IV SA/Gl 730/06

WyrokWSA w Gliwicach2006-12-15

Skład orzekający: Stanisław Nitecki, Tadeusz Michalik, Wiesław Morys

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy schorzenie, które nie odpowiada kryteriom choroby zawodowej określonym w rozporządzeniu, może zostać uznane za chorobę zawodową, nawet jeśli pracownik pracował w warunkach narażenia na czynniki szkodliwe?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że stwierdzenie choroby zawodowej wymaga kumulatywnego spełnienia trzech przesłanek: pracy w warunkach szkodliwych, rozpoznania schorzenia jako choroby zawodowej przez upoważnioną placówkę lekarską oraz wykazania związku przyczynowego między pracą a chorobą. Brak którejkolwiek z tych przesłanek, w szczególności braku rozpoznania choroby przez placówkę diagnostyczną, wyklucza możliwość stwierdzenia choroby zawodowej, nawet jeśli pracownik był narażony na czynniki szkodliwe i cierpi na schorzenie, które może być ich wynikiem.
Stan faktyczny
Pracownica U. D. złożyła skargę na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K., która utrzymała w mocy decyzję odmawiającą stwierdzenia u niej choroby zawodowej. Organ pierwszej instancji odmówił stwierdzenia choroby, powołując się na opinie placówek medycznych wykluczające chorobę zawodową, mimo pracy w narażeniu na czynniki szkodliwe. Organ odwoławczy podtrzymał tę decyzję, wskazując na brak związku przyczynowego i nierozpoznanie schorzenia jako choroby zawodowej przez upoważnione placówki. Pracownica kwestionowała trafność opinii lekarskich i zarzucała błędy w postępowaniu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Stanisław Nitecki Sędziowie Sędzia NSA Tadeusz Michalik Sędzia NSA Wiesław Morys (spr.) Protokolant sekr. sąd. Magdalena Nowacka-Brzeźniak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 grudnia 2006 r. sprawy ze skargi U. D. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] r., nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej o d d a l a s k a r g ę. Decyzją z dnia [...] r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w B.-B. odmówił stwierdzenia u U. D.choroby zawodowej w postaci [...] spowodowanej nadmiernym [...] trwającym co najmniej [...] lat - wymienionej w poz. [...] wykazu chorób zawodowych stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz.1115). W uzasadnieniu powołał się na wyniki badania strony w Poradni Chorób Zawodowych Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K. z dnia [...] r. oraz w Przychodni Chorób Zawodowych Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. z dnia [...] r.. Obie placówki wykluczyły istnienie tej choroby zawodowej, gdyż stwierdzone u badanej schorzenie nie odpowiada kryteriom wskazanym w przywołanym załączniku. W szczególności placówka drugiego stopnia rozpoznała u U. D. [...], zaawansowane zmiany o typie [...]. Dlatego, mimo zatrudnienia od [...] r. do [...] r. w szkołach podstawowych, w narażeniu na działanie czynnika szkodliwego, czyli nadmiernego [...], w ocenie organu do stwierdzenia tej choroby dojść nie mogło. W odwołaniu pracownik wniósł o zmianę tej decyzji, nie zgadzając się z jej rozstrzygnięciem, podważając przede wszystkim poprawność konkluzji sformułowanej przez lekarzy diagnostów placówki drugiego szczebla. Odwołanie zarzuciło zbyt późne doręczenie karty wypisowej ze szpitala, błędne przyjęcie, jakoby przyczyną schorzenia były [...] i leczenie antybiotyczne, które wedle strony miało sporadyczny charakter, nadto wyeksponowało brak uwzględnienia obniżenia ilości godzin pracy, urlopów dla poratowania zdrowia oraz diagnozy lekarza prowadzącego. Wreszcie odwołująca się wskazała na wadliwość czynionego jej zarzutu braku profilaktyki prawidłowego [...], której w ciągu całego okresu zatrudnienia istotnie, lecz nie z jej winy, nie stosowano. W konsekwencji czego uznała opinię Instytutu za nieprecyzyjną i nieprawidłową, która z tej przyczyny nie powinna stanowić podstawy rozstrzygnięcia w przedmiocie choroby zawodowej. Zaskarżoną decyzją, wydaną na podstawie art.138 ( 1 pkt 1 k.p.a., utrzymano w mocy powyższą decyzję. Organ odwoławczy doszedł bowiem do wniosku, że w świetle nie budzących wątpliwości orzeczeń lekarskich kompetentnych placówek lekarskich wykluczających chorobę zawodową u odwołującej się, jest ona zasadna. Powołał się przy tym na wyniki badań przeprowadzonych w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, które jednoznacznie twierdzą, iż stan [...] u U. D. nie odpowiada opisowi choroby zawodowej zawartemu w załączniku do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r.. Wskazał nadto, że wymogiem stwierdzenia choroby zawodowej jest nie tylko praca w warunkach działania czynników szkodliwych, jak w przypadku odwołującej się, która od [...] do [...] r. zatrudniona była w szkolnictwie, nadmiernie [...], ale też wykazanie związku przyczynowego pomiędzy warunkami pracy a schorzeniem i rozpoznanie tegoż schorzenia jako choroby zawodowej przez upoważnione placówki diagnostyczne. Brak któregokolwiek z tych elementów wyklucza wydanie pozytywnej dla pracownika decyzji. Z tej przyczyny w niniejszej sprawie nie było podstaw do zakwestionowania decyzji objętej odwołaniem. Ustosunkowując się do zarzutów odwołania organ podkreślił, iż ponowienie badania lekarskiego w toku niniejszego postępowania było niemożliwe, gdyż orzeczenie lekarskie placówki diagnostycznej drugiego szczebla jest ostateczne, zaś wywody odwołania nie zdołały skutecznie podważyć sformułowanych przez lekarzy Instytutu konkluzji. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach U. D. w dalszym ciągu zaprezentowała okoliczności podniesione w uzasadnieniu odwołania, kwestionując trafność orzeczeń lekarskich i wyeksponowała swe pokrzywdzenie zapadłymi rozstrzygnięciami w postępowaniu administracyjnym. W odpowiedzi na skargę organ drugiej instancji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasową argumentację. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje: skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Jak głosi przepis art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) - sądy administracyjne powołane są do badania zgodności z prawem decyzji, postanowień, czynności i innych aktów administracyjnych. Zatem kontrolują czy organy administracyjne wydające zaskarżone akty nie dopuściły się naruszenia przepisów prawa materialnego lub procesowego, i to naruszenia mającego bądź mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy czy stanowiącego podstawę wznowienia postępowania, albo wreszcie naruszenia prawa uzasadniającego ich nieważność, albowiem jedynie wówczas jest możliwe uchylenie kwestionowanej decyzji bądź stwierdzenie jej nieważności (p. art.145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz.1271 ze zm.)). Przy czym, po myśli art.134 tej ustawy, sądy te nie są związane zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Przeprowadzona w niniejszej sprawie kontrola zaskarżonej decyzji w aspekcie zarzutów podniesionych w skardze oraz wziętych pod rozwagę przez Sąd z urzędu w zakreślonych powyżej ramach wykazała, iż odpowiada ona prawu, nie narusza bowiem ani przepisów materialnoprawnych ani przepisów procedury. Decyzja ta zapadła na skutek dostatecznego wyjaśnienia sprawy, tj. zgromadzenia potrzebnych do jej rozstrzygnięcia dowodów, właściwej ich oceny, prawidłowych rozważań faktycznych i prawnych. Została też poprawnie uzasadniona. Jest zatem zgodna z przepisami postępowania. Rozstrzygnięcie to również nie uchybia przepisom prawa materialnego. Jak słusznie wskazano w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, dla stwierdzenia choroby zawodowej konieczne jest łączne wystąpienie czynników w postaci pracy w warunkach szkodliwych, a więc w narażeniu na nadmierny [...] trwający co najmniej [...] lat, jeśli chodzi o stan niniejszej sprawy, rozpoznanie schorzenia jako choroby zawodowej przez upoważnioną placówkę lekarską oraz istnienie związku przyczynowego pomiędzy pracą w takich warunkach a chorobą. Z materiału sprawy wynika, iż badające skarżącą zespoły lekarzy nie rozpoznały u niej choroby zawodowej, gdyż stwierdziły, że uszkodzenie [...] nie nosi znamion takiej choroby. Jest tak dlatego, że nie wykryto u U. D. [...] , które są postaciami przewlekłej choroby [...] pozwalającej na uznanie schorzenia tego narządu za chorobę zawodową. Orzeczenie lekarskie placówki drugiego stopnia - w przeciwieństwie do orzeczenia jednostki pierwszoinstancyjnej - zawiera niezwykle szczegółowy opis stanu zdrowia skarżącej w aspekcie przedmiotu postępowania, bardzo precyzyjne uzasadnienie sformułowanej konkluzji, nadto zapadło w wyniku szpitalnej obserwacji i zastosowania nowoczesnych metod badawczych. W połączeniu z założeniem wysokiego doświadczenia zawodowego autorów, okoliczność ta nie pozwala na podważenie wniosku o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej u skarżącej. Szczególnie, gdy zważyć na wątłość jej zarzutów, które nie dotyczą sedna. Polemika z wywodami zawartymi w orzeczeni lekarskim jawi się jako gołosłowna, bo nie została poparta fachową wiedzą. Jeśli zaś powołuje się na inne wyniki badań i diagnozę innych lekarzy, przyszło ją odeprzeć z tego powodu, iż w postępowaniu w zakresie chorób zawodowych obowiązuje precyzyjnie określona procedura. Aktualne przepisy w tej materii są konkretne, jednoznaczne i rygorystyczne, zatem nie powalają na swobodę zarówno w zakresie oceny charakteru schorzenia, jak i trybu postępowania. Wyrazem tego stanu rzeczy jest przede wszystkim ścisłe określenie właściwych placówek diagnostycznych oraz przyznanie w § 7 ust.3 rozporządzenia orzeczeniu wydanym w wyniku ponownego badania przymiotu ostateczności. Oznacza to, że nie jest dopuszczalne prowadzenie dalszych dowodów mających wykazać charakter schorzenia, w tym z opinii innych jednostek medycznych, a uzupełnienie badań i ostatecznego wyniku placówki drugiego stopnia, poza szczególnymi przypadkami, jest wykluczone. Przy czym podlegają one ocenie organu i kontroli sądowej jako dowód (opinie) wydany w sprawie. Wbrew twierdzeniom skarżącej ocena ta dokonana przez organ drugiej instancji jest prawidłowa i nie nasuwa zastrzeżeń. Wobec powyższego jedynie ilustracyjne znaczenie mogą mieć wyniki badań prezentowane przez nią w toku postępowania administracyjnego. Konkludując, brak przesłanki w postaci rozpoznania choroby przez upoważnioną placówkę lekarską uniemożliwia stwierdzenie choroby zawodowej. Dla wyniku sprawy nie ma już więc znaczenia okoliczność, że skarżąca wiele lat pracowała w warunkach narażenia na działanie czynnika szkodliwego, co zapewne jest przyczyną jej schorzenia [...], które jednak nie nosi cech choroby zawodowej. Przeto mimo subiektywnego przekonania o wadliwości zapadłych decyzji, do ich podważenia dojść nie mogło. Na marginesie można jeszcze tylko dodać, że wynik niniejszego postępowania nie zamyka drogi do uzyskania świadczeń z tego tytułu, wszak dochodzonych przed sądem powszechnym. Skoro więc zaskarżonej decyzji nielegalności zarzucić nie sposób, skargę należało oddalić na mocy art.151 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło