IV SA/Gl 246/14

WyrokWSA w Gliwicach2014-11-18

Skład orzekający: Tadeusz Michalik, Beata Kalaga - Gajewska, Beata Kozicka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara wydalenia ze służby w Policji jest współmierna do popełnionych przewinień dyscyplinarnych, które jednocześnie wyczerpują znamiona przestępstwa oszustwa, w sytuacji warunkowego umorzenia postępowania karnego?
Ratio decidendi
Kara wydalenia ze służby w Policji jest adekwatna w przypadku popełnienia przez funkcjonariusza przestępstwa umyślnego, ściganego z oskarżenia publicznego, które narusza zasady etyki zawodowej i podważa zaufanie społeczne do Policji. Utrata przymiotu nieposzlakowanej opinii, będącego warunkiem pełnienia służby, uzasadnia zastosowanie najsurowszej kary dyscyplinarnej, nawet w sytuacji warunkowego umorzenia postępowania karnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła funkcjonariusza Policji, M.R., który został uznany winnym popełnienia szeregu przewinień dyscyplinarnych, wyczerpujących jednocześnie znamiona przestępstwa oszustwa (art. 286 § 1 kk). Przewinienia polegały na poświadczaniu nieprawdy we wnioskach o przyznanie świadczeń służbowych i pobieraniu nienależnych kwot. W postępowaniu karnym postępowanie wobec M.R. zostało warunkowo umorzone. Organ dyscyplinarny pierwszej instancji orzekł karę wydalenia ze służby, a Komendant Wojewódzki Policji utrzymał tę decyzję w mocy. M.R. zaskarżył decyzję do WSA, zarzucając m.in. rażącą niewspółmierność kary i naruszenie przepisów proceduralnych.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia NSA Tadeusz Michalik Sędziowie Sędzia WSA Beata Kalaga - Gajewska Sędzia WSA Beata Kozicka (spr.) Protokolant Monika Rał po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 listopada 2014 r. sprawy ze skargi M. R. na orzeczenie [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie wydalenia ze służby w Policji oddala skargę. Zaskarżoną decyzją z dnia [...] roku, Nr [...] ([...])[...] Komendant Wojewódzki Policji, działając na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 roku o Policji (tekst jedn. Dz.U. z 2011 roku, Nr 287, poz. 1687 ze zm.) — po rozpatrzeniu odwołania od orzeczenia Komendanta Miejskiego Policji w K. z dnia [...] roku, nr [...] uznającego mł asp. M.R. winnym popełnienia zarzucanych mu przewinień dyscyplinarnych z art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji, których znamiona wyczerpały także znamiona przestępstwa oszustwa stypizowanego w art. 286 § 1 kk i wymierzającego mu karę wydalenia ze służby — zaskarżone orzeczenie utrzymał w mocy. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ odwoławczy na wstępie przytoczył przewinienia dyscyplinarne zarzucane obwinionemu M.R., wskazując że: 1) od 22 października 2008 roku do 31 grudnia 2011 roku w K. jako funkcjonariusz Policji w celu osiągnięcia korzyści majątkowej poświadczył nieprawdę w składanych oświadczeniach mieszkaniowych do ustalenia uprawnień do równoważnika pieniężnego za brak lokalu mieszkalnego, pobierał należności z tego tytułu nie będąc uprawnionym do niej w takiej wysokości, spowodował pobranie nienależnie przyznanego mu równoważnika w kwocie 6.362,30 zł, tym samym doprowadził do niekorzystnego rozporządzenia mieniem Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. reprezentowanego przez Komendanta Miejskiego Policji w K., czym wyczerpał znamiona przestępstwa z art. 286 § 1 kk w zw. z art. 12 kk, tj. czyn z art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji, 2) w dniu 21 maja 2009 roku w K. jako funkcjonariusz Policji w celu osiągnięcia korzyści majątkowej poświadczył nieprawdę w złożonym wniosku o przyznanie dopłaty do wypoczynku za rok 2009, pobrał należności z tego tytułu nie będąc uprawnionym do niej w takiej wysokości, spowodował pobranie nienależnie przyznanego mu równoważnika w kwocie 402 zł, tym samym doprowadził do niekorzystnego rozporządzenia mieniem Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. reprezentowanego przez Komendanta Miejskiego Policji w K., czym wyczerpał znamiona przestępstwa z art. 286 § 1 kk, tj. czyn z art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji, 3) w dniu 22 lipca 2010 roku w K. jako funkcjonariusz Policji w celu osiągnięcia korzyści majątkowej poświadczył nieprawdę w złożonym wniosku o przyznanie dopłaty do wypoczynku za rok 2010, pobrał należności z tego tytułu nie będąc uprawnionym do niej w takiej wysokości, spowodował pobranie nienależnie przyznanego mu równoważnika w kwocie 402 zł, tym samym doprowadził do niekorzystnego rozporządzenia mieniem Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. reprezentowanego przez Komendanta Miejskiego Policji w K., czym wyczerpał znamiona przestępstwa z art. 286 § 1 kk, tj. czyn z art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji, 4) w dniu 21 lipca 2011 roku w K. jako funkcjonariusz Policji w celu osiągnięcia korzyści majątkowej poświadczył nieprawdę w złożonym wniosku o przyznanie dopłaty do wypoczynku za rok 2011, pobrał należności z tego tytułu nie będąc uprawnionym do niej w takiej wysokości, spowodował pobranie nienależnie przyznanego mu równoważnika w kwocie 402 zł, tym samym doprowadził do niekorzystnego rozporządzenia mieniem Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. reprezentowanego przez Komendanta Miejskiego Policji w K., czym wyczerpał znamiona przestępstwa z art. 286 § 1 kk, tj. czyn z art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji, 5) w dniu 26 marca 2009 roku w K. jako funkcjonariusz Policji w celu osiągnięcia korzyści majątkowej poświadczył nieprawdę w złożonym wniosku o wypłacenie zryczałtowanego równoważnika pieniężnego w zamian za niewykorzystany w roku 2009 przejazd na koszt właściwego organu Policji w kwocie odpowiadającej cenie biletu kolejowego w drugiej klasie pociągu przyspieszonego na odległość 1000 km, czym spowodował pobranie nienależnie przyznanego mu równoważnika w kwocie 72 zł, tym samym doprowadził do niekorzystnego rozporządzenia mieniem Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. reprezentowanego przez Komendanta Miejskiego Policji w K., czym wyczerpał znamiona przestępstwa z art. 286 § 1 kk, tj. czyn z art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji, 6) w dniu 29 stycznia 2010 roku w K. jako funkcjonariusz Policji w celu osiągnięcia korzyści majątkowej poświadczył nieprawdę w złożonym wniosku o wypłacenie zryczałtowanego równoważnika pieniężnego w zamian za niewykorzystany w roku 2010 przejazd na koszt właściwego organu Policji w kwocie odpowiadającej cenie biletu kolejowego w drugiej klasie pociągu przyśpieszonego na odległość 1000 km, czym spowodował pobranie nienależnie przyznanego mu równoważnika w kwocie 73 zł, tym samym doprowadził do niekorzystnego rozporządzenia mieniem Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. reprezentowanego przez Komendanta Miejskiego Policji w K., czym wyczerpał znamiona przestępstwa z art. 286 § 1 kk, tj. czyn z art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji, 7) w dniu 01 czerwca 2011 roku w K. jako funkcjonariusz Policji w celu osiągnięcia korzyści majątkowej poświadczył nieprawdę w złożonym wniosku o wypłacenie zryczałtowanego równoważnika pieniężnego w zamian za niewykorzystany w roku 2011 przejazd na koszt właściwego organu Policji w kwocie odpowiadającej cenie biletu kolejowego w drugiej klasie pociągu przyspieszonego na odległość 1000 km, czym spowodował pobranie nienależnie przyznanego mu równoważnika w kwocie 76 zł, tym samym doprowadził do niekorzystnego rozporządzenia mieniem Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. reprezentowanego przez Komendanta Miejskiego Policji w K., czym wyczerpał znamiona przestępstwa z art. 286 § 1 kk, tj. czyn z art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy z dnia 06 kwietnia 1990 roku o Policji. Następnie stwierdził, że poza sporem jest, że M.R. dopuścił się zarzucanych mu przewinień dyscyplinarnych. Wskazał, że przyznał się on do popełnienia zarzucanych mu czynów zabronionych zarówno w toku postępowania karnego jak i dyscyplinarnego. Zaznaczył, że w toku postępowania dyscyplinarnego podtrzymał wyjaśnienia złożone w postępowaniu karnym. W ich toku wyjaśnił, że zarzucanych mu czynów zabronionych dopuścił się z uwagi na trudną sytuację materialną. Wyraził skruchę z powodu popełnionego przestępstwa. Argumentując organ odwoławczy podkreślił, że wyrokiem Sądu Rejonowego w K.- Wydziału [...] Karnego z dnia 25 marca 2013 roku, sygn. akt [...] uznano M.R. winnym popełnienia zarzucanych mu czynów i na podstawie art. 66 § 1 i 2 kk i art. 67 § 1 kk warunkowo umorzono postępowanie. Wyrok ten uprawomocnił się 3 kwietnia 2013 roku. Jego zdaniem zarówno charakter czynów zabronionych jakich się on dopuścił, jak i okoliczności ich popełnienia, czy też sposób działania, ale i interes służby wespół z całokształtem postawy M.R. uzasadniają wydalenie go ze służby. Podniósł, że ustawodawca w art. 135e ust. 9 ustawy o Policji umożliwia gromadzenie w ramach postępowania dyscyplinarnego materiału dowodowego w oparciu o akta innych postępowań, w sytuacji gdy przedmiot obu postępowań jest tożsamy, uzależniając powyższe jedynie od uzyskania zgody organu będącego gospodarzem drugiego postępowania. W ocenie organu nie można "bagatelizować rozstrzygnięcia, które zapadło w toku postępowania karnego w sytuacji gdy przewinienia dyscyplinarne wypełniają jednocześnie znamiona przestępstwa". Tym samym za zasadne uznał przywołanie w orzeczeniu wydanym w toku postępowania dyscyplinarnego wyroku sądowego. Niemniej jednak, na co zwrócił uwagę, na wymiar najsurowszej kary za popełnione przewinienia dyscyplinarne wpływ miały: po pierwsze – wyrok Sądu Rejonowego w K.- Wydziału [...] Karnego z dnia 25 marca 2013 roku, sygn. akt [...], mocą którego stwierdzono sprawstwo i winę strony za przestępstwa pozostające w nierozerwalnym związku z zarzucanymi jej czynami dyscyplinarnymi, po drugie – ich ciężar gatunkowy, jak umyślność działania i wyrządzenie szkody zarówno materialnej jednostce policji, w której pełnił służbę ale i niematerialnej w postaci "dobrego imienia" Policji; po trzecie – czas i okoliczności ich popełnienia, nieuprawnione otrzymanie świadczeń przyznanych przez ustawodawcę tej grupie zawodowej a tym samym nadużycie przywilejów zawodowych i to w okresie 3 lat; po czwarte – sposób ich popełnienia, tj. świadome, kilkukrotne wpisywanie nieprawdziwych danych mających znaczenie do wypłaty świadczeń przyznanych wyłącznie funkcjonariuszom policji po piąte – utrata nieposzlakowanej opinii i nieskazitelnego charakteru. Tym samym ustosunkowując się do zarzutu rażącej niewspółmierności kary organ drugoinstancyjny podał, że zgodnie z art. 134h ustawy o Policji wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. Zaznaczył, że wymierzając karę organ pierwszoinstancyjny wziął pod uwagę nie tylko powyższe okoliczności ale także te łagodzące jak: a) został zwrot części pobranych bezprawnie świadczeń resortowych oraz b) zobowiązanie się do zwrotu całej kwoty a także c) pozytywne opinie służbowe. Podkreślił, że obwiniony był wielokrotnie nagradzany a sposób pełnienia służby i wywiązywania się obowiązków służbowych był wysoko oceniany przez przełożonych. Zaakcentował, że jego bezprawne działanie trwało przez okres 3 lat, a tym samym nie miało charakteru jednorazowego czy incydentalnego złamania przepisów. Nie bez znaczenia w sprawie jest – w jego opinii – także to, że czynów zabronionych i dyscyplinarnych dopuścił się doświadczony policjant służby kryminalnej, świadom naruszenia przepisów prawa i konsekwencji z tym związanych. W ocenie organu odwoławczego okoliczności te całkowicie uzasadniają wymierzenie mu kary wydalenia ze służby. Zauważył, że powoływanie się na złą sytuację finansową oraz chorobę matki, nie może stanowić o pozostaniu jego w służbie. W pełni zaaprobował stanowisko organu pierwszoinstancyjnego, że popełnienie przestępstwa umyślnego, ściganego z oskarżenia publicznego powoduje, że osoba, które je popełniła utraciła przymiot nieposzlakowanej opinii, a taką musi wykazać się każdy funkcjonariusz Policji. Tym samym skonstatował, że utrata przymiotu nieposzlakowanej opinii, będącego jednym z niezbędnych wymogów do pełnienia służby w Policji, wynikającego z art. 25 ustawy o Policji w pełni uzasadnia wymierzenie stronie najsurowszej kary. Jego zdaniem "bezdyskusyjnym jest fakt, iż policjant pozostający pod tak licznymi zarzutami o popełnienie przewinień dyscyplinarnych, wypełniających jednocześnie znamiona przestępstw umyślnych, ściganych z oskarżenia publicznego, który został uznany winnym ich popełnienia prawomocnym wyrokiem o warunkowym umorzeniu, nie może wykazać się nieposzlakowaną opinią". W ocenie [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji orzeczona kara jest adekwatna do popełnionych przewinień dyscyplinarnych, a okoliczności przemawiające na korzyść obwinionego, nie są w stanie uzasadnić łagodniejszego wymiaru kary. W motywach rozstrzygnięcia stwierdził także, że zasadność wymierzonej kary potwierdzają rodzaj i stopień naruszenia przez stronę przepisów, skutki dla Policji, której – jak podkreślił – "materialne straty zostaną wyrównane, natomiast ocena społeczna dla decyzji o pozostawieniu w służbie funkcjonariusza, uznanego winnym popełnienia zarzucanych mu czynów prawomocnym wyrokiem o warunkowym umorzeniu, byłaby jednoznacznie negatywna i stawiała w bardzo złym świetle instytucję służącą społeczeństwu, powołaną do ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego, dla której jednym z podstawowych zadań jest zapobieganie i ściganie sprawców przestępstw". Organ odwoławczy wyraził ocenę, że M.R. "dopuszczając się naruszenia dyscypliny służbowej na szkodę instytucji, w której pełni służbę, wyparł się zasad i wartości, do których przestrzegania zobowiązany był na podstawie art. 58 ust. 1 ustawy o Policji, zgodnie z którym policjant jest obowiązany dochować obowiązków wynikających z roty złożonego ślubowania". Na jej poparcie przypomniał także, że zgodnie z art. 27 ust. 1 ustawy o Policji, przed podjęciem służby policjant składa ślubowanie według następującej roty: "Ja, obywatel Rzeczypospolitej Polskiej, świadom podejmowanych obowiązków policjanta, ślubuję: służyć wiernie Narodowi, chronić ustanowiony Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej porządek prawny, strzec bezpieczeństwa Państwa i jego obywateli, nawet z narażeniem życia. Wykonując powierzone mi zadania, ślubuję pilnie przestrzegać prawa, dochować wierności konstytucyjnym organom Rzeczypospolitej Polskiej, przestrzegać dyscypliny służbowej oraz wykonywać rozkazy i polecenia przełożonych. Ślubuję strzec tajemnic związanych ze służbą, honoru, godności i dobrego imienia służby oraz przestrzegać zasad etyki zawodowej". Odnosząc się do zarzutu nie przedłożenia do zapoznania obwinionemu aktu prawnego zawierającego prawa i obowiązki funkcjonariuszy Policji, podał, że regulacje te zawierało Rozporządzenie MSWiA z dnia 02 września 2002 roku w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów (Dz.U. Nr 151, poz.1261), którego ogłoszenie miało miejsce 17 września 2002 roku, a weszło w życie 02 października 2002 roku. Akt ten, na co zwrócił uwagę, obowiązywał do czasu jego uchylenia tj. do dnia 20 czerwca 2013 roku mocą rozporządzenia z dnia 14 maja 2013 r., pod tym samym tytułem (Dz.U. z 2013 r., poz. 644). Jednocześnie wyjaśnił, że akt prawny w randze rozporządzenia w momencie wejścia w życie staje się częścią obowiązującego systemu prawnego z wszelkimi tego konsekwencjami. To samo, jak stwierdził, dotyczy ustawy o Policji, zawierającej przepisy regulujące odpowiedzialność dyscyplinarną funkcjonariuszy Policji. Mając na uwadze powyższe brak jest podstaw aby wymagać dodatkowego zaznajamiania policjantów z powszechnie obowiązującymi aktami prawnymi. Odnosząc się do zarzutu obrońcy obwinionego, że organ pierwszej instancji nie zrealizował poleceń wyższego przełożonego, zawartych w orzeczeniu nr [...] z dnia [...] roku [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji i nie uzupełnił akt sprawy w zakresie dokumentacji świadczącej o przebiegu służby policjanta i jego charakterystyki – wskazał, że nie można się z nim zgodzić, gdyż z uzupełnionych akt sprawy jednoznacznie wynika pozytywna ocena służby pełnionej przez stronę, na co wskazuje zarówno opinia służbowa jak i informacje o licznych nagrodach przyznanych policjantowi przez przełożonych. Jednocześnie dokumentację zgromadzoną w tym zakresie należy uznał za wystarczającą. Za bezpodstawny uznał także zarzut odstąpienia przez Komendanta Miejskiego Policji w K. od sporządzenia protokołu z przeprowadzonego raportu z udziałem strony, albowiem – jak podkreślił – zgodnie z art. 135e ustawy o Policji rzecznik dyscyplinarny zbiera materiał dowodowy i podejmuje czynności niezbędne do wyjaśnienia sprawy. W szczególności przesłuchuje świadków, obwinionego, przyjmuje od niego wyjaśnienia, dokonuje oględzin. Z czynności tych sporządza protokoły. Rzecznik dyscyplinarny może także zlecić przeprowadzenie odpowiednich badań. Natomiast w myśl ust. 2 przywołanego artykułu, z czynności innych niż wymienione w ust. 1 sporządza się protokół, jeżeli przepis szczególny tego wymaga albo przełożony dyscyplinarny lub rzecznik dyscyplinarny uzna to za potrzebne. W pozostałych przypadkach można ograniczyć się do sporządzenia notatki. Z przytoczonej regulacji, na co zwrócił uwagę, można wskazać zakres czynności, z których rzecznik dyscyplinarny ma obowiązek sporządzić protokół. Z innych czynności sporządza się protokół jeżeli wymaga tego przepis szczególny lub taką potrzebę dostrzeże przełożony dyscyplinarny lub rzecznik dyscyplinarny. W pozostałych przypadkach można – jak zaakcentował – ograniczyć się do sporządzenia notatki. Tym samym z raportu z udziałem obwinionego sporządzona została notatka urzędowa, co czyni zadość obowiązującym przepisom prawnym. Organ odwoławczy zaakceptował w pełni pogląd organu pierwszej instancji i stwierdził, że w wyniku analizy całokształtu zebranego w aktach sprawy materiału dowodowego, nie znalazł podstaw do zajęcia w przedmiotowej sprawie odmiennego stanowiska od zaprezentowanego w zaskarżonej w trybie odwoławczym decyzji organu pierwszej instancji. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, strona skarżąca – analogicznie jak w odwołaniu – zaskarżonej decyzji zarzuciła: 1) błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego orzeczenia poprzez przyjęcie, iż wymierzenie skarżącemu kary dyscyplinarnej w postaci wydalenia ze służby, jest karą współmierną do stopnia zawinienia, jego skutków, następstw dla służby, rodzaju i stopnia naruszeń oraz zachowania skarżącego, podczas gdy skarżący przyznał się do winy, jak również do popełniania zarzucanych mu przewinień dyscyplinarnych, wyjaśnił ich przebieg, jak też motywy które nim kierowały i wyraził skruchę, co uzasadnia twierdzenie, iż stosowana wobec M.R. kara jest rażąco surową współmierną do popełnionych czynów, 2) zaniechania przedstawienia M.R. "karty zapoznania", określającej prawa i obowiązki policjantów, w szczególności zawierającej procedury dotyczące konieczności informowania przełożonego o zmianie stanu cywilnego, jak również sposobu pozyskiwania i rozliczania otrzymanych przez funkcjonariusza Policji dodatkowych należności, co znajduje odzwierciedlenie w aktach osobowych skarżącego, 3) art. 134 h ust. 1 ustawy o Policji poprzez nieuwzględnienie całokształtu okoliczności popełnienia przez skarżącego przewinień dyscyplinarnych, ich następstw dla służby, rodzaju i stopnia naruszenia obowiązków oraz wysokiej oceny dotychczasowej służby, a także jego sytuacji rodzinnej, 4) art. 134 h ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji poprzez nieuwzględnienie okoliczności mającej wpływ na złagodzenie wymiaru kary, w szczególności podjęcia przez skarżącego działań mających na celu zmniejszenia skutków przewinienia poprzez dobrowolne uregulowanie powstałej szkody resortowej, 5) art. 134h ust. 1 oraz art. 134g ust. 2 ustawy o Policji, poprzez zaniechanie miarkowania kary w sytuacji warunkowego umorzenia postępowania karnego przeciwko stronie wyrokiem Sądu Rejonowego K.- w K. z dnia 25 marca 2013 roku, w sprawie o sygn. akt [...], 6) art. 135 f ust. 9 ustawy o Policji poprzez wezwanie M.R. do raportu na dzień 19 czerwca 2013 roku, a to po wydaniu przez Komendanta Miejskiego Policji w K. orzeczenia dyscyplinarnego nr [...] dnia [...] roku o wymierzeniu M.R. kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby, podczas gdy w przypadku zamiaru wymierzenia kary wydalenia ze służby w Policji przełożony dyscyplinarny, przed wydaniem orzeczenia dyscyplinarnego, wzywa obwinionego do raportu w celu wysłuchania go, 7) art. 135 f ust. 6 ustawy o Policji poprzez zaniechanie doręczenia obrońcy M.R. sprawozdania z przeprowadzonego postępowania dyscyplinarnego, postanowienia rzecznika dyscyplinarnego z dnia [...] roku o zakończeniu czynności dowodowych, orzeczenia nr [...] Komendanta Miejskiego Policji w K. z dnia [...] roku, podczas gdy orzeczenia, postanowienia, zawiadomienia i inne pisma, wydane w toku postępowania dyscyplinarnego, doręcza się obrońcy, jeżeli został ustanowiony co w sposób nie budzący wątpliwości ograniczyło prawo skarżącego do obrony. Formułując powyższe zarzuty autor skargi wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji, a także zasądzenie kosztów postępowania sądowego w tym kosztów zastępstwa procesowego oraz wstrzymanie wykonalności zaskarżonego orzeczenia. W uzasadnieniu skargi jej autor – co do meritum – powtórzył argumenty zawarte w odwołaniu. Podkreślił, że "nawet przy uwzględnieniu szczególnego charakteru pełnionych przez skarżącego obowiązków – funkcjonariusza Policji, nie sposób twierdzić by waga naruszonego przez niego obowiązków oraz dobra prawnego wskazywała na zastosowanie najsurowszej z kar dyscyplinarnych". W jego ocenie "nieposzlakowana dotychczas postawa skarżącego pozwala sądzić, że popełnione przewinienia dyscyplinarne stanowią przypadek odosobniony, zaś skarżący – nastawiony krytycznie do ich popełnienia – zamierza pozostać w zgodzie z porządkiem prawnym". Nie bez znaczenia – jak dalej argumentował – dla oceny tego zagadnienia jest motyw popełnienia przewinień dyscyplinarnych, pozwalający na jego szczególne potraktowanie. Odpowiadając na skargę organ drugoinstancyjny podtrzymał stanowisko wyrażone w zaskarżonym orzeczeniu i stwierdził, że jest ona nieuzasadniona oraz nie zawiera żadnych argumentów, które podważałyby jego merytoryczną prawidłowość. Tym samym wniósł o jej oddalenie. Postanowieniem z dnia 11 marca 2014 roku WSA w Gliwicach odmówił wstrzymania wykonalności zaskarżonej decyzji. Na rozprawie w dniu 18 listopada 2014 roku pełnomocnik strony skarżącej wnosił i wywodził jak w skardze a pełnomocnik organu jak w odpowiedzi na skargę. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył co następuje. Na wstępie należy wyjaśnić, że prawo do sądu określone zostało w art. 45 ust.1 Konstytucji RP oraz art. 6 ust.1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności sporządzonej w Rzymie w dniu 4 listopada 1950 r. (Dz. U. z 1993 r., nr 61, poz. 284 ze zm.), ratyfikowanej przez Rzeczypospolitą Polską (art. 9, art. 87 ust.1, art. 89 ust.1 pkt 2 Konstytucji RP). Nadto Trybunał Konstytucyjny w uchwale z dnia 25 stycznia 1995 r. W 14/94, (Dz. U., Nr 14, poz. 67, OTK 1995/1/19) wskazał, że na prawo do sądu składa się także element materialny – możność prawnie skutecznej ochrony praw strony na drodze sądowej w ramach odpowiednio ukształtowanej procedury. Na podstawie art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości w zakresie swojej właściwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, która – zgodnie z art. 1 § 2 tej ustawy – sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli przepisy szczególne nie stanowią inaczej. Z kolei z brzmienia art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2012 r., poz. 270 z późn. zm., dalej: P.p.s.a.) wynika, że w przypadku gdy Sąd stwierdzi, bądź to naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź to naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas – w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub części, albo stwierdza ich nieważność bądź też stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa. Cytowana regulacja prawna nie pozostawia zatem wątpliwości co do tego, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Ponadto powołane regulacje określają podstawową funkcję sądownictwa administracyjnego i toczącego się przed nim postępowania, którą jest sprawowanie wymiaru sprawiedliwości poprzez działalność kontrolną nad wykonywaniem administracji publicznej. W ramach tej kontroli sąd administracyjny nie bada celowości, czy też słuszności zaskarżonej decyzji. Nie jest zatem władny oceniać takich okoliczności jak pokrzywdzenie strony decyzją wówczas, gdy wiąże się ona z negatywnymi skutkami dla niej, bowiem związany jest normą prawną odzwierciedlającą wolę ustawodawcy, wyrażoną w treści odpowiedniego przepisu prawa. W wyniku przeprowadzenia kontroli zaskarżonego orzeczenia pod względem zgodności z prawem Sąd stwierdził, że przy jego wydaniu nie zostały naruszone przepisy prawa materialnego ani też przepisy postępowania, a wobec tego skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. Tym samym oceniając przedmiotowy rozkaz personalny według przytoczonych kryteriów, uznać należy, że winien się on ostać w obrocie prawnym. Ponieważ podniesione w skardze zarzuty dotyczyły naruszenia zarówno prawa procesowego, jak i materialnego, to rozpatrzenie ich należało rozpocząć od kwestii procesowych, albowiem prawidłowo ustalony stan faktyczny w oparciu o rzetelnie zgromadzone i rozpatrzone dowody daje dopiero podstawę do skontrolowania prawidłowości zastosowania przepisów prawa materialnego. Należy przy tym zauważyć, że podniesione przez stronę skarżącą naruszenie przepisów prawa materialnego stanowi w istocie konsekwencję zarzutów dotyczących błędnego ustalenia stanu faktycznego i jego błędnej oceny. Ustalając istotny dla sprawy stan faktyczny Sąd stwierdza, że – co do meritum – nie jest on sporny i został nakreślony powyżej przy omawianiu stanowiska organu jak i strony skarżącej. W ocenie Sądu nie ma zatem konieczności jego ponownego powielania. Spór – co do zasady – koncentruje się przede wszystkim na legalności wydania w stosunku do strony skarżącej orzeczenia o wydaleniu go ze służby w Policji. Tym samym sprowadza się do oceny czy w realiach faktycznych sprawy istniał ważny interes służby, uzasadniający zwolnienie M.R. ze służby a także czy ziściły się przesłanki utraty przez niego przymiotu nieskazitelnego charakteru i nieposzlakowanej opinii. Punktem wyjścia dla uznania zaskarżonej decyzji za zgodną z prawem było przyjęcie przez Sąd stanu faktycznego sprawy, który organy policji przedstawiły w uzasadnieniu wydanych decyzji. Zdaniem Sądu został on ustalony w prawidłowo przeprowadzonym postępowaniu, z zachowaniem reguł ogólnych wynikających z art. 6 i nast. Kpa. Organy dokonały jednoznacznych, prawidłowych ustaleń faktycznych oraz w sposób obiektywny i logiczny wszechstronnej oceny zgromadzonych dowodów a stanowisko należycie umotywowały w uzasadnieniu decyzji. W ocenie Sądu przytoczona w skardze argumentacja, w zakresie oceny dowodów i postawy organów pomocy, nie daje podstaw do skutecznego zarzucenia organom, że naruszyły one ogólne zasady postępowania dowodowego, czy też zasadę zupełności postępowania dowodowego, co mogłoby skutkować uchyleniem decyzji, w szczególności na skutek stwierdzenia wydania ich z naruszeniem prawa, przez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów. Wbrew zarzutom i argumentacji skargi, brak jest jakichkolwiek podstaw aby zasadnie można było kwestionować i podważać trafność przeprowadzonych w sprawie ustaleń faktycznych stanowiących podstawę decyzji drugoinstancyjnej. Podkreślić bowiem należy, że z analizy akt sprawy jednoznacznie wynika, iż organy w toczącym się postępowaniu realizowały zasadę prawdy obiektywnej podejmując wszelkie działania zmierzające do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy. Ich aktywność wyrażała się w zebraniu i wyczerpującym rozpatrzeniu całego materiału dowodowego, z uwzględnieniem zasady swobodnej oceny dowodów. Brak jest więc podstaw, aby postępowanie ich kwalifikować jako nierzetelne. Przeciwnie, dowodzi ono tego, iż organy zmierzały do wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego zebranego w sprawie, zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej i praworządności, a następnie uargumentowania podjętego rozstrzygnięcia z powołaniem się na zasadę równości wobec prawa i równoważenia wymiaru kary, tak aby zrealizowała ona jej cele i sprawiedliwość społeczną. Dokonując oceny zaskarżonego rozstrzygnięcia nie sposób nie odwołać się do wypowiedzi Trybunału Konstytucyjnego zawartej w uzasadnieniu wyroku z dnia 8 października 2002 roku, sygn. akt K 36/2000, który powołując się na art. 1 ust. 1 ustawy o Policji, zgodnie z którym Policja jest uzbrojoną formacją służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony i bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego – uznał, że pełni ona szczególną rolę społeczną ze względu na charakter powierzonych jej zadań i posiadane kompetencje. Musi ona zatem posiadać, związane z jej działalnością zaufanie społeczne i ma ona również przeciwdziałać zachowaniom, które mogły by pozbawić ją wiarygodności w oczach opinii publicznej. W związku z tym skoro Policja jest instytucją zaufania publicznego, to w istocie rzeczy na zaufaniu społecznym opiera się status jej i funkcjonariuszy ją tworzących, a charakter zadań Policji, z oczywistych względów wymaga by ona i jej funkcjonariusze cieszyli się autorytetem i zaufaniem w społeczeństwie. Przenosząc powyższe do realiów sprawy wskazać należy, że okolicznością niesporną jest popełnienie przez zwolnionego policjanta przestępstwa umyślnego ściganego z oskarżenia publicznego. Okolicznością niekwestionowaną było również to, iż charakter i rodzaj zarzucanego przestępstwa związany był z pełnioną służbą. Wszak dotyczył przywilejów zawodowych zagwarantowanych prawnie. Gdyby M.R. nie był policjantem to nie przysługiwałyby mu świadczenia, które de facto otrzymał wpisując nieprawdziwe dane do wniosków o ich wypłatę i nie zostałby uznany winnym przestępstwa oszustwa. Zdaniem składu orzekającego słusznie uznały organy Policji, że policjant przestał legitymować się przymiotem "nieskazitelności charakteru". Utracił zatem atrybut konieczny, niezbędny, do pozostawania w szeregach Policji. To zaś sprawiło, że w interesie służby, polegającym na wykonywaniu zadań Policji wyłącznie przez osoby w pełni realizujące wymagania stawiane przed Policją, leży wydalenie go z szeregów służby. Jednocześnie jawi się konstatacja, że funkcjonariusze policji, aby móc skutecznie wykonywać swoje obowiązki służbowe muszą pozostawać poza jakimikolwiek podejrzeniami o prowadzenie działalności sprzecznej z prawem. Popełnienie przez policjanta przestępstwa umyślnego ściganego z urzędu – a takowym jest przestępstwo oszustwa – wskazuje, że traci on autorytet i zaufanie przełożonych, współpracowników ale i osób, z którymi mógłby wejść w relacje służbowe i nawiązać stosunek prawny, jako rzetelny, prawy i skuteczny. Na marginesie wskazać należy, że na ustalenia co do istnienia ważnego interesu służby w zwolnieniu z niej skarżącego nie wpływa okoliczność, że skarżący przed postawieniem zarzutu popełnienia przestępstwa był cenionym wysoko funkcjonariuszem. Nie zmienia to bowiem faktu późniejszego pojawienia się okoliczności poddających w wątpliwość posiadanie przez niego cech charakteru umożliwiających mu służbę w szeregach Policji. W ocenie tutejszego Sądu, brak jest też przesłanek, które mogłyby wskazywać na to, że organ błędnie utożsamiał interes służby z interesem społecznym czy nie uwzględnił przy ich ocenie okoliczności popełnienia przewinień dyscyplinarnych, ich następstw dla służby, rodzaju i stopnia naruszenia obowiązków. Kwestia ta była już wielokrotnie przedmiotem wykładni sądów administracyjnych m.in. Naczelnego Sądu Administracyjnego w wyroku z dnia 27 lutego 2002 roku wydanym w sprawie o sygn. akt II SA 2972/01, w którym to rozstrzygnięciu wskazano, że decyzje podejmowane na podstawie przepisu art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, powinny uwzględniać zarówno interes społeczny, jak również słuszny interes skarżącego. Z samej więc już treści tezy przytoczonego orzeczenia wynika, że interes służby pozostaje w ścisłym związku z szeroko rozumianym interesem społecznym. Na "dobro służby" należy bowiem patrzeć przez pryzmat zadań przed nią stawianych i wyników w zakresie dobra społecznego, jakie ma realizować – por. także wyrok NSA z dnia 31 października 2008 roku, sygn. akt I OSK 1738/07. Odnośnie pozostałych zarzutów wskazanych w skardze, to w ocenie Sądu, są one również niezasadne. W szczególności brak jest przesłanek umożliwiających przyjęcie, że organ uniemożliwił stronie zapoznanie się z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, czy zaniechał przedstawienia "karty zapoznania" czy też zaniechania doręczenia sprawozdania dyscyplinarnego (zarzut oznaczony jako "f" w skardze). W pierwszej kolejności zwrócić uwagę należy, że poza lakonicznym stwierdzeniem "naruszenia prawa, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy", czy "ograniczyło prawo skarżącego do obrony", bark jest argumentów na ich poparcie. Nawet bowiem tylko hipotetycznie przyjmując, że braki te wystąpiły, to nie musiały one prowadzić do eliminacji z obrotu prawnego zaskarżonego rozstrzygnięcia. Tylko takie uchybienie prowadzi do uchylenia decyzji, zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, które miałoby istotny wpływ na wynik postępowania administracyjnego. W realiach niniejszej sprawy Sąd nie dopatrzył się zaś takiego wpływu (nie tylko istotnego ale wręcz żadnego). Sam nawet skarżący nie podnosił, aby w związku z tym utracił możliwość np. zgłaszania wniosków dowodowych, czy też możliwości innej ingerencji w bieg postępowania, mogącej doprowadzić do innego jego zakończenia. Stąd też przyjmując nawet hipotetycznie zasadność przedmiotowego zarzutu, potraktować go należało, jako pozostającego bez wpływu na wynik postępowania. Ich sformułowanie de facto zmierza do wykazania niewspółmierności wymierzonej stronie skarżącej kary. Podkreślenia wymaga, że sprawa było dwukrotnie rozpoznawana przez organ pierwszoinstancyjny i drugoinstancyjny. W dniu 4 września 2013 roku do rąk strony i do wiadomości obrońcy skierowano wezwanie celem zapoznania się z uzupełnionymi aktami postępowania dyscyplinarnego. Zawarto w nim pouczenia i podstawy prawne działania (k.151). W dniu 18 września 2013 roku odbyło się ich protokolarne zapoznanie się z aktami sprawy. Jak wynika z jego treści w czynności tej poza stroną uczestniczył aplikant adwokacki. W protokole zawarte jest zarówno pouczenie jak i stwierdzenie "nie skorzystano ze złożenia oświadczeń przez obwinionego i obrońcę". Widnieją na nim podpisy osób uczestniczących w tej czynności. Następnie przekazano zarówno stronie, jak i jej obrońcy – postanowienie Rzecznika Dyscyplinarnego z dnia [...] roku (L.dz. [...]) o zakończeniu czynności dowodowych. W aktach sprawy znajduje się potwierdzenie jego odbioru (k 169-171), a także sprawozdanie z przeprowadzonego postępowania i adnotacja o jego wysłaniu. Nadto znajduje się wezwanie z dnia 11 października 2013 roku, którego odbiór poświadczono własnoręcznym podpisem "M.R." i pieczęcią "W.G. Adwokat" podpis nieczytelny, w którym wskazano jego cel – "do raportu przed wydaniem orzeczenia dyscyplinarnego i zamiarem wymierzenia kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby". Z czynności tej sporządzono notatkę urzędową, w której zilustrowano jej przebieg. Odnotowano w niej zarówno podstawę prawną, miejsce i czas jej dokonania, osoby uczestniczące a także ich oświadczenia. Jednocześnie mając na uwadze zarysowany w sprawie spór w należy w tym miejscu wskazać na regulacje prawne przedmiotu sprawy. Zgodnie z art. 134 ustawy o Policji karami dyscyplinarnymi są: nagana; zakaz opuszczania wyznaczonego miejsca przebywania; ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku; wyznaczenie na niższe stanowisko służbowe; obniżenie stopnia oraz wydalenie ze służby. W myśl art. 134 f tej ustawy kara wydalenia ze służby oznacza zwolnienie ze służby w Policji. Z kolei stosownie do jej art. 25 służbę w Policji może pełnić obywatel polski o nieposzlakowanej opinii, który nie był skazany prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe, korzystający z pełni praw publicznych, posiadający co najmniej średnie wykształcenie oraz zdolność fizyczną i psychiczną do służby w formacjach uzbrojonych, podległych szczególnej dyscyplinie służbowej, której gotów jest się podporządkować, a także dający rękojmię zachowania tajemnicy stosownie do wymogów określonych w przepisach o ochronie informacji niejawnych. Pojęcia "ważnego interesu służby" czy "nieposzlakowanej opinii" należy odczytywać łącznie z treścią art. 25 ust. 1, który stawia warunek, aby służbę w Policji pełniły tylko osoby o nieposzlakowanej opinii. Wprowadzenie takiego wymogu jest uzasadnione specyfiką pracy w organach ścigania, a także celami, jakie formacja ta ma realizować. Policja ma bowiem gwarantować obywatelom ochronę przed wszelkimi działaniami sprzecznymi z prawem. Stąd osoby egzekwujące przestrzegania prawa same muszą przede wszystkim przestrzegać prawa. Winny więc to być osoby cieszące się autorytetem w społeczeństwie, respektujące normy zasad współżycia społecznego, dotrzymujące roty ślubowania. Muszą więc znajdować się poza wszelkimi podejrzeniami o to, iż by miały łamać prawo. Ponadto znaczenie tych pojęć – jak zasadnie uznały organy – należy wywodzić z roty ślubowania unormowanej w art. 27 ust. 1 ustawy. Składając ślubowanie każdy funkcjonariusz Policji przyjmuje na siebie obowiązek przestrzegania zawartych tam zasad, strzec tajemnic związanych ze służbą, honoru, godności i dobrego imienia służby czy zasad etyki zawodowej. Tekst ślubowania oznacza, że policjant, z chwilą jego złożenia, zna zasady etyki zawodowej i jednocześnie zobowiązuje się do samodzielnego pogłębienia wiedzy na ich temat. Nie ma tu konieczności osobnego zapoznawania funkcjonariusza z tymi zasadami, ponieważ to on sam powinien wykazać inicjatywę w ich poznaniu – tak NSA w wyroku z dnia 10 lutego 2012 roku, sygn. akt I OSK 1056/11. Natomiast zgodnie z art. 58 ust. 1 i art. 27 ust. 1 ustawy o Policji – policjant jest zobowiązany dochować obowiązków, wynikających z roty złożonego ślubowania, a ta między innymi zakłada służbę w ochronie ustanowionego w państwie porządku prawnego, strzeżenia bezpieczeństwa państwa i jego obywateli, nawet z narażeniem życia. Powyższe prowadzi do konkluzji, że policjant, który został uznany winnym popełnienia przestępstwa ściganego z urzędu, traci przymiot "nieskazitelności charakteru". Stąd też pozostawanie w służbie policjanta, który nie legitymuje się tym przymiotem, narusza ważny interes służby. Sytuacja taka wpływa bowiem demoralizująco na pozostałych funkcjonariuszy, a także rzutuje na powstanie negatywnego wizerunku Policji w odbiorze społecznym, co przekłada się na utratę zaufania do organów Państwa. Negatywne konsekwencje pozostawania w służbie policjanta, który utracił przymiot nieskazitelności charakteru, należy oceniać, jako przewyższające swoją wagą gatunkową uprawnienia policjanta, któremu udowodniono popełnienie przestępstwa, określane mianem "słusznego interesu strony". Resumując – powtórzenia i podkreślenia wymaga, że Policja jest to instytucja zaufania publicznego a tym samym zasadnie organ odwoławczy stwierdził, że M.R. "dopuszczając się naruszenia dyscypliny służbowej na szkodę instytucji, w której pełni służbę, wyparł się zasad i wartości, do których przestrzegania zobowiązany był na podstawie art. 58 ust. 1 ustawy o Policji, zgodnie z którym policjant jest obowiązany dochować obowiązków wynikających z roty złożonego ślubowania". W tym stanie sprawy, uznając że zaskarżone orzeczenie nie narusza prawa i nie zachodzi konieczność jego wyeliminowania z obrotu prawnego, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach orzekł, jak w sentencji wyroku, na podstawie art. 151 powołanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło