IV SA/Gl 1076/12
WyrokWSA w Gliwicach2013-11-22
Skład orzekający: Tadeusz Michalik, Adam Mikusiński, Stanisław Nitecki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organy administracji publicznej prawidłowo odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej (zespół cieśni nadgarstka) u pracownicy wykonującej pracę biurową przy komputerze i maszynie do pisania, mimo istnienia wątpliwości co do związku przyczynowego między wykonywaną pracą a schorzeniem oraz co do istnienia pozazawodowych czynników ryzyka?Ratio decidendi
Organy administracji publicznej naruszyły przepisy postępowania, w szczególności zasadę prawdy obiektywnej (art. 7 i 77 §1 K.p.a.), poprzez bezkrytyczne przyjęcie stanowiska placówek medycznych i brak wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy. Orzeczenia lekarskie nie były wystarczająco uzasadnione, a organy nie podjęły kroków w celu wyjaśnienia wątpliwości dotyczących związku przyczynowego między pracą a chorobą oraz istnienia pozazawodowych czynników ryzyka. W związku z tym zaskarżona decyzja i poprzedzająca ją decyzja organu pierwszej instancji zostały uchylone.Stan faktyczny
Skarżąca A.Z. domagała się stwierdzenia u niej choroby zawodowej – zespołu cieśni nadgarstka. Organy obu instancji odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej, powołując się na orzeczenia lekarskie, które wskazywały na brak związku przyczynowego między wykonywaną pracą a schorzeniem oraz na istnienie pozazawodowych czynników ryzyka. Skarżąca zarzuciła organom naruszenie przepisów postępowania, w tym nieprawidłowe zebranie i rozpatrzenie materiału dowodowego oraz brak ustalenia, czy praca miała charakter monotypowy. Podkreśliła, że praca przy komputerze i maszynie do pisania może być przyczyną zespołu cieśni nadgarstka, a pozazawodowe czynniki ryzyka nie dotyczą jej.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uchylił zaskarżoną decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. oraz poprzedzającą ją decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w D.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia NSA Tadeusz Michalik Sędziowie Sędzia NSA Adam Mikusiński (spr.) Sędzia WSA Stanisław Nitecki Protokolant Monika Rał po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 listopada 2013 r. sprawy ze skargi A. Z. na decyzję [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w D. z dnia [...] r. nr [...].
Decyzją z dnia [...], nr [...] Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w D. nie stwierdził u A.Z. przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy - zespołu cieśni w obrębie nadgarstka, wymienionej w poz. 20/1 wykazu chorób zawodowych stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. nr 105, poz. 869).
W uzasadnieniu organ pierwszej instancji wywiódł, że wyżej wymieniona w okresie aktywności zawodowej:
- od [...] do [...] pracowała w Instytucie A w K. (zakład nie istnieje) - na stanowisku stażysty, dokumentalisty, gdzie wykonywała opisy bibliograficzne ręcznie i na maszynie;
- od [...] do [...] pracowała w Kopalni Węgla Kamiennego B w S. (obecnie C S.A. w B., Oddział w D. - Zakład "[...]") - na stanowisku inspektora kontroli jakości węgla, specjalisty finansowego, gdzie sporządzała ręcznie i na maszynie raporty oraz dokumentację;
- od [...] do [...] prowadziła własną działalność gospodarczą;
- od [...] do [...] pracowała w D S.A.- Oddział w D. - na stanowisku specjalisty, specjalisty INTE, specjalisty techniczno-ekonomicznego i kierownika zespołu, gdzie przez ok. 10 lat wykonywała pracę przy użyciu komputera, a następnie zajmowała się prowadzeniem dokumentacji bibliotecznej.
W tym miejscu organ sanitarny podniósł, że warunki w jakich pracowała strona, oraz jej przebieg ustalono na podstawie dokumentacji pracodawcy z dnia [...], postępowania epidemiologicznego przeprowadzonego w dniach [...] i [...] oraz [...], a także w oparciu o protokoły przesłuchań strony z dnia [...] i [...].
Równocześnie powołał się na orzeczenia lekarskie: nr [...] z dnia [...] oraz [...] z dnia [...] - uzupełnione orzeczeniem nr [...] z dnia [...], wydane odpowiednio przez Poradnię Chorób Zawodowych w S. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K. oraz Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S., mocą których obie wspomniane placówki zdiagnozowały wprawdzie u wyżej wymienionej obustronny zespół cieśni nadgarstka, aczkolwiek zarówno pierwsza z nich - powołując się na występowanie u niej pozazawodowych czynników mogących spowodować to schorzenie ([...]), jak również druga - mając na uwadze charakter wykonywanej przez wyżej wymienioną pracy, polegającej na pisaniu przy użyciu klawiatury i myszy komputerowej, która w świetle obecnego stanu wiedzy medyczno-orzeczniczej nie wiąże się z monotypią ruchów ani z długotrwałym uciskiem na pnie nerwów obwodowych stwierdziły, iż brak jest podstaw do stwierdzenia bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że wspomniana choroba ma zawodową etiologię.
W odwołaniu do [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. A.Z. oświadczyła, iż nie zgadza się z decyzją organu pierwszej instancji. Podkreśliła bowiem, że objawy spornego schorzenia wystąpiły u niej po latach intensywnej, codziennej pracy na komputerze, a wcześniej na maszynie do pisania. Zaakcentowała także, iż orzeczenie uzupełniające Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. nr [...] z dnia [...], zostało wydane dopiero po dwóch latach od wcześniejszego orzeczenia tej placówki z dnia [...], a pomimo to nie powołano w nim na żadnych nowych istotnych okoliczności. Co więcej, w jego treści podniesiono, że "publikowane na świecie prace dotyczące występowania narażenia w postaci przeciążenia kończyn górnych u osób wykonujących pracę przy komputerze nie doprowadziły do konsensusu w podmiotowej sprawie", a skoro tak, wniosek o braku narażenia na taki czynnik jest nieuprawniony. Strona dodała, że w orzeczeniu tym nie wskazano innych niż zawodowe czynników, które mogły spowodować rozpoznaną u niej chorobę.
Decyzją z dnia [...], nr [...] [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. utrzymał w mocy rozstrzygnięcie zapadłe w pierwszej instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy zaprezentował dotychczasowy przebieg postępowania oraz zasadniczo podzielił poczynione w postępowaniu pierwszoinstancyjnym ustalenia co do charakteru prac wykonywanych przez stronę w okresie aktywności zawodowej. Podkreślił przy tym, iż na podstawie analizy czynności zawodowych wyżej wymienionej (karty oceny narażenia zawodowego z [...] i [...] oraz [...]) ustalono, że wykonywała ona różnorodne czynności biurowe bez narażenia na ruchy monotypowe z przeciążeniem w zakresie nadgarstka. Zaakcentował również, że obie orzekające w sprawie jednostki orzecznicze nie stwierdziły związku przyczynowego pomiędzy występującym u niej schorzeniem, a warunkami w jakich pracowała, wskazując na istnienie w jej przypadku pozazawodowych czynników ryzyka oraz podnosząc, że wykonywana przez nią praca przy komputerze nie wiązała się z nadmiernym obciążeniem nadgarstków, ruchami powtarzalnymi, w szybkim tempie, wymagającymi zajęcia długotrwałej wymuszonej pozycji lub użycia dużej siły w zakresie dłoni. Zdaniem organu odwoławczego, okoliczności sprawy nie uzasadniają kwestionowania tych orzeczeń, gdyż wydano je zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie procedurami diagnostycznymi oraz ze stosownymi przepisami rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach A.Z. dała wyraz swojemu niezadowoleniu z decyzji zapadłej w drugiej instancji. Skarżąca zarzuciła, iż rozstrzygnięcie to narusza przepisy prawa procesowego, a w szczególności art. 7, art. 77 §1, art. 80 i art. 107 Kodeksu postępowania administracyjnego, poprzez nieprawidłowe zebranie i błędne rozpatrzenie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego oraz niepodjęcie wszelkich kroków koniecznych do wyjaśnienia stanu faktycznego, w tym całkowite zaniechanie ustalenia, czy praca wykonywana przez nią miała charakter monotypowy przy równoczesnym wskazaniu jako przyczyny powstania tej choroby czynników pozazawodowych, które w istocie jej nie dotyczą.
Skarżąca powołała się na wyrażone w literaturze przedmiotu stanowisko, zgodnie z którym "maszynopisanie, czyli rodzaj czynności analogiczny do pisania z użyciem klawiatury komputerowej, wskazano jako przyczynę zespołu cieśni nadgarstka". Podkreśliła przy tym, że materiał dowodowy, w tym ocena narażenia zawodowego oraz pisma organu pierwszej instancji z dnia [...] i z dnia [...], potwierdza wykonywanie przez nią ruchów monotypowych i dlatego zakwestionowała prawidłowość odmiennej oceny sformułowanej w uzasadnieniach obu decyzji, którą oparto na bezkrytycznej akceptacji stanowiska wyrażonego w orzeczeniach placówek medycznych obu szczebli.
Równocześnie strona zaakcentowała, że w aktach sprawy brak jest jakiejkolwiek dokumentacji medycznej, która potwierdzałyby istnienie w jej przypadku pozazawodowych czynników ryzyka, w postaci [...]. Wywiodła przy tym, że w toku postępowania podnosiła, iż wbrew twierdzeniom organów, nie stosowała [...], a jedynie przez krótki okres zażywała leki [...]. Z kolei nieznaczna [...] podobnie jak [...] wystąpiły u niej już po pojawieniu się zespołu cieśni nadgarstka. Wyjaśnienia w tym zakresie zawarte zostały przez nią w piśmie datowanym na [...], lecz zostały całkowicie zignorowane zarówno przez lekarzy orzeczników jak i przez organy sanitarne.
Nadto A.Z. podniosła zarzut naruszenia art. 8, art. 9 i art. 10 K.p.a., poprzez brak poinformowania jej o prawie żądania kontroli prawidłowości wykonywania i dokumentowania badań zdrowotnych oraz poprzez uniemożliwienie jej czynnego udziału w sprawie i szczegółowego wyjaśnienia okoliczności, z których "wywodzi swoje uprawnienia".
Zdaniem skarżącej decyzja organu odwoławczego narusza również przepisy prawa materialnego, a mianowicie art. 2351 Kodeksu pracy oraz unormowania rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, poprzez ich nieprawidłowe zastosowanie w postaci uznania braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej.
Zważywszy powyższe A.Z. wniosła o uchylenie decyzji wydanych przez organy obydwu instancji oraz zobowiązanie ich do zgromadzenia dowodów pozwalających na jednoznaczne ustalenie etiologii istniejącego u niej schorzenia, a w szczególności do uzyskania zupełnych i należycie uzasadnionych orzeczeń lekarskich oraz o przesłuchanie świadków mających w tym zakresie stosowną wiedzę.
W odpowiedzi na skargę [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. wniósł o jej oddalenie i powołując się na argumentację analogiczną do zawartej w uzasadnieniu swojej decyzji wywiódł, iż nie znajduje podstaw do zmiany zajętego w sprawie stanowiska. Nadto, odnosząc się do zarzutów podnoszonych przez stronę dodał, że zgodnie z poglądem judykatury, był związany diagnozą sformułowaną w orzeczeniach lekarskich kompetentnych placówek medycznych. Z kolei stanowisko co do etiologii spornej choroby wyrażone w literaturze naukowej nie może mieć decydującego znaczenia, w konkretnym przypadku, który objęty został badaniem przy użyciu ustalonych procedur lekarskich.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje.
Skarga zasługuje na uwzględnienie.
Sądowa kontrola legalności, przeprowadzona stosownie do wskazań zawartych w art. 1 §2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) wykazała bowiem, że zarówno zaskarżona decyzja jak i poprzedzające ją rozstrzygnięcie pierwszoinstancyjne naruszają przepisy postępowania w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy, a w rezultacie należało je wyeliminować z obrotu prawnego.
Materialnoprawne przesłanki stwierdzenia choroby zawodowej wyznacza definicja sformułowana w art. 2351 Kodeksu pracy, zgodnie z którą za chorobę zawodową uważa się chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym".
O stwierdzeniu choroby zawodowej decyduje więc zachowanie dwóch wymogów. Pierwszym z nich jest zamieszczenie schorzenia w wykazie chorób zawodowych stanowiącym załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. nr 105, poz. 869), zaś drugim - ustalenie związku przyczynowego pomiędzy powstaniem tej choroby a oddziaływaniem czynników szkodliwych występujących w środowisku pracy lub sposobem wykonywania pracy. Należy zaakcentować, że wystąpienie tych przesłanek lub ich brak organ orzekający jest obowiązany ustalić zgodnie z przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego.
Stosownie przy tym do §8 ust. 1 cytowanego rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r., podstawą wydania przez właściwego inspektora sanitarnego decyzji o stwierdzeniu lub odmowie stwierdzenia choroby zawodowej jest materiał dowodowy, a w szczególności dane zawarte w formularzu oceny narażenia zawodowego oraz w orzeczeniach lekarskich wyspecjalizowanych jednostek diagnostycznych powołanych do rozpoznawania chorób zawodowych, wymienionych w §5 omawianego aktu wykonawczego.
W niniejszej sprawie jest poza sporem, że skarżąca cierpi na zespół cieśni w obrębie nadgarstka. Równocześnie, zgromadzony materiał dowodowy wskazuje, że przez wiele lat pracowała przy obsłudze maszyny do pisania, a następnie komputera. Orzekające w sprawie organy sprowadziły własną ocenę narażenia zawodowego w zasadzie wyłącznie do lakonicznego powołania się na karty oceny narażenia zawodowego z [...] i [...] oraz z [...] formułując konkluzję, że zawarte w tych dokumentach dane wskazują, iż strona wykonywała "różnorodne czynności biurowe bez narażenia na ruchy monotypowe z przeciążeniem w zakresie nadgarstka". Organy sanitarne nie poparły jednak swojego stanowiska szerszą argumentacją czy też analizą treści wspomnianych kart. Tymczasem dokumenty te zawierają jedynie opis wykonywanych przez skarżącą czynności i nie wskazano w nich wprost, czy wiązały się one z monotypią ruchów bądź z przeciążeniem w obrębie nadgarstków. W rezultacie nie budzi wątpliwości, że konieczne było dokonanie interpretacji ujętych w nich informacji, która powinna znaleźć odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji. Zamiast tego organy obydwu instancji w pełni zaakceptowały stanowisko w zakresie oceny narażenia zawodowego wyrażone przez orzekające w sprawie placówki medyczne.
W tym miejscu trzeba zaznaczyć, że orzeczenia lekarskie placówek właściwych do rozpoznawania chorób zawodowych mają charakter opinii biegłego, która powinna być wszechstronnie uzasadniona i wyjaśniać wszelkie wątpliwości w sposób przekonujący i dostępny dla stron, organu prowadzącego postępowanie oraz sądu administracyjnego (patrz: wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 15 marca 1994 r., sygn. akt SA/Wr 147/94, publ.: Prokuratura i Prawo 1995/2/53 oraz z dnia 5 listopada 1998 r., sygn. akt I SA 1200/98, publ.: LEX nr 45833).
W konsekwencji, jakkolwiek z treści powołanego wyżej §8 ust. 1 rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. wynika, iż organ sanitarny jest związany wnioskami płynącymi z takich orzeczeń, to jednak nie budzi wątpliwości, że nie powinien ich przyjmować bezkrytycznie. Skoro bowiem są one opiniami w rozumieniu art. 84 K.p.a., to podlegają weryfikacji tak jak każdy inny dowód w sprawie i zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 77 §1 tego Kodeksu, powinny być ocenione w aspekcie rozpatrzenia całego materiału dowodowego.
Uzasadniając rozstrzygnięcie o odmowie stwierdzenia choroby zawodowej organ drugiej instancji powołał się na wnioski sformułowane w orzeczeniach lekarskich wydanych przez Poradnię Chorób Zawodowych w S. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K. (nr [...] z dnia [...]) oraz Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. (orzeczenie nr [...] z dnia [...] oraz orzeczenie uzupełniające nr [...] z dnia [...]).
Pierwsza z wyżej wymienionych jednostek uzasadniła swoją diagnozę powołując się przede wszystkim na istnienie w przypadku skarżącej pozazawodowych czynników ryzyka mogących spowodować sporną chorobę, a mianowicie [...]. Z kolei druga placówka nawiązała jedynie w sposób ogólny do faktu, że schorzenie to stanowić może efekt różnych, często pozazawodowych czynników i oparła swoje rozpoznanie na konkluzji, iż brak jest przesłanek do uznania pracy biurowej przy komputerze jako czynnika powodującego powstanie zespołu cieśni nadgarstka, jako że analiza wielu prac naukowych opublikowanych w ostatnich latach "nie doprowadziła do osiągnięcia consensusu w przedmiotowej sprawie".
Zdaniem Sądu, wywody ujęte w przywołanych wyżej orzeczeniach nie są wystarczające.
Jak wynika z powyższego, Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego wskazał na wątpliwości istniejące w literaturze naukowej co do tego, czy czynności wykonywane przez skarżącą mogą wpływać na powstanie spornej choroby. Z jednej strony więc przyznał, że zagadnienie to jest kwestią sporną, co do której "nie ma consensusu", z drugiej zaś - nie wyjaśniając w żaden sposób swojego poglądu - opowiedział się przeciwko istnieniu takiego związku przyczynowego, co nie może zostać uznane za prawidłowe.
Obowiązkiem tej placówki było bowiem dokładne i przekonujące ustalenie istnienia bądź nieistnienia zawodowej etiologii rozpoznanego u strony schorzenia. Tym bardziej w przypadku istnienia rozbieżności co do przedmiotowego zagadnienia, powinna ona dokonać analizy tego problemu prezentując sprzeczne poglądy wyrażone w niniejszej kwestii w literaturze przedmiotu, to jest wskazać argumenty podnoszone na poparcie każdego z nich, a następnie - opowiadając się za jednym z tych stanowisk - uzasadnić, dlaczego uznała je za słuszne. Placówka orzecznicza drugiego szczebla obowiązku tego nie zachowała, przyjmując, że sam fakt istnienia sporu co do związku przyczynowego pomiędzy pracą przy maszynie do pisania czy komputerze a powstaniem zespołu cieśni w obrębie nadgarstka, przemawia na niekorzyść strony i pozwala na stwierdzenie - bez szerszego uzasadnienia - że związku takiego nie ma.
Za zasadne należy uznać także zarzuty skargi dotyczące wadliwości ustaleń dotyczących czynników pozazawodowych, jakie miały istnieć w przypadku skarżącej. W piśmie z dnia [...], stanowiącym wniosek o ponowne przeprowadzenie badań lekarskich, A.Z. zakwestionowała twierdzenia placówki orzeczniczej pierwszego stopnia podkreślając, że choć przyjmowała leki [...], to jednak nie stosowała [...], z kolei [...] oraz [...] pojawiły się u niej później niż objawy zespołu cieśni nadgarstka i dlatego nie mogły stanowić przyczyny tej choroby.
Wywody powyższe nie zostały w żaden sposób skomentowane zarówno przez Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S., jak i przez oba organy sanitarne. Także w aktach administracyjnych brak jest dokumentów, które pozwalałyby na dokonanie w tym zakresie miarodajnych ustaleń.
Zdaniem Sądu, opisane wyżej nieprawidłowości stanowią naruszenie zasady prawdy obiektywnej sformułowanej w art. 7 i art. 77 §1 K.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W toku ponownego rozpoznania sprawy Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w D. uwzględni wskazania płynące z niniejszego wyroku, co do potrzeby uzupełnienia tych braków i rozważy skorzystanie ze środków prawnych, przewidzianych w §8 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r., które z mocy tego przepisu mogą zostać zastosowane przez właściwy organ, polegających na żądaniu od lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie, dodatkowego uzasadnienia tego orzeczenia lub na wystąpieniu do jednostki orzeczniczej drugiego stopnia o dodatkową konsultację oraz na podjęciu innych czynności niezbędnych do uzupełnienia materiału dowodowego. Konieczne jest, aby w orzeczeniu tym zajęto jednoznaczne stanowisko co do istnienia związku przyczynowego pomiędzy czynnościami wykonywanymi przez skarżącą a powstaniem spornego schorzenia. W tym zakresie konieczne będzie bliższe zaprezentowanie istniejących w tej kwestii poglądów wyrażonych w literaturze naukowej, dokonanie wyboru jednego z nich oraz podanie szczegółowych i przekonujących argumentów, jakie zadecydowały o tym wyborze.
Odmowa rozpoznania choroby zawodowej będzie prawidłowa wtedy, gdy placówka orzecznicza wypowie się o braku takiego związku uzasadniając swoje stanowisko w należyty sposób.
O ile natomiast jednostka ta uzna, że związek taki mógł mieć miejsce, konieczne będzie dokonanie ustaleń co do czynników pozazawodowych dotyczących strony i odniesienie się do podnoszonych przez nią w tym zakresie zarzutów. Niezbędne będzie zatem wyjaśnienie, jaki charakter miała [...], której poddawała się skarżąca i czy mogła ona zaindukować sporne schorzenie. W takiej sytuacji należy również ustalić, kiedy u A.Z. pojawiły się pierwsze udokumentowane objawy zespołu cieśni w obrębie nadgarstka (w tym celu wskazane będzie wezwanie skarżącej do przedłożenia stosownej dokumentacji medycznej) oraz wyjaśnienie, czy wystąpiły one przed czy też po stwierdzeniu u niej [...] i [...], co pozwoli usunąć wątpliwości co do ewentualnego związku pomiędzy nimi a powstaniem schorzenia.
Po uzyskaniu orzeczenia lekarskiego zawierającego wyjaśnienie opisanych wyżej kwestii organ sanitarny ponownie zbada zebrany w sprawie materiał dowodowy oraz oceni go pod kątem wiarygodności i spełnienia przesłanek warunkujących stwierdzenie choroby zawodowej u strony, po czym wyda decyzję, którą uzasadni zgodnie z przepisem art. 107 §3 K.p.a.
Zważywszy wszystkie podniesione wyżej okoliczności, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, w związku z naruszeniem art. 7 i art. 77 §1 Kodeksu postępowania administracyjnego, działając na podstawie art. 132, art. 134 i art. 145 §1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270) - zwanej dalej p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
Równocześnie, mając na uwadze charakter tego aktu, Sąd odstąpił od orzeczenia na podstawie art. 152 p.p.s.a. w kwestii jego wykonalności. Zaskarżona decyzja jest bowiem rozstrzygnięciem utrzymującym w mocy decyzję odmawiającą stwierdzenia u strony choroby zawodowej, a zatem nie podlega ona wykonaniu.
Brak było przy tym podstaw do uwzględnienia wniosku A.Z. o zasądzenie na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania od strony przeciwnej. Należy bowiem podkreślić, że skarżąca nie uiściła w niniejszej sprawie żadnych opłat sądowych, gdyż korzysta w niej ze zwolnienia od kosztów sądowych z mocy samego prawa (art. 239 pkt 1 lit c p.p.s.a.), a równocześnie z akt sprawy wynika, że nie poniosła w związku z niniejszym postępowaniem innych wydatków, w szczególności związanych z opłaceniem profesjonalnego pełnomocnika, którego w sprawie nie ustanowiła.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło