III SA/Gl 726/19
WyrokWSA w Gliwicach2020-08-12
Skład orzekający: Małgorzata Jużków, Magdalena Jankiewicz, Beata Kozicka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zasadnie organ nadzoru górniczego obciążył właściciela nieruchomości opłatą podwyższoną za wydobycie piasku bez wymaganej koncesji, jeśli właściciel twierdził, że prowadził jedynie prace ziemne polegające na wyrównaniu terenu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy nadzoru górniczego prawidłowo obciążyły skarżącego opłatą podwyższoną za wydobycie piasku bez koncesji. Fakt wydobycia został potwierdzony dowodami, a skarżący, jako właściciel nieruchomości, był stroną postępowania. Niezależnie od celu prac ziemnych, doszło do odłączenia kopaliny od złoża, co stanowi wydobycie. Skarżący nie posiadał koncesji ani nie spełnił warunków do legalnego wydobycia dla potrzeb własnych, przekraczając dopuszczalną ilość 10 m³ rocznie i nie dokonując zgłoszenia.Stan faktyczny
Skarżący K. Z. został obciążony przez Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego opłatą podwyższoną za wydobycie piasku z własnej działki bez wymaganej koncesji. Organ I instancji ustalił, że na działce prowadzono wydobycie, a skarżący przyznał się do prowadzenia prac ziemnych. Organ II instancji utrzymał decyzję w mocy, uznając, że skarżący przekroczył dopuszczalną ilość wydobycia dla potrzeb własnych i nie powiadomił o zamiarze wydobycia. Skarżący wniósł skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów K.p.a. i P.p.s.a., w tym błędy w ustaleniu sprawcy i ilości wydobycia oraz brak dopuszczenia dowodów.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Jużków, Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Jankiewicz (spr.), Sędzia WSA Beata Kozicka, Protokolant St. sekr. sąd. Joanna Spadek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 sierpnia 2020 r. sprawy ze skargi K. Z. na decyzję Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego z dnia [...] nr [...] w przedmiocie opłaty podwyższonej za wydobycie kopaliny bez wymaganej koncesji oddala skargę.
Zaskarżoną decyzją z [...] r., znak: [...], I.dz. [...] Prezes Wyższego Urzędu Górniczego utrzymał w mocy decyzję Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego w K. z [...] r., znak: [...], I.dz. [...], ustalającą skarżącemu K. Z. opłatę podwyższoną za wydobycie w okresie od [...] r. do [...] r. [...] ton piasku z terenu działki gruntowej o numerze [...], położonej w miejscowości L., gmina N., powiat [...], województwo [...], w wysokości: [...] złotych.
W uzasadnieniu organ przedstawił stan faktyczny sprawy.
Podniósł, że [...] r. do OUG w K. wpłynęło zawiadomienie od Nadleśnictwa K. o prawdopodobnej eksploatacji piasku z ww. działki. [...] r. pracownicy organu przeprowadzili oględziny, w czasie których ustalono, że na jej terenie znajduje się czynne stokowe wyrobisko górnicze oraz świeże ślady dalszej eksploatacji i wywozu pozyskanej kopaliny. Pomiar wyrobiska wykonany odbiornikiem GPS wykazał, że długość wyrobiska wynosiła ok 60 m a szerokość ok. 45 m. Wysokość ściany eksploatacyjnej dochodziła do ok.6 m. Wydobycie kopaliny czyli drobno i średnio ziarnistego żółtego piasku prowadzono z wydmy usytuowanej w lesie, jednym poziomem eksploatacji metodą przez podkopywanie, prawdopodobnie koparko – ładowarką. Nadkład w postaci ziemi i ściółki miał grubość ok. 20 – 30 cm. Spąg wyrobiska miał rzędne wysokościowe zbliżone do drogi gruntowej przebiegającej od wschodniej strony wyrobiska. W trakcie oględzin wykonano pomiar punktów wyznaczających teren przekształcony robotami górniczymi oraz obmiar wyrobiska i sporządzono dokumentację fotograficzną.
Organ I instancji od Starosty K. uzyskał informację o braku koncesji na wydobycie kopaliny na wskazanej działce, jak również innych decyzji mogących uzasadnić prowadzenie na niej prac ziemnych. Starosta wskazał także jej właściciela, którym jest skarżący.
[...] r. w trakcie postępowania administracyjnego przed organem I instancji odbyła się kolejna wizja, tym razem z udziałem skarżącego, który przyznał się do prowadzenia na nieruchomości prac ziemnych polegających na wyrównaniu terenu starego wyrobiska.
Analiza pozyskanych dowodów, w tym niestandardowego opracowania kartograficznego TBD, układ 1992 w skali 1:10 000 (arkusz [...]) pozyskanego od Marszałka Województwa [...] a obejmującego przedmiotową działkę wykazała, że [...] r. znajdowała się na niej zalesiona, piaszczysta wydma, na której nie było wyrobiska wspomnianego przez stronę w czasie oględzin [...] r.
Również Dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w K. stwierdził, że [...] r. na terenie działki [...] istniał grunt leśny zalesiony, co potwierdzają dwa kolejne plany urządzania lasu, porośnięty sosnami w wieku ok. 35 lat oraz że po tej dacie teren działki nie był nigdy wylesiany.
W poczet materiału dowodowego włączono także zdjęcia satelitarne z portalu "A", których analiza wykazała, że przed [...] r. rozpoczęto usuwanie roślinności i eksploatację piasku, a kolejne zdjęcia z [...] r. pokazują postępy w wylesianiu i eksploatacji piasku.
Nadto Nadleśnictwo K. poinformowało, że w latach 2004-2017 nie wydawano dla omawianej działki świadectw pozyskania drewna, tym samym brak jest dowodów na jej wylesienie w tym okresie.
Także zeznania leśniczego potwierdziły, że [...] r. działka pokryta była lasem i nie było na niej żadnego wyrobiska.
W oparciu o wskazane dowody, organ I instancji obliczył i wymierzeniu stronie opłatę podwyższoną za wydobycie kopaliny bez koncesji przyjmując:
[...] ton x 40 – krotność opłaty x opłata wynosząca 0,60 zł/tonę = [...] zł, a w zaokrągleniu [...] zł.
Od decyzji tej skarżący wniósł odwołanie żądając uchylenia zaskarżonej decyzji ewentualnie także przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi I instancji.
Organ II instancji zaskarżoną decyzją utrzymał decyzję Dyrektora OUG w mocy.
W uzasadnieniu stwierdził, że w przedmiotowej sprawie ma zastosowanie art. 4 ust. 1 P.g.g. stanowiący, że przepisów działu III-VIII oraz art. 168-174 (tj. także działu III o koncesjach i działu VII o opłatach – przyp. Sądu) nie stosuje się do wydobywania piasków i żwirów, przeznaczonych dla zaspokojenia potrzeb własnych osoby fizycznej, z nieruchomości stanowiących przedmiot jej prawa własności (użytkowania wieczystego), bez prawa rozporządzania wydobytą kopaliną, jeżeli jednocześnie wydobycie:
1) będzie wykonywane bez użycia środków strzałowych;
2) nie będzie większe niż 10 m3 w roku kalendarzowym;
3) nie naruszy przeznaczenia nieruchomości.
Zaś o zamiarze podjęcia wydobywania, o którym mowa wyżej należy zawiadomić właściwy organ nadzoru górniczego z 7-dniowym wyprzedzeniem, na piśmie, określając lokalizację zamierzonych robót oraz zamierzony czas ich wykonywania (art. 4 ust 2 P.g.g.).
A contrario przyjąć należy, że w sytuacji, gdy wyżej wskazane warunki nie zostaną spełnione, przepisy m.in. o opłatach znajdują zastosowanie.
Organ uznał, że odwołujący będący właścicielem nieruchomości wydobywał kopalinę na własne potrzeby, jednakże w wielkości większej niż 10 m3 na rok, nadto nie powiadomił o zamiarze tego wydobycia organu nadzoru górniczego. Podstawą tego ustalenia było oświadczenie strony złożone w czasie prowadzonych przez pracowników organu I instancji czynności, iż piasek wydobył na własny użytek, tj. na wyrównanie dołów.
Ponadto, wbrew twierdzeniom odwołującego, organ I instancji przeprowadził postępowanie dowodowe, a ustalenia co do stanu faktycznego oparł na zgromadzonych dowodach.
Organ nie dał wiary argumentom strony, zarówno przedstawionym podczas oględzin przeprowadzonych [...] r., jak i podczas przesłuchania w charakterze strony [...] r., z których wynika, że prowadzone przez nią prace ziemne polegały jedynie na wyrównaniu terenu (dwóch dołów) pod zasadzenie lasu, podobnie jak złożonym podczas rozprawy administracyjnej przeprowadzonej w Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w K. [...] r., z których wynika, że w dacie nabycia przez skarżącego działki przed około [...] laty, stan zagospodarowania gruntu był zbliżony do aktualnego, tj. posiadał widoczne ślady poboru piasku. Odwołujący, jak sam wyjaśnił podczas rozprawy, na gruncie bywał mniej więcej raz w miesiącu i nie zauważył na nim działania osób trzecich. Wskazał, że z tego co pamięta, jedynie jego rodzice i dziadkowie w przeszłości (prawdopodobnie w latach [...]-tych ubiegłego wieku) dokonywali poboru piasku pod budowę domu, budynku gospodarczego i utwardzenie drogi dojazdowej. Skarżący utrzymywał, wbrew dowodom zgromadzonym w postępowaniu administracyjnym, że sam nie pobierał żadnego piasku, a wykonane przez niego prace polegały wyłącznie na wyrównaniu terenu pod przyszłe zalesienie. Usługę wykonywała osoba z ogłoszenia, z którą odwołujący nie ma jednak żadnego kontaktu.
Zdaniem organu II instancji tym wyjaśnieniom odwołującego przeczą zeznania J. P. - Leśniczego Leśnictwa N., złożone podczas rozprawy [...] r., z których wynika, że jeszcze w [...] r., gdy patrolował przedmiotowy teren, nie stwierdził na nim wtedy wyrobiska. Natomiast [...] r. podczas kolejnego patrolu obok przedmiotowej nieruchomości, świadek zauważył jednak brak drzew i krzewów oraz ślady ingerencji w grunt. Powyższe potwierdza dołączone do akt sprawy zdjęcie lotnicze pozyskane poprzez aplikację "A" z datą uzyskania obrazu na dzień [...] r., z którego wynika, iż w [...] r. na całej nieruchomości [...] znajdował się jeszcze las, którego z kolei częściowo brak na zdjęciach z [...] r. oraz [...] r. Widoczne jest też na nich nowe wyrobisko górnicze.
Organ II instancji zwrócił uwagę, że podczas przesłuchania w charakterze strony [...] r. odwołujący nadal podtrzymywał konsekwentnie swoje dotychczasowe stanowisko o wyrównywaniu starych wyrobisk, zasłaniał się niepamięcią oraz podnosił kradzież piasku, której jednak nie zgłaszał organom Policji, nie potrafił wskazać kto tej kradzieży dokonywał, choć wcześniej podczas rozprawy w RDLP w K. zeznawał, że na gruncie nie widział działania osób trzecich. Dlatego organ II instancji uznał, że powyższe wyjaśnienia są ze sobą sprzeczne, nielogiczne oraz nie znajdują potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym oraz podważają wiarygodność odwołującego.
Zdaniem organu II instancji pomiary w przedmiotowej sprawie zostały wykonane przez pracowników organu I instancji, posiadających odpowiednie wykształcenie i doświadczenie zawodowe. Pomiary GPS wykonano odbiornikiem [...], przy wykorzystaniu systemu stacji referencyjnych [...] Zarówno sposób wykonania pomiarów jak i obliczeń, zdaniem organu II instancji, jest prawidłowy i wiarygodnie odzwierciedla ilość ubytku kopaliny.
Prezes WUG nie uznał za uzasadnione zarzutów odwołania stwierdzając, że nie jest istotne ustalenie czasu, jakiego potrzebowałaby koparka i samochód do przewiezienia [...] m3 piasku, skoro fakt wydobycia jest oczywisty. Nadto z zebranego materiału nie wynika, aby ktokolwiek poza stroną będącą jednocześnie właścicielem działki wydobywał kopalinę na tym terenie.
W skardze z [...] r., skarżący wniósł o:
1) uchylenie decyzji z [...] r. i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania,
2) dopuszczenie - na podstawie art. 106 § 3 P.p.s.a. - dowodu z "Analizy dokładności obliczania objętości mas ziemnych" autorstwa W. P. (Politechnika "B"), zwanej dalej "Analizą", na okoliczność błędu w wyliczeniu ilości wydobytego piasku, w kontekście art. 7a ustawy z 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 2096, z późn. zm.), zwanej dalej "K.p.a.",
3) wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji na zasadzie art 61 § 2 i 3 P.p.s.a., z uwagi na potencjalną możliwość wyrządzenia znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków w postaci egzekwowania kwoty [...] zł przed rozpoznaniem sprawy przez Wojewódzki Sąd Administracyjny,
4) zwolnienie skarżącego z obowiązku uiszczenia wpisu sądowego z uwagi na jego trudną sytuację majątkową.
Skarżący zarzucił decyzji z [...] r.:
1) obrazę przepisów postępowania, a to art. 107 § 3 K.p.a. - poprzez niedostateczne wyjaśnienie i rozważenie sprawy, nie zweryfikowanie wątpliwości co do ustalenia sprawcy poboru piasku oraz jego ilości,
2) obrazę przepisów postępowania - poprzez brak rozstrzygnięcia wątpliwości na korzyść strony (art. 7a K.p.a.) i rozstrzygnięcie wszelkich wątpliwości na niekorzyść skarżącego;
3) obrazę przepisów postępowania - art. 75 § 1 K.p.a. - poprzez brak dopuszczenia dowodu z opinii biegłego geodety na okoliczność identyfikacji przedmiotu sporu, obliczenia obszaru powierzchni, na której stwierdzono pobór piasku oraz brak dowodu w postaci ekspertyzy pozwalającej na przyjęcie ciężaru objętościowego wydobytego kruszywa (przyjęto ten parametr z zupełnie innego złoża piasku).
W uzasadnieniu skargi skarżący podniósł, że brak jest dowodu, który potwierdzałby, że nieletalnego poboru piasku dokonał skarżący, a zebrany materiał dowodowy tego nie przesądza. Nadto nie przesadza on także o tym, czy na tym terenie piasek pobierany był wcześniej. Zdjęcia satelitarne nie pozwalają na ustalenie, jakiego rodzaju teren znajduje się pod koronami drzew, co może wpłynąć na wymiar opłaty. Pełnomocnik podniósł także, że przyjęta do obliczeń ilości ubytku kopaliny metodą siatki trójkątów nie jest dokładna, do metod najdokładniejszych zalicza się metodę RTK, interferometrii radarowej i skaningu laserowego, z których żadna nie została zastosowana. Organ nie sporządził tez operatu szacunkowego złoża ani nie dopuścił dowodu z opinii biegłego geodety na okoliczność identyfikacji przedmiotu sporu, obliczenia powierzchni, na której stwierdzono pobór piasku, brak ekspertyzy na okoliczność jego ciężaru objętościowego (parametr został przyjęty z innego złoża).
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi. Odnośnie błędu względnego obliczenia objętości mas ziemnych, który według W. P., autora "Analizy dokładności obliczania objętości mas ziemnych", dla przedziału od 0 do 20 000m3 nie powinien przekraczać 6%, wskazał, że z teorii błędów (mającej zastosowanie w geodezji) wynika, że każda czynność pomiarowa obarczona jest błędem. Z tym jednak, że błędy te posiadają charakter "±" a nie - jak sugeruje skarżący – wyłącznie "-". Przekładając to na wysokość opłaty podwyższonej, z uwagi na błędy pomiarowe może ona być zatem wyższa albo niższa o wskazaną wartość.
Podkreślił, że pomiar wyrobiska górniczego na działce nr [...] został wykonany zestawem GPS firmy [...] z wykorzystaniem metody precyzyjnego pozycjonowania RTK/RTN. Pozwoliło to na uzyskanie dokładności wyznaczenia współrzędnych przestrzennych mierzonych punktów rzędu pojedynczych centymetrów. Dowodzi tego wydruk raportu z pomiaru stanowiący część składową znajdującego się w aktach sprawy "Sprawozdania z prac biurowych mających na celu obliczenie ilości wydobytej kopaliny bez koncesji", z [...] r., zwanego dalej "Sprawozdaniem". Ustalenie ilości wydobytej kopaliny nastąpiło zatem w sposób kompetentny i rzetelny.
Nie zgodził się ze skarżącym, iż metoda siatki trójkątów nie jest zaliczana do metod dokładnych, skoro jest ona powszechnie stosowana w programach do obliczania objętości mas ziemnych i została wymieniona na stronie 366 "Analizy", jako równoprawna z wieloma innymi.
Ponadto w Sprawozdaniu wymieniono oprogramowania komputerowe [...] i [...] firmy "C" oraz [...] firmy "D", pozwalające na zastosowanie właśnie metody trójkątów do wyliczenia ilości wydobytej kopaliny. Natomiast metody: precyzyjnego pozycjonowania GPS/RTK, interferometrii radarowej oraz skaningu laserowego, zaliczone przez autora "Analizy" (str. 368) do najdokładniejszych, nie służą do obliczeń, lecz są metodami pomiarowymi. W przedmiotowej sprawie została zastosowana metoda precyzyjnego pozycjonowania GPS/RTK, a więc jedna z najdokładniejszych metod pomiarowych.
Odnośnie zarzutu niedopuszczenia dowodu z opinii biegłego geodety organ wyjaśnił, że pomiary terenowe i obliczenie objętości nielegalnie wydobytej kopaliny, przeprowadził K. K. - pracownik OUG w K. posiadający kwalifikacje mierniczego górniczego (nr uprawnień [...]) oraz wiedzę specjalną i kompetencje w tym zakresie.
Natomiast określenia rodzaju kopaliny dokonał S. Z. - nadinspektor ds. geologii w OUG w K.. S. Z. posiada uprawnienia geologa górniczego nadane przez Prezesa WUG (nr [...]) oraz uprawnienia II kategorii do wykonywania prac geologicznych nadane przez Głównego Geologa Kraju (nr [...]). Dysponuje więc odpowiednią wiedzą specjalistyczną i wiadomościami pozwalającymi na prawidłową ocenę stanu faktycznego odnośnie ustalenia rodzaju kopaliny.
W kwestii gęstości objętościowej geolog uznał, że do przeliczenia określonej metodami geodezyjnymi kubatury piasku na jednostki masy - wobec braku kopaliny, która została wydobyta - najwłaściwsze będzie przyjęcie gęstości objętościowej kopaliny z najbliżej położonego złoża charakteryzującego się podobną budową geologiczną. Przyjęto przy tym jako wartość bezsporną - najmniejszą wartość gęstości ze złoża "[...]" równą [...] t/m3. Średnia wartość dla tego złoża wynosi [...] t/m3 a maksymalna [...] t/m3. Kartę informacyjną tego złoża dołączono do Sprawozdania. Przyjęta wartość mieści się w dolnym przedziale gęstości objętościowej właściwej dla piasków drobnych i pylastych określonej w Polskiej Normie PN-81/B-03020 – "Grunty budowlane. Posadowienie bezpośrednie budowli. Obliczenia statyczne i projektowanie", gdzie wartość ta waha się dla gruntów mało wilgotnych (o stopniu wilgotności pomiędzy 0 a 0,4) w granicach od 1,6 do 1,7 t/m3. Grunty niespoiste suche to grunty o wartości stopnia wilgotności równej zero, które w praktyce nie występują.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
Skarga okazała się nieuzasadniona.
Na wstępie należy wskazać, iż zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2019r., poz. 2167) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że badaniu w postępowaniu sądowoadministracyjnym podlega prawidłowość zastosowania przepisów prawa w odniesieniu do istniejącego w sprawie stanu faktycznego oraz trafność wykładni tych przepisów. Uwzględnienie skargi następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325) – dalej powoływana jako P.p.s.a.
Natomiast badanie zaskarżonej decyzji we wskazanych ramach prowadzi do wniosku, że decyzja nie narusza prawa, a zarzuty strony skarżącej są niezasadne.
Spór w niniejszej sprawie dotyczy ustalenia, czy organy nadzoru górniczego prawidłowo obciążyły skarżącego opłatą podwyższoną za wydobywanie kopaliny bez koncesji i w tym zakresie Sąd podzielił pogląd organów obu instancji.
Stosownie do art. 140 ust. 1 ustawy z 9 czerwca 2011r. Prawo geologiczne i górnicze – dalej powoływana jako P.g.g. (t.j. Dz. U. z 2019r., poz. 868), działalność wykonywana bez wymaganej koncesji albo bez zatwierdzonego albo podlegającego zgłoszeniu projektu robót geologicznych podlega opłacie podwyższonej, przy czym opłatę podwyższoną za wydobywanie kopalin ustala się w wysokości czterdziestokrotnej stawki opłaty eksploatacyjnej dla danego rodzaju kopaliny, pomnożonej przez ilość wydobytej bez koncesji kopaliny (ust. 3 pkt 3).
Zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 3 P.g.g. w rozumieniu ustawy kopaliną wydobytą jest całość kopaliny odłączonej od złoża, a złożem kopaliny jest naturalne nagromadzenie minerałów, skał oraz innych substancji, których wydobywanie może przynieść korzyść gospodarczą (pkt 19).
Z powyższego wynika, że skoro wydobycie piasku może przynieść korzyść gospodarczą, a został on odłączony od złoża, to podlega ono opłacie podwyższonej o ile wydobywający nie posiada koncesji na wydobycie albo nie wydobywa jej dla potrzeb własnych, ale wówczas konieczne jest zachowanie warunków wynikających z art. 4 ust. 1 i 2 P.g.g.
Na to, kto jest stroną postępowania w przedmiocie ustalenia opłaty wskazuje art. 143 ust. 2 pkt 2 i ust. 3 P.g.g., zgodnie z którym w sprawach określonych niniejszym działem stroną postępowania jest odpowiednio podmiot, który prowadzi działalność bez wymaganej koncesji, a w przypadku jego braku - właściciel nieruchomości albo inna osoba posiadająca tytuł prawny do nieruchomości, na której jest prowadzona ta działalność lub roboty geologiczne.
Z powyższego wynika, że w przypadku prowadzenia robót górniczych bez koncesji stroną postępowania jest podmiot, który taką działalność prowadzi, a w przypadku nieustalenia tego podmiotu – właściciel nieruchomości.
Przesłankami do wydania decyzji dotyczącej naliczenia opłaty podwyższonej jest zatem prowadzenie wydobycia przez podmiot, który nie posiada koncesji i nie zgłosił zamiaru wydobywania kopaliny dla zaspokojenia potrzeb własnych organowi nadzoru górniczego. Skarżący nie kwestionuje ustalenia organów, że w okresie, który objęła decyzja o ustaleniu opłaty podwyższonej nie posiadał koncesji na wydobywanie kopaliny. Kwestionuje jednak, aby jakiekolwiek wydobycie było prowadzone, aby to on je prowadził i ilość kopaliny.
Odnosząc powyższe regulacje do stanu faktycznego sprawy zauważyć należy, że fakt wydobycia kopaliny został potwierdzony. Świadczą o nim wyniki oględzin przeprowadzonych w terenie [...]r. i wizji z [...] r. kiedy to stwierdzono, że na działce znajduje się wyrobisko o wymiarach 60m x 45 m x 6m.
Natomiast z wyjaśnień strony złożonych [...] r. wynika, że to skarżący prowadził prace ziemne na terenie działki i miały one na celu jedynie wyrównanie terenu i zasypanie dwóch dołów starego wyrobiska. Wskazuje to zatem niewątpliwie, że to skarżący wykonywał te prace i że w ich toku odłączył kopalinę od złoża czyli uczynił to jako wydobywający, który – w przypadku nielegalnego wydobycia – jest adresatem decyzji o nałożeniu opłaty podwyższonej.
Nadto, jak oświadczył sam skarżący to on prowadził (zlecił firmie zewnętrznej, której danych nie potrafił jednak wskazać) prace związane z odłączaniem kopaliny od złoża, a więc prowadził wydobycie w rozumieniu P.g.g. Co prawda skarżący podnosił, że prace ziemne nie miały na celu wydobywania kopalin, lecz były związane z wyrównaniem działki tj. "zasypaniem dołów." Tym niemniej z akt sprawy wynika, że na tym akurat terenie nie istniały żadne wyrobiska, które wymagałyby zasypania. Z opracowania kartograficznego TBD przekazanego organowi przez Marszałka Województwa [...] wynika, że [...] r. na omawianym miejscu znajdowała się zalesiona wydma i nie było tam żadnych wyrobisk. Również z zeznań Leśniczego wynika, że [...] r. nie było w tym miejscu żadnych dołów ani wyrobisk. Natomiast analiza zdjęć z portalu "A" wykazała, że przed [...] r. rozpoczęto usuwanie roślinności i eksploatację piasku. Ta informacja znajduje potwierdzenie w piśmie Dyrektora OUG w K., z którego wynika, że [...]r. na przedmiotowym terenie istniał grunt zalesiony i nie był on nigdy po tej dacie wylesiany.
Wreszcie zauważyć trzeba, że niewiarygodne jest twierdzenie skarżącego co do tego, że przemieszczał piasek w celu zasypania istniejących dołów. Twierdzeniu temu przeczy nie tylko fakt, że żaden dowód nie potwierdza ich istnienia, a wręcz przeciwnie – dowody wskazują, że do [...] r. tam go nie było, ale także fakt ustalonego ubytku kopaliny w ilości [...] ton. Gdyby tak było, to nastąpiłoby jedynie przemieszczenie kopaliny w obrębie nieruchomości, która jednak dalej by się na niej znajdowała, nie nastąpiłby zatem żaden ubytek.
Zatem niezależnie od przyczyn prowadzenia prac ziemnych doszło w ich wyniku do odłączenia kopaliny od złoża, a więc jej wydobycia i to skarżący jest wydobywającym, przy czym ani nie posiadał koncesji na tę działalność, ani nie zachował warunków koniecznych dla zgodnego z prawem wydobycia dla potrzeb własnych określonych w art. 4 ust. 1 i 2 P.g.g. Uczynił to bowiem bez dokonania zgłoszenia i z przekroczeniem dopuszczalnej ilości 10 m3 rocznie. Z powyższego wynika, że spełnione zostały przesłanki wymierzenia opłaty podwyższonej.
Odnośnie ustalonej ilości kopaliny, która – jak podniósł skarżący może być obarczona błędem 6% zauważyć należy, że to oznacza, że teoretycznie pomiar może być błędny zarówno na niekorzyść, jak i na korzyść strony. Z drugiej strony pomiar wykonany był urządzeniem GPS o dokładności wskazań do pojedynczych centymetrów przez pracownika OUG posiadającego kwalifikacje mierniczego górniczego, dlatego zarzut braku precyzji pomiaru jest gołosłowny.
Również zarzut obliczenia gęstości kopaliny w oparciu o inne złoże nie jest zasadny, jeśli zważyć, że w przedmiotowym wyrobisku piasek został już wyeksploatowany, nie było więc możliwości przyjęcia jego gęstości do obliczeń. Natomiast odnośnie owego innego złoża organ wyjaśnił, że przyjął z korzyścią dla strony najmniejszą wartość gęstości kopaliny znajdującej się w tym złożu. Nadto wartość ta mieści się w dolnym przedziale gęstości objętościowej właściwej dla piasków drobnych i pylastych określonej w Polskiej Normie PN-81/B-03020. Jest to działanie prawidłowe.
Z powyższych rozważań wynika, że ustalony został zarówno fakt pobrania kopaliny, jak i jego sprawca oraz ilość kopaliny, a dotyczące tego zarzuty, wyrażone w pkt I skargi są nieuzasadnione.
Odnośnie wątpliwości rzekomo rozstrzyganych na niekorzyść strony trudno o nich mówić, skoro organ zgromadził dowody potwierdzające fakt i okres wydobycia, ilość kopaliny, jak i jej ilość. Brak więc było okoliczności wątpliwych, które mogłyby być tłumaczone na korzyść lub niekorzyść strony. Zatem także zarzut z pkt II okazał się nieuzasadniony.
Wreszcie zarzut niedopuszczenia dowodu z opinii biegłego geodety nie mógł być uwzględniony. Pomiarów terenowych i ustalenia ilości piasku dokonał pracownik OUG posiadający kwalifikacje mierniczego górniczego, natomiast określenia rodzaju kopaliny osoba z uprawnieniami geologa górniczego nadanymi przez Prezesa WUG oraz uprawnieniami II kategorii do wykonywania prac geologicznych nadanymi przez Głównego Geologa Kraju. Ponad wszelką wątpliwość osoby te dysponują więc wiedzą specjalistyczną i uprawnieniami analogicznymi jak biegli i dopuszczenie dowodu z kolejnej opinii jest niewątpliwie zbędne.
Biorąc powyższe pod uwagę Sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a., oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło