III SA/Gl 782/19
WyrokWSA w Gliwicach2019-11-28
Skład orzekający: Małgorzata Herman, Małgorzata Jużków, Beata Kozicka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna za wykonywanie transportu drogowego z naruszeniem obowiązków może zostać nałożona na podmiot prowadzący działalność w formie spółki cywilnej, jeśli nie ustalono jednoznacznie jego formy prawnej, zakresu odpowiedzialności wspólników oraz właściciela pojazdu?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, zasądzając jednocześnie zwrot kosztów postępowania. Uzasadnieniem było niewystarczające ustalenie przez organy administracji prawnej formy prowadzenia działalności gospodarczej przez skarżącego (spółka cywilna), zakresu odpowiedzialności wspólników oraz właściciela pojazdu, co uniemożliwiło prawidłowe przypisanie naruszeń i zastosowanie sankcji administracyjnej.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na M. W. za wykonywanie transportu drogowego pojazdem bez aktualnego badania technicznego oraz z usterką układu hamulcowego. Organ I instancji nałożył karę 4.000 zł, a Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy. Skarżący podniósł, że nie wykonywał przewozu drogowego, a jedynie jechał na badanie techniczne, kwestionował także ocenę stanu hamulców i lokalizację kontroli. Sąd zauważył, że przedsiębiorstwo prowadzone jest w formie spółki cywilnej przez skarżącego i jego córkę, a nie ustalono jednoznacznie formy prawnej, zakresu odpowiedzialności wspólników ani właściciela pojazdu.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego oraz poprzedzającą ją decyzję Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego i zasądził od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz strony skarżącej kwotę 160 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Herman, Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Jużków, Sędzia WSA Beata Kozicka (spr.), Protokolant St. sekr. sąd. Agnieszka Wita-Łyskawa, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 listopada 2019 r. sprawy ze skargi M. W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego w Warszawie z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego z naruszeniem obowiązków 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] r. nr [...], 2. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego w Warszawie na rzecz strony skarżącej kwotę 160 zł (słownie: sto sześćdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] r. nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego w Warszawie, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm., dalej: Kpa), art. 4 pkt 22 lit. 1), art. 92a ust. 1 i 3 oraz ust. 7 pkt 1 ustawy z dnia 06 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jedn. Dz.U. z 2019 r. poz. 58 dalej: utd), art. 71 ust. 1-2, art. 81 ust. 1-4 i 9, art. 82, art. 66 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. prawo o ruchu drogowym (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r. poz. 1990 ze zm. dalej prd), § 15 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (tekst jedn. Dz.U. z 2016 r. poz. 2022 ze zm., dalej także rozporządzenie) oraz Ip. 9.1 i Ip. 9.2 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym – po rozpatrzeniu odwołania M. W. (dalej także: strona, skarżący) od decyzji Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z [...] r. nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 4.000 zł (słownie: cztery tysiące złotych) – decyzję pierwszoinstancyjną utrzymał w mocy.
Argumentując podjęte rozstrzygnięcie, organ odwoławczy przybliżył dotychczasowy przebieg postępowania, według chronologii zdarzeń, wskazując przy tym prawne regulacje przedmiotu. W tych ramach odnotował, że podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiły naruszenia polegające na:
a) wykonywaniu przewozu drogowego pojazdem nieposiadającym aktualnego okresowego badania technicznego potwierdzającego jego zdatność do ruchu drogowego – za każdy pojazd,
b) wykonywaniu przewozu drogowego pojazdem posiadającym usterkę lub usterki układu hamulcowego, połączeń układu kierowniczego, kół, opon, zawieszenia, podwozia lub innego wyposażenia, zakwalifikowaną jako niebezpieczna – za każdy pojazd, tj. za naruszenia określone w Ip. 9.1 i Ip. 9.2 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym.
Dokonanie powyższych naruszeń stwierdzono podczas przeprowadzonej w dniu [...] r. w R. przy ul. [...] kontroli drogowej samochodu ciężarowego marki [...] o numerze rejestracyjnym [...], którym kierował Z. B., wykonujący krajowy transport drogowy rzeczy w imieniu przedsiębiorcy M. W. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą: Z.U.P.H. "A" M. W. z siedzibą w R. przy ul. [...] . Podczas kontroli ustalono, że ww. pojazd nie posiada aktualnego okresowego badania technicznego. Termin ważności poprzedniego badania technicznego naczepy upłynął w dniu 15 lutego 2018 r. Kontrola wykazała również, że układ hamulcowy wymienionego pojazdu jest niesprawny i dlatego zakazano dalszej jazdy tym pojazdem. Przebieg i wyniki kontroli zostały udokumentowane protokołem kontroli nr [...] z dnia [...] r.
Pismem z dnia [...] r. Śląski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego jako organ I instancji zawiadomił stronę o wszczęciu postępowania administracyjnego z urzędu. Odpowiadając na powyższe zawiadomienie strona w piśmie z dnia 15 lutego 2019 r. wyjaśniła, że ze względu na naprawę pojazdu trwającą do dnia [...] r. nie mogła wykonać badania technicznego pojazdu i w dniu kontroli kierowca jechał do stacji kontroli pojazdów wykonać to badanie.
Postępowanie zakończyło się wydaniem, przytoczonej na wstępie decyzji z [...] r. nr [...] nakładającej na stronę karę pieniężną w wysokości 4.000 zł (słownie: cztery tysiące złotych).
W dniu 14 marca 2019 r. strona złożyła odwołanie od tej decyzji, w którym wniosła o odstąpienie od nałożenia kary pieniężnej. Podniosła, że kierowca skontrolowanym pojazdem nie wykonywał przewozu drogowego, a jedynie jechał do stacji kontroli pojazdów w celu wykonania badania technicznego pojazdu. Zdaniem strony przepisy nie wskazują w jaki sposób należy dostarczyć pojazd na ww. badanie, więc ze względu na tę lukę prawną nie może ponosić odpowiedzialności za dopełnienie ciążącego na niej obowiązku. Wyjaśniła także, że ze względu na stan techniczny pojazdu i konieczność jego naprawy nie było możliwe wykonanie ww. badania w odpowiednim terminie. Strona nie zgodziła się także z nałożeniem na nią kary pieniężnej za usterkę układu hamulcowego. Jej zdaniem ocena wzrokowa jest niewystarczająca do stwierdzenia siły hamowania poszczególnych kół pojazdu.
Rozpoznając odwołanie organ drugoinstancyjny podniósł, że zgodnie z art. 4 pkt 22 lit. 1) ustawy o transporcie drogowym, obowiązki lub warunki przewozu drogowego to obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy oraz ustawy prawo o ruchu drogowym. Wyjaśnił, że według art. 189a § 2 Kpa, w przypadku uregulowania w przepisach odrębnych:
a) przesłanek wymiaru administracyjnej kary pieniężnej,
b) odstąpienia od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej lub udzielenia pouczenia,
c) terminów przedawnienia nakładania administracyjnej kary pieniężnej,
d) terminów przedawnienia egzekucji administracyjnej kary pieniężnej,
e) odsetek od zaległej administracyjnej kary pieniężnej,
f) udzielania ulg w wykonaniu administracyjnej kary pieniężnej – przepisów niniejszego działu w tym zakresie nie stosuje się.
Jednocześnie uznał, że w niniejszej sprawie nie znajduje zastosowania art. 189a § 2 pkt 1–3 Kpa.
Następnie podniósł, że w rozpatrywanej sprawie kara pieniężna została nałożona na podstawie art. 92a w zw. z art. 93 ust. 1 utd. Wyjaśnił także, że treść art. 92a ust. 1 i 7 w zw. z załącznikiem nr 3 do tej określa w sposób sztywny wysokość kar pieniężnych za poszczególne naruszenia wskazane w załączniku nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. W tym zakresie, jak podkreślił, organ nie ma możliwości miarkowania kar pieniężnych. W związku z tym regulacja wynikająca z art. 189d Kpa, na mocy art. 189a § 2 pkt 1 Kpa, nie ma zastosowania w niniejszej sprawie.
Ponadto wskazał, iż zastosowania w sprawie nie znajdą również art. 189e i art. 189f Kpa, które regulują przesłanki odstąpienia od nałożenia kary pieniężnej oraz udzielenia pouczenia. Kwestie te zostały bowiem uregulowane odrębnie przez ustawę o transporcie drogowym w art. 92c ust. 1 pkt 1. Reguła kolizyjna wyrażona w art. 189 § 2 Kpa daje w tym zakresie pierwszeństwo przepisom odrębnym, a nie przepisom zawartym w dziale lVa Kpa.
Odnosząc się do naruszenia z Ip. 9.1 załączniku nr 3 utd podniósł, że zgodnie z art. 71 ust. 1-2 ustawy prawo o ruchu drogowym, dokumentem stwierdzającym dopuszczenie do ruchu pojazdu samochodowego, ciągnika rolniczego, pojazdu wolnobieżnego wchodzącego w skład kolejki turystycznej, motoroweru lub przyczepy jest dowód rejestracyjny albo pozwolenie czasowe. Przepis ten nie dotyczy pojazdów, o których mowa w ust. 3. (ust. 1) Pojazdy określone w ust. 1 są dopuszczone do ruchu, jeżeli odpowiadają warunkom określonym w art. 66 oraz są zarejestrowane i zaopatrzone w zalegalizowane tablice (tablicę) rejestracyjne, a w przypadku pojazdów samochodowych, z wyłączeniem motocykli, w nalepkę kontrolną (ust. 2). Stosownie do treści art. 81 ust. 1-4 i ust. 9 ustawy prawo o ruchu drogowym, właściciel pojazdu samochodowego, ciągnika rolniczego, pojazdu wolnobieżnego wchodzącego w skład kolejki turystycznej, motoroweru lub przyczepy jest obowiązany przedstawiać go do badania technicznego (ust. 1). Przypomniał, że badania techniczne dzieli się na badania okresowe, badania dodatkowe oraz badania co do zgodności z warunkami technicznymi (ust. 2). Okresowe badanie techniczne po raz pierwszy jest przeprowadzane przed pierwszą rejestracją pojazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, (ust. 3). Badaniu, o którym mowa w ust. 3 nie podlega:
1) nowy pojazd, dla którego wydano świadectwo zgodności WE, świadectwo zgodności, dopuszczenie jednostkowe pojazdu, decyzję o uznaniu dopuszczenia jednostkowego pojazdu albo świadectwo dopuszczenia indywidualnego WE pojazdu;
2) zarejestrowany pojazd:
a) na którego typ wydano świadectwo homologacji typu WE pojazdu – w okresie od dnia pierwszej rejestracji za granicą do dnia terminu okresowego badania technicznego, ustalonego na podstawie ust. 5, lub
b) w którego dowodzie rejestracyjnym lub innym dokumencie wydanym przez właściwy organ państwa członkowskiego przedstawionym do rejestracji, zawarta jest informacja o wykonanym badaniu technicznym i jego terminie ważności
— z wyjątkiem taksówki, pojazdu uprzywilejowanego lub pojazdu odpowiednio przystosowanego lub wyposażonego zgodnie z przepisami o przewozie towarów niebezpiecznych, pojazdu z zamontowanym urządzeniem technicznym podlegającym dozorowi technicznemu oraz pojazdu przystosowanego konstrukcyjnie do ruchu lewostronnego (ust. 4). Okresowe badanie techniczne autobusu przeprowadza się przed upływem roku od dnia pierwszej rejestracji i następnie co 6 miesięcy (ust. 9).
Kontynuując wskazywanie regulacji prawnych zwrócił uwagę, że:
po pierwsze — zgodnie z art. 82 ust. 1-2 ustawy prawo o ruchu drogowym, organ dokonujący rejestracji pojazdu wpisuje do dowodu rejestracyjnego termin badania technicznego pojazdu (ust. 1). Jeżeli pojazd jest zarejestrowany, kolejny termin badania technicznego wpisuje do dowodu rejestracyjnego uprawniony diagnosta po stwierdzeniu pozytywnego wyniku badania technicznego (ust. 2),
po drugie — według art. 92a ust. 1 i 3 oraz ust. 7 pkt 1 utd, podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 12.000 złotych za każde naruszenie, (ust. 1). Suma kar pieniężnych, o których mowa w ust. 1, nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej, nie może przekroczyć kwoty 12.000 złotych (ust. 3). Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego, o których mowa w ust. 1, wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia, a w przypadku niektórych naruszeń numer grupy naruszeń oraz wagę naruszeń wskazane w załączniku I do rozporządzenia Komisji (UE) 2016/403 popełnionych przez podmiot wykonujący przewóz drogowy określa Ip. 1-9 – załącznika nr 3 do ustawy (ust. 7 pkt 1).
W dalszych motywach podkreślił, że zgodnie z Ip. 9.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, wykonywanie przewozu drogowego pojazdem nie posiadającym aktualnego okresowego badania technicznego potwierdzającego jego zdatność do ruchu drogowego sankcjonowane jest karą pieniężną w wysokości 2.000 zł – za każdy pojazd. Zaakcentował przy tym, że art. 71 ust. 1 ustawy prawo o ruchu drogowym jednoznacznie wskazuje, że dokumentem stwierdzającym dopuszczenie do ruchu pojazdu samochodowego, ciągnika rolniczego, pojazdu wolnobieżnego wchodzącego w skład kolejki turystycznej, motoroweru lub przyczepy jest dowód rejestracyjny albo pozwolenie czasowe. Natomiast ust. 2 wymienionego artykułu określa wymogi dopuszczenia pojazdu do ruchu. Jednym z tych wymogów jest odpowiadanie pojazdu warunkom technicznym wymienionym w art. 66 ustawy – prawo o ruchu drogowym. Spełnianie tych warunków jest ustalane przez diagnostę stacji kontroli pojazdów podczas okresowego badania technicznego pojazdu. Termin badania technicznego pojazdu jest wpisywany do dowodu rejestracyjnego pojazdu. Zgodnie z art. 81 ust. 3 wymienionej ustawy okresowe badanie techniczne po raz pierwszy jest przeprowadzane przed pierwszą rejestracją pojazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Kolejne badania jak wynika z art. 81 ust. 5 ww. ustawy, są przeprowadzane corocznie, za wyjątkiem przypadków określonych w ust. 6-10 tego artykułu.
Przenosząc powyższe na grunt przedmiotowej sprawy skonstatował, że materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że w dniu [...] r. strona wykonywała krajowy transport drogowy rzeczy, ponieważ pojazdem przeznaczonym do przewozu rzeczy wykonywała przejazd po drodze publicznej. Przewóz ten wykonywała samochodem ciężarowym marki [...] o numerze rejestracyjnym [...]. Podczas przeprowadzonej kontroli bez żadnych wątpliwości ustalono, że termin ostatniego okresowego badania technicznego ww. pojazdu upłynął w dniu 15 lutego 2018 r. Fakt ten potwierdza dowód rejestracyjny pojazdu. Zauważył, że w piśmie z dnia 14 lutego 2019 r., i w odwołaniu, strona także przyznała, że nie poddała pojazdu w terminie kolejnym badaniom technicznym. Zatem, jak stwierdził, skontrolowany przewóz drogowy strona wykonywała pojazdem nieposiadającym aktualnych okresowych badań technicznych, (dowody: protokół kontroli i kserokopia dowodu rejestracyjnego ww. pojazdu – w aktach sprawy).
Tym samym w jego ocenie słusznie organ I instancji nałożył na stronę łączną karę pieniężną w wysokości 4.000 zł stosownie do treści art. 92a ust. 1 i 3 oraz ust. 7 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym i Ip. 9.1 załącznika nr 3 do tej ustawy.
Równocześnie podał, że zgodnie z art. 66 ust. 1 ustawy – prawo o ruchu drogowym, pojazd uczestniczący w ruchu ma być tak zbudowany, wyposażony i utrzymany, aby korzystanie z niego:
1) nie zagrażało bezpieczeństwu osób nim jadących lub innych uczestników ruchu, nie naruszało porządku ruchu na drodze i nie narażało kogokolwiek na szkodę;
2) nie zakłócało spokoju publicznego przez powodowanie hałasu przekraczającego poziom określony w przepisach szczegółowych;
3) nie powodowało wydzielania szkodliwych substancji w stopniu przekraczającym wielkości określone w przepisach szczegółowych;
4) nie powodowało niszczenia drogi;
5) zapewniało dostateczne pole widzenia kierowcy oraz łatwe, wygodne i pewne posługiwanie się urządzeniami do kierowania, hamowania, sygnalizacji i oświetlenia drogi przy równoczesnym jej obserwowaniu;
6) nie powodowało zakłóceń radioelektrycznych w stopniu przekraczającym wielkości określone w przepisach szczegółowych.
Mając to na uwadze wyjaśnił także, że stosownie do treści § 15 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia, hamulce pojazdu powinny zachowywać wymaganą sprawność niezależnie od drgań i wpływów atmosferycznych, na jakie są narażone w normalnych warunkach eksploatacji. Zgodnie zaś z art. 92a ust. 1 i 3 oraz ust. 7 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 12.000 złotych za każde naruszenie, (ust. 1). Suma kar pieniężnych, o których mowa w ust. 1, nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej, nie może przekroczyć kwoty 12.000 złotych, (ust. 3). Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego, o których mowa w ust. 1, wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia, a w przypadku niektórych naruszeń numer grupy naruszeń oraz wagę naruszeń wskazane w załączniku I do rozporządzenia Komisji (UE) 2016/403 popełnionych przez podmiot wykonujący przewóz drogowy określa Ip. 1-9 – załącznika nr 3 do ustawy (ust. 7 pkt 1). Według Ip. 9.2 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, wykonywanie przewozu drogowego pojazdem posiadającym usterkę lub usterki układu hamulcowego, połączeń układu kierowniczego, kół, opon, zawieszenia, podwozia lub innego wyposażenia, zakwalifikowaną jako niebezpieczna – za każdy pojazd sankcjonowane jest karą pieniężną w wysokości 2.000 zł. Powołany przepis art. 66 ust. 1 ustawy – prawo o ruchu drogowym określa wymagania dla pojazdu uczestniczącego w ruchu drogowym. Wymagania te dotyczą budowy pojazdu, jego wyposażenia, a także utrzymania pojazdu. Z tego przepisu jednoznacznie wynika, że pojazd uczestniczący w ruchu drogowym nie może stwarzać dla osób w nim jadących, ale także dla innych uczestników ruchu drogowego, korzystanie z pojazdu nie może narażać kogokolwiek na szkodę. Warunki techniczne pojazdu i jego niezbędne wyposażenie określa rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia. Przepisy tego rozporządzenia określają jakie warunki muszą spełniać hamulce pojazdu. Z treści § 15 ust. 1 tego rozporządzenia wynika, że hamulce pojazdu powinny zachowywać wymaganą sprawność niezależnie od drgań i wpływów atmosferycznych, na jakie są narażone w normalnych warunkach eksploatacji.
W ocenie organu odwoławczego zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje również, że w dniu kontroli skarżący we własnym w imieniu wykonywał krajowy transport drogowy rzeczy. Przewóz ten wykonywał samochodem ciężarowym marki [...] o numerze rej. [...]. Podczas wykonywania tego przewozu pojazd ten posiadał niebezpieczną usterkę układu hamulcowego zagrażającą bezpieczeństwu ruchu drogowego. Przeprowadzona kontrola organoleptyczna pojazdu wykazała, że pojazd ma niesprawny układ hamulcowy i dlatego zakazano dalszej jazdy tym pojazdem. Natomiast według przepisu § 15 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia pojazd uczestniczący w ruchu drogowym ma być tak utrzymany, aby hamulce pojazdu zachowywały wymaganą sprawność niezależnie od drgań i wpływów atmosferycznych, na jakie są narażone w normalnych warunkach eksploatacji. Układ hamulcowy skontrolowanego pojazdu tych warunków nie spełniał. Zatem skontrolowany przewóz drogowy był wykonywany pojazdem stanowiącym zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego. Wskazując na dowody podał; protokół kontroli dokumentacja fotograficzna.
Uznał tym samym, że słusznie organ I instancji nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 2.000 zł stosownie do treści art. 92a ust. 1 i 3 oraz ust. 7 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym i Ip. 9.2 załącznika nr 3 do tej ustawy.
Zdaniem organu odwoławczego postępowanie przeprowadzone przez organ I instancji nie narusza przepisów postępowania administracyjnego w sposób mogący mieć wpływ na rozstrzygnięcie organu I instancji. Pismem z dnia [...] r. organ I instancji zawiadomił stronę o wszczęciu postępowania administracyjnego z urzędu i poinformował stronę o treści art. 10 § 1 Kpa dotyczącej prawa strony do wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Z tego prawa strona skorzystała składając wyjaśnienia w piśmie z dnia 14 lutego 2019 r. Zatem, jak podkreślił, strona miała zapewnione prawo do czynnego udziału w prowadzonym postępowaniu administracyjnym.
W jego opinii w toku postępowania organ I instancji zbadał wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadził dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej. Swoje rozstrzygnięcie oparł na materiale dowodowym prawidłowo zebranym wtoku kontroli, dokonując jego wszechstronnej oceny oraz uzasadnił swoje stanowisko wyrażone w decyzji, w sposób wymagany przez normę prawa zawartą w przepisie art. 107 § 3 Kpa.
Odnosząc się do zarzutów strony zawartych w odwołaniu wskazał, że przewozem drogowym jest nie tylko przewóz ładunku. Ustawa o transporcie drogowym w art. 4 pkt 6a zawiera definicję przewozu drogowego. Według tej definicji przewozem drogowym jest transport drogowy lub nie zarobkowy przewóz drogowy, a także inny przewóz drogowy w rozumieniu przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11.04.2006, str. 1), zwanego dalej "rozporządzeniem (WE) nr 561/2006". Wymienione rozporządzenie w art. 4 lit a) określa przewóz drogowy jako każdą podróż odbywaną w całości lub części po drogach publicznych przez pojazd, z ładunkiem lub bez, używanym do przewozu osób lub rzeczy. Zatem, jak zaznaczył, z powołanych przepisów wynika, że za przewóz drogowy uznaje się nie tylko przejazd pojazdem przewożącym rzeczy lub osoby czy przejazd po rzeczy lub osoby, ale przewozem drogowym jest także przejazd po drogach publicznych pojazdem używanym do przewozu osób lub rzeczy. Skontrolowany samochód ciężarowy jest przeznaczony do przewozu rzeczy. Z protokołu kontroli wynika, że wymieniony pojazd został zatrzymany do kontroli na ul. [...] w R.. Wymieniona ulica jest drogą publiczną, ponieważ zgodnie z art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (tekst jednolity Dz. U. z 2018 r. poz. 2068 ze zm.) tylko drogi wewnętrzne niezaliczone do żadnej z kategorii dróg publicznych i niezlokalizowane w pasie drogowym nie są drogami publicznymi. Zatem przejazd skontrolowanego zespołu pojazdów odpowiadał definicji przewozu drogowego zawartej art. 4 lit a) rozporządzenia (WE) 561/2006.
Wyjaśnił przy tym, że w kwestii uznawania danego przejazdu za przewóz drogowy stanowisko zajął także Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 26 kwietnia 2018 r. sygn. akt III SA/Gd 8/18, stwierdzając, że "jak wynika z powołanych wcześniej przepisów prawa, przewozem drogowym jest każda podróż odbywana w całości lub części po drogach publicznych przez pojazd z ładunkiem lub bez, używanym do przewozu osób lub rzeczy – wynika to wprost z definicji przewozu zawartej art. 4 lit a wyżej wskazanego rozporządzenia WE nr 561/2006, do którego odwołuje art. 4 pkt 6a ustawy. (...) w sytuacji gdy skarżąca prowadzi działalność gospodarczą, zaś posiadany przez nią pojazdu [...] (typu "laweta") o numerze rejestracyjnym był używany przez pracownika spółki do wykonywania usług holowania, poruszanie się takim pojazdem po drodze publicznej, nawet bez ładunku, było wykonywaniem transportu drogowego, o jakim mowa w art. 5 ust. 1, co wymagało uzyskania zezwolenia. Bezsporne jest przy tym, że w dniu kontroli skarżąca nie posiadała licencji, zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego, bądź zaświadczenia potwierdzającego zgłoszenie przez przedsiębiorcę prowadzenia przewozów drogowych na potrzeby własne".
Na zakończenie podkreślił, że zgodnie z art. 71 ust. 2 ustawy – Prawo o ruchu drogowym wykonywanie przejazdów po drogach jest możliwe tylko pojazdem dopuszczonym do ruchu. Dopuszczenie pojazdu do ruchu potwierdza spełnianie przez ten pojazd warunków określonych w art. 66 ustawy – prawo o ruchu drogowym. Zatem można uznać, że tylko pojazdy dopuszczone do ruchu nie stwarzają zagrożenia dla innych uczestników ruchu drogowego. Dowodem potwierdzającym dopuszczenie pojazdu do ruchu jest wpis w dowodzie rejestracyjnym pojazdu dokonywany po przeprowadzonym okresowym badaniu technicznym pojazdu. Przepis art. 81 ust. 1 ustawy prawo o ruchu drogowym nakłada na właściciel pojazdu samochodowego, ciągnika rolniczego, pojazdu wolnobieżnego wchodzącego w skład kolejki turystycznej, motoroweru lub przyczepy przedstawienia pojazdu do badania technicznego. Przedstawienie pojazdu do badania technicznego powinno zostać dokonane przed upływem terminu ważności tego badania. Wyeksponował, że z przepisów tych jednoznacznie wynika, iż po drogach można poruszać się tylko pojazdem dopuszczonym do ruchu, tj. pojazdem posiadającym ważne badanie techniczne. Zatem pojazd nie posiadający takich badań powinien zostać dostarczony do stacji na lawecie.
Odnosząc się z kolei do zarzut braku usterki układu hamulcowego w skontrolowanym pojeździe wyjaśnił, że w protokole kontroli jednoznacznie wskazano, że skontrolowany pojazd posiadał usterkę układu hamulcowego. Tę usterkę uznano za niebezpieczną i zakazano dalszej jazdy tym pojazdem. Taki zakaz oznacza usterkę zagrażającą bezpieczeństwu ruchu drogowego. Tym samym uznał, że zarzut ten jest niezasadny a rozstrzygnięcie organu I instancji jest prawidłowe.
W ocenie organu odwoławczego zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie daje także podstaw do zastosowania art. 92c ustawy o transporcie drogowym. Zgodnie z tym przepisem: nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć lub za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ. Powołany przepis pozwala na uniknięcie odpowiedzialności, wówczas gdy okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący czynności związane z tym przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot ten nie mógł przewidzieć. Jednak przesłanki wskazane w tym przepisie nie odnoszą się do zwykłego zachowania przedsiębiorcy lub działań osób, którymi posługuje się przy wykonywaniu swojej działalności, lecz do sytuacji wyjątkowych, których profesjonalny przedsiębiorca przy zachowaniu należytej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć, np. będących rezultatem siły wyższej, bądź działań osoby trzeciej, za której winę przedsiębiorca nie może odpowiadać. Uwolnienie się od odpowiedzialności za popełnione naruszenie jest możliwe tylko po wykazaniu przez przedsiębiorcę braku wpływu na powstanie naruszenia.
Na poparcie prezentowanego poglądu wskazał, że ugruntowane orzecznictwo sądów administracyjnych stanowi, że powołany przepis ma charakter wyjątkowy, a przedsiębiorca jest zobowiązany wykazać brak wpływu na powstanie naruszenia.
Na zakończenie zacytował fragmenty uzasadnień wyroków sądów administracyjnych, jak: wyrok NSA z 17 kwietnia 2013 r., sygn. akt II GSK 214/12 czy WSA w Łodzi z dnia 5 sierpnia 2016 r., sygn. III SA/Łd 381/16, wszystkie przywoływane w uzasadnieniu orzeczenia sądów administracyjnych są dostępne w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem orzeczenia.nsa.gov.pl., w skrócie: CBOSA, oraz pogląd doktryny przytaczając komentarz A. Rzeteckiej – Gil, do art. 355, LEX/el 2011.
W skardze na powyższą decyzję skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach strona skarżąca, analogicznie jak w odwołaniu, wyraziła niezadowolenie z rozstrzygnięcia, a także sposobu procedowania orzekających w sprawie organów. Organom I i II instancji zarzuciła – co do zasady – brak prawidłowych ustaleń faktycznych i prawnych.
W uzasadnieniu skargi, jej autor, zakwestionował w całości zasadność zaskarżonego rozstrzygnięcia przytaczając rozwinięte argumenty przedstawione w petitum skargi, zaprezentował ocenę podstawy działania organu podnosząc, że Główny Inspektorat Transportu Drogowego swoją decyzję oparł m.in. na przeprowadzonej kontroli układu hamulcowego przez kontrolę organoleptyczną, takie badanie jest nieobiektywne i nieprofesjonalne, ponieważ człowiek nie jest w stanie wzrokowo stwierdzić usterek w układzie hamulcowym w porównaniu ze specjalistycznym sprzętem. Wyjaśnił, że według przepisu § 15 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia pojazd uczestniczący w ruchu drogowym ma być tak utrzymany, aby hamulce pojazdu zachowywały wymaganą sprawność niezależnie od drgań i wpływów atmosferycznych, na jakie są narażone w normalnych warunkach eksploatacji. Jego zdaniem niemożliwe jest, aby organoleptycznie sprawdzić sprawność hamulców, może to zrobić jedynie specjalistyczny przyrząd do tego przeznaczony.
Nadto podkreślił, że pojazd został skontrolowany w siedzibie firmy mieszczącej się przy ulicy [...] a w R. – wymieniony teren, na co zwrócił uwagę, nie jest drogą publiczną jak uważa organ a jest prywatnym terenem wewnętrznym, skontrolowany pojazd zatem nie poruszał się drogą publiczną i nie odpowiadał definicji przewozu drogowego.
Na zakończenie wskazał, że na potwierdzenie zasadności skargi, przedkłada dokument stwierdzający dopuszczenie samochodu ciężarowego [...] nr rejestracyjny [...] do ruchu.
Odpowiadając na skargę organ drugoinstancyjny podtrzymał stanowisko wyrażone w zaskarżonym orzeczeniu i stwierdził, że jest ona nieuzasadniona oraz nie zawiera żadnych argumentów, które podważałyby jego merytoryczną prawidłowość. Powtórzył przy tym zasadnicze motywy zawarte w objętej skargą decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
Na wstępie Sąd wyjaśnia, iż zgodnie z art. 184 Konstytucji RP w związku z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 2107 ze zm., dalej: pusa) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Innymi słowy, kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana jest pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności. Oznacza to, że kontrola ta sprowadza się do zbadania, czy organ administracji nie naruszył prawa. Jednocześnie wyjaśnienia wymaga, że podstawowa zasada polskiego sądownictwa administracyjnego została określona w art. 1 pusa, zgodnie z którym sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę legalności działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej. Zasada, że sądy administracyjne dokonują kontroli działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie, została również wyartykułowana w art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm., dalej ppsa).
Zgodnie z art. 134 § 1 ppsa, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną z zastrzeżeniem jej art. 57 a. W świetle art. 134 § 1 ppsa, Sąd nie ma obowiązku, do badania tych zarzutów i wniosków, które nie mają znaczenia dla oceny legalności zaskarżonego aktu (tak: NSA w wyroku z dnia 11 października 2005 r., sygn. akt FSK 2326/04). Orzekanie – na podstawie art. 135 ppsa – następuje w granicach sprawy będącej przedmiotem kontrolowanego postępowania, w której został wydany zaskarżony akt lub czynność i odbywa się z uwzględnieniem wówczas obowiązujących przepisów prawa. Z istoty bowiem kontroli wynika, że zasadność zaskarżonego rozstrzygnięcia podlega ocenie przy uwzględnieniu stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie jego podejmowania. Niezwiązanie zarzutami i wnioskami skargi oznacza, że sąd administracyjny bada w pełnym zakresie zgodność z prawem zaskarżonego aktu, czynności, czy bezczynności organu administracji publicznej. Z kolei z brzmienia art. 145 § 1 ppsa wynika, że w przypadku gdy Sąd stwierdzi, bądź to naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź to naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas – w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub części, albo stwierdza ich nieważność bądź też stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa.
Przytoczona regulacja prawna nie pozostawia zatem wątpliwości co do tego, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Powołane regulacje określają podstawową funkcję sądownictwa administracyjnego i toczącego się przed nim postępowania, którą jest sprawowanie wymiaru sprawiedliwości poprzez działalność kontrolną nad wykonywaniem administracji publicznej. W ramach tej kontroli sąd administracyjny nie bada celowości, czy też słuszności zaskarżonej decyzji. Nie jest zatem władny oceniać takich okoliczności jak pokrzywdzenie strony decyzją wówczas, gdy wiąże się ona z negatywnymi skutkami dla niej, bowiem związany jest normą prawną odzwierciedlającą wolę ustawodawcy, wyrażoną w treści odpowiedniego przepisu prawa.
Prawo do rzetelnej i sprawiedliwej procedury, ze względu na jego istotne znaczenie w procesie urzeczywistniania praw i wolności obywatelskich, mieści się w treści zasady państwa prawnego (art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej). Obowiązkiem organów orzekających jest zatem kierowanie się w toku postępowania administracyjnego zasadami wynikającymi z przepisów prawa proceduralnego. Przeprowadzona przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach kontrola legalności zaskarżonego rozstrzygnięcia wykazała, że skarga zasługuje na uwzględnienie.
W tym miejscu wskazać należy, iż stan faktyczny sprawy został zaprezentowany przy okazji przedstawiania dotychczasowego przebiegu objętego skargą postępowania. W ocenie Sądu brak jest zatem uzasadnionych podstaw do jego ponownego przytaczania w tej części uzasadniania. Jednocześnie podkreślenia wymaga, że Sądowi znane jest z urzędu postępowanie prowadzone w związku z tożsamą co przedmiotowa kontrolą w stosunku do E. W., zakończone wyrokiem tut. Sądu z 15 października 2019 r., sygn. akt III SA/Gl 783/19. W przytoczonym powyżej postępowaniu, Sąd podzielił stanowisko Głównego Inspektora Transportu Drogowego i oddalił skargę E. W. w przedmiocie ustalonej w stosunku do niej kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego z naruszeniem obowiązków. W wyroku tym wskazano, że "zdaniem organu materiał dowodowy zgromadzony w sprawie wskazuje, że [...] r. skontrolowanym samochodem ciężarowym marki [...], był wykonywany krajowy transport drogowy rzeczy. Kierujący w imieniu przedsiębiorcy pojazdem przeznaczonym do przewozu rzeczy wykonywał przejazd po drodze publicznej do stacji kontroli pojazdów. Osobą zarządzającą transportem w przedsiębiorstwie jest skarżąca. Podczas wykonywania przewozu pojazd ten posiadał niebezpieczną usterkę układu hamulcowego zagrażającą bezpieczeństwu ruchu drogowego. Przeprowadzona kontrola organoleptyczna pojazdu wykazała, że pojazd ma niesprawny układ hamulcowy i dlatego zakazano dalszej jazdy tym pojazdem. Natomiast według przepisu § 15 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia pojazd uczestniczący w ruchu drogowym ma być tak utrzymany, aby hamulce pojazdu zachowywały wymaganą sprawność niezależnie od drgań i wpływów atmosferycznych, na jakie są narażone w normalnych warunkach eksploatacji. Układ hamulcowy skontrolowanego pojazdu tych warunków nie spełniał. Zatem skontrolowany przewóz drogowy był wykonywany pojazdem stanowiącym zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego. W ramach zarządzania operacjami transportowymi skarżąca powinna nadzorować przestrzeganie przepisów obowiązujących w transporcie drogowym przez pracowników przedsiębiorstwa i osoby współpracujące z przedsiębiorstwem. Strona nie wywiązała się ze swoich obowiązków, ponieważ skontrolowany przewóz drogowy był wykonywany pojazdem stanowiącym zagrożenie dla bezpieczeństwa innych uczestników ruchu drogowego".
W tych realiach organy ukarały zarówno E. W. jako osobę zarządzającą transportem i skarżącego w niniejszej sprawie jako podmiot wykonujący przewóz, pomimo iż nie ustaliły zakresu ich obowiązków jako wspólników spółki cywilnej Z.U.P.H. "A", a tym samym podmiotu odpowiedzialnego w niniejszej sprawie za ujawnione naruszenia polegające m.in. na wykonywaniu przewozu drogowego pojazdem nieposiadającym aktualnego okresowego badania technicznego jego zdatność do ruchu wykonywanie. Nie wiadomo na jakiej podstawie organy spośród dwóch wspólników spółki cywilnej zarzuciły nieprawidłowości skarżącemu w pojeździe stanowiącym współwłasność – czego także nie dostrzegł organ – M. W. i J. D. (dane tej osoby w kserokopii dołączonego do akt dowodu rejestracyjnego są mało czytelne) w poddanym przedmiotowej kontroli przeprowadzonej 17 stycznia 2018 r. Sąd zwraca uwagę, że, co istotne, organy nie wzięły pod ocenę tego, że Przedsiębiorstwo Z.U.P.H. "A" M. W. prowadzone jest w formie spółki cywilnej zwartej przez skarżącego i jego córkę E. W. Jak oświadczył na rozprawie w 28 listopada 2019 r. skarżący, przedsiębiorstwo prowadzi wspólnie z córką w ramach spółki cywilnej. Podobnież określił i wskazał na tę prawną formę prowadzonego przedsiębiorstwa w piśmie z 14 lutego 2019 r. (k. 25) adresowanym do WITD w Katowicach, zaznaczając, że "Firma Z.U.P.H. "A" S.C. M. W., E W. w odpowiedzi na (...)". Tych ustaleń, co do prawnej formy tego przedsiębiorstwa nie poczyniono, dołączone rejestry dotyczą tylko jednoosobowej działalności skarżącego (zatem dowodzą odmiennie od oświadczeń strony). Tym samym nie wiadomo czy są de facto dwa przedsiębiorstwa czy jedno i jaki jest zakres obowiązków wspólników w aspekcie przedmiotowej odpowiedzialności. Z dokumentacji nie sposób ustalić czy skarżący działa w związku z prowadzonym przewozem jako przedsiębiorca indywidualny czy wspólnik spółki cywilnej, nie wiadomo jaka jest jego aktywność zawodowa. Analiza akt sprawy wskazuje, że dołączono tylko dokumenty jednej z jego form prowadzonej działalności, i wyłącznie je poddano weryfikacji, albowiem tych dokumentujących prowadzenie przedsiębiorstwa w formie spółki cywilnej w ogóle nie ujawniono, a tym samym nie wiadomo czy uznano, że nie ma ona związku z przedmiotowym postępowaniem i dlaczego, czy nie dostrzeżono tego. Tych ustaleń, jak wskazano powyżej, nie poczyniono, zatem nie wiadomo czy jest de facto jedno czy też są dwa przedsiębiorstwa, tj. jedno: z udziałem skarżącego i drugie z jego udziałem i udziałem jego córki, działające i funkcjonujące w ramach spółki cywilnej, a w dalszej kolejności wpływu tych ustaleń na podmiotowość skarżącego w tej sprawie. Wątpliwości te wobec ich nie ustalenia wzmacnia również nie ustalenie właściciela pojazdu i ujawniona w tym zakresie rozbieżność, otóż w protokole kontroli odnotowano tylko dane jednego współwłaściciela w rubryce: "imię i nazwisko (nazwa) właściciela pojazdu silnikowego", wpisując dane skarżącego, zaś w dołączonej kserokopii dowodu rejestracyjnego (k. 3) figuruje współwłaściciel, o czym szerzej powyżej.
Kwestia ta jest ważna albowiem zakres odpowiedzialności wspólników spółki cywilnej, z których jeden jest nadto osobą zarządzającą transportem wymaga określenia ich obowiązków w zakresie powinności stanowiących podstawę ich odpowiedzialności za naruszenia określone w art. 92a ust. 1 utd. Ponadto nie można nie dostrzec, że organy stwierdziły, w stosunku do E. W., że "wbrew twierdzeniom skarżącej obowiązek dopilnowania terminowego przeprowadzenia badań technicznych pojazdów spoczywa nie tylko właścicielu pojazdów, ale także na osobie wykonującej obowiązki zarządzającego transportem w przedsiębiorstwie przewoźnika. Osoba zarządzająca transportem jest zobowiązana znać formalności związane z przeglądem technicznym pojazdów, co wynika z pkt 3 części G załącznika nr I do rozporządzenia (WE) nr 1071/2009. Do jej obowiązków należy nadzorowanie przestrzegania przepisów obowiązujących w transporcie drogowym m. in. przez właściciela pojazdu. Do obowiązków zarządzającego transportem należy także zarządzanie operacjami transportowymi przedsiębiorstwa wykonywane w sposób rzeczywisty i ciągły, co wynika z art. 4 ust. 1 rozporządzenia (WE) nr 1071/2009. W ramach zaradzania operacjami transportowymi skarżąca powinna nadzorować przestrzeganie przepisów obowiązujących w transporcie drogowym przez pracowników przedsiębiorstwa i osoby współpracujące z przedsiębiorstwem Zatem zarządzający transportem powinien sprawdzać czy do przewozu drogowego są kierowane pojazdy posiadające aktualne okresowe badanie techniczne oraz pojazdy sprawne technicznie, aby nie dopuścić do wykonywania przewozu drogowego pojazdem nie posiadającym aktualnych badań technicznych i pojazdem posiadającym usterkę techniczną stanowiącą zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego. Dlatego dopuszczając do wykonania przewozu drogowego pojazd nie posiadający aktualnych okresowych badań technicznych i pojazd z niesprawnym układem hamulcowym zarządzający ponosi odpowiedzialność za wykonanie przewozu drogowego takim pojazdem".
W stosunku zaś do skarżącego stwierdziły, że "w dniu [...] r. strona wykonywała krajowy transport drogowy rzeczy, ponieważ pojazdem przeznaczonym do przewozu rzeczy wykonywała przejazd po drodze publicznej. Przewóz ten wykonywała samochodem ciężarowym marki [...] o numerze rejestracyjnym [...]. Podczas przeprowadzonej kontroli bez żadnych wątpliwości ustalono, że termin ostatniego okresowego badania technicznego ww. pojazdu upłynął w dniu 15 lutego 2018 r. Fakt ten potwierdza dowód rejestracyjny pojazdu. W piśmie z dnia 14 lutego 2019 r. i w odwołaniu skarżący także przyznał, że nie poddał pojazdu w terminie kolejnym badaniom technicznym. Zatem skontrolowany przewóz drogowy skarżący wykonywał pojazdem nieposiadającym aktualnych okresowych badań technicznych".
W tych okolicznościach kwestia przypisania zindywidualizowanym podmiotom naruszeń i odniesienia ich do sankcji musi zostać przez organ jednoznacznie i wyraźnie wskazana zwłaszcza, że – jak zaznaczono powyżej – nie ustalono prawnej formy podmiotu wykonującego transport, czy Przedsiębiorcy działającego w formie spółki cywilnej, a tym samym odpowiedzialności jej wspólników. Kwestia ta jest o tyle istotna albowiem każdy z podmiotów wymienionych w poszczególnych jednostkach redakcyjnych art. 92a utd odpowiada za przypisane mu naruszenia. Rozróżnienie zatem podmiotu wykonującego transport jeżeli jest dwóch wspólników i osoba zarządzająca, która jest zarazem jednym z nich, z przypisaniem im naruszeń musi być zindywidualizowana i skonkretyzowana do przynależnych im obowiązków i związanych z nimi naruszeń prawa. Taką konstatację uzasadniają regulacje prawne tak w zakresie odpowiedzialności wspólników spółki cywilnej jak i osoby zarządzającej, gdy pozycja prawna niejako kumuluje odpowiedzialność. Otóż przypomnienia wymaga, li tylko dla wykazania potrzeby zindywidualizowania odpowiedzialności przedsiębiorcy działającego w formie spółki cywilnej będącego równocześnie osobą zarządzającą transportem i nie będącego taką osobą, że obowiązek wyznaczenia w przedsiębiorstwie transportowym osoby zarządzającej transportem, wynika z Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) NR 1071/2009 z dnia 21 października 2009 r. ustanawiające wspólne zasady dotyczące warunków wykonywania zawodu przewoźnika drogowego i uchylające dyrektywę Rady 96/26/WE, a przewoźnicy polscy są zobowiązani do jego przestrzegania od 4 grudnia 2012 r. Od 1 stycznia 2012 r., weszły także w życie regulacje dotyczące osoby zarządzającej transportem w firmie, na które zdecydował się krajowy ustawodawca – nowelizacją ustawy z dnia 16 września 2011 o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw (tekst jedn. Dz.U. z 2011 r., nr 244 poz. 1454). Dotychczas, jak w większości szczegółowych ustaw w prawie administracyjnym tak, i w ustawie o transporcie drogowym odpowiedzialność opierała się na podstawie prawdy obiektywnej, z pominięciem elementu winy, co jest charakterystyczne dla prawa administracyjnego. Zasada prawdy obiektywnej, oznacza ciążący na organie administracyjnym prowadzącym postępowanie obowiązek dążenia do możliwie najwierniejszego odtworzenia rzeczywistego stanu faktycznego, na podstawie którego ma nastąpić wydanie decyzji. Rozstrzygnięcie sprawy może nastąpić wówczas, gdy okoliczności sprawy są w pełni wyjaśnione, a więc gdy znana jest cała prawda. Istotnym jest w tym przypadku na, co należy zwrócić uwagę, iż pociągnięty do odpowiedzialności jest podmiot, za naruszenie przepisów prawnych bez względu na jego winę, albowiem odpowiedzialność przewoźników w świetle ustawy o transporcie drogowym i innych podmiotów wykonujących inne czynności związane z przewozem, ma charakter tylko i wyłącznie administracyjny. Takie stanowisko wyraził NSA w wyroku z 26 lipca 2017 r. sygn. akt I OSK 1257/06 podnosząc, że "(...) Kary pieniężne wymierzane w postępowaniu administracyjnym, na podstawie ustawy o transporcie drogowym nie uzależniają nałożenia kary od winy, wystarczające jest stwierdzenie samego faktu nieprzestrzegania nałożonych obowiązków. Za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy lub przewóz na potrzeby własne odpowiedzialność administracyjną ponosi przedsiębiorca. Odpowiedzialność tą ponosi także za skutki działań osób, którymi przy wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje".
Zatem do 1 stycznia 2012 r. do nałożenia kary pieniężne na podstawie utd wystarczyło, co do zasady stwierdzenie naruszenia, nawet jeśli powstało ono bez jakiejkolwiek winy, z uwagi na to, że w typowym modelu postępowania administracyjnym, zarówno wina jaki stopień ewentualnego zawinienia nie są przesłankami odpowiedzialności administracyjnej, a kara o charakterze administracyjnym nie jest konsekwencją dopuszczenia się czynu zabronionego, lecz skutkiem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem. Od 1 stycznia 2012 r. zasady odpowiedzialności niektórych podmiotów, podlegających reżimowi ustawy o transporcie drogowym uległy zmianie, gdyż ustawodawca zdecydował się, w poszczególnych przypadkach na wprowadzenie do ustawy elementu winy, i tak: kierowcy odpowiadają, jak na dotychczasowych zasadach (element winy), na podobnych zasadach, jak przed nowelizacją sprzed 1 stycznia 2012 r., czyli kara jest nakładana w drodze decyzji administracyjnej w wysokości określonej za poszczególne naruszenie w załączniku nr 3 do utd odpowiadają przewoźnicy. Zarządzający transportem – albowiem to ich dotyczą nowe zasady odpowiedzialności wprowadzone w życie z 1 stycznia 2012 r. utd – odpowiadają za naruszenia, za które kary są nakładane w wysokościach określonych w załączniku nr 2 utd. Zatem zarządzający transportem odpowiada za swoje własne czyny w postaci naruszeń obowiązków i warunków przewozu drogowego, jak i również za czyny osób innych, jeżeli był za nie odpowiedzialny, i chociażby te naruszenia powstały z jego winy nieumyślnej.
I o ile za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym odpowiedzialność ponoszą niezależnie przedsiębiorca, kierowca oraz zarządzający transportem, na różnych zasadach, to już zakres odpowiedzialności zależny jest od naruszeń, a zatem od ich obowiązków, co wymaga jasnego i jednoznacznego określenia, a czego w sprawie nie wyjaśniono. Kwestie te są o tyle istotne albowiem postępowanie w sprawie nałożenia kary administracyjnej nie będzie wszczynane, jeżeli okoliczności sprawy i dowody będą wskazywać, iż podmiot nie miał wpływu na powstanie naruszeń i nastąpiło to wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć, czego jednakże w sprawie nie wyjaśniono. Zakres odpowiedzialności związany z powinnościami, które muszą zostać jednoznacznie ustalone związany się z zakresem podmiotowym i przedmiotowym unormowanym w art. 92a utd przy uwzględnieniu, że Przedsiębiorstwo prowadzone jest przez dwóch wspólników, przy czym jeden z nich jest osobą zarządzającą transportem a drugi współwłaścicielem pojazdu z osobą trzecia, niemniej jednak pominiętą w tym postępowaniu. Sąd w tych okolicznościach nie podziela stanowiska organu wyrażonego przez organ pierwszej instancji na stronie 3 decyzji, a zaaprobowanego przez organ odwoławczy, że "bezsprzecznym jest, że kierujący pojazdem (....) wykonywał w imieniu przedsiębiorcy M. W., przewóz drogowy", gdyż jak wskazano powyżej Przedsiębiorstwo działa, najprawdopodobniej – bo nie zostało to jednoznacznie ustalone – w formie spółki cywilnej, a dodatkowo tylko jeden ze wspólników, tj. skarżący, jest współwłaścicielem auta z osobą trzecią, całkowicie pominiętą w niniejszym postępowaniu.
Mając powyższe na uwadze Sąd działając na podstawie art. 145 ust. 1 pkt 1 lit. c ppsa, orzekł jak w sentencji. O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 200 powołanej ustawy, zasądzając zwrot uiszczonej opłaty od skargi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło