IV SA/Gl 459/13
WyrokWSA w Gliwicach2014-01-28
Skład orzekający: Szczepan Prax, Beata Kozicka, Tadeusz Michalik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organy administracji publicznej prawidłowo ustaliły brak narażenia zawodowego na hałas, co skutkowało odmową stwierdzenia choroby zawodowej, mimo istnienia objawów wskazujących na uszkodzenie słuchu?Ratio decidendi
Zaskarżone decyzje organów obu instancji zostały uchylone z powodu naruszenia przepisów procesowych, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Kluczową kwestią było nierozpoznanie choroby zawodowej wyłącznie z powodu braku narażenia zawodowego w ostatnim okresie zatrudnienia, podczas gdy orzeczenie lekarskie zawierało diagnozę odpowiadającą charakterystyce choroby zawodowej. Organy nie wykazały należytej staranności w wyjaśnieniu stanu faktycznego, w szczególności w zakresie oceny warunków pracy i potencjalnego narażenia na hałas w ostatnim okresie zatrudnienia skarżącej.Stan faktyczny
Skarżąca A.S. domagała się stwierdzenia choroby zawodowej narządu słuchu. Organy administracji odmówiły jej stwierdzenia, uznając, że mimo narażenia na hałas w przeszłości, w ostatnim okresie zatrudnienia (jako główna księgowa) nie było takiego narażenia. Skarżąca kwestionowała te ustalenia, wskazując na hałas w biurze i drodze międzynarodowej, a także na długotrwałe problemy ze słuchem i inwalidztwo. Sąd administracyjny uchylił decyzje organów obu instancji.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia NSA Szczepan Prax (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Beata Kozicka Sędzia NSA Tadeusz Michalik Protokolant specjalista Magdalena Kurpis po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 stycznia 2014 r. sprawy ze skargi A.S. na decyzję [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...]r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w C. z dnia [...]r. nr [...]
Decyzją z dnia [...] r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w C. nie stwierdził u A. S. choroby narządu słuchu wymienionej w poz. 21 wykazu chorób zawodowych z rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105, poz. 869). Organ ustalił, że strona była narażona na hałas ponadnormatywny pochodzący z pracy maszyn włókienniczych w latach 1961-1977. Następnie pracowała w różnych zakładach jako pracownik biurowy, ostatnio w okresie 1995-2004 i 2005-2009 w firmach "A" i "B" na stanowisku głównej księgowej. Orzeczenie lekarskie wykazało u strony obustronne odbiorcze uszkodzenie słuchu o cechach lokalizacji ślimakowej na poziomie 68 dB w uchu prawym i 48 dB w uchu lewym. Ponieważ od lat 80-tych strona nie pracowała w narażeniu na hałas, a audiogramy z lat 1992-1994 wykazywały uszkodzenie słuchu o wielkości nie kwalifikującej do rozpoznania choroby zawodowej, to nie przyjęto zawodowej etiologii niedosłuchu. Brak rozpoznania choroby zawodowej przez lekarzy jednostki diagnostycznej nie dał podstaw do stwierdzenia takiej choroby.
W odwołaniu A. S. zarzuciła, że również podczas pracy w charakterze głównej księgowej narażona była na hałas przekraczający 80 dB, spowodowany trzaskającymi metalowymi drzwiami oraz pochodzący z drogi międzynarodowej [...]. Zakwestionowała też poprawność badań lekarskich.
Zaskarżoną decyzją [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w trybie art. 138 § 1 pkt 1 kpa utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji, podzielając całkowicie jego ustalenia i wnioski.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, błędnie określonej jako odwołanie, A. S. powołała się na wyniki badań, obrazujących występujący u niej głęboki niedosłuch. Zarzuciła, że leczyła się z powodu słuchu od lat 70-tych, a przez 54 lata pracowała bez przerwy w hałasie, co doprowadziło do inwalidztwa I grupy. Wskazała nadto na swoją sytuację życiową.
Odpowiadając na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Wydane w sprawie decyzje nie mogą się ostać, bowiem zapadły z naruszeniem przepisów procesowych, mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W szczególności nie została należycie wyjaśniona kluczowa kwestia narażenia zawodowego. Mianowicie orzeczenie lekarskie, na którym organy oparły swoje rozstrzygnięcie w istocie zawiera diagnozę odpowiadającą charakterystyce choroby zawodowej z poz. 21 wykazu chorób zawodowych, a nierozpoznanie choroby zawodowej nastąpiło wyłącznie z powodu braku narażenia zawodowego w ostatnim okresie zatrudnienia skarżącej. To stanowisko placówki medycznej wynikło z kolei z przekazanej jej informacji oraz z karty oceny narażenia zawodowego z dnia 29.07.2009 r. przez organ I instancji. Tymczasem to właśnie do tego organu należy zasadniczo dokonanie ustaleń dotyczących owego narażenia, gdyż stosownie do § 8 ust. 1 i 2 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych wydaje on decyzję na podstawie kompletnego materiału dowodowego, co nadto wynika z ogólnych reguł postępowania administracyjnego, nakazujących organowi dokładne wyjaśnienie stanu faktycznego (art. 7, 77 § 1 i 80 kpa). Wymogom tym organy nie sprostały w niniejszym przypadku. Otóż w materiale akt administracyjnych przed orzeczeniem lekarskim znajdują się dwie niekompletne karty oceny narażenia zawodowego. Pierwsza z dnia 29.07.2009 r. nie przyjmuje takiego narażenia w okresie od 1995 r., przy czym jest ona podpisana jedynie przez przedstawiciela jednego zakładu pracy, a brak jest danych o tym, kto przeprowadził postępowanie, co dyskwalifikuje ten dokument pod względem mocy dowodowej. Drugą natomiast kartę sporządził lekarz kierujący na badania w celu rozpoznania choroby zawodowej. Ta karta nie jest opatrzona datą, natomiast wskazuje na narażenie skarżącej na hałas również w okresie pracy w charakterze księgowej. Odnośnie tego okresu organ I instancji, poza przytoczeniem treści orzeczenia lekarskiego, nie poczynił żadnych ustaleń. Także organ odwoławczy lakonicznie powołał się na analizę zebranej dokumentacji, nie przedstawiając konkretnych ustaleń oceny poszczególnych dowodów. Zgromadzony materiał nie jest zresztą w tym zakresie wystarczający, bowiem nie ma w nim odniesienia do wskazywanych przez skarżącą okoliczności dotyczących występowania hałasu także w ostatnim okresie jej pracy na stanowiskach biurowych. W określonych warunkach pracy nie można wykluczyć, że i przy takiej pracy istniało narażenie na uszkodzenie słuchu wywołane działaniem hałasu, zwłaszcza że skarżąca wymieniała konkretne źródła hałasu, co wymagało stosownego wyjaśnienia i oceny. Brak rzetelnej oceny warunków pracy skarżącej nie dawał podstaw do stanowczego ustalenia przesłanek z art. 2351 kodeksu pracy.
Ponieważ zachodzi potrzeba przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w powyższym kierunku niemal w całości, właściwe było przekazanie go na poziom pierwszoinstancyjny, tym bardziej, że wynik postępowania może objąć również zakłady pracy, co do których dotychczas nie przyjęto występowania narażenia zawodowego. Wcześniej już wskazano, że orzeczenie lekarskie w istocie rozpoznało cechy choroby ujętej w poz. 21 wykazu chorób zawodowych. W przypadku zatem, gdyby prawidłowo uzupełniony materiał wykazał istnienie pozostałych przesłanek wymaganych do rozpoznania i stwierdzenia omawianej choroby, to sporządzone już orzeczenie byłoby wystarczające do wydania pozytywnej decyzji.
W tym stanie rzeczy na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, w zw. z art. 135 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) orzeczono, jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło