III SA/Gl 632/24

WyrokWSA w Gliwicach2025-03-25

Skład orzekający: Małgorzata Herman, Beata Machcińska, Marzanna Sałuda

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze zasadnie odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Burmistrza Miasta T. o zwrocie dotacji oświatowej, gdy pełnomocnik skarżącej uprawdopodobniał brak winy w uchybieniu terminu z powodu wadliwego doręczenia decyzji przez operatora pocztowego?
Ratio decidendi
Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając, że organ prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Mimo wadliwego sposobu doręczenia decyzji przez operatora pocztowego (wrzucenie do skrzynki zamiast doręczenia do rąk), pełnomocnik skarżącej nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. Działania pełnomocnika, polegające na pozostawieniu korespondencji w skrzynce i późniejszym potwierdzeniu odbioru na duplikacie, świadczyły o niedochowaniu należytej staranności, co wyklucza możliwość przywrócenia terminu.
Stan faktyczny
Skarżąca S. Z. wniosła skargę na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Burmistrza Miasta T. o zwrocie dotacji oświatowej. Decyzja organu I instancji została doręczona pełnomocnikowi skarżącej w dniu 8 marca 2024 r. Odwołanie zostało wniesione 26 marca 2024 r., co organ uznał za uchybienie terminu. Pełnomocnik skarżącej złożył wniosek o przywrócenie terminu, argumentując wadliwym doręczeniem decyzji przez operatora pocztowego i brakiem winy w uchybieniu terminu. SKO odmówiło przywrócenia terminu, uznając brak winy.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Herman (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Beata Machcińska, Sędzia WSA Marzanna Sałuda, Protokolant Ewelina Cyroń, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 marca 2025 r. sprawy ze skargi S. Z. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach z dnia 14 czerwca 2024 r. nr SKO.FD/41.4/115/2024/8693 w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę. Zaskarżonym postanowieniem, nr SKO.FD/41.4/115/2024/8693, z 14 czerwca 2024 r., Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Katowicach (dalej: organ, SKO) po rozpatrzeniu wniosku S. Z. (dalej: skarżąca, strona) o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Burmistrza Miasta T., nr [...], z 29 lutego 2024 r. w sprawie zwrotu dotacji oświatowej za rok 2019 r. w kwocie 65 333,71zł, odmówiło przywrócenia terminu. Postanowienie zostało wydane w w następującym stanie faktycznym i prawnym: Decyzją, nr [...], z 29 lutego 2024 r. Burmistrz Miasta T. orzekł o zwrocie przez skarżącą jako podmiot prowadzący "[...]" [...] Przedszkole Publiczne z Oddziałami Integracyjnymi w T. - dotacji oświatowej za rok 2019 w kwocie 65.336,71 zł. Decyzja zawierała pouczenie, że odwołanie od niej przysługuje do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji za pośrednictwem organu, który wydał decyzję. Organ ustalił, że decyzja została doręczona pełnomocnikowi strony w dniu 8 marca 2024 r., co wynikało z elektronicznego śledzenia przesyłki poleconej na stronie Poczty Polskiej. Pełnomocnik skarżącej A. P. z Kancelarii [...] wniosła odwołanie od decyzji pismem z 25 marca 2024 r., które firma kurierska [...] doręczyła organowi 26 marca 2024 r. Postanowieniem, nr [...], z dnia 12 kwietnia 2024 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Katowicach stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania od wydanej przez organ I instancji decyzji. Postanowienie było dwukrotnie awizowane, po czym odebrane osobiście przez pełnomocnika skarżącej 6 maja 2024 r. Zgodnie z art. 44 § 1 pkt 1 k.p.a. w razie niemożności doręczenia pisma w sposób wskazany w art. 42 i 43 (miejsce doręczenia pism osobom fizycznym oraz doręczenie zastępcze pism dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu) operator pocztowy w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. - Prawo pocztowe przechowuje pismo przez okres 14 dni w swojej placówce pocztowej - w przypadku doręczania pisma przez operatora pocztowego. Pismem z 7 maja 2024 r., z zachowaniem 7- dniowego terminu wskazanego w art. 58 § 2 k.p.a., pełnomocnik skarżącej złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Burmistrza Miasta T., nr [...], z 29 lutego 2024 r. orzekającej o zwrocie dotacji oświatowej za rok 2019. W piśmie pełnomocnik strony stwierdził, że zarówno Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Katowicach, jak i Burmistrz Miasta T. nie posiadają dowodu (potwierdzenia odbioru) z własnoręcznym podpisem na potwierdzenie otrzymania powołanej wyżej decyzji organu I instancji. W dodatkowym piśmie z dnia 4 czerwca 2024 r. pełnomocnik strony poinformował, że jest w posiadaniu listu poleconego wraz ze zwrotką, na dowód czego załączył zdjęcie listu wraz ze zwrotnym potwierdzeniem odbioru. Pełnomocnik skarżącej poinformował, że 8 marca 2024 r. list wraz ze zwrotką został jedynie wrzucony do skrzynki pocztowej i wyjęty z niej kilka dni później, po czym listonosz w związku z reklamacją przesyłki przyszedł do Kancelarii pełnomocnika z duplikatem zwrotnego potwierdzenia odbioru z prośbą o złożenie na nim podpisu. Pełnomocniczka skarżącej potwierdziła własnoręcznym podpisem na duplikacie zwrotnego potwierdzenia odbioru pisma, że odebrała je 8 marca 2024 r. Rozpatrując wniosek Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Katowicach zważyło, co następuje: Na podstawie przesłanych przez organ I instancji akt sprawy, wraz z wniesionym odwołaniem, SKO w Katowicach, postanowieniem z 12 kwietnia 2024 r., nr [...], stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania na podstawie odbioru decyzji odnotowanego w systemie pocztowym i potwierdzonym za pomocą elektronicznego śledzenia przesyłki poleconej na stronie Poczty Polskiej, jako że nie zostało zwrócone do organu I instancji, zwrotne potwierdzenie odbioru z datą i podpisem osoby odbierającej. W związku z wnioskiem pełnomocnika skarżącej o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania (data prezentaty organu 8 maja 2024 r.) oraz brakiem papierowego zwrotnego potwierdzenia odbioru decyzji, Burmistrz Miasta T. złożył reklamację do Poczty Polskiej z prośbą o przekazanie informacji, kiedy doręczona została przesyłka polecona oznaczona, nr [...]. W wyniku reklamacji Poczta Polska przekazała duplikat zwrotnego potwierdzenia odbioru pisma z dnia 29 lutego 2024 r. na którym pełnomocniczka skarżącej potwierdziła własnoręcznie odbiór listu poleconego 8 marca 2024 r. Zgodnie z treścią art. 58 § 1 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (§ 2). Przywrócenie terminu do złożenia prośby przewidzianej w § 2 jest niedopuszczalne (§ 3). Właściwy organ administracji jest zobowiązany do przywrócenia terminu w sytuacji, gdy zostały spełnione wszystkie przesłanki przywrócenia terminu. Organ nie jest zatem uprawniony do przywrócenia terminu w sytuacji, gdy nie została spełniona którakolwiek z przesłanek. Według SKO w rozpoznawanej sprawie strona nie uprawdopodobniła, że uchybienie nastąpiło bez jej winy. O braku winy w zachowaniu terminu do wniesienia odwołania można bowiem mówić jedynie wówczas, gdy strona działała z najwyższą starannością, a dopełnienie czynności w terminie stało się niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody, niezależnej od strony. Dopuszczenie się przez osobę zainteresowaną nawet najmniejszego niedbalstwa wyklucza zatem możliwość przywrócenia terminu. O braku należytej staranności należy zatem mówić także wówczas, gdy strona pomyliła się, obliczając termin do wniesienia odwołania. Okolicznością wskazującą na brak winy osoby zainteresowanej w dochowaniu terminu są między innymi takie okoliczności faktyczne, jak przerwa w komunikacji, nagła choroba, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar. Przy czym okoliczności te nie muszą istnieć w całym okresie biegu terminu. Strona powinna więc uwiarygodnić swoją prośbę o przywrócenie terminu argumentacją, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała w czasie biegu terminu do dokonania czynności procesowej (może pojawić się nawet w ostatnim dniu terminu) oraz trwała po jego upływie. Oceniając brak winy w niedotrzymaniu terminu do wniesienia odwołania, organ stwierdził, że strona nie kwestionuje okoliczności faktycznej jaką było doręczenie decyzji w dniu 8 marca 2024 r. poprzez wrzucenie pisma do skrzynki pocztowej. Potwierdzeniem powyższej okoliczności było potwierdzenie odbioru listu poleconego na duplikacie zwrotnego potwierdzenia odbioru. Pełnomocnik strony utrzymuje natomiast, że dopiero kilka dni później przesyłka została wyjęta ze skrzynki pocztowej. Organ stwierdził, że termin do wniesienia odwołania upływał z dniem 22 marca 2024r. Zatem przy dochowaniu należytej staranności nic nie stało na przeszkodzie, aby wnieść odwołanie w terminie, gdyż przedstawione przez stronę okoliczności faktyczne uprawdopodobniające brak winy, nie występowały w całym okresie biegu terminu do wniesienia odwołania. W doktrynie postępowania administracyjnego przyjmuje się, że brak winy strony zachodzi tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Brak winy w uchybieniu terminu należy przyjąć wtedy, gdy zainteresowany nie był w stanie przeszkody pokonać (usunąć) przy użyciu sił i środków normalnie dostępnych, nie ryzykując własnym bądź innych zdrowiem, życiem lub narażając siebie bądź innych na poważne straty majątkowe. Przeszkody powodując uchybienie terminu powinny mieć charakter obiektywny, niezależny od zainteresowanego oraz powinny trwać przez cały bieg terminu przewidzianego dla dokonania czynności procesowej lub co najmniej w ostatnim dniu tego terminu". W tym stanie rzeczy SKO, zaskarżonym postanowieniem odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Na powyższe postanowienie skarżąca wniosła skargę, w której zarzuciła organowi: - obrazę artykułu 58 §1 k.p.a. w związku z artykułem 46 § 1 k.p.a. oraz pośrednio artykułu 37 ust. 4 oraz 4a Prawa pocztowego, a to poprzez bezzasadną odmowę przywrócenia terminu w sytuacji, kiedy uchybienie temu terminowi było niezależne od winy i woli skarżącej, a wynikało z wadliwie sądowego błędu operatora pocztowego przy doręczaniu decyzji organu I instancji, która została bezpodstawnie włożona do oddawczej skrzynki pocztowej wraz ze zwrotnym potwierdzeniem odbioru, a nie doręczona do rąk pełnomocniczki skarżącej jak powinno to nastąpić, jednocześnie nie występował żaden przewidziany ustawą wyjątek od zasady doręczenia takiej przesyłki do rąk własnych, tym bardziej że była to przesyłka za zwrotnym potwierdzeniem odbioru, tym samym nie stosował się do niej wyjątek z art. 37 ust. 4 Prawa pocztowego, a jednocześnie nie obowiązuje już od dłuższego czasu stan epidemii ani zagrożenia epidemicznego, co nie pozwala na korzystanie przez operatora pocztowego z wyjątku stypizowanego w art. 37 ust. 4a Prawa pocztowego. Wskazując na powyższe, wniosła o: - uchylenie zaskarżonego postanowienia; ewentualnie, na zasadzie art. 135 p.p.s.a., także uchylenie postanowienia SKO z 12 kwietnia 2024 roku, znak sprawy [...] co do uchybienia terminu do wniesienia odwołania, a to z uwagi na bezpodstawność jego wydania w sytuacji wadliwego doręczenia decyzji pierwszoinstancyjnej, a tym samym niemożliwość ustalenia terminu do wniesienia odwołania na niekorzyść skarżącej oraz w każdym przypadku zasądzenie kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę SKO podtrzymało w całości argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia i wniosło o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje: Skarga jest nieuzasadniona. Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz.U. z 2024 r., poz. 1267), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że w postępowaniu sądowym nie mogą być brane pod uwagę argumenty natury słusznościowej czy celowościowej. Badana jest wyłącznie legalność działania organu administracji publicznej, czyli prawidłowość zastosowania przepisów prawa do zaistniałego stanu faktycznego, jak również trafność wykładni tych przepisów oraz prawidłowość zastosowania przyjętej procedury. Na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2024 r., poz. 935, dalej: p.p.s.a.), uwzględnienie skargi na decyzję administracją następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (lit. a), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b) lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c). W przypadku braku wskazanych uchybień, jak również braku przyczyn uzasadniających stwierdzenie nieważności aktu, bądź stwierdzenia wydania go z naruszeniem prawa (art. 145 § 1 pkt 2 i pkt 3 p.p.s.a.), skarga podlega natomiast oddaleniu, na podstawie art. 151 p.p.s.a. Kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na postanowienia wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty ( art. 3 § 2 pkt 2) p.p.s.a. Przeprowadzona przez Sąd, według wskazanych wyżej kryteriów, kontrola legalności zaskarżonego postanowienia wykazała, że akt ten został wydany z poszanowaniem przepisów prawa. W analizowanej sprawie przedmiotem kontroli było postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego odmawiające skarżącej przywrócenia terminu określonego do wniesienia odwołania od decyzji Burmistrza Miasta T. nr [...] z 29 lutego 2024 r. w sprawie dotacji oświatowej za rok 2019 r. w kwocie 65 333,71zł. Należy podkreślić, że skarżąca była w postępowaniu administracyjnym reprezentowana przez pełnomocnika, zatem jego działania podlegają ocenie Sądu w ustaleniu przyczyn uchybienia terminowi do złożenia odwołania. Wniosek o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od decyzji był konsekwencją doręczenia pełnomocnikowi skarżącej postanowienia SKO stwierdzającego uchybienie terminu do wniesienia odwołania, którego skarżąca nie zaskarżyła, a które stwierdzało datę doręczenia decyzji oraz datę wniesienia odwołania. Postanowienie stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania było w ocenie Sądu przedwczesne, a przy tym wydane na podstawie tzw. śledzenia przesyłki, a nie w oparciu o dowód doręczenia decyzji pełnomocnikowi. Jednak na skutek wniosku o przywrócenie terminu do złożenia odwołania, organ odwoławczy przeprowadził postępowanie wyjaśniające, w wyniku którego stwierdził, że zaskarżona decyzja organu I instancji została pełnomocnikowi strony doręczona w dniu 8 marca 2024. Stwierdzenie to organ oparł o pocztowe śledzenie przesyłki oraz o duplikat potwierdzenia odbioru przesyłki i oświadczenie pełnomocnika strony. Zatem termin do wniesienia odwołania upływał z dniem 22 marca 2024 r., natomiast odwołanie zostało złożone w organie pierwszej instancji za pośrednictwem kuriera w dniu 265 marca 2024 r., a więc po upływie terminu do jego wniesienia. W ocenie Sądu, organ słusznie stwierdził, że strona prawidłowo pouczona w decyzji o środkach zaskarżenia, uchybiła określonemu w art. 129 § 2 k.p.a. czternastodniowemu terminowi do złożenia odwołania. W konsekwencji merytoryczne rozpatrywanie odwołania przez SKO było niedopuszczalne. Przywrócenie terminu na podstawie art. 58 k.p.a. dotyczy wyłącznie terminów ustalonych do dokonania czynności procesowych, podejmowanych przez podmioty postępowania administracyjnego, w celu wywołania określonych skutków dla tego postępowania. Uchybienie terminu procesowego wywołuje skutek prawny w płaszczyźnie procesowej przez uzależnienie skuteczności czynności procesowej od zachowania terminu. Bezskuteczny upływ takiego terminu pozbawia stronę możliwości skutecznego dokonania określonej czynności procesowej. Zgodnie z art. 58 § 1 k.p.a. termin - w razie jego uchybienia - należy przywrócić na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Stosownie do art. 58 § 2 k.p.a. prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. Przywrócenie terminu do złożenia prośby przewidzianej w § 2, w myśl art. 58 § 3 k.p.a., jest natomiast niedopuszczalne. Na podstawie wskazanych regulacji przyjąć należy, że przywrócenie uchybionego terminu uzależnione jest od łącznego spełnienia czterech przesłanek. Po pierwsze od wniesienia przez zainteresowanego prośby o przywrócenie terminu. Po drugie od zachowania 7- dniowego terminu do złożenia prośby, który biegnie od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Po trzecie, wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu zainteresowany zobowiązany jest dokonać czynności, dla której ustanowiony był termin objęty wnioskiem. Wreszcie po czwarte, zainteresowany zobowiązany jest do uprawdopodobnienia, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. Niespełnienie którejkolwiek z przesłanek wskazanych w art. 58 § 1 i § 2 k.p.a., nawet przy zaistnieniu pozostałych, czyni przywrócenie terminu niedopuszczalnym. Rolą organu jest zatem ustalenie, czy wszystkie zostały spełnione. Zaznaczyć przy tym trzeba, że trzy pierwsze przesłanki mają charakter formalny, a merytoryczna ocena wniosku - w kontekście braku winy zainteresowanego w uchybieniu terminu, może być dokonana dopiero wtedy, gdy wniosek spełnia wszystkie formalne wymogi. Ponadto, przesłanka dochowania siedmiodniowego terminu do złożenia wniosku w trybie art. 58 k.p.a., który w myśl art. 58 § 3 k.p.a. nie podlega przywróceniu, jest pierwotna w stosunku do pozostałych przesłanek. Ustalenie, że powyższy termin nie został zachowany, uniemożliwia tym samym uwzględnienie wniosku i zawsze skutkuje odmową przywrócenia terminu. Ustalone w art. 58 k.p.a. kryterium braku winy, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu, może zatem podlegać ocenie dopiero po ustaleniu, że zachowany został 7-dniowy termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu. Niewątpliwie wiąże się ono z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Przy ocenie przesłanki braku winy w uchybieniu terminu należy odwołać się do obiektywnego miernika staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Należy zatem brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (por. wyrok NSA z dnia 28 lipca 2011 r., sygn. akt II OSK 1096/11 dostępne na: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Przeszkoda powodująca uchybienie terminu powinna mieć charakter obiektywny, niezależny od zainteresowanego oraz trwać przez cały bieg terminu przewidzianego dla dokonania czynności procesowej. W konsekwencji, o braku winy można mówić jedynie wówczas, gdy nawet przy użyciu przez stronę największego w określonym stanie faktycznym wysiłku, nie była ona w stanie przezwyciężyć przeszkody, która uniemożliwiła jej dokonanie czynności w terminie. Oznacza to, że przywrócenie uchybionego terminu uzasadniają wyłącznie takie obiektywne, występujące bez woli strony, okoliczności i zdarzenia, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności we właściwym czasie. Chodzi tu o okoliczność nagłe, nietypowe i nadzwyczajne. Każdy natomiast, nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminu, wyłącza możliwość jego przywrócenia. Podstawą do odmowy przywrócenia terminu będzie nie tylko wina umyślna, ale również niedbalstwo, rozumiane jako niedołożenie należytej staranności w dbałości o swoje interesy (por. wyroki NSA z dnia 1 września 2017 r., sygn. akt II GSK 3422/15, z dnia 29 maja 2018 r., sygn. akt II GSK 396/18 i z dnia 14 kwietnia 2017 r., sygn. akt I OSK 3265/15, http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Brak winy w uchybieniu winien zostać uprawdopodobniony, a więc powinien być uwiarygodniony przez wnioskodawcę stosowną argumentacją wskazującą na staranność oraz na to, że przeszkoda w uchybieniu terminowi była od strony niezależna, obiektywna, istniała przez cały czas, aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu i pomimo dochowania należytej staranności nie można było jej usunąć. W przedmiotowej sprawie wniosek o przywrócenie terminu spełniał wymogi formalne, natomiast pełnomocnik skarżącej nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. Pełnomocnik skarżącej przyznał, że pismo organu z dowodem doręczenia korespondencji zostało wrzucone do skrzynki Kancelarii 8 marca 2024 r. Oczywiście błędem doręczyciela był taki sposób pozostawienia korespondencji adresatowi, ale błędem pełnomocnika było pozostawienie tej korespondencji w swoim posiadaniu, a następnie potwierdzenie odbioru korespondencji na duplikacie doręczenia z datą 8 marca 2024 r. Skarżąca była reprezentowana przez pełnomocnika prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą Kancelaria [...], któremu musiały być znane konsekwencje uchybienia terminowi w powierzonych do prowadzenia sprawach. Niefrasobliwość pełnomocnika skarżącej doprowadziła do uchybienia terminu do złożenia odwołania od decyzji. W ocenie Sądu w ustalonych okolicznościach uznać należało, że pełnomocnik skarżącej nie dołożył należytej staranności w dbałości o zlecone mu sprawy. W konsekwencji też, nie można mówić o braku jego winy w uchybieniu terminu do uzupełnienia wniosku. Pełnomocnik nie zaskarżył postanowienia stwierdzającego uchybienie terminu, wniósł wniosek o przywrócenie terminu, w którym skupił się na wadliwym postępowaniu doręczyciela, ale zarazem przyznał fakt pozostawienia korespondencji organu w skrzynce Kancelarii w dniu 8 marca 2024 r., a następnie wobec zatrzymania korespondencji wraz ze zwrotnym poświadczeniem odbioru, poświadczył własnoręcznym podpisem na duplikacie zwrotki odbiór korespondencji w dniu 8 marca 2024 r. Wskazując na powyższe, w ocenie Sądu, motywy działania pełnomocnika skarżącego nie mogły uzasadniać uznania, że uchybił terminowi do uzupełnienia wniosku bez własnej winy. Należy przy tym zauważyć, że strona postępowania ponosi konsekwencje uchybienia terminowi przez jej pełnomocnika. Wniosek o przywrócenie terminu powinien przywoływać okoliczności dotyczące pełnomocnika i uzasadniające brak jego winy w uchybieniu terminowi (wyrok NSA z 18 lipca 2001 r., I SA 431/00, LEX nr 54736). Podsumowując, Sąd uznał zarzuty skargi za bezzasadne. W zaistniałych okolicznościach organ prawidłowo stwierdził brak podstawy do przywrócenia skarżącej wnioskowanego terminu. Wobec powyższego Sąd nie stwierdził naruszenia przez organy przepisów prawa materialnego lub procesowego w stopniu uzasadniającym uchylenie zaskarżonego postanowienia i na podstawie art.151 p.p.s.a. oddalił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło