IV SA/Gl 1100/14

WyrokWSA w Gliwicach2015-06-15

Skład orzekający: Andrzej Matan, Beata Kalaga - Gajewska, Stanisław Nitecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara wydalenia ze służby w Policji jest współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego polegającego na stawieniu się do służby w stanie po użyciu alkoholu, biorąc pod uwagę okoliczności sprawy, w tym rodzaj służby (doskonalenie zawodowe na terenie zamkniętym) i dotychczasową postawę funkcjonariusza?
Ratio decidendi
Kara wydalenia ze służby w Policji jest współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego polegającego na stawieniu się do służby w stanie po użyciu alkoholu, nawet jeśli miało to miejsce podczas szkolenia na terenie zamkniętym. Policjant w stanie nietrzeźwości traci nieposzlakowaną opinię, która jest warunkiem pełnienia służby, a jego zachowanie narusza dobre imię Policji i zakłóca realizację zadań służbowych. Okoliczności łagodzące, takie jak nieumyślność czy brak doświadczenia, nie miały zastosowania w tej sprawie.
Stan faktyczny
Funkcjonariusz Policji, post. B. K., został uznany winnym popełnienia przewinienia dyscyplinarnego polegającego na stawieniu się do służby w stanie nietrzeźwości podczas szkolenia doskonalenia zawodowego. Badania wykazały obecność alkoholu w wydychanym powietrzu. Funkcjonariusz tłumaczył się chorobą, spożyciem alkoholu poprzedniego dnia oraz użyciem preparatu "amol". Opinia biegłego toksykologa wykluczyła wpływ tych czynników na stan nietrzeźwości. W wyniku postępowania dyscyplinarnego orzeczono karę wydalenia ze służby. Odwołania funkcjonariusza i jego pełnomocnika, kwestionujące surowość kary i zarzucające naruszenie przepisów, zostały oddalone przez Komendanta Wojewódzkiego Policji, a następnie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Matan (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Beata Kalaga - Gajewska Sędzia WSA Stanisław Nitecki Protokolant st. sekr. sąd. Agnieszka Rogowska-Bil po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 czerwca 2015 r. sprawy ze skargi B. K. na orzeczenie [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie wydalenia ze służby w Policji oddala skargę. Orzeczeniem nr [...] z dnia [...] roku, Komendant Powiatowy Policji w Ż. uznał post. B. K. winnym popełnienia zarzucanego mu czynu i orzekł karę dyscyplinarną wydalenia ze służby. Jak podniesiono w uzasadnieniu, post. B. K. pełniący służbę w Ogniwie Patrolowo-Interwencyjnym Wydziały Prewencji Komendy Powiatowej Policji w Ż. rozkazem personalnym został delegowany do czasowego pełnienia służby w Oddziałach Prewencji Policji w W. na okres od 24 października 2013 roku do 13 grudnia 2013 roku . W dniu 07.12.2013 roku zgodnie z grafikiem służby od godziny 8.00 do godz. 16.00 miał zaplanowaną służbę w ramach doskonalenia zawodowego. Około godz. 8.20 dowódca plutonu [...] kompanii st. asp. P.K. otrzymał polecenie od dowódcy [...] kompanii podkom. J.P. przeprowadzenia wyrywkowej kontroli stanu trzeźwości 5 funkcjonariuszy będących w służbie w ramach doskonalenia zawodowego. Jednym z nich był post. B. K. Przeprowadzone badanie na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu wykazało o godz. 8.45- 0,32 mg/L a następne o godz. 9.14 - 0,72 %>, 9.34 - 0,65 %o, 9.59 - 0,54 %o. Na powyższą okoliczność został sporządzony protokół z przebiegu badania stanu trzeźwości z adnotacją: wyczuwalna woń alkoholu. Post. B. K. w złożonych wyjaśnieniach potwierdził zgodność danych zawartych w protokole badania stanu trzeźwości, jednocześnie stwierdził, iż na wynik badania według obwinionego wpływ: stan chorobowy (przeziębienie), spożycie dwóch grzanych piw po 0,5 litra w dniu 06.12.2013 roku od godz. 17.15 do 18.00, wypicie herbat z sokiem malinowym i trzema łyżkami preparatu amol w dniu 06.12.2013 roku o godz. 22.00 następnie w dniu 07.12.2013 roku o godz. 01.00 oraz w dniu 07.12.2013 roku o godz: 07.20, jak również choroba wirusowego zapalenia wątroby przebyta w 1995 roku. Z uwagi na powyższe wydano postanowienie o dopuszczeniu dowodu z opinii biegłego Laboratorium Toksykologii Szpitala Pediatrycznego w B. w celu stwierdzenia czy spożycie wyżej wymienionych środków oraz przebyta choroba mogły doprowadzić obwinionego B. K. do stanu nietrzeźwości w dniu 07.12.2013 : Sporządzona przez biegłego z zakresu toksykologii opinia jednoznacznie stwierdzała, iż wskazane przez obwinionego okoliczności nie miały wpływu na jego stan nietrzeźwości w dniu pełnienia służby. W uzasadnieniu podkreślono, iż przy wymiarze kary przełożony dyscyplinarny kierował się treścią art.l34h ust.1 ustawy o Policji, zgodnie z którym wymierzona kara powinna być między innymi współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia. W ocenie przełożonego, status funkcjonariusza tej formacji w demokratycznym państwie prawnym w nierozerwalny sposób łączy się z koniecznością pilnego przestrzegania standardów praworządności i etyki zawodowej. Fakt popełnienia przez policjanta deliktu ( stawienie się do służby w stanie nietrzeźwości ) świadczy o sprzeniewierzeniu się obowiązkom wynikającym z roty złożonego ślubowania. Jest zarazem czynem godzącym w prestiż i dobre imię Policji jako instytucji, która ze względu na specyfikę realizowanych zadań publicznych powinna cieszyć się szacunkiem i zaufaniem. Takie zaufanie obwiniony B.K. utracił w " oczach" swoich przełożonych co też zostało wytknięte w charakterystyce z dnia 18.12.2013 roku oraz potwierdzone przesłuchaniem w charakterze świadka podkom. J. P., pełniącego funkcję Zastępcy Dowódcy [...] Kompanii Prewencji OPP w W. W opinii określono go jako policjanta sprawiającego problemy wychowawcze, nie zachowującego dystansu w stosunku do przełożonych. Takie przymioty policjanta z dziewięciomiesięcznym stażem w służbie przygotowawczej nie zasługują na pobłażanie i uniemożliwia jego dalsze pozostawienie w służbie. Zdaniem przełożonego, mając na względzie wagę popełnionego przewinienia, na wymiar kary nie mogą mieć znaczącego wpływu takie okoliczności jak krótki staż w Policji oraz pozytywne opinie o pracowniku z poprzednich miejsc pracy, o których mowa w art. 134h ust.3 cyt. ustawy. Podjęcie służby w Policji, na co zwrócono uwagę w końcowej części uzasadnienia, wiąże się z nabyciem określonych uprawnień, przywilejów i obowiązków. Wymagania wobec funkcjonariuszy służb publicznych stawiane są wyżej niż dla zwykłych pracowników. Z ustawy o Policji między innymi wynika wprost, że służbę w Policji może pełnić obywatel o nieposzlakowanej opinii oraz gotowy się szczególnej dyscyplinie służbowej. Od powyższego orzeczenia odwołania wnieśli obwiniony i jego pełnomocnik. Post. B. K. zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił nadmierną surowość kary i wniósł o wymierzenie kary, która pozwoli mu na pozostanie w służbie. Podniósł, iż kara wydalenia ze służby jest najsurowszą z kar dyscyplinarnych i winna być szczegółowo zbadana zgodnie z zasadami wymiaru kary, określonymi w art. 134h. ustawy o Policji. Oświadczył, że gotów jest ponieść odpowiedzialność za popełnione przewinienie. Zawsze bardzo poważnie podchodził do obowiązków wynikających ze służby. Poza tym jednym zdarzeniem, swoim zachowaniem nigdy nie nadużył zaufania przełożonych, a w toku prowadzonego postępowania nie unikał nałożonych na niego obowiązków - nie korzystał ze zwolnień lekarskich. Nie miał świadomości, że stawiając się na służbę w ramach doskonalenia zawodowego znajduje się w stanie po użyciu alkoholu, a tym samym nie mógł przewidzieć jego skutków czy następstw dla służby. W ramach doskonalenia zawodowego nie odpowiadał za powierzone mienie, nie wykonywał obowiązków służbowych w związku z czym nie doszło do narażenia zdrowia czy życia osób. W trakcie służby nigdy nie dopuścił się takich zachowań, które naruszyłyby standardy praworządności. Powołał się na dołączone do sprawy opinie z wcześniejszych zakładów pracy. Stopień szkodliwości zarzucanego mu czynu nie był na tyle rażący aby zastosować wobec niego najsurowszą karę dyscyplinarną. Pełnomocnik obwinionego wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i zastosowanie kary mniej represyjnej. Podniósł zarzuty 1/ naruszenie przepisu art. 132 ust. 1 ustawy o Policji poprzez nieprawidłowe uznanie, że obwiniony w dniu 7 grudnia 2013 r. stawił się do służby w stanie po spożyciu alkoholu; 2/ błędne ustalenia faktyczne oraz błędną analizę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, prowadzące w konsekwencji do naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów oraz niewystarczające uzasadnienie i wyjaśnienie wydanego rozstrzygnięcia, pomijając istotne zarzuty i wniosku podniesione w toku postępowania; 3/ naruszenie przepisu art. 134f w zw. z art. 134h ustawy o Policji poprzez wymierzenie wobec skarżącego kary wydalenia ze służby w Policji oraz uznanie jej za współmierną do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego oraz stopnia zawinienia, przy jednoczesnym nieuwzględnieniu okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, skutków nałożonej kary, rodzaju i stopnia naruszenia ciążących na skarżącym obowiązków, pobudek i działania i zachowania skarżącego oraz nieuwzględnienie całokształtu okoliczności przemawiających na korzyść obwinionego; 4/ naruszenie przepisu art. 135g ust. 1 i 2 ustawy o Policji poprzez niezastosowanie obowiązku badania i uwzględniania okoliczności przemawiającymi zarówno na korzyść jak i na niekorzyść skarżącego oraz jednoczesne uznanie go za winnego, pomimo nie stwierdzenia winy skarżącego prawomocnym orzeczeniem oraz niezastosowanie w niniejszym przypadku zasady wydawania rozstrzygnięć na korzyść skarżącego w sytuacji zaistnienia niedających się usunąć wątpliwości. W uzasadnieniu zarzutów podniósł, iż obwiniony poprzez stosowanie leku amol dążył do odzyskania sprawności fizycznej celem szybkiego powrotu do zdrowia i do służby, czego nie wzięto pod uwagę. Uzyskana w sprawie opinia biegłego jest nieobiektywna i nie odnosi się do przypadku post. B.K. Obwinionemu należało przypisać winę nieumyślną gdyż nie mógł przewidzieć skutków leczenia domowymi sposobami. Ponadto organ dał wiarę opinii biegłego, mimo tego, iż nie odnosi się ona do sytuacji obwinionego. Przywołał zeznania podkom. J. P., który nie potrafił przytoczyć żadnych dowodów na poparcie złej opinii o obwinionym. Obrońca zakwestionował wymierzoną karę dyscyplinarną. Wskazał na zdarzenie, w trakcie którego obwiniony zatrzymał kierowcę znajdującego się w stanie nietrzeźwości, a w wyniku pomówień ponosi tego konsekwencje. Podkreślił nienaganny sposób życia obwinionego przed popełnieniem czynu oraz konsekwentnym dążeniem do naprawienia błędu, wykonywanie obowiązków z należytą starannością i w tym kontekście uznał, że wymierzona kara jest nieadekwatna. Po otrzymaniu odwołań, zgodnie z dyspozycją art. 135m. ust. 1 ustawy o Policji, [...] Komendant Wojewódzki Policji, decyzją nr [...] z dnia [...] roku, powołał komisję do zbadania zaskarżonego orzeczenia Komendanta Powiatowego Policji w Ż. Komisja po zbadaniu sprawy wniosła o utrzymanie w mocy zaskarżonego orzeczenia. W postępowaniu odwoławczym rozpoznanie sprawy nastąpiło na podstawie stanu faktycznego ustalonego w postępowaniu dyscyplinarnym. Za podstawę ustaleń stanu faktycznego sprawy i jej oceny przyjęto materiał dowodowy w postaci zeznań świadków: podkom. J. P., st. asp. P. K., post. D.K., uzyskano dokumentację służbową sporządzoną w Oddziale Prewencji Policji w W. w związku z przeprowadzonym w dniu 07 grudnia 2013 roku, badaniem stanu trzeźwości policjantów [...] kompanii, opinię biegłego z zakresu toksykologii, kopię grafiku służby obwinionego w grudniu 2013r., wyjaśnienia obwinionego oraz uzupełniony materiał dowodowy w postaci: kserokopii dokumentacji z akt osobowych obwinionego, przyjętej od niego dokumentacji dotyczącej przebytej choroby, informacji ze Szkoły Policji w K., jego wyjaśnień, dołączonej dokumentacji medycznej, dowodu z przesłuchania w charakterze świadka podkom. J.P., opinii biegłego z zakresu medycyny sądowej oraz opinie dwóch wcześniejszych pracodawców, załączone przez obwinionego. W ocenie [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji nie budzi wątpliwości, iż post. B. K. w dniu 07 grudnia 2013 roku, będąc zaplanowany do służby od godz. 8.00 do godz. 16.00 w ramach doskonalenia zawodowego w Oddziałach Prewencji Policji w W., stawił się do służby w stanie nietrzeźwości. Przeprowadzone badanie na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu wykazało: o godz. 8.45 - 0,32 mg/l, o godz. 9.14 - 0,72 promila, o godz. 9,34 - 0,65 promila, o godz. 9.59 - 0,54 promila. Takie zachowanie stanowi naruszenie dyscypliny służbowej określone w art 132 ust. 3 pkt 6 ustawy o Policji. Zgodnie z dyspozycją art. 132 ust. 1 ustawy o Policji, policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów (art. 132 ust. 2 ustawy). Stosownie do postanowień art. 132 ust. 3 pkt 6 ustawy, naruszeniem dyscypliny służbowej jest stawienie się do służby w stanie po użyciu alkoholu. Po myśli art. 132a ustawy o Policji, przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia na to się godzi, bądź nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć. Zdaniem Komendanta, ocena zgromadzonego w toku postępowania dyscyplinarnego materiału dowodowego wskazuje, iż zarzucanego mu czynu dopuścił się w sposób zawiniony, zaś jego wina miała charakter umyślny. Taki rodzaj winy wynika z opinii biegłych, które uznano za wiarygodne i przyjęto za dowód w sprawie. Opinie te jednoznacznie wykluczyły wersję przebiegu zdarzenia przedstawioną przez obwinionego. Wyjaśnienia obwinionego dotyczące ilości wypitego pod różną postacią alkoholu nie korelują z wynikami badań. Wcześniejsze wypicie alkoholu, spożywanie jak wyjaśnił o godz. 07.20 preparatu amol, przed służbą rozpoczynającą się o godz. 08.00, a następnie stawienie się do służby, świadczy o świadomym naruszeniu dyscypliny służbowej. Ustalony stan faktyczny sprawy uniemożliwia pozostawanie post. B. K. w służbie. Zgodnie bowiem z dyspozycją art. 25 ustawy o Policji, służbę w Policji może pełnić obywatel polski o nieposzlakowanej opinii, nie karany, korzystający z pełni praw publicznych, posiadający co najmniej średnie wykształcenie oraz zdolność fizyczną i psychiczną do służby w formacjach uzbrojonych, podległych szczególnej dyscyplinie, której gotów jest się podporządkować. Policjant jako osoba powołana do egzekwowania przepisów prawa sama musi przestrzegać tego prawa w najwyższym stopniu. Wszelkie niepraworządne działania policjanta, a w tym stawienie się do służby w stanie po użyciu alkoholu - traktowane jako jedno z najcięższych uchybień funkcjonariusza Policji musi rodzić zdecydowane kroki zmierzające do odsunięcia go od wykonywania czynności służbowych, a w konsekwencji do wykluczenia z szeregów Policji. Policja jako formacja służąca społeczeństwu i przeznaczona do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego jest jedną z instytucji, która dysponuje bardzo dolegliwymi dla obywateli środkami realizacji władztwa państwowego. Szczególna rola tej formacji i jej zhierarchizowana struktura, dla prawidłowego i skutecznego działania, wymaga przestrzegania także innych, poza normami prawa karnego, przepisów i zasad. Nałożenie na policjantów szczególnych obowiązków uzasadnia przede wszystkim społeczna rola tej formacji, charakter powierzonych jej zadań i kompetencji oraz związane z działalnością Policji społeczne zaufanie. Służyć ma ona również przeciwdziałaniu takim zachowaniom, które mogłyby pozbawić ją wiarygodności w oczach opinii publicznej, zwłaszcza, że wiele uprawnień przyznanych Policji pozwala na ingerencję w sferę wolności i praw obywatelskich. Dlatego też nie do pogodzenia z funkcją i rolą jaką wypełnia Policja jest realizowanie zadań służbowych przez policjanta znajdującego się w stanie nietrzeźwości. Przy ocenie całokształtu okoliczności sprawy nie można pominąć krótkiego stażu służby obwinionego i związanego z nim niewielkiego doświadczenia zawodowego, a także prawidłowego przebiegu dotychczasowej służby, gdzie obwiniony był pozytywnie opiniowany. Jednak swoim zachowaniem post. B.K. unicestwił wszystko to na co pracował w toku swojej służby, a mianowicie na wiarygodność zawodową. Sprzeniewierzył się przyjętym na siebie obowiązkom związanym z wykonywaniem zawodu opartego na szczególnym zaufaniu społecznym. Postępowanie, którego się dopuścił nie zasługuje na pobłażanie i uniemożliwia jego dalsze pozostawanie w służbie. Uwzględniając powyższe okoliczności [...] Komendant Wojewódzki Policji uznał, iż wymierzenie post. B. K. kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby jest konieczne i uzasadnione. Odnosząc się do zarzutu obwinionego dotyczącego nadmiernej surowości wymierzonej kary i wniosku o wymierzenie kary, która pozwoli mu na pozostanie w służbie, Komendant stwierdził, iż ustalone okoliczności sprawy nie dają żadnych podstaw do wymierzenia innego rodzaju kary, a zwłaszcza kary łagodniejszej. Wybór kary dyscyplinarnej każdorazowo pozostawiony jest do uznania właściwego organu, przy zachowaniu zasad wymiaru kary, określonych w dyspozycji art. 134h. ust. 1-3 ustawy o Policji. Wymierzenie kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby wynika z rodzaju naruszonych obowiązków służbowych. Post. B. K. będąc delegowany do czasowego pełnienia służby w Oddziale Prewencji Policji w W., zobowiązany był do jej pełnienia zgodnie z grafikiem. Zdarzenie miało miejsce po upływie ponad miesiąca pełnienia tej służby, a więc w okresie kiedy poznał już specyfikę tej służby, swoje obowiązki i podstawowe obowiązki policjantów przystępujących do służby. Obwiniony, pomimo swojej niedyspozycji, uczestniczył w zajęciach szkoleniowych, a więc takich, które miały się przyczynić do podniesienia jego kwalifikacji zawodowych. Zachowanie takie godzi w interes służby, który w tym przypadku wyrażał się w podnoszeniu i doskonaleniu kwalifikacji zawodowych policjanta, będącego na początkowym etapie rozwoju zawodowego. Strona służbowa zapewniła policjantowi warunki do podnoszenia kwalifikacji i oczekiwała, że policjant ze swej strony dołoży w tym względzie chociażby zwykłej staranności, wyrażającej się odpowiednim stanem psychofizycznym. W tych okolicznościach nie można uwzględnić na korzyść obwinionego dobrej opinii służbowej obwinionego, czy też niewątpliwie wzorowych opinii z wcześniejszych miejsc pracy. Swoim zachowaniem, przy niewątpliwie ogromnym doświadczeniu zawodowym nabytym w innych zakładach pracy, obwiniony w najwyższym stopniu nadużył zaufania przełożonych i nie może dalej pełnić służby w Policji. Komendant nie przyjął wyjaśnień obwinionego co do braku świadomości tego, że stawiając się na służbę w ramach doskonalenia zawodowego znajdował się w stanie po użyciu alkoholu, a tym samym nie mógł przewidzieć skutków czy następstw dla służby. Wskazał na dowody z opinii biegłych powołanych w tej sprawie, które bezspornie wyjaśniają kwestie związane ze spożywaniem przez niego alkoholu. Z opinii biegłego jednoznacznie wynika jak i w jakiej ilości należy stosować amol aby odniósł on działanie lecznicze. Uzyskana opinia neguje także wyjaśnienia obwinionego co do ilości wypitego alkoholu. Nie zgodził się także z zarzutami podnoszonymi przez pełnomocnika obwinionego jakoby nie wzięto pod uwagę faktu, że obwiniony poprzez stosowanie leku amol dążył do odzyskania sprawności fizycznej celem szybkiego powrotu do zdrowia i do służby. Wyniki badania stanu trzeźwości obwinionego przeczą temu aby czynił to skutecznie czy choćby tylko racjonalnie. Podobnie co do zarzutu tyczącego braku obiektywizmu opinii biegłego. W sprawie uzyskano dwie opinie, które uznano za wiarygodne, logiczne, a przy tym jednoznacznie rozstrzygające kluczowe kwestie. W odniesieniu do zarzutów dotyczących zeznań podkom. J.P., który, jak twierdzi pełnomocnik, nie potrafił przytoczyć żadnych dowodów na poparcie złej opinii o obwinionym, stwierdził, iż świadek w sposób logiczny wyjaśnił przesłanki, którymi kierował się przy sporządzaniu charakterystyki. Dokument ten nie ma walorów opinii, sporządzanej w trybie rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 30 sierpnia 2010 roku w sprawie opiniowania policjantów. Ponadto w sprawie uzyskano kopię aktualnej opinii służbowej, którą uwzględniono przy ocenie sprawy. W skardze z dnia 21 października 2014 r. pełnomocnik B. K. podnosi szereg zarzutów wobec powyższego orzeczenia, w tym: 1/ naruszenie przepisu art. 134f w zw. z art. 134h ustawy o Policji poprzez wymierzenie wobec skarżącego kary wydalenia ze służby w Policji oraz uznanie jej za współmierną do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego oraz stopnia zawinienia, przy jednoczesnym nieuwzględnieniu okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, skutków nałożonej kary, rodzaju i stopnia naruszenia ciążących na skarżącym obowiązków, pobudek i działania i zachowania skarżącego oraz nieuwzględnienie całokształtu okoliczności przemawiających na korzyść skarżącego; 2/ naruszenie przepisu art. 135g ust. 1 i 2 ustawy o Policji poprzez niezastosowanie obowiązku badania i uwzględniania okoliczności przemawiającymi zarówno na korzyść jak i na niekorzyść skarżącego oraz jednoczesne uznanie go za winnego, pomimo nie stwierdzenia winy skarżącego prawomocnym orzeczeniem oraz niezastosowanie w niniejszym przypadku zasady wydawania rozstrzygnięć na korzyść skarżącego w sytuacji zaistnienia niedających się usunąć wątpliwości; 3/ naruszenie przepisu art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w zw. z §2 i §19 zasady etyki Policjanta poprzez nieprawidłowe uznanie, że skarżący odpowiada dyscyplinarnie za naruszenie dyscypliny służbowej oraz nieprzestrzeganie zasad etyki zawodowej, w tym również nie kieruje się zasadami współżycia społecznego postępując w sposób, który nie jest przykładem praworządności i prowadzi do zaburzenia pogłębiania społecznego zaufania obywateli do Policji; 4/ naruszenie przepisu art. 25 ustawy o Policji poprzez nieprawidłowe uznanie, że skarżący poprzez popełnione przewinienie utracił warunki konieczne do wykonywania służby, w tym zwłaszcza wiarygodność zawodową oraz nieposzlakowaną opinię; 5/ naruszenie przepisu art. 41 ust. 1pkt 3 w zw. z art. 134 pkt 6 i art. 134f ustawy o Policji poprzez ich błędną wykładnię i niezasadne przyjęcie, iż ustalenia poczynione w postępowaniu dyscyplinarnym toczącym się przeciwko skarżącemu oraz okoliczności sprawy i postawa skarżącego jest wystarczająca do zastosowania wobec skarżącego kary wydalenia ze służby;  6/ naruszenie przepisu art. 7 w zw. z art. 77,80 i 81 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie istotnych okoliczności faktycznych sprawy oraz uznanie za udowodnione okoliczności stanowiących podstawę wydania zaskarżonej decyzji; 7/ błędne ustalenia faktyczne oraz błędną analizę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, prowadzące w konsekwencji do naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów oraz niewystarczające uzasadnienie i wyjaśnienie wydanego rozstrzygnięcia, pomijając istotne zarzuty i wniosku podniesione w treści odwołania. Pełnomocnik wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji . Jak podniesiono w uzasadnieniu wskazanych wyżej zarzutów, skarżący nie kwestionuje okoliczności i przebiegu zdarzenia z dnia 7 grudnia 2013 r. Jednakowoż ze względu na szczególną sytuację i rodzaj sprawy, nie godzi się z wymierzoną wobec skarżącego karą wydalenia ze służby. Przewinienia dyscyplinarne z całą pewnością są stopniowalne, należy wobec tego rozróżnić czyny: znikomej wagi, podstawowej wagi oraz szczególnej wagi. Z dotychczasowej doktryny i orzecznictwa sądowego wynika, że istotne znaczenie i funkcję przy ocenie poszczególnych przypadków ma "waga czynu* na którą składają się liczne elementy tj. okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, skutki popełnionego przewinienia dyscyplinarnego, stopień i rodzaj naruszonych obowiązków oraz następstwa dla służby popełnionego przewinienia dyscyplinarnego jako stopień szkodliwości przewinienia dla służby. Jednocześnie istotnym jest, że decyzja w zakresie ustalenia i jednoznacznego stwierdzenia wagi czynu popełnionego przez funkcjonariusza, leży po stronie przełożonego i jest to decyzja uznaniowa, co nie oznacza że dowolna. W niniejszym przypadku zdaniem skarżącego, organ wydając zaskarżoną decyzję, zasadę uznaniowości zastąpił dowolnością. Wiele z kwestii, które stanowiły podstawę wydanej decyzji zostało opartych na niepełnym materiale dowodowym, niespójnych zeznaniach osób przesłuchiwanych, jak również nie wyjaśnionych ponad wszelką wątpliwość okolicznościach, które pomimo obowiązującej zasady - obciążyły skarżącego - co zaprzecza obowiązkowi rozstrzygania na korzyść obwinionego w sytuacji zaistnienia niedających się usunąć wątpliwości W wydanej decyzji organ niejednokrotnie opiera swe stanowisko na zasadzie wynikającej z art. 25 ustawy o Policji, w treści którego ustawodawca wskazuje przykładowe cechy i warunki osobiste którymi winien odznaczać się funkcjonariusz Policji Służbę w Policji może pełnić osoba o nieposzkalowanej opinii, która nie była skazana prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe. W przypadku skarżącego należy rozważyć czy przewinienie, którego się dopuścił podczas szkolenia powinno być rozpatrywane na równi z sytuacją, gdyby stawił się on w stanie nietrzeźwości do służby w postaci np. przykładowego patrolu lub pełnienia obowiązków związanych z kontaktem z obywatelami. Skarżący przebywał na kursie doskonalenia zawodowego, na terenie zamkniętym, gdzie nie przebywał nikt inny poza uczestnikami szkolenia. Trudno więc odnaleźć tu przesłanki stanowiące o tym, że skarżący stracił nieposzlakowaną opinię oznaczającą tyle, co postawę nienaganną pod względem moralnym. Sytuacja która miała miejsce nie wpływa bowiem demoralizująco na społeczeństwo, czy pozostałych funkcjonariuszy oraz nie rzutuje na powstanie negatywnego wizerunku Policji w odbiorze społecznym, co przekładałoby się na utratę zaufania do organów państwa. W ocenie skarżącego, stosownym byłoby wymierzenie mu takiej kary, której cele miałyby funkcję i charakter wychowawczy i zapobiegawczy. Niewątpliwy wpływ na wymiar kary ma rodzaj i rozmiar ujemnych następstw przewinienia dyscyplinarnego. Skarżący nie kwestionuje swej odpowiedzialności, niejednokrotnie również okazywał on skruchę, jednak w niniejszym przypadku nie doszło do jakiejkolwiek szkody w związku z przewinieniem którego dopuścił się skarżący. Bezsprzecznym jest i nie sposób negować, że uczestnicząc w szkoleniu skarżący pozostawał w służbie i zgłaszając się rano na zajęcia, w których uczestnictwo było jego służbowym obowiązkiem w stanie po spożyciu alkoholu naruszył obowiązujące przepisy. Należy jednak rozważyć czy pojawienie się w stanie nietrzeźwości na stanowisku dyżurnego łub w służbie patrolowej łub nawet w służbie dochodzeniowej - gdzie w każdej chwili można mieć do czynienia z potrzebą podjęcia pilnej decyzji merytorycznej lub kontaktu z pokrzywdzonym lub sprawcą przestępstwa jest równe zgłoszeniu się w służbie nietrzeźwym na zajęcia szkoleniowe w zamkniętym ośrodku szkoleniowym. [...] Komendant Wojewódzki Policji, zdaniem pełnomocnika, nie rozważył zaistniałego stanu faktycznego w oparciu o indywidualne warunki skarżącego oraz szczególne okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego. Granice uznania administracyjnego wyznacza treść przepisów prawnych, istota i cel stosowania danej instytucji w sprawie indywidualnej, jak również prawa podmiotowe wynikające z innych przepisów oraz zasady prawa tj. zasada legalizmu, równości czy słuszności. Bezsprzecznym jest, że w przypadku skarżącego konsekwencją wydanej decyzji było całkowite odsunięcie go od wykonywania zawodu i powierzonych mu obowiązków. Przepisy arL 134f i h składają się z dwóch podstawowych części zawierających pełen katalog przyczyn zwolnienia funkcjonariusza ze służby - obligatoryjnego i fakultatywnego. Z cała pewnością przy zwolnieniu policjanta ze służby z powołaniem się na art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (...) należy uwzględnić okoliczności konkretnego przypadku, dotyczące zachowania się policjanta w służbie i w życiu prywatnym, bądź zdarzenia, które uniemożliwiają lub utrudniają pełnienie służby. Organ oparł swoje stanowisko jedynie na szczątkowym materiale dowodowym, nie biorąc pod uwagę całokształtu okoliczności oraz warunków osobistych skarżącego. W treści uzasadnienia orzeczenia wskazano na wiele rzekomych uchybień i negatywnych zachowań skarżącego, niepopartych żadnymi dowodami. Zupełnie bezpodstawnie, wskazano na okoliczność krótkiego stażu w służbie skarżącego, co nie ma żadnego znaczenia dla rozpoznania zarzutów mojego Mocodawcy. Pomimo krótkiego okresu zatrudnienia, skarżący w dotychczasowej służbie wzorowo wypełniał swoje obowiązki oraz odznaczał się nienaganną postawą. Jednocześnie w dorobku swoich osiągnięć posiadał niejednokrotne zatrzymania na gorącym uczynku. Wielu z przełożonych wskazywało na nienaganną służbę skarżącego i jego osiągnięcia. W sytuacji skarżącego, nie wzięto pod uwagę jego osiągnięć, nienagannego przebiegu służby oraz wszelkich osiągnięć w okresie pełnienia służby. Skarżący został "wrzucony do jednego worka* z innymi funkcjonariuszami, którzy popełnili czyny niewspółmierne do zawinienia B. K., wprawiając się umyślnie w stan nietrzeźwości i w stanie nietrzeźwości zgłaszając się do służby np. na stanowisku dyżurnego. W przypadku mojego Mocodawcy nie wzięto pod uwagę żadnych okoliczności łagodzących, wymierzając mu tym samym najsurowszą z kar dyscyplinarnych przewidzianych w przepisach ustawy. W niniejszym przypadku nie sposób doszukać się powołanego przez organ "podważenia autorytetu Policji, który to uzasadniałby nadanie decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności. W dalszej treści uzasadnienia wydanego orzeczenia wskazano, że zachowanie oraz przewinienie skarżącego narusza podstawowy ważny interes służby, jednak nie wskazano w sposób szczegółowy - jakie normy zostały przez skarżącego naruszone. Wprawdzie ani ustawa, ani też inne obowiązujące przepisy wewnętrzne nie definiują, a nawet nie precyzują terminu "dobro służby", jednak w praktyce stosuje się te przepisy jako podstawę zwolnienia funkcjonariusza, który w ocenie przełożonych nie powinien z przyczyn pozamerytorycznych pełnić dalszej służby. W swoim orzecznictwie Naczelny Sąd Administracyjny niejednokrotnie wskazuje, że przesłanka "ważnego interesu służby* musi być skonkretyzowana w każdej indywidualnej sprawie przez ustalenie okoliczności faktycznych składających się na taką ocenę danej sprawy, należycie udowodnionych przy czynnym udziale samego zainteresowanego oraz wykazanych w uzasadnieniu decyzji o zwolnieniu (wyrok z dnia 24 lutego 1991 r., II SA 1188/91, Prawo i Życie 1993, nr 5, s. 15), i które to okoliczności faktyczne powinny się w szczególności odnosić do art. 1 ustawy o Policji (wyrok z dnia 5 czerwca 1991 r., II SA 55/91). Jednocześnie podkreślenia wymaga, źe wszystkie ustawowe przyczyny zwolnienia ze służby policjanta, zawierają wspólną cechę - odwołują się do okoliczności lub zdarzeń związanych z zachowaniem się policjanta w służbie lub w życiu prywatnym bądź do okoliczności, na powstanie których nie miały wprawdzie decydującego wpływu, lecz powstanie których utrudnia mu lub wręcz uniemożliwia jej pełnienie. We wszystkich zatem wypadkach ocena końcowa poprzedzająca decyzję o zwolnieniu ze służby musi uwzględniać okoliczności konkretnego, indywidualnego wypadku. W treści złożonego odwołanie od orzeczenia nr [...] Komendanta Powiatowego Policji w Ż. z dnia [...] r. podkreślano, że zgromadzony materiał dowodowy a w szczególności opinia i zeznania złożone przez podkom. J. P., były wewnętrznie niespójne i wzajemnie się wykluczały na poszczególnych etapach ich składania. Jednocześnie podkom. P. nie był w stanie jednoznacznie wykazać i uprawdopodobnić żadnych dowodów na poparcie negatywnej opinii wydanej wcześniej o skarżącym. Niejednokrotnie również posługiwał się zwrotem "nie pamiętam*, nie wykazując tym samym jednoznacznej winy skarżącego. Mimo wielu wątpliwości i rozbieżnych elementów złożonych zeznań, organ w całości oddał im wiarę, wydając zaskarżoną decyzję. W miejscu tym należy również podkreślić znaczenie wyrażonej w zasadach etyki zawodowej zasady zgodnie z którą przełożony oceniając podległych policjantów jest zobowiązany kierować się jasno określonymi i znanymi im kryteriami oraz sprawiedliwością i obiektywizmem - czego w niniejszym przypadku zdecydowanie zabrakło. Głównym powodem dla których niniejsza sprawa znalazła swój finał na tym etapie, są konflikty prywatne pomiędzy skarżącym a podkom. J. P., który de facto nie współpracuje stale z skarżącym i nie ma żadnej wiedzy o jego dotychczasowych osiągnięciach i podejmowanych czynnościach związanych ze służbą. Pomimo incydentu, który miał miejsce, skarżący w dalszym ciągu wykonywał obowiązki powierzone mu w związku ze służbą i czynił to nienagannie. Samo zaś zdarzenie, w żaden sposób nie odjęło skarżącemu posiadanych cech lojalności, odpowiedzialności czy uczciwości. Niestosownym i chybionym w ocenie skarżącego jest sytuacja, w której na równi w konsekwencjach, traktuje się położenie skarżącego z innymi funkcjonariuszami których postępowanie było umyślne i zamierzone. Skutki zaś obu tych zachowań, mimo rozbieżnych okoliczności, są identyczne i polegają na wydaleniu ze służby. W całym toku postępowania skarżący dawał świadectwo i gwarancję należytego wykonywania swoich obowiązków, wyrażając skruchę, liczył na dobrodziejstwo po stronie organu. Mimo zajścia zdarzenia z dnia 7 grudnia 2013 r. nie doszło do sytuacji zagrażającej ochronie zaufania obywateli do Policji, stąd też uznać należy, że wobec skarżącego zastosowano środki nieadekwatne do jego winy i popełnionego czynu. W odpowiedzi na skargę [...] Komendant Wojewódzki Policji wniósł o jej oddalenie, powtarzają w skrócie argumenty zawarte w uzasadnieniu kwestionowanego orzeczenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje. W myśl art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym stosownie do art. 1 § 2 powołanej ustawy, kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zakres właściwości sądów administracyjnych wyznacza art. 3 § 2 i § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270, dalej: p.p.s.a.). Na mocy art. 138 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. – o Policji (Dz.U. 2015, 1355 ze zm., dalej: ustawa o Policji), pozostającego w związku z art. 3 § 3 p.p.s.a., od orzeczenia oraz postanowienia kończącego postępowanie dyscyplinarne policjantowi przysługuje prawo wniesienia skargi do sądu administracyjnego. Zgodnie z treścią art. 134 § 1 p.p.s.a.sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Tym samym Sąd obowiązany jest wziąć pod uwagę z urzędu wszystkie naruszenia prawa. Skarga analizowana pod tym kątem nie zasługuje na uwzględnienie. Przedmiotem skargi jest orzeczenie nr [...] [...] Komendanta Wojewódzki Policji w K. z dnia [...] r. utrzymujące w mocy orzeczenie nr [...] Komendanta Powiatowego Policji w Ż. z dnia [...] r. o wymierzeniu post. B.K., kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby. Stan faktyczny sprawy nie budzi większych wątpliwości, co przyznaje w skardze pełnomocnik B. K. W dniu 07 grudnia 2013 roku będąc zaplanowany do służby od godz. 8.00 do godz. 16.00 w ramach doskonalenia zawodowego w Oddziałach Prewencji Policji w W., stawił się w stanie nietrzeźwości. Badanie na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu o godz. 8.45 wykazało 0,32 mg/l, a następne o godz. 9.14 - 0,72 promila, 9,34 - 0,65 promila, 9.59 - 0,54 promila co stanowi naruszenie dyscypliny służbowej w myśl art 132 ust 3 pkt 6 ustawy z dnia 06 kwietnia 1990 roku o Policji (Dz. U. z 2011 roku, Nr 287, poz. 1687 z późn. zm.). Stan ten funkcjonariusz tłumaczył chorobą (przeziębienie), spożyciem dwu grzanych piw, wypiciem herbat z sokiem malinowym, użyciem preparatu amol oraz przebytą chorobą wirusowego zapalenia wątroby. Jak jednak wynika z opinii sporządzonej przez biegłego z zakresu toksykologii nie miało to wpływu na sprawność metabolizmu wątroby w dniu 6 i 7 grudnia 2013 r. W istocie rzeczy spór dotyczy rodzaju kary wymierzonej funkcjonariuszowi w wyniku postępowania dyscyplinarnego, która to, zdaniem pełnomocnika skarżącego, jest niewspółmierna do wagi popełnionego czynu. Funkcjonariusz został obwiniony o czyn z art. 132 ust. 1 w zw. z ust. 3 pkt. 6 ustawy o Policji. Stosownie do wskazanych przepisów Policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności stawienie się do służby w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka oraz spożywanie alkoholu lub podobnie działającego środka w czasie służby albo w obiektach lub na terenach zajmowanych przez Policję. Stosownie do art. 134 ustawy o Policji karami dyscyplinarnymi są: 1) nagana; 2) zakaz opuszczania wyznaczonego miejsca przebywania; 3) ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku; 4) wyznaczenie na niższe stanowisko służbowe; 5) obniżenie stopnia; 6) wydalenie ze służby Zasadnicze dyrektywy wymiaru kary określa art. 134h ust. 1 ustawy o Policji. Wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. W myśl ust. 2 powołanego wyżej przepisu, na zaostrzenie wymiaru kary mają wpływ następujące okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego: 1) działanie z motywacji zasługującej na szczególne potępienie albo w stanie po użyciu alkoholu lub innego podobnie działającego środka; 2) popełnienie przewinienia dyscyplinarnego przez policjanta przed zatarciem wymierzonej mu kary dyscyplinarnej; 3) poważne skutki przewinienia dyscyplinarnego, zwłaszcza istotne zakłócenie realizacji zadań Policji lub naruszenia dobrego imienia Policji; 4) działanie w obecności podwładnego, wspólnie z nim lub na jego szkodę. Przepis art. 134h ust, 3 ustawy o Policji stanowi zaś, że na złagodzenie wymiaru kary mają wpływ następujące okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego: 1) nieumyślność jego popełnienia; 2) podjęcie przez policjanta starań o zmniejszenie jego skutków; 3) brak należytego doświadczenia zawodowego lub dostatecznych umiejętności zawodowych; 4) dobrowolne poinformowanie przełożonego dyscyplinarnego o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego przed wszczęciem postępowania dyscyplinarnego. Natomiast w myśl art. 134h ust. 4 powołanej ustawy o Policji, przełożony dyscyplinarny uwzględnia okoliczności, o których mowa w ust. 1-3, wyłącznie w stosunku do policjanta, którego one dotyczą. Z powyższego wynika zatem, że na wymierzenie kary dyscyplinarnej wpływ ma przede wszystkim waga czynu i stopień winy, zaś dobór kary adekwatnej do przewinienia dyscyplinarnego należy do sfery uznania organów dyscyplinarnych, gdyż ustawodawca nie określił, jakiemu przewinieniu odpowiada każda z sankcji wymienionych w art. 134 ustawy o Policji. Sądowa kontrola orzeczenia dyscyplinarnego w części dotyczącej kary sprowadza się wyłącznie do oceny czy organy przestrzegały reguł procedowania, w tym ustawowych dyrektyw wymiaru kar. Sąd nie może natomiast ingerować w uprawnienia zastrzeżone wyłącznie dla organu prowadzącego postępowanie dyscyplinarne i oceniać celowości czy słuszności zastosowanych przezeń sankcji (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 31 stycznia 2014 r. I OSK 2687/12, LEX nr 1449900). W ocenie Sądu, kontrola przedmiotowego orzeczenia dyscyplinarnego uzasadnia przyjęcie stanowiska, iż postępowanie w sprawie było prowadzone zgodnie z procedurą określoną w ustawie o Policji oraz przepisów, do których ustawa ta odsyła. Ocena ta odnosi się także do respektowania ustawowych dyrektyw wskazanych w art. 134h ust. 1 ustawy, jest bowiem współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia. Pełniąc służbę Policjant reprezentuje Państwo, co więcej charakter tej służby związanej z przestrzeganiem prawa wymaga od niego nienagannej postawy (i to nie tylko w trakcie służby, ale i poza nią). Znajduje to swój wyraz w art. 25 ust. 1 ustawy o Policji, określający wymogi odnoszone do Policjanta. Służbę w Policji może pełnić obywatel polski o nieposzlakowanej opinii, który nie był skazany prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe, korzystający z pełni praw publicznych, posiadający co najmniej średnie wykształcenie oraz zdolność fizyczną i psychiczną do służby w formacjach uzbrojonych, podległych szczególnej dyscyplinie służbowej, której gotów jest się podporządkować, a także dający rękojmię zachowania tajemnicy stosownie do wymogów określonych w przepisach o ochronie informacji niejawnych. Nie ma żadnych wątpliwości, iż Policjant pełniący służbę w stanie nietrzeźwości traci "nieposzlakowaną opinię", popełniając tym samym czyn uchybiający jednemu z podstawowych warunków posiadania statusu policjanta. Nie ma przy tym znaczenia to, że B.K. w czasie tego zdarzenia odbywał służbę na terenie zamkniętym, uczestnicząc w szkoleniu. Do istoty służby policjanta należy bowiem to, że w każdej chwili może on zostać wezwany do wykonywania czynności poza tym terenem, w kontakcie z obywatelami. Podzielić trzeba stanowisko organów orzekających w sprawie co do najwyższego stopnia winy skarżącego, który mając tego pełną świadomość wprowadził się w stan nietrzeźwości i w tym stanie podjął służbę. Nie zasługują na wiarę pokrętne próby tłumaczenia się zażywaniem amolu, przebytą chorobą czy innymi okolicznościami. Przyjdzie zauważyć, iż przepis art. 134 h ust. 1 nakazuje także uwzględniać zachowanie obwinionego popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego. Z tego punktu widzenia zachowanie skarżącego ocenić trzeba negatywnie. Ponadto, zdaniem Sądu, zaistniały pewne okoliczności mające wpływ na zaostrzenie wymiaru kary. Funkcjonariusz przystępując do służby w stanie nietrzeźwości działał z motywacji zasługującej na szczególne, a ponadto jego przewinienie dyscyplinarne mapoważne skutki polegające na istotnym zakłóceniu realizacji zadań Policji (w tym przypadku w zakresie szkolenia funkcjonariuszy) oraz naruszeniu dobrego imienia Policji. W sprawie nie pojawiła się żadna z przesłanek, która mogłaby mieć wpływ na złagodzenie wymiaru kary. Nie zachodzi bowiem nieumyślność popełnienia czynu, B. K. nie podjął żadnych starań o zmniejszenie jego skutków, nie występuje po jego stronie brak należytego doświadczenia zawodowego (był już po dziewięciu miesiącach służby, ponadto został zapoznany z regulacjami prawnymi dotyczącymi zakazu wnoszenia alkoholu na teren oddziału, jego spożywania oraz przebywania w stanie nietrzeźwości), nie poinformował także dobrowolne przełożonego dyscyplinarnego o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego przed wszczęciem postępowania dyscyplinarnego. W świetle powyższych ustaleń nie znajdują uzasadnienia zarzuty podnoszone w skardze. Ad. 1. Sąd nie stwierdził naruszenia przepisu art. 134f w zw. z art. 134h ustawy o Policji. Karę wydalenia ze służby w Policji uznać trzeba za współmierną do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego oraz stopnia zawinienia. Sąd podziela stanowisko wyrażone przez organy orzekające w sprawie, iż w przypadku wykonywania przez Policjanta zadań służbowych w stanie nietrzeźwości traci on kwalifikacje określone w art. 25 ustawy o Policji, w szczególności zaś nieposzlakowana opinię. Poza tym nie budzi wątpliwości najwyższy stopień zawinienia Policjanta, który mając świadomość podjęcia rano służby wprowadza się w stan nietrzeźwości. Ad. 2.Nie doszło do naruszenie przepisu art. 135g ust. 1 i 2 ustawy o Policji poprzez niezastosowanie obowiązku badania i uwzględniania okoliczności przemawiającymi zarówno na korzyść jak i na niekorzyść skarżącego oraz jednoczesne uznanie go za winnego. W ocenie Sądu organy orzekające w sprawie ustaliły i rozważyły szczegółowo wszystkie okoliczności przemawiające tak na niekorzyść, jak i na korzyść obwinionego. Ad. 3. Niezrozumiały jest zarzut odnoszący się do naruszenie art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w zw. z §2 i §19 zasady etyki Policjanta poprzez nieprawidłowe uznanie, że skarżący odpowiada dyscyplinarnie za zasad etyki zawodowej, skoro podstawą jego odpowiedzialności była norma zawarta w art. 132 ust. 3 pkt. 6 ustawy o Policji Ad. 4. Jak wykazano wyżej ( Ad. 1) skarżący poprzez popełnione przewinienie utracił warunki konieczne do wykonywania służby, w tym zwłaszcza nieposzlakowaną opinię, co jest warunkiem pełnienia służby w Policji. Ad. 5. W prowadzonym postępowaniu nie znajdował zastosowania art. 41 ust. 1pkt 3 ustawy o Policji, stąd nie mogło dojść do jego naruszenia. Ad 6. Sąd nie stwierdził uchybień procesowych w postaci naruszenia art. 7 w zw. z art. 77,80 i 81 k.p.a. Wszystkie istotne okoliczności sprawy zostały prawidłowo ustalone. Ad 7. błędne ustalenia faktyczne oraz błędną analizę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, prowadzące w konsekwencji do naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów oraz niewystarczające uzasadnienie i wyjaśnienie wydanego rozstrzygnięcia, pomijając istotne zarzuty i wniosku podniesione w treści odwołania co rozwinięto w dalszej treści uzasadnienia. Mając powyższe na względzie, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270), orzekł, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło