IV SA/Gl 3/15

WyrokWSA w Gliwicach2015-10-20

Skład orzekający: Małgorzata Walentek, Edyta Żarkiewicz, Teresa Kurcyusz - Furmanik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy policjant, który podjął dodatkową działalność gospodarczą bez pisemnej zgody przełożonego, mimo odmowy takiej zgody, naruszył dyscyplinę służbową, a wymierzona mu kara nagany jest współmierna do popełnionego czynu?
Ratio decidendi
Policjant, który podjął dodatkową działalność gospodarczą bez pisemnej zgody przełożonego, mimo odmowy takiej zgody, naruszył dyscyplinę służbową. Wymierzona kara nagany, jako najniższa z kar dyscyplinarnych, jest współmierna do popełnionego czynu, stopnia zawinienia i uwzględnia okoliczności łagodzące, takie jak nienaganny przebieg służby i trudna sytuacja materialna, nie zwalniając jednak funkcjonariusza z obowiązku uzyskania zgody przełożonego.
Stan faktyczny
Funkcjonariusz Policji, A.S., podjął dodatkową działalność gospodarczą polegającą na świadczeniu usług transportowych bez pisemnej zgody przełożonego, mimo że jego raport o zgodę został rozpatrzony odmownie. Działalność tę prowadził od marca 2013 r. do czerwca 2014 r. Organy dyscyplinarne uznały go winnym naruszenia dyscypliny służbowej i wymierzyły karę nagany. Funkcjonariusz w skardze zarzucał naruszenie przepisów postępowania, w tym prawa do obrony, oraz nieuwzględnienie okoliczności łagodzących.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Walentek (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Edyta Żarkiewicz Sędzia WSA Teresa Kurcyusz - Furmanik Protokolant Monika Rał po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 października 2015 r. sprawy ze skargi A. S. na orzeczenie [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej - nagany oddala skargę. Postanowieniem z dnia [...] r. Komendant Miejski Policji w C. wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko sierż. szt. A.S., i przedstawił mu zarzut,że w okresie od 1 marca 2013 r. do 9 czerwca 2014 r. jako funkcjonariusz Komendy Miejskiej Policji w C. bez pisemnej zgody Komendanta podjął dodatkową pracę zarobkową poza służbą w postaci zarejestrowanej w Urzędzie Miasta w C.działalności gospodarczej polegającej na [...], czym naruszył dyscyplinę służbową, tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 3 w zw. z art. 62 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011r. nr 287, poz. 1687 ze zm., zwanej także dalej "ustawą") Orzeczeniem z dnia [...] r. nr [...], ten sam organ policyjny uznał obwinionego winnym popełnienia zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego i orzekł w stosunku do niego karę dyscyplinarną nagany. Z istotnych ustaleń organu przedstawionych w uzasadnieniu orzeczenia wynika, że obwiniony funkcjonariusz w dniu [...] r. zwrócił się raportem do Komendanta Miejskiego Policji w C.o zgodę na podjęcie dodatkowej pracy w charakterze [...]. Rozkazem personalnym z dnia [...] r., z którym funkcjonariusz zapoznał się w dniu 6 lutego 2013 r., Komendant nie wyraził zgody na powyższe. Pomimo tego, jeszcze w dniu 1 lutego 2013 r., tj. przed wydaniem decyzji, funkcjonariusz złożył wniosek w Urzędzie Miasta w C. o wpis działalności gospodarczej, co jednoznacznie wskazuje na działanie policjanta z góry powziętym zamiarem podjęcia dodatkowej pracy bez względu na decyzję przełożonego. Ponadto po uzyskaniu decyzji odmownej nie podjął on żadnych działań w kierunku zaniechania podjęcia dodatkowej pracy poza służbą, a wręcz przeciwnie działalność gospodarczą rozpoczął w dniu 1 marca 2013 r. W takim stanie rzeczy organ dyscyplinarny uznał, że obwiniony dopuścił się zawinionego przewinienia dyscyplinarnego w rozumieniu art. 132a ustawy o Policji polegającego na przekroczeniu swoich uprawnień w myśl art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy tej ustawy. Wymierzając policjantowi karę dyscyplinarną nagany przełożony miał na uwadze bardzo dobre wyniki w służbie, okoliczności popełnienia w sposób świadomy przewinienia dyscyplinarnego, jak również okoliczności łagodzące określone w art. 134h ust. 3 pkt 4 ustawy, tj. poinformowanie przełożonego dyscyplinarnego o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego. Organ uznał, że wymierzona kara jest współmierna do popełnienia przewinienia dyscyplinarnego oraz stopnia zawinienia. W odwołaniu pełnomocnik A.S. wniósł o uchylenie powyższego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił naruszenie przepisów postępowania: - art. 135g ust. 1 ustawy poprzez nieuwzględnienie okoliczności przemawiających na korzyść obwinionego i brak ustalenia przyczyn dla których obwiniony podjął dodatkowe zatrudnienia, - art. 135i. ust. 2 ustawy poprzez nieuzasadnione przyjęcie, że termin do zaznajomienia z materiałami przez obrońcę upływa z dniem zapoznania się obwinionego z aktami, gdy obrońca został ustanowiony po tym dniu; - art. 135j ust. 5 ustawy poprzez nieuwzględnienie, że stopień winy i stopień szkodliwości dla służby jest nieznaczny, a warunki osobiste i dotychczasowy przebieg służby uzasadniają przypuszczenie, że będzie on przestrzegał dyscypliny służbowej i zasad etyki zawodowej, - art. 135j ust. 3 ustawy poprzez uznanie, że zostały wyjaśnione wszystkie okoliczności sprawy , oraz naruszenie dyrektyw wymiaru kary określonych w art. 135h ust. 1 ustawy i zasady swobodnej oceny dowodów. W uzasadnieniu odwołania m.in. podniesiono, że w toku postępowania nie przeprowadzono żadnych czynności zmierzających do ustalenia motywacji obwinionego oraz okoliczności obiektywnych uzasadniających naruszenie dyscypliny służbowej, gdy tymczasem ustawa o Policji przewiduje różne kary, które uzależnia od tych okoliczności, a nadto przewiduje sytuacje, w której obwiniony zostaje uznany za winnego z jednoczesnym odstąpieniem od wymierzenia kary. W aktach sprawy brak również analizy przyczyn, dla których odmówiono obwinionemu zgody na podjęcie dodatkowego zajęcia poza służbą. Natomiast okoliczność ta ma znaczenie o tyle, że mimo wykonywania innej działalności obwiniony w żaden sposób nie zaniedbywał swoich obowiązków, a wręcz był w tym czasie nagradzany za dobre wyniki. [...] Komendant Wojewódzki Policji w K. orzeczeniem z dnia [...] r. nr [...], wydanym w trybie art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy o Policji, utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie. W uzasadnieniu organ odwoławczy stwierdził, że za podstawę ustalenia stanu faktycznego sprawy i jej oceny przyjęto materiał dowodowy w postaci materiałów z czynności wyjaśniających, zeznań K.Ł., wyjaśnień obwinionego oraz materiałów postępowania uzupełniającego, prowadzonego w trybie art. 135l ustawy o Policji. W oparciu o powyższe dowody ustalono, że w dniu 25 maja 2014r., Komendant Miejski Policji w C. zapoznał się z oświadczeniem o stanie majątkowym złożonym przez A.S., w którym wskazał on, że prowadzi działalność gospodarczą w postaci [...] pod nr NIP [...] oraz kwotę uzyskanego przychodu. Raportem z tego samego dnia A.S. poinformował Komendanta, że jego praca polegała na [...] na terenie K. w korporacji [...]. Pracę tę wykonywał poza służbą, w dniach nie kolidujących z obowiązkami służbowymi. Wyjaśnił jednocześnie, iż prowadzenie działalności gospodarczej bez zgody przełożonego było spowodowane dramatyczną sytuacją materialną jego rodziny. Wskazał na wcześniejszy raport informujący o trudnej sytuacji materialnej i związanej z tym prośby o wyrażenie zgody na podjęcie dodatkowej pracy, której nie otrzymał, a także przedstawił swoje aktualne zobowiązania finansowe oraz zapewnił, że jego dodatkowa praca w żaden sposób nie naruszała godności funkcjonariusza Policji i nie wpłynęła negatywnie na wykonywanie obowiązków służbowych. W trakcie czynności wyjaśniających A.S. wyjaśnił, że w styczniu 2013 r. zwrócił się do Komendanta Miejskiego Policji w C. z prośbą o wyrażenie zgody na podjęcie dodatkowego zajęcia jako taksówkarz ze względu na trudną sytuację finansową rodziny spowodowaną licznymi kredytami. Raport ten Komendant rozpatrzył odmownie uznając, że ten rodzaj pracy podważa zaufanie do Policji. Pomimo odmownej decyzji, z którą zapoznał się w dniu 06 marca 2013 r., zmuszony był podjąć dodatkową pracę, mając na uwadze dobro swojej rodziny. Po złożeniu raportu o wyrażenie zgody na dodatkowe zatrudnienie, a przed podjęciem decyzji przez przełożonego, w dniu 01 lutego 2013 r. wystąpił z wnioskiem do Urzędu Miasta w C. o wpisanie do ewidencji działalności gospodarczej. Jak wyjaśnił, już wtedy został poinformowany ustnie o negatywnym rozpatrzeniu raportu w sprawie podjęcia dodatkowego zatrudnienia. Następnie wystąpił o przyznanie [...] oraz podjął działania celem [...]. W korporacji [...] złożył podanie o nawiązanie współpracy, które zostało pozytywnie rozpatrzone i z dniem 1 marca 2013 r. rozpoczął działalność gospodarczą w wymiarze połowy etatu, polegającą na odbyciu 8 dyżurów ośmiogodzinnych dla korporacji. Działalność realizował na terenie miasta K. w czasie wolnym od służby. Z tego tytułu uzyskał dochód w 2013 r. w kwocie około 50.000 zł. W dniu 9 czerwca 2014 r. funkcjonariusz poinformował organ o zakończeniu działalności gospodarczej. W toku czynności wyjaśniających rzecznik dyscyplinarny na podstawie informacji udzielonych przez K.Ł. Vice Prezesa Zarządu [...] w ramach prowadzonej korespondencji, a następnie złożonych przez niego zeznań w charakterze świadka ustalił, że A.S. pracę w [...] rozpoczął od 1 marca 2013 r., oraz że w korporacji nie jest prowadzona archiwizacja dyżurów. Ustalono jedynie terminy (konkretne dni) pełnienia dyżuru przez ww. w lutym, marcu, kwietniu i maju 2014 r. Nadto ustalono, że A.S. zobowiązany był do wypełnienia łącznie 8 dyżurów w miesiącu w ramach ½ etatu. Podczas uzupełniającego przesłuchania K.Ł. doprecyzował, że dyżury są ustalane, przekazywane do dyspozytora a następnie kierowcom w formie elektronicznej. Informacje dotyczące dyżurów podejmowanych przez A.S. zachowane były w formie elektronicznej i obejmowały wskazane już wcześniej dni, a ich odnalezienie było przypadkowe, gdyż nie zostały jeszcze usunięte z komputera. Jednocześnie prowadzona dokumentacja nie pozwalała na określenie w ustalonych dniach obwiniony pełnił dyżur osobiście czy też pełnił je inny kierowca, po dokonanej zamianie z innym kierowcą. W postępowaniu odwoławczym uzupełniono materiał dowodowy o dokumentację służbową z przebiegu służby obwinionego, z której wynika, że A.S. był wielokrotnie nagradzany finansowo. W opinii służbowej za okres od 17 maja 2011 do 18 marca 2013 r. uzyskał oceny 4,5 i 6. Wskazano także, iż funkcjonariusz osiągnął bardzo dobre wyniki w służbie, zadania służbowe realizuje nie ograniczając się ustawowego czasu służby. Został też mianowany z dniem 1 maja 2013 r. na wyższe stanowisko służbowe. W dniu 16 czerwca 2014 r. z policjantem przeprowadzona została rozmowa dyscyplinująca. W toku postępowania uzupełniającego przesłuchano także żonę obwinionego, która zeznała, że łączne zobowiązania z tytułu zaciągniętych kredytów wynoszą 3.110 zł miesięcznie. A.S. odmówił odpowiedzi na pytanie, czy przyznaje się do popełnienia zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień. Następnie organ odwoławczy przywołał art. 132 ust. 1 ustawy o Policji, w myśl którego policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Nadto wskazał, że zgodnie z art. 132 ust. 3 pkt 3 naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa. Z kolei po myśli art. 62 ust. 1 ustawy policjant nie może podejmować zajęcia zarobkowego poza służbą bez pisemnej zgody przełożonego. Komendant Wojewódzki Policji w K. uznał, że zebrany w sprawie materiał dowodowy jest pełny i pozwala na ocenę zachowania obwinionego. W ocenie organu odwoławczego obwiniony dopuścił się popełnienia zarzucanego mu czynu polegającego na tym, że bez pisemnej zgody przełożonego, prowadził dodatkową pracę w postaci działalności gospodarczej polegającej na świadczeniu usług transportowych w okresie od dnia 01 marca 2013 r. do 9 czerwca 2014 r. Pomimo, że ww. był zobowiązany, zgodnie z dyspozycją art. 62 ust. 1 ustawy, uzyskać pisemną zgodę przełożonego na podjęcie tej działalności, zgody takiej nie uzyskał, przez co nie dopełnił ciążącego na nim obowiązku, a tym samym dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej, co wypełnia dyspozycję art. 132 ust. 1 oraz 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji. Organ odwoławczy stwierdził, że A.S. zarzucanego mu czynu dopuścił się z winy umyślnej. Wskazał, że za taką oceną przemawia fakt, iż jak sam obwiniony wyjaśnił, wiedząc że jego raport o wyrażenie zgody na podjęcie dodatkowego zajęcia został rozpatrzony negatywnie, zarejestrował działalność gospodarczą i z dniem 1 marca 2013 r. działalność tą rozpoczął. Ponadto, pomimo że w dniu 6 marca 2013 r. otrzymał rozkaz personalny Komendanta o niewyrażeniu zgody na podjęcie zajęcia zarobkowego poza służbą w [...] działalność tą dalej prowadził. Zdaniem organu zachowania strony nie tłumaczy konieczność poprawy sytuacji finansowej rodziny, gdyż obowiązek uzyskania pisemnej zgody na podjęcie zajęcia zarobkowego poza służbą jest uregulowany w ustawie o Policji. Świadczy to o szczególnej roli jaką ustawodawca nałożył w tym względzie na policjantów. Podstawowymi warunkami wykonywania zadań Policji powołanej do utrzymania bezpieczeństwa i porządku publicznego są dyspozycyjność i zdyscyplinowanie funkcjonariuszy. Zasadą jest więc zakaz podejmowania zajęcia zarobkowego bez pisemnej zgody przełożonego. Aprobując wymiar kary dyscyplinarnej orzeczonej w I instancji organ odwoławczy stwierdził, że jest to najniższa kara dyscyplinarna, która w tym przypadku jest współmierna do popełnionego czynu jak i stopnia zawinienia. Kara ta uwzględnia przy tym nienaganny przebieg służby obwinionego przedstawiony w opinii służbowej, jego wielokrotne wyróżnianie przez przełożonych i awansowanie na wyższe stanowisko służbowe. Odnosząc się do zarzutów obrońcy, że nie uwzględniono okoliczności przemawiających na korzyść obwinionego i nie ustalono przyczyn, dla których podjął on dodatkowe zatrudnienie organ odwoławczy wskazał, że okoliczności te zostały zbadane i ocenione. Zdaniem organu pozytywne opinie o służbie, jak też podjęcie dodatkowego zatrudnienia z powodu sytuacji materialnej wynikającej w głównej mierze z licznych kredytów, nie zwalnia policjanta z ciążących na nim obowiązków. Również przyczyny, dla których obwiniony zdecydował się naruszyć dyscyplinę służbową były przez niego wyraźnie artykułowane, a w toku postępowania potwierdzone zostały dokumentacją finansową. W kwestii dalszych zarzutów Komendant przytoczył art. 135 f ust. 1 pkt 4, art. 135 f. ust. 2, art. 135i ust. 1 i ust. 2 ustawy stwierdzając, że w toku postępowania dyscyplinarnego czynność zapoznania obwinionego z aktami postępowania została przeprowadzona w dniu 14 lipca 2014 r. Pełnomocnictwo dla obrońcy z dnia 16 lipca 2014 r. wpłynęło do rzecznika dyscyplinarnego w dniu 17 lipca 2014r. Z powyższych względów nie doszło do uchybień związanych z odmową zapoznania obrońcy z materiałami postępowania po uprzednim zapoznaniu z nim obwinionego. Co do zarzutu nieuwzględnienia, że stopień winy oraz stopień szkodliwości czynu dla służby jest nieznaczny, a warunki osobiste i dotychczasowy przebieg służby uzasadniają przypuszczenie, że będzie on przestrzegał dyscypliny służbowej i zasad etyki zawodowej organ wskazał, że w sprawie bezspornie ustalono, że obwiniony wiedział o braku zgody przełożonego na podjęcie zajęcia zarobkowego, a pomimo to kontynuował działania celem uzyskania dodatkowego zajęcia, a następnie je podjął. Zachowanie takie świadczy o umyślnym działaniu obwinionego, który miał zamiar naruszyć dyscyplinę służbową i chciał popełnić czyn, o którym wiedział, że stanowi naruszenie dyscypliny służbowej. Za bezzasadny organ odwoławczy uznał zarzut naruszenia dyrektyw wymiaru kary. Wskazał, że wymierzona kara dyscyplinarna nagany jest najniższą z kar dyscyplinarnych określonych w dyspozycji art. 134 ustawy. Kara ta uwzględnia okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, które są oczywiste i nie budzą żadnych wątpliwości. Czyn popełniony przez obwinionego nie pociągnął negatywnych następstw dla służby, stanowił jednak oczywisty przejaw niesubordynacji. Uzyskanie zgody było podstawowym obowiązkiem obwinionego, który w sposób umyślny został naruszony. Pobudki działania obwinionego były oczywiste i wynikały z jego sytuacji finansowej, uwzględniono także dotychczasowy , nienaganny charakter służby. W odniesieniu do zarzutu dotyczącego naruszenia zasad swobodnej oceny dowodów, wskazano, że w ramach tej oceny przełożony przedstawił ustalenia stanu faktycznego, zbadał winę obwinionego i uzasadnił wymierzoną karę. Niewątpliwie uczynił to w sposób lakoniczny, co jednak nie narusza zasad swobodnej oceny dowodów, szczególnie w kontekście rzetelnie zgromadzonego materiału dowodowego. Organ nie zgodził się natomiast z oceną zachowania obwinionego przedstawioną w zaskarżonym orzeczeniu, jako przekroczenie uprawnienia. Zachowanie to należało ocenić bowiem jako niedopełnienie obowiązku, jednakże uchybienie w tym względzie nie spowodowało wadliwej oceny zgromadzonych dowodów jak też przyjętego rozstrzygnięcia. W skardze A.S., reprezentowany przez pełnomocnika, wniósł o uchylenie orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. W skardze powtórzono zarzuty zawarte w odwołaniu, a dotyczące naruszenia art. 135g ust. 1 ustawy poprzez nieuwzględnienie okoliczności przemawiających na korzyść obwinionego i brak ustalenia przyczyn dla których obwiniony podjął dodatkowe zatrudnienie; art. 135i. ust. 2 ustawy poprzez nieuzasadnione przyjęcie, że termin do zaznajomienia z materiałami przez obrońcę upływa z dniem zapoznania się obwinionego z aktami, gdy obrońca został ustanowiony po tym dniu; art. 135j ust. 5 ustawy poprzez nieuwzględnienie, że stopień winy i stopień szkodliwości dla służby jest nieznaczny, a warunki osobiste i dotychczasowy przebieg służby uzasadniają przypuszczenie, że będzie on przestrzegał dyscypliny służbowej i zasad etyki zawodowej. Ponadto podniesiono zarzuty naruszenia art. 135j ust. 3 ustawy poprzez uznanie, że zostały wyjaśnione wszystkie okoliczności sprawy i naruszenia dyrektyw wymiaru kary określonych w art. 135h. ust. 1 ustawy, jak też naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów. Ponadto zarzucono naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 135p ust. 1 ustawy w związku z art. 131 § 1 k.p.k. poprzez doręczanie zawiadomień w toku postępowania drogą elektroniczną w formie edytowalnych dokumentów niepodpisanych przez organ zawiadamiający i poprzez notoryczne nieuwzględnianie wniosków o odroczenie terminu czynności, o czym organ był informowany jeszcze przed wyznaczaniem terminów; art. 135c ust. 5 ustawy poprzez rozpoznanie wniosku o wyłączenie rzecznika dyscyplinarnego przez organ do tego nieuprawniony oraz art. 135f ust. 3 ustawy poprzez uniemożliwianie obrońcy prawa do obrony, w tym poprzez nieinformowanie go o terminach czynności, nieudostępnienia akt postępowania, jak również nieuwzględnianie wniosków obrońcy. W motywach skargi podniesiono, że sposób prowadzenia postępowania sprowadzał się do pomijania udziału obrońcy w postępowaniu i nadawania przepisom dotyczącym terminów prymatu nad prawem do obrony. Wskazano, że pomimo poinformowania rzecznika dyscyplinarnego z wyprzedzeniem na piśmie o terminie urlopu wypoczynkowego (od dnia 15 września 2014 roku do 6 października 2014 roku), to w czasie jego trwania wyznaczony został termin przesłuchania obwinionego. Zarzut ten odniesiono także do poinformowania o końcowym zaznajomieniu z materiałami (w piątek 17 października, godz. 10.00 z jednoczesnym wyznaczeniem terminu zaznajomienia na poniedziałek rano 20 października, godz. 8.00). Zdaniem pełnomocnika skarżącego organ I instancji dopuścił się licznych uchybień proceduralnych naruszających zarówno prawo obwinionego do obrony, jak również zasadę bezstronności organu i obowiązek badania okoliczności przemawiających na korzyść i na niekorzyść obwinionego. W toku postępowania nie przeprowadzono bowiem żadnych czynności zmierzających do ustalenia motywacji obwinionego oraz okoliczności obiektywnych uzasadniających naruszenie dyscypliny służbowej. Natomiast brak takich czynności posiada znaczenie o tyle, że ustawa o Policji przewiduje różne kary i uzależnia je od okoliczności, które nie były badane w niniejszym postępowaniu. Zaznaczono., że nawet przyjęcie, że obwinionemu została wymierzana najłagodniejsza kara dyscyplinarna nie może zmienić słuszności zarzutu, gdyż ustawa o policji przewiduje także sytuację, w której obwiniony zostaje uznany za winnego z jednoczesnym odstąpieniem od wymierzenia kary. Zwrócono również uwagę, że w realiach sprawy nie było możliwe wypełnienie regulacji art. 135i ust. 2 ustawy, bo obwiniony udzielił pełnomocnictwa do obrony dopiero w dniu 16 lipca 2014 r., a wiec już po zapoznaniu z aktami postępowania. W tej sytuacji jako niezasadne i ograniczające prawo do obrony uznano interpretowanie wskazanego przepisu w sposób zaproponowany przez rzecznika dyscyplinarnego. Ponadto podniesiono, że w trakcie analizy zgromadzonego materiału dowodowego zaniechano przeprowadzenia dowodów na potwierdzenie okoliczności przemawiających na korzyść obwinionego. Nie dokonano analizy przyczyn, dla których odmówiono obwinionemu zgody na podjęcie dodatkowego zajęcia poza służbą. Okoliczność ta ma znaczenie o tyle, że mimo wykonywania innej działalności obwiniony w żaden sposób nie zaniedbywał swoich obowiązków, a wręcz był w tym czasie nagradzany za bardzo dobre wyniki. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując dotychczasowa argumentację. Nadto wskazał, że analiza akt postępowania nie potwierdza, aby doręczenie obrońcy zawiadomień następowało drogą elektroniczną w formie edytowalnych dokumentów niepodpisanych. W materiałach sprawy znajdują się natomiast zwrotne potwierdzenia odbioru korespondencji pomiędzy rzecznikiem dyscyplinarnym, a kancelarią adwokacką pełnomocnika i obwinionym, co potwierdza prawidłowość doręczenia wezwań i zawiadomień przez rzecznika dyscyplinarnego obwinionemu i jego pełnomocnikowi. Organ w odniesieniu do zarzutu naruszenia przepisów postępowania poprzez notoryczne nieuwzględnianie wniosków o odroczenie terminu czynności procesowych stwierdził, że zgodnie z art. 135h ustawy czynności dowodowe w postępowaniu dyscyplinarnym określają ramy czasowe i nie przewidują urlopu pełnomocnika obwinionego jako przesłanki wstrzymującej bieg postępowania. Ponadto nadmieniono, że adwokat może skorzystać z instytucji substytucji. Jako bezzasadny uznano zarzut dotyczący niewłaściwego rozpoznania wniosku o wyłączenie rzecznika dyscyplinarnego, gdyż zgodnie z art. 135b ust. 1 ustawy rzecznika dyscyplinarnego odwołuje przełożony dyscyplinarny. W przedmiotowej sprawie wniosek o wyłączenie rzecznika dyscyplinarnego od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym został rozpatrzony przez Komendanta Miejskiego Policji w C., a więc organ do tego uprawniony na podstawie cyt. przepisu. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z treścią art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r., poz. 1647), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Stosownie natomiast do art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg m.in. na decyzje administracyjne. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem materialnym i formalnym obowiązującym w dacie wydania takiej decyzji. Rozpatrując skargę, w tak zakreślonej kognicji Wojewódzki Sąd Administracyjny nie stwierdził, aby zaskarżone orzeczenie naruszało przepisy prawa materialnego lub przepisy postępowania administracyjnego w sposób wpływający na wynik sprawy, co w myśl art. 145 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi mogłoby stanowić podstawę do jej uchylenia. Podstawę prawną zaskarżonego rozstrzygnięcia stanowiły przepisy ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 roku o Policji (Dz. U. z 2011r. nr 287, poz. 1687 ze zm., zwanej także dalej "ustawą"). Zgodnie z art. 132 ust. 1 tej ustawy, policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego, polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta, polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów (ust.2). Art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji stanowi zaś, że naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa. Natomiast w myśl art. 62 ust. 1 tej ustawy policjant nie może podejmować zajęcia zarobkowego poza służbą bez pisemnej zgody przełożonego ani wykonywać czynności lub zajęć sprzecznych z obowiązkami wynikającymi z ustawy lub podważających zaufanie do Policji. Nie ulega natomiast wątpliwości, że pojęcie "zajęcie zarobkowe" obejmuje wszelkie formy zatrudnienia połączone z uzyskiwaniem dochodów czyli działalność gospodarczą, stosunek pracy, stosunek służbowy oraz każdy rodzaj umowy cywilnoprawnej. Ponadto przewinienie dyscyplinarne może mieć charakter umyślny lub nieumyślny. Zgodnie z art. 132a ustawy, przewinienie jest zawinione wtedy, gdy policjant ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi (pkt 1), bądź gdy nie mając zamiaru popełnienia przewinienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć (pkt 2). W rozpoznawanej sprawie stan faktyczny ustalony na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego nie budzi wątpliwości. W szczególności prawidłowe są ustalenia organów, że skarżący, jako funkcjonariusz Komendy Miejskiej Policji w C., bez pisemnej zgody przełożonego, tj. Komendanta Miejskiego Policji w C., podjął dodatkową pracę poza służbą w postaci zarejestrowanej w Urzędzie Miasta w C. działalności gospodarczej polegającej na świadczeniu usług [...]. Prowadzenie działalności zarobkowej miało charakter ciągły bowiem obejmowało okres od 1 marca 2013 r. do 9 czerwca 2014 r. Słusznie zatem organy uznały, iż popełnienie tego czynu stanowi naruszenie dyscypliny służbowej w rozumieniu art. 132 ust. 1 ustawy. Ponadto zgodzić się należy z oceną organów, że skarżący zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego dopuścił się z winy umyślnej. Za taką oceną przemawia fakt, iż skarżący jeszcze przed rozpoznaniem jego raportu o wyrażenie zgody na podjęcie zajęcia zarobkowego poza służbą w charakterze [...] zarejestrował działalność gospodarczą i z dniem 1 marca 2013 r. działalność tą rozpoczął, a następnie, pomimo otrzymania w dniu 6 lutego 2013 r. na piśmie rozkazu personalnego Komendanta o niewyrażeniu zgody na podjęcie wskazanego zajęcia zarobkowego poza służbą, działalność tą dalej prowadził. Działalność gospodarczą zakończył dopiero wskutek otrzymania od przełożonego pisemnego polecenia, co miało miejsce bezpośrednio po analizie oświadczenia majątkowego, w wyniku której przełożony powziął informację o wykonywaniu zajęcia zarobkowego bez jego zgody (k -14 akt adm.). Zatem w sytuacji, gdy funkcjonariusz mając świadomość braku pisemnej zgody przełożonego na podjęcie zajęcia zarobkowego poza służbą działalność taką podjął, a następnie wbrew odmownej decyzji przełożonego nie zaniechał podjętego zajęcia, to zasadne jest stwierdzenie, że w sposób umyślny naruszył dyscyplinę służbową z art. 132 ust. 1 ustawy. Przy czym organ odwoławczy ocenił, że przewinienie to polegało na niedopełnienieniu obowiązku uzyskania zgody przełożonego z art. 132 ust. 3 pkt 3. Właściwsze byłoby natomiast, tak jak uczynił to organ I instancji, uznanie przewinienia według art. 132 ust. 3 pkt 3 jako przekroczenie uprawnień z art. 62 ust. 1 ustawy. Wskazanie zatem w zaskarżonym orzeczeniu na niedopełnienie obowiązków należy potraktować jako nieistotną niedokładność. Wynika to z tego, że już art. 132 ust. 1 ustawy przewiduje odpowiedzialność dyscyplinarną za naruszenie dyscypliny służbowej i to w formie katalogu otwartego. Tym samym zakwalifikowanie przewinienia do niewłaściwego punktu (czy w ramach danego punktu) nie ma dyskwalifikującego dla orzeczenia znaczenia, o ile sam fakt naruszenia dyscypliny służbowej jest niewątpliwy. W niniejszym przypadku tym bardziej jest to aktualne. Uchybienie to nie ma zatem wpływu na wynik sprawy. Natomiast ocena wagi naruszenia dyscypliny służbowej i dobór adekwatnej do niego kary, należy do organów dyscyplinarnych. W art. 134 ustawy o Policji określono rodzaje kar za przewinienia dyscyplinarne, a ich gradacja jest swego rodzaju stopniowaniem środków, jakie mogą być zastosowane w konkretnej sprawie. Ustawodawca nie określił jednak, jakiemu przewinieniu służbowemu odpowiada każdy z nich. Pozostawił to do uznania właściwego organu. Wymiar kary obejmuje zatem sferę uznaniową organu. Oznacza to przypisanie organowi przepisami prawa materialnego pewnego luzu decyzyjnego, polegającego na możliwości wyboru sposobu rozstrzygnięcia, które wymyka się spod kontroli sądowej. Sąd nie ma prawnych możliwości ingerowania w kwestie wymiaru kary. Sądowa kontrola orzeczenia dyscyplinarnego w części dotyczącej kary sprowadza się wyłącznie do oceny, czy organy przestrzegały reguł procedowania, w tym ustawowych dyrektyw wymiaru kary. Sądowa kontrola rozstrzygnięć podejmowanych w ramach uznania administracyjnego zatem jest kontrolą ograniczoną, nie obejmującą celowości czy słuszności wyboru przez organ takiego, a nie innego rozstrzygnięcia w zakresie wyboru kary, czy także możliwości odstąpienia od jej wymierzenia, lecz ogranicza się jedynie do zbadania, czy wybór ten nie nosi cechy dowolności. Natomiast w rozpoznawanej sprawie Sąd takiej nie dopatrzył się. W ocenie Sądu organy orzekające w sprawie nie przekroczyły w tym zakresie granic uznania administracyjnego. W zaskarżonym orzeczeniu prawidłowo uzasadniono rozstrzygnięcie co do wymiaru kary dyscyplinarnej biorąc pod uwagę okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, stopień zawinienia, pobudki działania oraz dotychczasowy przebieg służby. Wina skarżącego nie może budzić żadnej wątpliwości, działał on świadomie podejmując działalność zarobkową poza służbą bez pisemnej zgody przełożonego, a następnie prowadząc ją nadal, wbrew decyzji przełożonego o odmowie wyrażenia zgody na prowadzenie takiej działalności. Jednocześnie organ ustalił okoliczności przemawiające na korzyść obwinionego (dotychczasowy nienaganny przebieg służby) oraz przyczyny, dla których podjął on dodatkowe zatrudnienie (sytuacja finansowa wynikająca w głównej mierze z licznych kredytów) uwzględniając je rozstrzygając w kwestii wymiaru kary. Ponadto organ miał także na względzie, że czyn popełniony przez obwinionego nie pociągnął wprawdzie negatywnych następstw dla służby, stanowił jednak oczywisty przejaw niesubordynacji funkcjonariusza. Wymierzona obwinionemu kara nagany, jest najniższą z kar dyscyplinarnych wymienionych w art. 134 ustawy o Policji. Kara nagany oznacza jedynie wytknięcie ukaranemu niewłaściwego postępowania i stanowi sformalizowaną dezaprobatę dla jego przewinienia (art. 134a ustawy). W niniejszej sprawie, wbrew zarzutom skargi, prawidłowo oceniono całokształt okoliczności oraz materiał dowodowy zebrany w sprawie, a orzekając o karze uwzględniono dyrektywy jej wymiaru określone w art. 134 h ustawy o Policji oraz dostatecznie wyjaśniono przyczyny wymierzenia kary nagany. Jednocześnie organ odwoławczy odniósł się do zarzutu nieuwzględnienia przesłanek z art. 135j ust. 5 ww. ustawy zwracając przy tym uwagę na umyślne działanie obwinionego. Zatem podniesione w tym względzie w skardze argumenty nie mogły spowodować uznania, że organy dyscyplinarne Policji naruszyły przepisy art. 134h ust. 1, art. 134g ust. 1 oraz art. 135j ust. 5 ustawy. Za bezzasadny należało uznać zarzut naruszenia art. 135i ust. 2 ustawy, poprzez przyjęcie przez organ, że termin zapoznania obrońcy z materiałami postępowania, upływa z dniem zapoznania obwinionego z aktami, gdy obrońca został ustanowiony po tym dniu. Należy stwierdzić, że postanowieniem z dnia [...] r. obwiniony został pouczony o przysługujących mu uprawnieniach w związku z wszczętym postępowaniem dyscyplinarnym, w tym o możliwości ustanowienia obrońcy. W sprawie w dniu 14 lipca 2014 r. odbyło się zapoznanie obwinionego z aktami postępowania dyscyplinarnego. Na ten dzień obwiniony nie miał ustanowionego obrońcy. Obrońca w sprawie został ustanowiony dopiero w dniu 16 lipca 2014 r., na podstawie udzielonego pełnomocnictwa, a więc po zapoznaniu obwinionego z aktami postępowania dyscyplinarnego (protokół z tej czynności z dnia 14 lipca 2014 r.). Zgodnie z art. 135i ust. 2 obrońca może zapoznać się z aktami postępowania dyscyplinarnego, o których mowa w ust. 1, nie później niż do dnia zapoznania obwinionego z tymi aktami. Skoro więc na dzień zapoznania obwinionego z aktami obrońca nie był ustanowiony, to nie można uznać, iż termin ten dla obrońcy nie upłynął. Jednocześnie z akt wynika, że pełnomocnik skarżącego pismem z dnia 18 lipca 2014 r. został poinformowany o prawie przeglądania akt i sporządzania z nich notatek z zastrzeżeniem zgłaszania wniosków dowodowych, zgodnie z art. 135f ust. 1 pkt 3 ustawy. Brak jest natomiast dokumentacji pozwalającej uznać, iż odmówiono obrońcy prawa przeglądania akt, a także aby uniemożliwiono zapoznania się z uzupełnionymi materiałami dowodowymi postępowania dyscyplinarnego. Z akt nie wynika również aby obwiniony, a także jego obrońca nie byli informowani o terminach przeprowadzanych w sprawie czynności. Oceniając kolejny zarzut skargi, a to zarzut pozbawienia skarżącego prawa do obrony w toku postępowania dyscyplinarnego, poprzez nieuwzględnienie wniosków obrony o odroczenie terminu czynności mających na celu uzupełnienie zgromadzonego materiału dowodowego (z uwagi na urlop), czy wyznaczeniu terminów do dokonania czynności w krótkim czasie od powiadomienia o nich - stwierdzić trzeba, że postępowanie dyscyplinarne prowadzone jest przez rzecznika dyscyplinarnego, który organizuje jego przebieg, a w tym wyznacza daty poszczególnych czynności mając przy tym także na względzie istotę tego postępowania charakteryzującego się szybkością i efektywnością (art. 135h ustawy). Przepisy ustawy o Policji nie zawierają unormowania świadczącego o możliwości wyboru przez obwinionego lub jego obrońcę stosownych dla siebie terminów dla poszczególnych czynności. Wyjątkiem jest tu stan zdrowia obwinionego uniemożliwiający jego udział w postępowaniu. Sytuacja ta natomiast wyjaśniona została przez lekarza leczącego obwinionego. Jednocześnie skarżący nie wykazał, by zarzucane organom uchybienia w powyższym zakresie mogłyby mieć jakikolwiek wpływ na treść zaskarżonych orzeczeń. Natomiast w toku postępowania dyscyplinarnego, w tym uzupełniającego, ani skarżący ani jego obrońca nie zgłaszali wniosków dowodowych, nie uczestniczyli w czynnościach zapoznania z uzupełnionym materiałem dowodowym, nie skorzystali z uprawnienia, do zgłoszenia uwag z przeprowadzonych czynności dowodowych (art. 135l ust. 2 ustawy). Ponadto analiza akt postępowania nie wskazuje, aby doręczenie obrońcy zawiadomień następowało drogą elektroniczną w formie edytowalnych dokumentów niepodpisanych. Jednakowoż w aktach postępowania znajdują się zwrotne potwierdzenia odbioru wezwań i zawiadomień kierowanych przez rzecznika dyscyplinarnego do obwinionego oraz jego obrońcy. Za bezzasadny należy uznać również zarzut rozpoznania wniosku o wyłączenie rzecznika dyscyplinarnego przez organ niewłaściwy. Zgodnie z art. 135c ust. 5 ustawy o Policji o wyłączeniu lub odmowie wyłączenia rzecznika dyscyplinarnego od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym postanowienie wydaje przełożony dyscyplinarny. Natomiast zgodnie z art. 133 ust. 1 w związku z art. art. 32 ust. 1 ww. ustawy przełożonym dyscyplinarnym funkcjonariusza w niniejszej sprawie jest Komendant Miejski Policji w C. Jednakowoż wniosek o wyłączenie rzecznika dyscyplinarnego od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym został rozpatrzony przez ww. Komendanta, a więc organ do tego uprawniony. Reasumując w ocenie Sądu skarga nie zawiera uzasadnionych podstaw, a wydane rozstrzygnięcie znajduje pełne odzwierciedlenie w zebranym materiale dowodowym prawidłowo rozważonym i ocenionym. W toku postępowania nie popełniono takich uchybień przepisów prawa materialnego oraz postępowania, które miały bądź mogłyby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skutkuje to koniecznością oddalenia skargi jako nieuzasadnionej, na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło