IV SA/Gl 386/17
WyrokWSA w Gliwicach2017-10-18
Skład orzekający: Renata Siudyka, Beata Kalaga - Gajewska, Bożena Miliczek – Ciszewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy posiadanie przez wnioskodawcę samochodu osobowego, nabytego w drodze darowizny w prezencie ślubnym, stanowi podstawę do odmowy przyznania dodatku mieszkaniowego z powodu rażącej dysproporcji między niskimi dochodami a faktycznym stanem majątkowym?Ratio decidendi
Samo posiadanie i użytkowanie samochodu osobowego, zwłaszcza nabytego w drodze darowizny i niebędącego dobrem luksusowym, nie stanowi wystarczającej podstawy do stwierdzenia rażącej dysproporcji między niskimi dochodami a faktycznym stanem majątkowym wnioskodawcy, która uzasadniałaby odmowę przyznania dodatku mieszkaniowego. Organy administracji mają obowiązek wykazać w sposób oczywisty taką dysproporcję, a także to, że wnioskodawca jest w stanie uiszczać wydatki mieszkaniowe z własnych środków.Stan faktyczny
Wnioskodawczyni E.N. złożyła wniosek o przyznanie dodatku mieszkaniowego. Prezydent Miasta odmówił przyznania dodatku, wskazując na rażącą dysproporcję między wykazanymi dochodami a faktycznym stanem majątkowym, w tym posiadaniem samochodu osobowego o wartości około 10.000 zł. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało decyzję w mocy, uznając posiadanie samochodu za wystarczający powód do odmowy. W skardze do WSA strona podniosła, że samochód był prezentem ślubnym, a jego posiadanie nie świadczy o możliwości samodzielnego pokrywania wydatków mieszkaniowych.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Renata Siudyka (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Beata Kalaga - Gajewska, Sędzia WSA Bożena Miliczek – Ciszewska, Protokolant Specjalista Magdalena Kurpis, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 października 2017 r. sprawy ze skargi E.N. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...]r. nr [...] w przedmiocie dodatku mieszkaniowego uchyla zaskarżoną decyzję.
Decyzją z dnia [...] nr [...] Prezydent Miasta B. odmówił E. N. przyznania dodatku mieszkaniowego.
W uzasadnieniu wskazał, że odmawia przyznania dodatku mieszkaniowego, gdyż w wyniku oceny zgromadzonego materiału dowodowego, przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego oraz przeprowadzonego w dniu 25 października 2016 r. wywiadu środowiskowego w miejscu zamieszkania strony stwierdzono, że występuje rażąca dysproporcja między dochodami wykazanymi w złożonej w dniu 5 października 2017 r. deklaracji o dochodach, a faktycznym stanem majątkowym strony wskazującym, że jest ona w stanie uiszczać wydatki związane z zajmowanym lokalem mieszkalnym, wykorzystując środki własne i posiadane zasoby majątkowe.
Organ I instancji stwierdził, iż nie można uznać za normę, że mimo trudnej sytuacji dochodowej, strona, posiada samochód osobowy o wartości przekraczającej 10.000,00 zł. Wskazał, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby w każdej chwili sprzedać samochód i to bez uszczerbku na sytuację bytową strony, a uzyskaną kwotę przeznaczyć na utrzymanie lokalu. Nadto stwierdził, że strona celowo zawyżyła wydatki na wyżywienie.
W odwołaniu strona podniosła, że samochód jest prezentem ślubnym od jej teścia, który znając trudną sytuację majątkową strony, a w szczególności fakt, że poprzednio użytkowany przez nią samochód nadawał się na złom, zdecydował się na zaciągnięcie kredytu, którego część przeznaczył na zakup samochodu używanego ale sprawnego i taniego w eksploatacji. Opisała okoliczności w jakich jej teść zaciągnął kredyt. Wskazała również, że jest to jedyny samochód w rodzinie bowiem ani teściowie, ani rodzice strony aut nie posiadają. Dokonała różnych wyliczeń stwierdzając, że gdyby hipotetycznie sprzedała samochód to jej sytuacja bytowa nie uległaby zmianie, a po 19 miesiącach pogorszyłaby się. Zaakcentowała, że jakkolwiek samochód jest formalnie własnością strony i jej męża to raty kredytu spłaca jej teść. Odnosząc się do twierdzeń organu I instancji zauważyła, że nie tylko wydatki na żywność ale również opłaty za energię elektryczną były wyższe niż pierwotnie podała, a różnice w jej oświadczeniach we wskazanym zakresie były spowodowane wadliwym sporządzeniem przez pracownika socjalnego wywiadu środowiskowego z dnia 25 października 2016 r.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. decyzją z dnia [...] nr[...] , utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu Kolegium opisało przebieg postępowania wskazując, że decyzja nr [...] z dnia [...] została wydana po ponownym rozpatrzeniu sprawy w wyniku uchylenia poprzedniej decyzji organu I instancji nr [...] z dnia[...] przez Kolegium decyzją z dnia [...] Nr [...] Stwierdziło, że przyczyną odmowy przyznania E. N. dodatku mieszkaniowego zbyło stwierdzenie w trakcie wywiadu środowiskowego rażącej dysproporcji między niskimi dochodami wykazanymi w złożonej deklaracji, a faktycznym stanem majątkowym wnioskodawcy, wskazującym na to, że strona jest w stanie uiszczać wydatki związane z zajmowaniem lokalu mieszkalnego wykorzystując własne środki. Kolegium opisało następnie treść decyzji organu I instancji oraz zarzuty odwołania. Dalej przytoczyło przepisy znajdujące w sprawie zastosowanie, a to art. 7 ust. 1 i 3 pkt 1 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o dodatkach mieszkaniowych (Dz. U. nr 71, poz. 734 –dalej "u.d.m"). Kolegium dokonało wykładni art. 7 ust. 3 u.d.m., wskazując na cel analizowanej regulacji oraz przesłanki umożliwiające jej zastosowanie.
Odnosząc się do okoliczności faktycznych sprawy Kolegium wskazało, że sprawy strona w dniu 5 października 2016 r. złożyła wniosek o przyznanie dodatku mieszkaniowego, z którego wynika, że prowadzi 3-osobowe gospodarstwo domowe zajmując lokal mieszkalny o pow. 36,60 m2 . Zadeklarowany przez stronę w deklaracji o wysokości dochodów dochód gospodarstwa domowego w okresie 3 miesięcy poprzedzających złożenie wniosku wyniósł 6.168,06 zł czyli 2.056,02 zł miesięcznie. Wydatki na mieszkanie strony za ostatni miesiąc wynoszą 639,51 zł.
Kolegium wskazało, że dnia 25 października 2016 r. organ I instancji przeprowadzi! wywiad środowiskowy w mieszkaniu strony, w którym opisał sytuację zawodową i zdrowotną rodziny, zaznaczając, że mieszkanie jest umeblowane standardowo. Pracownik stwierdził w toku wywiadu, że w przypadku rodziny występuje rażąca dysproporcja pomiędzy dochodami wykazanymi w złożonej deklaracji a faktycznym stanem majątkowym wnioskodawcy, ponieważ rodzina posiada samochód marki [...] rok produkcji 2009, który otrzymała z mężem jako prezent ślubny od teścia w 2015 r., o wartości szacunkowej około 10.000,00 zł. Samochód ten jest wykorzystywany na dojazdy do pracy przez męża strony, dojazdy do lekarzy, na zakupy i na zajęcia dodatkowe z dzieckiem oraz na dojazdy do rodziców strony, mieszkających w B. w celu sprawowania nad nimi opieki w postaci podawania leków, towarzyszenia we wszystkich sprawach urzędowych i medycznych, jak również na większe zakupy. Według deklaracji strony miesięcznie na paliwo wydają około 100,00 zł, ubezpieczenie OC płatne jednorazowo w kwocie 362,00 zł., kosztów napraw nie ponoszą. Z karty faktycznie ponoszonych wydatków wynika, że wynoszą one 5.827,58 zł za trzy miesiące, zaś miesięczny dochód wynosi 2.056,02 zł.
Kolegium podzieliło pogląd organu I instancji, że posiadanie przez rodzinę samochodu osobowego marki[...], wyprodukowanego w 2009 r., o wartości około 10.000 zł stanowi podstawę do uznania rażącej dysproporcji, stanowiącej przeszkodę do przyznania dodatku mieszkaniowego. Zdaniem Kolegium przemawia za tym fakt posiadania przez stronę samochodu, który jest wykorzystywany do celów prywatnych. Zgodził się z organem I instancji, że w województwie [...] jest dobrze rozwinięta sieć komunikacji publicznej, która jest niewspółmiernie tańsza niż koszty eksploatacji samochodu, na które składa się nie tylko koszt paliwa, ale również badania techniczne pojazdu, ubezpieczenie OC oraz ewentualne koszty naprawy. Kolegium uznało, że cele, do których jest wykorzystywany samochód, a które wskazała strona, tj. dojazdy do pracy przez męża strony, dojazdy do lekarzy, na zakupy i na zajęcia dodatkowe z dzieckiem oraz dojazdy do rodziców strony, mieszkających w B. w celu sprawowania nad nimi opieki nie są wystarczające do uznania, że posiadanie samochodu w rodzinie jest absolutnie niezbędne w kontekście faktu, iż rodzina mieszka w B., skąd istnieją bardzo dobre połączenia komunikacyjne nie tylko w ramach tego miasta ale i poza jego granicami. Nadto zauważyło, że rodzina w pierwszej kolejności powinna wykorzystać własne możliwości, chociażby w postaci spieniężenia przedmiotów materialnych/samochodu w celu przeznaczenia otrzymanych z tego tytułu pieniędzy na potrzeby mieszkaniowe i nie ma żadnych przeszkód prawnych do sprzedania samochodu. Kolegium uznało, że powody, jakie podaje strona, a które jej zdaniem uniemożliwiają sprzedaż samochodu są powodami natury etycznej i moralnej, a wobec tego nie mogą mieć wpływu na ocenę warunków formalnych, określonych przez przepisy prawa, od których zależy możliwość przyznania dodatku mieszkaniowego. Kolegium podkreśliło, że osoby posiadające samochody, w sytuacji gdy ich posiadanie nie jest absolutnie niezbędne nie należą do kręgu osób najbardziej ubogich, którzy powinni otrzymać dodatek mieszkaniowy. Zaakcentowało, że dodatek mieszkaniowy przeznaczony jest dla osób najuboższych, będących w niedostatku, pozostających bez pracy lub innego stałego źródła utrzymania, które przy wykorzystaniu własnych możliwości finansowych nie są w stanie zaspokoić podstawowych potrzeb bytowych, do jakich niewątpliwie należy utrzymanie zajmowanego mieszkania. W ocenie Kolegium już sam fakt posiadania przez stronę samochodu w przedmiotowej sprawie przemawia za uznaniem, że w przypadku strony zachodzi rażąca dysproporcja między niskimi dochodami wykazanymi w złożonej deklaracji, a faktycznym stanem majątkowym wnioskodawcy, wskazującym na to, że jest ona w stanie uiszczać wydatki związane z zajmowaniem lokalu mieszkalnego wykorzystując własne środki. Dlatego Kolegium uznało że nie jest konieczne wykazywanie dodatkowo, że w przypadku strony występuje jakaś różnica między deklarowanym dochodem a wydatkami, która również mogłaby świadczyć o występowaniu rażącej dysproporcji.
Kolegium stwierdziło, że organ I instancji w sposób wyczerpujący wykazał przesłanki odmowy dodatku mieszkaniowego, prawidłowo ocenił zebrany w sprawie materiał dowodowy i udowodnił, że w przypadku strony mamy do czynienia z rażącą dysproporcją między niskimi dochodami wykazanymi w złożonej deklaracji, a faktycznym stanem majątkowym, w związku z czym zaskarżona decyzja zasługuje na jej utrzymanie w mocy.
W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skarżąca zarzuciła zaskarżonej decyzji naruszenie art. 7 ust. 3 pkt 1 u.d.m. poprzez uznanie, że istnieje rażąca dysproporcja między niskimi dochodami niskimi dochodami, a faktycznym stanem majątkowym strony. Wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ja decyzji organu I instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania w sprawie. Nie zgodziła, się z argumentacją organu I i II instancji, że samo posiadanie używanego, ośmioletniego samochodu otrzymanego w prezencie ślubnym prawie dwa lata wcześniej świadczy o rażącej dysproporcji między niskimi dochodami, a faktycznym stanem majątkowym strony. Zauważyła, że zarówno ustawodawca, jak i orzecznictwo nie wskazują, że posiadanie samochodu wyklucza możliwość ubiegania się o dodatek mieszkaniowy. Nie zgodziła się, ze stwierdzeniami organu, że sieć komunikacji publicznej jest niewspółmiernie tańsza niż koszty eksploatacji samochodu wskazując, że z kalkulacji przedstawionych przez nią wynika jednoznacznie, że w jej przypadku koszty eksploatacji samochodu są niższe od kosztów korzystania z komunikacji publicznej. Ponadto stwierdziła, że wbrew twierdzeniom Kolegium, ustawa o dodatkach mieszkaniowych nie stanowi, że dodatek mieszkaniowy przysługuje osobom najuboższym, pozostających bez pracy lub innego stałego dochodu. Stwierdziła, że sam fakt posiadania samochodu nie przemawia za istnieniem przesłanki określonej w art. 7 ust. 3 pkt 1 u.d.m.
W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie podtrzymując dotychczas prezentowane stanowisko i argumentację prawną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tj.: Dz. U. 2016, poz. 1066 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( tj. Dz U. z 2016 r., poz. 718 - dalej "p.p.s.a.") w przypadku stwierdzenia przez Sąd, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, innym naruszeniem przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy obliguje sąd do uchylenia zaskarżonej decyzji. Natomiast w razie nieuwzględnienia skargi sąd skargę oddala (art. 151 p.p.s.a.). Na mocy art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Stosownie do treści art. 135 p.p.s.a. sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia.
Sąd dokonał kontroli zaskarżonej decyzji na zasadach wyżej wskazanych i stwierdził, że skarga jest zasadna.
Zaskarżona została decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] nr [...] utrzymującą w mocy decyzję organu I instancji z dnia [...] odmawiającą przyznania stronie dodatku mieszkaniowego ze względu na występowanie rażącej dysproporcji pomiędzy deklarowanymi niskimi dochodami a faktycznym stanem majątkowym wnioskodawcy. Ocenę, iż doszło do rażącej dysproporcji oparto na ustaleniu, że strona jest właścicielem samochodu [...] z 2009 r. o wartości 10.000 zł według deklaracji strony (cena katalogowa to około 12.500 zł) podarowanego w prezencie ślubnym w 2015 r. przez jej teścia.
Organy zgodnie stwierdziły, że strona spełnia podstawowe kryteria ustawowe warunkujące przyznanie dodatku mieszkaniowego dotyczące zamieszkiwania w lokalu mieszkalnym o określonym metrażu, do którego posiada tytuł prawny, a także dotyczące wysokości średniego miesięcznego dochodu na członka gospodarstwa domowego w okresie 3 miesięcy poprzedzających datę złożenia wniosku o przyznanie dodatku mieszkaniowego. W tym zakresie ustalono bowiem, że strona prowadzi 3-osobowe gospodarstwo domowe zajmując lokal mieszkalny o pow. 36,60 m2 będący własnością strony. Zadeklarowany dochód gospodarstwa domowego wnioskodawcy w okresie 3 miesięcy poprzedzających złożenie wniosku wyniósł 6.168.06 zł (wynagrodzenie za pracę 4455.33 zł, świadczenie z funduszu alimentacyjnego 1200.00 zł, zasiłek rodzinny 354.00 zł, składka na ubezpieczenie zdrowotne z PUP- 58.73 zł, świadczenie z tytułu rozpoczęcia roku szkolnego przez dziecko – 100.00 zł) co dało miesięcznie kwotę 2.056.02 zł, tj. 685.34 zł na osobę. Wydatki na mieszkanie za ostatni miesiąc wyniosły 639.51 zł. Te ustalenia dowodowe dotyczące istnienia w sprawie pozytywnych przesłanek przyznania dodatku mieszkaniowego nie były przez organy kwestionowane. Kolegium stwierdziło, że osoby posiadające samochody, a sytuacji, gdy ich posiadanie nie jest absolutnie niezbędne nie należą do kręgu osób najbardziej ubogich, którzy powinni otrzymać dodatek mieszkaniowy akcentując, że w rozpatrywanej sytuacji nie jest konieczne wykazywanie dodatkowo, że występuje różnica między deklarowanym dochodem a wydatkami.
W tym stanie rzeczy spór koncentrował się wokół kwestii czy istniała wskazana wyżej rażąca dysproporcja pomiędzy deklarowanymi niskimi dochodami a faktycznym stanem majątkowym wnioskodawczyni wskazującym, że jest ona w stanie uiszczać wydatki związane z zajmowanym lokalem - gdyż był to jedyny powód odmowy przyznania dodatku mieszkaniowego. Skarżąca zarzuciła organom naruszenie prawa materialnego, błędną wykładnię i błędne zastosowanie art. 7 ust. 1 u.d.m
Art. 7 ust. 1 u.d.m. stanowi, że dodatek mieszkaniowy przyznaje, na wniosek osoby uprawnionej do dodatku mieszkaniowego, wójt, burmistrz lub prezydent miasta, w drodze decyzji administracyjnej. Do wniosku dołącza się deklarację o dochodach gospodarstwa domowego za okres 3 miesięcy kalendarzowych poprzedzających dzień złożenia wniosku oraz inne niezbędne dokumenty.
Zgodnie natomiast z art. 7 ust. 3 pkt 1 u.d.m. organ, o którym mowa w ust. 1 odmawia przyznania dodatku mieszkaniowego, jeżeli w wyniku przeprowadzenia wywiadu środowiskowego ustali, że występuje rażąca dysproporcja pomiędzy niskimi dochodami wykazanymi w złożonej deklaracji, o której mowa w ust. 1, a faktycznym stanem majątkowym wnioskodawcy, wskazującym, że jest on w stanie uiszczać wydatki związane z zajmowaniem lokalu mieszkalnego (domu jednorodzinnego) wykorzystując własne środki i posiadane zasoby majątkowe.
Jak wynika z art. 7 ust. 3 pkt 1 u.d.m. ustawodawca uzależnia odmowę przyznania dodatku mieszkaniowego ustaleniem – w wyniku przeprowadzenia wywiadu środowiskowego - istnienia rażącej dysproporcji pomiędzy niskimi dochodami wykazanymi w deklaracji a faktycznym stanem majątkowym wnioskodawcy. Ustalony stan majątkowy winien wskazywać, że wnioskodawca jest w stanie uiszczać wydatki związane z zajmowanym mieszkaniem wykorzystując własne środki i posiadane zasoby majątkowe.
Sąd wskazuje, że cytowany przepis pozwala organom administracji na weryfikowanie składanych wniosków o przyznanie dodatków mieszkaniowych w sytuacjach, gdy wnioskodawcy formalnie spełniają pozostałe wymogi ustawy, a więc gdy między innymi ich niskie dochody wykazane we wniosku przemawiają za przyznaniem im takiego wsparcia finansowego. Ponieważ dotyczy to osób, które wykazują niskie dochody, nieprzekraczające limitów określonych ustawą - zatem odmowa przyznania dodatku mieszkaniowego na podstawie tego przepisu musi być poprzedzona wnikliwą i przekonującą oceną ich stanu majątkowego.
W okolicznościach kontrolowanej sprawy organy obu instancji w ramach ustaleń faktycznego stanu majątkowego organy eksponowały posiadanie przez stronę skarżącą ośmioletniego samochodu osobowego marki [...] podarowanego stronie przez jej teścia w 2015 r. w prezencie ślubnym. Strona skarżąca dodatkowo wyjaśniała, że samochód był nabyty ze środków pochodzących z zaciągniętego przez teścia kredytu. Stwierdziła również, że samochód jest bezawaryjny jakkolwiek został nabyty w stanie powypadkowym i stąd jego niższa cena. Żadnych innych dysproporcji pomiędzy poziomem dochodów a stanem majątkowym nie podnoszono.
Użyte w przepisie prawnym określenie "rażąca dysproporcja" jest tzw. pojęciem nieoznaczonym (ocennym), wobec czego organy administracji są upoważnione do wiążącego ustalania w drodze wykładni treści znaczeniowej tego określenia w konkretnym przypadku. Uzasadnione jest też sięganie do Słownika języka polskiego przy dokonywaniu tej wykładni, także z tego powodu, że wykładnia językowa jest podstawową metodą wykładni przepisów prawa. Przytoczone w zaskarżonej decyzji słownikowe znaczenia wyrażenia "rażący", to jest: wyraźny, oczywisty, niewątpliwy, bezsporny, bardzo duży - nie budzą więc wątpliwości.
Użycie przez ustawodawcę pojęcia "rażąca dysproporcja" wymaga przyjęcia założenia, że tylko w razie wyraźnej, oczywistej, niewątpliwej dysproporcji można mówić o "rażącej dysproporcji". Zawężenie zatem odmowy przyznania dodatku mieszkaniowego przesłanką wystąpienia "rażącej dysproporcji" nakłada na organ orzekający obowiązek wykazania w sposób oczywisty dysproporcji (asymetrii) pomiędzy niskimi dochodami a faktycznym stanem majątkowym - stwierdzona dysproporcja musi mieć charakter rażący. W sytuacji, gdy do wykazania takiej rażącej dysproporcji dojdzie należy jeszcze wykazać, że wnioskodawca jest w stanie uiszczać wydatki związane z zajmowaniem lokalu mieszkalnego (domu jednorodzinnego) wykorzystując własne środki i posiadane zasoby majątkowe.
Sąd podziela pogląd prezentowany w wyrokach Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 kwietnia 2007 r., sygn. akt I OSK 757/06 (LEX nr 320107) oraz z dnia 16 lipca 2008 r., sygn. akt I OSK 1545/07 (LEX nr 493242), że samo posiadanie i użytkowanie samochodu nie świadczy jeszcze o tym, że występuje rażąca dysproporcja między deklarowanymi dochodami a faktycznym stanem majątkowym. Nadto uwzględnienie tylko takiego zdarzenia jak kupno samochodu nie jest wystarczającą podstawą do twierdzenia, że wnioskodawca jest w stanie uiszczać wydatki związane z zajmowaniem lokalu mieszkalnego wykorzystując własne środki.
Sąd stwierdza, że posiadanie przez stronę skarżącą samochodu osobowego marki [...] o wartości 10.000 zł i to otrzymanego w prezencie ślubnym nie daje podstawy do oceny, że istnieje rażąca dysproporcja pomiędzy niskimi dochodami rodziny strony a jej faktyczną sytuacją majątkową. Tym bardziej nie ma podstaw do twierdzenia, że faktyczna sytuacja majątkowa modyfikowana sprzedażą samochodu pozwoliłaby uiszczać wydatki związane z zajmowaniem lokalu mieszkalnego z wykorzystaniem własnych środków i posiadanych zasobów majątkowych.
Przyjęcie takich tez przez organy oznacza wadliwe odkodowanie art. 7 ust. 3 pkt 1 u.d.m. Nadto wskazuje na niedostatki postępowania dowodowego prowadzonego w zakresie okoliczności relewantnych prawnie, w aspekcie swobodnej oceny dowodów (art. 80 k.p.a.).
Sąd stwierdza, że kilkuletni, powypadkowy samochód średniej marki – w aktualnych realiach gospodarczych i społecznych - nie może być uznany za dobro luksusowe. Tym bardziej, że nie było kwestionowane, iż samochód był podarunkiem ślubnym od teścia strony, który nabył tenże pojazd za środki pochodzące z kredytu zaciągniętego przez niego, a zatem to nie strona ponosiła faktyczne koszty zakupu wskazanego samochodu. Zdaniem Sądu nie można uznać, że osoby posiadające samochody, w sytuacji gdy ich posiadanie nie jest absolutnie niezbędne, nie należą do kręgu osób, które powinny otrzymać dodatek mieszkaniowy, a sam fakt jego posiadania przemawia za uznaniem, że w takim przypadku istnieje rażąca dysproporcja pomiędzy dochodami a sytuacją majątkową. W ocenie Sądu dysproporcja taka istnieje, lecz nie ma ona charakteru rażącego. Dla oceny Sądu ma znaczenie nie tylko okoliczność, iż przedmiotowy samochód nie jest dobrem luksusowym, lecz również fakt, iż zakup nie był finansowany z posiadanych nadwyżek pieniężnych, lecz został podarowany w prezencie ślubnym. Powyższe oznacza bowiem, że rodzina nie posiadała wolnych środków finansowych. Zauważyć należy, że strona skarżąca podkreśliła, że jej poprzedni samochód nadawał się na złom, a przy wyborze obecnie użytkowanego samochodu strona skarżąca kierowała się względami ekonomicznymi. Wskazała, że samochód jest wykorzystywany między innymi przez jej męża do dojazdu do pracy w Z. w przypadku złych warunków atmosferycznych. Stwierdziła, że zwykle mąż dojeżdża do pracy rowerem, a dojazd środkami komunikacji publicznej wiąże się z koniecznością jazdy z przesiadką, jest czasochłonny i kosztowny. Strona skarżąca podkreśliła, że samochód jest jej potrzebny ze względu na to, że musi być mobilna. Wskazała na to, że brak samochodu wiąże się z koniecznością zakupu biletów miesięcznych dla wszystkich członków rodziny. Zaakcentowała że jest to jedyny samochód w rodzinie i wykorzystuje go między innymi w celu opieki nad rodzicami oraz celem dojazdu do lekarza, gdyż sama cierpi na astmę oskrzelową. Mając powyższe na względzie Sąd stwierdza, że w okolicznościach sprawy posiadanie samochodu nie może być kwalifikowane jako niezgodne z akceptowaną hierarchią wartości również w przypadku osób korzystających z pomocy finansowej gminy w zakresie zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych. Fakt, że samochód został podarowany w prezencie ślubnym, a nie zakupiony przez stronę skarżącą, nie wskazuje na istnienie rażącej dysproporcji pomiędzy niskimi dochodami a faktycznym stanem majątkowym. Samochód ten nie służył podniesieniu statusu majątkowego rodziny, a jego zakup był poprzedzony analizą potrzeb rodziny oraz koniecznością wyboru modelu ekonomicznego pod kątem zabezpieczenia różnych potrzeb wszystkich jej członków i zmniejszeniu wydatków. Odmienna ocena zaoferowanych organom dowodów miała charakter dowolny, co stanowi naruszenie art. 80 k.p.a., uprawniającego organy do swobodnej lecz nie arbitralnej oceny, czy dana okoliczność została udowodniona. Nie zasługuje również na aprobatę pogląd, że sam fakt posiadania samochodu przez stronę skarżącą świadczy, że zachodzi rażąca dysproporcja między niskimi dochodami, a stanem majątkowym, co zwalnia organ od wykazania, że istnieje różnica między deklarowanym dochodem , a wydatkami.
Nadto Sąd wskazuje, że organy nie wykazały również drugiego elementu przesłanki negatywnej przyznania dodatku mieszkaniowego, gdyż ustalona faktyczna sytuacja majątkowa rodziny skarżącej nie wskazuje, aby strona skarżąca była w stanie uiszczać wydatki związane z zajmowaniem lokalu mieszkalnego wykorzystując własne środki i posiadane zasoby majątkowe. Wbrew sugestiom Kolegium sprzedaż samochodu nie skutkowałaby istotną poprawą sytuacji majątkowej. Strona skarżąca podkreśliła bowiem, że w środki wydawane miesięcznie na utrzymanie i eksploatację samochodu wynoszą około 150 zł. W przypadku zbycia samochodu przez stronę skarżącą istniałaby konieczność zakupu biletów miesięcznych wraz dojazdami dziecka na zajęcia dodatkowe (około 290 zł).
Ponownie rozpatrując sprawę Kolegium winno uwzględnić ocenę prawną sądu zaprezentowaną powyżej i wydać rozstrzygnięcie uzasadniając je zgodnie z art. 107 § 3 k.p.a.
W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach na podstawie art.145 § 1 pkt 1 lit. a i lit. c, uchylił zaskarżoną decyzję.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło