IV SA/Gl 356/14
WyrokWSA w Gliwicach2015-01-15
Skład orzekający: Szczepan Prax, Beata Kozicka, Tadeusz Michalik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, uznając, że strona nie uprawdopodobniła braku swojej winy w uchybieniu terminu, pomimo podnoszonych przez nią okoliczności dotyczących niedoręczenia decyzji i opieki nad chorą teściową?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, ponieważ strona skarżąca nie uprawdopodobniła braku swojej winy w uchybieniu terminu. Doręczenie decyzji w trybie art. 44 k.p.a. było skuteczne, a podnoszone okoliczności dotyczące opieki nad teściową nie zostały uprawdopodobnione ani zgłoszone w odpowiednim terminie. Sąd oddalił skargę, uznając postanowienie organu za zgodne z prawem.Stan faktyczny
Marszałek Województwa uznał świadczenia rodzinne wypłacone B.P. za nienależnie pobrane i zobowiązał do ich zwrotu. Strona wniosła odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu, twierdząc, że nie brała udziału w postępowaniu i nie otrzymała decyzji. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu, a doręczenie decyzji było skuteczne. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę strony.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia NSA Szczepan Prax (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Beata Kozicka Sędzia NSA Tadeusz Michalik Protokolant Specjalista Magdalena Kurpis po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 stycznia 2015 r. sprawy ze skargi B.P. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...]r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w sprawie zwrotu nienależnie pobranych świadczeń rodzinnych oddala skargę.
Decyzją z dnia[...] Marszałek Województwa [...] uznał za nienależnie pobrane świadczenia kwoty zasiłków rodzinnych wypłaconych B. P. w okresie od 1 listopada 2006 r. do 31 sierpnia 2007 r. w wysokości 6164,00 zł, zobowiązał ją do zwrotu świadczeń w terminie 30 dni od uzyskania przymiotu ostateczności przez to rozstrzygnięcie.
Od powyższej decyzji pismem z dnia 18 listopada 2013 r., uzupełnionym w dniu 21 grudnia, strona wniosła odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie uchybionego terminu.
W piśmie tym strona wyjaśniła, że nie brała udziału w postępowaniu zakończonym wydaniem kwestionowanej decyzji. Jak podkreśla, nie była "należycie umocowana" w postępowaniu o zwrot zasiłku rodzinnego, nie dostarczono jej wezwań z informacją o toczącym się postępowaniu, jak również nie otrzymała decyzji. Marszałek Województwa [...] sam uznał się za właściwy do przyznania jej zasiłku rodzinnego, prowadząc odpowiednie postępowanie, w ramach którego żądał od strony różnego rodzaju dokumentów potrzebnych do ustalenia prawa do zasiłku. W związku z tym nie może on dochodzić zwrotu pobranych z tego tytułu świadczeń, skoro uznał, iż świadczenia takie jej się należą. Ponadto, w jej ocenie, roszczenie o zwrot świadczeń uległo przedawnieniu.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. postanowieniem z dnia [...] Nr [...] wydanym na podstawie art. 58 i art. 59 § 2 k.p.a. odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
W uzasadnieniu postanowienia Kolegium przedstawiło przesłanki wymagane dla przywrócenia terminu, sięgając do orzecznictwa sądowego oraz judykatury. Podniesiono, że organ nie działa tu z urzędu i wymagana jest prośba zainteresowanego. Wnoszący podanie musi uprawdopodobnić istnienie okoliczności, które spowodowały uchybienie terminu. Powinien wykazać, że mimo dochowania całej staranności nie dało mu się zachować terminu. Wiąże się to z takimi sytuacjami, kiedy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, który nie może jednak zagrażać zdrowiu lub życiu zainteresowanego. Przeszkody powodujące uchybienie terminu powinny mieć charakter obiektywny, niezależny od zainteresowanego oraz trwać przez cały bieg terminu przewidzianego dla dokonania czynności procesowej. Istnienie niedbalstwa czy winy nieumyślnej po stronie zainteresowanego powoduje brak możliwości przywrócenia terminu. Ocena czy wystąpiły przesłanki wymagane do przewrócenia uchybionego terminu należy do organu rozpatrującego wniosek. Dla przywrócenia terminu, obok złożenia podania wymagane jest dopełnienie czynności procesowej, dla której przewidziany był termin, a prośba wniesiona być musi w terminie 7 dniowym od ustania przyczyny uchybienia. Datą, od której należy liczyć ten termin jest data uzyskania przez zainteresowaną osobę wiadomości o zdarzeniu powodującym rozpoczęcie biegu tego terminu.
Odnosząc powyższe ustalenia do stanu faktycznego sprawy Kolegium stwierdziło, że strona nie uprawdopodobniła braku swojej winy w niedochowaniu terminu. Podkreślono w szczególności, iż doręczenie decyzji nastąpiło skutecznie w trybie art. 44 k.p.a., podobnie jak i doręczenie zawiadomienia o wszczęciu postępowania z dnia 16 kwietnia 2012 r. oraz powiadomienia z dnia 5 lipca 2012 r. o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych w sprawie materiałów i dowodów.
W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 27 lutego 2014 r. B. P. wniosła o uchylenie postanowienia w całości, przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia oraz przywrócenie uchybionego terminu.
W uzasadnieniu skargi podniosła analogiczne argumenty jak we wniosku o przywrócenie terminu. Wskazała ponadto, iż nie może ponosić ujemnych skutków niekompetencji organu, który przyznał jej świadczenie i dokonał jego wypłaty. Organ powinien działać na korzyść obywatela, a nie wprowadzać go w błąd i po latach żądać zwrotu rzekomo nienależnych świadczeń.
Jak wyjaśnia, nie mogła odwołać się w terminie od decyzji, bowiem takowej nie otrzymała. W okresie, kiedy decyzje były wysyłane nie przebywała w miejscu zamieszkania, lecz u schorowanej teściowej, którą musiała się opiekować. OPS w G. znał jej sytuację, a poza tym miał z nią kontakt telefoniczny i mógł ją powiadomić o próbie doręczenia. Poza tym, w tym okresie sama opiekowała się teściową oraz dziećmi, bowiem jej mąż pracował w [...]. W tej sytuacji dopełnienie czynności, której termin dotyczył, stało się niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody, niezależnej od skarżącej.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podkreślając, iż skarżąca nie uprawdopodobniła braku swojej winy w uchybieniu terminu, a ponadto okoliczności podnoszone w skardze nie wnoszą niczego nowego do sprawy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269, ze zm.) Sąd sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji, obejmującą badanie zaskarżonych aktów pod względem ich zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zakres tej kontroli wyznacza art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270) – zwanej dalej w skrócie p.p.s.a., stanowiący, że Sąd orzeka w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
W odniesieniu do postanowień, bo tego rodzaju rozstrzygnięcie jest przedmiotem skargi w niniejszej sprawie, Sąd może je uchylić lub stwierdzić jego nieważność wyłącznie w przypadkach określonych w art. 145 § 1 p.p.s.a. – tj. gdy stwierdzi naruszenie prawa materialnego mające wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania, inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono wpływ na wynik sprawy lub gdy wystąpią przyczyny nieważności wskazane w art. 156 k.p.a. lub w innych przepisach.
Przedmiotem kontroli Sądu jest ostateczne postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] Nr [...] o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, wydane na podstawie art. 59 § 1 k.p.a.
Stan faktyczny rozpatrywanej sprawy, nie budzi wątpliwości. Strona uchybiła terminowi do złożenia odwołania, bowiem decyzja została doręczona jej skutecznie w dniu 27 września 2012 r., zaś odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu złożyła dopiero w dniu 21 grudnia 2013 r.
W świetle art. 58 k.p.a. przesłanki przywrócenia przez organ terminu są następujące:
1) uprawdopodobnienie przez wnoszącego prośbę (zainteresowanego), że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Wnoszący podanie (zainteresowany) musi zatem uprawdopodobnić istnienie okoliczności, które spowodowały niemożność dokonania czynności w przewidzianym terminie. W prośbie o przywrócenie terminu powinien wykazać, że mimo całej staranności nie udało mu się zachować terminu. Wiąże się to z takimi sytuacjami, kiedy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (wyrok NSA z dnia 14 stycznia
2000 r., I SA/Gd 794/99, niepubl.). Nie chodzi tutaj jednak o nadzwyczajny wysiłek, który stanowiłby zagrożenie dla zdrowia czy życia zainteresowanego (wyrok NSA z dnia 18 lipca 2001 r., SA 431/100, niepubl.). Istnienie po stronie tej osoby niedbalstwa, czy chociażby winy nieumyślnej, powoduje niemożność przywrócenia terminu (wyrok NSA z dnia 22 maja 1997 r., SA/Sz 630/96, niepubl.). Sama ocena, czy wystąpiły okoliczności powodujące niemożność zachowania terminu, należy do organu administracji publicznej rozpatrującego prośbę o przywrócenie terminu. Przeszkody powodujące uchybienie terminu powinny mieć charakter obiektywny, niezależny od zainteresowanego oraz trwać przez cały bieg terminu przewidzianego dla dokonania czynności procesowej (wyrok NSA z dnia 13 października 1999 r., IV SA 1656/97, niepubl.);
2) wniesienie prośby o przywrócenie terminu;
3) jednocześnie z wniesieniem prośby należy dokonać czynności, dla której przewidziany był uchybiony termin;
4) wniesienie prośby o przywrócenie terminu i dokonanie czynności, dla której przewidziany był uchybiony termin, w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia. Ten 7-dniowy termin jest nieprzywracalny (art. 58 § 3 k.p.a.). Datą, od której należy liczyć ten termin, jest data uzyskania przez osobę zainteresowaną wiadomości o zdarzeniu powodującym rozpoczęcie biegu terminu.
W przedmiotowej sprawie odmowa przywrócenia terminu do wniesienia odwołania nastąpiła ze względu na niespełnienie pierwszej z wymienionych wyżej przesłanek. W ocenie Kolegium skarżąca nie uprawdopodobniła braku swojej winy w uchybieniu terminowi.
Zdaniem Sądu stanowisko Kolegium zasługuje na aprobatę. Skarżąca wskazując na przeszkody uniemożliwiające dochowanie terminu do wniesienia odwołania przywołuje takie okoliczności jak: po pierwsze – niedoręczenie jej decyzji Marszałka Województwa[...] z dnia [...] a przy okazji także brak doręczenia zawiadomienia o wszczęciu postępowania oraz powiadomienia o możliwości zapoznania się z aktami sprawy; po wtóre - swoją nieobecność w miejscu zamieszkania ze względu na konieczność sprawowania opieki nad chorą teściową.
Odnosząc się do pierwszej z nich stwierdzić trzeba, iż kwestionowana przez skarżącą decyzja została doręczona w trybie subsydiarnym, określonym w art. 44 k.p.a., na adres miejsca zamieszkania tj. ul.[...] ,[...]. B. P., jak wynika z akt sprawy, odbierała wcześniej przesyłki kierowane na ten adres, w tym m.in. wezwanie Kierownika Działu Koordynacji Systemów Zabezpieczenia Społecznego Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej Województwa [...] z dnia 5 grudnia 2011 r., odebrane osobiście w dniu 15 grudnia 2011 r. (k. 63 odwrót akt administracyjnych I instancji).
Pismo to ma istotne znaczenie również z tego względu, że skarżącą pouczono w nim o obowiązku zawiadamiania o każdej zmianie swojego adresu. W późniejszym okresie z jej strony żadna taka zmiana nie została zgłoszona. Nie było więc podstaw, by organ prowadzący postępowanie, dysponując adresem skarżącej, miał powziąć wątpliwości co do jej aktualnego miejsca zamieszkania, zwłaszcza że, mimo awizowania kolejnego pisma z dnia 24.01.2012 r., późniejsze z dnia 23.03.2012 r.
(k-71) znowu zostało odebrane pod dotychczasowym adresem, który skarżąca podaje także w skardze i we wszystkich innych pismach.
Decyzja, jak zauważono wyżej, została skarżącej doręczona w trybie określonym w art. 44 k.p.a. Zastosowanie tego wyjątkowego trybu doręczenia wymaga szczególnej staranności ze strony organu w zakresie oceny dochowania warunków wskazanych przez ustawodawcę w art. 44 k.p.a. Zgodnie z § 1 art. 44 k.p.a., w razie niemożności doręczenia pisma w sposób wskazany w art. 42 i 43
1) operator pocztowy w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. - Prawo pocztowe przechowuje pismo przez okres 14 dni w swojej placówce pocztowej - w przypadku doręczania pisma przez operatora pocztowego;
2) pismo składa się na okres czternastu dni w urzędzie właściwej gminy (miasta) - w przypadku doręczania pisma przez pracownika urzędu gminy (miasta) lub upoważnioną osobę lub organ.
Zawiadomienie o pozostawieniu pisma wraz z informacją o możliwości jego odbioru w terminie siedmiu dni, licząc od dnia pozostawienia zawiadomienia w miejscu określonym w § 1, umieszcza się w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy nie jest to możliwe, na drzwiach mieszkania adresata, jego biura lub innego pomieszczenia, w którym adresat wykonuje swoje czynności zawodowe, bądź w widocznym miejscu przy wejściu na posesję adresata (§ 2 art. 44 k.p.a.).
W przypadku niepodjęcia przesyłki w terminie, o którym mowa w § 2, pozostawia się powtórne zawiadomienie o możliwości odbioru przesyłki w terminie nie dłuższym niż czternaście dni od daty pierwszego zawiadomienia (§ 3 art. 44 k.p.a.).
Jak wynika z dowodu doręczenia (k. 115 akt administracyjnych), ze względu na brak możliwości doręczenia pisma (decyzji) adresatowi (w trybie art. 42 k.p.a.) oraz pełnoletniemu domownikowi, sąsiadowi bądź dozorcy (w trybie art. 43 k.p.a.) przesyłkę pozostawiono na okres 14 dni w Urzędzie Pocztowym w [...] w dniu 13 września 2012 r. Zawiadomienie o pozostawieniu przesyłki umieszczono w oddawczej skrzynce pocztowej. Z powodu niepodjęcia pisma w terminie 7 dni od daty pozostawienia w UP awizowano ją powtórnie w dniu 21 września 2012 r. W dniu 28 września 2012 r. przesyłkę zwrócono nadawcy.
Wobec tego uznać przyjdzie, iż zostały spełnione wymogi prawidłowego doręczenia decyzji w trybie art. 44 k.p.a. (czemu skarżąca nie zaprzecza).
Co do drugiej okoliczności, to skarżąca w żaden sposób nie uprawdopodobniła, iż wiązała się ona z trwałą przeszkodą, uniemożliwiającą odbiór przesyłki (przesyłek) w miejscu jej zamieszkania. Wśród okoliczności przytoczonych we wniosku o przywrócenie terminu ta związana z opieką nad teściową w ogóle się nie znalazła, w związku z czym powołanie jej dopiero w skardze należy uznać za spóźnione. Nawet zresztą i w skardze ta okoliczność nie została uprawdopodobniona. Przeciwnie – wskazanie na sprawowanie opieki w czasie pracy męża skarżącej w [...] nie pozwala na ocenę możliwości odbioru przez nią przedmiotowej przesyłki, skoro to zagraniczne zatrudnienie występowało już w
2005 r., a w międzyczasie część korespondencji była przez skarżącą odbierana pod wskazanym przez organ adresem. W tym kontekście powtórzyć wypada uwagę o obowiązku zawiadamiania o każdej zmianie adresu strony. W końcu gołosłowne są też twierdzenia skarżącej o utrzymywanym kontakcie telefonicznym z organem. Postępowanie administracyjne jest przy tym prowadzone według prawnie ukształtowanej procedury, która m. in. szczegółowo reguluje zasady doręczania pism. Art. 41 k.p.a. wskazuje konsekwencję zaniechania obowiązku zawiadamiania o zmianie przez stronę swego adresu. Jest nią doręczenie pisma pod dotychczasowym adresem ze skutkiem prawnym. Tak więc ewentualny kontakt telefoniczny powinien być w tym względzie uruchomiony przez skarżącą, a nie przez organ.
Ubocznie przyjdzie także zauważyć, że skarżąca nie wykazała również zachowania 7 dniowego terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu, skoro nie sprecyzowała, w którym momencie przeszkoda uniemożliwiająca złożenie odwołania przestała istnieć.
W tym stanie rzeczy, skoro postanowienie o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania nie narusza prawa Sąd orzekł na mocy art. 151 p.p.s.a. jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło