IV SA/Gl 431/06
WyrokWSA w Gliwicach2007-04-04
Skład orzekający: Małgorzata Walentek, Beata Kalaga-Gajewska, Edyta Żarkiewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy sąd administracyjny powinien przywrócić termin do wniesienia odwołania od decyzji administracyjnej, jeśli strona powołuje się na trudną sytuację życiową i zdrowotną żony jako przyczynę uchybienia terminu?Ratio decidendi
Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając, że organ prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Utrata pamięci i brak rozeznania u żony skarżącego, a także odmienne zrozumienie decyzji, nie stanowią wystarczających przesłanek do stwierdzenia braku winy w uchybieniu terminu, gdyż skarżący powinien był dołożyć należytej staranności w celu ustalenia treści pisma.Stan faktyczny
Zastępca Dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy uchylił decyzje przyznające skarżącemu świadczenie przedemerytalne i odmówił przyznania tego świadczenia. Skarżący złożył odwołanie po terminie, wnioskując o jego przywrócenie z powodu odmiennego zrozumienia decyzji i trudnej sytuacji zdrowotnej żony, która gromadziła korespondencję. Wojewoda odmówił przywrócenia terminu, uznając brak winy skarżącego. Skarżący wniósł skargę do WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Walentek (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Beata Kalaga-Gajewska Asesor WSA Edyta Żarkiewicz Protokolant sekretarz sądowy Agnieszka Janecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 kwietnia 2007r. sprawy ze skargi Z. O. na postanowienie Wojewody [...] z dnia [...]r. nr [...] w przedmiocie należności przedemerytalnych oddala skargę.
Decyzją z dnia [...]r. nr [...] Zastępca Dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy w T., działając z upoważnienia Prezydenta Miasta T., po wznowieniu postępowania uchylił decyzję z dnia [...]r. w sprawie przyznania Z. O. prawa do świadczenia przedemerytalnego od dnia [...] 2003 r. w kwocie zaliczkowej oraz decyzję z dnia [...]r. w sprawie przyznania w/wym. prawa do świadczenia przedemerytalnego w wysokości [...] zł. miesięcznie i orzekł, o odmowie przyznania Z. O. prawa do świadczenia przedemerytalnego od dnia [...] 2003 r.
Decyzja ta została doręczona Z. O., który odebrał ją osobiście w dniu [...] r., co wynika z dowodu potwierdzenia odbioru znajdującego się w aktach administracyjnych sprawy.
Pismem z dnia [...]r. skierowanym do Wojewody [...] za pośrednictwem organu I instancji Z. O. złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od powyższej decyzji, dołączając jednocześnie odwołanie. W piśmie tym podniósł, że niedotrzymanie terminu do złożenia odwołania wynikało z odmiennego zrozumienia i interpretacji orzeczenia zawartego w decyzji. Dopiero w momencie otrzymania pisma z Urzędu Pracy w T. z dnia [...]r. powiadamiającego o wszczęciu postępowania w sprawie zwrotu niesłusznie pobranego świadczenia uświadomił sobie, że intencją organu wydającego decyzję było całkowite i trwałe pozbawienie go prawa do świadczenia a nie jego zawieszenie, jak uprzednio sądził. Wobec czego pragnie złożyć odwołanie od niesłusznej i krzywdzącej go decyzji, która została podjęta w oparciu o niewłaściwą interpretacę okoliczności faktycznych i prawnych.
Postanowieniem z dnia [...]r., nr [...] Wojewoda [...], na podstawie art. 134 k.p.a. oraz art. 129 § 2 i art. 58 i 59 k.p.a. stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania i odmówił przywrócenia terminu do jego wniesienia. W uzasadnieniu organ uznał, że Z. O. nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji z dnia [...] r. nastąpiło bez jego winy. Zdaniem organu odmienne zrozumienie i interpretacja orzeczenia zawartego w przedmiotowej decyzji nie usprawiedliwia nie złożenie odwołania w ustawowym terminie, o którym wnioskujący został prawidłowo pouczony w tej decyzji.
W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego Z. O. domagał się przywrócenia terminu i spowodowanie rozpatrzenia wniesionego przez niego odwołania od decyzji z dnia [...]r. o pozbawieniu go świadczeń przedemerytalnych. W uzasadnieniu podniósł nowe fakty, których, jak stwierdził, nie uwzględnił w odwołaniu z uwagi na ochronę danych jego żony w zakresie stanu jej zdrowia, a które mają związek z uchybieniem terminu do wniesienia odwołania. Nie kwestionując faktu, że decyzja została dostarczona w dniu [...]r. podał, że żona, która gromadzi wpływającą korespondencję poinformowała go, iż pismo z Powiatowego Urzędu Pracy w T. odnosi się do jego świadczeń przedemerytalnych i prawdopodobnie zawieszenia ich wpłaty na czas pobierania renty przez okres kilku miesięcy w 2003 r. Nie mógł szczegółowo przeanalizować treści pisma, gdyż żona zapomniała gdzie je odłożyła, zaś dokument ten został odnaleziony znacznie później. W ocenie skarżącego szczególne znaczenie ma fakt, że żona jest osobą niepełnosprawną w stopniu [...], na dowód czego załączył kopię orzeczenia Powiatowego Zespołu Ds. Orzekania o Stopniu Niepełnosprawności w R. z dnia [...]r. Podniósł, że na skutek przebytego [...] i długotrwałej [...] doznała ona rozległych [...], które objawiają się utratą pamięci oraz częstym brakiem rozeznania co do znaczenia następstw niektórych faktów i zdarzeń. To właśnie miał na myśli pisząc o odmiennym zrozumieniu i interpretacji orzeczenia zawartego w decyzji. Zdaniem skarżącego oczywistym jest, że gdyby znał od początku treść pisma nigdy nie dopuściłby do pozbawienia siebie jedynego źródła utrzymania, jakim było świadczenie przedemerytalne, poprzez świadome i zawinione uchybienie natury formalnej. Ponadto skarżący wskazał na swoją trudną sytuację życiową wynikająca z faktu utraty przedmiotowych świadczeń.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda [...] wniósł o jej oddalenie nie znajdując podstaw do zmiany swego stanowiska.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W pierwszej kolejności należy wskazać, że zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153 poz.1269) Sąd ten sprawuje w zakresie swojej właściwości kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym § 2 wspomnianego przepisu stanowi, iż kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, w świetle art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.), że ustalenie, iż zaskarżona decyzja lub postanowienie zostały wydane z naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, z naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub innym naruszeniem przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy, może skutkować uchyleniem przez Sąd zaskarżonej decyzji lub postanowienia.
Jednocześnie zgodnie z art. 134 § 1 powołanej wyżej ustawy sąd dokonuje z urzędu kontroli rozstrzygnięć administracji publicznej pod względem ich zgodności z prawem i nie jest związany w tym zakresie zarzutami, podstawą prawną i wnioskami sformułowanymi w skardze.
Przedmiotem kontroli w niniejszej sprawie jest postanowienie stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania oraz o odmowie przywróceniu tego terminu do dokonania wskazanej czynności procesowej.
Ocena legalności tegoż rozstrzygnięcia ogranicza się więc wyłącznie do badania poprawności zastosowania przepisów postępowania.
Zastrzeżenie terminów dla dokonania czynności procesowych jest jednym z podstawowych regulacji procesowych kierowanych do stron i ma na celu egzekwowanie od nich przepisanych aktów staranności oraz wyeliminowania niepewności w zakresie trwałości decyzji, stąd naruszenie przepisów zakreślających owe terminy wywołuje dotkliwe skutki. Wniesienie odwołania po terminie oznacza, iż jest ono zwrócone przeciwko ostatecznej decyzji, jako że bezskuteczny upływ terminu do wniesienia odwołania wywołuje jej ostateczność, a jest to niedopuszczalne, gdyż decyzje ostateczne mogą zostać wzruszone jedynie przez zastosowanie trybów nadzwyczajnych. Zatem strony winny być pouczone o terminach i sposobach wnoszenia środków zaskarżania. Tak też się stało w niniejszej sprawie, w której w decyzji wydanej przez organ I instancji zawarto właściwe pouczenie o przysługującym odwołaniu i sposobie oraz terminie jego wniesienia.
Przepis art. 129 § 2 k.p.a., stanowi, że odwołanie od decyzji administracyjnej organu I instancji wnosi się w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie od dnia jej ogłoszenia. Z załączonego do akt administracyjnych zwrotnego potwierdzenia odbioru wynika, że decyzja z [...]r. została doręczona adresatowi w dniu [...]r. Termin do wniesienia odwołania od decyzji organu pierwszej instancji upływał więc w dniu [...]r. Tymczasem odwołanie zostało wniesione [...]r. (data nadania w urzędzie poczty), a więc po upływie terminu do jego wniesienia. Zatem bezsporne w sprawie jest, iż strona uchybiła terminowi pomimo prawidłowego pouczenia zawartego w decyzji organu pierwszej instancji.
Złagodzenie skutków uchybienia terminu do dokonania czynności procesowych przewiduje instytucja przywrócenia terminu, uregulowana w art. 58 k.p.a. z której skarżący skorzystał. Zatem przyszło ocenić, czy organ zasadnie odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
Przepis art. 58 § 1 k.p.a. stanowi, że w razie uchybienia terminu należy przywrócić go na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę taką zgodnie z § 2 tego artykułu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu, a jednocześnie z nią należy dopełnić czynności, dla której określony był termin.
Brzmienie cytowanych przepisów nie pozostawia wątpliwości co do tego, że przywrócenie uchybionego terminu ma charakter wyjątkowy i nastąpić może jedynie w przypadku, gdy łącznie spełnione zostaną wszystkie określone w nich przesłanki. wniesienie wniosku o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od ustania przeszkody uniemożliwiającej dochowanie terminu; dopełnienie wraz z wnioskiem czynności, dla której był ustanowiony termin oraz brak winy w uchybieniu terminu.
W szczególności, więc przywrócenie terminu możliwe jest wówczas, gdy jego uchybienie nastąpiło bez winy strony. O braku winy w uchybieniu terminu można mówić, gdy strona dołożyła wszelkiej należytej staranności aby dokonać czynności procesowej w terminie lecz uniemożliwiły jej to przeszkody niemożliwe do przezwyciężenia. Jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu procesowego przyjmuje się obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Przywrócenie terminu nie jest więc możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa (por. m.in. wyrok NSA z 20 maja 1998 r., I SA/Ka 1718/96; LEX nr 33415). Uprawdopodobnienie braku winy, to uwiarygodnienie stosowną argumentacją swojej staranności w działaniu oraz faktu, że przeszkoda była od strony niezależna i istniała przez cały czas. Zatem brak winy można przyjąć tylko wtedy, gdy wnioskodawca nie mógł przezwyciężyć przeszkody w zachowaniu terminu, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (por. B. Adamiak (w:) B. Adamiak, J. Borkowski "Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz.", Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2005, s. 334-335; podobnie: A. Wróbel (w:) M. Jaśkowska, A. Wróbel "Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz.", Zakamycze 2000 r.).
Okoliczności, na które powoływał się skarżący we wniosku o przywrócenie terminu wskazują, że uchybienie terminu nie nastąpiło w wyniku zaistnienia niemożliwych do przezwyciężenia przeszkód. Słuszne jest stanowisko organu, że odmienne zrozumienie i interpretacja orzeczenia zawartego w decyzji nie stanowi usprawiedliwienia dla braku winy. Skarżący należycie dbając o własne interesy mógł upewnić się co do konsekwencji wynikających z faktu wydania decyzji którą organ, w wyniku wznowienia postępowania, uchylił wydane uprzednio decyzje o przyznaniu świadczenia przedemerytalnego oraz orzekł o odmowie przyznania tego świadczenia.
Natomiast odnosząc się do twierdzeń zawartych w skardze, Sąd uznał, iż nie stanowią one podstawy do przyjęcia odmiennej od dokonanej przez organ oceny w kwestii braku winy skarżącego. Okoliczności, na które powołał się skarżący wskazują, że uchybienie terminu nastąpiło w wyniku zaniedbania, a nie zaistnienia niemożliwych do przezwyciężenia przeszkód. Nie można bowiem inaczej ocenić takich argumentów jak te, że strona nie mogła przeanalizować treści pisma z Urzędu Pracy, które nota bene osobiście odebrała, gdyż żona, która gromadzi korespondencję zapomniała gdzie je odłożyła. Ponadto, że żona poinformowała go, iż pismo z Urzędu Pracy odnosi się do jego świadczeń przedemerytalnych oraz prawdopodobnie zawieszenia ich wypłaty na czas pobierania renty, co miało rodzić przeświadczenie strony, iż nie został pozbawiony prawa do tych świadczeń. Usprawiedliwieniem braku winy nie może być tym bardziej eksponowana w skardze okoliczność, iż żona skarżącego jest osobą niepełnosprawną, która doznała rozległych obrażeń [...], objawiających się utratą pamięci oraz częstym brakiem rozeznania co do następstw znaczenia niektórych faktów i zdarzeń. Właśnie ze względu na stan zdrowia żony, a w szczególności brak owego rozeznania skarżący powinien był podjąć niezbędne kroki zmierzające do ustalenia treści pisma jakie otrzymał z urzędu pracy o ile, jak twierdzi, sam nie zapoznał się z jego treścią. Trzeba bowiem podkreślić, że skarżący osobiście odebrał decyzję co wynika ze zwrotnego potwierdzenia odbioru, a zatem mógł zapoznać się z jego treścią.
Wobec powyższego, w ocenie Sądu, przyczyn wskazanych na usprawiedliwienie uchybienia terminu do wniesienia odwołania nie można zaliczyć do przyczyn uzasadniających przyjęcie, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy skarżącego, zaś innych powodów braku winy skarżący nie wskazał.
Z powyższych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło