III SA/Gl 618/24

WyrokWSA w Gliwicach2025-05-27

Skład orzekający: Barbara Brandys-Kmiecik, Beata Machcińska, Marzanna Sałuda

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy funkcjonariusz Służby Więziennej, korzystając z telefonu komórkowego w pomieszczeniu do kontroli przy bramie głównej, utrudniał wykonywanie obowiązków służbowych innym funkcjonariuszom i czy jego reakcja na zwrócenie uwagi była lekceważąca i wulgarna, co stanowi przewinienie dyscyplinarne?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy prawidłowo ustaliły stan faktyczny i nie naruszyły przepisów prawa. Funkcjonariusz korzystał z telefonu w sposób utrudniający pracę innym, a jego reakcja na zwrócenie uwagi była lekceważąca i wulgarna, co stanowi przewinienie dyscyplinarne. Zarzuty procesowe strony skarżącej uznano za bezzasadne, a postępowanie organów za zgodne z prawem.
Stan faktyczny
Funkcjonariusz A. W. został obwiniony o korzystanie z telefonu komórkowego w pomieszczeniu do kontroli przy bramie głównej, co utrudniało pracę innym funkcjonariuszom, oraz o wulgarne i lekceważące odniesienie się do zastępcy kierownika działu ochrony. Pierwszoinstancyjny organ wymierzył karę dyscyplinarną nagany, a Dyrektor Służby Więziennej utrzymał to orzeczenie w mocy. Funkcjonariusz wniósł skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym nieprawidłową ocenę dowodów i pominięcie okoliczności przemawiających na jego korzyść. WSA oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Barbara Brandys-Kmiecik (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Beata Machcińska, Sędzia WSA Marzanna Sałuda, , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 27 maja 2025 r. sprawy ze skargi A. W. na orzeczenie Dyrektora [...] Służby Więziennej w K. z dnia 15 maja 2024 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej oddala skargę. Zaskarżonym orzeczeniem z 15 maja 2024 r., nr [...], Dyrektor [...] Służby Więziennej w K. (dalej: "Dyrektor SW"), po rozpatrzeniu odwołania A. W. (dalej: "Strona", "Skarżący", "Obwiniony", "funkcjonariusz") od orzeczenie nr [...] Dyrektora Aresztu Śledczego w B. z 12 marca 2024 r. (dalej: "DAŚ") w przedmiocie kary dyscyplinarnej – utrzymał w mocy pierwszoinstancyjne rozstrzygnięcie. W podstawie prawnej powołał art. 256 ust. 4 pkt 1 ustawy z dnia 9 kwietnia 2010 r. o Służbie Więziennej (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1683 ze zm.; dalej: "ustawa o SW"). W uzasadnieniu przedstawił stan faktyczny i argumentację prawną. Wskazał, że orzeczeniem z 12 marca 2024 r. nr 1 DAŚ jako przełożony dyscyplinarny wymierzył Obwinionemu - starszemu wychowawcy działu penitencjarnego Aresztu Śledczego w B. z Oddziałem Zewnętrznym w Z. - karę dyscyplinarną nagany za to, że: w dniu 14 grudnia 2023 r. około godziny 7:40 swoim zachowaniem polegającym na korzystaniu z własnego telefonu komórkowego w pomieszczeniu do kontroli przy bramie głównej utrudniał wykonywanie obowiązków służbowych funkcjonariuszowi pełniącemu służbę na stanowisku bramowego. Na zwracaną mu uwagę zareagował w sposób lekceważący, a później w sposób wulgarny odnosząc się do zastępcy kierownika działu ochrony w obecności jego podwładnych, cyt.: (...) kurwa o co się czepiasz, nie rób z igły widły, mam coś do obejrzenia i tyle, możesz poinformować Dyrektora, i tak jak mam coś zobaczyć w telefonie to zobaczę (...)". Przełożony dyscyplinarny o zaistniałym zdarzeniu dowiedział się 14 grudnia 2023 r. na podstawie notatki służbowej zastępcy kierownika działu ochrony. W konsekwencji organ ten uznał, że swoim postępowaniem Obwiniony nie dopełnił obowiązków określonych w art. 157 ust. 1 ustawy o SW w zakresie: 1. postępowania zgodnie ze złożonym ślubowaniem określonym w art. 41 ust. 1 ustawy o Służbie Więziennej; 2. przestrzegania przepisów wydanych na podstawie ustawy o Służbie Więziennej, a w szczególności: a) przepisu § 3, § 12 oraz § 18 regulaminu nr 1/2010 Dyrektora Generalnego Służby Więziennej z 18 października 2010 r. w sprawie zasad etyki zawodowej funkcjonariuszy i pracowników Służby Więziennej - co podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej na podstawie art. 230 ust. 1 (czyny sprzeczne ze złożonym ślubowaniem); ust. 2 (czyn funkcjonariusza popełniony umyślnie). W odwołaniu Strona zakwestionowała wydane orzeczenie zarzucając naruszenie art. 249 ust. 1 i 2 ustawy o SW; art. 230 ust. 2 w zw. z art. 157 ust. 1 ustawy i w zw. z § 3,12 regulaminu nr 2/2010 Dyrektora Generalnego Służby Więziennej z 18 października 2010 r. w sprawie zasad etyki zawodowej funkcjonariuszy i pracowników Służby Więziennej. W konkluzji wniesiono o zmianę zaskarżonego orzeczenia i uniewinnienie od popełnienia zarzuconych przewinień dyscyplinarnych oraz o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z dokumentów załączonych do odwołania, celem wykazania gdzie i w jaki sposób funkcjonariusze nieposiadający zgody na dysponowanie telefonem komórkowym podczas służby deponują telefony, czy zakłóca to w jakikolwiek sposób pracę funkcjonariuszy bramowych, czy i jakie zachowania podejmował w obecności i wobec funkcjonariuszy M. M.. Zaskarżonym orzeczeniem organ odwoławczy nie uwzględnił zarzutów odwołania i utrzymał mocy pierwszoinstancyjne rozstrzygnięcie. Zarówno w zakresie ustalonych okoliczności czynu, jak i orzeczonej kary dyscyplinarnej Dyrektor SW jako wyższy przełożony dyscyplinarny podzielił stanowisko DAŚ jako bezpośredniego funkcjonariuszowi przełożonego dyscyplinarnego. W uzasadnieniu wyjaśniono, że 14 grudnia 2023 r. mjr M. M. - zastępca kierownika działu ochrony sporządził notatkę służbową, w której opisał sytuację mającą miejsce tego dnia na terenie Oddziału Zewnętrznego w Z.. Opisał w niej, że około godziny 7:40 obwiniony przebywając w pomieszczeniu do kontroli przy bramie głównej korzystał z telefonu komórkowego. Wyjaśnił również, iż miejsce to aktualnie stanowi również pomieszczenie służbowe funkcjonariusza pełniącego służbę przy wejściu do jednostki, w związku z realizowanymi pracami remontowymi. Dodał jednocześnie, że jest to pomieszczenie niewielkich rozmiarów, gdzie znajduje się także prześwietlarka do bagażu, bramowy wykrywacz metali oraz depozytor kluczy. Zgodnie z treścią tej notatki, Obwiniony stojąc w przejściu utrudniał ruch osobowy w tym pomieszczeniu oraz realizację kontroli. W związku z powyższym autor notatki poprosił Obwinionego o opuszczenie tegoż pomieszczenia i korzystanie z telefonu w śluzie bramy, która w tym czasie była pusta i nie odbywał się w niej jakikolwiek ruch. Skarżący stwierdził wówczas, cyt.: "muszę dokończyć oglądanie czegoś co trwa 15 minut, a czego nie miałem czasu zobaczyć wczoraj". Dalej zastępca kierownika działu ochrony wyjaśnił w notatce, iż ponownie zwrócił się do Obwinionego prosząc go, aby opuścił pomieszczenie do kontroli, jednakże nie uczynił tego i w obecności funkcjonariuszy pełniących służbę przy wejściu do jednostki stwierdził, cyt,: "kurwa, o co się czepiasz, nie rób z igły widły, mam coś do obejrzenia to obejrzę i tyle, możesz poinformować Dyrektora, i tak jak mam coś zobaczyć w telefonie to zobaczę". Z treści notatki wynikało również, że świadkami zaistniałej sytuacji byli sierż. M. W. oraz st. kpr. B. K.. Na powyższą okoliczność zastępca kierownika działu ochrony przeprowadził rozmowę z sierż. M. W. oraz st. kpr. B. K., którzy oświadczyli, iż Obwiniony bardzo często korzysta z telefonu komórkowego po wejściu do jednostki utrudniając im realizację zadań. Z końcowych zapisów notatki wynikało ponadto, iż dowódca zmiany mł. chor. P. K. poinformował swojego przełożonego - autora notatki - o tym, że wracając do pomieszczenia wartowni, około godz. 8:09 widział jak Obwiniony wychodzi z pomieszczenia do kontroli przy bramie głównej, co potwierdził sierż. M. W. dodając, że Obwiniony od momentu wejścia do jednostki do około godz. 8:09 cały czas oglądał coś w telefonie, stojąc w pomieszczeniu do kontroli. Z tą notatką służbową zapoznali się mjr R. P. - Zastępca Dyrektora Aresztu Śledczego w B.. Następnie 19 grudnia 2023 r. ppłk G. G. - Dyrektor Aresztu Śledczego w B., wydał polecenie o przeprowadzeniu z Obwinionym rozmowy dyscyplinującej, która miała zostać udokumentowana. Upoważnił do tego Zastępcę Dyrektora polecając dokonanie tego w obecności zastępcy kierownika działu penitencjarnego - mjr M. M. oraz starszego instruktora ds. kadr, szkolenia i socjalnych - chor. P. G.. W dniu 19 grudnia 2023 r. przeprowadzono rozmowę dyscyplinującą, w której wskazano Obwinionemu na niewłaściwe zachowanie. Skarżący nie zgodził się z zarzucanym mu czynem. Twierdził, iż w wyznaczonym miejscu mógł korzystać z telefonu. Ponadto oświadczył, iż nie utrudniał czynności służbowych innym funkcjonariuszom, a zastępca kierownika działu ochrony potraktował go w niewłaściwy sposób w obecności funkcjonariuszy niższych stopniem, czym złamał przepisy wynikające z kodeksu etycznego. Następnie 22 grudnia 2023 r. Obwiniony złożył sprzeciw od rozmowy dyscyplinującej, co w konsekwencji skutkowało wszczęciem wobec niego postępowania dyscyplinarnego. W treści swego pisma Obwiniony wskazał szereg nieprawidłowości, jakich miał dopuścić się przełożony dyscyplinarny w trakcie rozmowy dyscyplinującej. Opisał, przebieg zdarzenia tłumacząc, że stanął w takim miejscu, żeby nie utrudniać ruchu funkcjonariuszy wchodzących na teren jednostki. Przed zdeponowaniem telefonu w szafie, odpisywał na wiadomość otrzymaną od syna. Podkreślił, że zastępca kierownika działu ochrony był pobudzony i agresywny; zwrócił się do niego sugerując, że utrudnia wykonywanie obowiązków służbowych funkcjonariuszom, którzy w tym dniu pełnili służbę na stanowisku bramowego. Natomiast Obwiniony w odpowiedzi spokojnym tonem głosu wyjaśnił, iż nie utrudnia wykonywania obowiązków służbowych przez bramowego i odsunął się na bok. Jednakże zastępca kierownika działu ochrony w dalszym ciągu twierdził, iż nie może tam stać. Zatem Skarżący chcąc zakończyć niezręczną dla niego sytuację, poinformował zastępcę kierownika, że jeżeli uważa, że zrobił coś niezgodnego z przepisami to niech to zgłosi Dyrektorowi. Ponadto funkcjonariusz w swoim sprzeciwie podniósł również kwestię korzystania z telefonów komórkowych przez funkcjonariuszy na terenie Oddziału Zewnętrznego w Z., którzy kilkukrotnie w ciągu dnia korzystają ze swoich telefonów komórkowych w pomieszczeniu do kontroli. Obwiniony ponadto twierdził, iż to właśnie zastępca kierownika działu ochrony swoim zachowaniem naruszył przepisy § 2, § 3, § 5, § 12 i § 15 regulaminu nr 1/2010 Dyrektora Generalnego Służby Więziennej z dnia 18 października 2010r. w sprawie zasad etyki zawodowej funkcjonariuszy i pracowników Służby Więziennej; zachowywał się, jakby był pod wpływem środka odurzającego lub jakiegoś innego silnego środka psychoaktywnego. W konkluzji zawnioskował o umorzenie przeprowadzonej rozmowy dyscyplinującej oraz wyjaśnienie podniesionych w tym piśmie kwestii. W trakcie przesłuchania 9 stycznia 2024 r., Obwiniony nie zgodził się z treścią postawionego mu w postępowaniu zarzutu. Zakwestionował również fakt, iż jego treść nie jest tożsama z treścią przeprowadzonej z nim rozmowy dyscyplinującej; odniósł się w sposób szczegółowy do sytuacji z dnia 14 grudnia 2023 r.; ustosunkował się do treści postanowienia nr [...] z dnia 3 stycznia 2024r. o zmianie zarzutów, z którym się zapoznał, jednakże odmówił złożenia podpisu przy odbiorze, gdyż jak twierdził w jego ocenie było to niezgodne z obowiązującymi przepisami, ponieważ postanowienie o zmianie zarzutów, jak twierdził można wydać w trakcie trwania postępowania dyscyplinarnego i pojawieniu się nowych okoliczności, co wynika z obowiązujących przepisów. Jednocześnie zakwestionował poprawność wydania postanowienia nr [...] z dnia 3 stycznia 2024 r., bo jak twierdził nie wskazano w nim przepisów, które zostały przez niego naruszone. Obwiniony w trakcie przesłuchania podtrzymał twierdzenia o agresywnej postawie zastępca kierownika działu ochrony, w wyniku której poczuł się wówczas bardzo zlekceważony w obecności funkcjonariuszy niższych stopniem, opisał ponownie zaistniała sytuację. Przesłuchani na sporną okoliczność bezpośredni świadkowie zdarzenia z dnia 14 grudnia 2023 r. oświadczyli, że - st. kpr. B. K. - że zastępca kierownika działu ochrony mjr M. M. zwrócił uwagę stojącemu tam Obwinionemu aby korzystał z telefonu komórkowego w rejonie śluzy, ponieważ jest to stanowisko ochronne i przeszkadza w pełnieniu obowiązków służbowych. Taki stan rzeczy został również potwierdzony przez funkcjonariusza sierż. M. W.. Obaj funkcjonariusze jednomyślnie zeznali, iż zastępca kierownika działu ochrony zwracając uwagę Obwinionemu był bardzo spokojny, kulturalny, stanowczy oraz odnosił się do niego z szacunkiem. Następnie mjr M. M. wyjaśnił, iż na ponowne zwrócenie uwagi Obwinionemu zareagował on słowami, cyt.: "kurwa, o co się czepiasz nie rób z igły widły mam coś do obejrzenia to obejrzę i tyle. Możesz poinformować Dyrektora i tak jak mam coś zobaczyć w telefonie to zobaczę". Słowa te wypowiedział w obecności sierż. M. W. oraz st. kpr. B. K.. Twierdził, iż Obwiniony wypowiadając te słowa pod jego adresem był bardzo pobudzony i wykazywał lekceważącą postawę w stosunku do jego osoby, nieadekwatną do jego postawy w stosunku do obwinionego. Po wysłuchaniu powyższego poinformował Obwinionego, że zamelduje o zaistniałej sytuacji Dyrektorowi, następnie opuścił pomieszczenie i udał się do wykonywania swoich obowiązków służbowych. Wprawdzie funkcjonariusze przesłuchani na tą okoliczność, tj. sierż. M. W. oraz st. kpr. B. K. nie byli w stanie potwierdzić słów, jakie padły z ust mjr. A. W. w kierunku mjr. M. M. na zwróconą mu uwagę, jednakże zgodnie oświadczyli, iż postawa Obwinionego pozostawiała wiele do życzenia, gdyż zachowywał się bardzo pretensjonalnie; Nie przyjmował żadnych uwag, ani argumentów i był bezkrytyczny, a jego postawa i zachowanie było agresywne i aroganckie. Nadto zastępca kierownika działu ochrony mjr M. M. oświadczył również, iż po zdarzeniu z dnia 14 grudnia 2023 r. przeprowadził rozmowę z sierż. M. W., który poinformował go, że Obwiniony regularnie po przyjściu do jednostki korzysta ze swojego prywatnego telefonu komórkowego w pomieszczeniu do kontroli, czym utrudnia realizację obowiązków służbowych przez bramowego (poprzez m.in. utrudnianie przejścia, oraz prowadzenie głośnych i długotrwałych rozmów telefonicznych). Fakt ten również został potwierdzony w trakcie przesłuchania st. kpr. B. K., który oświadczył, iż Skarżący zbyt często i dużo korzysta z telefonu komórkowego (czasem nawet około dwóch godzin), przebywając zawsze w pomieszczeniu bramowego, utrudniając tym samym wykonywanie obowiązków służbowych przez funkcjonariuszy pełniących służbę na stanowisku bramowego. Funkcjonariusz jednocześnie podkreślił, że Obwiniony jest wtedy bardzo głośny, nie zwraca przy tym uwagi, np. na wzmożony ruch na bramie oraz na szereg różnego rodzaju czynności wykonywanych w związku z realizacją transportów czy widzeń. Powyższe znajduje również potwierdzenie w złożonych wyjaśnieniach przez sierż. M. W., który potwierdził fakt, iż mjr A. W. bardzo często korzysta z prywatnego telefonu komórkowego, nie zważając przy tym na wykonywanie przez nich obowiązków służbowych (np. oglądając głośno obrady sejmu, tak jak to miało miejsce w dniu 14 grudnia 2023 r.). Zarówno sierż. M. W. jak i st. kpr. B. K. zgodnie zeznali, iż Obwiniony w dniu 14 grudnia 2023 r. oglądał obrady sejmu, które trwały około 30 minut, a pomieszczenie do kontroli opuścił około godziny 8:09. Fakt ten również znalazł swoje potwierdzenie w zabezpieczonym na tą okoliczność nagraniu z monitoringu. Wynika z niego, iż o godz. 07:31:25 - odnotowano moment wejścia Obwinionego do pomieszczenia służącego do kontroli osób wchodzących na teren jednostki, natomiast o godz. 08:09:09 - odnotowano moment wyjścia z pomieszczenia służącego do kontroli osób wchodzących na teren jednostki przez obwinionego, który udaje się w kierunku administracji. W wyniku dokonanych przesłuchań: mjr M. M., sierż. M. W. oraz st. kpr. B. K., potwierdził się fakt korzystania przez innych funkcjonariuszy Oddziału Zewnętrznego w Z. ze swoich telefonów komórkowych, jednakże ogólnie przyjętą praktyką jest, iż korzystają z nich w rejonie śluzy (wejścia do jednostki), natomiast sporadycznie w pomieszczeniu do kontroli, jednakże robią to w wyjątkowych sytuacjach, względnego spokoju oraz nie zakłócając pełnienia służby przez funkcjonariuszy pełniących służbę na stanowisku bramowego. Ponadto mjr M. M. potwierdził również fakt, iż żaden z funkcjonariuszy pełniących funkcję bramowego nie zgłaszał mu nigdy takiego problemu, dotyczącego innych funkcjonariuszy. Przesłuchany na okoliczność zdarzenia z 14 grudnia 2023r. st. kpt. B. K. oświadczył jeszcze, iż podczas kolejnej jego służby, nie pamiętał dokładnie dnia, wchodzący na teren jednostki wychowawca ppor. M. K. podszedł do niego i przekazał mu informację, iż Obwiniony chciałby się z nim skontaktować, jednakże nie posiada do niego numeru telefonu; przekazał mu numer telefonu do mjr. A. W. i poprosił go aby się z nim skontaktował. Taki stan rzeczy został potwierdzony przez ppor. M. K., którego rzecznicy przesłuchali na powyższą okoliczność w dniu 19 stycznia 2023 r. St. kpr. B. K. wykonał w tym dniu połączenie telefoniczne do mjr. A. W., który w tym dniu przebywał na wolnym, żeby dopytać go, o powody kontaktu z nim. W trakcie rozmowy Obwiniony chciał ustalić fakt, czy funkcjonariusz oraz sierż. M. W. zgłaszali zastępcy kierownika działu ochrony, że przeszkadza im w pracy. Dopytywał o treść ewentualnych zeznań jego i sierż. M. W. oraz po jakiej stronie się opowiedzą. Funkcjonariusz odpowiedział wówczas, że się od tego odcina i nie chcę mieć z tym nic wspólnego, a zeznania będą zgodne z prawdą. Z wyjaśnień ppor. M. K. wynikało, iż st. kpr. B. K. odpowiedział Obwinionemu, że nie ma nic przeciwko niemu i żadnej notatki nie sporządzał. Ponadto w trakcie rozpytania ppor. M. K. wskazywał na fakt, iż zdarzenie z 14 grudnia 2023 r. było podobne do sytuacji z jego udziałem i por. M. S., które miało miejsce w ubiegłym kwartale, jednakże nie było podstaw do badania tego tematu z uwagi na fakt, iż nie miał żadnego związku z prowadzonym postępowaniem dyscyplinarnym. W dniu 19 stycznia 2024 r. ponownie został przesłuchany mjr A. W., który potwierdził fakt rozmowy na temat zdarzenia z 14 grudnia 2023 r. z ppor. M. K.. Zeznał, że st. kpr. B. K. oświadczył, iż nie był przez nikogo przesłuchiwany oraz nie sporządzał żadnej notatki służbowej i nie chce "podpaść" swojemu kierownikowi. Jak jednak wynika z przedstawionych materiałów przełożony dyscyplinarny nie dał jednak wiary wyjaśnieniom złożonym w tym zakresie przez Obwinionego z uwagi na fakt, iż przesłuchany ponownie w dniu 25 stycznia 2024 r. st. kpr. B. K. kategorycznie zaprzeczył jakoby z jego ust padły jakiekolwiek niepochlebne słowa na temat mjr. M. M. oraz, że nie chce mu podpaść. Nadto oświadczył, iż uważa, że jego kierownik jest bardzo w porządku, sprawiedliwy i kulturalny, a co najważniejsze, zawsze służy pomocą innym funkcjonariuszom; nie obawia się swojego kierownika, gdyż wykonuje swoje obowiązki najlepiej jak potrafi i w swoim odczuciu jest za to doceniany. Podkreślił również, iż nigdy nie miał z nim żadnej sytuacji stresowej. W tym przypadku przełożony dyscyplinarny nie znalazł żadnych podstaw ani powodów jakoby miał wątpić w prawdziwość złożonych wyjaśnień przez st. kpr. B. K.. Organ także wskazał, że Obwiniony w trakcie ponownego przesłuchania w dniu 19 stycznia 2024r. powoływał się również na inne fakty związane ze zdarzeniem z udziałem sierż. M. W., kiedy to mjr. M. M. miał zachowywać się agresywnie w stosunku do podległych mu funkcjonariuszy i osadzonych. Nadto zaakcentował, iż obwiniony od początku neguje fakt wszczęcia wobec niego postępowania dyscyplinarnego. Przez cały czas toczącego się postępowania prezentował postawę pokrzywdzonego, czemu dał wyraz w treści złożonych przez siebie wyjaśnień. Wobec powyższych okoliczności wyższy przełożony dyscyplinarny opierając się na regulacji z art. 254 ust. 1 ustawy wskazał, że przepis ten dopuszcza uzupełnienie materiału dowodowego przez wyższego przełożonego dyscyplinarnego, o co wnioskował obrońca w odwołaniu – jednak Dyrektor SW stwierdził, iż nie mają one znaczenia z punktu widzenia analizowanej sprawy. Wyjaśnił, że istotą skierowanego wobec Obwinionego zarzutu nie jest to, że dokonywał przeglądu swojego telefonu, ale to, że robił to w taki sposób, który utrudniał prawidłowe wykonywanie obowiązków przez funkcjonariuszy pełniących służbę przy wejściu do jednostki. Nie jest więc konieczne wykazywanie kto i w jakiej ilości korzysta ze zdeponowanego telefonu, ale w jaki sposób to robi. Zaakcentował, że korzystanie przez innych funkcjonariuszy jest niezbędne i krótkotrwałe użytkowanie telefonu, co zdecydowanie należy odróżnić od korzystania z telefonu w taki sposób, jak robił to Obwiniony. Jego zachowanie zdecydowanie musiało odbiegać od zachowania innych skoro zarówno sierż. M. W., jak też st. kpr. B. K. przyznali, iż to właśnie mjr A. W. bardzo często korzysta z telefonu komórkowego po wejściu do jednostki w taki sposób, który utrudnia im realizację zadań. Podnoszone w przedmiotowych notatkach niesygnalizowanie utrudniania wykonywania obowiązków tego wobec sytuacji z udziałem innych funkcjonariuszy wskazuje jednoznacznie na odbiegające od normy, naganne zachowanie Obwinionego. Odnosząc się do treści notatki z 27 marca br. mł. chor. A. G., która - zdaniem obrony - miałaby dowieść tego jakie zachowania podejmował wobec innych funkcjonariuszy mjr M. M. – Dyrektor SW stwierdził, iż nie można jej przypisać przydatności do niniejszej sprawy. Stwierdzenie bowiem, że "zdarzało się, że podczas naszych rozmów czy wymiany poglądów z obu stron padały słowa wulgarne. Opisane sytuacje były związane z pełnieniem służby" wskazuje jednoznacznie, iż jest to związane raczej z trudem pełnionej służby aniżeli z niewłaściwą postawą. Ponadto zapis "niejednokrotnie byłem też świadkiem emocjonalnego zachowania mjr. M. w sytuacjach stresujących i używania przez niego wulgarnych słów" również pozostaje bez znaczenia dla niniejszej sprawy bowiem podmiotem nie jest postawa mjr M. M., a Obwinionego. Wobec powyższego wyższy przełożony dyscyplinarny nie zdecydował się na uzupełnienie materiału dowodowego o wnioskowane dokumenty z uwagi na to, iż nie było to potrzebne do prawidłowego wydania orzeczenia skoro ustalony stan faktyczny w sprawie nie pozostawiał wątpliwości co do popełnienia przewinienia dyscyplinarnego oraz jego okoliczności. W konkluzji stwierdził brak podstaw do zastosowania art. 256 ust. 4 pkt 3 ustawy o SW, to jest uchylenia orzeczenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania przełożonemu dyscyplinarnemu. Odnosząc się do zarzutów odwołania Dyrektor SW stwierdził, że w żaden sposób nie wskazują konkretnie, które z opisywanych przez DAŚ faktów nie zostały udowodnione; podjęto jedynie próbę zdyskredytowania kwestionowanego orzeczenia bez wskazania konkretnego zarzutu. Za nie trafiony uznał zarzut o niewykazaniu przez przełożonego uzasadnienia dla wzięcia pod uwagę dowodu bądź też odmowy w tym zakresie skoro obrona i w tym miejscu nie wskazała wprost faktu czy dowodu, do którego odnosi swój zarzut. Wskazano, że Obwiniony składał wnioski dowodowe, które nie miały znaczenia dla procedowanej sprawy bowiem dowód z przesłuchania funkcjonariuszy na okoliczność sposobu zachowania mjr M. M., nic do sprawy nie wnosiły bowiem postępowanie dyscyplinarne prowadzone było przeciwko Obwinionemu, a nie mjr. M. M.. Zatem jego sposób bycia, czy to różnego rodzaju inne jego zachowania nie miały znaczenia dla tej sprawy. Organ odwoławczy za prawidłowe uznał działanie zarówno rzeczników dyscyplinarnych w zakresie odmowy uzupełnienia akt postępowania poprzez ponowne przesłuchanie świadków, jak również przełożonego w zakresie rozpatrzenia zażalenia na działanie rzeczników, biorąc pod uwagę to, że nie zostały zgłoszone żadne nowe fakty, okoliczności czy dowody, a pozytywne rozpatrzenie wniosku tego rodzaju wniosku zmierzałoby do przedłużania postępowania. Wskazano także na wniosek Obwinionego skierowany do kierownictwa [...] jednostki z 12 stycznia 2024 r., w którym zwraca się on o "wystosowanie apelu do wszystkich funkcjonariuszy OZ Z., żeby do rzecznika dyscyplinarnego zgłosiły się osoby, które nigdy podczas przebiegu swojej służby ani razu nie użyły słowa wulgarnego". W opinii organu jednoznacznie wskazuje to na prezentowaną przez Obwinionego postawę bezkrytycznej samooceny, ze skłonnością do zauważania wad u innych osób, a zupełne niedostrzeganie ich we własnej osobie. Całość zgłaszanych przez Obwinionego w postępowaniu wniosków wskazuje na chęć odwrócenia uwagi od swojego niewłaściwego zachowania poprzez ciągłe ocenianie innych. Bardzo dobrze obrazuje to jego zachowanie względem mjr M. M., któremu zarzuca niewłaściwe zachowanie takiego rodzaju jakiego sam się dopuścił, kiedy to na zwracaną uwagę zareagował w niedopuszczalny wobec kolegi sposób, w obecności młodszych funkcjonariuszy. Nadto – zdaniem Dyrektora SW - podkreślenia wymagał fakt, iż wszyscy naoczni świadkowie zaprzeczyli aby zachowanie mjr. M. pozostawało w sprzeczności z przepisami prawa, kulturą osobistą czy zasadami etyki. Tym samym jako co najmniej niestosowne i nieprofesjonalne ocenił zdyskredytowanie przez Obwinionego innego funkcjonariusza dopuszczając się sugestii o istnieniu u niego rzekomych dysfunkcji psychicznych. Jako wątek poboczny wskazano podnoszone przez Obwinionego porównania wobec wszystkich innych funkcjonariuszy w jednostce kwestię korzystania z telefonów komórkowych. W tym zakresie organ przywołał zeznania funkcjonariuszy pełniących służbę przy wejściu do jednostki, że Obwiniony zbyt często i dużo korzysta z telefonu komórkowego (czasem nawet około dwóch godzin), przebywając zawsze w pomieszczeniu bramowego, utrudniając tym samym wykonywanie obowiązków służbowych na tym stanowisku; wówczas bardzo głośno się zachowuje, nie zwraca przy tym uwagi, np. na wzmożony ruch na bramie oraz na szereg różnego rodzaju czynności wykonywanych w związku z realizacją transportów czy widzeń. Zatem skonkludowano, że istotą skierowanego wobec Obwinionego zarzutu nie jest to, że dokonywał przeglądu swojego telefonu, ale to, że robił to w taki sposób, który utrudniał prawidłowe wykonywanie obowiązków przez funkcjonariuszy pełniących służbę przy wejściu do jednostki. Podkreślono specyfikę służby stwierdzając, że zachowanie takie jak obwinionego w sposób logiczny stoi temu na przeszkodzie. Odnosząc się do zarzutu naruszenia zasady domniemania niewinności poprzez przeprowadzenie rozmowy dyscyplinującej uznano go za nietrafiony. Powołano art. 230 ust. 6 ustawy o SW wyjaśnił, że sporna sytuacja kiedy przełożony dostrzegł zachowanie nielicujące z dyscypliną służbową, niemniej ze względu na to, iż w jego ocenie jest to czyn stanowiący przewinienie mniejszej wagi uznał, że rozmowa polegająca na wytknięciu funkcjonariuszowi niewłaściwego postępowania oraz uprzedzeniu go o możliwości zastosowania innych środków dyscyplinujących w razie ponownego popełnienia czynu stanowiącego delikt dyscyplinarny, będzie na ten moment środkiem wystarczającym, istotą zatem rozmowy dyscyplinującej jest odstąpienie od wszczęcia postępowania dyscyplinarnego, a więc nie może być tutaj mowy o nadaniu funkcjonariuszowi, z którym ta rozmowa jest przeprowadzania, statusu obwinionego. Kolejno odnosząc się do zarzutu odwołania polegającego na braku wskazania uzasadnienia prawnego orzeczenia również uznał go za bezpodstawny i wskazał, że odwołanie nie wskazało konkretnego zarzutu w tym zakresie, a kwestionuje orzeczenie na tyle ogólnie, iż brak jest możliwości wyczerpującego ustosunkowania się. Nie zgodził się organ ze stawianą przez obronę tezą, iż Obwiniony został ukarany za to, że naruszył dyscyplinę służbową, a nie za czyn sprzeczny ze złożonym ślubowaniem bowiem w art. 230 ust. 2 ustawy ustawodawca określił, iż naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn popełniony umyślnie lub nieumyślnie polegający na naruszeniu dobrego imienia służby lub na przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych. Obwinionemu postawiono zarzut niedopełnienia obowiązków określonych w art. 157 ust. 1 ustawy o SW poprzez postępowanie niezgodne ze złożonym ślubowaniem oraz przestrzegania przepisów wydanych na podstawie ustawy, a zawartych w regulaminie. W wydanym orzeczeniu przełożony dyscyplinarny określił więc o jaki rodzaj obowiązków chodziło oraz poprzez jakie zachowanie doszło do ich niedopełnienia przez obwinionego. Obwiniony swoim postępowaniem dał złe świadectwo i negatywny obraz funkcjonariusza. Postawa jaką zaprezentował dziwi o tyle, że kto jak nie doświadczony funkcjonariusz po szkole oficerskiej, powinien zdawać sobie sprawę z zagrożenia mogącego wyniknąć z dawania złego przykładu młodszym kolegom. W zakresie orzeczonej kary dyscyplinarnej wyższy przełożony dyscyplinarny podzielił stanowisko przełożonego dyscyplinarnego, że czyn obwinionego bezsprzecznie naruszył porządek prawny. Prawidłowemu wizerunkowi służby szkodzi czyn popełniony przez obwinionego, którym pokazał obraz funkcjonariusza niesubordynowanego, lekceważącego postanowienia przełożonego, co więcej dokonującego zamachu zarówno na porządek prawny, jak również na atmosferę w służbie. Świadectwo o sobie, jakie dał obwiniony jest nie do pogodzenia z zasadami jakimi powinien być wierny każdy funkcjonariusz Służby Więziennej w szczególności poszanowania prawa i stanowienia wzorca wobec innych, również młodszych funkcjonariuszy formacji. Czyn obwinionego, popełniony umyślnie i zawiniony niewątpliwie powoduje następstwa szkodzące Służbie Więziennej, które muszą być wzięte pod uwagę przez przełożonych przy wymiarze kary, współmiernej do popełnionego przewinienia i stopnia zawinienia, zgodnie z art. 239 ust. 1 ustawy o SW. Wyższy przełożony dyscyplinarny wziął pod uwagę również dotychczasowy przebieg służby obwinionego. Pozytywną opinię służbową oraz szereg wyróżnień. Jednak stwierdził, że bezkrytyczna postawa obwinionego powoduje, iż zachodzi uzasadniona obawa, iż ponownie wystąpi przeciwko porządkowi prawnemu. Kwestionując powyższe orzeczenie w skardze strona wniosła o uchylenie orzeczeń obu instancji i zasądzenie kosztów; zarzuciła naruszenie przepisów prawa: 1. postępowania: - art. 7 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2023 r., poz. 775; dalej: "k.p.a.") poprzez niepodjęcie wszystkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy, nieuwzględnienie przy wydaniu decyzji słusznego interesu skarżącego oraz istotnych informacji przekazywanych w toku postępowania przez stronę, dotyczących tożsamego, jak zarzucone skarżącemu, postępowania innych funkcjonariuszy, a mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy; - art. 10 § 1 k.p.a. poprzez uniemożliwienie skarżącemu czynnego udziału w postępowaniu, w szczególności przy przesłuchania świadków (mimo złożonego wniosku o prowadzenie tych czynności z udziałem skarżącego); - art. 77 § 1 k.p.a. polegające na niezebraniu i nierozpatrzeniu w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego, w tym oferowanych przez skarżącego dowodów, w postaci załączonych do odwołania notatek sporządzonych funkcjonariuszy, z ograniczeniem się do stwierdzenia przez Dyrektora OSW, iż nie mają one znaczenia z punktu widzenia analizowanej sprawy; - art. 80 k.p.a. w zw. z art 81 a § 1 k.p.a. polegające na dokonaniu przez Dyrektorów nie swobodnej lecz dowolnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, w zakresie ustaleń dotyczących tego, kiedy korzystanie z telefonu pociągać ma za sobą utrudnianie obowiązków służbowych funkcjonariuszom pełniącym służbę przy wejściu do jednostki, w sytuacji, gdy w uzasadnieniu skarżonego orzeczenia podano, iż nie każde korzystanie z telefonu pociąga za sobą wyżej wymienione skutki, jak również dotyczących tego w jaki konkretnie sposób i którym funkcjonariuszom korzystanie z telefonu przez skarżącego miało utrudniać wykonywanie obowiązków służbowych; - powyższe naruszenia miały wpływ na treść skarżonych orzeczeń obu instancji. 2. poprzedzoną naruszeniem przez Organ powołanych uprzednio przepisów postępowania i mającą wpływ na treść skarżonej decyzji błędną, wybiórczą oraz niewystarczającą ocenę stanu faktycznego, w szczególności dotyczącą: - ustalenia, czy powszechną praktyką było korzystanie przez innych funkcjonariuszy z telefonu w miejscu i warunkach tożsamych z tymi, które istniały w dacie skorzystania z telefonu przez skarżącego; - ustalenia, czy w dacie zdarzenia którykolwiek funkcjonariusz wchodził bądź wychodził z jednostki lub wykonywał swoje obowiązki służbowe i używanie przez skarżącego telefonu utrudniało ich wykonywanie; - ustalenia, czy zachowanie mjr. M., polegające na zwróceniu uwagi oficerowi w obecności stopniem funkcjonariuszy było zgodne z regulaminem i zasadne; - ustalenia, dlaczego na podstawie notatek sporządzonych przez skarżącego a dotyczących zachowania mjr. M. nie podjęto żadnych czynności zmierzających do zweryfikowania zawartych w nich zarzutów i ewentualnego wszczęcia postępowania; - ustalenia, dlaczego w zakresie rzekomych " wielokrotnych" sytuacji tożsamych z objętą niniejszym postępowaniem, nie były sporządzane notatki służbowe ani też nie następowały zgłoszenia przełożonym; - ustalenia, dlaczego Skarżącemu przedstawiono zarzut, dotyczący wyłącznie tego, że swoim zachowaniem miał utrudniać wykonywanie obowiązków służbowych funkcjonariuszowi pełniącemu służbę na stanowisku bramowego a następnie. Postanowieniem nr [...] zarzut zmieniono, znacznie go poszerzając z uzasadnieniem, iż "stało się to konieczne z uwagi na ujawnienie innego czynu popełnionego przez obwinionego w trakcie wszczętego uprzednio postępowania dyscyplinarnego" w sytuacji, gdy oba postanowienia (nr [...] i [...]) wydane zostały w tym samym dniu i oparte na tej samej notatce, a pomiędzy ich sporządzeniem nie zaistniały żadne nowe okoliczności. 3. w przypadku stwierdzenia, iż ocena stanu faktycznego była prawidłowa w całości lub części pozwalającej na orzeczenie na podstawie przepisów prawa materialnego, skarżący zarzuca naruszenie: - art. 230 ust. 2 w zw. z art. 157 ust. 1 ustawy o Służbie Więziennej i w zw. z § 3,12 regulaminu nr 2/2010 Dyrektora Generalnego Służby Więziennej z dnia 18 października 2010 r. w sprawie zasad etyki zawodowej funkcjonariuszy i pracowników Służby Więziennej poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że obwiniony w sposób zamierzony i umyślny zachował się lekceważąco w stosunku do innego funkcjonariusza, lekceważąco podszedł również do realizowanych przez mjr. M. M. czynności i obowiązków służbowych podczas, gdy prawidłowo przeprowadzone postępowanie i należycie ocenione dowody zachowaniu takiemu przeczą; - art. 230 ust. 2 w zw. z art. 157 ust. 1 ustawy o Służbie Więziennej i w zw. z § 18 regulaminu nr 2/2010 Dyrektora Generalnego Służby Więziennej z dnia 18 października 2010 r. w sprawie zasad etyki zawodowej funkcjonariuszy i pracowników Służby Więziennej poprzez niewłaściwe zastosowanie; obwiniony - w zgodzie z przywołanym przepisem - nie akceptując naruszającego (jego zdaniem) zasady etyki zawodowej zachowania funkcjonariusza M. M. - zgłosił powyższe przełożonym, co zostało, bez zbadania, ocenione jako "wysoce nieetyczne, mające na celu zdyskredytowanie osoby funkcjonariusza, poprzez próbę obarczenia go kierowanymi pod jego adresem zarzutami" (zatem zupełnie przeciwnie do zarzutów skierowanych przeciwko obwinionemu przez w/w M. M.). Mając na uwadze podniesione zarzuty, Skarżący zawnioskował o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z dokumentów załączonych do odwołania, a wymienionych w skardze. W uzasadnieniu strona skarżąca zaakcentowała, że powodem wszczęcia postępowania przeciwko skarżącemu nie było popełnienie przez niego przewinienia dyscyplinarnego, lecz kwestie pozamerytoryczne, w tym personalne. Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2024 r., poz. 1267), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Natomiast właściwość sądu administracyjnego do rozpoznania sprawy wynika z art. 3 § 3 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2024 r., poz. 935; dalej także: "p.p.s.a.") w zw. z art. 218 ust. 5 ustawy o SW, który stanowi, że od decyzji organu odwoławczego przysługuje prawo wniesienia skargi do sądu administracyjnego. Zatem kontrola działalności administracji publicznej obejmuje między innymi orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne. Tylko zatem stwierdzenie, iż zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, z naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub z innym naruszeniem przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy, może skutkować uchyleniem przez Sąd zaskarżonej decyzji (art. 145 § 1 pkt. 1 lit. a, b, c p.p.s.a.). Przy rozstrzyganiu spraw Sąd nie kieruje się zasadami słuszności, sprawiedliwości społecznej, wyjątkowymi, w ocenie skarżącego, okolicznościami, które miałyby uzasadniać niezastosowania jakiegoś przepisu prawa, bądź interpretację sprzeczną z treścią przepisu. Dokonując oceny zaskarżonego orzeczenia w zakresie zgodności z prawem należy stwierdzić, że odpowiada ono prawu, a przeprowadzone w określonych na wstępie ramach badanie jego zgodności z prawem wykazało, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem nie można organom zarzucić naruszenia przepisów prawa. Przedmiotem kontroli Sądu jest orzeczenie Dyrektora SW w przedmiocie uznania skarżącego za winnego zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego z 14 grudnia 2023 r., tj. nie dopełnienie obowiązków określonych w art. 157 ust. 1 ustawy o SW w zakresie: 1. postępowania zgodnie ze złożonym ślubowaniem określonym w art. 41 ust. 1 ustawy o SW; 2. przestrzegania przepisów § 3, § 12 oraz § 18 regulaminu nr 1/2010 Dyrektora Generalnego Służby Więziennej z dnia 18 października 2010 r. w sprawie zasad etyki zawodowej funkcjonariuszy i pracowników Służby Więziennej. Nadto organ nie stwierdził okoliczności mających wpływ na złagodzenie wymiaru kary oraz uznał, że czyn popełniony był umyślnie – co uzasadnił w zaskarżonym i pierwszoinstancyjnym orzeczeniu. Natomiast Strona skarżąca kwestionując zasadność orzeczenia zarzuca naruszenie zasad procesowych, uwzględnienie jedynie okoliczności przemawiających na niekorzyść, z pominięciem okoliczności wskazywanych przez Stronę i akcentuje, że niewłaściwe także zachowanie autora notatki służbowej, która zainicjowała sporne postępowanie. Na wstępie wskazać trzeba, że za podstawę wyroku Sąd przyjął ustalenia stanu faktycznego dokonane w zaskarżonym rozstrzygnięciu, albowiem nie stwierdził naruszenia prawa procesowego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przechodząc do merytorycznej oceny legalności wydanego orzeczenia przede wszystkim wskazać należy, że przewinienie polegające na naruszeniu dyscypliny służbowej zawsze wymaga powiązania ustawowej podstawy prawnej, przewidującej odpowiedzialność za takie przewinienie, z konkretnym przepisem prawa regulującym treść i zakres obowiązku służbowego funkcjonariusza, którego niewykonanie czy niewłaściwe wykonanie mu się zarzuca. Natomiast organy SW zarzuciły Skarżącemu nie dopełnienie obowiązków określonych w w/w normach prawnych. Zgodnie z art. 157 ustawy o SW regulującej obowiązek postępowania zgodnie ze ślubowaniem i z przepisami prawa - ust. 1 funkcjonariusz jest obowiązany postępować zgodnie ze złożonym ślubowaniem oraz przestrzegać przepisów prawa, w szczególności niniejszej ustawy i przepisów wydanych na jej podstawie. Natomiast rota ślubowania ujęta została w art. 41 i zgodnie z jej treścią - podejmując służbę, funkcjonariusz składa pisemne ślubowanie według następującej roty: "Ja, obywatel Rzeczypospolitej Polskiej, wstępując do Służby Więziennej, ślubuję uroczyście: rzetelnie wykonywać powierzone mi zadania funkcjonariusza tej Służby i polecenia przełożonych, przestrzegając Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i wszystkich przepisów prawa, jak również tajemnic związanych ze służbą, a także zasad etyki zawodowej, ze szczególnym uwzględnieniem poszanowania godności ludzkiej oraz z dbałością o dobre imię służby." Natomiast wskazywane przez organy normy z regulaminu etyki zawodowej funkcjonariuszy Służby Więziennej w § 3, 12 i 18 nakładają obowiązek kierowania się zasadami uczciwości, honoru i szacunku oraz lojalności, życzliwości i uprzejmości we wzajemnych relacjach; rozwagi w wygłaszanych opiniach; tolerancji. Natomiast z mocy art. 230 ust. 1 ustawy o SW funkcjonariusz odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub za czyny sprzeczne ze złożonym ślubowaniem. Odnosząc powyższe rozważania do niniejszej sprawy wskazać należy, że funkcjonariusz Służby Więziennej zawsze – zarówno w czasie służby, jak i poza nią - jest obowiązany postępować w sposób, który nie budzi wątpliwości co do jego kwalifikacji etycznych. Musi mieć więc świadomość, że sprawowanie funkcji publicznej łączy się nie tylko z przywilejami ale i ze zwiększonymi obowiązkami oraz pewnymi ograniczeniami nieznanymi innym grupom zawodowym. Natomiast przypisanie odpowiedzialności dyscyplinarnej funkcjonariuszowi SW wymaga oceny jego zachowania w kontekście należytego wykonania obowiązków służbowych sensu stricto. W ocenie tutejszego Sądu, należy podzielić stanowisko organów, że ani wyjaśnienia Skarżącego w tej sprawie, ani podnoszone zarzuty - nie zasługują na uwzględnienie. Organ jednoznacznie wykazał, że Skarżący dokonując przeglądu swojego telefonu robił to w taki sposób, który utrudniał prawidłowe wykonywanie obowiązków przez funkcjonariuszy pełniących służbę przy wejściu do jednostki. Nadto na zwracaną mu uwagę zareagował w sposób lekceważący, a później w sposób wulgarny odniósł się do zastępcy kierownika działu ochrony. Powyższe wynika jednoznacznie z konkretnych i spójnych zeznań poszczególnych funkcjonariuszy, wskazanych w części opisowej niniejszego uzasadnienia. Zaakcentować należy, że istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy miały poczynione przez organ ustalenia i zgodne zeznania świadków zajścia, którym również tut. Sąd dał wiarę. Tym samym podnoszone przez Skarżącego tłumaczenia, zarzuty i wnioski dowodowe nie mogły obalić waloru tych zeznań. Podkreślić z całą stanowczością należy, że służba Skarżącego jako funkcjonariusza SW jest wysokim stanowiskiem oficerskim, z którym wiążą się zarówno wymóg stażu, doświadczenia, predyspozycji osobowościowych, jak i obowiązek dbania o etykę w zachowaniu. Natomiast w kontekście ustalonych przez organ okoliczności – zawinienie Skarżącego należy uznać za jednoznacznie wykazane i udowodnione. W tym zakresie wszelkie zarzuty procesowe należało uznać za chybione. Wskazać także należy, że służba w SW opiera się na konkretnych zasadach, ujętych w jednoznacznych regulacjach stanowiących lex specialis i obwarowanych sztywnym reżimem prawnym; jest to umundurowana i uzbrojona formacja służąca społeczeństwu i przeznaczona realizacji zadań w zakresie wykonywania tymczasowego aresztowania oraz kar pozbawienia wolności i środków przymusu skutkujących pozbawieniem wolno. Do czuwania i kierowania nad realizacją tych celów wyznaczani są stosowni funkcjonariusze, którzy ponoszą odpowiedzialność za prawidłowe ich wykonywanie. Tym bardziej, więc zaskakująca jest postawa Skarżącego - negująca jednoznacznie ustalony przez organ stan faktyczny; zarzucająca naruszenie zasad procesowych i uchybienia formalne, których nawet nie precyzuje. A nawet gdyby takowe zaistniały to zupełnie nie miałyby jakiegokolwiek wpływu na wynik sprawy wobec konkretnych ustaleń poczynionych przez rzecznika dyscyplinarnego i zeznań poszczególnych świadków. Skarżący zaprzecza obciążaniem go za zaistniałą sytuację, przerzuca gołosłowne oskarżenia na inne osoby – a przecież Strona pełni służbę jako oficer jednostki SW i jest również odpowiedzialny za prawidłowe wykonywanie przez nią swych zadań, a nie zakłócanie prawidłowego jej funkcjonowania i utrudnianie obowiązków innym funkcjonariuszom w czasie pełnienia służby. Natomiast wymierzona kara nagany, z uwzględnieniem zresztą dotychczasowego pełnienia służby i aktualnie prezentowanej postawy, stanowi wytknięcie Skarżącemu przez przełożonego konkretnego niedopełnienia obowiązków – co w niniejszej sprawie bezspornie nastąpiło. Reasumując stwierdzić należy, że organy nie naruszyły reguł prowadzenia postępowania dowodowego i ustaliły istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności. Sąd ocenił także zupełność uzasadnienia zaskarżonej decyzji i poprzedzającego ją orzeczenia DAŚ oraz stwierdził jej zgodność z wymogami określonymi w art. 107 § 3 k.p.a. Skoro zaskarżona decyzja nie zawiera uchybień o charakterze procesowym, które mogłyby mieć wpływ na wynik sprawy oraz nie narusza przepisów prawa materialnego, to tym samym brak jest podstaw do uwzględnienia wniesionej skargi. Odnosząc się do zarzutów skargi stwierdzić więc należy, że nie zasługują one na uwzględnienie. W tym miejscu wskazać należy, że w każdym postępowaniu organ administracji publicznej zobowiązany jest do zgromadzenia dowodów mających znaczenie dla rozstrzygnięcia danej sprawy i poczynienia na tej podstawie niezbędnych ustaleń faktycznych. O tym, jakie ustalenia faktyczne są konieczne dla załatwienia sprawy, decydują prawidłowo wyłożone przepisy prawa materialnego, nie zaś subiektywne przekonanie strony. Żaden organ prowadzący postępowanie nie ma obowiązku przeprowadzenia wszystkich dowodów wnioskowanych przez stronę. Nie może on pominąć jedynie wskazywanych środków dowodowych, gdy nie zostały wyjaśnione sporne fakty mające znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Tak więc tylko nieustalenie okoliczności mających takie znaczenie dla sprawy można uznawać za naruszenie reguł procedowania, które mogłyby mieć wpływ na treść ustaleń faktycznych, a w konsekwencji na treść orzeczenia kończącego postępowanie w danej sprawie. A takich uchybień Skarżący nie wskazał. Przerzucanie, jak wyżej podniesiono, oskarżeń na inne osoby nie ma – wbrew zamiarom i twierdzeniom Strony - waloru eskulpującego od konkretnie ustalonych i zarzucanych przez organ zaniedbań. Również jako całkowicie niezrozumiały dla Sądu i zupełnie niedopuszczalny należało ocenić wniosek skierowany do kierownictwa [...] jednostki z 12 stycznia 2024 r., w którym Obwiniony zwracał się o "wystosowanie apelu do wszystkich funkcjonariuszy OZ Z., żeby do rzecznika dyscyplinarnego zgłosiły się osoby, które nigdy podczas przebiegu swojej służby ani razu nie użyły słowa wulgarnego". Etyka zawodowa funkcjonariuszy jest jednoznaczna. Tym samym próba Skarżącego do wykazania istnienia rzekomo obniżonych standardów zachowania i kultury osobistej funkcjonariuszy publicznych także musiała spotkać się z ostrą krytyką i negatywną oceną. Podobnie jak wnioskowane przez niego do przełożonych zbadanie zachowania funkcjonariusza będącego autorem notatki służbowej inicjującej całą sprawę i usiłowanie wykazania jego nagannego postępowania. Taką postawę Obwinionego cechuje – zdaniem Sądu - brak elementarnej refleksji nad rolą służby publicznej, ignorowanie standardów etycznych oraz jawne lekceważenie obowiązków funkcjonariusza SW. Tego rodzaju działanie bowiem pozbawione jest samokrytycyzmu i zdolności postrzegania własnych zaniedbań w prawidłowym wykonywaniu obowiązków, a w konsekwencji godzi nie tylko w zasady etyki zawodowej, lecz przede wszystkim w ustawowo uregulowane powinności należytego pełnienia służby – zwłaszcza przez oficera danej formacji mundurowej. Zdaniem Sądu w rozpoznawanej sprawie nie doszło do wadliwego ustalenia stanu faktycznego sprawy. Wszystkie fakty, które miały istotne znaczenie, zostały przez organy prawidłowo ustalone i rozważone w sposób niezbędny dla rozstrzygnięcia sprawy. Także ocena tych ustaleń dokonana przez organ nie może być uznana za niezgodną z prawem. Natomiast zupełnie niezrozumiała jest nieetyczna i bezkrytyczna postawa Obwinionego w czasie całego postępowania dyscyplinarnego; jego bezrefleksyjność; wręcz ignorancja wobec przedstawianych konkretnych zarzutów potwierdzonych jednoznacznymi zeznaniami świadków i ciągła próba przerzucania odpowiedzialności za własne zawinienie na inną osobę. Konkludując należy stwierdzić, że organy SW nie naruszyły w rozpatrywanej sprawie przepisów prawa materialnego, a ponadto działały z poszanowaniem reguł postępowania. Organ odwoławczy wyczerpująco odniósł się do wszystkich podniesionych zarzutów, które okazały się bezzasadne. Mając na uwadze powyższe Sąd, na zasadzie art. 151 p.p.s.a., skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło