III SA/Gl 681/20

WyrokWSA w Gliwicach2021-01-26

Skład orzekający: Anna Apollo, Barbara Brandys-Kmiecik, Marzanna Sałuda

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji, które utrzymuje w mocy orzeczenie organu I instancji w zakresie zarzutów nr 1 i 3, jednocześnie uchyla orzeczenie organu I instancji w zakresie zarzutu nr 2 i umarza postępowanie dyscyplinarne, a następnie utrzymuje w mocy karę nagany, jest zgodne z art. 135n ust. 4 ustawy o Policji?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji narusza art. 135n ust. 4 ustawy o Policji, ponieważ nie mieści się w katalogu rozstrzygnięć przewidzianych tym przepisem. Organ odwoławczy nie może jednocześnie utrzymać w mocy części orzeczenia organu I instancji i uchylić jego innej części, a następnie utrzymać w mocy karę orzeczoną za oba zarzuty, zwłaszcza gdy jeden z nich został umorzony. Wymaga to ponownego rozpatrzenia sprawy przez organ, z uwzględnieniem prawidłowej analizy kary i dyspozycji art. 135n ust. 4 ustawy o Policji.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła aspiranta sztabowego J. J., który został obwiniony o naruszenie dyscypliny służbowej w trzech punktach: nieprzesłanie materiałów z czynności służbowych, wprowadzenie w błąd przełożonego co do zaplanowanych czynności oraz nieprawidłowe sporządzenie notatki służbowej. Organ I instancji umorzył postępowanie w zakresie pierwszego zarzutu, a uznał winnym w zakresie zarzutów nr 2 i 3, wymierzając karę nagany. Organ II instancji utrzymał w mocy orzeczenie w zakresie zarzutów nr 1 i 3, ale uchylił je i umorzył postępowanie w zakresie zarzutu nr 2, jednocześnie utrzymując w mocy karę nagany. Sąd administracyjny uchylił orzeczenie organu II instancji z powodu naruszenia art. 135n ust. 4 ustawy o Policji.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżone orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Anna Apollo Sędziowie Sędzia WSA Barbara Brandys-Kmiecik Sędzia WSA Marzanna Sałuda (spr.) po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 26 stycznia 2021 r. sprawy ze skargi J. J. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach z dnia [...] r., nr [...] w przedmiocie kary dyscyplinarnej nagany uchyla zaskarżone orzeczenie. Komendant Wojewódzki Policji w Katowicach orzeczeniem z [...] r. nr [...], rozpoznał odwołanie aspiranta sztabowego J. J. (dalej: obwiniony lub skarżący) od orzeczenia Komendanta Powiatowego Policji w B. z [...] r. -uznającego obwinionego za winnego następujących zarzutów: --w okresie od 12 października 2019 r. do 26 października 2019 r. w W. nie dopełnił obowiązku przesłania do Komendy Powiatowej Policji w G. materiałów z czynności l.dz. [...] wykonanych w dniu 12 października 2019 r. w ramach pomocy prawnej dla w/w jednostki Policji, ani nie powiadomił jednostki zlecającej o przyczynie zwłoki, czym naruszył dyscyplinę służbową określoną w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 roku o Policji (t.j. Dz. U. z 2020 poz. 360 z późn. zm. – dalej ustawa o Policji) w zw. z § 21 ust. 5 i 6 zarządzenia nr 4 Komendanta Głównego Policji z dnia 09 lutego 2017 roku w sprawie niektórych form organizacji i ewidencji czynności dochodzeniowo-śledczych Policji oraz przechowywania przez Policję dowodów rzeczowych uzyskanych w postępowaniu karnym (Dz. U. KGP z 2017, poz. 9) (zarzut nr 2); --w dniu 26 października 2019 roku w Komisariacie Policji w W. wprowadził w błąd przełożonego w osobie Komendanta Komisariatu Policji w W. w ten sposób, że poinformował przełożonego o tym, że w ramach pomocy prawnej dla Komendy Powiatowej Policji w G. zaplanował czynność rozpytania K. W., którą to czynność wykonał już w dniu 12 października 2019 roku, a następnie chcąc uwiarygodnić realizację zadeklarowanej czynności pomimo, iż ponowne rozpytanie w/w było zbędne, wezwał telefonicznie K. W. do osobistego stawiennictwa w Komisariacie Policji w W., czym spowodował jego bezpodstawny przyjazd do jednostki Policji, czym naruszył dyscyplinę służbową określoną w art. 132 ust. 3 pkt 4 ustawy o Policji (zarzut nr 3); -umarzającego postępowanie dyscyplinarne w zakresie zarzutu: -- w dniu 12 października 2019 roku w M. wykonał w sposób nieprawidłowy czynność służbową w ten sposób, że realizując czynności w ramach pomocy prawnej dla Komendy Powiatowej Policji w G. sporządził notatkę urzędową z rozpytania K. W. nie nanosząc na niej daty sporządzenia tej czynności czym naruszył dyscyplinę służbową określoną w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 roku o Policji (tekst jednolity Dz. U. z 2020 poz. 360 z późn. zm.) w zw. z § 15 instrukcji w sprawie zasad pracy kancelaryjnej w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Katowicach i podległych jej jednostkach organizacyjnych Policji oraz jednostkach terenowych Policji województwa śląskiego, stanowiącej załącznik do decyzji nr [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach z dnia [...] roku (zarzut nr 1). Organ odwoławczy utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie w zakresie zarzutów nr 1 i 3, a w zakresie zarzutu nr 2 uchylił zaskarżone orzeczenie i umorzył postępowanie dyscyplinarne. W podstawie prawnej decyzji organ przywołał art. 135n ust. 4 pkt 1 i 2 ustawy o Policji. Orzeczenie zostało wydane w następującym stanie faktycznym: W dniu 26 października 2019 roku w godz. od 6:00 do 14:00 obwiniony pełnił służbę w Komisariacie Policji w W., w ramach której zobowiązany był, między innymi, do obsługi zdarzeń o charakterze kryminalnym. Tego dnia, około godz. 8:00 Komendant Komisariatu Policji w W. - nadkomisarz M. K. polecił obwinionemu stawienie się w jego gabinecie celem przekazania informacji co do zaplanowanych czynności służbowych na ten dzień. Funkcjonariusz udzielając odpowiedzi wskazał, że oprócz czynności bieżących wynikających z dyżuru zdarzeniowego ma zaplanowane działania w ramach zleconych przez jednostki Policji pomocy prawnych. W tym zakresie podał określone liczby dziennika dokumentów odnoszących się do poszczególnych spraw, jednakże zapytany przez Komendanta Komisariatu Policji w W. o szczegóły tych spraw policjant nie był w stanie ich przedstawić. W tej sytuacji przełożony polecił obwinionemu przedstawienie kompletu dokumentów dotyczącego tychże spraw. Zauważył, iż jedna ze spraw odnosiła się do rozpytania K. W. Podmiotem zlecającym wskazane w trybie art. 307 k.p.k. czynności był Naczelnik Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w G., który w dniu 27 września 2019 roku zwrócił się o realizację pomocy prawnej zgodnie z właściwością. Telegram do Komisariatu Policji w W. wypłynął w dniu 27 września 2019 roku. Wśród materiałów dotyczących tej sprawy znajdowała się notatka skarżącego z dnia 10 października 2019 roku, ponowny telegram z Komendy Powiatowej Policji w G. z dnia 9 października 2019 roku oraz nieczytelne zapiski sporządzone przez skarżącego. Obwiniony poinformował przełożonego, że w związku z tą sprawą kontaktował się z żoną K. W. a w przeprowadzonej rozmowie ustalił termin rozpytania na dzień 26 października 2019 roku na godz. 12:00 w Komisariacie Policji w W.. Komendant uznając przekazane przez policjanta informacje za mało wiarygodne nawiązał połączenie telefoniczne pod numerem zanotowanym w jednym z zapisków obwinionego. Przed godziną 9:00 przełożony dodzwonił się do K. W., który w trakcie przeprowadzanej rozmowy nie ukrywał swojego zaskoczenia kolejnym telefonem ze strony Policji wskazując, że dosłownie 20 minut wcześniej kontaktował się z nim obwiniony prosząc o przyjazd w dniu dzisiejszym na godz. 12:00 do Komisariatu Policji w W. w związku z koniecznością ponownego rozpytania, nie podając jednak przy tym żadnych dodatkowych okoliczności, a także powodów zaistniałej sytuacji. Komendant poprosił K. W., że nim uda się do obwinionego, aby przeszedł do jego gabinetu. K. W. stawiając się w dniu 26 października 2019 roku w Komisariacie Policji w W. przekazał komendantowi, że w dniu 12 października 2020 roku, w miejscu swojego zamieszkania, był rozpytywany do sprawy prowadzonej przez Komendę Powiatową Policji w G. i na tę okoliczność funkcjonariusz sporządził odręczną notatkę, z którą K. W. został zapoznany. Po rozmowie z mężczyzną Komendant udał się do skarżącego i zażądał od niego notatki z dnia 12 października 2020 roku potwierdzającej wcześniejsze wykonanie czynności z udziałem K. W. Skarżący realizując polecenie Komendanta notatkę wyciągnął z szuflady swojego biurka. Na pytania odnoszące się do powodów ponownego wezwania K. W. do jednostki Policji w tej samej sprawie obwiniony nie był w stanie udzielić rzeczowej odpowiedzi, ograniczając się do lakonicznego stwierdzenia, iż właściwie to już nie ma potrzeby ponownego rozpytania K. W. Za zaistniałą sytuację komendant przeprosił K. W. wskazując, iż ponowne wzywanie jego osoby do jednostki Policji nie było uzasadnione. W tym stanie rzeczy Komendant Powiatowy Policji w B. postanowieniem z [...] r. nr [...] wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko skarżącemu zarzucając mu popełnienie przewinień dyscyplinarnych polegających na naruszeniu dyscypliny służbowej. Komendant Powiatowy Policji w B. wydając rozstrzygnięcie dyscyplinarne wskazał, iż w zakresie zarzutu oznaczonego numerem 1, dotyczącego naruszenia dyscypliny służbowej poprzez wykonanie czynności służbowej w sposób nieprawidłowy, a to nieumieszczenie na notatce urzędowej z rozpytania K. W. daty sporządzenia tej notatki, postępowanie dyscyplinarne należało umorzyć z uwagi na ujawnione w procesie dowodowym okoliczności stanowiące dyspozycje art. 135g ustawy o Policji. W zakresie dwóch pozostałych zarzutów organ I instancji uznał, iż działanie obwinionego było zawinione. Biorąc pod uwagę popełnienie przez obwinionego czynu polegającego na niedopełnieniu obowiązku przesłania do dnia 26 października 2019 roku do Komendy Powiatowej Policji w G. materiałów z czynności oznaczonych l.dz. [...] wykonanych w dniu 12 października 2019 roku w ramach pomocy prawnej oraz niepowiadomieniu jednostki zlecającej o przyczynie zwłoki organ prowadzący postępowanie dyscyplinarne odniósł się do obowiązujących w tym zakresie norm prawnych o charakterze wewnętrznym. Uznał, że w okresie od dnia wykonania czynności z udziałem K. W. do dnia 26 października 2019 roku obwiniony nie dopełnił ciążącego na nim czternastodniowego obowiązku realizacji zleconych przez Komendę Powiatową Policji w G. czynności. Oceniając zachowanie obwinionego, opisane w zarzucie oznaczonym numerem 3, Komendant Powiatowy Policji w B. podkreślił, że zgromadzony w toku prowadzonego postępowania służbowego materiał dowodowy kategorycznie wskazuje, iż obwiniony wprowadził w błąd przełożonego co do czynności wykonywanych w trakcie służby pełnionej w dniu 26 października 2019 roku informując go o tym, że na wskazany dzień zaplanował między innymi czynność rozpytania K. W., co zdaniem obwinionego było niezbędne dla realizacji pomocy prawnej zleconej przez Komendę Powiatową Policji w G.. Przełożony dyscyplinarny krytycznie ocenił działania skarżącego mające na celu uwiarygodnić realizację zadeklarowanej Komendantowi Komisariatu Policji w W. czynności pomimo, iż ponowne rozpytanie K. W. było zbędne. Nieprawdziwe informacje przekazane przełożonemu, zdaniem organu I instancji, stanowiło szkodę dla służby polegającą na podważeniu zaufania do Policji wzywanej bezpodstawnie osoby. Przy wymiarze kary, jaką w tym przypadku była kara nagany, organ dyscyplinarny uznał, iż obwiniony działaniem umyślnym i zawinionym dopuścił się popełnienia przewinień dyscyplinarnych określonych w zarzutach nr 2 i 3. Komendant Powiatowy Policji w B. podkreślił, iż policjant winien wykonywać czynności służbowe według najlepszej woli i wiedzy, z należytą uczciwością, wykazując się rzetelnością, czego w omawianych przypadkach nie można mu przypisać. Zachowanie skarżącego w ocenie organu pierwszoinstancyjnego stanowiło wyraźne lekceważenie obowiązujących procedur służbowych. Na tej podstawie organ uznał, iż wdrożenie kary dyscyplinarnej w postaci nagany jest adekwatnym środkiem do ciężaru zarzucanych i udowodnionych czynów. Przesłuchany w charakterze obwinionego skarżący nie przyznał się do stawianych zarzutów. W pisemnych wyjaśnieniach zanegował ich zasadność. Wskazał, że zdarzenie z dnia 26 października 2019 roku zostało wyolbrzymione przez Komendanta Komisariatu Policji w W., który źle zrozumiał jego intencje. Ponadto obwiniony wskazywał iż krytycznego dnia źle się czuł, a rozmowa z przełożonym na temat sprawy związanej z K. W. wzbudziła u niego stres, co skutkowało niekontrolowanymi decyzjami. Orzeczenie doręczono obwinionemu w dniu 17 lipca 2020 roku. W dniu 24 lipca 2020 roku obwiniony złożył odwołanie od powyższego orzeczenia, wnosząc o jego uchylenie w całości oraz o uniewinnienie. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił niezgodność z wykładnią przepisów prawnych, rażące naruszenia w ustaleniach faktycznych z uwagi na brak dogłębnej analizy materiału sprawy oraz dowolną ocenę zgromadzonego materiału dowodowego w zakresie całokształtu okoliczności sprawy. Zarzucił również rażące naruszenie zasad orzekania poprzez niewystarczające uzasadnienie faktyczne wydanego orzeczenia oraz, że nie zostały uwzględnione złożone przez niego najważniejsze wnioski dowodowe. W zakresie zarzutu oznaczonego numerem 2 w uzasadnieniu złożonego odwołania obwiniony podniósł, iż zarówno zgromadzona w ramach pomocy prawnej dokumentacja i złożone wyjaśnienia wskazują, że do naruszenia przepisów służbowych nie doszło. Zdaniem obwinionego czas realizacji przedmiotowej pomocy prawnej możliwy był do końca października 2019 roku, co było wynikiem ustaleń z referentem sprawy w Komendzie Powiatowej Policji w G. - aspirantem sztabowym R. J., który został telefonicznie poinformowany przez obwinionego o tym, że realizacja zleconej sprawy nastąpi nie wcześniej jak we wskazanym terminie. Okoliczności te zostały odnotowane w notatce służbowej z dnia 10 października 2019 roku. W kwestii wprowadzenia w błąd przełożonego obwiniony podważył wykazanie znamion ustawowych niezbędnych do zaakceptowania tak postawionego zarzutu. W pierwszej kolejności skarżący wskazał, iż jego zachowanie w stosunku do Komendanta było przypadkowe, na pewno nie umyślne i wywołane było silnym stresem, bardzo złym samopoczuciem powstałym w związku z zastraszaniem możliwością wdrożenia postępowania dyscyplinarnego. Ponadto obwiniony podniósł, iż nawet jeśliby uznać, iż swoim zachowaniem wprowadził w błąd przełożonego to działanie to pozbawione było wymaganego ustawą o Policji skutku. Na dowód tego obwiniony wskazał, że przyjazd K. W. w dniu 26 października 2019 roku mógł zostać odwołany, a tylko postawa Komendanta przyczyniła się do tego, iż do tego przyjazdu doszło. Ponadto sam wzywany nie wyrażał żadnych przeciwwskazań na przyjazd do jednostki Policji, aż do czasu przesłuchania w charakterze świadka w toku prowadzonego postępowania dyscyplinarnego, co zdaniem obwinionego podważa wiarygodność złożonych przez niego zeznań. Obwiniony podkreślił, iż zarzucanie mu podważenia policyjnego autorytetu i zaufania do tej formacji jest całkowicie nieuzasadnione. W tym celu odwołał się do swojej kilkunastoletniej, nienagannej służby, w trakcie której nie był karany dyscyplinarnie, a wyróżniany różnego typu nagrodami i awansowany służbowo. Uzasadniając zarzut naruszenia prawa materialnego przez organ prowadzący postępowanie dyscyplinarne obwiniony podniósł, że zarzut oznaczony numerem 3 jest niepoprawnie sformułowany. Brak w nim jednoznaczności, gdyż z opisu nie sposób wywnioskować czy obwiniony wprowadził w błąd przełożonego, czy bezpodstawnie wezwał K. W. Obwiniony zarzucił rzecznikowi dyscyplinarnemu i przełożonemu dyscyplinarnemu naruszenie prawa do obrony, a to poprzez jego niedopuszczenie do udziału w toku prowadzonych czynności wyjaśniających, niedoręczenie obwinionemu dokumentu inicjującego postępowanie dyscyplinarne bezpośrednio po jego wydaniu, uniemożliwienie sporządzenia zdjęć telefonem komórkowym wybranych kart stanowiących akta postępowania służbowego oraz uniemożliwienie udziału w czynnościach dowodowych wykonywanych przez rzecznika dyscyplinarnego, w szczególności w trakcie przesłuchań w charakterze świadków, których zeznania obwiniony uznał za tendencyjne, będące wynikiem ukierunkowanych pytań. Przystępując w tym stanie rzeczy do oceny zarzutów odwołania organ dyscyplinarny II instancji wydał opisane na wstępie rozstrzygnięcie. Uwzględnienie odwołania w zakresie zarzutu nr 2 uzasadnił tym, że to na kierowniku jednostki Policji spoczywa zatem zarówno obowiązek zapewnienia terminowej realizacji czynności jak i powiadomienia zlecającego o niemożności ich wykonania w określonym terminie. W ocenie organu odwoławczego kierownik jednostki Policji przekazując czynność do wykonania wyznaczonemu referentowi sprawy winien wskazać termin w jakim zlecona czynność ma zostać wykonana z uwzględnieniem daty wpływu zlecenia i faktycznych możliwości jej realizacji przez wyznaczonego referenta w kontekście ilości przydzielonych mu spraw i bieżącego obciążenia. Przełożony nie tylko nie skorzystał z możliwości prolongaty wykonania zleconych przez Komendę Powiatową Policji w G. czynności, ale dodatkowo nie określił terminu ich realizacji. W sytuacji, w której przełożony zdecydowałby się na zakreślenie terminu realizacji przedmiotowej czynności przewinienie dyscyplinarne mogło by polegać na niezrealizowaniu określonej poleceniem przełożonego czynności służbowej w wyznaczonym przez niego terminie. Jednak z uwagi na brak takiego polecenia formułowanie zarzutu wobec obwinionego w tym zakresie uznane zostało za nieuzasadnione. Skutkiem tego było umorzenie postępowania dyscyplinarnego w tym zakresie. W zakresie zarzutu dotyczącego wprowadzenia nadkomisarza M. K. w błąd, organ odwoławczy podziela argumentację sformułowaną przez Komendanta Powiatowego Policji w B. Wyższy przełożony dyscyplinarny ukształtował swoje przekonanie na podstawie wszystkich przeprowadzonych w I instancji dowodów, ocenionych swobodnie z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego. Zdaniem organu odwoławczego zeznania nadkomisarza M. K. jak i K. W. nie pozostawiają wątpliwości przy ocenie zachowania obwinionego, które należy nie tylko traktować w kategoriach deliktu dyscyplinarnego, ale, wyraźnie karcąco, kwalifikować jako zachowanie niestosowne. Organ odwoławczy powołał się na art. 132 ust. 3 pkt 4 ustawy o Policji, zgodnie z którym naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności wprowadzenie w błąd przełożonego lub innego policjanta, jeżeli spowodowało to lub mogło spowodować szkodę służbie, policjantowi lub innej osobie. Podkreślił, że działanie obwinionego (tj. zwrócenie się telefonicznie do K. W. z prośbą o stawiennictwo celem wypytania) miało wyłącznie na celu uwiarygodnić konieczność stawiennictwa i że rzeczywiście takie czynności zaplanował. W tych okolicznościach jako chybiony uznano zarzut obwinionego, zgodnie z którym przełożony dyscyplinarny nie dopełnił obowiązku wykazania skutku wprowadzenia w błąd przełożonego, a który to skutek wymagany jest dla kwalifikowania zachowania obwinionego w kategoriach deliktu dyscyplinarnego. W tym kontekście organ odwoławczy wskazał należy, że aby móc mówić o spełnieniu znamion, wymaganych cytowanym powyżej przepisem, nie musi dojść do faktycznego spowodowania szkody służbie, policjantowi lub innej osobie, ale wystarczy że działanie policjanta, któremu zarzuca się tego rodzaju czyn, realnie mogło spowodować tego rodzaju szkodę. Pojęcia tego nie należy utożsamiać ze szkodą w rozumieniu cywilnoprawnym, ale z określonym uszczerbkiem czy uchybieniem dobrze pojętych zasad etyki, rzetelności i uczciwości przy wykonywaniu służby przez policjanta. Wprowadzenie w błąd przełożonego w celu zatuszowania lub uwiarygodnienia niezgodnych z rzeczywistością tez było niewątpliwie działaniem ze szkodą dla służby w rozumieniu art. 132 ust. 3 pkt 4 ustawy o Policji. Organ odwoławczy zwrócił uwagę, że przesłuchany w toku postępowania dyscyplinarnego K. W. wyraził swoje szczególne zaskoczenie i zdezorientowanie wywołane działaniem obwinionego. Świadek wyraźnie skrytykował zachowanie obwinionego i wskazał, że zdarzenie to destrukcyjnie wpłynęło na zaufanie do Policji. Za trafne uznano przyjęcie zawinionego charakteru czynu i podkreślono, że skarżący z racji zajmowanego stanowiska, posiadanego wieloletniego stażu i kwalifikacji zawodowych, o których sam wielokrotnie wspomina, co najmniej przewidywał możliwość popełnienia przewinienia dyscyplinarnego i godził się na to. W ocenie organu odwoławczego obwiniony zarzucanego czynu dopuścił się w sposób umyślny w zamiarze ewentualnym, a nie jak błędnie wskazał organ l instancji, w zamiarze bezpośrednim, gdyż od samego początku kierował się chęcią uniknięcia odpowiedzialności dyscyplinarnej, nie będąc ukierunkowanym na popełnienie przewinienia dyscyplinarnego samego w sobie. Błąd ten jednak został uznany za niemający znaczenia dla końcowego rozstrzygnięcia. Organ odwoławczy wskazał, że analiza materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie, w ocenie wyższego przełożonego dyscyplinarnego, uzasadnia stanowisko organu I instancji o wymierzeniu obwinionemu kary dyscyplinarnej nagany. Podkreślił, że organ I instancji należycie przeprowadził postępowanie dowodowe ustalając prawidłowo stan faktyczny dający podstawę do uznania obwinionego winnym popełnienia zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego odnoszącego się do wprowadzenia w błąd przełożonego dyscyplinarnego, a przy wymierzeniu kary dyscyplinarnej nie przekroczył swego uznania, bowiem podjęte rozstrzygnięcie wyczerpująco i należycie uzasadnił. W świetle ustalonych w sprawie okoliczności organ odwoławczy uznał, że nie można zarzucić Komendantowi Powiatowemu Policji w B. dowolności, czy niewspółmierności w wymierzeniu obwinionemu kary, bowiem na gruncie stanu faktycznego sprawy jego zachowanie uzasadniało wdrożenie kary nagany. W ocenie organu odwoławczego organ I instancji podejmując decyzję o doborze kary dyscyplinarnej, ustalił wprowadzenie w błąd przełożonego przez obwinionego co do planowanych w dniu 26 października 2019 roku czynności realizowanych w ramach pomocy prawnej i powstałą z tego tytułu szkodę w służbie oraz dokonał oceny elementu subiektywnego, jakim jest stopień zawinienia obwinionego, w tym uwzględnił okoliczności przemawiające tak na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. Tym sposobem podniesione w odwołaniu zarzuty w kwestii gromadzenia materiału dowodowego, ustaleń w zakresie stanu faktycznego sprawy i zasadności wymierzenia kary dyscyplinarnej uznane zostały za niezasadne. Organ odwoławczy uznał także, że zarzucanie organowi prowadzącemu postępowanie dyscyplinarne w I instancji obrazy artykułów 135n ust. 4 pkt 3 i 135g ust. 1 i 2 ustawy o Policji wskutek tego, że nie zawiadomiono obwinionego o przesłuchaniu świadków, co istotnie wpłynęło w jego ocenie, na wykonywanie prawa do obrony przez obwinionego, jest całkowicie chybione. Wskazał, że uprawnienia, jakie przysługują obwinionemu w postępowaniu dyscyplinarnym policjantów, zostały w sposób wyczerpujący określone przede wszystkim w art. 135f ustawy o Policji. Ani z tego przepisu, ani z innych przepisów ustawy o Policji nie wynika, aby w postępowaniu dyscyplinarnym ustawodawca przyznał obwinionemu (i jego obrońcy w przypadku ustanowienia) prawo do bezpośredniego udziału we wszystkich czynnościach tego postępowania, w tym prawo do uczestniczenia w przesłuchaniu świadków oraz by organ dyscyplinarny był zobowiązany do informowania strony o terminach planowanych w sprawie innych czynności dowodowych. Uprawnień takich nie można wywodzić zdaniem organu odwoławczego z postanowień art. I35f ust. 3 ustawy o Policji. Postępowanie dyscyplinarne jest bowiem postępowaniem o szczególnym charakterze, odrębnym od odpowiedzialności karnej. Organ odwoławczy uznał w tym miejscu, że nie do pogodzenia z podstawowymi zasadami funkcjonowania służb mundurowych, zwłaszcza Policji, a ponadto z wyrażoną w art. 2 Konstytucji RP zasadą praworządności, byłaby sytuacja, w której policjant uniknąłby odpowiedzialności tylko na skutek nieuzasadnionego przedłużania postępowania prowadzącego do przedawnienia możliwości jego ukarania i wskazał na wyrok NSA z dnia 6 września 2018 r., sygn. akt 1 OSK 819/18. Stąd podnoszenie zarzutu, że doszło do naruszenia przepisów postępowania, bo nie zawiadomiono obwinionego o przesłuchaniu świadków, jest w ocenie organu odwoławczego pozbawione racji. Analogicznie organ odwoławczy ocenił zarzut skarżącego w kontekście uniemożliwienia sporządzenia fotokopii akt przedmiotowego postępowania dyscyplinarnego. Za nieuzasadnione uznano argumenty obwinionego wskazujące na ograniczenie obwinionemu prawa do obrony poprzez doręczenie postanowienia o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego równolegle z doręczeniem postanowienia zawieszającego przedmiotowe postępowanie. Powołano się w tym zakresie na art. 135f ust. 6 ustawy o Policji, zgodnie z którym orzeczenia, postanowienia, zawiadomienia i inne pisma, wydane w toku postępowania dyscyplinarnego doręcza się obwinionemu oraz obrońcy, jeżeli został ustanowiony. Organ odwoławczy przyznał, że takim dokumentem bez wątpienia będzie postanowienie przełożonego dyscyplinarnego inicjujące postępowanie dyscyplinarne. Zaznaczył, że ustawodawca nie zakreślił jednak terminu, w którym postanowienie to ma zostać doręczone, co więcej, nie organ odwoławczy nie zgodził się z tezą przytoczoną przez obwinionego w odwołaniu, że takie postanowienie ma zostać doręczone niezwłocznie. Podkreślił, że obwiniony wydane w dniu [...] roku postanowienie o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego otrzymał w dniu 11 marca 2020 roku za pośrednictwem organu prowadzącego postępowanie (data naniesiona przez obwinionego), czyli w dniu zmiany i uzupełnienia dotychczasowych zarzutów oraz w dniu, w którym przesłuchany został w charakterze obwinionego. Organ odwoławczy zaznaczył, że obwiniony w toku całego postępowania w sposób wyczerpujący korzystał ze swego uprawnienia w zakresie inicjatywy dowodowej i aktywnie w nim uczestniczył. Skorzystał również z uprawnienia odmowy składania przed rzecznikiem wyjaśnień, zapoznał się ze zgromadzonym i uzupełnionym materiałem dowodowym. Z powyższego organ odwoławczy wyciągnął wniosek, że uprawnienia obwinionego nie zostały w jakikolwiek sposób naruszone, a fakt doręczenia w dniu 11 marca 2020 roku postanowienia o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego pozostaje bez wpływu na końcowe rozstrzygnięcie przedmiotowego postępowania służbowego. Obwiniony złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach. Zaskarżonemu zarzucił, iż do wydania utrzymanego zaskarżoną decyzją orzeczenia nr [...] dnia [...] roku doszło z rażącym naruszeniem prawa materialnego i procesowego, co miało istotny wpływ na wynik sprawy. Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie: -art. 135h ust. 1 ustawy o Policji poprzez wydanie przez rzecznika dyscyplinarnego postanowienia o zakończeniu czynności dowodowych w sytuacji, gdy nie miał do tego podstaw faktycznych; wydanie rozstrzygnięć przez rzecznika dyscyplinarnego, przełożonego dyscyplinarnego i wyższego przełożonego dyscyplinarnego pomimo nieuzyskania postanowienia uprawnionego organu o przedłużeniu terminu czynności dowodowych; - art. 135n ust. 3 ustawy o Policji poprzez wydanie przez organ odwoławczy orzeczenia dyscyplinarnego z naruszeniem terminu 14 dni od dnia wpływu odwołania; - art. 135g ustawy o Policji poprzez przyjęcie za podstawę orzekania w niniejszej sprawie materiału dowodowego, który mógł uzasadniać wyłącznie niekorzystny dla obwinionego sposób rozstrzygnięcia, z pominięciem środków dowodowych oraz okoliczności przemawiających na korzyść asp. szt. J. J. pozbawieniem obwinionego prawa do odniesienia się za pomocą innych dowodów do twierdzeń świadków, w tym poprzez odmowę uwzględnienia wniosków dowodowych, złożonych przez obwinionego i umożliwienia realizacji wniosków o uzupełnienia akt postępowania dyscyplinarnego, przez co w sposób istotny doszło do naruszenia prawa obwinionego do obrony; -art. 135f ust. 1 pkt 3 i ust. 7 pkt 2 i ust. 9 w zw. z art. 135e ust. 1 ustawy o Policji, poprzez nieprzeprowadzenie wszystkich dostępnych dowodów i tym samym czynienie dowolnych ustaleń, nieznajdujących oparcia w materiale dowodowym. W uzasadnieniu podkreślił, że jego działanie w dniu 26 października 2019 r. wywołane były silnym stresem, bardzo złym samopoczuciem, wywołanym zastraszaniem jego osoby przez przełożonego. Podkreślił ponownie, że Komendant mógł odwołać wizytę K. W. w komisariacie, ale tego nie uczynił. Zaznaczył, że K. W. nie zgłaszał pretensji z powodu błędnego wezwania aż do momentu złożenia zeznań w postępowaniu dyscyplinarnym. Ponownie powołał się na swoją niedyspozycję zdrowotną w dniu zdarzenia. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga zasługuje na uwzględnienie. Zasady odpowiedzialności dyscyplinarnej i karnej policjantów zostały określone w rozdziale 10 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji ( Dz. U. z 2016 poz. 1782 ze zm.). W myśl art. 132 ust. 1 tej ustawy, policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej, przy czym naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów (art. 132 ust. 2 ustawy o Policji). Otwarty katalog przypadków naruszenia dyscypliny służbowej zawiera art. 132 ust. 3 pkt 1-9 ustawy o Policji. W rozpoznawanej sprawie skarżącemu przypisano naruszenie dyscypliny służbowej, o którym mowa w art. 132 ust. 3 pkt 4 polegające na wprowadzenie w błąd przełożonego lub innego policjanta, jeżeli spowodowało to lub mogło spowodować szkodę służbie, policjantowi lub innej osobie. Rozpatrując niniejszą sprawę w kontekście popełnienia przez skarżącego czynów określonych w ww. przepisie należało ocenić, czy poczynione przez organy ustalenia faktyczne w zakresie istotnym dla możliwości zarzucenia i przypisania skarżącemu stwierdzonych naruszeń dyscypliny służbowej są wystarczające. Na wstępie przypomnienia wymaga, iż organ I instancji po postawieniu w postępowaniu dyscyplinarnym skarżącemu 3 zarzutów o to, że : 1. w dniu 12.10.2019 roku w M. wykonał w sposób nieprawidłowy czynność służbową w ten sposób, że realizując czynności w ramach pomocy prawnej dla KPP w G. sporządził notatkę urzędową z rozpytania K. W. nie nanosząc na niej daty sporządzenia tej czynności, czym naruszył dyscyplinę służbową określoną w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 roku o Policji (tekst jednolity Dz. U. z 2020 poz. 360 z póżn. zm.) w zw. z §15 instrukcji w sprawie zasad pracy kancelaryjnej w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Katowicach i podległych jej jednostkach organizacyjnych Policji oraz jednostkach terenowych Policji województwa śląskiego, stanowiącej załącznik do decyzji nr [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach z dnia [...] roku, 2. w okresie od 12.10.2019 roku do 26.10.2019 roku w W. nie dopełnił obowiązku przesłania do KPP w G. materiałów z czynności l.dz. [...] wykonanych w dniu 12.10.2019 roku w ramach pomocy prawnej dla w/w jednostki Policji, ani nie powiadomił jednostki zlecającej o przyczynie zwłoki, czym naruszył dyscyplinę służbową określoną w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 roku o Policji (t.j. Dz. U. z 2020 poz. 360 z późn. zm.) w zw. z §21 ust. 5 i 6 zarządzenia nr 4 Komendanta Głównego Policji z dnia 09.02.2017 roku w sprawie niektórych form organizacji i ewidencji czynności dochodzeniowo-śledczych Policji oraz przechowywania przez Policję dowodów rzeczowych uzyskanych w postępowaniu karnym (Dz.U. KGPZ2017, poz. 9), 3. W dniu 26.10.2019 roku w Komisariacie Policji w W. wprowadził w błąd przełożonego w osobie Komendanta Komisariatu Policji w W. w ten sposób, że poinformował przełożonego o tym, że w ramach pomocy prawnej dla KPP w G. zaplanował czynność rozpytania K. W., którą to czynność wykonał już w dniu 12.10.2020 roku, a następnie chcąc uwiarygodnić realizację zadeklarowanej czynności, pomimo iż ponowne rozpytanie w/w było zbędne, wezwał telefonicznie K. W. do osobistego stawiennictwa w KP w W., czym spowodował jego bezpodstawny przyjazd do jednostki Policji, czym naruszył dyscyplinę służbową określoną w art. 132 ust. 3 pkt 4 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 roku o Policji (t.j. Dz. U. z 2020 poz. 360 z póżn. zm.) umorzył postępowanie w zakresie popełnienia przewinienia dyscyplinarnego określonego w zarzucie nr 1, a w zakresie zarzutów 2 i 3 uznał skarżącego winnym popełnienia przewinień dyscyplinarnych i wymierzył karę dyscyplinarną w postaci nagany. Organ II instancji w wydanym orzeczeniu z [...]r. podzielił ocenę prawną organu w zakresie umorzenia postępowania w zakresie popełnienia przewinienia dyscyplinarnego z pkt 1. Nie przychylił się do oceny zasadności postawionego zarzutu z pkt 2 i w tym zakresie umorzył postępowanie dyscyplinarne. Podzielił natomiast ocenę prawną zachowania skarżącego co do przewinienia dyscyplinarnego z pkt 3 i w całości podzielił także pogląd organu I instancji co do rodzaju orzeczonej kary w postaci nagany. Zdaniem Sądu, ustalone przez organy istotne dla sprawy okoliczności faktyczne pozwalają i w zupełności wystarczają do stwierdzenia popełnienia przez skarżącego przypisanego mu ostatecznie przez organy czynu z pkt 3. Z akt sprawy wynika bowiem jednoznacznie, że 26 października 2019 roku w godz. od 6:00 do 14:00 asp. szt. J. J. pełnił służbę w Komisariacie Policji w W., w ramach której zobowiązany był, między innymi, do obsługi zdarzeń o charakterze kryminalnym. Tego dnia, Komendant Komisariatu Policji w W. - nadkom. M. K. polecił stronie stawienie się celem przekazania informacji co do zaplanowanych czynności służbowych na dzień 26 października 2019 roku. Podczas spotkania skarżący wskazał, że oprócz czynności bieżących wynikających z dyżuru zdarzeniowego ma zaplanowane działania w ramach zleconych przez jednostki Policji pomocy prawnych i podał określone liczby dziennika dokumentów odnoszących się do poszczególnych spraw, przy czym szczegółów nie podał co spowodowało, iż Komendant Komisariatu Policji skarżącemu przedstawienie całości dokumentów w tych sprawach, podczas czego zauważył, iż jedna ze spraw odnosiła się do rozpytania K. W. gdzie podmiotem zlecającym czynności był Naczelnik Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w G. Wśród materiałów tej sprawy znajdowała się notatka z 10.10. 2019 roku, ponowny telegram z KPP w G. z dnia 9 października 2019 roku oraz zapiski strony. Podczas rozmowy skarżący poinformował Komendanta, że w związku z tą sprawą kontaktował się z żoną K. W., a w przeprowadzonej rozmowie ustalił termin rozpytania na 26.10.2019 roku na godz. 12:00 w W.. Komendant Komisariatu Policji w W. nawiązał połączenie telefoniczne pod numerem z zapisków strony podczas której K. W. nadmienił iż otrzymał telefon z Policji od skarżącego gdzie został poproszony o przyjazd w dniu 26.10.2020. na godz. 12:00 do Komisariatu Policji w W. w związku z koniecznością ponownego rozpytania. W trakcie rozmowy Komendant poprosił K. W. by ten nim uda się do skarżącego przeszedł do jego gabinetu, co miało miejsce. Podczas rozmowy wezwany przekazał Komendantowi, że 12.10.2019 roku, w miejscu swojego zamieszkania, był rozpytywany do sprawy związanej z W. O. przez KPP w G. i na tą okoliczność sporządzono odręczną notatkę, z którą on został zapoznany. Następnie Komendant udał się do skarżącego i zażądał notatki z 12.10.2019 r. potwierdzającej wcześniejsze wykonanie czynności z udziałem K. W., której to nie okazano na wcześniejsze żądanie. J. J. przekazał wówczas żądany dokument. Na pytania co do powodów ponownego wezwania K. W. na Komisariat Policji skarżący nie udzielił rzeczowej odpowiedzi stwierdzając, iż właściwie to już nie ma potrzeby ponownego rozpytania K. W. W ocenie Sądu opisane zdarzenie wyczerpuje ocenę prawną organu, iż skarżący dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego w postaci przekazania przełożonemu nieprawdziwych informacji co do czynności wykonywanych na służbie 26.10.2019r. co do zaplanowanego na ten dzień rozpytania K. W. w celu realizacji pomocy prawnej KPP W G.. Opisane działania policjanta należy ocenić jako naruszenie dyscypliny służbowej określone w art. 132 ust. 3 pkt 4 ustawy o Policji, sankcjonowane karami dyscyplinarnymi, o których mowa w art. 134. W ocenie Sądu skarżący przekazując nieprawdziwe informacje przełożonemu 26.10.2019 r. mógł spowodować szkodę służbie. Pojęcie to bowiem należy ocenić jako uchybienie zasad etyki, rzetelności i uczciwości przy wykonywaniu służby przez policjanta. Wprowadzenie w błąd przełożonego było niewątpliwie działaniem ze szkodą dla służby w rozumieniu art. 132 ust. 3 pkt 4 ustawy. Reasumując, w ocenie Sądu, w świetle wszystkich wskazanych powyżej okoliczności w pełni uzasadnione jest stanowisko orzekających w sprawie organów o popełnieniu przez skarżącego czynów z art. 132 ust. 3 pkt 4 ustawy o Policji. Organy obu instancji prawidłowo oceniły działanie skarżącego jako naruszające zasady dyscypliny służbowej, a zebrany w sprawie materiał dowodowy w pełni wystarczał do potwierdzenia okoliczności faktycznych istotnych z punktu widzenia znamion czynu opisanego w powołanym wyżej przepisie. Sąd kontrolując sporne orzeczenie analizował rodzaj wymierzonej obwinionemu kary. Katalog kar dyscyplinarnych reguluje art. 134 ustawy o Policji. Z przepisu tego nie wynika za jakie przewinienia stosowany jest poszczególny rodzaj kary, co oznacza że wymierzające ją organy dokonują gradacji zgodnie z własnym uznaniem. Uznaniowość nie oznacza dowolności, w związku z czym organ obowiązany jest dokładnie umotywować rodzaj zastosowanej kary, uwzględniając przy jej wymierzaniu wszystkie okoliczności przemawiające za i przeciw jej wymierzeniu. Kara nagany - wymierzona przez organ I instancji, została uznana przez Komendanta Wojewódzkiego Policji za słuszna. W ocenie Sądu, organ II instancji nie dokonał analizy w tym względzie przyjmując w ślad za organem I instancji, iż kara nagany jest adekwatna do popełnionego czynu. Jednak zauważenia wymaga, iż jak wyżej opisano karę tę zastosowano przy postawieniu skarżącemu zarzutów z pkt 2 i 3 podczas, gdy organ II instancji w spornej decyzji umorzył nadto postępowanie w zakresie postawienia stronie zarzutu z pkt 2. W tej sytuacji obowiązkiem organu II instancji było rozważenie rodzaju wymiaru kary i jej adekwatności do czynu wskutek zmiany okoliczności faktycznych sprawy. Gradacja kar określonych w art. 134 ustawy o Policji jest swego rodzaju stopniowaniem środków, jakie mogą być zastosowane w konkretnej sprawie. Ustawodawca nie określił jednak, jakiemu przewinieniu służbowemu odpowiada każdy z nich. Pozostawił to do uznania właściwemu organowi. Jednakże, ustawowa uznaniowość nie może oznaczać dowolności w podejmowaniu decyzji. Uzasadniając nałożoną karę nie wystarczy jedynie wskazać na stawiane zarzuty, wymiar kary powinien uwzględniać także dyrektywy jej nakładania. Analizując w tym zakresie orzeczenie z [...]r. zauważyć należy, iż organ odwoławczy wskazał, iż wymierzając obwinionemu karę nagany Komendant Powiatowy Policji w B., kierował się dyrektywą zawartą w treści art. 134h ust. 1 ustawy o Policji a dokonane ustalenia, zebrany materiał dowodowy i ocena tegoż organu w tym zakresie jest prawidłowa. Tymczasem obowiązkiem Komendanta Wojewódzkiego Policji było dokonanie samodzielnej oceny w aspekcie wymiaru kary wobec strony skarżącej za dokonane przewinienie. Takiej oceny w treści spornej decyzji Komendanta Wojewódzkiego Policji brak co czyni ją wadliwą. Końcowo Sad zauważa iż dostrzegł istotne uchybienie w działaniu Komendanta Wojewódzkiego Policji, które musiało skutkować uchyleniem zaskarżonego orzeczenia. Zgodnie z art. 135n ust. 4 ustawy o Policji, wyższy przełożony dyscyplinarny może zaskarżone orzeczenie: 1) utrzymać w mocy albo 2) uchylić w całości albo w części i w tym zakresie uniewinnić obwinionego, odstąpić od ukarania, względnie wymierzyć inną karę, bądź uchylając to orzeczenie - umorzyć postępowanie dyscyplinarne w pierwszej instancji, albo 3) uchylić w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia przez przełożonego dyscyplinarnego, gdy rozstrzygnięcie sprawy wymaga przeprowadzenia czynności dowodowych w całości lub w znacznej części. W świetle powyżej przytoczonego przepisu przyjmuje się, że tylko orzeczenia merytoryczne wymienione w pkt 1 i 2 mają charakter kończących postępowanie dyscyplinarne, natomiast takiego charakteru nie ma orzeczenie o charakterze kasacyjnym, wymienione w pkt 3. Komendant Wojewódzki Policji w podstawie prawnej orzeczenia powołał się na art. 135n ust. 4 pkt 1 i 2 ustawy o Policji, co prowadzi do wniosku, że jego intencją było wydanie orzeczenia kończącego postępowanie dyscyplinarne. Jednakże w ocenie Sądu, wydane orzeczenie nie "mieści się" w katalogu rozstrzygnięć zawartym w tym przepisie i narusza jego dyspozycję. Wyższy przełożony, kontrolując zaskarżone orzeczenie, może wydać wyłącznie orzeczenie przewidziane w art. 135n ust. 4 ustawy o Policji. Tymczasem w rozpatrywanej sprawie treść rozstrzygnięcia zaskarżonej decyzji nie odpowiada treści rozstrzygnięcia przewidzianego w art. 135n ust. 4 ustawy o Policji. Wydanym orzeczeniem Komendant Wojewódzki orzekł bowiem o: - utrzymaniu w mocy orzeczenia organu I instancji w zakresie zarzutu nr 1 i 3, - uchyleniu orzeczenia organu I instancji w kwestii zarzutu nr 2 i umorzeniu postępowania dyscyplinarnego w tym zakresie, - o utrzymaniu w mocy zaskarżonego orzeczenia w zakresie orzeczonej kary nagany. W konsekwencji w ten sposób orzekając naruszył art. 135n ust. 4 ustawy o Policji. Mając powyższe na względzie, Sąd orzekł, jak w sentencji wyroku, o uchyleniu zaskarżonego orzeczenia na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Ponownie rozpatrując sprawę organ dokona analizy w zakresie kwestii kary za czyn popełniony przez policjanta i da temu wyraz w podjętym orzeczeniu. Wydając ponownie orzeczenie uwzględni także treść przepisu art. 135n ust. 4 ustawy o Policji uwzględniając fakt iż utrzymanie w mocy zaskarżonego orzeczenia I instancji może nastąpić jedynie w całości.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło