IV SA/Gl 324/14
WyrokWSA w Gliwicach2014-12-11
Skład orzekający: Szczepan Prax, Beata Kozicka, Teresa Kurcyusz - Furmanik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy postanowienie odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania jest postanowieniem kończącym postępowanie w rozumieniu art. 3 § 2 pkt 2 P.p.s.a., podlegającym kontroli sądu administracyjnego?Ratio decidendi
Postanowienie odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania jest postanowieniem kończącym postępowanie administracyjne, ponieważ uniemożliwia uruchomienie toku instancji i powoduje, że decyzja uzyskuje przymiot ostateczności. W związku z tym, postanowienie takie podlega kontroli sądu administracyjnego na podstawie art. 3 § 2 pkt 2 P.p.s.a., a skarga na nie nie podlega odrzuceniu.Stan faktyczny
J.K. złożyła odwołanie od decyzji odmawiającej umorzenia nienależnie pobranego zasiłku pielęgnacyjnego wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia, wskazując na pogorszenie stanu zdrowia i hospitalizację. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, uznając uchybienie za znaczne i brak winy strony. Skarżąca zakwestionowała stanowisko Kolegium, przedstawiając obszerną dokumentację medyczną potwierdzającą jej ciężki stan zdrowia i niepełnosprawność.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uchylił zaskarżone postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia NSA Szczepan Prax Sędziowie Sędzia WSA Beata Kozicka Sędzia WSA Teresa Kurcyusz - Furmanik (spr.) Protokolant Monika Rał po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 grudnia 2014 r. sprawy ze skargi J.K. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w sprawie odmowy umorzenia nienależnie pobranego zasiłku pielęgnacyjnego uchyla zaskarżone postanowienie.
Decyzją z dnia [...]r. nr [...] wydaną z upoważnienia Prezydenta Miasta K. na podstawie art. 30 ust. 1, 8 i 9 ustawy z dnia 28 listopada 2003r. oświadczeniach rodzinnych (Dz. U. z 2006r.Nr 139 poz. 992 ze zm.) odmówiono J. K. umorzenia obowiązku zwrotu nienależnie pobranego zasiłku pielęgnacyjnego w wysokości 459 zł ustalonego decyzją z dnia [...]r.
Decyzja ta zawierała pouczenie o uprawnieniu do wniesienia odwołania w terminie 14 dni od daty jej otrzymania.
W dniu 20 listopada 2013r. do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej wpłynęło kierowane do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. odwołanie strony od wyżej opisanej decyzji.
Do odwołania załączony został wniosek o przywrócenie uchybionego terminu.
Z jego treści strona wyjaśniła, że zaskarżoną decyzję doręczono jej w dniu 9 października 2013r.. Potwierdziła, że termin do wniesienia odwołania upłynął w dniu 22 października 2013r. Jako przyczynę niedochowania terminu wskazała pogorszenie stanu zdrowia oraz hospitalizację, która miała miejsce w "międzyczasie".
Oświadczyła, że spóźnienie w wypełnieniu czynności nastąpiło bez jej winy.
Na dowód przedstawionych twierdzeń załączyła zaświadczenie lekarskie obejmujące okres do wniesienia odwołania oraz zaświadczenie o pobycie w szpitalu.
W załączonym zaświadczeniu z dnia 15 listopada 2013r. wystawiający je lekarz medycyny rodzinnej napisał –" uprzejmie proszę o wznowienie terminu odwołania z dnia 9 września 2013r. Spowodowane jest stanem zdrowia".
Drugi z dołączonych dokumentów wystawiony został w dniu 6 listopada 2013r. przez statystyka medycznego [...] Szpitala A w K. W jego treści zawarto zawiadomienie o pozostawaniu J.K. w leczeniu w A K. od dnia 2 listopada 2013r. do nadal.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. postanowieniem z dnia [...]r. Nr [...] wydanym na podstawie art. 58 i art. 59 § 2 k.p.a. odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
Kolegium wskazało, że przywrócenie terminu nastąpić może na wniosek zainteresowanego jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. Kryterium braku winy jako przesłanki zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się nawet lekkiego niedbalstwa przy przyjęciu obiektywnego miernika staranności jakiej można wymagać od osoby należycie dbającej o swoje interesy.
Organ wymienił przesłanki wymagane dla przywrócenia terminu dokonując ich interpretacji w świetle dotychczasowego stanowiska judykatury.
Podniesiono, że organ nie działa tu z urzędu i wymagana jest prośba zainteresowanego. Wnoszący podanie musi uprawdopodobnić istnienie okoliczności, które spowodowały uchybienie terminu. Powinien wykazać, że mimo dochowania całej staranności nie dało mu się zachować terminu. Wiąże się to z takimi sytuacjami, kiedy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usuną nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, który nie może jednak zagrażać zdrowiu lub życiu zainteresowanego. Przeszkody powodujące uchybienie terminu powinny mieć charakter obiektywny, niezależny od zainteresowanego oraz trwać przez cały bieg terminu przewidzianego dla dokonania czynności procesowej. Istnienie niedbalstwa czy winy nieumyślnej po stronie zainteresowanego powoduje brak możliwości przywrócenia terminu. Ocena czy wystąpiły przesłanki wymagane do przewrócenia uchybionego terminu należy do organu rozpatrującego wniosek.
Kolegium wymieniło przykładowo okoliczności uznawane w orzecznictwie, jako przyczyny usprawiedliwiające niedochowanie terminu. Wśród nich wskazano na obłożoną chorobę uniemożliwiającą stronie działającej osobiście wniesienie odwołania, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inna osoba, pożar, powódź, przerwę w komunikacji. Okoliczności te powinny pojawić się przed upływem terminu do dokonania czynności procesowej.
Wskazano nadto, że dla przywrócenia terminu, obok złożenia podania wymagane jest dopełnienie czynności procesowej, dla której przewidziany był termin, a prośba wniesiona być musi w terminie 7 dniowym od ustania przyczyny uchybienia. Data, od której należy liczyć ten termin jest data uzyskania przez zainteresowaną osobę wiadomości o zdarzeniu powodującym rozpoczęcie biegu tego terminu.
Odnosząc powyższe do stanu faktycznego sprawy Kolegium stwierdziło, że strona wniosła odwołanie w dniu 19 listopada, czym uchybiła terminowi, który upłynął w dniu 23 października 2013r. Uchybienie to Kolegium określiło, jako "znaczne". Nadto wskazało, że strona nie uprawdopodobniła braku swojej winy. Powoływanie się na hospitalizację uznano za argument bezzasadny, gdyż z dokumentacji wynikał jej pobyt w szpitalu od dnia 2 listopada 2013r, czyli już po upływie terminu do wniesienia odwołania, a w dodatku nie wiadomo czy przebywała ona stale na leczeniu szpitalnym. Zdaniem organu z dokumentacji sprawy wynika, że przyjęcie do placówki medycznej J. K. zostało wyznaczone na dzień 20 listopada 2013r., zatem okoliczności wskazane przez stronę nastąpiły po upływie terminu do wniesienia odwołania.
Na podstawie przedstawionych okoliczności Kolegium stwierdziło, że uchybienie terminu nie nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć choćby korzystając z pomocy swojej córki A. K., jak miało to miejsce wcześniej ("w dniu 11 września 2013r.").
W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach J. K. zakwestionowała stanowisko zajęte przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. w zaskarżonym postanowieniu. Zaprzeczyła, by uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło z jej winy i przedstawiła okoliczności dotyczące jej sytuacji zdrowotnej.
Wskazała, że od sierpnia 2013r. jej stan zdrowia znacznie się pogorszył. Cierpi na chorzenie [...], powodujące tzw "rzuty" czyli pogorszenia. Pobierane przez nią leki powodują także pogorszenie stanu zdrowia, a w tym osłabienie odporności. Pogorszenie stanu zdrowia łączy się z ogromnymi bólami, których nie uśmierzają zażywane leki. Z tych przyczyn często choruje i taka sytuacja miała miejsce w sierpniu 2013r. Z jej chorobą łączy się także z niedowład czterokończynowy wywołujący trudności z mową, widzeniem, ruchomością i władaniem kończynami. Oświadczyła, że leczyła się w tym czasie [...], [...], [...], [...]. Cały czas jest pod opieką lekarza rodzinnego, który monitoruje jej stan zdrowia i kieruje do odpowiednich specjalistów.
Zauważyła, że Kolegium nie odniosło się w ogóle do przedstawionego przez nią zaświadczenia lekarza rodzinnego. Natomiast błędnie odczytało skierowanie na hospitalizację od dnia 20 listopada 2013r., które w rzeczywistości dotyczyło A. K., a więc jej córki.
Zauważyła nadto, że jej córka jest również poważnie chora i nie może jej pomagać, a skarżąca jest osobą niepełnosprawną wymagającą pomocy osób drugich w codziennej egzystencji.
Do skargi załączono dokumentację medyczną zawierającą skierowania do lekarzy specjalistów - [...] i [...], karty informacyjne z leczenia szpitalnego skarżącej w okresie od 8 do 23 marca 2013r. i od 2 do 6 listopada 2013r. oraz kartę leczenia szpitalnego A. K. z okresu od 20 listopada do 3 grudnia 2013r. i skierowanie jej do Poradni Medycyny [...] i [...], orzeczenie lekarza orzecznika ZUS z dnia [...]r. o trwałej niezdolności do samodzielnej egzystencji J. K., wyrok Sądu Rejonowego Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w K. Wydział [...] z dnia 14 maja 2008r. (sygn. akt [...]) zaliczający J. K. do znacznego stopnia niepełnosprawności.
Skarżąca załączyła nadto trzy zaświadczenia. W pierwszym, wystawionym przez lekarza [...] z dnia 22 stycznie 2014r. stwierdzono, że [...] i [...] występujące u J. K. powodują u niej znaczne utrudnienie w poruszaniu się a pacjentka powinna poruszać się na wózku inwalidzkim. Z drugiego zaświadczenia wystawionego w dniu 22 stycznia 2014r. przez lekarza rodzinnego wynikało, że nasilenie się u pacjentki J. K. objawów chorób podstawowych uniemożliwiło jej wniesienie w ustawowym terminie odwołania w sprawie prowadzonej przez Dział Świadczeń Rodzinnych i Alimentacyjnych MOPS w K. dotyczącej decyzji z dnia [...]r. W trzecim z załączonych zaświadczeń specjalista [...] stwierdził, że J. K. nie jest w stanie samodzielnie załatwiać żadnych spraw urzędowych, a taki stan zdrowia trwa od około trzech lat.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej odrzucenie na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Zaskarżone postanowienie nie może bowiem stanowić przedmiotu skargi, gdyż nie ma charakteru ostatecznego, kończącego postępowanie w sprawie. Postanowienie o odmowie przywrócenia terminu otwiera natomiast organowi drogę do stwierdzenia uchybienia terminu w drodze zaskarżalnego postanowienia, które może stanowić przedmiot skargi.
Organ powołał się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 kwietnia 2013r. sygn.II GSK 151/12, w którym stwierdzono, że w przypadku uchybienia terminu ustawodawca nałożył na organ odwoławczy jednoznaczny obowiązek wydania postanowienia o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania.
Organ zauważył, że postanowienie o odmowie przywrócenia terminu nie jest indywidualnym aktem administracyjnym kończącym postępowania odwoławcze Wniesione odwołanie powinno być rozpatrzone merytorycznie poprzez wydanie decyzji albo procesowo poprzez wydanie postanowienia na podstawie art. 134 k.p.a.
Podsumowując Kolegium stwierdziło, że za usprawiedliwiony obowiązującymi przepisami prawa należy uznać pogląd o obowiązku wynikającym z mocy przepisu art. 134 k.p.a. wydania postanowienia o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania po uprzedniej odmowie przywrócenia terminu do złożenia tego środka zaskarżenia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje.
Zgodnie z treścią art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Z kolei z treści art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2012r., poz. 270 ze zm)- dalej określanej jako P.p.s.a wynika, że w przypadku, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania bądź też inne naruszenie przepisów postępowania jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy – w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję w całości lub w części, albo stwierdza jej nieważność lub niezgodność z prawem. Przy czym stosownie do postanowień art. 134 § 1 P.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Kontrola działalności administracyjnej możliwa jest jedynie w przypadku wyznaczonej sądom administracyjnym właściwości, zatem w związku ze stanowiskiem wyrażonym przez organ w odpowiedzi na skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny upoważniony był do odniesienia się do zarzutu braku swojej kognicji w świetle art. 3 § 2 P.p.s.a.
Przedmiotem skargi było postanowienie wydane na podstawie art. 59 § 1 k.p.a, w którym rozpoznano wniosek skarżącej o przywrócenie terminu.
Jak stanowi art. 59 § 2 k.p.a. o przywróceniu terminu do wniesienia odwołania lub zażalenia postanawia ostatecznie organ właściwy do jego rozpatrzenia. Tym samym na wydane w tym trybie postanowienia o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania nie służy zażalenie. Natomiast w myśl art. 3 § 2 pkt 2 p.p.s.a. kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na postanowienia wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także na postanowienia rozstrzygające sprawę co do istoty.
W literaturze przedmiotu prezentowane jest stanowisko, że postanowienia o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania mieszczą się grupie postanowień "kończących postępowanie" w rozumieniu powyższego przepisu. Zauważa się, że takie postanowienia mają istotne znaczenie dla dalszego biegu postępowania w sprawie, bowiem uniemożliwiają one uruchomienie toku instancji w stosunku do określonej decyzji i powodują, że uzyskuje ona przymiot ostateczności (zob. T. Woś, H. Knysiak - Molczyk, M. Romańska, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Wyd. LexisNexis, Warszawa 2005, s. 57).
Wojewódzki Sąd Administracyjny podziela prezentowany w piśmiennictwie prawniczym i orzecznictwie sądów administracyjnych pogląd, że postanowienia odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania lub zażalenia zamykają postępowanie. Od takich postanowień, jako zamykających postępowanie, służy skarga do wojewódzkiego sądu administracyjnego (por. B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego - Komentarz, C.H. Beck, Warszawa 2011, s. 286, czy też postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 czerwca 2008r. sygn. OSK 876/07, z dnia 23 czerwca 2008 r., sygn. akt II OSK 860/08, z dnia 21 października 2008 r., sygn. akt II OSK 1489/08, z dnia 30 października 2012r. sygn. II OSK 2585/12 publ CBOSA).
Nie trafne jest zatem twierdzenie, że Wojewódzki Sąd Administracyjny powinien odrzucić skargę. Kontrolując postanowienie o przywróceniu terminu do wniesienia odwołania od decyzji administracyjnej w przedmiocie umorzenia nienależnie pobranego zasiłku pielęgnacyjnego działa bowiem w sprawie należącej do jego właściwości.
Na marginesie sprawy zaznaczyć tylko można, że Kolegium powołując się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 24 kwietnia 2013 r. sygn. II GSK 151/12 nie zrozumiało istoty sprawy, w której wyrok ten został wydany. Wyrokujący Sąd nie podzielił w nim zaprezentowanego w kontrolowanym orzeczeniu Sądu I instancji sprowadzającego się do twierdzenia, że w sytuacji gdy strona wraz z wniesieniem odwołania składa wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania i organ odwoławczy postanowieniem odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania (art. 59 § 2 k.p.a.), to wyłączona zostaje możliwość wydania odrębnego postanowienia na podstawie art. 134 k.p.a., stwierdzającego uchybienie terminu do wniesienia odwołani. W wyroku tym stwierdzono wyłącznie, że ostateczny charakter postanowienia stwierdzającego uchybienie terminu do wniesienia odwołania w toku postępowania administracyjnego nie stoi na przeszkodzie wydaniu tegoż postanowienia w przypadku wydania postanowienia odmawiającego przywrócenia terminu do wniesienia odwołania nawet bezpośrednio po wydaniu ostatnio powołanego postanowienia.
Tym samym przedstawione rozważania upoważniają Wojewódzki Sąd Administracyjny do merytorycznej kontroli zaskarżonego postanowienia.
Stosownie do treści art. 58 § 1 i 2 k.p.a. należy przywrócić, jeżeli zostaną spełnione łącznie cztery przesłanki:
1. strona wystąpi z wnioskiem o przywrócenie terminu,
2. wniosek ten zostanie wniesiony w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu,
3. jednocześnie z wniesieniem wniosku zostanie dopełniona czynność, dla której określony był termin (w tym wypadku złożenie odwołania),
4. strona uprawdopodobni, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy.
Przepisy regulujące przywracanie terminu nie ustanawiają hierarchii ważności przesłanek w nich ustanowionych. Znaczy to, że niespełnienie choćby jednej z nich przesądza o niedopuszczalności przywrócenia terminu.
W ocenie Kolegium skarżąca nie wykazała czwartej z wymienionych przesłanek. Zauważyć jednak należy, że organ odniósł się wyłącznie do informacji o pobycie skarżącej w szpitalu. Uznał, że hospitalizacja nastąpiła już po upływie terminu do wniesienia odwołania, więc nie mogła stanowić przeszkody w dopełnieniu czynności. Jednocześnie uznał, że uchybienie terminu nie nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć choćby korzystając z pomocy swojej córki, nie określając przy tym, jaka okoliczność przeszkodę te stanowiła.
Tak zaprezentowane w zaskarżonym postanowieniu stanowisko organu nie jest zdaniem Sądu jednoznaczne, a wręcz sprzeczne.
Nota bene organ nie dokonał oceny załączonego do wniosku o przywrócenie terminu zaświadczenia lekarza rodzinnego z dnia 15 listopada 2013r. W treści tego dokumentu prowadzący skarżącą lekarz stwierdził wystąpienie określonych okoliczności, które wymagały od organu ustosunkowania się.
Zgodzić się należy z poglądem, że organ administracji nie ma obowiązku, a nawet i prawa wyjaśniać, dlaczego doszło do uchybienia terminu, czy nastąpiło to z winy strony i czy miała ona świadomość uchybienia terminowi. Ciężar uprawdopodobnienia okoliczności uzasadniającej brak winy w uchybieniu terminowi spoczywa wyłącznie na stronie postępowania, która występuje z prośbą o jego przywrócenie. Nie sposób jest bowiem wymagać od organu, aby prowadził postępowanie wyjaśniające co do przyczyny uchybienia terminowi przez stronę (por. wyrok NSA z dnia 8 lutego 2007 r., sygn. akt II OSK 1806/06).
W literaturze przedmiotu nie budzi wątpliwości, że osoba zainteresowana powinna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna (por. B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2011, s. 284). Uprawdopodobnienie prowadzi do uzasadnionego przypuszczenia, że zdarzenie rzeczywiście miało miejsce. Jest środkiem zastępczym, słabszym niż dowód, nie dającym pewności, lecz jedynie prawdopodobieństwo twierdzenia o pewnym fakcie.
Powinnością organu administracji jest natomiast ocena wszystkich przedstawionych przez stronę okoliczności w świetle przesłanek z art. 58 § 1 k.p.a. Przy tym obowiązek uprawdopodobnienia braku winy przez stronę nie zwalnia organu od podjęcia wszelkich działań, których celem, z uwagi na słuszny interes obywateli, będzie dokładne wyjaśnienie okoliczności sprawy i potwierdzenie przez stronę wiarygodności okoliczności, na które powołała się, podając przyczynę niedopełnienia w terminie określonych czynności procesowych (por. wyroki NSA z dnia 6 października 2006 r., sygn. akt I OSK 1330/05, z dnia 12 października 2011 r. sygn. akt II OSK 1431/10 czy z dnia z 28 listopada 2012 r. sygn. akt II GSK 1813/11, publ. CBOSA).
Z tej przyczyny, w kontrolowanej sprawie organ rozstrzygający powinien wnikliwiej podejść do przedstawionych przez stronę dokumentów i dokonać ich pełnej analizy, a w razie wątpliwości przeprowadzić postępowanie, które nie jest co prawda postępowaniem dowodowym w rozumieniu procedury administracyjnej lecz postępowaniem mającym na celu umożliwienie stronie przedstawienia swoich racji. Brak oceny wszystkich, złożonych przez stronę materiałów, czyni sprawę niewyjaśniona w sposób wymagany w treści art. 7 k.p.a.
Rolą sądu administracyjnego nie jest zastępowanie organu w ich działaniu lecz kontrola legalności tego działania. W niniejszej sprawie brak jest możliwości kontroli legalności stanowiska zajętego przez organ, jeżeli nie dokonał on pełnej oceny materiału dowodowego. Z tych przyczyn, w ponownym postępowaniu, obowiązkiem Kolegium będzie przeprowadzić postępowanie wyjaśniające, które pozwoliłoby stronie uprawdopodobnić brak winy w uchybieniu terminu, złożyć stosowne wyjaśnienia we wskazanym zakresie oraz przedstawić inne posiadane dowody. W szczególności dotyczy to dokumentu znajdującego się na karcie 63 akt administracyjnych oraz złożonych do skargi uzupełniającej dokumentacji medycznej.
Przy dokonywaniu oceny tych dokumentów należy pamiętać, że w przypadku powoływania się przez strony na stan zdrowia uniemożliwiający dopełnienie czynności procesowej w terminie, sądy administracyjne uznają za zasadną przyczynę uchybienia terminowi obłożną chorobę, czy też nagły, nie przewidywany zły stan zdrowia uniemożliwiający obiektywnie działanie strony. W przeciwieństwie do tego długotrwała choroba, czy długotrwałe złe samopoczucie dokonującego czynności procesowej (jako okoliczności, która jest znana stronie i powinna być przez nią uwzględniania w toku podejmowanych działań), nie stanowią takiej przyczyny. Strona powinna zatem mieć możliwość wyjaśnienia, czy stan stwierdzony przez lekarza rodzinnego w zaświadczeniu z dnia 15 listopada 2013r. był nieprzewidywanym przez stronę atakiem choroby, czy też była to permanentna, znana stronie sytuacja życiowa.
Organ zobowiązany jest także ocenić okoliczności wynikające z treści dokumentu z karty 63 akt w świetle wymogu określonego w treści art. 58 § 2 zdanie pierwsze k.p.a. W treści uzasadnienia zaskarżonego postanowienia organ odniósł się jedynie do niezwiązanych ze sprawą, hipotetycznych kwestii biegu tego terminu w sytuacji, gdy strona nie widziała o spóźnieniu środka odwoławczego. Nie dokonał natomiast żadnej analizy zdarzeń wynikających z rzeczywistego stanu faktycznego sprawy. Tymczasem skarżąca sporządziła zarówno odwołanie jak i wniosek o przywrócenie terminu do jego wniesienia w dniu 15 listopada 2013r. Oznaczało to, że dotychczasowe przeszkody, na które się powoływała, musiały ustać. Konieczne jest zatem ustalenie kiedy przyczyny te ustały, gdyż jak wyżej wskazuje się, przywrócenie terminu wymaga wystąpienia ze stosownym wnioskiem w terminie siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu.
Ponad powyższe Sąd zwraca uwagę, że w aktach sprawy brak jest dokumentu w postaci zwrotnego potwierdzenia odbioru decyzji organu I instancji a także dowodu wskazującego na ścisłą datę złożenia wniosku o przywrócenie uchybionego terminu. Z prezentaty znajdującej się na poddaniu nie wynika, czy złożono je osobiście, a w aktach sprawy brak jest koperty, w której mogłoby zostać ono przesłane. Mimo niesporności, co do powyższych dat, wymieniona dokumentacja stanowi podstawowy, niezbędny materiał dowodowy sprawy prowadzonej w przedmiocie przywrócenia uchybionego terminu.
Skoro Sąd znał sprawę za niedostatecznie wyjaśnioną, a niewyjaśnione kwestie miały istotne znaczenie dla jej rozstrzygnięcia, należało orzec jak w sentencji na podstawie art.145 § 1 pkt 1 lit c P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło