III SA/Gl 809/19

WyrokWSA w Gliwicach2019-12-19

Skład orzekający: Małgorzata Jużków, Magdalena Jankiewicz, Iwona Wiesner

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy można stwierdzić chorobę zawodową (przewlekłe zapalenie okołostawowe barku) u pracownika, jeśli opinie lekarskie i ocena warunków pracy wskazują na brak wystarczającego narażenia zawodowego, mimo subiektywnych dolegliwości bólowych i historii leczenia ortopedycznego?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy inspekcji sanitarnej prawidłowo zastosowały przepisy prawa materialnego i procesowego. Kluczowe dla stwierdzenia choroby zawodowej są opinie lekarskie oraz ocena warunków pracy, które w tej sprawie jednoznacznie wskazały na brak wystarczającego narażenia zawodowego, mimo istniejących dolegliwości bólowych skarżącego. Sąd podkreślił, że organy administracji są związane opiniami lekarskimi i nie mogą samodzielnie dokonywać ustaleń medycznych.
Stan faktyczny
Skarżący M. M. domagał się stwierdzenia choroby zawodowej – przewlekłego zapalenia okołostawowego barku. Organy sanitarne obu instancji odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej, uznając, że warunki pracy skarżącego nie stwarzały wystarczającego narażenia zawodowego, mimo istniejących dolegliwości bólowych i historii leczenia ortopedycznego. Skarżący zarzucał błędy w ocenie narażenia zawodowego i powoływał się na przypadek innej osoby z rozpoznaną chorobą zawodową. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Jużków, Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Jankiewicz, Sędzia WSA Iwona Wiesner (spr.), Protokolant Specjalista Agnieszka Wita-Łyskawa, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 grudnia 2019 r. sprawy ze skargi M. M. na decyzję Śląskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Katowicach z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę. Śląski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny decyzją z [...]r. nr [...] wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z 26 czerwca 1974 r. Kodeksu postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 2096 z późno zm., dalej: kpa), art. 2351 ustawy z 26 czerwca 1974 r. Kodeksu pracy (Dz. U. z 2019 r. poz. 1040, dalej: kp) oraz § 8 rozporządzenia Rady Ministrów z 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2013 r. poz. 1367, dalej: rozporządzenie) rozpatrzeniu odwołania z 4 kwietnia 2019 r. M. M. (strona, skarżący, pracownik) od decyzji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w C. z [...] r. nr [...] o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej: przewlekłej choroby układu ruchu wywołanej sposobem wykonywania pracy: przewlekłe zapalenie okołostawowe barku wym. w poz. 19.4 wykazu chorób zawodowych określonego w przepisach w sprawie chorób zawodowych, wydanych na podstawie art. 237 § 1 pkt 3-6 i § 11 kp utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Powyższa decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym sprawy. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w C. decyzją z [...] r. odmówił stronie stwierdzenia choroby zawodowej - przewlekłej choroby układu ruchu wywołanej sposobem wykonywania pracy: przewlekłe zapalenie okołostawowe barku wym. w poz. 19.4 wykazu chorób zawodowych rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. Decyzję wydano w oparciu o postępowanie wyjaśniające narażenie zawodowe i orzeczenia lekarskie Poradni Chorób Zawodowych w S. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K. z [...] r. nr [...] oraz Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. z [...] r. nr [...], a także opinii uzupełniającej IMP i ZŚ z 17 stycznia 2019 r. Odwołanie od decyzji PPIS w C. złożył skarżący zarzucając organowi naruszenie art. 77 oraz 80 Kpa poprzez nieprawidłowe oraz niepełne zebranie danych dotyczących oceny narażenia zawodowego, co w konsekwencji skutkowało wydaniem błędnej decyzji o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. Powołał się na osobę, która była zatrudniona na analogicznym stanowisku, wykonywała takie same czynności przy obsłudze zasuw wielkogabarytowych i w przeciwieństwie do niego otrzymała orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej wymienione w poz. 19.4 wykazu chorób zawodowych. Praca w ,,A’’ Sp. z o. o. na stanowisku brygadzisty polegała na obsłudze urządzeń oraz przejmowaniu obowiązków brakującej obsady, nie natomiast jak twierdzi pracodawca na administrowaniu i organizowaniu. Skarżący domagał się przeprowadzenia ponownego badania w jednostce orzeczniczej II stopnia w Instytucie Medycyny Pracy w L., z uwagi na "powiązania terenowe" IMP i ZŚ i WOMP PChZ w S. Śląski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w zaskarżonej decyzji za podstawę rozstrzygnięcia przyjął warunki jakie powinny być spełnione do uznania zawodowej etiologii rozpoznanego schorzenia, biorąc pod uwagę definicję choroby zawodowej, określonej w art. 2351 kp, która stanowi, że za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych narażeniem zawodowym. Postępowanie wyjaśniające przeprowadzone przez PPlS wykazało, że skarżący był zatrudniony: - 01.04.1977 r. - 16.12.1977 r. w KWK "B" na stanowisku młodszy górnik pod ziemią, - 26.06.1978 r. - 31.07.1979 r. w KWK "C" na stanowisku młodszy górnik pod ziemią, - 29.08.1979 r. - 30.09.1980 r, w ,,D’’ w C. na stanowisku warzelnik siarczanu amonu, - 01.10.1980 r. - 31.07.1982 r. w ,,D’’ w C. na stanowisku destylator benzolu, - 01.08.1982 r. - 31.01.1985 r. w ,,D’’ w C. na stanowisku aparatowy w produkcji węglopochodnych - maszynista kondensacji, - 01.02.1985 r. - 30.09.1998 r. w ,,D’’ w C., ,,E’’ na stanowisku warzelnik siarczanu amonu, - 01.10.1998 r. - 31.05.2004 r. w ,,F’’ S.A., ,,G’’ Sp. z o. o. na stanowisku aparatowy węglopochodnych - brygadzista, - 01.06.2004 r. - 31.07.2015 r. w ,,G’’ Sp. z o. o., ,,H’’ Sp. z o. o., ,,A’’ Sp. z o. o. na stanowisku aparatowy w produkcji węglopochodnych - brygadzista, - 01.08.2015 r. - 01.04.2017 r. w ,,A’’ Sp. z o. o. na stanowisku l-szy koksowniczy. Organ l instancji ustalił, że skarżący podczas pracy zawodowej w latach 1977-1979 w Kopalni Węgla Kamiennego "B" i Kopalni Węgla Kamiennego "C" na stanowisku młodszy górnik pod ziemią, pracował w warunkach stwarzających ryzyko powstania choroby zawodowej - przewlekłego zapalenia okołostawowego barku, ponieważ czynności zawodowe wymagały unoszenia kończyn górnych powyżej linii barków. W latach 1979-2017 wykonywał pracę na stanowiskach: warzelnik siarczanu amonu, destylator benzolu, aparatowy w produkcji węglopochodnych - maszynista kondensacji, ponownie warzelnik siarczanu amonu, aparatowy węglopochodnych - brygadzista, aparatowy w produkcji węglopochodnych - brygadzista, l-szy koksowniczy w ,,A’’ Sp. z o. o. w C. Dokonując oceny narażenia zawodowego w wymienionym zakładzie pracy, PPlS ustalił, że praca strony polegała m.in. na nadzorze i pomaganiu przy obsłudze urządzeń produkcji węglopochodnych, obejmowała odkręcanie i zakręcanie na rurociągach zaworów i zasuw o różnych gabarytach. Wydział Węglopochodnych obecnie nie istnieje, a więc w dniu dokonywania oceny narażenia zawodowego (tj. 26.03.2018 r.) nie było możliwości skontrolowania stanowisk pracy zajmowanych wówczas przez stronę. Z ustaleń dokonanych przez PPIS w C. i wyjaśnień pracodawcy, tj. ,,A’’ Sp. z o. o. wynika, że skarżący nie wykonywał czynności mogących wywołać okołostawowe zapalenie barku, tj. powtarzających się przez większą część zmiany roboczej czynności obciążających stawy barkowe, wymagających utrzymywania kończyn górnych uniesionych powyżej linii barków, zwłaszcza w obciążeniu, jak również nie zajmował się ręcznym dźwiganiem lub przemieszczaniem ciężkich elementów przez większą część zmiany roboczej. Regularne kręcenie zasuwami niskogabarytowymi i małymi zaworami nie stanowi ryzyka powstania okołostawowego zapalenia barku. Strona była badana w PChZ WOMP w K., gdzie podczas wywiadu chorobowego zgłosiła występujący od ok. 7-8 lat ból stawów barkowych z przewagą barku lewego w godzinach nocnych, z towarzyszącym drętwieniem palców I, II, III obustronnie, ograniczenie ruchomości w stawach barkowych. Ponadto zgłosiła dolegliwości bólowe kręgosłupa i stawu biodrowego prawego. Leczony jest w Poradni Ortopedycznej od 18 października 2012 r. Badania MR i USG wykonywane na przestrzeni lat 2010-2018 potwierdzają objawy przewlekłego okołostawowego zapalenia barków, dwukrotnie przebył operację barku lewego w 2016 r. i 2017 r. Na podstawie dostarczonej przez stronę dokumentacji medycznej z leczenia ortopedycznego, przeprowadzonego badania klinicznego i konsultacji ortopedycznej, lekarze orzecznicy rozpoznali obustronne przewlekłe zapalenia okołostawowe barków. Biorąc jednakże pod uwagę opis sposobu wykonywania pracy zawarty w karcie oceny narażenia zawodowego (czynności zawodowe nie wymagały ciągłej pracy kończyn górnych uniesionych ponad linią barków), nie znaleźli podstaw do rozpoznania choroby zawodowej wym. w poz. 19/4 wykazu chorób zawodowych. Orzeczeniem lekarskim IMP i ZŚ w S. z [...]r. nr [...] stwierdzono brak podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, a praca skarżącego polegała na nadzorze i pomaganiu przy obsłudze urządzeń produkcji węglopochodnych, obejmującej odkręcanie i zakręcanie na rurociągach zaworów, zasuw o różnych gabarytach, w razie potrzeby z użyciem kluczy lub przedłużek. Ostatni raz na stanowisku pracy skarżący był w październiku 2015 r., następnie przebywał na zwolnieniu lekarskim i pobierał świadczenie rehabilitacyjne, zaś od marca 2017 r. ma orzeczoną częściową niezdolność do pracy. W lipcu 2018 r. uzyskał orzeczenie o lekkim stopniu niepełnosprawności. Lekarze orzecznicy przytoczyli ustalenia PPlS oraz wyjaśnienia zakładu pracy, z których wynika, że skarżący nie wykonywał czynności mogących wywołać okołostawowe zapalenie barku, tj. powtarzających się przez większą część zmiany roboczej czynności obciążających stawy barkowe, wymagających utrzymywania kończyn górnych uniesionych powyżej linii barków zwłaszcza w obciążeniu, jak również nie zajmował się ręcznym dźwiganiem lub przemieszczaniem ciężkich elementów przez większą część zmiany roboczej. Regularne kręcenie zasuwami niskogabarytowymi i małymi zaworami nie stanowi ryzyka powstania okołostawowego zapalenia barku. Kręcenie zasuwami o większych średnicach 1 m - 1,2 m (wg strony do 1,6 m) odbywało się sporadycznie, odpowiednio raz na 2 miesiące i raz na pół roku, natomiast według strony częściej, średnio co 10 dni (było 9 linii, na każdej 2 zawory, zatem łącznie kręcenie zasuwami wielkogabarytowymi odbywało się według strony średnio 45 razy w miesiącu) i było wykonywane we dwie osoby (a nie 3-4 jak podano w karcie). Z informacji podanych przez pracodawcę wynikało, że zasuwy znajdowały się na wysokości ok. 1,1 m - 1,3m od poziomu podestów roboczych, ich obsługa nie wymagała zatem unoszenia kończyn górnych powyżej linii barków. Zasuwy były otwierane lub zamykane jedynie w przypadkach zaplanowanych prac technologicznych lub w sytuacjach awaryjnych. W wywiadzie chorobowym skarżący zgłosił występujące od około 50 roku życia dolegliwości bólowe ze strony kończyn górnych. Jest osobą praworęczną, ale podał, że w pracy korzystał w podobnym zakresie z obu kończyn. Do poradni ortopedycznej zgłosił się 2-3 lata od wystąpienia pierwszych dolegliwości bólowych, wcześniej był leczony przeciwbólowo i przeciwzapalnie w Poradni Lekarza Rodzinnego. Z dostępnej dokumentacji medycznej wynika, że zgłosił się do Poradni Ortopedycznej po raz pierwszy w 2012 r. - rozpoznawano zwyrodnienie stawu biodrowego prawego, zespół bólowy barku lewego i prawego, zespół bólowy kręgosłupa lędźwiowo-krzyżowego. W listopadzie 2013 r. przebywał na rehabilitacji leczniczej w ramach prewencji rentowej ZUS z rozpoznaniem choroby zwyrodnieniowej kręgosłupa piersiowego i lędźwiowo-krzyżowego, prawostronnego zespołu ciasnoty podbarkowej, rozpoczynającej się koksartrozy. Dwukrotnie do tej pory wykonano u niego badanie MR barku prawego: w pierwszym z października 2010 roku opisano duże zmiany zwyrodnieniowe w stawie barkowo-obojczykowym, wysunięto podejrzenie ciasnoty podbarkowej, w kolejnym ze stycznia 2017 roku stwierdzono częściowe uszkodzenie ścięgien pierścienia rotatorów, masywne zmiany zwyrodnieniowe w stawie barkowo-obojczykowym oraz zerwanie mięśnia obłego mniejszego. W wykonanym w listopadzie 2015 roku badaniu MR barku lewego wykazano uszkodzenie stożka rotatorów i obrąbka stawowego. W lipcu 2016 roku wykonano artroskopię stawu barkowego lewego (debridement), we wrześniu 2017 roku operacyjnie przeprowadzono dekompresję przestrzeni podbarkowej lewej z szyciem rozerwanego mięśnia nadgrzebieniowego z użyciem wszczepu. Po leczeniu artroskopowym na przełomie lutego i marca 2017 r. skarżący przebywał na kolejnej rehabilitacji leczniczej z powodu niedomogów bólowo-czynnościowej stawu barkowego lewego. W styczniu 2018 roku przebywał w Oddziale Rehabilitacyjnym w K. W badaniu MR kręgosłupa lędźwiowo-krzyżowego z września 2018 roku opisano zmiany zwyrodnieniowe i dyskopatyczne. Aktualnie dolegliwości bólowe dotyczą obu barków z przewagą po stronie lewej. Dodatkowo strona zgłasza drętwienie obu rąk i podudzi. Dwa lata temu rozpoznano obustronny niedosłuch. Kilka lat temu był diagnozowany w poradni kardiologicznej, gdzie został skierowany z powodu zaburzeń lipidowych. Przy większym wysiłku odczuwa ustępujące po odpoczynku bóle w klatce piersiowej, a w dostępnej dokumentacji brak rozpoznania schorzeń kardiologicznych. W trakcie obserwacji klinicznej w IMP i ZŚ w S. przeprowadzono konsultację z zakresu ortopedii i neurologii, analizie poddano dostępną, obszerną dokumentację medyczną, w tym wyniki badań obrazowych narządu ruchu skarżącego, a także karty wypisowe z pobytów szpitalnych, leczenia rehabilitacyjnego, wykonano także badania laboratoryjne. Na podstawie dostępnej dokumentacji oraz aktualnej konsultacji ortopedycznej i neurologicznej rozpoznano przewlekłe okołostawowe zapalenie barków (uszkodzenie stożka rotatorów obu stawów ramiennych w MR). Rozpoznano również zespół bólowy kręgosłupa szyjnego i lędźwiowo-krzyżowego na tle zmian zwyrodnieniowych i dyskopatycznych oraz zmiany zwyrodnieniowe stawu biodrowego prawego. Lekarze orzecznicy biorąc pod uwagę wywiad, badanie przedmiotowe, ocenę sposobu wykonywania pracy przez stronę w latach 1979-2015, dokonaną w oparciu o wyniki dochodzenia epidemiologicznego Inspekcji Sanitarnej, nie znaleźli podstaw do rozpoznania co najmniej z wysokim prawdopodobieństwem przewlekłej choroby zawodowej układu ruchu wywołanej sposobem wykonywania pracy pod postacią przewlekłego zapalenia okołostawowego barku. Lekarze specjaliści z jednostki diagnostyczno-orzeczniczej II wydali 17 stycznia 2019 r. uzupełniającą opinię odnosząc się do wyników dochodzenia epidemiologicznego przeprowadzonego przez PPlS w K., dotyczącego pracy zawodowej strony w latach 1977-1979. W związku z faktem, że dolegliwości bólowe ze strony kończyn górnych, z powodu których skarżący podjął leczenie u lekarza rodzinnego ok. 2009 r., a do Poradni Ortopedycznej zgłosił się w 2012 r. orzecznicy uznali, że tak odległy czasowo okres zatrudnienia (1977 - 1979) zainteresowanego w warunkach stwarzających ryzyko powstania choroby zawodowej nie mógł mieć wpływu na wystąpienie u niego dopiero ok. 30 lat później objawów ze strony barku. Ponadto nie ma także żadnego obiektywnego potwierdzenia istnienia u strony objawów rozpatrywanej jednostki chorobowej w okresie zatrudnienia w KWK "B" i KWK "C" lub do 1 roku od jego ustania. Podtrzymali zatem w całości swoje stanowisko wyrażone w orzeczeniu lekarskim z 24 października 2018 r. W postępowaniu odwoławczym ŚPWlS zwrócił się 15 maja 2019 r. do PPlS w C. o uzupełnienie materiału dowodowego poprzez przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka, mistrza urządzeń węglopochodnych, który jak wynika z pisma Prezesa Zarządu ,,A’’ Sp. z o.o. z 12 lutego 2019 r. był przełożonym skarżącego oraz osoby, na którą strona powołuje się w odwołaniu. W aktach sprawy znajduje się oświadczenie mistrza urządzeń węglopochodnych, w którym stwierdza, że był przełożonym zarówno skarżącego oraz osoby, u której orzeczono o rozpoznaniu choroby zawodowej. Według mistrza urządzeń węglopochodnych osoby te były zatrudnione na odmiennych stanowiskach, a w przypadku niepełnej obsady, zastępowały innych pracowników. W opinii organu powyższe oświadczenie nie rozstrzyga jednakże jednoznacznie, że odwołujący się nie pracował w narażeniu zawodowym. Z oświadczenia mistrza urządzeń węglopochodnych wynika, że stanowiska pracy tych osób były inne, jednakże nie odnosi się w żaden sposób do czynności, które wykonywał skarżący, a konkretniej o potrzebie unoszenia kończyn górnych powyżej linii barków przy urządzeniach na odcinku destylacji benzolu oraz instalacji pozyskiwania siarczanu amonu Wydziału Węglopochodnych ,,A’’ w C. Biorąc pod uwagę, że obecnie Wydział ten został zlikwidowany, zdaniem ŚPWlS wiedza mistrza urządzeń węglopochodnych w tym zakresie wydaje się kluczowa. PPlS w C. 31 maja 2019 r. przesłuchał mistrza urządzeń węglopochodnych ,,A’’ Sp. z o.o., który oświadczył, że nie był bezpośrednim przełożonym strony oraz osoby, na którą powołuje się on w odwołaniu, a jedynie zastępował ich kierownika podczas jego nieobecności. Zeznał, że obie te osoby faktycznie pracowały w jednym Wydziale Węglopochodnych, jednakże na dwóch różnych odcinkach, skarżący na odcinku kondesacja amoniakalnia i benzolownia, z kolei drugi pracownik na odcinku odsiarczania gazu, odfenolowni gazu i osadnikach Dorra. Pracowali oddzielnie, ale wykonywali te same czynności polegające na regulacji zasuw. Obaj byli brygadzistami i wykonywali pracę na swoich odcinkach na Wydziale Węglopochodnych. Urządzenia, na których pracowali były zlokalizowane w różnych miejscach, jednak praca obu polegała m. in.: na obsłudze otwierania i zamykania, czyli regulacji zasuw. Zeznał, że były zasuwy, które można było regulować samemu, bo te zamykały i otwierały się lekko, natomiast inne zasuwy wymagały obsługi 3-4 osób i wymagały użycia specjalistycznych kluczy. Nie był w stanie określić jak często regulowano zasuwy - jeśli proces szedł prawidłowo, to nawet miesiąc czasu nic nie było regulowane, regulacja zasuw następowała przy planowanych przełączeniach lub w przypadku sytuacji awaryjnych. Wysokość zasuw, które obsługiwali obaj pracownicy była zbliżona. Obsługa zasuw odbywała się z podestów roboczych, zasuwy nie znajdowały się powyżej linii barków. Regulacja zasuw na obu odcinkach nie wymagała unoszenia rąk do góry, bo sam nie raz wykonywał te czynności. Podczas pracy obaj pracownicy wykonywali czynności tylko na swoich odcinkach na Wydziale. W przypadku niepełnej obsady pracowników na stanowiskach zastępowanie odbywało się w obrębie danego odcinka Wydziału Węglopochodnych. Skarżący nie obsługiwał zasuw, przy których pracowała osoba wskazana przez niego w odwołaniu i odwrotnie. Każdy z nich pracował na swoim odcinku. Wyjątkiem mogły być czynności związane z wystąpieniem awarii. Strony poinformowane pismem z 17 czerwca 2019 r. w trybie art. 10 Kpa o prawie do zajęcia stanowiska wobec całości dowodów i żądań zawartych w aktach sprawy przed wydaniem decyzji nie udzieliły odpowiedzi. ŚPWIS uzupełniając materiał sprawy o przesłuchanie mistrza urządzeń węglopochodnych ,,A’’ Sp. z o.o. bezpośrednio pracującego ze skarżącym i osobą, na którą ten powołał się w swym odwołaniu, ustaliła, że skarżący nie był narażony na powstanie choroby zawodowej: przewlekłego zapalenia okołostawowego barku. Strona nie wykonywała pracy z rękami uniesionymi powyżej linii barku przez większą część zmiany roboczej. Przypomniano, że uprawnione placówki diagnostyczno-orzecznicze w przypadku schorzenia wymienionego w poz. 19/4 wykazu chorób zawodowych jasno określają, jaki sposób wykonywania pracy stwarza ryzyko powstania tej jednostki chorobowej. Wykonywanie czynności z uniesionymi kończynami górnymi powyżej linii barku stwarza możliwość powstania przewlekłego zapalenia okołostawowego barku jeśli mamy do czynienia z pracą monotypową w zakresie stawów barkowych, powtarzalną w krótkim przedziale czasowym oraz występującą w trakcie zmiany roboczej w przeważającym jej czasie. Praca określana jest jako monotypowa jeżeli czynności powtarzają się w odstępach krótszych niż 5 minut. Narażenie musi być istotne, a zatem powinno w sumie trwać przynajmniej połowę 8-godzinnej zmiany roboczej. Czynniki powodujące wystąpienie chorób zawodowych układu ruchu należą do czynników o działaniu progowym, gdzie ryzyko wystąpienia choroby zawodowej pojawia się dopiero po przekroczeniu określonej "dawki" (w omawianym przypadku dotyczy to rodzaju, liczby i częstotliwości powtarzalnych ruchów). Przewlekłe zapalenie okołostawowe barku występuje u osób wykonujących pracę w pozycji z uniesionymi kończynami górnymi oraz przy pracach wymagających podnoszenia/dźwigania ciężkich przedmiotów i układania ich na wysokich półkach. Z dostępnych danych literaturowych, w tym przeprowadzonych badań epidemiologicznych, badań dotyczących biomechaniki kompleksu barkowego (m.in. budowy anatomicznej, udziału poszczególnych struktur stawu barkowego w wykonywanych ruchach oraz zakresu ruchów) wynika, że tylko wyżej wymienione czynności wykonywane w przeważającej części zmiany roboczej w sposób znaczący zwiększają ryzyko wystąpienia zmian w stawach barkowych. Odnosząc się do okoliczności o rozpoznaniu choroby zawodowej przez jednostkę diagnostyczno-orzeczniczą u osoby, która pracowała wraz z skarżącym w ,,A’’ Sp. z o.o. podkreślono, że Organy Inspekcji Sanitarnej mają obowiązek rozpatrzyć każdy przypadek indywidualnie, w odniesieniu do konkretnego narażenia i osobniczej wrażliwości pracownika. Zdaniem ŚPWIS nie znajduje uzasadnienia kwestionowanie orzeczenia lekarskiego wydanego w niniejszej sprawie poprzez odwołanie się do orzeczenia jednostki specjalistycznej wydanej w innej sprawie u innego pracownika, pomimo że dotyczy tej samej jednostki chorobowej. Co więcej, postępowanie wyjaśniające w niniejszej sprawie wykazało, że obydwaj pracownicy pracowali na innych odcinkach Wydziału Węglopochodnych, a więc pomimo zbieżnego zakresu czynności, pracowali przy innych maszynach i urządzeniach. ŚPWIS wskazał, że właściwą jednostką diagnostyczno-orzeczniczą II stopnia, kompetentną do przeprowadzenia ponownego badania w przypadku, gdy strona nie zgadza się z rozstrzygnięciem WOMP PChZ w S., jest Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. Skarżący w odwołaniu wnioskował o ponowne badania w IMP w L., uzasadniając powyższe obawą o "powiązania terenowe", nie wyjaśnił jednakże jakie zagrożenia mogą wynikać z faktu, że obydwie jednostki orzecznicze znajdują się w tej samej miejscowości. Organ wskazał, że Naczelny Sąd Administracyjny zgodnie przyjmuje, że bez orzeczenia lekarskiego (opinii) bądź sprzecznie z nim organ nie może dokonać rozpoznania choroby, tym samym oznacza to, że ustalenie jednego z ważnych elementów zaliczenia schorzenia do choroby zawodowej uzależnione jest od treści specjalistycznego orzeczenia lekarskiego. Tak więc bez opinii bądź sprzecznie z tymi opiniami organ administracji nie może dokonać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalenia, czy rozpoznane schorzenie mieści się w wykazie chorób zawodowych ( wyroki NSA z 24.03.2000r., I SA 2334/99, z 8.11.2000 r., I SA 664/00, z 11.12.2001 r., I SA 746/99, z 24.02.1998 r., I SA 1520/97, publ. ONSA 1998/4/150, Wyrok WSA w Gdańsku z 1.10.2015r., III SA/Gd 604/15). ŚPWIS po ponownym przeanalizowaniu całości zebranego materiału dowodowego, uzupełnionego o zeznania świadka, mistrza urządzeń węglopochodnych ,,A’’ Sp. z o.o., nie uwzględnił odwołania strony i utrzymał decyzje organu I instancji w mocy. Pismem z 5 sierpnia 2019r. skarżący złożył na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wskazując, że utrzymanie decyzji organu I instancji w mocy było całkowicie chybione w skutek błędnych ustaleń stanu faktycznego, a w konsekwencji decyzja jest niezgodna z prawem. W uzasadnieniu skargi wskazano, że skarżący od 1.08.1982r. do 30.09.1998r. na stanowisku maszynisty kondensacji wykonywał pracę ściśle związaną z kręceniem zasów wielkogabarytowych, a w kolejnych latach jego praca miała ten sam charakter ze względu na redukcje obsad personalnych. Wskazano na wydanie osobom zatrudnionym na tożsamych stanowiskach pracy dokumenty potwierdzające pracę w warunkach szczególnych o odmiennej treści. W tym zakresie odwołano się do postępowania przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Gliwicach w sprawie o sygn. akt IV SA/Gl 526/18. Skarżący otrzymywał dodatek brygadzistowski od 1 października 1998r. Mimo zmian technologicznych zasuwy kolektorów gazowych o średnicy 1400 mm wymagały współpracy dwóch pracowników z kluczami o długości 1,5m. W piśmie z 12 września 2019r. skarżący nie zaakceptował przyznanego prymatu dokumentacji sporządzonej przez pracodawcę nad oświadczeniami pracownika. W odpowiedzi na skargę Śląski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zajęte w sprawie w zaskarżonej decyzji. Uczestnicy postępowania nie zajęli stanowiska w sprawie, a na rozprawie 19 grudnia 2019r. pełnomocnik ,,A’’ Sp. z o.o. wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje: Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2019r. poz. 2167 t.j) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę administracji publicznej. W myśl zaś art. 1 § 2 powołanej ustawy kontrola, o której mowa w § 1 sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Stosownie do treści art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019r. poz.2325 t.j. ze zm., dalej: p.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Z powyższych przepisów wynika, że sąd bada legalność zaskarżonego aktu jedynie pod kątem czy jest on zgodny z prawem materialnym, określającym prawa i obowiązki stron oraz czy jest zgodny z prawem procesowym, regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Jest to więc tzw. "sąd prawa", nie zaś "sąd faktu", jak to mamy do czynienia w przypadku sądów pracy i ubezpieczeń społecznych, co wyklucza możliwość ponownego przeprowadzania postępowania dowodowego przed sądem administracyjnym, a tym samym merytorycznego rozpoznawania sprawy i wydawania przez sąd wyroków o charakterze decyzji administracyjnych. W myśl natomiast art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd wydaje rozstrzygnięcie w granicach danej sprawy, nie będąc przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. W rozpoznawanej sprawie kontroli podlegała decyzja Śląskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z [...]r., którą utrzymano w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w C. z [...]r. nie stwierdzającą u skarżącego choroby zawodowej pod postacią przewlekłego zapalenia okołostawowego barku wymienioną w pozycji 19.4 wykazu chorób zawodowych stanowiącym załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z 30 września 2009r. w sprawie chorób zawodowych (Dz.U. z 2013r. poz.1367 t.j.). Ocena legalności zaskarżonego orzeczenia, przeprowadzona według wyżej wymienionych kryteriów, wykazała, że skarga była nieuzasadniona. Pojęcie choroby zawodowej jest pojęciem prawnym, posiadającym definicję legalną zawartą w art. 235¹ kp, zgodnie z którym jest to choroba wymieniona w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Z powyższego wynika, że dla uznania choroby za chorobę zawodową konieczne jest, aby rozpoznane schorzenie znajdowało się w wykazie chorób zawodowych oraz aby istniał związek przyczynowo - skutkowy pomiędzy powstałymi objawami chorobowymi, a warunkami, w jakich pracownik świadczył pracę. Związek ten musi zostać ustalony bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem. Co ważne, przyczyną wywołującą chorobę zawodową jest sama praca. Na jej rodzaj ma wpływ charakter, sposób i warunki jej wykonywania. Z tego powodu, jak słusznie zauważono to w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, choroby zawodowe są przewidywalne i zostały ujęte w wykazie chorób zawodowych. Ponadto podkreślić należy, że możliwość stwierdzenia choroby zawodowej dopuszczalna jest nie tylko w przypadku, gdy bezspornie można przyjąć, że chorobę wymienioną w tym wykazie spowodowało działanie czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy albo sposób wykonywania pracy. Możliwe jest to również wówczas, gdy związek przyczynowy można stwierdzić z "wysokim prawdopodobieństwem". Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu do wyroku z 15 czerwca 2012 r., sygn. akt II OSK 748/12, CBOSA, wskazał, że przesłanka stwierdzenia "z wysokim prawdopodobieństwem" związku przyczynowo - skutkowego pomiędzy rozpoznanym schorzeniem a warunkami wykonywanej pracy, zwalnia organy administracji publicznej z konieczności badania wszystkich możliwych pozaustawowych czynników, które mogą wywołać schorzenia, tym bardziej jeżeli warunki pracy wskazują na zawodową etiologię choroby. Stosownie do § 8 ust. 1 rozporządzenia z 30 czerwca 2009r. decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. Zgodnie zaś z § 6 ust. 1 tego rozporządzenia, orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania, zwane dalej "orzeczeniem lekarskim", wydaje lekarz spełniający określone § 5 ust. 1 wymogi, na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. Postępowanie w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej jest specyficznym postępowaniem administracyjnym, zaś regulacje procesowe zawarte w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych stanowią lex specialis wobec przepisów kodeksu postępowania administracyjnego. Zgodnie z § 4 ust. 1 rozporządzenia właściwy państwowy powiatowy inspektor sanitarny, który otrzymał zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej, wszczyna postępowanie, a w szczególności kieruje pracownika lub byłego pracownika, którego dotyczy podejrzenie, na badanie w celu wydania orzeczenia o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania, do jednostki orzeczniczej pierwszego stopnia, o której mowa w § 5 ust. 2, to jest m. in. do poradni chorób zawodowych wojewódzkich ośrodków medycyny pracy. Właściwym do orzekania w zakresie chorób zawodowych jest lekarz spełniający wymagania kwalifikacyjne określone w przepisach wydanych na podstawie przepisów ustawy o służbie medycyny pracy, zatrudniony w jednostce orzeczniczej (§ 5 ust. 1). Następnie lekarz tej jednostki na podstawie przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego wydaje orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania (§ 6 ust. 1 rozporządzenia). Jeżeli zakres informacji zawartych w dokumentacji jest niewystarczający do wydania orzeczenia lekarskiego, lekarz występuje o ich uzupełnienie do pracodawcy, lekarza sprawującego profilaktyczną opiekę zdrowotną nad pracownikiem, lekarza ubezpieczenia zdrowotnego lub innego lekarza prowadzącego leczenie pracownika lub byłego pracownika, państwowego powiatowego inspektora sanitarnego lub pracownika (§ 6 ust. 5 rozporządzenia). Wyłącznie pracownik badany w jednostce orzeczniczej I stopnia, który nie zgadza się z treścią orzeczenia lekarskiego, może wystąpić z wnioskiem o przeprowadzenie ponownego badania przez jednostkę orzeczniczą II stopnia. Decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika (§ 8 ust. 1 rozporządzenia). Stosownie do § 8 ust. 2 rozporządzenia, w razie uznania, że materiał dowodowy jest niewystarczający do wydania decyzji, inspektor sanitarny decyduje o wyborze sposobu uzupełnienia materiału dowodowego przez podjęcie wymienionych w nim czynności. Przepis ten nie wprowadza hierarchii dowodów przez przyznanie prymatu jednej czynności dowodowej nad inną, w tym zwłaszcza konsultacji jednostki orzeczniczej II stopnia. W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że orzeczenie lekarskie dotyczące rozpoznania choroby zawodowej jest opinią w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a. Organy inspekcji sanitarnej oraz sądy administracyjne, kontrolujące wydane przez te organy decyzje administracyjne, nie posiadają specjalistycznej wiedzy, która pozwoliłaby na samodzielną ocenę konkretnych przypadków lub jednostek chorobowych pod kątem ich zaliczenia do określonej choroby zawodowej. W związku z tym, organ wydający decyzję w sprawie choroby zawodowej nie jest uprawniony do merytorycznej kontroli orzeczeń lekarskich, ani wykonywania własnych ustaleń, prowadzących do odmiennego rozpoznania jednostki chorobowej. Nie oznacza to jednak bezkrytycznej akceptacji, gdyż takie orzeczenie podlega to ocenie pod kątem zachowania kryteriów określonych w art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. ( wyroki NSA z 24.02.2015, sygn. akt II OSK 2013/13, i z 9.07.2015 r., sygn. akt II OSK 2986/13, wszystkie powołane:orzeczeniansa.gov.pl). Organ ma bowiem obowiązek kontrolować, czy wydane orzeczenia wyjaśniły istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności wymagające wiadomości specjalnych. Organ ma możliwość uzupełnienia materiału dowodowego, a w razie potrzeby może zwracać się do lekarzy jednostek orzeczniczych o wyjaśnienie wątpliwości, rozbieżności czy sprzeczności, które nie pozwalają mu na jednoznaczne rozstrzygnięcie i wydanie decyzji w sprawie. Nie są wystarczające do rozstrzygnięcia sprawy orzeczenia lekarskie, które nie odnoszą się w sposób szczegółowy do całości zgromadzonego materiału dowodowego w sprawie. Orzeczenie lekarskie musi w sposób wszechstronny i przekonujący wyjaśniać wszystkie wątpliwości. Opinia jednostki uprawnionej do rozpoznawania chorób zawodowych powinna zawierać merytoryczne uzasadnienie stanowiska z odniesieniem się nie tylko do wyników badań tej jednostki, ale również do innych zebranych dowodów. Odnosząc powyższe do stanu faktycznego rozpoznawanej sprawy podkreślenia wymaga, że skarżący kwestionuje fakt nie uznania u niego choroby zawodowej zarówno ze względu na błędną ocenę stanu zdrowia, ale również ze względu na błędne ustalenie warunków pracy w zagrożeniu. Oceniając te zarzuty należało wskazać, że odnoszą się one do oceny warunków zatrudnienia od 1998 roku, od czasu kiedy skarżący pełnił funkcję brygadzisty. Brygadzista to osoba, która sprawuje nadzór nad brygadą robotników. Do głównych obowiązków tego pracownika należy, m.in.: organizacja i koordynacja pracy podległych pracowników, rozliczanie pracowników z przepracowanych godzin, koordynacja i ustalenia robót z kierownictwem, kontrola nad powierzonym mieniem przedsiębiorstwa oraz kontrola przestrzegania zasad BHP. Jest on tym samym zaliczany do grona pracowników kierowniczych. Dlatego do głównych obowiązków brygadzisty zaliczyć należy podział zadań w zespole oraz kontrolę ich realizacji. Powyższy zakres obowiązków nie wyklucza wykonywania również innych czynności takich jak pozostali pracownicy brygady, jednakże siłą rzeczy w ograniczonym zakresie. Praca w narażeniu winna zatem być istotna, co oznacza że w sumie powinna trwać co najmniej połowę 8-godzinnej zmiany. Takich okoliczności w rozpoznawanej sprawie nie ustalono, a ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika by skarżący wykonywał pracę w obciążeniu przez większość czasu pracy i stale. Ocenę narażenia zawodowego sporządza się na formularzu określonym w przepisach wydanych na podstawie art. 237 § 4 pkt 1 Kp, przy wykorzystaniu dokumentacji gromadzonej przez pracodawców i jednostki organizacyjne Państwowej Inspekcji Sanitarnej, a także, jeżeli postępowanie dotyczy aktualnego zatrudnienia, na podstawie oceny przeprowadzonej bezpośrednio u pracodawcy z uwzględnieniem oceny ryzyka zawodowego. W rozpoznawanej sprawie ocenę narażenia zawodowego sporządzono zgodnie z § 6 ust. 4 rozporządzenia na urzędowym formularzu. Jednakże istota sporu w niniejszej sprawie sprowadza się do ustalenia zakresu pracy skarżącego w narażeniu, a w szczególności czy wykonywał on pracę w pozycji z uniesionymi kończynami górnymi oraz przy pracach wymagających podnoszenia/dźwigania ciężkich przedmiotów i układania ich na wysokich półkach co może skutkować przewlekłym zapaleniem okołostawowym barku. Stanowisko skarżącego w tym zakresie stanowi w istocie polemikę z ustaleniami dokonanymi przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego, oparta jest jedynie na odmiennej interpretacji ustaleń zawartych w tej ocenie, ale nie uzasadnionych dokumentami mających wykazać np. inny zakres czynności pracowniczych. Skarżący odwoływał się do uznania choroby zawodowej osobie zatrudnionej na tym samym stanowisku co on, natomiast sądowi z urzędu wiadomym jest, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z 20 marca 2019r. oddalił skargę tejże osoby na decyzję Śląskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Katowicach w przedmiocie choroby zawodowej (sygn. akt III SA/Gl 1175/18, wskazana przez skarżącego sygnatura akt jest błędna, wszystkie powołane na orzeczeniasna.gov.pl). Ponadto, na co wskazał organ odwoławczy, decyzje wydawane są w sprawach indywidualnych, a zatem ustalenia choroby zawodowej w stosunku do pracownika zatrudnionego na zbliżonym stanowisku nie przesądza o takim orzeczeniu w stosunku do innej osoby. Podsumowując wskazać należy, że przeprowadzone przez organy inspekcji sanitarnej postępowanie nie zawiera braków i luk w materiale dowodowym, przeciwnie świadczy o staranności w jego prowadzeniu, a następnie wyczerpującym uzasadnieniu swojego stanowiska w sprawie. Tym samym nie można dopatrzyć się naruszenia przepisów postępowania art. 7, 8, 77 § 1, art. 80 kpa mających w sprawie zastosowanie. Nie można również dopatrzyć się obrazy wskazanych powyżej przepisów rozporządzenia, gdyż zostały prawidłowo zastosowane przez oba organy orzekające w sprawie i właściwie zinterpretowane . Mając powyższe na uwadze, skoro uprawnione do orzekania w przedmiocie choroby zawodowej jednostki medyczne jednoznacznie wypowiedziały się o braku podstaw do stwierdzenia u skarżącego choroby zawodowej, to tym ustaleniem organy były związane, a wydane decyzje stwierdzające brak podstaw do rozpoznania u skarżącego choroby zawodowej, pozostają w zgodzie z prawem, dlatego skarga jako niezasadna podlegała oddaleniu na mocy art. 151 ppsa.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło