IV SA/Gl 1200/11
WyrokWSA w Gliwicach2012-09-25
Skład orzekający: Tadeusz Michalik, Adam Mikusiński, Stanisław Nitecki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organy administracji prawidłowo obliczyły wysokość dodatku mieszkaniowego, uwzględniając jedynie niektóre wydatki ponoszone przez wnioskodawcę, a także czy prawidłowo zinterpretowały przepisy dotyczące ustalania dochodu i wydatków mieszkaniowych w kontekście różnych ustaw?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji z powodu naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Organy nie uzasadniły w sposób wyczerpujący, które z ponoszonych przez wnioskodawcę opłat uznały za wydatki mieszkaniowe, a które nie, co narusza art. 107 § 3 K.p.a. oraz art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a. W szczególności brak jest jasności co do opłat za eksploatację anten zbiorczych, działalność społeczną, kulturalną i oświatową oraz za wodomierze.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy przyznania dodatku mieszkaniowego w wnioskowanej przez M. G. wysokości. Organ pierwszej instancji przyznał dodatek w niższej kwocie, opierając się na specyficznych wyliczeniach wydatków mieszkaniowych i dochodu. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało tę decyzję w mocy. Skarżąca zarzucała błędy w obliczeniach, niezgodność przepisów oraz nieuwzględnienie dochodu netto. Sąd uchylił obie decyzje z powodu wadliwości postępowania.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta T.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia NSA Tadeusz Michalik Sędziowie Sędzia NSA Adam Mikusiński (spr.) Sędzia WSA Stanisław Nitecki Protokolant Paulina Nowak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 września 2012 r. sprawy ze skargi M. G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie dodatku mieszkaniowego uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta T. z dnia [...] r., nr [...].
Decyzją z dnia [...]r., nr [...], wydaną po ponownym rozpoznaniu sprawy na podstawie art. 104 Kodeksu postępowania administracyjnego oraz w oparciu o art. 4, art. 5 ust. 5 i art. 7 ust. 1 i 5 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o dodatkach mieszkaniowych (Dz. U. Nr 71, poz. 734 ze zm.) Naczelnik Wydziału Gospodarki Lokalowej Urzędu Miasta T. działająca z upoważnienia Prezydenta Miasta T. przyznała M.G. dodatek mieszkaniowy na okres od 1 lutego do 31 lipca 2011 r., w kwocie 137,16 zł miesięcznie.
W uzasadnieniu wskazano, iż strona zachowała przesłanki warunkujące nabycie prawa do spornego świadczenia. Równocześnie podano, iż jego wysokość obliczono jako różnicę pomiędzy wydatkami na mieszkanie, w wysokości 253,22 zł a kwotą 116,06 zł, stanowiącą 15 % średniego miesięcznego dochodu strony prowadzącej jednoosobowe gospodarstwo domowe. W tym miejscu organ pierwszej instancji wywiódł, że wspomniana kwota wydatków (253,22 zł), to suma 100 % ponoszonych przez stronę wydatków mieszkaniowych (244,02 zł) oraz ryczałtu z tytułu braku centralnej ciepłej wody (9,20 zł - iloczyn 20 kWh, ceny 1 kWh wynoszącej 0,46 zł oraz ilości osób w gospodarstwie domowym - 1). Z kolei przywołana wyżej wartość 100 % wydatków mieszkaniowych (244,02 zł) stanowi różnicę pomiędzy całością kwoty uiszczanego czynszu (270,14 zł), a składnikami czynszu, których nie uwzględnia się przy obliczaniu dodatku mieszkaniowego, to jest podatku od nieruchomości oraz opłat: za ubezpieczenie, za eksploatację anten zbiorczych, za wieczyste użytkowanie gruntu i za wymianę wodomierzy.
W dalszej części uzasadnienia Naczelnik Wydziału Gospodarki Lokalowej Urzędu Miasta T. podkreśliła, iż stosując się do wskazań wynikających z decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...]r., nr [...], mocą której uchylono poprzednią decyzję pierwszoinstancyjną z dnia [...]r. o przyznaniu M. G. dodatku mieszkaniowego, uwzględnił treść art. 6 ust. 6 cytowanej ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r., zgodnie z którym w sytuacji, gdy - jak ma to miejsce w niniejszej sprawie - osoba ubiegająca się o dodatek mieszkaniowy zamieszkuje w lokalu mieszkalnym lub domu niewchodzącym w skład mieszkaniowego zasobu gminy, do wydatków przyjmowanych dla celów obliczenia dodatku mieszkaniowego zalicza się:
- wydatki, które w wypadku najmu lokalu mieszkalnego byłyby pokrywane w ramach czynszu, lecz wyłącznie do wysokości czynszu, jaki obowiązywałby dla danego lokalu, gdyby lokal ten wchodził w skład zasobu mieszkaniowego gminy,
- opłaty, poza czynszem, które obowiązywałyby w zasobie mieszkaniowym gminy, gdyby lokal ten wchodził w skład tego zasobu.
Mianowicie organ pierwszej instancji wskazał, iż dokonał analizy, jakie wydatki spośród ponoszonych przez wyżej wymienioną byłyby pokrywane w ramach czynszu, gdyby jej lokal wchodził w skład zasobu mieszkaniowego gminy. W tym kontekście wyjaśnił, że ponieważ w mieszkaniowym zasobie Miasta T. stawka bazowa czynszu ustalona jest na poziomie niższym niż 3 % wartości odtworzeniowej lokalu, nie jest możliwe szczegółowe rozbicie czynszu na poszczególne składniki, gdyż obowiązek taki nie został nałożony przez ustawodawcę na jednostki samorządu terytorialnego. Z tego powodu, jak również z uwagi na odmienne zasady ustalania wysokości opłat, nie sposób dokonać wprost porównania, podobnie jak nie można przeprowadzić szczegółowej analizy należności ponoszonych przez stronę zgodnie z art. 6 ust. 2 ustawy o dodatkach mieszkaniowych, gdyż w przypadku Miasta T. znajduje zastosowanie art. 9 ust. 5 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U. z 2005 r., Nr 32, poz. 266 ze zm.), który stanowi, że oprócz czynszu wynajmujący może pobierać opłaty niezależne od właściciela ale tylko w przypadku, gdy korzystający z lokalu nie ma zawartej umowy bezpośrednio z dostawcą mediów lub usług. W rezultacie, za lokale mieszkalne wchodzące w skład mieszkaniowego zasobu gminy nie pobiera się oprócz czynszu żadnych dodatkowych opłat.
W świetle powyższego ustalono, że wysokość opłat jakie strona uiszczałaby za zamieszkiwany lokal, gdyby należał on do zasobu mieszkaniowego gminy, wynosiłaby 288,40 zł, na co składa się czynsz (140,70 zł - iloczyn obowiązującej stawki: 4,20 zł/m2 i powierzchni mieszkania wynoszącej 33.50 m2), kosztów centralnego ogrzewania (93,80 zł), zimnej wody (46,60 zł) oraz wywozu śmieci (7,30 zł). W rezultacie dodatek mieszkaniowy obliczony z uwzględnieniem tych kosztów wyniósłby 181,54 zł.
M. G. opłaca jednak Spółdzielni Mieszkaniowej czynsz, w ramach którego ujęto koszty centralnego ogrzewania, zimnej wody i wywozu śmieci, zaś po pomniejszeniu o te należności stawka czynszu uiszczanego przez wnioskującą jest niższa niż stosowana w mieszkaniach komunalnych (4,20 zł) i dlatego ustalając wysokość dodatku należało przyjąć koszty faktycznie przez nią ponoszone.
W odwołaniu do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. M. G. oświadczyła, iż nie zgadza się z rozstrzygnięciem organu pierwszej instancji wywodząc, że nie zrealizował on wskazań wynikających z decyzji Kolegium z dnia [...]r. i nie rozstrzygnął sprawy w kontekście art. 6 ust. 6 ustawy o dodatkach mieszkaniowych, jako że zaprezentował jedynie hipotetyczne wyliczenie wysokości dodatku mieszkaniowego, jaki przysługiwałby jej gdyby zajmowany przez nią lokal należał do zasobu mieszkaniowego gminy i zamiast przyznać jej wnioskowane świadczenie w ustalonej w taki sposób kwocie (181,54 zł), ustalił jego rozmiar w zaniżonej wysokości, wynoszącej 137,16 zł.
Zdaniem odwołującej, ustawa o dodatkach mieszkaniowych jest "niezgodna z prawem i z aktami normatywnymi z lat późniejszych". Wskazała bowiem, że w świetle postanowień ustawy o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego, kosztami utrzymania są opłaty za: użytkowanie wieczyste, ubezpieczenie mieszkania, wodomierze, konserwację domofonu, eksploatację anten zbiorczych, a także podatek od nieruchomości i opłaty za energię elektryczną i gaz.
Nadto strona dodała, że przy ustalaniu wysokości dodatku mieszkaniowego należy uwzględnić dochód gospodarstwa domowego w kwocie netto.
Decyzją z dnia [...]r., nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. utrzymało w mocy akt stanowiący przedmiot odwołania. Kolegium przywołało treść mających zastosowanie w sprawie przepisów i zaakceptowało w całości wnioski płynące z ustaleń faktycznych dokonanych przez organ pierwszej instancji, jak również wysokość przyznanego stronie dodatku mieszkaniowego oraz metodę, którą posłużono się przy obliczaniu tego świadczenia. W konkluzji stwierdziło, że decyzja pierwszoinstancyjna jest zgodna z obowiązującym prawem.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach M. G. dała wyraz swojemu niezadowoleniu z rozstrzygnięć organów obydwu instancji wywodząc, iż naruszają one obowiązujące prawo. Strona ponownie podkreśliła, że jakkolwiek orzekające w sprawie organy obliczyły wysokość dodatku mieszkaniowego, która przysługiwałby w sytuacji, gdyby jej lokal należał do mieszkaniowych zasobów gminy, to jednak nie przyznały jej świadczenia w tak obliczonej wysokości (181,54 zł), a w zaniżonej kwocie 137,16 zł.
Nadto strona raz jeszcze wskazała na sprzeczność ustawy o dodatkach mieszkaniowych z ustawą o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego. Wskazała bowiem, że drugi z tych aktów definiuje koszty utrzymania szerzej niż pierwszy, zaliczając do nich także między innymi opłaty za ubezpieczenie mieszkania, podatek od nieruchomości, eksploatację anten zbiorczych oraz należności za energię elektryczną i gaz. Wywiodła przy tym, iż wymienione wydatki są ściśle związane z utrzymaniem mieszkania, a co za tym idzie z zaspokojeniem niezbędnych potrzeb mieszkaniowych lokatora i dlatego wszystkie powinny mieć wpływ na ustalenie wysokości spornego świadczenia.
Dodatkowo skarżąca powtórnie podkreśliła, że ustalając wysokość dodatku mieszkaniowego należało uwzględnić wysokość jej dochodu netto a nie brutto i w tych ramach pomniejszyć kwotę pobieranej przez nią renty o zaliczkę na podatek dochodowy oraz składkę na ubezpieczenie zdrowotne.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. wniosło o jej oddalenie i przywołując argumentację analogiczną do tej, którą zamieściło w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji podniosło, iż nie znajduje podstaw do zmiany zajętego w sprawie stanowiska. Równocześnie organ drugiej instancji dodał, że ujęta w opłacanym przez skarżącą czynszu należność za działalność społeczną, kulturalną i oświatową jest ponoszona na podstawie art. 4 ust. 5 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (Dz. U. z 2003 r., Nr 114, poz. 1116 ze zm.) jako obowiązkowa opłata. Zdaniem organu odwoławczego "nie stanowi ona wydatku mieszkaniowego sensu stricte i dlatego nie podlega odliczeniu od wydatków mieszkaniowych".
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje.
Na wstępie godzi się podnieść, że po myśli art. 3 §1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270) - zwanej dalej p.p.s.a., sądy administracyjne w zakresie swojej właściwości sprawują kontrolę działalności administracji publicznej stosując środki określone w ustawie. Zgodnie zaś z treścią art. 134 §1 przywołanej ustawy, sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Z brzmienia art. 145 §1 p.p.s.a. wynika natomiast, że w przypadku, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia - uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą zatem ulec uchyleniu wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy też procesowego, jeżeli miało ono, bądź mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Mając na względzie powyższe uznano, że skarga w niniejszej sprawie zasługuje na uwzględnienie aczkolwiek w głównej mierze nie z przyczyn które zostały w niej podniesione lecz z powodów, które Sąd wziął pod uwagę z urzędu, nie będąc związanym zarzutami skargi (art. 134 §1 p.p.s.a.). Sądowa kontrola legalności zaskarżonego aktu, przeprowadzona stosownie do wskazań zawartych w art. 1 §2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) wykazała bowiem, że zarówno ta decyzja jak i poprzedzające ją rozstrzygnięcie zapadłe w pierwszej instancji wydane zostały z naruszeniem prawa procesowego, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, a tym samym należało je wyeliminować z obrotu prawnego.
Zasady przyznawania świadczenia stanowiącego przedmiot wydanej w sprawie decyzji, uregulowane zostały w ustawie z dnia 21 czerwca 2001 r. o dodatkach mieszkaniowych (Dz. U. Nr 71, poz. 734 ze zm.). Stosownie zatem do treści art. 3 ust. 1 przywołanej regulacji, dodatek mieszkaniowy przysługuje osobom, o których mowa w art. 2 ust. 1 tej ustawy, jeżeli średni miesięczny dochód na jednego członka gospodarstwa domowego w okresie 3 miesięcy poprzedzających datę złożenia wniosku o przyznanie dodatku mieszkaniowego nie przekraczał 175 % kwoty najniższej emerytury w gospodarstwie jednoosobowym lub 125 % tej kwoty w gospodarstwie wieloosobowym, obowiązującej w dniu złożenia wniosku, z zastrzeżeniem art. 6 ust. 8.
W sprawie jest poza sporem, że wskazane wyżej kryterium dochodowe zostało przez skarżącą zachowane. Wniosek o przyznanie dodatku mieszkaniowego złożyła ona 26 stycznia 2011 r., kiedy wysokość najniższej emerytury wynosiła 706,29 zł (M.P. z 2010 r., Nr 10, poz. 110), która po przemnożeniu przez 175 % daje 1.236,01 zł, zaś w okresie od października do grudnia 2010 r. uzyskała dochód z tytułu emerytury w kwocie 2.321,19 zł, czyli w przeliczeniu na jeden miesiąc 773,73 zł (vide: podpisana przez stronę deklaracja o wysokości dochodów). W tym miejscu trzeba podkreślić, że orzekające w sprawie organy prawidłowo przyjęły przy ustaleniu wysokości spornego świadczenia całkowitą kwotę pobieranej przez stronę renty (brutto) wynoszącą 773,73 zł. Jakkolwiek bowiem zgodnie z definicją sformułowaną w art. 3 ust. 3 ustawy o dodatkach mieszkaniowych za dochód uważa się wszelkie przychody po odliczeniu kosztów ich uzyskania oraz po odliczeniu składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe oraz na ubezpieczenie chorobowe, określonych w przepisach o systemie ubezpieczeń społecznych, to jednak trzeba jednak mieć w polu widzenia, że od renty wypłacanej przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie odprowadza się składek na ubezpieczenia emerytalne, rentowe ani chorobowe (vide: art. 6 i art. 11 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych - Dz. U. z 2009 r., Nr 205, poz. 1585 ze zm.), a przychód uzyskany z jego tytułu nie wiąże się z istnieniem kosztów uzyskania. Wbrew twierdzeniom wyżej wymienionej, przywołany wyżej art. 3 ust. 3 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. nie przewiduje natomiast, aby ustalając wysokość dochodu należało pomniejszyć świadczenie rentowe o kwoty potrącane z tytułu składki na ubezpieczenie zdrowotne oraz zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych.
W toku postępowania administracyjnego jak również w złożonej skardze M. G. kwestionowała wysokość przyznanego dodatku mieszkaniowego wywodząc, że została ona zaniżona.
Mając na względzie powyższe należy podnieść, iż zasady ustalania wysokości spornego świadczenia uregulowane zostały w art. 6 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. Mianowicie, zgodnie z ust. 1 pkt 1 tego przepisu, w przypadku gdy - jak ma to miejsce w niniejszej sprawie - strona jest osobą samotnie gospodarującą, wysokość dodatku stanowi różnicę między wydatkami, o których mowa w ust. 3-6 omawianego przepisu, przypadającymi na normatywną powierzchnię użytkową zajmowanego lokalu mieszkalnego, a kwotą stanowiącą wydatki poniesione przez osobę otrzymującą dodatek, w wysokości 15 % dochodów gospodarstwa domowego. Stosownie przy tym do ust. 9 rzeczonego unormowania, jeżeli powierzchnia użytkowa lokalu mieszkalnego jest mniejsza lub równa normatywnej powierzchni, dodatek mieszkaniowy ustala się w wysokości różnicy między wydatkami ponoszonymi za ten lokal a odpowiednią kwotą wymienioną w ust. 1 pkt 1-3 lub w ust. 2 pkt 1-3.
Z akt sprawy wynika, że powierzchnia użytkowa mieszkania, którego dotyczył wniosek wynosiła 33,50 m2. Jest ona zatem mniejsza od powierzchni normatywnej ustalonej na zasadzie art. 5 ustawy o dodatkach mieszkaniowych w rozmiarze 35 m2. Nie sposób jednak tracić z pola widzenia, że nie jest to lokal komunalny lecz należący do zasobów [...] Spółdzielni Mieszkaniowej "[...]", a zatem w świetle art. 6 ust. 6 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r., do wydatków przyjmowanych dla celów obliczenia dodatku mieszkaniowego należało zaliczyć wydatki, które w wypadku najmu lokalu mieszkalnego byłyby pokrywane w ramach czynszu, lecz wyłącznie do wysokości czynszu, jaki obowiązywałby dla danego lokalu, gdyby lokal ten wchodził w skład zasobu mieszkaniowego gminy a także opłaty, poza czynszem, które obowiązywałyby w zasobie mieszkaniowym gminy, gdyby lokal ten wchodził w skład tego zasobu.
W dołączonym do akt administracyjnych "naliczeniu opłat dla lokalu" sporządzonym przez zarządcę nieruchomości podano, iż wysokość obciążających skarżącą wydatków związanych z zajmowaniem lokalu mieszkalnego w miesiącu złożenia wniosku o przyznanie dodatku mieszkaniowego ogółem wyniosła 270,14 zł.
Zdaniem Sądu, orzekające w sprawie organy, przeprowadziły stosowną analizę wydatków mieszkaniowych skarżącej w kontekście przywołanego art. 6 ust. 6 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. W tym zakresie ustaliły, że kwota dodatku mieszkaniowego, jaka przysługiwałby wyżej wymienionej, gdyby jej lokal należał do komunalnych zasobów mieszkaniowych, wynosiłaby 181,54 zł.
Nie jest przy tym trafny wywód M. G., jakoby świadczenie powinno zostać jej przyznane w takiej wysokości. Rzeczona kwota została bowiem obliczona z uwzględnieniem czynszu, jaki obowiązywałby w lokalu komunalnym o powierzchni takiej jak powierzchnia mieszkanie strony (33,50 m2), liczony według stosowanej w Mieście T. stawki 4,20 zł. Tymczasem cytowany wyżej art. 6 ust. 6 określa wyraźnie, że przy ustaleniu spornego świadczenia uwzględnia się nie wysokość czynszu jaki obowiązywałby dla danego lokalu, gdyby lokal ten wchodził w skład zasobu mieszkaniowego gminy, lecz wydatki które są przez stronę pokrywane (a które w przypadku lokalu komunalnego byłyby pokrywane w ramach czynszu) - do wysokości takiego czynszu.
Innymi słowy, w przypadku, gdy czynsz rzeczywiście uiszczany przez lokatora (rozumiany jako suma opłat, które w przypadku lokalu komunalnego byłyby pokrywane w ramach czynszu) nie osiąga wysokości czynszu obowiązującego dla lokalu komunalnego o tej samej powierzchni - wówczas bierze się pod uwagę czynsz faktycznie ponoszony przez tę osobę.
Taka sytuacja ma w niniejszej sprawie miejsce. Kwota czynszu uiszczanego przez M.G. (270,14 zł) po pomniejszeniu o zawarte w niej należności z tytułu opłat za zimną wodę, wywóz śmieci i centralne ogrzewanie (opłaty te bowiem - jak ustalił organ pierwszej instancji - nie są pobierane przez Miasto T. w ramach czynszu, jeżeli wynajmujący ma zawartą umowę bezpośrednio z dostawcą tych mediów) daje wartość mniejszą niż czynsz, który obowiązywałby w analogicznym mieszkaniu komunalnym, liczony według stawki 4,20 zł/m2.
Jakkolwiek jednak organy obydwu instancji słusznie uznały, że wysokość dodatku należy ustalić w oparciu o art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r., to jednak już dokonane przez nie w tym zakresie obliczenie ponoszonych przez stronę kosztów nie zostało przeprowadzone w sposób trafny, zaś istniejące w tej kwestii nieścisłości nie pozwalają uznać zaskarżonej decyzji za prawidłową.
Przyznana skarżącej kwota dodatku mieszkaniowego została ustalona w wysokości 137,16 zł, którą - opierając się na zasadzie określonej w cytowanym art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. - obliczono jako różnicę pomiędzy sumą wspomnianych wydatków (244,02 zł + ryczałt za brak centralnej ciepłej wody wynoszący 9,20 zł) a kwotą 116,06 stanowiącą 15 % miesięcznego dochodu strony w rozumieniu art. 3 ust. 3 tej ustawy.
W uzasadnieniu decyzji pierwszoinstancyjnej podano, iż przywołana wyżej kwota wydatków 244,02 zł jest różnicą pomiędzy pełną kwotą czynszu uiszczanego przez M.G., to jest 270,14 zł a stanowiącymi składniki tej kwoty należnościami: z tytułu podatku od nieruchomości oraz opłat: za użytkowanie wieczyste, za eksploatację anten zbiorczych, za ubezpieczenie i za wymianę wodomierzy.
Analiza dołączonego do akt administracyjnych "naliczenia opłat dla lokalu" sporządzonego przez zarządcę nieruchomości prowadzi jednak do wniosku, że obliczenie to nie mogło zostać dokonane w powyższy sposób, jako że kwota stanowiąca różnicę pomiędzy pełną wysokością czynszu a wszystkimi wymienionymi wyżej opłatami wynosiłaby nie 244,02 zł, lecz 245,22 zł.
W tej sytuacji nie jest również do końca jasne, czy ustalając powyższą kwotę pomniejszono czynsz o należność z tytułu "działalności społecznej, oświatowej i kulturalnej". W uzasadnieniach decyzji obydwu instancji nie podano bowiem, aby pomniejszenia takiego dokonano, podczas gdy treść odpowiedzi na skargę budzi w tym zakresie poważne wątpliwości. Z jednej strony bowiem Kolegium stwierdziło w niej wprawdzie, że wydatki związane z prowadzeniem przez spółdzielnie mieszkaniowe działalności społecznej, kulturalnej i oświatowej nie podlegają odliczeniu od wydatków mieszkaniowych, z drugiej zaś wywiodło, iż nie stanowią one wydatków mieszkaniowych sensu stricte.
Równocześnie trzeba zwrócić uwagę, że nieuwzględnienie w kwocie wydatków mieszkaniowych skarżącej opłat za gaz i energię elektryczną oraz pomniejszenie tych wydatków o podatek od nieruchomości, a także o opłaty za użytkowanie wieczyste i ubezpieczenie nie może budzić zastrzeżeń, co wynika wprost z art. 6 ust. 4a ustawy o dodatkach mieszkaniowych. Zarzuty skarżącej odnoszące się do tego zagadnienia trzeba zatem uznać za chybione. Z kolei odmienne uregulowanie omawianej kwestii w ustawie o ochronie praw lokatorów... nie ma tu znaczenia, jako że przepisy tego aktu prawnego nie mogą mieć zastosowania w postępowaniu o przyznanie spornego świadczenia, w zakresie, który został uregulowany odmiennie w ustawie o dodatkach mieszkaniowych. Wywody skarżącej, jakoby ustawa o dodatkach mieszkaniowych naruszała z tego powodu Konstytucję RP nie mogą natomiast podlegać ocenie w zakresie niniejszego postępowania, gdyż badanie zgodności ustaw z Konstytucją nie należy do zakresu kognicji sądu administracyjnego, lecz stanowi wyłączną kompetencję Trybunału Konstytucyjnego.
O ile jednak dokonanie pomniejszenia wydatków mieszkaniowych skarżącej o opisane wyżej należności było zasadne, to już ich nieuwzględnienie w tych wydatkach opłaty za eksploatację anten zbiorczych oraz wymianę wodomierzy nie jest wcale oczywiste, jako że ustawa o dodatkach mieszkaniowych nie przesądza w sposób jednoznaczny charakteru tych kosztów. Pomimo to, ani organ pierwszej instancji ani też Kolegium nie uzasadniły w żaden sposób dlaczego uznały, że wspomniane opłaty nie zaliczają się do wydatków w rozumieniu art. 6 ust. 3 ustawy o dodatkach mieszkaniowych.
W tym miejscu trzeba zaakcentować, iż stosownie do treści tego unormowania, wydatkami branymi pod uwagę przy ustalaniu wysokości dodatku mieszkaniowego są świadczenia okresowe ponoszone przez gospodarstwo domowe w związku z zajmowaniem lokalu mieszkalnego. Chodzi więc o świadczenia powtarzające się, spełniane w oznaczonych okresach przez podmiot zajmujący lokal mieszkalny, a równocześnie pozostające w ścisłym związku z zajmowaniem tego lokalu. Przepisy ustawy o dodatkach mieszkaniowych nie wypowiadają się natomiast wprost co do tego, czy do opłat takich należy zaliczyć należności za korzystanie z anten zbiorczych oraz za wymianę wodomierzy, a skoro tak - odniesienie do unormowań ustawy o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego, można w takiej sytuacji uznać za uzasadnione. W tym kontekście, warto mieć w polu widzenia art. 2 pkt 8a omawianej regulacji, w myśl, którego do opłat mających zapewnić pokrycie wydatków związanych z ich utrzymaniem zalicza się koszty utrzymania wind, anteny zbiorczej i domofonu (lit. c) wraz z kosztami zarządzania nieruchomością (lit. b) i kosztami konserwacji, utrzymania należytego stanu technicznego nieruchomości oraz przeprowadzonych remontów (lit. a).
Niezależnie od powyższego warto zwrócić uwagę, iż z przywołanego "naliczenia opłat dla lokalu" wynika tylko tyle, że należność, którą organy uznały za opłatę za wymianę wodomierzy określona została jako "opłata za wodomierze w lokalu", a tym samym jej charakter nie jest, wbrew stanowisku Kolegium jednoznaczny. Nie sposób bowiem stwierdzić, czy chodzi rzeczywiście o opłatę za wymianę wodomierzy w mieszkaniu skarżącej, czy też np. za używanie tych urządzeń.
Mając na względzie zaprezentowane wyżej rozważania prawne skład orzekający uznał, że uzasadnienia obu wydanych w sprawie decyzji nie czynią zadość wymogom wynikającym z art. 107 §3 K.p.a., a w rezultacie rozstrzygnięcia te wydane zostały z naruszeniem prawdy obiektywnej sformułowanej w art. 7 i art. 77 §1 K.p.a., która obliguje organy administracji publicznej do podjęcia wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy.
Dlatego, ponownie rozpoznając sprawę organ pierwszej instancji zaprezentuje w sposób precyzyjny i wyczerpujący obliczenie wysokości przysługującego skarżącej dodatku mieszkaniowego i wypowie się jednoznacznie, które należności ponoszone przez skarżącą w związku z zamieszkiwanym lokalem uznał za wydatki mieszkaniowe uwzględniane przy ustalaniu wysokości tego świadczenia, a które nie i uzasadni dlaczego przyjął, że opłatę ujętą w "naliczeniu opłat dla lokalu" należy pomniejszyć o niektóre z należności stanowiących jej składnik. W szczególności należy wypowiedzieć się w tym zakresie co do opłat: za eksploatację anteny zbiorczej, za działalność społeczną, kulturalną i oświatową oraz za wodomierze, przy czym niezbędne będzie także wyjaśnienie rzeczywistego charakteru tej ostatniej opłaty.
Wszystkie wspomniane należności opiewają wprawdzie na małe kwoty, niemniej jednak dodatek mieszkaniowy nie jest ustalany uznaniowo, lecz według ścisłych kryteriów normatywnych i dlatego nie sposób przyjąć, aby dostrzeżone przez Sąd nieprawidłowości pozostawały bez wpływu na wynik sprawy.
Zważywszy wszystkie podniesione wyżej okoliczności, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach orzekł jak w sentencji wyroku, działając na podstawie art. 132, art. 135 i art. 145 §1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a.
Sąd, nie rozstrzygnął o wykonalności zaskarżonej decyzji na podstawie art. 152 p.p.s.a., jako że dotyczyła ona okresu od 1 lutego do 31 lipca 2011 r., a tym samym została już w całości wykonana.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło