III SA/Gl 887/25

WyrokWSA w Gliwicach2026-01-29

Skład orzekający: Krzysztof Wujek, Adam Gołuch, Magdalena Jankiewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy policjant, który dwukrotnie opuścił wyznaczone miejsce służby w celu zabezpieczenia wjazdu na autostradę, popełnił przewinienie dyscyplinarne polegające na naruszeniu dyscypliny służbowej przez niewykonanie obowiązku wynikającego z rozkazu przełożonego, pomimo jego twierdzeń o stanie wyższej konieczności lub uzyskaniu zgody?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że policjant dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego, ponieważ dwukrotnie samowolnie opuścił wyznaczone miejsce służby, nie uzyskując zgody przełożonego. Twierdzenia o stanie wyższej konieczności lub uzyskaniu zgody nie znalazły potwierdzenia w materiale dowodowym, a ocena sytuacji i modyfikowanie przebiegu akcji nie należały do kompetencji policjanta. Kara nagany została uznana za adekwatną do popełnionego przewinienia.
Stan faktyczny
Policjant został obwiniony o dwukrotne opuszczenie miejsca służby bez zgody dyżurnego oraz nieprawidłowe udokumentowanie przebiegu służby. Organy dyscyplinarne uznały go winnym popełnienia przewinień dyscyplinarnych i wymierzyły karę nagany. Policjant zaskarżył orzeczenie, zarzucając naruszenie zasad bezstronności, nierzetelność postępowania dowodowego, błędną kwalifikację prawną czynu, nieuwzględnienie okoliczności wyłączających winę oraz niewspółmierność kary. Sąd administracyjny rozpoznał skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Krzysztof Wujek (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Adam Gołuch, Sędzia WSA Magdalena Jankiewicz, Protokolant Starszy referent Weronika Leśniak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 stycznia 2026 r. sprawy ze skargi G. P. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach z dnia 9 lipca 2025 r. nr 12/25 w przedmiocie orzeczenia kary dyscyplinarnej oddala skargę. G. P. (dalej również jako "Skarżący") zaskarżył orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach z 9 lipca 2025 r. o numerze 12/25. Orzeczeniem tym, wydanym na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 roku o Policji (t.j. w Dz.U. z 2025 roku, poz. 636) Komendant Wojewódzki utrzymał w mocy orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji w R. z 13 maja 2025 r., numer [...], o uznaniu Skarżącego winnym popełnienia następujących przewinień dyscyplinarnych: 1) 14 września 2024 r. nieprawidłowo realizował zlecone czynności służbowe w zakresie zabezpieczenia wjazdu na autostradę A4 kierunek K. w R., ul. [...], w związku ze zdarzeniem drogowym przez dwukrotne opuszczenie wskazanego miejsca bez zgody dyżurnego Zespołu Dyżurnych Komendy Miejskiej Policji w R., czym dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego określonego w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji w zw. z § 16 ust. 3 Zarządzenia nr 768 Komendanta Głównego Policji z dnia 14.08.2007r. w sprawie form i metod wykonywania zadań przez policjantów pełniących służbę patrolową oraz koordynacji działań o charakterze prewencyjnym; 2) 14 września 2024 r. nieprawidłowo udokumentował w notatniku służbowym przebieg zleconego zadania, czym dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego określonego w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji w zw. z § 4 ust. 2 pkt 2 lit. k Wytycznych nr 2 Komendanta Głównego Policji z dnia 26.06.2007 r. w sprawie zasad ewidencjonowania, wypełniania oraz przechowywania notatników służbowych. Uznając Skarżącego winnym popełnienia tych przewinień dyscyplinarnych, Komendant Miejski Policji wymierzył mu karę dyscyplinarną nagany. Stan faktyczny przyjęty przez Komendanta Miejskiego Policji (organ pierwszej instancji) oraz Komendanta Wojewódzkiego Policji (organ odwoławczy) był następujący: W nocy z 13 na 14 września 2024 r. Skarżący pełnił służbę w patrolu zmotoryzowanym z wraz z st. post. M. F. Dowodzącym był Skarżący. Około godziny 02.36 miał miejsce wypadek drogowy na autostradzie A4, kierunek K., na terenie R. Zablokowano ruch na autostradzie A4 w kierunku od W. na K. i postanowiono przekierować ustawione w korku pojazdy ulicą [...] na drogę wojewódzką 925, co rodziło konieczność zablokowania ruchu pojazdów na wiadukcie w rejonie ulicy [...] w R. Polecenie zablokowania wjazdu na autostradę A4 w kierunku K. od ulicy [...] w R. wydał patrolowi Skarżącego około godz. 03.04 zastępca dyżurnego Komendy Miejskiej Policji w R. - asp. szt. T. M.. St. post. M. F. potwierdził drogą radiową odbiór polecenia, a o godz. 03.17 potwierdził objęcie wskazanego miejsca i realizację zadania polegającego na zablokowaniu wjazdu. Obecni na miejscu zdarzenia P. G. - zastępca Komendanta Komisariatu Autostradowego Policji w G. oraz st. asp. S. B. - kierownik Ogniwa Obsługi Zdarzeń Drogowych Komisariatu Autostradowego Policji w G., poprowadzili kolumnę pojazdów, wjazdem na autostradę "pod prąd" na wjazd, który był zabezpieczany przez patrol zmotoryzowany Skarżącego. Około godziny 05.15-05.28 Skarżący wraz z drugim członkiem patrolu odjechali ze wskazanego im uprzednio miejsca zabezpieczenia i udali się w kierunku ulicy [...]. Wskutek interwencji P. G. dyżurny KMP w R. - asp. szt. L. S. polecił patrolowi powrót na wyznaczone uprzednio miejsce do zabezpieczenia oraz przypomniał funkcjonariuszom, że opuszczenie zabezpieczanego miejsca może się odbyć jedynie na jego polecenie lub za wyraźną zgodą. W dalszej kolejności miała miejsce rozmowa Skarżącego i M. F. z P. G., który stwierdził, że skoro funkcjonariusze ci nie mogli kierować ruchem z uwagi na brak kamizelek, a dyżurny Komendy Miejskiej Policji w R. nie przewiduje dla patrolu innych zadań na miejscu, to mogą się udać w rejon służbowy. Skarżący wraz z drugim członkiem patrolu opuścili przydzielony rejon, udali się do Komisariatu Policji [...] w R., a następnie o godzinie 06.30 zakończyli służbę. Sytuacja ta, zdaniem organów I i II instancji świadczy o tym, że Skarżący dwukrotnie opuścił wskazane miejsce pełnienia służby nie uzyskując zgody dyżurnego Zespołu Dyżurnych Komendy Miejskiej Policji w R. Ponadto nie udokumentował w notatniku służbowym całościowo okoliczności i przebiegu zleconego mu zabezpieczenia i nie zawarł w żadnych informacji, w zakresie podejmowanych przez siebie decyzji odnośnie odjazdu z uprzednio wskazanego miejsca i powrotu na polecenie dyżurnego lub też rzekomo otrzymanych poleceń. Zachowanie to jest naruszeniem dyscypliny służbowej, jest przewinieniem dyscyplinarnym o którym mowa w art. 132 ust. 1 i ust. 2 ustawy o Policji. W myśl art. 132 ust. 1 ustawy o Policji, policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Natomiast zgodnie z ust. 2 cyt. przepisu naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. W ustalonym stanie faktycznym Skarżący obowiązany był wykonywać polecenie wydane przez zastępcę dyżurnego Zespołu Dyżurnych Komendy Miejskiej Policji w R. - asp. szt. T. M., dotyczące zablokowania wjazdu na autostradę A4 w kierunku K. od ulicy [...] w R., aż do momentu odwołania tego polecenia przez dyżurnego. Czynność ta powinna być właściwie udokumentowana w notatniku służbowym przez opisanie wszystkich towarzyszących jej okoliczności (§ 4 ust. 2 pkt 2 lit. k wytycznych nr 2 Komendanta Głównego Policji w sprawie zasad ewidencjonowania, wypełniania oraz przechowywania notatników służbowych). W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego Skarżący zawnioskował o uchylenie decyzji Komendanta Wojewódzkiego oraz poprzedzającej ja decyzji Komendanta Miejskiego Policji w R. Organom tym zarzucił: 1. Naruszenie zasad bezstronności i niezależności organu. 2. Nierzetelność postępowania dowodowego i pominięcie kluczowych dla sprawy okoliczności. 3. Błędną kwalifikacje prawną czynu. 4. Nieuwzględnienie okoliczności wyłączających winę i zmniejszających społeczna szkodliwość czynu. 5. Niewspółmierność wymierzonej kary. 6. Represyjne motywacje przełożonych. Ad. 1 Postępowanie dyscyplinarne prowadzone było przez osoby niegwarantujące bezstronności z uwagi na ich bezpośrednie podporządkowanie przełożonemu dyscyplinarnemu. Działania Komendanta Miejskiego i jego zastępcy wskazują na zaangażowanie emocjonalne i zainteresowanie wynikiem sprawy. Organ I instancji nie był bezstronny ani niezależny, postępowanie obarczone było konfliktem ról i uprzedzeniami. Ad. 2 Nie przesłuchano w pełnym zakresie asp. sztab. L. S. Niewłaściwie oceniono jego wyjaśnienia. Nie wyjaśniono dlaczego Skarżący nie został poinformowany o nadjeżdżającej kolumnie pojazdów ani kto dowodził akcją. Akcja była nieskoordynowana i chaotyczna. Asp. S. nie miał wiedzy o sytuacji, był zdezorientowany. Nie przesłuchano funkcjonariuszy komisariatu, którzy mogliby potwierdzić kłopoty z komunikacją, które miały miejsce. Nie przesłuchano żony Skarżącego, która posiada wiadomości na temat jego rozmowy z prowadzącą czynności wyjaśniające I. D., która wykluczała istnienie podstaw do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego. Odmówiono Skarżącemu prawa sporządzenia notatki opisującej przebieg interwencji. Ad. 3 Skarżącemu przypisano przewinienie dyscyplinarne z art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji polegające na zaniechaniu czynności służbowej albo wykonaniu jej w sposób nieprawidłowy i zarzut ten jest chybiony. Skarżący wykonał otrzymane polecenie służbowe i pełnił służbę na miejscu zdarzenia tak długo, jak było to potrzebne, a odjechał dopiero w sytuacji nadzwyczajnej i z polecenia oficera dowodzącego akcją (kom. G.). Zarzut związany z prowadzeniem notatnika służbowego nie ma charakteru samoistnego. Mógłby mieć uzasadnienie wtedy, gdyby istniały podstawy do przypisania przewinienia dyscyplinarnego, co nie miało miejsca. Ad. 4 Nawet gdyby przyjąć zaistnienie przewinienia dyscyplinarnego, to należało wziąć pod uwagę to, że Skarżący działał w stanie wyższej konieczności. Chcąc uniknąć zagrożenia dla bezpieczeństwa uczestników ruchu na krótką chwilę zmienił swą pozycję, żadna szkoda z tego tytułu nie powstała a przeciwnie – udało się profesjonalnie zabezpieczyć wjazd na A4 Ad. 5 Nie wzięto pod uwagę 15 letniej nienagannej służby Skarżącego, jak również tego, że rzekome przewinienie nie doprowadziło do żadnej szkody ani zagrożenia dla życia lub zdrowia. Tymczasem nie wyciągnięto żadnych konsekwencji wobec przełożonych za braki w wyposażeniu w sprzęt łączności. Wstrzymano Skarżącemu wypłatę nagrody rocznej jeszcze przed uprawomocnieniem się orzeczenia dyscyplinarnego, co jest przejawem szykanowania. Ad. 6 Postępowanie dyscyplinarne miało charakter represyjny i odwetowy. Motywacje przełożonych były niewłaściwe i nie miały nic wspólnego z dbaniem o dyscyplinę służbową. Była to reakcja przełożonych na wielokrotnie zgłaszane problemy techniczne, wskazywanie na wadliwy sprzęt łączności, braki w wyposażeniu policjantów. Nieformalne prześladowanie Skarżącego przez przełożonych przybierało postać skierowania na badania psychiatryczne, odbierania broni, odwoływania ze służby, blokowania awansu, nakłaniania do działania na szkodę obywateli, poniżających wypowiedziach na temat żony. Komendant Wojewódzki Policji wniósł o oddalenie skargi. Podkreślił, że obowiązkiem Skarżącego było wykonywanie wydanego przez przełożonego polecenia blokowana wjazdu na autostradę A4 aż do momentu jego odwołania. Tymczasem Skarżący samowolnie dwukrotnie oddalił się z miejsca wyznaczonego do pełnienia służby. Jakiekolwiek uwagi o nieprawidłowym i tendencyjnym postępowaniu są bezpodstawne. Przewinienie dyscyplinarne zostało udowodnione, a zastosowana kara nie jest nadmierna ani represyjna. Wojewódzki Sąd Administracyjny zajął w tej sprawie następujące stanowisko; Skarga jest nieuzasadniona. Orzeczenie dyscyplinarne Komendanta Wojewódzkiego Policji nie narusza prawa. Podstawą prawną jego wydania są przepisy art. 132 ust. 1 w zw. z ust. 2 i w zw. z ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji. Zgodnie z tą regulacją Policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej ... . Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. Naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności: zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy. Zasadnicze znaczenie dla oceny legalności zaskarżonego orzeczenia ma w takim razie ustalenie, czy Skarżący naruszył dyscyplinę służbową przez niewykonanie obowiązku wynikającego z polecenia wydanego przez przełożonego, a dotyczącego blokowania zjazdu na autostradę A4 w kierunku na K. z ul. [...] w R. w ten sposób, że dwukrotnie bez zgody przełożonego opuścił miejsce wyznaczone mu na realizację zadania. Wymaga to w pierwszej kolejności oceny ustaleń faktycznych przyjętych przez orzekające w sprawie organy, a to w związku z zarzutem Skarżącego o nierzetelnym postępowaniu dowodowym i o pominięciu kluczowych dla sprawy okoliczności. Zdaniem Sądu, ustalenia faktyczne przyjęte w sprawie mają uzasadnienie w materiale dowodowym. Zaczynając jednak od faktów bezspornych, Skarżący otrzymał polecenie służbowe zablokowania zjazdu na A4 w kierunku na K. z ul. [...] w R. Polecenie to wydał asp. szt. T. M., pełniący funkcję zastępcy dyżurnego Zespołu Dyżurnych KMP w R.. Realizując to polecenie patrol zajął wyznaczone mu miejsce, co potwierdził przełożonemu drogą radiową st. post. M. F. Nie jest też kwestionowany fakt, że Skarżący opuścił wyznaczone mu miejsce dwukrotnie. Po raz pierwszy po przejechaniu kolumny samochodów eskortowanej z A4 obok miejsca wyznaczonego Skarżącemu, po raz drugi po rozmowie z kom. P. G. Nie jest też kwestionowany fakt, że w żadnym z tych przypadków Skarżący nie skontaktował się z przełożonym - dyżurnym Zespołu Dyżurnych KMP w R. asp. szt. L. S. i nie uzyskał jego zgodny na opuszczenie wyznaczonego mu miejsca. Co więcej, po pierwszym opuszczeniu wyznaczonego miejsca przez patrol to L. S. wezwał jego członków do powrotu i kontynuowania blokady zjazdu na A4 w kierunku na K. W tak przyjętym stanie faktycznym uznanie, że Skarżący popełnił przewinienie dyscyplinarne polegające na naruszeniu dyscypliny służbowej przez niewykonanie obowiązku wynikającego z rozkazu przełożonego jest uzasadnione. Sąd nie podzielił stanowiska Skarżącego, w myśl którego zaistniały okoliczności uzasadniające jego postępowanie. Skarżący twierdzi, że po raz pierwszy odjechał z wyznaczonego mu miejsca z uwagi na stan wyższej konieczności, by uniknąć zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu, jakie stwarzał samochód patrolu pozostający na ul. [...] w rejonie zjazdu na A4. Nic jednak w materiale dowodowym na to nie wskazuje. Wręcz przeciwnie, kierujący akcją kom. P. G. uznał za konieczne pozostawanie patrolu na wyznaczonym mu miejscu i w tym celu interweniował u dyżurnego Zespołu Dyżurnych KMP w R. o ponowne skierowanie patrolu w miejsce, które opuścił. Takie też polecenie Skarżący otrzymał ponownie, co świadczy o tym, że obecność patrolu w tym miejscu była wskazana, a przekonanie Skarżącego, że wiązało się z to z niebezpieczeństwem dla ruchu drogowego było jego indywidualnym przeświadczeniem, a nie faktem. Skarżący był podporządkowany przełożonym i był zobowiązanym do wykonywania wydanych mu poleceń, co jest naturalne w takiej służbie, jaką pełnią policjanci. Skarżący nie był uprawniony do samowolnej oceny sytuacji i samowolnego modyfikowania przebiegu akcji, w której miał wyznaczoną rolę. Bez znaczenia są wywody Skarżącego na temat, w jak wadliwy sposób prowadzona była ta akcja i jakie problemy były z komunikacją. Bez znaczenia pozostaje fakt, czy poinformowano Skarżącego o przejeździe kolumny samochodów. Ocena sposobu prowadzenia akcji nie należała do Skarżącego i nie uzasadniała niepodporządkowania się poleceniom przełożonych. Nawet gdyby przyjąć wersję Skarżącego, że nie było możliwości skomunikowania się z przełożonym, to jego obowiązkiem było pozostanie na wyznaczony mu miejscu. Nie znajduje potwierdzenia w materiale dowodowym twierdzenie Skarżącego o tym, że ostatecznie opuścił wyznaczone mu miejsce za zgodą kierującego akcją kom. P. G. Z zeznań tego świadka wynika, że było to pozwolenie warunkowe, "...o ile dyżurny KMP w R. nie przewiduje dla patrolu innych zadań może udać się w swój rejon służbowy". Skarżący nie wystąpił do przełożonego o zgodę na opuszczenie wyznaczonego mu miejsca do pełnienie służby. I w tym przypadku przewinienie dyscyplinarne miało miejsce. Podstawy do wymierzenia Skarżącemu kary dyscyplinarnej zaistniały. Ustalenia faktyczne orzekających w sprawie organów są w tym zakresie wystarczające. Ustalenia te dotyczą faktów istotnych dla wyniku sprawy, otrzymanego polecenia służbowego i sposobu jego wykonania. Organ nie ma obowiązku prowadzenia postępowania dowodowego w kierunku faktów nieistotnych, jak ocena osób trzecich o przebiegu zdarzenia. Przesłuchanie świadków, których zeznania mogły mieć istotne znaczenie zostało przeprowadzone. Mowa tu o przesłuchaniu świadków P.G., L.S. (dwukrotnie), T. M. Skarżący wraz z członkiem swego patrolu M.F. (przesłuchany jako świadek) inaczej przedstawiają przebieg wydarzeń, a więc pierwsze oddalenie się z wyznaczonego miejsca jako działanie w stanie wyższej konieczności, a drugie jako za zgodą otrzymaną od kom. P.G., co powoduje, że orzekające w sprawie organy musiały ocenić materiał dowodowy i przyjąć na jego podstawie ustalenia, które legły u podstaw zaskarżonej decyzji. Sąd nie uważa by ocena ta miała charakter dowolny, nielogiczny i oderwany od dowodów. Nic nie wskazuje na to, by ocena tych zeznań była tendencyjna, jak również nic nie wskazuje na to, by postępowanie nacechowane było chęcią odwetu i miało charakter nadmiernie represyjny. Podkreślenia wymaga słowo "nadmiernie", ponieważ postępowanie dyscyplinarne i orzeczona w jego wyniku kara ze swej natury mają charakter represji za popełnione przewinienie dyscyplinarne. Decyzja, jakiego rodzaju ma to być kara, należy do kompetencji orzekających w sprawie organów. Przełożony policjanta ma prawo decydować o wyborze kary. Do jego uznania należy ocena stopnia zawinienia i decyzja, jaka kara będzie adekwatna do rodzaju przewinienia służbowego. Zastosowano karę mieszcząca się w katalogu kar za przewinienia dyscyplinarne z art. 134 pkt 2 ustawy o Policji. Sąd nie uważa, by kara nagany za tego rodzaju przewinienie była nadmiernie surowa. Złamanie dyscypliny służbowej wymagało reakcji przełożonych Skarżącego. Nie jest to czyn o znikomym stopniu szkodliwości, dotyczy istoty służby w takiej formacji, jaką stanowi Policja, czyli dyscypliny służbowej - obowiązku wykonywania poleceń i rozkazów przełożonych, co zostało wprost wyrażone w art. 25 ust. 1 i art. 27 ust. 1 ustawy Policji. Sąd nie wypowiedział się jak dotychczas o drugim przewinieniu przypisanym Skarżącemu, a to z tego powodu, że z oświadczenia pełnomocnika organu odwoławczego wynika, że ma to charakter drugorzędny i gdyby nie pierwsze przewinienie, to drugie z nich nie doprowadziłoby do wymierzenia kary dyscyplinarnej. Nie mniej opis przebiegu służby bez uwzględnienia okoliczności, które uznano następnie za przewinienie dyscyplinarne, co jest faktem niekwestionowanym przez Skarżącego, jest złamaniem zasady wynikającej z postanowień Wytycznych Nr 2 Komendanta Głównego Policji z 26 czerwca 2007 r. w sprawie zasad ewidencjonowania, wypełniania oraz przechowywania notatników służbowych. Z postanowień wynikających z § 4 ust. 1, ust. 2 lit. k) wynika, że w notatniku służbowym policjant dokumentuje czynności służbowe, w tym czynności na miejscu zdarzeń. Z powyższych względów Sąd uznał, że zaskarżone orzeczenie jest zgodne z prawem i skargę oddalił na podstawie przepisu art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postepowaniu przed sadami administracyjnymi (Dz.U. z 2024 r., poz. 935).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło