IV SA/Gl 272/18
WyrokWSA w Gliwicach2018-07-24
Skład orzekający: Stanisław Nitecki, Beata Kalaga-Gajewska, Beata Kozicka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy definicja 'pierwszego dziecka' zawarta w ustawie o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci, która obejmuje jedynie dzieci do 18. roku życia, jest zgodna z Konstytucją RP, w szczególności z zasadą równości i ochrony rodziny?Ratio decidendi
Sąd uznał, że definicja 'pierwszego dziecka' zawarta w art. 2 pkt 14 ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci, ograniczająca się do dzieci do 18. roku życia, jest zgodna z Konstytucją RP. Zgodnie z tą definicją, syn skarżącego A. M. (ur. 2001 r.) był jedynym dzieckiem w rodzinie, które nie ukończyło 18 lat, co czyniło go 'pierwszym dzieckiem' w rozumieniu ustawy. W związku z tym, przyznanie świadczenia wychowawczego było uzależnione od spełnienia kryterium dochodowego, czego skarżący nie uczynił, nie wyrażając zgody na badanie sytuacji dochodowej rodziny. Sąd podkreślił, że organy administracji są zobowiązane do stosowania przepisów ustawowych i nie są uprawnione do badania ich konstytucyjności, a sama ustawa o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci ma na celu wsparcie finansowe rodzin wychowujących dzieci poniżej 18. roku życia.Stan faktyczny
Skarżący K. M. ubiegał się o świadczenie wychowawcze na syna A. M. na okres od 1 października 2017 r. do 30 września 2018 r. Organ pierwszej instancji odmówił przyznania świadczenia, uznając A. M. za 'pierwsze dziecko' w rozumieniu ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci, a skarżący nie wyraził zgody na badanie sytuacji dochodowej rodziny. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało decyzję w mocy. Skarżący zarzucił naruszenie Konstytucji RP, twierdząc, że definicja 'pierwszego dziecka' jest niezgodna z zasadą równości i ochrony rodziny. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Stanisław Nitecki, Sędziowie Sędzia WSA Beata Kalaga-Gajewska, Sędzia WSA Beata Kozicka (spr.), Protokolant Katarzyna Lisiecka-Mitula, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 lipca 2018 r. sprawy ze skargi K. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie świadczenia wychowawczego oddala skargę.
Zaskarżoną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach decyzją z [...] r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławczego w Katowicach, działając na podstawie art. 2 ustawy z dnia 12 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (tekst jedn. Dz.U. z 2015 r., poz. 1659 ze zm.) oraz art.138 § 1 pkt ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r. poz. 1257 ze zm., dalej: Kpa), a także mocą ustawy z dnia 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci (tekst jedn. Dz.U. z 2016 r., poz. 195 ze zm., dalej ustawa o pomocy państwa, a także: ustawa lub u.p.p.w.dz.), rozporządzenia Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 18 lutego 2016 r. w sprawie sposobu i trybu postępowania w sprawach o świadczenia wychowawcze (tekst jedn. Dz.U. z 2016 r., poz. 214 ze zm., dalej rozporządzenie) oraz ustawy z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (tekst jedn. Dz.U. z 2016 r., poz. 1518 ze zm., dalej uśr) po rozpoznaniu odwołania strony – K. M. – od decyzji Prezydenta Miasta R .z dnia [...] r. nr [...] w sprawie odmowy prawa do świadczenia wychowawczego na dziecko – syna: A. M. na okres od 01 października 2017 r. do 30 września 2018 r. – decyzję pierwszoinstancyjną utrzymało w mocy.
Argumentując podjęte rozstrzygnięcie, organ odwoławczy przybliżył dotychczasowy przebieg postępowania, według chronologii zdarzeń, wskazując przy tym prawne regulacje przedmiotu. W tych ramach, w pełni akceptując stanowisko organu pierwszoinstancyjnego – w pierwszej kolejności – przypomniał, że organ pierwszej instancji przytoczoną na wstępie decyzją z dnia [...] r. nr [...] odmówił Panu K. M. przyznania prawa do świadczenia wychowawczego na dziecko: A.M. na okres od 1 października 2017 r. do 30 września 2018 r. Wskazując następnie w motywach rozstrzygnięcia, że K. M. złożonym w dniu 30 października 2017 r. elektronicznie wnioskiem zwrócił się o ustalenie prawa do świadczenia wychowawczego na kolejne dziecko A.M. Podniósł także, że akty urodzenia czworga dzieci strony, potwierdzają, że A.M. nie jest pierwszym dzieckiem małżonków M., a nadto – na co zwrócił uwagę – strona wyjaśniła, że ubiega się o świadczenie wychowawcze na czwarte dziecko w rodzinie i nie chce aby badano jej sytuację dochodową. W dalszej kolejności – na co zwrócił uwagę organ odwoławczy – organ pierwszoinstancyjny wskazał, że poza sporem jest, że strona jest rodzicem czworga dzieci:
1) J. ur. w 1990 r.,
2) J.ur. w 1993 r.,
3) P. ur. w 1996 r., oraz
4) A. ur. w 2001 r.
Jednocześnie wyjaśnił, że zgodnie z art. 2 pkt 14 ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci pierwsze dziecko to dziecko jedyne lub najstarsze do 18 roku życia. W świetle tej definicji – jak zaznaczył – organ pierwszoinstancyjny uznał, że A. M. jest pierwszym, gdyż najstarszym dzieckiem w rodzinie do ukończenia 18 roku życia. Przypomniał także, że poprzednio składając wniosek o przyznanie prawa do świadczenia wychowawczego na okres 2016/2017 w dniu 1 kwietnia 2016 r. strona stwierdziła, że syn A. jest najstarszym dzieckiem w rodzinie i wyraziła zgodę na badanie sytuacji dochodowej rodziny. Tym samym jak stwierdził organ pierwszoinstancyjny dziecko strony objęte przedmiotowym wnioskiem, tj.: A. M. w świetle definicji legalnej ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci jest pierwszym dzieckiem w rodzinie, a nie kolejnym. Ponieważ strona nie wyraziła zgody na badanie sytuacji dochodowej rodziny nie przyznano prawa do świadczenia wychowawczego na A.M..
W dalszej kolejności organ drugoinstancyjny podniósł, że w odwołaniu od powyżej przytoczonej decyzji Prezydenta Miasta R. z [...]r. nr [...] odmawiającej stronie przyznania prawa do świadczenia wychowawczego na dziecko: A.M. na okres od 1 października 2017 r. do 30 września 2018 r. odwołujący stwierdził, że definicja pierwszego dziecka w rodzinie jest niezgodna z przepisami Konstytucji RP. Jego zdaniem organ winien sięgnąć bezpośrednio do przepisów Konstytucji RP. Jednocześnie wskazał, że poprzednio miał bardzo niskie dochody więc kwalifikował się do uzyskania świadczenia wychowawczego na okres zasiłkowy 2016/2017. Jego syn P. M. od października 2017 r. ma przyznane stypendium naukowe za wysokie wyniki nauki na studiach. Od października 2017 r. rodzina przekracza z tego tytułu nieznacznie kryterium dochodowe.
Mając powyższe na uwadze Kolegium stwierdziło, że zasady przyznawania świadczeń wychowawczych reguluje ustawa o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci. Zgodnie z jej art. 4:
1. Celem świadczenia wychowawczego jest częściowe pokrycie wydatków związanych z wychowywaniem dziecka, w tym z opieką nad nim i zaspokojeniem jego potrzeb życiowych.
2. Świadczenie wychowawcze przysługuje matce, ojcu, opiekunowi faktycznemu dziecka albo opiekunowi prawnemu dziecka.
3. Świadczenie wychowawcze przysługuje osobom, o których mowa w ust. 2, do dnia ukończenia przez dziecko 18. roku życia.
Wskazując na regulacje prawne wyjaśniło także, że zgodnie z art. 5 tej ustawy:
1. Świadczenie wychowawcze przysługuje osobom, o których mowa w art. 4 ust. 2, w wysokości 500,00 zł miesięcznie na dziecko w rodzinie.
2. W przypadku urodzenia dziecka, ukończenia przez dziecko 18, roku życia lub w przypadku gdy dziecko, zgodnie z orzeczeniem sądu, jest pod opieką naprzemienną obydwojga rodziców rozwiedzionych, żyjących w separacji lub żyjących w rozłączeniu, kwotę świadczenia wychowawczego przysługującą za niepełny miesiąc ustala się, dzieląc kwotę tego świadczenia przez liczbę wszystkich dni kalendarzowych w tym miesiącu, a otrzymaną kwotę mnoży się przez liczbę dni kalendarzowych, za które to świadczenie przysługuje. Kwotę świadczenia wychowawczego przysługującą za niepełny miesiąc zaokrągla się do 10 groszy w górę.
3. Świadczenie wychowawcze przysługuje na pierwsze dziecko osobom, o których mowa w art. 4 ust. 2, jeżeli dochód rodziny w przeliczeniu na osobę nie przekracza kwoty 800,00 zł.
4. Jeżeli członkiem rodziny jest dziecko niepełnosprawne, świadczenie wychowawcze przysługuje na pierwsze dziecko osobom, o których mowa w art. 4 ust. 2, jeżeli dochód rodziny w przeliczeniu na osobę nie przekracza kwoty 1 200,00 zł.
Natomiast zgodnie z art. 18 u.p.p.w.dz.:
1. Prawo do świadczenia wychowawczego ustalane jest na okres od dnia 1 października do dnia 30 września roku następnego.
2. Prawo do świadczenia wychowawczego ustala się, począwszy od miesiąca, w którym wpłynął wniosek z prawidłowo wypełnionymi dokumentami, do końca okresu, 6 którym mowa w ust. 1, nie wcześniej niż od dnia odpowiednio urodzenia się dziecka, objęcia dziecka opieką lub przysposobienia dziecka.
Z kolei zgodnie z art. 2 pkt 14 u.p.p.w.dz. ilekroć w ustawie jest mowa o pierwszym dziecku – oznacza to jedyne lub najstarsze dziecko w rodzinie w wieku do ukończenia 18. roku życia; w przypadku dzieci urodzonych tego samego dnia, miesiąca i roku, będących najstarszymi dziećmi w rodzinie w wieku do ukończenia 18. roku życia, pierwsze dziecko oznacza jedno z tych dzieci wskazane przez osobę, o której mowa w art. 4 ust. 2.
Przenosząc powyższe na grunt przedmiotowej sprawy Kolegium uznało, że zaskarżona decyzja jest prawidłowa i zasługuje na utrzymanie w mocy. Zaznaczyło, że z definicji legalnej pierwszego dziecka zawartej w ustawie o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci jednoznacznie wynika, że jako dzieci w rodzinie uważa się jedynie dzieci do 18 roku życia. Dlatego – jak podniosło – nie można uznać, że A. M. jest kolejnym dzieckiem w rodzinie. Żaden z jego braci, jako osoba powyżej 18 roku życia nie może bowiem zostać uznany za pierwsze dziecko w rodzinie. Natomiast organy administracji publicznej są obowiązane w orzekaniu stosować wszystkie przepisy ustawowe, nie są przy tym uprawnione do badania ich konstytucyjności. W tej sytuacji, jak skonstatowało, na gruncie ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci – A. M. jest jedynym dzieckiem w rodzinie strony. Wobec braku zgody strony na ustalenie sytuacji dochodowej rodziny jego zdaniem należało odmówić przyznania stronie wnioskowanego świadczenia.
W skardze na powyższą decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach z [...] r. nr [...] strona skarżąca – analogicznie jak w odwołaniu od decyzji pierwszoinstancyjnej – zarzuciła jej naruszenie art. 18 i art. 32 ust. 1 Konstytucji RP w związku z art. 2 i art. 8 ust. 1 i ust. 2 oraz art. 7 w związku z art. 87 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
Formułując powyższe zarzuty wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji wydanej przez organ pierwszej instancji (z upoważnienia Prezydenta Miasta R.) oraz stwierdzenie, że zaskarżona decyzja oraz poprzedzająca ją decyzja organu pierwszej instancji nie podlegają wykonaniu. Nadto wniosła o:
a) przyznane jej prawa do świadczenia wychowawczego na syna A.M. na okres od 1 października 2017 r. do 30 września 2018 r.,
b) zasądzenie od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania,
c) przyznanie jej prawa pomocy w zakresie całkowitym, obejmującego zwolnienie od kosztów sądowych oraz ustanowienie adwokata, ze względu na niemożność poniesienia przez stronę jakichkolwiek kosztów postępowania.
Szczegółową argumentację na poparcie zarzutów postawionych w petitum skargi przedstawiono w jej uzasadnieniu stanowiącym co do istoty ich rozwinięcie. Autor skargi wyeksponował, że definicja pierwszego dziecka (jedyne lub najstarsze dziecko w rodzinie w wieku do ukończenia 18. roku życia) zawarta w art. 2 pkt 14 ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci, zastosowana przy wydawaniu zaskarżonych decyzji obydwu organów, jest niezgodna z przepisami art. 18 i art. 32 ust. 1 w związku z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. W jego ocenie wydając objętą skargą decyzję oraz decyzję ją poprzedzającą organy, winne były odwołać się do przepisów art. 8 ust. 1 i ust. 2 Konstytucji stosując bezpośrednio jej art. 18 i art. 32 ust. 1 w związku z art. 2 Konstytucji jako najwyższe prawo Rzeczypospolitej Polskiej. Dodatkowo – jego zdaniem – wskazać należy, że przywołane w uzasadnieniu decyzji organu pierwszej instancji, orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 4 lutego 1997 r. (sygn. akt P 4/96) wydane zostało na podstawie odmiennego stanu konstytucyjnego. Wskazał także, że na gruncie Konstytucji z 1997 Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok z 20 października 1998 r. (sygn. K 7/98; Dz.U. nr 132, poz. 871) w którym wskazał, że zasada równości stanowi nakaz jednakowego traktowania podmiotów prawa w obrębie określonej klasy (kategorii). W jego ocenie nie zasługuje na aprobatę pogląd wyrażony w uzasadnieniu decyzji organu pierwszej instancji, powtórzony za poglądem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu (sformułowanym w uzasadnieniu nieprawomocnego wyroku z 21 lutego 2017 r., sygn. akt IV SA/Wr 441/16), który tak interpretuje zasadę równości, iż zawęża jej rozumienie do równego traktowania wszystkich (posiadających tę samą cechę istotną), wszystkie przywoływane w uzasadnieniu orzeczenia sądów administracyjnych są dostępne w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem orzeczenia.nsa.gov.pl., w skrócie: CBOSA.
.
Jednocześnie podniósł, że Trybunał Konstytucyjny w późniejszym orzecznictwie wielokrotnie wskazywał, że równość wszystkich wobec prawa i prawo wszystkich do równego traktowania przez władze publiczne nie oznacza jedynie potraktowania wszystkich, posiadających tę samą cechę relewantną, w sposób równy, w ramach jednego aktu prawnego (jednej ustawy) lecz oznacza traktowanie wszystkich cechujących się tym samym istotnym przymiotem w sposób równy przez Rzeczpospolitą w szczególności przez ustawodawcę.
Ponadto wskazał, że w ustawie z dnia 5 grudnia 2014 r. o Karcie Dużej Rodziny ustawodawca przyznaje rodzicom prawo do posiadania karty dużej rodziny (dalej: KDR) po jednorazowym spełnieniu kryterium posiadania na wychowaniu co najmniej trójki dzieci (art. 4 ust. 1). Rodzic, któremu przyznano KDR nie traci prawa do jej posiadania mimo wystąpienia zmian mających wpływ na istnienie tego uprawnienia (art. 6 ust. 1). Rodzice, którzy raz nabyli prawo do posiadania KDR pozostają jej posiadaczami dożywotnio. Podsumowując ten wywód uznał, że osoby (rodzice i dzieci), których dotyczy ustawa o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci, nie zostały potraktowanie przez władze publiczne w sposób równy z osobami (rodzicami i dziećmi), których dotyczy Karta Dużej Rodziny. W obydwu w/w ustawach władze publiczne zdają się realizować konstytucyjną zasadę ochrony małżeństwa, rodziny i rodzicielstwa. Przy czym osoby posiadające taką samą cechę relewantną (członkowie rodziny wielodzietnej) nie zostały w tych ustawach potraktowane przez władze publiczne w sposób równy. Odmowa prawa do świadczenia wychowawczego na czwarte dziecko w rodzinie wielodzietnej (jak w przypadku rodziny strony), jedynie z tego względu, że starsze rodzeństwo ukończyło już 18 lat, jest nie do pogodzenia z konstytucyjną zasadą równości wobec prawa oraz z konstytucyjną zasadą ochrony małżeństwa, rodziny i rodzicielstwa.
Na zakończenie skarżący stwierdził, że naruszenie prawa przez organ pierwszej instancji nie było podnoszone przez stronę w poprzednim okresie zasiłkowym (mimo, że także wówczas cała trójka starszego rodzeństwa A.M. miała już ukończony 18. rok życia) ponieważ rodzina strony — ze względu na bardzo niskie dochody — kwalifikowała się do przyznania prawa do świadczenia wychowawczego na A.M.. Z tej przyczyny odwołanie się wówczas od decyzji przyznającej stronie prawo do świadczenia wychowawczego na okres od 1 kwietnia 2016 r. do 30 września 2017 r. byłoby niezasadne.
W ocenie skarżącego Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Katowicach nie odniosło się do meritum zarzutów odwołania ograniczając uzasadnienie w tym zakresie jedynie do stwierdzenia, że "organy administracji publicznej są obowiązane w orzekaniu stosować wszystkie przepisy ustawowe. Nie są też uprawnione do badania konstytucyjności przepisów ustawowych". Pogląd ten nie zasługuje na aprobatę o tyle, że nie uwzględnia faktu, iż organy administracji publicznej będące organami władzy publicznej mają, zgodnie z dyspozycją art. 7 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej, obowiązek działania na podstawie i w granicach prawa. Przy czym prawem, w rozumieniu przepisów Konstytucji nie są jedynie ustawy lecz wszystkie akty wymienione w art. 87 ust. 1 Konstytucji. Uwzględniając, przy wydawaniu zaskarżonej decyzji, jedynie przepisy ustawowe (a pomijając przepisy Konstytucji) organ odwoławczy dopuścił się naruszenia art. 7 w związku z art. 87 ust. 1 Konstytucji.
W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji powtórzyło argumentację w niej zawartą.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
Na wstępie należy zauważyć, iż podstawowa zasada polskiego sądownictwa administracyjnego została określona w art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz.U. z 2017 r., poz. 2188 ze zm.), zgodnie z którym sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę legalności działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej. Zasada, że sądy administracyjne dokonują kontroli działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie, została również wyartykułowana w art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 1302, dalej: ppsa). Zgodnie z art. 134 § 1 ppsa, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem jej art. 57a. W świetle art. 134 § 1 ppsa, Sąd nie ma obowiązku, do badania tych zarzutów i wniosków, które nie mają znaczenia dla oceny legalności zaskarżonego aktu (tak: NSA w wyroku z dnia 11 października 2005 r., sygn. akt FSK 2326/04, wszystkie przywoływane w uzasadnieniu orzeczenia sądów administracyjnych są dostępne w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem orzeczenia.nsa.gov.pl., w skrócie: CBOSA). Orzekanie – w myśl art. 135 ppsa – następuje w granicach sprawy będącej przedmiotem kontrolowanego postępowania, w której został wydany zaskarżony akt lub czynność i odbywa się z uwzględnieniem wówczas obowiązujących przepisów prawa. Z istoty bowiem kontroli wynika, że zasadność zaskarżonego rozstrzygnięcia podlega ocenie przy uwzględnieniu stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie jego podejmowania. Niezwiązanie zarzutami i wnioskami skargi oznacza, że sąd administracyjny bada w pełnym zakresie zgodność z prawem zaskarżonego aktu, czynności, czy bezczynności organu administracji publicznej.
Z kolei z brzmienia art. 145 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi wynika, że w przypadku gdy Sąd stwierdzi, bądź to naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź to naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas – w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub części, albo stwierdza ich nieważność bądź też stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa. Przytoczona regulacja prawna nie pozostawia zatem wątpliwości co do tego, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Powołane regulacje określają podstawową funkcję sądownictwa administracyjnego i toczącego się przed nim postępowania, którą jest sprawowanie wymiaru sprawiedliwości poprzez działalność kontrolną nad wykonywaniem administracji publicznej. W ramach tej kontroli sąd administracyjny nie bada celowości, czy też słuszności zaskarżonej decyzji. Nie jest zatem władny oceniać takich okoliczności jak pokrzywdzenie strony decyzją wówczas, gdy wiąże się ona z negatywnymi skutkami dla niej, bowiem związany jest normą prawną odzwierciedlającą wolę ustawodawcy, wyrażoną w treści odpowiedniego przepisu prawa.
Prawo do rzetelnej i sprawiedliwej procedury, ze względu na jego istotne znaczenie w procesie urzeczywistniania praw i wolności obywatelskich, mieści się w treści zasady państwa prawnego (art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej). Obowiązkiem organów orzekających jest zatem kierowanie się w toku postępowania administracyjnego zasadami wynikającymi z przepisów prawa proceduralnego.
Przeprowadzona przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach kontrola legalności zaskarżonego rozstrzygnięcia wykazała, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
W tym miejscu wskazać należy, iż stan faktyczny sprawy został zaprezentowany przy okazji prezentowania dotychczasowego przebiegu objętego skargą postępowania. W ocenie Sądu brak jest zatem uzasadnionych podstaw do jego ponownego przedstawiania w tej części uzasadniania.
Zasadniczy spór w sprawie wpływający na ocenę legalności zaskarżonych decyzji ma ocena czy syn strony A. jest pierwszym dzieckiem, czy też kolejnym dzieckiem – na potrzeby świadczenia 500+ (plus). Przechodząc zatem do istoty sporu Sąd wskazuje, że materialnoprawną podstawą decyzji organów I i II instancji były przepisy ustawy z o pomocy państwa w wychowaniu dzieci. Akt ten reguluje bowiem warunki nabywania prawa do świadczenia wychowawczego oraz zasady jego przyznawania i wypłacania. Zgodnie z art. 4 ust. 2 tej ustawy świadczenie wychowawcze przysługuje matce, ojcu, opiekunowi faktycznemu dziecka albo opiekunowi prawnemu dziecka. Ustalenie prawa do świadczenia wychowawczego oraz jego wypłata następują odpowiednio na wniosek uprawnionych (art. 13 ust. 1 ustawy).
W przypadku zbiegu prawa rodziców do świadczenia wychowawczego, świadczenie to wypłaca się temu z rodziców, który faktycznie sprawuje opiekę nad dzieckiem. Jeżeli opieka nad dzieckiem sprawowana jest równocześnie przez oboje rodziców, świadczenie wychowawcze wypłaca się temu, kto pierwszy złoży wniosek. Niezależnie zatem od tego, czy opieka nad dzieckiem sprawowana jest przez jednego tylko czy też oboje rodziców, adresatem decyzji przyznającej prawo do świadczenia wychowawczego może być tylko jedno z rodziców.
Jednocześnie podkreślenia wymaga, albowiem stanowi to istotę sporu, gdyż, co zdaje się, odmiennie interpretuje strona, definicja "pierwszego dziecka" posiada unormowanie legalne w art. 2 pkt 14 ustawy, do tej definicji odwołuje się art. ustawodawca w 5 ust. 3 i 4 u.p.p.w.dz. Mocą tego przepisu pojęcie to oznacza jedyne lub najstarsze dziecko w rodzinie w wieku do ukończenia 18. roku życia; w przypadku dzieci urodzonych tego samego dnia, miesiąca i roku, będących najstarszymi dziećmi w rodzinie w wieku do ukończenia 18. roku życia, pierwsze dziecko oznacza jedno z tych dzieci wskazane przez osobę, o której mowa w art. 4 ust. 2. Poza sporem jest, że strona jest ojcem czworga dzieci, synów: J. ur. w 1990 r., J. ur. w 1993 r., P. ur. w 1996 r., oraz – wskazanego jako kolejne dziecko – A. ur. w 2001 r. Z daty urodzin synów wypływa jednoznaczne twierdzenie, że na dzień orzekania przez organ tak pierwszej jak i drugiej instancji, jedynie syn A. nie uzyskał pełnoletności, wszak tylko on nie ukończył 18–tego roku życia, stosownie do wymogów art. 2 pkt 14 u.p.p.w.dz.
Odnosząc się z kolei do zarzutów naruszenia przez orzekające w sprawie organy Konstytucji RP w pierwszym rzędzie należy wyjaśnić, że art. 8 ust. 2 Konstytucji wprowadził zasadę bezpośredniego stosowania przepisów Konstytucji. Jest to reguła, od której sama Konstytucja przewiduje wyjątki, stwierdzając "chyba że Konstytucja stanowi inaczej". Sytuacja taka wystąpi wówczas, gdy przepis Ustawy Zasadniczej wyraźnie uzależnia uregulowanie określonej kwestii od wydania przez organ uchwałodawczy odpowiedniej ustawy. Na podstawie wyżej wymienionego przepisu bezpośrednio stosowane są zatem te postanowienia Ustawy Zasadniczej, które odnoszą się zasadniczo do regulacji w zakresie wolności, praw i obowiązków człowieka i obywatela, o ile nie są przedmiotem ustawy. Przepisy Konstytucji nie mogą zatem stanowić samodzielnej podstawy rozstrzygnięcia indywidualnej sprawy w postępowaniu administracyjnym i przed sądami administracyjnymi (zob. wyrok NSA z dnia 29 listopada 2016 r., sygn. akt I OSK 884/15). Uregulowanie określonej kwestii w ustawie nie zwalnia wprawdzie sądu administracyjnego – jako bezpośrednio stosującego Konstytucję – od obowiązku oceny mającego zastosowanie w sprawie przepisu wedle wymogów konstytucyjnych, z czym wiąże się też dokonywanie prokonstytucyjnej wykładni przepisów. Jednakże w niniejszej sprawie Sąd, po dokonaniu analizy przepisów ustawy, w tym w szczególności kwestionowanego przez stronę art. 2 pkt 14 u.p.p.w.dz., nie dopatrzył się braku zgodności tych unormowań z przepisami Konstytucji, w tym z zasadą sprawiedliwości społecznej (art. 2 Konstytucji) oraz zasadą równości (art. 32 Konstytucji). Należy zauważyć, że zasadniczym założeniem ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci było udzielenie pomoc finansowej rodzinom wychowującym dzieci do 18– go roku życia, tj. do osiągnięcia pełnoletniości. Proponowane w tej ustawie rozwiązania miały i mają za zadanie zmniejszyć obciążenia finansowe rodzin związane z wychowywaniem dzieci, a tym samym zachęcać do podejmowania decyzji o posiadaniu większej liczby dzieci (tak: uzasadnienie projektu ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci – Sejm RP VIII kadencji, Nr druku: 216). Skoro zaś założeniem ustawodawcy było obniżenie obciążenia finansowego związanego z wychowywaniem dzieci poniżej 18 roku życia, logicznym i całkowicie uzasadnionym wydaje się przyjęcie na potrzeby ustawy, iż pierwszym dzieckiem w rodzinie jest każdorazowo dziecko najstarsze spośród dzieci niepełnoletnich w danej rodzinie, tj. wyłącznie spośród tych dzieci, w związku z wychowywaniem których przedmiotowa pomoc jest rodzinie udzielana. Samo zaś zróżnicowanie uprawnień do uzyskania świadczenia wychowawczego na pierwsze dziecko (w rozumieniu przyjętym w ustawie) w zależności od wysokości uzyskiwanego przez rodzinę dochodu – zdaniem Sądu – również nie koliduje z zasadą sprawiedliwości społecznej oraz równości. Należy bowiem zauważyć, że konstytucyjna zasada równości nakazuje nakładać jednakowe obowiązki, względnie przyznawać jednakowe prawa podmiotom odznaczającym się tą samą cechą istotną, a jednocześnie dopuszcza, lecz nie wymaga, by nakładać różne obowiązki, względnie przyznawać różne prawa podmiotom, które taką cechę posiadają, oraz podmiotom które jej nie posiadają. W każdym przypadku podmioty należące niewątpliwie do tej samej kategorii muszą być traktowane równo, a podmioty należące do istotnie różnych kategorii mogą być traktowane różnie (zob. wyroki TK: z dnia 6 marca 2007 r., sygn. akt P 45/06, publ. OKK ZU nr 3/A/ 2007, poz. 22 oraz z dnia 23 listopada 2010 r., sygn. akt K 5/10, publ. OTK ZU nr 9/A/2010, poz. 106, przywołane w prawomocnym wyroku WSA w Lublinie z 28 listopada 2017 r., sygn. akt II SA/Lu 579/17, wskazane w nim wywody skład orzekający w pełni akceptuje).
Skład orzekający w pełni popiera stanowisko wyrażone w przytoczonym powyżej wyroku WSA w Lublinie z 28 listopada 2017 r., sygn. akt II SA/Lu 579/17, że prawodawca różnicuje podmioty prawa, które charakteryzują się wspólną cechą istotną, to wprowadza odstępstwo od zasady równości. Różnicowanie podmiotów prawa charakteryzujących się wspólną cechą istotną jest jednak dopuszczalne (nie narusza zasady równości), ale warunkiem sine qua non (koniecznym) jest jasno sformułowane kryterium, na podstawie którego owo zróżnicowanie jest dokonywane. Nie wolno dokonywać zróżnicowania według dowolnie ustalonego kryterium. Kryterium to musi mieć charakter relewantny, czyli pozostawać w bezpośrednim związku z celem i zasadniczą treścią przepisów, w których zawarta jest kontrolowana norma oraz ma służyć realizacji tego celu i treści. Innymi słowy – wprowadzone różnicowanie musi mieć charakter racjonalnie uzasadniony. Kryterium zróżnicowania musi pozostawać w odpowiedniej proporcji do wagi interesów, które zostają naruszone w wyniku nierównego traktowania podmiotów podobnych. Musi ponadto pozostawać w związku z zasadami, wartościami i normami konstytucyjnymi uzasadniającymi odmienne traktowanie podmiotów podobnych. Wszelkie odstępstwa od nakazu równego traktowania podmiotów podobnych muszą zawsze znajdować podstawę w odpowiednio przekonywujących argumentach (zob. także wyroki TK: z dnia 19 kwietnia 2011 r., sygn. akt P 41/09, publ. OTK ZU nr 3/A/2011, poz. 25; z dnia 18 czerwca 2013 r., sygn. akt K 37/12, publ. OTK ZU, nr 5/A/2013, poz. 60; z dnia 5 listopada 2013 r., sygn. akt K 40/12, publ. OTK ZU nr 8/A/2013, poz. 120).
Z powyższego wynika, że zasada równości nie ma oznaczać identyczności. Dyskryminacja rozumiana jest zaś jako zróżnicowane traktowanie podmiotów znajdujących się w obiektywnie takiej samej sytuacji, które to odmienne traktowanie nie ma swojej racjonalnej (obiektywnie usprawiedliwionej) podstawy (por. wyrok NSA z 16 listopada 2011 r., sygn. I OSK 607/11). Nierówne traktowanie podmiotów nie musi więc oznaczać dyskryminacji lub uprzywilejowania skutkującego oceną o naruszeniu standardu określonego w przepisie art. 32 Konstytucji. Zwłaszcza, gdy wskazać również, że wyrażone w nim zasady konkretyzowane są w przepisach szczegółowych i dopiero wspólnie z kryteriami w nich zawartymi mogą stanowić łączne kryterium oceny równego traktowania odnoszone tak do płaszczyzny tworzenia, jak i stosowania prawa (por. wyrok WSA w Lublinie z 15 maja 2008 r., sygn. II SA/Lu 685/07). Nadto – o czym także powyżej – w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego wskazuje się, że zasada równości "nakazuje jednakowe traktowanie wszystkich adresatów norm prawnych charakteryzujących się w takim samym stopniu tą samą, relewantną cechą i jednocześnie dopuszcza odmienne traktowanie podmiotów, które takiej cechy nie posiadają" (zob. wyrok TK z dnia 18 lutego 2014 r., U 2/12, OTK–A, 2014, nr 2, poz. 12; wyrok TK z dnia 21 stycznia 2014 r., SK 5/12, OTK–A 2014, nr 1, poz. 2). Jak wyjaśnił Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 15 lipca 2010 r., zakaz dyskryminacji wynikający z art. 32 ust. 2 Konstytucji nie jest tożsamy z zakazem różnicowania sytuacji podmiotów prawa. Jest to natomiast zakaz nieuzasadnionego, różnego kształtowania sytuacji podobnych podmiotów prawa, w procesie stanowienia oraz stosowania prawa. Dyskryminacja oznacza zatem nie nadające się do zaakceptowania tworzenie różnych norm prawnych dla podmiotów prawa, które powinny być zaliczone do tej samej klasy (kategorii), albo nierówne traktowanie podobnych podmiotów prawa w indywidualnych przypadkach, gdy zróżnicowanie nie znajduje podstaw w normach prawnych. Tak więc dla oceny danej sytuacji jako dyskryminacji, albo jej braku, istotne jest określenie kryterium zróżnicowania, a także ocena zasadności jego wprowadzenia. W przypadku podmiotów podobnych, należących do tej samej klasy (kategorii) istotnej, domniemanie przemawia za brakiem zróżnicowania (zob. wyrok TK z dnia 15 lipca 2010 r., K 63/07, OTK–A 2010, nr 6, poz. 60).
W świetle orzecznictwa konstytucyjnego na treść art. 32 Konstytucji niewątpliwie składa się:
a) nakaz równego traktowania podmiotów podobnych;
b) zakaz różnego traktowania podmiotów podobnych;
c) przyzwolenie na różnicowanie podmiotów podobnych pod warunkiem relewantności, proporcjonalności i adekwatności aksjologicznej odstępstwa od równego traktowania tych podmiotów (zob. M. Ziółkowski – Zasada równości w prawie, Państwo i Prawo, 2015, nr 5, s. 110).
Zatem w myśl zasady równości wszystkie inne podmioty charakteryzujące się daną cechą istotną w stopniu równym mają być traktowane równo, a więc według jednakowej miary, bez zróżnicowań dyskryminujących, czy też faworyzujących. Wskazanie przez ustawodawcę, że wszystkie rodziny mające dwoje lub więcej dzieci, a także spełniające kryterium dochodowe w odniesieniu do pierwszego dziecka, otrzymają świadczenie wychowawcze, nie narusza – w ocenie Sądu– zasady równości. O naruszeniu tej zasady można by mówić dopiero wówczas, gdyby ustawodawca uzależnił uprawnienie np. od przynależności narodowej, religijnej i.t.p. (por. wyrok WSA w Warszawie: z dnia z dnia 22 lutego 2017 r., sygn. akt VIII SA/Wa 748/16, z dnia 23 stycznia 2017 r., sygn. akt I SA/Wa 1838/16).
Konstatując podkreślenia wymaga, że jednoznaczne brzmienie art. 2 pkt 14 ustawy, nie pozostawiające jakichkolwiek wątpliwości co do jego sensu, nie daje podstaw, by wykładni tego unormowania dokonywać w inny sposób, niż wyłącznie poprzez zastosowanie dyrektyw językowych.
Tym samym stwierdzić należy, że organy administracji orzekające w niniejszej sprawie zasadnie uznały syna strony A. za "pierwsze dziecko" w rozumieniu art. 2 pkt 14 ustawy, a w konsekwencji słusznie przyznanie na jej rzecz świadczenia wychowawczego uzależniły od zachowania przez rodzinę skarżącej kryterium dochodowego określonego w art. 5 ust. 3 ustawy, czego z kolei nie zaakceptował skarżący. I o ile gdyby strona wnosiła o przyznanie świadczenia na pierwsze dziecko – w realiach przedmiotowej sprawy – to wystąpiłaby okoliczność dająca podstawę do zawieszenia postępowania z uwagi na to, iż Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, postanowieniem z dnia 21 grudnia 2016 r., sygn. akt III SA/Gd 889/16, przedstawił Trybunałowi Konstytucyjnemu pytanie prawne: "Czy przepisy art. 5 ust. 1 w zw. z ust. 3 ustawy z dnia 11 lutego 2016 roku o pomocy państwa w wychowaniu dzieci (Dz.U. poz. 195) są zgodne z art. 32 § 1 i art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 roku (Dz. U. Nr 78, poz. 483 ze zm.) w zakresie w jakim uniemożliwiają nabycie prawa do świadczenia wychowawczego na pierwsze dziecko w każdym przypadku przekroczenia kryterium dochodowego w rodzinie osoby ubiegającej się o to świadczenie?". W uzasadnieniu tego postanowienia Sąd kierujący pytanie prawne do Trybunałowi Konstytucyjnemu wskazał na wątpliwości dotyczące zachowania konstytucyjnej zasady równości poprzez przyjęcie przez ustawodawcę zasady wykluczającej z kręgu uprawnionych do świadczenia wychowawczego na pierwsze dziecko osób wychowujących jedno dziecko oraz innych, których rodziny uzyskują dochód przekraczający kryterium dochodowe, w każdym przypadku i bez względu na wysokość tego przekroczenia. Sąd ten wskazał na sytuacje, gdy rodziny o podobnej sytuacji dochodowej (przeliczanej na członka rodziny), są różnie traktowane przez ustawodawcę mimo, że ich sytuacja finansowa jest niemal identyczna – porównano sytuację osoby samotnie wychowującej dziecko, która uzyskuje dochód, w przeliczeniu na członka rodziny, w wysokości 807,82 zł i osoby samotnie wychowującej dziecko która uzyskuje dochód, w przeliczeniu na członka rodziny w kwocie 750 zł. Sąd ten wskazał, iż w jego ocenie rezygnacja ze sztywnej kwoty świadczenia wychowawczego określonej w art. 5 ust. 1 ustawy, i np. pomniejszenie jej o kwotę w wysokości przekroczenia dochodu rodziny na członka rodziny ponad kryterium dochodowe, gwarantowałby zachowanie zasad sprawiedliwości społecznej oraz zasady równego traktowania. Zgodnie z art. 125 § 1 ppsa Sąd może zawiesić postępowanie z urzędu jeżeli rozstrzygnięcie sprawy zależy od wyniku innego toczącego się postępowania administracyjnego, sądowoadministracyjnego, sądowego, przed Trybunałem Konstytucyjnym lub Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Uwaga ta jawi się jako istotna, gdyż strona nie wnosiła o przyznanie prawa do świadczenia wychowawczego na pierwsze dziecko, co stanowczo podkreślała, kwestionując uznanie przez orzekające w sprawie organy, że dziecko wskazane we wniosku strony – jej syn A. – nie jest kolejnym a pierwszym dzieckiem w rodzinie strony na potrzeby ustalenia prawa do tego świadczenia. Zdaniem zaś strony jest kolejnym a nie pierwszym dzieckiem w jej rodzinie, na potrzeby ustalenia prawa do tego świadczenia, W ocenie Sądu, wobec konsekwentnego stanowiska strony, iż ubiega się o świadczenie na syna A., jako na kolejne dziecko w rodzinie, w sprawie nie zaistniały przesłanki do zawieszenia postępowania do czasu udzielania przez Trybunał Konstytucyjny odpowiedzi na pytanie zadane przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku. Sąd ten, co wymaga podkreślenia, stawia pod wątpliwość konstytucyjność ustalenia sztywnej kwoty przyznawanego świadczenia w sytuacji ustalenia uprawnienia na pierwsze dziecko, nie kwestionując jednak samej zasady ustanowienia kryterium dochodowego przy ustalaniu tego uprawnienia. W przypadku świadczeń o charakterze socjalnym ustawodawca może ustalać kryterium dochodowe uprawniające do ich otrzymania.
Ponadto jednak, gdy Trybunał Konstytucyjny zakwestionuje poddaną jego ocenie regulację prawną, to stronie (w zależności od rozstrzygnięcia) będzie przysługiwało prawo do złożenia wniosku o wznowienie postępowania w trybie i terminie określonym w art. 145a Kpa. Konkludując powyższe rozważania Sąd uznał działanie organów administracji w sprawie za zgodne z prawem. Jednocześnie wskazania wymaga, że okoliczność ta jest istotna albowiem to wniosek strony wyznacza granice działania organu. Na tle wymogów wniosku o świadczenia rodzinne wytworzył się w orzecznictwie sądowoadministracyjnym pogląd, z którym utożsamia się skład orzekający odwołując się do niego na zasadach analogii – wobec tożsamości i zbieżności regulacji o świadczenia rodzinne oraz pomocy państwa w wychowaniu dzieci – zgodnie, z którym regulacja zawarta w art. 23 ust. 3 i 4 ustawy o świadczeniach rodzinnych w związku z art. 63 § 2 Kodeksu postępowania administracyjnego stanowi unormowanie szczególne w zakresie wymagań formalnych skutecznego złożenia wniosku o ustalenie prawa do świadczeń rodzinnych. Oznacza to, że ustalenie prawa do świadczeń rodzinnych oraz ich wypłata nie jest dopuszczalna bez wniosku złożonego przez uprawniony podmiot, zawierającego informacje zawarte w art. 23 ust. 3 ustawy o świadczeniach rodzinnych oraz zaopatrzonego w dokumenty, o których mowa w jej art. 23 ust. 4. Obowiązek sporządzenia wniosku zgodnie z wymogami ustawy oraz obowiązek zgromadzenia i załączenia dokumentów wymaganych przez ustawę spoczywa na osobie uprawnionej do jego złożenia. Ustawodawca nie czyni żadnych wyjątków od tej kategorycznej zasady, którą jedynie potwierdza zapis § 12 ust. 3 i 4 rozporządzenia Ministra Polityki Społecznej z dnia 2 czerwca 2005 r. w sprawie sposobu i trybu postępowania w sprawach o świadczenia rodzinne (Dz. U. Nr 105, poz. 881 z późn. zm.) – zob. wyrok WSA w Gliwicach z 8 sierpnia 2008 r., sygn. akt IV SA/Gl 228/08 oraz przytoczone tam orzecznictwo, wyrok NSA z 19 lutego 2009 r. sygn. akt I OSK 456/08. Nie można przy tym nie wskazać, że organy administracji publicznej zobowiązane są do działania w granicach i na podstawie prawa. To prawo – jego skodyfikowane normy, ujęte w sposób związany lub swobodny – wyznacza jego adresatom – w tym organom – kierunek, zakres a nade wszystko podstawę do działania i jego granice. Uporządkowaniem tego procedowania – działania (zachowania) organów są akty prawne, których tryb podejmowania, cel i miejsce w hierarchii źródeł prawa wyznacza porządek prawny. Sposób regulacji, stanowienie aktów normatywnych, ustaw i rozporządzeń do nich wykonawczych, a następnie ich zastosowanie pozwala na kontrolę administracji publicznej, właśnie poprzez poddanie ich zastosowania na etapie subsumcji ocenie legalności, która odbywa się, gdyż musi odbywać się właśnie w ramach granic ustanowionych przez normodawcę.
Toteż skoro podmiot ubiegający się o pomoc od Państwa musi skonkretyzować swoje żądanie i wykazać się dokumentami expressis verbis określonymi czy też nazwanymi co do formy i treści, przez podmiot legitymowany do tworzenia prawa, to na etapie stosowania organ administracji publicznej jest tym związany.
Sąd zwraca przy tym uwagę, że każda wydana w tym postępowaniu (ale także w każdym innym regulowanym prawnie) decyzja jest obowiązana być wydana zgodnie z treścią dokumentów wskazanych przez normodawcę i żądaniem strony, jeżeli od ich bytu uzależnione jest rozstrzygnięcie, i jeżeli właśnie w takim celu mają być one przedłożone. To właśnie działanie na dokumentach wskazanych w akcie normatywnych decyduje z kolei o prawidłowości procedowania i rozstrzygania w akcie administracyjnym wydanym w toku postępowania administracyjnego.
Skład orzekający uznaje, że w przedmiotowej sprawie, zgodnie z art. 7, art. 77 i art. 80 Kpa podjęto wszelkie kroki zmierzające do wyjaśnienia stanu faktycznego, w sposób wyczerpujący zebrano i rozpatrzono zgromadzony materiał dowodowy i wydano rozstrzygnięcie odpowiadające prawu. Zatem ani zarzuty skargi ostać się nie mogą, jak i sformułowane wnioski uznać należy za wadliwe.
Ponadto, z uwagi na stanowisko strony skarżącej, zasadnym jest wskazanie na wykładnię przepisów ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci dokonywaną w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, w którym stanowi się o ich zgodności z innymi regulacjami kreującymi prawa dzieci i rodziny. I tak NSA w wyroku z 13 czerwca 2018 r., sygn. akt I OSK 135/18 orzekł, że Konwencja o prawach dziecka (Dz.U. 1991 r. nr 120 poz. 526) nie zawiera przepisu, który obligowałby do przyznawania świadczeń pieniężnych rodzicom dzieci. Przepisy tego aktu są zbyt ogólne, aby odnaleźć w nim podstawę materialnoprawną, z którego wynikałoby uprawnienie rodzica każdego dziecka, znajdującego się na terytorium RP, do świadczeń społecznych. Konwencja o prawach dziecka, co prawda nakazuje dokonywanie takiej wykładni, która jest najlepsza dla zabezpieczenia interesów dziecka (art. 3 ust. 1), co ma na uwadze również Naczelny Sąd Administracyjny w sprawie niniejszej, jednak nie może to prowadzić do wniosków sprzecznych z brzmieniem przepisu prawa, zwłaszcza że Konwencja pozostawia uregulowanie dostępu dzieci do świadczeń z zakresu zabezpieczenia społecznego regulacji wewnętrznej (art. 26 ust. 1 in fine Konwencji o prawach dziecka). To do ustawodawcy należy zatem urzeczywistnienie w prawie krajowym przepisów Konwencji o prawach dziecka. Nadto wprawdzie z art. 26 ust. 1 Konwencji o prawach dziecka wynika obowiązek państwa, aby – jeżeli dziecku przysługuje w regulacji krajowej określone prawo do korzystania z systemu zabezpieczenia społecznego – prawo to było możliwe w praktyce do zrealizowania jak najpełniej, jednak granice tego prawa, w tym podmiotowe, pozostawiono do dookreślenia przez prawo wewnętrzne państwa będącego stroną Konwencji o prawach dziecka. Jak wskazano zaś, kontrolowana w sprawie przez pryzmat regulacji ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci decyzja odpowiada temu prawu.
Końcowo NSA przypomniał, że jak przyjął to Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale z dnia 9 grudnia 2013 r. sygn. akt I OPS 5/13, wykładnia nie może prowadzić do skutków oczywiście sprzecznych z wyraźnym brzmieniem przepisu (contra legem) czy też prowadzić do odmowy zastosowania przepisu w brzmieniu ustalonym przez ustawodawcę poprzez wykreowanie nowej, niewynikającej z gramatycznego brzmienia przepisu, normy prawnej. Prowadziłoby to do sytuacji, w której podmioty dokonujące interpretacji przepisów prawa w procesie jego stosowania wkraczałyby w obszar wyłącznie zarezerwowany do kompetencji władzy ustawodawczej. Ponadto, Sąd w przywołanej uchwale zauważył, że niedopuszczalne jest sądowe uzupełnianie ustawowego katalogu uprawnień socjalnych, gdyż m.in. przepis art. 32 ust. 1 Konstytucji RP nie może być samoistnym źródłem roszczeń, co odnieść można również do Konwencji o prawach dziecka, czy aktów przywoływanych przez stronę skarżącą w skardze. Nie można z powołaniem się na wykładnię prokonstytucyjną nadawać znaczenia przepisom ustawy sprzecznego z jej brzmieniem, albowiem stosowanie prawa przez sądy nie powinno wypełniać istniejących instytucji prawnych zupełnie nowymi treściami, wbrew jasno wyrażonej woli ustawodawcy.
Na zakończenie Sąd wskazuje, że wypłata świadczeń wychowawczych stanowi realizację zadań z zakresu administracji rządowej, do finansowania których mają zastosowanie przepisy ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (tekst jedn. Dz.U. z 2013 r. poz. 885, ze zm.). Rozdzielanie środków budżetowych wymaga od organu wysokiego stopnia staranności. Jest zatem konieczne dokonywanie ustaleń co do wszelkich okoliczności budzących wątpliwości w zakresie prawa do świadczenia wychowawczego, a w tym bezspornie wątpliwości co do tego, kto jest osobą uprawnioną w rodzinie dziecka, tak przedmiotowo jak i podmiotowo.
Wobec powyższego Sąd, na podstawie art. 151 ppsa, orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło