IV SA/Gl 1236/14
WyrokWSA w Gliwicach2015-10-26
Skład orzekający: Tadeusz Michalik, Beata Kalaga – Gajewska, Renata Siudyka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy policjant, który stawił się do służby w stanie po użyciu alkoholu, popełnił przewinienie dyscyplinarne uzasadniające wydalenie ze służby, nawet jeśli stężenie alkoholu było niskie i nie żądał pobrania krwi?Ratio decidendi
Policjant, który stawił się do służby w stanie po użyciu alkoholu, popełnia przewinienie dyscyplinarne polegające na naruszeniu dyscypliny służbowej, nawet jeśli stężenie alkoholu jest niskie. Wymierzenie kary wydalenia ze służby w takiej sytuacji, zwłaszcza w okresie służby przygotowawczej, jest uzasadnione ze względu na wagę czynu, utratę przymiotu nieposzlakowanej opinii oraz naruszenie interesu służby i wizerunku Policji.Stan faktyczny
Postępowanie dyscyplinarne wszczęto przeciwko post. R.M. za stawienie się do służby w stanie po użyciu alkoholu (0,14 mg/l, 0,11 mg/l). Organ I instancji wymierzył mu karę wydalenia ze służby. Po rozpatrzeniu odwołania, organ II instancji utrzymał w mocy orzeczenie organu I instancji. R.M. złożył skargę do WSA w Gliwicach, zarzucając m.in. naruszenie przepisów prawa materialnego, błędy proceduralne i niewspółmierną karę. Sąd oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia NSA Tadeusz Michalik (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Beata Kalaga – Gajewska Sędzia WSA Renata Siudyka Protokolant specjalista Ewa Pasiek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 października 2015 r. sprawy ze skargi R. M. na orzeczenie [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby w policji oddala skargę.
Postanowieniem [...] roku Komendant Miejski Policji w D. wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko post. R.M. - zarzucając mu popełnienie przewinienia dyscyplinarnego, polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej.
Komendant Miejski Policji w D. orzeczeniem nr [...] z dnia [...] roku uznał R.M. winnym popełnienia postawionego mu zarzutu, że w dniu 4 czerwca 2014 roku o godzinie 07:15 będąc zobowiązanym do zachowania trzeźwości obowiązku tego nie dopełnił w ten sposób, że jako słuchacz kursu podstawowego Szkoły Policji w K. stawił się do służby, uczestnicząc w apelu porannym, po spożyciu alkoholu (0,14 mg/l, 0,11 mg/l) i wymierzył mu karę dyscyplinarną wydalenia ze służby. W podstawie prawnej decyzji wskazał art. 135 j ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j. Dz. U. z 2011 r. nr 287, poz. 1687 ze zm., zwanej dalej w skrócie jako: "ustawa o Policji"). W obszernym uzasadnieniu organ przedstawił stan faktyczny i argumentację prawną przemawiająca za podjęciem wyżej opisanego rozstrzygnięcia.
W odwołaniu pełnomocnik skarżącego wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości, uniewinnienie obwinionego i umorzenie postępowania z uwagi na brak znamion przewinienia dyscyplinarnego. Alternatywnie wniósł m.in. o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie postępowania do ponownego rozpoznania przez organ I instancji.
Organowi I instancji zarzucił zaniechanie działania na podstawie i granicach prawa poprzez niewykonanie czynności przełożonego dyscyplinarnego, nakazanych przepisami ustawy o Policji, niezbędnych do wszechstronnego wyjaśnienia sprawy, dopuszczenie do prowadzenia postępowania rzecznika bez wymaganej wiedzy i umiejętności, wymierzenie kary niewspółmiernej do zarzuconego czynu. Ponadto przełożony dyscyplinarny miał dokonać błędnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, wydając rozstrzygnięcie bazował na nieprawidłowo przeprowadzonych badaniach stanu trzeźwości obwinionego, nie wziął pod uwagę okoliczności przemawiających na korzyść post. R.M., naruszając przy tym zasadę domniemania niewinności. Z kolei zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił, iż posiada niezrozumiałe i rozwlekłe uzasadnienie, a ocena i analiza materiału dowodowego została przeprowadzona zbyt lakonicznie.
Po rozpatrzeniu odwołania, [...] Komendant Wojewódzki Policji w K. orzeczeniem z dnia [...]r. utrzymał w mocy orzeczenie organu pierwszej instancji.
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia zaznaczył, iż zgodnie z art. 135m. ust. 1 ustawy o Policji, decyzją nr [...] z dnia [...] roku, powołał komisję do zbadania zaskarżonego orzeczenia Komendanta Miejskiego Policji w D., która w swoim sprawozdaniu wniosła o utrzymanie zaskarżonego orzeczenia.
Jak ustalono w toku postępowania post. R.M. w dniu 3 grudnia 2013 roku rozpoczął szkolenie zawodowe podstawowe w Szkole Policji w K.. W dniu 4 czerwca 2014 roku stawił się na obowiązkowy apel poranny, który rozpoczął się o godz. 07:15. Z uwagi na sposób zachowania części policjantów, które wskazywało, iż mogą znajdować się pod wpływem alkoholu, prowadzący apel polecił wskazanym funkcjonariuszom, w tym R.M. udanie się do dyżurnego Szkoły Policji w K., gdzie zostali poddani badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Przeprowadzone o godzinie 07:28 badanie wykazało u niego 0,14 mg/1 alkoholu. W związku z wykryciem alkoholu w wydychanym powietrzu u przebadanych funkcjonariuszy, na miejsce wezwany został patrol z Komisariatu Policji [...] w K. Przybyli na miejsce policjanci przeprowadzili drugie badanie słuchaczy kursu podstawowego. W rezultacie drugiego badania, przeprowadzonego o godz. 08:13 stwierdzono u niego obecność alkoholu w wydychanym powietrzu o wartości 0,11 mg/l. W związku z tym Komendant Szkoły Policji w K. wydał rozkaz z dnia [...] roku, nr [...], na mocy którego R.M. został wyłączony ze stanu słuchaczy szkolenia.
Przesłuchany w charakterze obwinionego, w dniu 10 czerwca 2014 roku wyjaśnił, że podczas pobytu w domu, w dniu 3 czerwca 2014 roku spożył dwa piwa. Natomiast przed porannym apelem wypił kawę i zjadł czekoladki z nadzieniem alkoholowym.
Organ odwoławczy opisał procedurę określającą przebieg badania stanu trzeźwości, w oparciu o Zarządzenie Komendanta Głównego Policji nr 496 z dnia 25 maja 2004 roku w sprawie badań na zawartość w organizmie alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu. Zgodnie z § 3 ust. 1 tego Zarządzenia, w przypadku dokonania pierwszego pomiaru urządzeniem, o którym mowa w § 2 ust. 1 pkt 1 (tj. działającego na podstawie pomiaru spektrofotometrycznego w podczerwieni) i uzyskania wyniku ponad 0,00 mg/dm³, należy niezwłocznie dokonać drugiego pomiaru. Natomiast w myśl przepisu z § 3 ust. 2 Zarządzenia, w przypadku dokonania pierwszego pomiaru urządzeniem, o którym mowa w § 2 ust. 1 pkt 2 (tj. działającego na zasadzie elektrodowego utleniania alkoholu) i uzyskania wyniku ponad 0,00 mg/dm³, należy dokonać drugiego pomiaru po upływie 15 minut. Zgodnie z przytoczonym przepisem, oba badania stanu trzeźwości obwinionego powinny być powtórzone. Należy jednak podkreślić, iż oba badania, wykonane na odrębnych urządzeniach potwierdziły obecność alkoholu w wydychanym przez R.M. powietrzu, w ilości kwalifikowanej jako stan po użyciu alkoholu. Pierwsze, jak i drugie badania stanu trzeźwości zostały przeprowadzone na urządzeniach posiadających aktualne świadectwa wzorcowania, wydane przez uprawnione do tego instytucje, co wynika ponad wszelką wątpliwość ze zgromadzonego w postępowaniu materiału dowodowego. Wyniki badań zostały udokumentowane stosownymi wydrukami z urządzeń oraz znalazły odzwierciedlenie w sporządzonej z czynności dokumentacji służbowej w postaci zbiorczej notatki urzędowej. Ponadto, oba badania odnotowane zostały w rejestrze badań. W przypadku drugiego badania sporządzony został stosowny protokół. Sam obwiniony nie wniósł żadnych zastrzeżeń, co do wyników badań, jak i sposobu ich przeprowadzenia. W rejestrze badań znajdują się adnotacje, iż nie żądał on pobrania krwi.
Organ wskazał, iż zgodnie z regulacją zawartą w art. 132 ust. 1 ustawy o Policji, policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Natomiast zgodnie z ust. 2 tego przepisu, naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. Z kolei ust. 3 pkt 6 tego samego przepisu stanowi, iż naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności stawienie się do służby w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka oraz spożywanie alkoholu lub podobnie działającego środka w czasie służby albo w obiektach lub na terenach zajmowanych przez Policję. Zgodnie z art. 46 ust. 2 pkt 3 ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, stan po użyciu alkoholu zachodzi, gdy zawartość alkoholu w organizmie wynosi lub prowadzi do stężenia we krwi od 0,2%o do 0,5%o alkoholu albo obecności w wydychanym powietrzu od 0,1 mg do 0,25 mg alkoholu w 1 dm³.
Dzień 4 czerwca 2014 roku był normalnym dniem służby dla obwinionego, który tego dnia nie był wyznaczony do innych czynności służbowych, jak również nie korzystał ze zwolnienia lekarskiego. Żadnych wątpliwości nie może budzić fakt, iż obwiniony stawiając się na apel poranny pełnił służbę, której harmonogram wyznaczał dzienny rozkład dnia. Nie ma w tym przypadku znaczenia fakt, iż apel poranny nie stanowi sam w sobie elementu szkolenia. Zrównanie czasu służby z czasem szkolenia prowadziłoby do całkowicie błędnej konkluzji, iż policjant będący słuchaczem szkoły pełniłby służbę wyłącznie przebywając na zaplanowanych zajęciach dydaktycznych, a inne zajęcia i zlecone mu zadania przez przełożonych byłyby realizowane w czasie poza służbowym. W oparciu o powyższe ustalenia bezsprzecznie można stwierdzić, iż do przestrzegania dyscypliny służbowej obwiniony zobowiązał się składając stosowne ślubowanie.
Sama treść art. 58 ust. 1 ustawy o Policji obliguje każdego funkcjonariusza Policji do przestrzegania obowiązków wynikających z roty ślubowania. Z uwagi na fakt, iż kwestia odpowiedzialności dyscyplinarnej policjanta uregulowana została w akcie prawnym rangi ustawy, to nosi znamiona prawa powszechnie obowiązującego, zatem brak podstaw by uznać, iż obwiniony nie był świadom ciążących na nim obowiązków, w tym w zakresie wstrzemięźliwości od alkoholu w trakcie pełnienia służby, co wynika wprost z treści art. 132 ust. 3 pkt 6 ustawy o Policji, który stanowi, iż naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności stawienie się do służby w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka oraz spożywania alkoholu lub podobnie działającego środka w czasie służby albo w obiektach lub na terenach zajmowanych przez Policję.
Zdaniem organu odwoławczego, w sprawie zgromadzony został materiał dowodowy, na który składają się zeznania świadków zdarzenia, wyjaśnienia obwinionego, dokumentacja czynności wykonanych z jego udziałem, w tym z badań stanu trzeźwości, a dokonane w toku postępowania dyscyplinarnego ustalenia pozwalają na rozstrzygnięcie w zakresie sprawstwa, jak i winy obwinionego.
W myśl art. 25 ustawy o Policji, służbę w Policji może pełnić obywatel polski o nieposzlakowanej opinii, który nie był skazany prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe, korzystający z pełni praw publicznych, posiadający co najmniej średnie wykształcenie oraz zdolność fizyczną i psychiczną do służby w formacjach uzbrojonych, podległych szczególnej dyscyplinie służbowej, której gotów jest się podporządkować, a także dający rękojmię zachowania tajemnicy stosownie do wymogów określonych w przepisach o ochronie informacji niejawnych. W kontekście przytoczonego przepisu, zdaniem organu odwoławczego, obwiniony utracił przymiot nieposzlakowanej opinii. Organ podkreślił naganność samego czynu, polegającego na stawieniu się do służby w stanie po użyciu alkoholu oraz fakt pozostawania obwinionego w służbie przygotowawczej. Okres ten przeznaczony jest na ocenę policjanta i jego predyspozycji do pełnienia służby w Policji. Zdaniem organu wykazany przez niego na tak wczesnym etapie brak poszanowania dla dyscypliny służbowej bardzo źle rokuje na przyszłość i nie może zostać zlekceważony podczas wymierzania kary. Jednocześnie organ nie znalazł okoliczności, które stanowiłyby ustawowe przesłanki złagodzenia kary.
Pismem z dnia 21 listopada 2014 r. pełnomocnik R.M. złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skargę na przywołane powyżej orzeczenie [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. wnosząc o jego uchylenie w całości, jak i poprzedzającego orzeczenia Komendanta Miejskiego Policji w D. oraz zasądzenie zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Nadto wniósł o dopuszczenie dowodu z dokumentu – pisma Komendanta Szkoły Policji z dnia [...]r., znak [...], postanowienia Sądu Rejonowego K. wydział [...] Karny z dnia [...]r. sygn. [...], nakazanie organom administracji państwowej prowadzenie postępowania dyscyplinarnego zgodnie z podstawowymi zasadami obowiązującymi w Rzeczypospolitej Polskiej oraz Unii Europejskiej.
Zaskarżonemu rozstrzygnięciu zarzucił:
- naruszenie materialnego prawa o służbie w Policji, w szczególności przepisów rozdziału 10 ustawy o Policji z powodu jego niewłaściwego zastosowania przez organ oraz poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie,
- zaniechanie przeprowadzenia postępowania dowodowego przez wyższego przełożonego dyscyplinarnego w postępowaniu odwoławczym, jak i przez przełożonego dyscyplinarnego w postępowaniu dyscyplinarnym w sposób umożliwiający udział obrońcy obwinionego i obwinionego,
- niezrozumiałe, niezgodne z obowiązującymi przepisami przedstawienie uzasadnienia, któremu, mimo jego obszerności, nie można przyznać przymiotu uzasadnienia faktycznego i uzasadnienia prawnego, bowiem poza przytoczeniem przepisów organ nie przedstawił żadnych okoliczności stanowiących podstawę zaskarżonego orzeczenia. Skarżący zarzucił nadto organowi I i II instancji oparcie się przy wydawaniu orzeczeń na nieprawdziwym stanie faktycznym.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy, uznając skargę za niezasadną, wniósł o jej oddalenie. Odnosząc się do zarzutów skargi stwierdził, że w większości były one już przedmiotem oceny organu odwoławczego, co znalazło wyraz w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
W punkcie wyjścia należy wskazać, że zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 , poz.1647) Sąd ten sprawuje w zakresie swojej właściwości kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym § 2 wspomnianego przepisu stanowi, iż kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Z brzmienia art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270) wynika natomiast, że w przypadku, gdy Sąd stwierdzi, bądź to naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź to naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Cytowana regulacja prawna nie pozostawia zatem wątpliwości co do tego, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy.
Sąd związany jest normą prawną odzwierciedlającą wolę ustawodawcy, wyrażoną w treści odpowiedniego przepisu prawa. Przy tym z mocy art. 134 § 1 cytowanej ustawy tejże kontroli legalności dokonuje także z urzędu, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Przedmiotowa skarga nie mogła odnieść skutku, bowiem zaskarżone orzeczenie nie narusza prawa.
Podstawę materialnoprawną zaskarżonego orzeczenia stanowił art. 132 ust. 1 i ust. 3 pkt 6 ustawy o Policji, zgodnie z którym, policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej, którym jest w szczególności stawienie się do służby w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka oraz spożywanie alkoholu lub podobnie działającego środka w czasie służby albo w obiektach lub na terenach zajmowanych przez Policję.
Stan faktyczny rozpatrywanej sprawy nie budzi większych wątpliwości.
Skarżący w dniu 4 czerwca 2014 roku będąc zobowiązanym do zachowania trzeźwości obowiązku tego nie dopełnił w ten sposób, że jako słuchacz kursu podstawowego Szkoły Policji w K. stawił się do służby, uczestnicząc w apelu porannym, w stanie po użyciu alkoholu z tego powodu dopuścił się popełnienia przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej, którym jest w szczególności stawienie się do służby w stanie po użyciu alkoholu i została mu wymierzona kara dyscyplinarna wydalenia ze służby, w oparciu o art. 134 pkt 6 i art. 134f ustawy o Policji.
Funkcjonariusze Policji odbywający kurs w Szkole Policji w K. zobowiązani są do przestrzegania jej Regulaminu wewnętrznego przez cały okres jego trwania, który stanowi załącznik do decyzji nr 21 Komendanta Szkoły Policji w K. z dnia 9 maja 2013 roku, bowiem słuchacze są skoszarowani na terenie tej Szkoły.
Znajdujący się w aktach administracyjnych Regulamin określa zarówno prawa, jak i obowiązki słuchaczy. Słuchacza zakwaterowanego w szkole obowiązuje również "Rozkład dnia", stąd też obecność na apelu porannym jest obowiązkowa dla słuchaczy o ile zarządzi taki apel dyżurny kompanii (§ 10 ust. 1 i § 11 Regulaminu). Z tego powodu nie ulega wątpliwości, że jednym z elementów rozkładu dnia jest apel poranny poprzedzający zajęcia dydaktyczne (§ 10 ust. 4 Regulaminu), który został zarządzony na dzień 4 czerwca 2014 r.
Obecność skarżącego w dniu 4 czerwca 2014 roku na apelu należy zatem traktować jako służbę, którą pełnił jako słuchacz Szkoły Policji w K.
Organy ze szczególną starannością przeprowadziły postępowanie administracyjne na podstawie dostępnych dowodów, a o swoich działaniach informowały pełnomocnika skarżącego oraz odpowiadały na jego wystąpienia.
Zgodnie z art. 46 ust. 2 ustawy z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (test jednolity: Dz. U. z 2012 r. poz. 1356 z późn. zm.), stan po użyciu alkoholu zachodzi, gdy zawartość alkoholu w organizmie wynosi lub prowadzi do:
1) stężenia we krwi od 0,2‰ do 0,5‰ alkoholu albo
2) obecności w wydychanym powietrzu od 0,1 mg do 0,25 mg alkoholu w 1 dm3.
Ustalenia w tym zakresie poczynione przez organy administracji obu instancji i wywiedzione z nich wnioski są w pełni uzasadnione. Skarżący zgodnie z przytoczonymi przepisami był w stanie kwalifikowanym jako stan po użyciu alkoholu. Wyniki przeprowadzonych badań zostały udokumentowane stosownymi wydrukami i znalazły odzwierciedlenie w sporządzonej z tej czynności dokumentacji służbowej w postaci zbiorczej notatki urzędowej, a przepisy regulujące procedurę przeprowadzania badań stanu trzeźwości nie wprowadzają ograniczeń, które uniemożliwiłyby wykonanie badań przez funkcjonariuszy pełniących służbę w szkołach Policji lub czyniły z tego powodu badania wadliwymi. Powołanie się w skardze na treść pisma Komendanta Szkoły Policji w K. z dnia 13 czerwca 2014 roku, skierowanego do Komendanta Powiatowego Policji w T., niczego nie wnosi do sprawy albowiem stwierdzenie, iż Szkoła Policji w K. nie jest jednostką terytorialną w związku z czym nie jest organem uprawnionym do badań stanu trzeźwości nie znajduje potwierdzenia w obowiązującym stanie prawnym. Wbrew argumentacji skargi organy administracji wyjaśniły, iż oba badania, wykonane na odrębnych urządzeniach potwierdziły obecność alkoholu w wydychanym przez skarżącego powietrzu, w ilości kwalifikowanej jako stan po użyciu alkoholu. Pierwsze, jak i drugie badania stanu trzeźwości zostały przeprowadzone na urządzeniach posiadających aktualne świadectwa wzorcowania, wydane przez uprawnione do tego instytucje, co wynika ponad wszelką wątpliwość ze zgromadzonego na podstawie art. 75 K.p.a. materiału dowodowego. Sam skarżący przyznał się do spożywania alkoholu i nie wnosił zastrzeżeń do sposobu przeprowadzenia badań oraz ich wyników.
Odnosząc się do zawartego w skardze zarzutu wymierzenia kary niewspółmiernej do zarzuconego R.M. przewinienia dyscyplinarnego, w pierwszej kolejności przyjdzie przywołać brzmienie przepisu art. 134 ustawy o Policji, w myśl którego: karami dyscyplinarnymi są: 1) nagana, 2) zakaz opuszczania wyznaczonego miejsca przebywania, 3) ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku, 4) wyznaczenie na niższe stanowisko służbowe, 5) obniżenie stopnia, 6) wydalenie ze służby. Wskazana w przytoczonym przepisie art. 134 ustawy o Policji gradacja kar jest swego rodzaju stopniowaniem środków, jakie mogą być zastosowane w konkretnej sprawie. Ustawodawca nie określił jednak, jakiemu przewinieniu służbowemu odpowiada każdy z nich. Pozostawił to do uznania właściwego organu. W tym zakresie kontrola Sądu sprowadza się w istocie rzeczy do oceny, czy organ badał sprawę w zakresie dyrektyw ustawowych, jak również, czy zebrał i rozważył cały materiał dowodowy oraz czy uwzględnił dotychczasowy przebieg służby. Organ podejmując decyzję o wyborze jednej ze wskazanych przez ustawę kar dyscyplinarnych powinien wziąć pod uwagę takie okoliczności, jak rodzaj naruszonych obowiązków, stopień tzn. intensywność ich naruszenia, stopień zagrożenia dla interesu służby spowodowany naruszeniem obowiązków służbowych, dotychczasowy przebieg służby (stosunek do obowiązków), jak również element subiektywny, jakim jest stopień winy funkcjonariusza. Ocena wagi naruszenia obowiązku służbowego i dobór adekwatnej do niego kary należy do organów dyscyplinarnych. Sąd nie ma prawnych możliwości ingerowania w kwestie wymiaru kary, nie może oceniać celowości czy słuszności zastosowanych przezeń sankcji. Sądowa kontrola orzeczenia dyscyplinarnego w części dotyczącej kary sprowadza się wyłącznie do oceny, czy organy przestrzegały reguł procedowania, w tym ustawowych dyrektyw wymiary kary. W obliczu wagi czynu (przebywanie w okresie służby przygotowawczej policjanta pod wpływem alkoholu na terenie szkoły policyjnej) wymierzenie w postępowaniu dyscyplinarnym kary wydalenia ze służby nie stanowi dowolności co do zastosowanej sankcji. Zdaniem Sądu organy orzekające w sprawie nie przekroczyły w tym zakresie granic uznania administracyjnego. Wina skarżącego nie może budzić wątpliwości, działał on w pełni świadomie, przebywając jako funkcjonariusz policji na szkoleniu zawodowym podstawowym, spożywał on alkohol, wprawdzie poza szkołą policyjną, ale w konsekwencji był pod jego wpływem na terenie szkoły, pomimo wyraźnego zakazu w tym zakresie. Nie może również budzić wątpliwości skutek jaki wywiera popełniony przez skarżącego czyn, bowiem funkcjonariusz Policji będący - w ramach szkolenia zawodowego w służbie przygotowawczej - pod wpływem alkoholu niewątpliwie uchybia obowiązkom, godności, prestiżowi i powadze wykonywania zawodu, obdarzonego przecież publicznym zaufaniem. Wymaga podkreślenia, że delikt dyscyplinarny musi być oceniany nie tylko w płaszczyźnie normatywnej, ale także zawodowej i etycznej, w konsekwencji winy funkcjonariusza Policji nie można ujmować wyłącznie w kategoriach prawno-pozytwnych, lecz może mieć ona inny wymiar.
Organ odwoławczy wystarczająco wykazał również, że brak jest możliwości pozostawienia skarżącego w służbie. Należy bowiem przyznać za organem, że policjantów obowiązują szczególnie rygorystyczne wymagania w zakresie przestrzegania prawa, a sam fakt naruszenia obowiązującego porządku prawnego stanowi sprzeniewierzenie się ich obowiązkom. Policjant musi posiadać nieposzlakowaną opinię, co jest warunkiem podstawowym, wskazanym w art. 25 ust 1 ustawy o Policji, niezbędnym do pełnienia służby. Wprowadzenie takiego wymogu jest uzasadnione specyfiką pracy oraz celami, jakie Policja ma realizować, zwłaszcza gwarantować obywatelom ochronę przed wszelkimi działaniami sprzecznymi z prawem. Stąd osoby egzekwujące przestrzegania prawa same muszą przede wszystkim przestrzegać prawa. Winny więc to być osoby cieszące się autorytetem w społeczeństwie, respektujące normy zasad współżycia społecznego, dotrzymujące roty ślubowania oraz poza wszelkimi podejrzeniami o to, iż mogłyby łamać prawo. Powyższe prowadzi do konkluzji, iż policjant, któremu postawiono taki zarzut jak skarżącemu traci przymiot "nieskazitelności charakteru". Stąd też pozostawanie w służbie policjanta, który nie legitymuje się powyższym przymiotem, narusza ważny interes służby. Powyższa sytuacja wpływa bowiem demoralizująco na pozostałych funkcjonariuszy, a także rzutuje na powstanie negatywnego wizerunku Policji w odbiorze społecznym, co przekłada się na utratę zaufania do organów Państwa. W związku z tym organ odwoławczy, dokonał prawidłowej oceny powyższych aspektów sprawy i należycie wyjaśnił przyczyny, które przemawiały za wydaleniem skarżącego ze służby. Wymierzając najsurowszą karę wydalenia ze służby, wzięto również pod uwagę dotychczasowy przebieg służby, jego krótka służba w KMP D. była pozytywnie oceniana przez przełożonych. Nie było prowadzone wobec niego postępowanie dyscyplinarne, a tym samym nie był karany dyscyplinarnie. Z drugiej strony podkreślono, iż skarżący dopuszczając się zarzucanego mu czynu, utracił przymiot nieposzlakowanej opinii, jaką musi wykazać się każdy funkcjonariusz Policji.
W konsekwencji oznacza to, że dalsze pozostawanie skarżącego w służbie koliduje z interesami Policji. Policjant powinien zawsze mieć wzgląd na to, aby swoim postępowaniem umacniać powagę i zaufanie do pełnionych funkcji. Powinien unikać wszelkich sytuacji, które godziłyby w dobre imię Policji nawet wówczas, jeśli nie zostały one nagłośnione przez środki masowego przekazu (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 kwietnia 2011 r., sygn. akt I OSK 1886/10, dostępny w internetowej Bazie Orzeczeń NSA).
Sąd oceniając niniejszą sprawę według określonych wyżej kryteriów doszedł do wniosku, że organy obu instancji nie uchybiły obowiązującym przepisom prawa i działając w zakresie uznania administracyjnego miały podstawy do podjęcia decyzji o wydaleniu skarżącego ze służby. Co niezwykle istotne, organy orzekające w sprawie nie tylko przedstawiły zebrany w sprawie materiał dowody, ale również rozważyły jego moc dowodową, a w jego wyniku doszły do przekonania, że spełnione zostały przesłanki zastosowania danej normy w sprawie.
Odnosząc się do kolejnego zarzutu skargi jakim jest prowadzenie postępowanie w sposób uniemożliwiający uczestniczenie w nim obwinionego czy też jego obrońcy przyjdzie zważyć, iż na etapie prowadzonego postępowania dyscyplinarnego przed organem I instancji zapewniono obwinionemu możliwość skorzystania z wszelkich przysługujących mu uprawnień. Nieprzychylenie się natomiast do wniosku obrońcy o dopuszczenie go do prac komisji powołanej przez wyższego przełożonego dyscyplinarnego w trybie art. 135 m ust. 1 ustawy o Policji było uzasadnione. Skład komisji jest precyzyjnie określony w art. 135m ust. 2 ustawy o Policji, który to przepis nie przewiduje udziału w niej obwinionego lub jego obrońcy.
W tym stanie rzeczy, skoro zaskarżone orzeczenie odpowiada prawu, na podstawie art. 151 p.p.s.a., Sąd orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło