzi wątpliwości w świetle pozostałych dowodów. Natomiast stosownie do § 8 ust. 2 rozporządzenia, jeżeli właściwy państwowy inspektor sanitarny przed wydaniem decyzji uzna, że materiał dowodowy, o którym mowa w ust. 1, jest niewystarczający do wydania decyzji, może żądać od lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie, dodatkowego uzasadnienia tego orzeczenia, wystąpić do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację lub podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia tego materiału, nie jest jednak uprawniony do samodzielnego podważania ustaleń zawartych w orzeczeniu. Odnosząc się do wniosku o umożliwienie jej przeprowadzenia badań w Instytucie Medycyny Pracy w L. Sąd wyjaśnia, iż nie jest prawnie dopuszczalne przeprowadzenie takiego dowodu w toku postępowania przed sądem administracyjnym. Stosownie bowiem do treści art. 106 § 3 p.p.s.a., Sąd może przeprowadzić dowody uzupełniające, ale tylko z dokumentów, i to tylko jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Natomiast na konieczność przeprowadzenia takiego dowodu Instytut Medycyny Pracy w L. w swej opinii nie wskazał. Podsumowując: w sprawie zgromadzono bardzo obszerny materiał w postaci orzeczeń i pism uzupełaniających, wydanych przez różne jednostki orzecznicze dwóch szczebli, uprawnione do orzekania w sprawach chorób zawodowych, a sporządzone przez zatrudnionych w nich lekarzy uprawnionych do orzekania w tym przedmiocie. Wszystkie one są zbieżne co do zasadniczej konkluzji o braku podstaw do stwierdzenia u skarżącej choroby zawodowej. Są one poprawne formalnie, jasne co do wywiedzionych wniosków, jednoznaczne w swej treści i poczynionych ustaleniach. Zatem organ ani nie był uprawniony do ich podważania z racji braku ku temu kompetencji, ani zobowiązany do dalszego prowadzenia postępowania dowodowego, skoro stan faktyczny został ustalony. Z uwagi na powyższe, na podstawie art. 151 p.p.s.a., Sąd orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło