IV SA/Gl 5/18
WyrokWSA w Gliwicach2018-04-24
Skład orzekający: Beata Kozicka, Teresa Kurcyusz-Furmanik, Renata Siudyka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy świadczenia z funduszu alimentacyjnego wypłacone po śmierci dłużnika alimentacyjnego, o której to śmierci osoba pobierająca świadczenie dowiedziała się z opóźnieniem, mogą zostać uznane za nienależnie pobrane w rozumieniu art. 2 pkt 7 lit. a ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, bez ustalenia winy świadczeniobiorcy?Ratio decidendi
Sąd uznał, że świadczenia z funduszu alimentacyjnego wypłacone po śmierci dłużnika alimentacyjnego nie mogą być automatycznie uznane za nienależnie pobrane na podstawie art. 2 pkt 7 lit. a ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, jeśli osoba pobierająca świadczenie nie miała wiedzy o śmierci dłużnika i nie wprowadziła świadomie organu w błąd. W takich przypadkach należy zbadać przesłanki z art. 2 pkt 7 lit. b ustawy, a także rozważyć możliwość umorzenia, odroczenia lub rozłożenia na raty należności na podstawie art. 23 ust. 8 ustawy, biorąc pod uwagę trudną sytuację życiową strony.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach, która utrzymała w mocy decyzję organu pierwszej instancji o ustaleniu, że świadczenia z funduszu alimentacyjnego wypłacone skarżącej w okresie od grudnia 2016 r. do marca 2017 r. w kwocie 1.800 zł zostały nienależnie pobrane i zobowiązaniu do ich zwrotu. Skarżąca dowiedziała się o śmierci dłużnika alimentacyjnego dopiero w marcu 2017 r., po czym niezwłocznie poinformowała odpowiednie organy. W skardze podniosła swoją trudną sytuację życiową i bytową.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta S.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Beata Kozicka (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Teresa Kurcyusz-Furmanik, Sędzia WSA Renata Siudyka, Protokolant Referent-stażysta Damian Szczurowski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 kwietnia 2018 r. sprawy ze skargi A.S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie zwrotu nienależnie pobranych świadczeń z funduszu alimentacyjnego uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta S. z dnia [...] r. [....].
Zaskarżoną decyzją [...] r. nr Nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Katowicach, działając na podstawie art. 2 ustawy z dnia 12 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (tekst jedn. Dz.U. z 2015 r., poz. 1659 ze zm.) oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz.U. z 2017 r. poz. 1257 ze zm., dalej: Kpa), po rozpatrzeniu odwołania A. S. od decyzji wydanej z upoważnienia Prezydenta Miasta S. przez Kierownika Działu Świadczeń Rodzinnych i Alimentacyjnych Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w S.z dnia [...] r. nr [...] w sprawie ustalenia, że świadczenia z funduszu alimentacyjnego wypłacone w okresie od 19 grudnia 2016 r. do 17 marca 2017 r. w kwocie 1.800 zł zostały nienależnie pobrane oraz zobowiązania strony do ich zwrotu wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie - zaskarżoną decyzję utrzymało w mocy.
Argumentując rozstrzygnięcie organ odwoławczy przybliżył dotychczasowy przebieg postępowania, według chronologii zdarzeń, w pełni akceptując przy tym ustalenia organu pierwszej instancji i wskazując przy tym prawne regulacje przedmiotu. W tych ramach odnotował, że organ pierwszej instancji decyzją z dnia [...] r. nr [...] przyznał stronie prawo do świadczeń z funduszu alimentacyjnego dla dziecka: A. P. od dnia 01 października 2016 r. do 30 września 2017 r. w kwocie 450 zł miesięcznie. Natomiast w dniu [...] r. zmarł dłużnik alimentacyjny – K. P.. Następnie organ odwoławczy przypomniał, że organ pierwszej instancji pismem z dnia 28 lipca 2017 r. poinformował stronę o wszczęciu z urzędu postępowania w sprawie ustalenia nienależnie pobranych świadczeń z funduszu alimentacyjnego, podnosząc, że zgodnie z art. 2 pkt 7 lit. a ustawy z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r. poz. 489 ze zm. – dalej jako "ustawa") nienależnie pobrane świadczenia oznaczają świadczenia z funduszu alimentacyjnego wypłacone mimo zaistnienia okoliczności powodujących ustanie albo wstrzymanie wypłaty świadczenia w całości lub w części. W dalszych motywach zaznaczył, że śmierć dłużnika alimentacyjnego będącego osobą zobowiązaną do łożenia na utrzymanie dziecka powoduje, że uprawnienie tego dziecka do alimentów od dłużnika alimentacyjnego wygasa. Strona traci równocześnie uzależniony od uprawnienia dziecka do alimentów status osoby, której przysługuje prawo do świadczeń z funduszu alimentacyjnego. Obowiązek alimentacyjny wygasa niezależnie od wiedzy osoby pobierającej świadczenie o śmierci dłużnika alimentacyjnego. Pobierane mimo tego świadczenie z funduszu alimentacyjnego jest świadczeniem nienależnym w rozumieniu przepisu art. 2 pkt 7 lit. a ww. ustawy.
Wobec tego, jak zaznaczył rację ma organ pierwszej instancji, że stronie przysługiwało prawo do świadczeń z funduszu alimentacyjnego za okres od 1 października 2016 r. do 30 listopada 2016 r., a zatem pobrane świadczenia za okres od grudnia 2016 do marca 2017 r. w łącznej kwocie 1800 zł (450 zł x 4 miesiące) stanowią nienależnie pobrane świadczenia z funduszu alimentacyjnego.
Podniósł, że zgodnie z art. 23 ust. 1 ustawy osoba, która pobrała nienależnie świadczenia, jest obowiązana do ich zwrotu. Od kwot nienależnie pobranego świadczenia, o którym mowa w art. 2 pkt 7 lit. a, b, d, f i g, naliczane są odsetki ustawowe za opóźnienie ( ust. 1a).
Nadto Kolegium poinformowało stronę, że zgodnie z art. 23 ust. 8 ustawy organ właściwy wierzyciela, który wydał decyzję w sprawie nienależnie pobranych świadczeń z funduszu alimentacyjnego, może umorzyć kwotę nienależnie pobranych świadczeń wraz z odsetkami w całości lub w części, odroczyć termin płatności albo rozłożyć na raty, jeżeli zachodzą szczególnie uzasadnione okoliczności dotyczące sytuacji rodziny. Wobec powyższego strona może wystąpić z wnioskiem do organu I instancji o zastosowanie stosownej ulgi.
W skardze do Wojewódzkiego Sąd Administracyjnego skarżąca, prezentując swoją sytuację życiowo - bytową podniosła, że o śmierci dłużnika alimentacyjnego dowiedziała się dopiero od pracownika socjalnego w dniu 21 marca 2017 r., po czym o fakcie tym niezwłocznie poinformowała komornika sądowego oraz organ wypłacający świadczenia. W skardze strona skarżąca wskazała, że zaskarża decyzję pierwszej instancji, jednakże po skierowaniu jej do Kolegium, na wezwanie tegoż organu w dniu 02 stycznia 2018 r. oświadczyła że pismo z dnia 27 listopada 2017 r. zatytułowane "zaskarżenie do Sądu administracyjnego w Gliwicach" stanowi skargę na decyzję Kolegium z dnia [...] r. nr [...] utrzymującą w mocy decyzję organu I instancji z dnia [...] r. nr [...].
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie i podtrzymując stanowisko wyrażone w objętej skargą decyzji oraz powtarzając w pełni zawartą w niej argumentację wskazał, że nie zawiera ona wyjaśnień i argumentów mających wpływ na wynik przedmiotowego rozstrzygnięcia, a tym samym nie zasługuje na uwzględnienie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
Na wstępie Sąd wyjaśnia, iż zgodnie z art. 184 Konstytucji RP w związku z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Innymi słowy, kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana jest pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności. Oznacza to, że kontrola ta sprowadza się do zbadania, czy organ administracji nie naruszył prawa. Jednocześnie wyjaśnienia wymaga, że podstawowa zasada polskiego sądownictwa administracyjnego została określona w art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz.U. z 2017 r., poz. 2188 ze zm.), zgodnie z którym sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę legalności działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej. Zasada, że sądy administracyjne dokonują kontroli działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie, została również wyartykułowana w art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm. – dalej p.p.s.a.). Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. W świetle art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd nie ma obowiązku, do badania tych zarzutów i wniosków, które nie mają znaczenia dla oceny legalności zaskarżonego aktu (tak: NSA w wyroku z dnia 11 października 2005 r., sygn. akt FSK 2326/04, wszystkie przywoływane w uzasadnieniu orzeczenia sądów administracyjnych są dostępne w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem orzeczenia.nsa.gov.pl., w skrócie: CBOSA). Orzekanie - na podstawie art. 135 p.p.s.a. - następuje w granicach sprawy będącej przedmiotem kontrolowanego postępowania, w której został wydany zaskarżony akt lub czynność i odbywa się z uwzględnieniem wówczas obowiązujących przepisów prawa. Z istoty bowiem kontroli wynika, że zasadność zaskarżonego rozstrzygnięcia podlega ocenie przy uwzględnieniu stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie jego podejmowania. Niezwiązanie zarzutami i wnioskami skargi oznacza, że sąd administracyjny bada w pełnym zakresie zgodność z prawem zaskarżonego aktu, czynności, czy bezczynności organu administracji publicznej.
Z kolei z brzmienia art. 145 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi wynika, że w przypadku gdy Sąd stwierdzi, bądź to naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź to naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas – w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub części, albo stwierdza ich nieważność bądź też stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa. Przytoczona regulacja prawna nie pozostawia zatem wątpliwości co do tego, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Powołane regulacje określają podstawową funkcję sądownictwa administracyjnego i toczącego się przed nim postępowania, którą jest sprawowanie wymiaru sprawiedliwości poprzez działalność kontrolną nad wykonywaniem administracji publicznej. W ramach tej kontroli sąd administracyjny nie bada celowości, czy też słuszności zaskarżonej decyzji. Nie jest zatem władny oceniać takich okoliczności jak pokrzywdzenie strony decyzją wówczas, gdy wiąże się ona z negatywnymi skutkami dla niej, bowiem związany jest normą prawną odzwierciedlającą wolę ustawodawcy, wyrażoną w treści odpowiedniego przepisu prawa.
Prawo do rzetelnej i sprawiedliwej procedury, ze względu na jego istotne znaczenie w procesie urzeczywistniania praw i wolności obywatelskich, mieści się w treści zasady państwa prawnego (art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej). Obowiązkiem organów orzekających jest zatem kierowanie się w toku postępowania administracyjnego zasadami wynikającymi z przepisów prawa proceduralnego.
Przeprowadzona przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach kontrola legalności zaskarżonego rozstrzygnięcia wykazała, że skarga zasługuje na uwzględnienie.
W tym miejscu wskazać należy, iż stan faktyczny sprawy został zaprezentowany przy okazji omawiania dotychczasowego przebiegu objętego skargą postępowania. W ocenie Sądu brak jest zatem uzasadnionych podstaw do jego ponownego przedstawiania w tej części uzasadniania. Rozpoczynając rozważania w przedmiotowej sprawie przede wszystkim wskazać należy, że w sprawie zasadniczy spór koncentruje się wokół uznania czy wiedza strony o śmierci dłużnika alimentacyjnego ma znaczenie dla przedmiotu rozstrzygnięcia, czy wprost przeciwnie, nie, jak uznają orzekające w sprawie organy I i II instancji. Organy obydwu instancji zgodnie przyjęły, że świadczenia z funduszu alimentacyjnego wypłacone skarżącej w tej sytuacji stanowią świadczenie nienależnie pobrane, przy czym organ I instancji w podstawie prawnej rozstrzygnięcia wskazał art. 2 pkt 7 lit. a oraz art. 23 ustawy, zaś organ odwoławczy (jak wynika wyłącznie z uzasadnienia jego decyzji) za podstawę przyjął art. 2 pkt. 7 lit. a) tego aktu. Tym samym organy uznały, iż chodzi o świadczenie wypłacone mimo zaistnienia okoliczności powodujących ustanie albo wstrzymanie wypłaty świadczenia w całości lub w części i tym samym nienależnie pobrane przez skarżącą.
W ocenie Sądu, analiza postanowień art. 2 ust. 7 lit. a) ustawy w stanie faktycznym sprawy nie daje podstaw do uznania świadczeń pobieranych przez skarżąca za nienależnie pobrane. Postanowienia te dotyczą dwu sytuacji, przy czym pierwsza z nich polega na tym, że "ustaje" prawo do świadczeń ze względu na zaistnienie określonych okoliczności powodujących taki skutek, zaś druga wiąże się z zaistnieniem podstaw do wstrzymania wypłaty świadczeń w przypadkach wskazanych w art. 21 ust. 1 pkt 1-3 ustawy. Nie budzi wątpliwości, że ustanie albo wstrzymanie prawa do świadczeń może mieć miejsce jedynie w takiej sytuacji, kiedy przysługuje ono wnioskodawcy i zostało mu zgodnie z wymogami ustawy przyznane. Natomiast w takim przypadku, kiedy wnioskodawca nie spełnia przesłanek warunkujących uzyskanie takiego prawa, decyzja przyznająca świadczeń jest wadliwa i zachodzi konieczność wyeliminowania jej z obrotu prawnego. Konieczność wyeliminowania takiej wadliwej decyzji wyprzedza stan określany jako ustanie czy wstrzymanie prawa do świadczeń. W rozpatrywanej sprawie nie chodzi w istocie rzeczy o ustanie prawa do świadczeń, ale o brak podstaw do ich dalszego wypłacania. Stan faktyczny sprawy ustalony przez organy pozwala na rozważenie, jako ewentualnej podstawy uznania wypłaconych świadczeń za nienależnie pobrane, przesłanki określonej w pkt 2 lit b) art. 2 ustawy. Wymaga to jednak dokonania stosownych ustaleń i oceny czy świadczenie to było przyznane lub wypłacone w przypadku świadomego wprowadzenia w błąd przez osobę pobierającą te świadczenia. Orzekające w sprawie organy w ogóle nie zbadały tej kwestii, skupiając swoją uwagę na przesłance określonej w art. 2 ust. 7 lit. a) mimo tego, iż wskazane wyżej okoliczności dotyczyły przyznania świadczeń, a nie ich ustania czy wstrzymania. W wyniku błędnej wykładni tego przepisu zastosowano go do stanu faktycznego, który hipotezie przepisu nie odpowiadał. To naruszenie prawa materialnego skutkowało również naruszeniem norm prawa procesowego, a mianowicie art. 7 i art. 77 § 1 Kpa, ze względu na prowadzenie postępowania wyjaśniającego w doniesieniu do okoliczności określonych w normie zawartej w art. 2 ust. 7 lit. a), w sytuacji kiedy przedmiotem tego postępowania powinny być fakty prawotwórcze zawarte w normie art. 2 ust. 7 lit. b ustawy.
W tym miejscu wskazania wymaga także, że kwestia wiedzy osoby uprawnionej do świadczeń z funduszu alimentacyjnego była niejednokrotnie przedmiotem rozważań sądów administracyjnych i doktryny. W zapadłych na tej niwie rozstrzygnięciach Sądy wskazywały, że dla uznania świadczeń wypłaconych za nienależnie pobrane, konieczne jest wykazanie, że osoba uprawniona do świadczeń alimentacyjnych, ubiegając się o przedmiotowe świadczenia posiadała wiedzę o śmierci dłużnika alimentacyjnego, lecz wówczas świadomie informację tę zataiła przed organem pierwszej instancji. Jednocześnie podkreślały, że wydanie przez organ decyzji zobowiązującej do zwrotu nienależnie pobranego świadczenia z funduszu alimentacyjnego może nastąpić dopiero po stwierdzeniu, że zachodzi jedna z przesłanek wymienionych w przywołanym wyżej art. 2 pkt 7 ustawy. Przesłanki wskazane w przepisie art. 2 pkt 7 lit. a ustawy odwołują się zaś do świadomości świadczeniobiorcy, do jego winy w ujęciu subiektywnym - zob. wyrok WSA w Rzeszowie z dnia 8 listopada 2017 r., II SA/Rz 1023/17 i przywołane tam orzecznictwo (wszystkie przywoływane w uzasadnieniu orzeczenia sądów administracyjnych są dostępne w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem orzeczenia.nsa.gov.pl., w skrócie: CBOSA). Sądy obu instancji wskazywały przy tym, że podstawa zwrotu określona w art. 2 pkt 7 lit. "a" ustawy, nawiązuje do zaniechania udzielenia organowi informacji w trakcie korzystania ze świadczenia, zob. A.Korcz-Maciejko, Ustawa o pomocy osobom uprawnionym do alimentów. Komentarz, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2010, str. 70-71). Tak też Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 10 sierpnia 2017 r. sygn. akt I OSK 2903/15, którego wywody i argumentację w pełni podziela skład orzekający w tej sprawie. Dlatego też w postępowaniu o uznaniu świadczeń za nienależnie pobrane organ jest zobowiązany ustalić, czy nieuprawnione pobranie świadczenia nastąpiło z "winy" strony i w konsekwencji, że świadczenie to miało charakter nienależnego w rozumieniu art. 2 pkt 7 ustawy. Zdaniem Sądu przyjęcie, że pobrane świadczenie było nienależne w rozumieniu art. 2 pkt 7 lit. a ustawy wymagało zatem wykazania negatywnego zachowania świadczeniobiorcy ukierunkowanego na niezgodne z prawem korzystanie ze środków publicznych. Wynika to z faktu, że zgodnie z treścią art. 2 pkt 7 i 23 ust. 1 ustawy obowiązek zwrotu został połączony nie z samym tylko pojęciem "nienależnego świadczenia", lecz z zaistnieniem "świadczenia nienależnie pobranego". Wskazane sformułowania nie są zaś pojęciami tożsamymi. W orzecznictwie zwraca się bowiem uwagę na to, że "nienależne świadczenie" jest pojęciem obiektywnym i występuje między innymi wówczas, gdy świadczenie zostaje wypłacone bez podstawy prawnej lub gdy taka podstawa odpadła. Natomiast "świadczenie nienależnie pobrane" to świadczenie pobrane przez osobę, której można przypisać określone cechy dotyczące stanu świadomości (woli) lub określone działania (zawinionego zaniechania). Przyjmuje się ponadto, że obowiązek obciąża tylko tego, kto przyjął świadczenie w złej wierze, wiedząc, że mu się ono nie należy, co dotyczy zarówno osoby, która została pouczona o okolicznościach, w jakich nie powinna pobierać świadczeń, jak też tej osoby, która uzyskała świadczenie na podstawie nieprawdziwych zeznań, dokumentów albo w innych przypadkach świadomego wprowadzenia w błąd instytucji zobowiązanej do wypłaty świadczenia (por. wyrok NSA z 14 grudnia 2009 r. sygn. I OSK 826/09).
Tym samym obowiązkiem organów przy ponownym rozpatrywaniu sprawy będzie zatem przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego w zakresie wiedzy i świadomości strony co do okoliczności mających wpływ na jej prawo do przedmiotowych świadczeń. Jeżeli w wyniku tego postępowania okaże się, że brak jest dowodu świadczącego o świadomym wprowadzeniu przez stronę w błąd organu pierwszej instancji co do okoliczności śmierci dłużnika alimentacyjnego, organy winny wówczas przyjąć, że skarżąca rzeczywiście – zgodnie z jej twierdzeniem – o śmierci dłużnika alimentacyjnego dowiedziała się dopiero od pracownika socjalnego w dniu 21 marca 2017 r. Konsekwencją tego będzie natomiast konieczność przyjęcia, że nie wystąpiły przesłanki uzasadniające uznanie świadczeń wypłaconych stronie za nienależnie pobrane, przez co postępowanie w tym przedmiocie podlegać będzie umorzeniu. Jednocześnie Sąd podziela prezentowany w prawomocnym wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 11 listopada 2017r., sygn. akt VIII SA/Wa 278/17 pogląd, że: "(...) skutki braku możliwości niezwłocznego ustalenia zgonu osoby zobowiązanej, nie mogą obciążać osoby uprawnionej do alimentów. Efektem takiej interpretacji prawa,(...), będzie bowiem podjęcie wobec skarżącej działań sprzecznych z zasadą pomocniczości, a w konsekwencji niweczących skutki udzielonej pomocy". Za uzasadnione należy uznać także stanowisko wyrażone w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 17 marca 2017 r., sygn. akt I SA/Wa 48/17, zgodnie z którym: prawodawca ma pełne prawo określać warunki, których spełnienie jest konieczne do uznania, że konkretne świadczenie należy uznać za nienależnie pobrane, jednakże nie uprawnia to do ustanawiania warunków, które są niemożliwe do spełnienia przez osobę uzyskującą pomoc finansową ze środków publicznych.
Ponadto podkreślenia wymaga, że nie budzi zatem wątpliwości Sądu, że skarżąca utraciła z dniem śmierci dłużnika, równocześnie uzależnione od tego uprawnienie dziecka do alimentów, status osoby, której przysługuje prawo do świadczeń z funduszu alimentacyjnego. Skoro zależność uprawnienia do świadczenia z funduszu alimentacyjnego jest ściśle i obiektywnie powiązana z osobą dłużnika alimentacyjnego (od tego, czy żyje) to zarazem obiektywny jest brak podstawy prawnej do świadczenia alimentacyjnego w sytuacji śmierci dłużnika alimentacyjnego. Inaczej rzecz ujmując, w tym stanie faktycznym okoliczności powodujące ustanie świadczenia alimentacyjnego są obiektywne. Nie ma wobec tego znaczenia, że skarżąca nie miała wiedzy o śmierci ojca dziecka. Obowiązek alimentacyjny wygasa niezależnie od wiedzy osoby pobierającej świadczenie o śmierci dłużnika alimentacyjnego (zob. wyrok WSA w Białymstoku z 02 lutego 2012 r. sygn. akt II SA/Bk 815/11). Okoliczność ta nie jest jednak prawnie obojętna dla ustalenia podstawy prawnej władczego ukształtowania obowiązku zwrotu tych świadczeń. Zgodnie z art. 23 ust. 1 ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów osoba, która pobrała nienależnie świadczenia, jest obowiązana do ich zwrotu wraz z ustawowymi odsetkami. Przy czym po myśli art. 23 ust. 8 tej ustawy organ właściwy wierzyciela może umorzyć kwoty nienależnie pobranych świadczeń wraz z odsetkami w całości lub w części, odroczyć termin płatności albo rozłożyć na raty jeżeli zachodzą szczególnie uzasadnione okoliczności dotyczące sytuacji rodziny.
Wobec powyższego należy stwierdzić, że ustalenie, że strona pobrała nienależnie świadczenie w określonej wysokości za dany okres daje organowi podstawę do orzekania o obowiązku zwrotu tych świadczeń wraz z odsetkami o ile strona nie wystąpi uprzednio z wnioskiem o ich umorzenie, rozłożenie na raty czy odroczenie spłaty. Tymczasem strona konsekwentnie wskazuje na swoją trudną sytuację życiową, pobyt w Ośrodku Interwencji Kryzysowej od roku 2010. I jakkolwiek nie wskazuje o umorzenie tych należności czy rozłożenie na raty dosłownie, to wprost wskazuje na to podnosząc okoliczności związane z jej bytem. To z kolei wymaga od organu, zgodnie z zasadą zaufania społecznego do niego (art. 7, art. 8 , art. 9 i n. Kpa) takie procedowanie ażeby strona z nieznajomości prawa nie poniosła szkody.
Rozpoznając sprawę ponownie organ w pierwszej kolejności zobowiązany jest więc do rozpoznania czy strona wskazując na swoją sytuację bytową składa wniosek o umorzenie świadczeń nienależnie pobranych na podstawie art. 23 ust. 8 ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów. Jednocześnie organ będzie miał na względzie, że przy ocenie wystąpienia szczególnie uzasadnionych okoliczności dotyczących sytuacji rodziny warunkujących możliwość zastosowania instytucji umorzenia stosownie do treści wymienionego art. 23 ust. 8, nie bez znaczenia pozostają przyczyny i okoliczności powstania zadłużenia (por. wyrok NSA z dnia 17 stycznia 2012 r. w sprawie o sygn. I OSK 2440/11). Organ powinien zatem zważyć na wielokrotnie podnoszoną przez stronę okoliczność braku wiedzy o śmierci dłużnika alimentacyjnego, z którym, jak twierdzi, nie utrzymywała żadnych kontaktów, co doprowadziło do pobrania świadczeń bez świadomości, że się one nie należą, a w konsekwencji do wystąpienia zadłużenia obciążającego rodzinę i to w sytuacji, gdy nie przyczyniła się ona w żaden sposób do jego powstania. Dokonując przy tym ustaleń w zakresie możliwości płatniczych zobowiązanego organ jest zobowiązany do rozpatrzenia zgodnie z art. 77 § 1 Kpa, całego materiału dowodowego, nie może w sposób dowolny, nieweryfikowalny pomijać wskazywanych przez stronę okoliczności jej de facto funkcjonowania bytowo - życiowego, które mogą mieć wpływ na jej możliwości płatnicze. Skarżąca konsekwentnie odwoływała się do swojej sytuacji bytowej, co z kolei nakazuje organom prowadzącym postępowanie rozważenie interesu strony postępowania, a to winno znaleźć wyraz w uzasadnieniu decyzji, tak aby wyjaśnić stronie sposób rozumowania organu oraz umożliwić ewentualną kontrolę sądową rozstrzygnięcia opartego na uznaniu administracyjnym. Skoro strona, w mniej czy bardziej sformalizowany, co do prawnej formy, artykułuje wniosek, czy żądanie, to jeżeli jednak w czytelny sposób, wskazuje na okoliczności, które mogą mieć znaczenie dla ukształtowania obowiązku zwrotu świadczeń obowiązkiem, to organ jest zobowiązany do właściwego ukształtowania woli strony zwłaszcza jeżeli związany jest z nią skonkretyzowany obowiązek.
Uznać zatem należało, że do czasu rozpoznania tych okoliczności nie było podstaw do orzekania w kwestii zwrotu nienależnie pobranych świadczeń, bowiem ewentualne ich umorzenie czyni takie postępowanie bezprzedmiotowym. Zatem równoczesne orzeczenie w decyzji o ustaleniu wysokości świadczeń nienależnie pobranych obowiązku ich zwrotu, bez uprzedniego rozpoznania wniosku skarżącej o umorzenie tych świadczeń stanowi naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, to natomiast uzasadniało uchylenie obydwu decyzji w tej części na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit c) oraz art. 135 Ppsa.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło