IV SA/Gl 585/11

WyrokWSA w Gliwicach2012-03-13

Skład orzekający: Małgorzata Walentek, Beata Kalaga – Gajewska, Edyta Żarkiewicz – Kunicka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania i odmówiło przywrócenia terminu, gdy strona powoływała się na oczekiwanie na dokumenty z postępowania egzekucyjnego i sądowego oraz na chorobę?
Ratio decidendi
Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania, ponieważ decyzja organu pierwszej instancji została doręczona w określonym terminie, a odwołanie zostało wniesione po jego upływie. Strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu, a oczekiwanie na dokumenty z postępowania egzekucyjnego i sądowego oraz choroba nie stanowiły przeszkody uniemożliwiającej wniesienie odwołania w terminie, zwłaszcza przy braku wykazania szczególnej staranności.
Stan faktyczny
Prezydent Miasta odmówił przyznania świadczenia z funduszu alimentacyjnego. Strona wniosła odwołanie po terminie, jednocześnie składając wniosek o przywrócenie terminu, powołując się na oczekiwanie na dokumenty z postępowania egzekucyjnego i sądowego. Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło uchybienie terminu i odmówiło przywrócenia, uznając, że strona nie uprawdopodobniła braku winy. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę strony, podzielając stanowisko organu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Walentek Sędziowie Sędzia WSA Beata Kalaga – Gajewska (spr.) Sędzia WSA Edyta Żarkiewicz – Kunicka Protokolant Paulina Nowak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 marca 2012 r. sprawy ze skargi E. W. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie świadczeń z funduszu alimentacyjnego oddala skargę. Prezydent Miasta M. decyzją z dnia [...] nr[...], odmówił przyznania E. W. świadczenia z funduszu alimentacyjnego dla jej córki A. W. Decyzję strona odebrała osobiście w dniu [...] Pismem z dnia [...] (złożonym w organie pierwszej instancji w dniu [...]) E. W. wniosła odwołanie od powyższej decyzji. Natomiast pismem z dnia [...] złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, w którym podała, iż czekała na zaświadczenie od Komornika Sądowego Rewiru I w C. i na postanowienie Sądu Rejonowego w M. w sprawie alimentów oraz poprosiła o pozytywne załatwienie jej prośby w sprawie przywrócenia terminu. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. postanowieniem z dnia [...] Nr [...], wydanym na podstawie art. 2 ustawy z dnia 12 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (t.j. z 2001 r. Dz. U. Nr 79, poz. 856 z późn. zm.), art. 17, art. 59 § 1 i art. 134 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm.), zwanej dalej w skrócie K.p.a., stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania oraz odmówiło przywrócenia terminu do złożenia odwołania od decyzji z dnia [...] Podniosło, że decyzja organu pierwszej instancji została doręczona stronie w dniu [...] co wynika ze zwrotnego potwierdzenia jej odbioru. Ustawowy termin do wniesienia odwołania upłynął zatem w dniu [...] Organ wskazał na treść art. 134 K.p.a. i okoliczność, że merytoryczne rozpatrzenie sprawy przez organ drugiej instancji uzależnione jest od spełnienia przez dany środek zaskarżenia wymogów formalnych którymi są dopuszczalność środka zaskarżenia (dopuszczalność odwołania lub zażalenia) oraz zachowanie terminu do jego wniesienia. Przedmiotowe odwołanie jest dopuszczalne, gdyż Kodeks postępowania administracyjnego przewiduje w art. 127 prawo wniesienia odwołania od decyzji wydanej w pierwszej instancji. Odwołanie wniesiono jednak z uchybieniem terminu, zgodnie bowiem z art. 129 § 2 K.p.a., odwołanie wnosi się w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie - od dnia jej ogłoszenia stronie. Tymczasem strona odwołanie swoje wniosła dopiero w dniu [...] składając je w Urzędzie Miasta M., o czym świadczy pieczęć z datą dzienną na odwołaniu, a więc z przekroczeniem czternastodniowego terminu określonego w art. 129 § 2 K.p.a. Odwołanie zostało sporządzone przez stronę i własnoręcznie podpisane w dniu [...]. Z uwagi na fakt, że odwołanie, mimo pouczenia zawartego w decyzji, co do terminu wniesienia odwołania, zostało złożone po terminie, należało stwierdzić, że odwołanie zostało wniesione z uchybieniem ustawowego terminu do jego wniesienia. Warunkiem skuteczności czynności procesowej, jaką jest wniesienie odwołania, jest zachowanie ustawowego terminu do jej dokonania, a uchybienie tego terminu powoduje bezskuteczność odwołania. Jest ono bowiem wówczas zwrócone przeciwko decyzji, która uzyskała walor decyzji ostatecznej. Wzruszenie takiej decyzji w trybie odwoławczym jest zaś niedopuszczalne, gdyż godziłoby w uregulowaną w art. 16 K.p.a. zasadę trwałości decyzji administracyjnych. Powyższe powoduje, że w postępowaniu wstępnym prowadzonym po wpłynięciu odwołania do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K., organ ten miał obowiązek zbadania, czy w sprawie zachowany został termin do wniesienia tego środka zaskarżenia. Uchybienie terminu do wniesienia odwołania obliguje organ odwoławczy do wydania postanowienia, przewidzianego w art. 134 K.p.a., przy czym organ odwoławczy nie ma w tym przedmiocie możliwości kierowania się swobodnym uznaniem, lecz musi uwzględniać bezwzględnie obowiązującą go normę prawną zawartą w art. 134 K.p.a. Termin, w jakim można skutecznie wnieść odwołanie, określony został w art. 129 § 2 K.p.a. W myśl tego przepisu odwołanie wnosi się w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja został ogłoszona ustnie - od dnia jej ogłoszenia stronie. Sposób obliczania terminów ustawodawca uregulował zaś w art. 57 K.p.a. Przepis ten stanowi, że jeżeli początkiem terminu określonego w dniach jest pewne zdarzenie, przy obliczaniu tego terminu nie uwzględnia się dnia, w którym zdarzenie nastąpiło (§ 1). Upływ ostatniego z wyznaczonej liczby dni uważa się za koniec terminu. Stosownie natomiast do § 4 tego samego artykułu w sytuacji, gdy koniec terminu przypada na dzień ustawowo wolny od pracy, za ostatni dzień terminu uważa się najbliższy następny dzień powszedni. W związku z tym nie było możliwe w postępowaniu odwoławczym, merytoryczne rozpoznanie przedmiotowej sprawy, skoro złożenie odwołania w dniu 23 marca 2011 r., zostało dokonane po upływie ustawowo określonego terminu. Zapis art. 134 K.p.a. o treści: "organ odwoławczy stwierdza" oznacza obowiązek organu odwoławczego stwierdzenia uchybienia terminu w sytuacji, gdy odwołanie zostało wniesione po jego upływie. Nie jest to zależne od swobodnego uznania organu, lecz wynika z bezwzględnie obowiązującej normy prawnej (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 29 stycznia 1997 r. o sygn. akt I SA/Gd 1482/96, Nr Lex 29004). Z przytoczonych powyżej przepisów jednoznacznie wynika, że obowiązkiem organu administracji publicznej właściwego do rozpatrzenia odwołania jest ustalenie w pierwszej kolejności, czy odwołanie nie jest obarczone brakami formalnymi i czy zostało złożone w terminie. Dopiero po ustaleniu tych okoliczności organ może przystąpić do merytorycznego rozpoznania środka odwoławczego. Przepis ten jest podstawą wydania niniejszego postanowienia stwierdzającego uchybienie terminu do wniesienia odwołania. W ustalonym stanie faktycznym rozpoznawanej sprawy przekroczenie wskazanego terminu jest okolicznością obiektywną i nie budzącą wątpliwości. Należało zatem stwierdzić, że strona uchybiła terminowi do wniesienia odwołania, co skutkować musiało wydaniem niniejszego postanowienia, o którym mowa w art. 134 K.p.a. Organ powołał się również na treść art. 58 § 1 i 2 K.p.a. podkreślając, że strona winna uprawdopodobnić, iż uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy, tj. wykazać, że mimo całej staranności nie udało się jej zachować terminu. Wnoszący podanie (zainteresowany) musi uprawdopodobnić istnienie okoliczności, które spowodowały niemożność dokonania czynności w przewidzianym terminie. W prośbie o przywrócenie terminu powinien wykazać, że mimo całej staranności nie udało mu się zachować terminu. Wiąże się to z takimi sytuacjami, kiedy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (wyrok NSA z dnia 14 stycznia 2000 r., o sygn. akt I SA/Gd 794/99, niepubl.). Istnienie po stronie tej osoby niedbalstwa, czy chociażby winy nieumyślnej, powoduje niemożność przywrócenia terminu (wyrok. NSA z dnia 22 maja 1997 r. o sygn. akt SA/Sz 630/96, niepubl.). Przeszkody powodujące uchybienie terminu powinny mieć charakter obiektywny, niezależny od zainteresowanego oraz trwać przez cały bieg terminu przewidzianego dla dokonania czynności procesowej (wyrok NSA z dnia 13 października 1999 r. o sygn. akt IV SA 1656/97, niepubl.). Okolicznościami wskazującymi na brak winy osoby zainteresowanej w dochowaniu terminu jest m.in. nieprawidłowe doręczenie pisma (wyrok NSA z dnia 14 grudnia 2000 r. o sygn. akt IV SA 2121/98, niepubl.), obłożna choroba uniemożliwiająca stronie działającej osobiście wniesienie odwołania (por. E. Iserzon (w:) E. Iserzon, J. Starościak, Kodeks..., s. 138), przerwa w komunikacji, nagła choroba, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar (wyrok NSA z dnia 19 września 2000 r. o sygn. akt SA 1072/00, niepubl.), oraz wniesienie prośby o przywrócenie terminu. Organ administracji publicznej nie może działać w sprawie przywrócenia terminu z urzędu, ale jednocześnie z wniesieniem prośby należy dokonać czynności, dla której przewidziany był uchybiony termin i to w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia. Ten 7-dniowy termin jest nie przywracalny (art. 58 § 3 K.p.a.). Datą od której należy liczyć ten termin, jest data uzyskania przez osobę zainteresowaną wiadomości o zdarzeniu powodującym rozpoczęcie biegu terminu. Jeśli zatem strona nie wiedziała o uchybieniu terminu, to termin do złożenia prośby o jego przywrócenie liczy się od uzyskania przez nią wiadomości o tym, że odwołanie zostało złożone z uchybieniem terminu (wyrok NSA z dnia 10 marca 2000 r. o sygn. akt I SA/Lu 1524/98, Lex nr 42915). Decyzja organu pierwszej instancji Nr [...] z dnia [...] zawierała prawidłowe pouczenie o terminie i sposobie złożenia odwołania. Zatem w oparciu o przedstawiony stan faktyczny dotyczący ustalenia przyczyn uchybienia przez stronę terminowi do wniesienia do odwołania Kolegium stwierdziło, iż że strona nie uprawdopodobniła, iż uchybienie terminowi do wniesienia odwołania nastąpiło bez jej winy. W piśmie strona stwierdziła jedynie, że czekała na zaświadczenie od Komornika Sądowego Rewiru I w C. i na postanowienie Sądu Rejonowego w M. w sprawie alimentów. Powyższe okoliczności nie stanowiły jednak żadnej przeszkody do wniesienia odwołania z zachowaniem ustawowego terminu. W tym stanie faktycznym - przy jednoznacznej treści art. 134 K.p.a. - organ odwoławczy był zobowiązany do stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania, a następnie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Jednocześnie Kolegium wskazało, iż nie jest powołane do rozstrzygnięcia w postępowaniu odwoławczym o merytorycznej trafności decyzji, od której złożono spóźnione odwołanie, albowiem taka ocena byłaby dopuszczalna jedynie po przywróceniu terminu do złożenia odwołania - co w niniejszej sprawie nie nastąpiło. Zatem skoro przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Mając na uwadze powyższą okoliczność należało wskazać, iż strona nie uprawdopodobniła braku winy uchybiając terminowi do złożenia odwołania. Ciężar uprawdopodobnienia okoliczności uzasadniającej brak winy w uchybieniu terminu spoczywa na stronie postępowania, która występuje z prośbą o jego przywrócenie. Organ powinien jedynie ocenić przedstawione przez nią okoliczności w świetle przesłanek z art. 58 § 1 K.p.a., co w przedmiotowym postępowaniu zostało dokonane. E. W. w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. oraz podkreśliła, że w miesiącu styczniu, lutym i marcu 2011 chorowała na zapalenie oskrzeli, miała silne bóle mięśni nóg i zawroty głowy oraz źle się czuła. Odniosła się również do merytorycznej treści decyzji organu pierwszej instancji z dnia [...] uznając ją za krzywdzącą. W załączeniu do skargi przedłożyła trzy zaświadczenia lekarskie z dnia [...] i [...]r. (k-5-6 i 10 akt administracyjnych) oraz zaświadczenie z dnia [...] specjalisty pediatry i medycyny rodzinnej, iż zarówno skarżąca, jak i jej córka chorują przewlekle i są leczone w poradniach specjalistycznych (k-7 akt administracyjnych), a także plik faktur potwierdzających zakup leków w aptekach dokonanych w dniach: [...] W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. W toku postępowania sądowoadministracyjnego postanowieniem z dnia 9 czerwca 2011 r. o sygn. akt IV SA/Gl 585/11 ustanowiono dla skarżącej pełnomocnika z urzędu. Na rozprawie w dniu 13 marca 2012 r., pełnomocnik skarżącej podtrzymał jej osobistą skargę, zarzucając organowi naruszenie art. 9 K.p.a., poprzez brak poinformowania skarżącej o obowiązujących w sprawie przepisach prawa zwłaszcza treści art. 58 K.p.a., jak również powołał się na treść pisma procesowego z dnia [...]oraz złożył wniosek o zasądzenie kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej skarżącej z urzędu i oświadczył, że nie zostały one uiszczone w całości ani w części. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje: W punkcie wyjścia godzi się podnieść, że po myśli art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.), zwanej dalej jako p.p.s.a., sądy administracyjne w zakresie swojej właściwości sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, stosując środki określone w ustawie. Zgodnie natomiast z treścią art. 134 § 1 p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Z brzmienia art. 145 § 1 p.p.s.a. wynika, że w przypadku, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, czy inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas w zależności od rodzaju naruszenia uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą zatem ulec uchyleniu wówczas, gdy organom administracji publicznej można postawić zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli miało ono, bądź mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Stosownie do art. 59 § 1 K.p.a. o przywróceniu terminu postanawia właściwy w sprawie organ administracji publicznej, zaś na postanowienia o odmowie przywrócenia terminu służy zażalenie. W art. 59 § 2 K.p.a. przewidziano jednak specjalne uregulowanie odnoszące się do trybu orzekania o przywróceniu terminu do wniesienia odwołania lub zażalenia, o czym postanawia ostatecznie organ właściwy do rozpatrzenia odwołania. Tym samym, zgodnie z tym przepisem, postanowienie organu odwoławczego w kwestii przywrócenia terminu (zarówno o przywróceniu, jak i odmowie przywrócenia) jest ostateczne z momentem jego wydania. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy przyjdzie stwierdzić, że postanowienie o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania nie należy do kończących postępowanie w sprawie, ponieważ kończącym postępowanie jest tylko takie orzeczenie, które trwale zamyka drogę do rozstrzygnięcia sprawy co do jej istoty. Postanowienie to ma wyłącznie charakter incydentalny, wpadkowy, a jego wynik nie kończy postępowania, co następuje dopiero w chwili wydania postanowienia stwierdzającego uchybienie terminu do wniesienia odwołania wydanego na podstawie art. 134 K.p.a. Jak bowiem stanowi art. 58 § 2 K.p.a., składając wniosek o przywrócenie terminu, należy jednocześnie dopełnić czynności, której uchybiono. W konsekwencji postanowienie wydane w trybie art. 134 K.p.a. zamyka ostatecznie drogę do merytorycznego rozpatrzenia sprawy w toku postępowania odwoławczego. Przechodząc do bezpośredniej oceny zasadności stwierdzenia przez organ wniesienia przez skarżącą odwołania z uchybieniem terminu Sąd uznał, że zaskarżone postanowienie jest zgodne z prawem. Podstawę wniosku o przywrócenie terminu stanowi art. 58 § 1 K.p.a., który warunkuje uwzględnienie wniosku od uprawdopodobnienia przez stronę, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. W rezultacie konieczną przesłanką zasadności wniosku o przywrócenie terminu jest zachowanie przez stronę szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowych. Nawet niewielkie niedbalstwo wyklucza możliwość uwzględnienia żądania. Natomiast przy ocenie rodzaju uchybienia bierze się pod uwagę, co należy podkreślić, obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Zajęcie odmiennego stanowiska wprowadziłoby do stosunków procesowych niedopuszczalny element dowolności. Tym samym przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Okolicznością wskazującą na brak winy osoby zainteresowanej w niedochowaniu terminu są m.in. takie okoliczności faktyczne, jak przerwa w komunikacji, nagła choroba, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar (vide wyrok WSA w Łodzi z dnia 10 grudnia 2010 r. sygn. akt II SA/Łd 1199/10, Lex nr 755754). W niniejszej sprawie należy w pełni zgodzić się ze stanowiskiem organu, iż samo powoływanie się skarżącej na oczekiwanie na zaświadczenie od Komornika Sądowego Rewiru I w C. i postanowienie Sądu Rejonowego w M. w sprawie alimentów nie może stanowić wystarczającej przesłanki przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, na którą to okoliczność skarżąca powołała się we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Bezspornie decyzję organu pierwszej instancji z dnia [...] doręczono skarżącej w dniu [...] co potwierdza zwrotne potwierdzenie odbioru tej decyzji. Ustawowy termin do wniesienia odwołania upłynął zatem w dniu [...] Dopiero pismem z dnia [...] skarżąca złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od powyższej decyzji oraz podała, że czekała na zaświadczenie od Komornika Sądowego Rewiru I w C. i na postanowienie Sądu Rejonowego w M. w sprawie alimentów. Prawidłowa wykładnia przepisów dokonana przez organ odwoławczy w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia jednoznacznie wywodzi, iż okoliczności sprawy wskazują, iż skarżąca miała niezakłóconą możliwość skutecznego wniesienia odwołania i została o tym prawidłowo pouczona w doręczonej jej osobiście decyzji. Nie istniała wobec tego żadna przeszkoda wpływająca na bieg terminu. Skarżąca tymczasem nie wykorzystała przysługującego jej prawa i z tego powodu obciążają ją wszelkie skutki ostatecznej decyzji, bowiem w sprawie wystarczyłoby jedynie złożenie odwołania w terminie bez żadnych oświadczeń, zaświadczeń, czy też odpisów. Zauważyć przyjdzie, iż we wniosku skarżąca nie podniosła żadnych innych okoliczności, a z załączonych do skargi kserokopii dokumentów nie wynika, że od dnia 26 stycznia do dnia 9 lutego 2011 r. była obłożnie chora, czy też istniała szczególna okoliczność uniemożliwiająca jej złożenie w tym terminie odwołania. Podnoszone przez pełnomocnika skarżącej okoliczności, takie jak niewystarczające pouczenie organu o przysługujących skarżącej uprawnieniach (art. 9 K.p.a.) nie świadczą o braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, gdyż jak już wskazano uprzednio z brakiem winy mamy doczynienia tylko w przypadku zaistnienia niezależnych od strony i niemożliwych do przezwyciężenia okoliczności, z powodu których doszło do przekroczenia wyznaczonego przepisami prawa terminu, które w niniejszej sprawie nie wystąpiły. Natomiast zignorowanie pouczenia zawartego w decyzji organu pierwszej instancji z dnia [...] . prowadzi do konieczności poniesienia odpowiedzialności prawnej za brak złożenia w terminie odwołania. Zdaniem składu orzekającego, organ odwoławczy prawidłowo zastosował obowiązujące i omówione powyżej przepisy prawa, jak też ustalił ich znaczenie oraz następstwa prawne. W konsekwencji, skoro skarżąca nie uprawdopodobniła, że nie ponosi winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania należało uznać, iż odmowa przywrócenia terminu była zasadna, a tym samym wydane w jego następstwie postanowienie o stwierdzeniu wniesienia odwołania z uchybieniem terminu było zgodne z obowiązującym prawem. W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 151 p.p.s.a oddalono skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło