IV SAB/Gl 88/16

WyrokWSA w Gliwicach2016-10-10

Skład orzekający: Tadeusz Michalik, Beata Kozicka, Teresa Kurcyusz - Furmanik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Prezydent Miasta dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania w sprawie udostępnienia informacji publicznej, i czy miało to miejsce z rażącym naruszeniem prawa?
Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że Prezydent Miasta dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania w sprawie udostępnienia informacji publicznej, co miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa. W związku z tym, sąd zobowiązał organ do rozpatrzenia wniosku w określonym terminie, stwierdził rażące naruszenie prawa i wymierzył organowi grzywnę.
Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o udostępnienie informacji publicznej w zakresie wglądu do projektu budowlanego. Po otrzymaniu decyzji odmownej i częściowej odpowiedzi organu, skarżący złożył skargę na przewlekłość i bezczynność postępowania. Sąd rozpatrywał skargę na przewlekłość, stwierdzając, że organ dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania z rażącym naruszeniem prawa.
Rozstrzygnięcie
1) stwierdza, że Prezydent Miasta K. dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania; 2) stwierdza, że przewlekłe prowadzenie postępowania miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa; 3) wymierza Prezydentowi Miasta K. grzywnę w wysokości 500 złotych; 4) zasądza od Prezydenta Miasta K. na rzecz skarżącego kwotę 100 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia NSA Tadeusz Michalik Sędziowie Sędzia WSA Beata Kozicka (spr.) Sędzia WSA Teresa Kurcyusz - Furmanik Protokolant Monika Rał po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 września 2016 r. sprawy ze skargi K. S. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Prezydenta Miasta K. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej 1) stwierdza, że Prezydent Miasta K. dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania; 2) stwierdza, że przewlekłe prowadzenie postępowania miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa; 3) wymierza Prezydentowi Miasta K. grzywnę w wysokości 500 złotych (słownie: pięćset złotych 00/100); 4) zasądza od Prezydenta Miasta K. na rzecz skarżącego kwotę 100 złotych (słownie: sto złotych 00/100) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Pismem z dnia 6 kwietnia 2016 r. K. S. (dalej także: strona skarżąca, skarżący) wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skargę zarówno na przewlekłość, jak i bezczynność Prezydenta Miasta K. w zakresie niezałatwienia jego wniosku z dnia 19 lutego 2016 r. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej zgodnie z zawartym w nim żądaniem, w trybie regulowanym ustawą z dnia z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (tekst jedn. Dz.U. z 2015 r., poz. 2058, z późn. zm., dalej także udip.), wnosząc zarazem o: 1) zobowiązanie organu do udzielenia żądanej pełnej informacji publicznej w terminie 14 dni od daty doręczenia organowi akt, 2) dokonanie kontroli przewlekłości postępowania administracyjnego, którego dotyczy skarga, 3) zobowiązanie Prezydenta Miasta K. do ukarania dyscyplinarnego pracowników winnych niezałatwienia sprawy w terminie, a także 4) orzeczenie czy bezczynność oraz czy przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa, pomimo nawet – jak wskazał – zaistnienia podstaw do umorzenia sądowego w zakresie dotyczącym zobowiązania organu do wydania aktu, jeśli taki zostanie wydany przez organ po wniesieniu skargi do sądu. Jednocześnie wniósł o wymierzenie organowi grzywny na podstawie art. 149 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2016 r., poz. 718 ze zm., dalej: Ppsa), i zasądzenie kosztów postępowania. Uzasadniając skargę przybliżył dotychczasowy przebieg postępowania, według chronologii zdarzeń, wskazując przy tym prawne regulacje przedmiotu. W tych ramach – na wstępie – odnotował, że pismem w dniu 19 lutego 2016 r. zwrócił się drogą e-mail (elektroniczną) do Urzędu Miasta K., (Naczelnika Wydziału Budownictwa) z wnioskiem o udzielenie informacji publicznej w zakresie wglądu do projektu budowlanego 5 budynków mieszkalnych zaprojektowanych na działce [...] przy ul.[...] w K. będącą własnością P. O., precyzując – jak uznał – swoje żądanie. Następnie wskazał, że w dniu 04 marca 2016 r. o godzinie 15.57 otrzymał drogą e-mail odpowiedz z Wydziału Budownictwa Urzędu Miasta K. wraz z decyzją odmowną Prezydenta Miasta K. z dnia [...]([...]). Z kolei w dniu 08 marca 2016 r., także drogą email, otrzymał kopię projektu zagospodarowania działki, kopię decyzji o pozwoleniu na budowę oraz kopię decyzji o warunkach zabudowy. Jednocześnie zanegował stanowisko organu o wysłaniu tychże załączników pocztą na wskazany adres w dacie 04 marca 2016 r., gdyż – jak oświadczył – zostały one wysłane 08 marca 2016 r. Dokumenty te otrzymał także przesyłką pocztową w dniu 11 marca 2006 r. Kontynuując podał, że w dniu 08 marca 2016 r. przesłał zażalenie na bezczynność organu do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K., (dalej: SKO) zaś w dniu 11 marca 2016 r. skargę do Prezydenta Miasta K. o kontrolę pracy Wydziału Budownictwa. Wskazując w dalszej kolejności na chronologię zdarzeń podał także, że w dniu 14 marca 2016 r. otrzymał postanowienie organu odwoławczego oraz odpowiedź zastępcy naczelnika Wydziału Organizacji i Zarządzania w dniu [...] W dniu 11 marca 2016 r. złożył z kolei odwołanie do SKO K. za pośrednictwem Prezydenta Miasta K. od jego decyzji z dnia [...] (syg[...]), podpisanej przez Naczelnika Wydziału Budownictwa, o odmowie udostępnienia informacji publicznej w zakresie wglądu do zatwierdzonego projektu budowlanego na działce [...]. W dalszych motywach uwypuklił, że w dniu 05 kwietnia 2016 r. otrzymał decyzję Prezydenta Miasta K. z dnia [...] uchylającą zaskarżoną decyzję Prezydenta Miasta K. z dnia [...] W tych okolicznościach, wespół z negowaniem sposobu przesłania mu kopii dokumentów objętych jego wnioskiem z dnia 19 lutego 2016 r. oraz prezentowanym w tym przedmiocie stanowiskiem pracowników organu, uznał postawę organu za "kolejny wybieg, podważający zaufanie do Urzędu Prezydenta Miasta K.". Za bezpodstawne i bezprawne uznał przy tym pismo zastępcy naczelnika Wydziału Budownictwa z dnia 29 marca 2016 r. wzywające go do uzupełnienia braków formalnych jego wniosku z dnia 19 lutego 2016 r. poprzez jego podpisanie, "doręczenie na wniosku papierowym lub elektronicznie na wniosku złożonym elektronicznie", a także "wskazanie adresu do doręczeń oraz podanie sposobu doręczenia decyzji (elektronicznie lub papierowo)". W jego treści autor wskazał, że nieusunięcie tych wad będzie skutkować pozostawieniem jego wniosku bez rozpoznania. W ocenie autora skargi w jego wniosku z dnia 19 lutego 2016 r. wspomniane braki nie występują. Zaakcentował, że dotychczas nadsyłano mu korespondencję tak na adres domowy jak i mailowy. Jednocześnie stwierdził, że oceniając wniosek o udzielenie informacji publicznej organ nie tylko jest związany przedmiotem tego wniosku, ale nie powinien również wymagać od wnioskodawcy jego uzupełnienia, jeżeli ze względu na sformułowania zawarte we wniosku nie ma wątpliwości co do tego, jakiej informacji żąda wnioskodawca a zamieszczone dane kontaktowe umożliwiają udzielenie odpowiedzi. Wynika to ze znacznego odformalizowania analizowanego postępowania, którego przejawem jest brak wymogów co do formy wniosku czy konieczności pełnej identyfikacji wnioskodawcy. Stanowisko zbieżne z prezentowanym, na co zwrócił uwagę, wyraził WSA w Warszawie w wyroku z dnia 10 listopada 2010 r., sygn. akt II SAB/Wa 259/10, a także WSA w Łodzi w wyroku z dnia 10 maja 2012 r., sygn. akt II SAB/Łd 46/12, wszystkie przywoływane w uzasadnieniu orzeczenia sądów administracyjnych są dostępne w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem orzeczenia.nsa.gov.pl., w skrócie: CBOSA. W orzeczeniach tych Sądy uznały, że wniosek może być przesłany do organu również w formie elektronicznej nawet bez autoryzacji za pomocą tzw. podpisu elektronicznego. W tych okolicznościach skarżący uznał stawianie dodatkowych wymagań dotyczących jego wniosku za mogące prowadzić do utrudnienia lub wręcz uniemożliwienia uzyskania informacji i w konsekwencji potwierdzać zarzut bezczynności organu w przedmiocie rozpoznania wniosku. Na zakończenie skonstatował, że bezczynność organu, rozumiana jako opieszałość jest przejawem niepożądanego zjawiska, jakim jest biurokratyzm. Jego zdaniem projekt budowlany podlegający zatwierdzeniu w decyzji organu budowlanego stanowi informację publiczną. Przymiot informacji publicznej posiadają – w jego opinii – także te dokumenty, których organ używa do zrealizowania powierzonych prawem zadań, nawet gdy te prawa, jak np. "autorskie do tych dokumentów należą do innego podmiotu". Do skargi dołączono dokumenty obrazujące prezentowany przez jej autora przebieg zdarzeń, a przytoczony powyżej. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w pismach kierowanych do strony skarżącej, oraz potwierdzając przebieg zdarzeń przedstawiony w skardze. W tym miejscu podkreślenia wymaga, że przedmiotem tegoż postępowania jest wyłącznie skarga na przewlekłość postępowania organu w załatwieniu wniosku strony z dnia 29 lutego 2016 r. Uwaga ta jest o tyle istotna, gdyż – jak wskazano na wstępie – strona w analogicznym do przedmiotowego zakresie złożyła skargę na bezczynność organu w załatwieniu jej wniosku z dnia 19 lutego 2016 r., która zawisła w tut. Sądzie za sygn. akt IV SAB/Gl 87/16. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje: Na wstępie należy wyjaśnić, że prawo do sądu określone zostało w art. 45 ust.1 Konstytucji RP oraz art. 6 ust.1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności sporządzonej w Rzymie w dniu 4 listopada 1950 r. (Dz.U. z 1993 r., nr 61, poz. 284 ze zm.), ratyfikowanej przez Rzeczypospolitą Polską (art. 9, art. 87 ust.1, art. 89 ust.1 pkt 2 Konstytucji RP). Nadto Trybunał Konstytucyjny w uchwale z dnia 25 stycznia 1995 r., sygn. akt W 14/94, (Dz.U., Nr 14, poz. 67, OTK 1995/1/19) wskazał, że na prawo do sądu składa się także element materialny – możność prawnie skutecznej ochrony praw strony na drodze sądowej w ramach odpowiednio ukształtowanej procedury. Zgodnie natomiast z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz.U. z 2016 roku, poz. 1066 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (legalności), jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sądy administracyjne, kierując się wspomnianym kryterium legalności, dokonują oceny zgodności treści zaskarżonego aktu oraz procesu jego wydania z normami prawnymi – ustrojowymi, proceduralnymi i materialnymi. Ocena ta jest dokonywana według stanu prawnego i zasadniczo na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu. Mocą art. 3 § 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na postanowienia wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także na postanowienia rozstrzygające sprawę co do istoty. Stosownie do art. 134 § 1 Ppsa sąd rozstrzyga w granicach sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Powyższe oznacza, że Sąd bierze pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, a także wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków podniesionych w skardze. Przytoczona regulacja prawna nie pozostawia zatem wątpliwości co do tego, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Ponadto powołane regulacje określają podstawową funkcję sądownictwa administracyjnego i toczącego się przed nim postępowania, którą jest sprawowanie wymiaru sprawiedliwości poprzez działalność kontrolną nad wykonywaniem administracji publicznej. W ramach tej kontroli sąd administracyjny nie bada celowości, czy też słuszności zaskarżonej decyzji. Nie jest zatem władny oceniać takich okoliczności jak pokrzywdzenie strony decyzją wówczas, gdy wiąże się ona z negatywnymi skutkami dla niej, bowiem związany jest normą prawną odzwierciedlającą wolę ustawodawcy, wyrażoną w treści odpowiedniego przepisu prawa. W świetle obowiązujących unormowań, w szczególności zgodnie z regulacją art. 3 § 2 pkt 8 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi sąd administracyjny, w zakresie swojej kognicji, orzeka między innymi w przedmiocie skarg na bezczynność organów administracji publicznej kontrolując postępowanie tych organów z punktu widzenia zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego. Mocą art. 119 pkt 4 oraz art. 120 Ppsa, jeżeli przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania, sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów. Z kolei z brzmienia art. 145 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi wynika, że w przypadku gdy Sąd stwierdzi, bądź to naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź to naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas – w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub części, albo stwierdza ich nieważność bądź też stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa. Przytoczona regulacja prawna nie pozostawia zatem wątpliwości co do tego, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom podatkowym można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Wyjaśnienia wymaga także, iż celem skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania jest wymuszenie na organie określonych w przepisach zachowań. Wniesienie tej skargi jest zatem czasowo ograniczone jedynie trwaniem niepożądanego stanu przewlekłości lub bezczynności, a więc np. do czasu wydania decyzji, postanowienia czy załatwienia wniosku strony. Takie stanowisko prezentowane jest konsekwentnie w judykaturze i w piśmiennictwie – por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 lutego 2006 r. o sygn. akt II OSK 52/06, ONSAiWSA 2006, nr 4, poz. 100; postanowienia NSA: z dnia 13 marca 2009 r. o sygn. akt II FSK 2020/08; z dnia 19 lipca 2013 r. o sygn. akt I FSK 1325/13 oraz T. Woś, H. Knysiak – Molczyk, M. Romańska, "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz", Warszawa 2005, s. 243; B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka – Medek, "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz", Zakamycze 2005, s. 143. W przypadku złożenia skargi na przewlekłość postępowania w zakresie udostępnienia informacji publicznej obowiązkiem Sądu jest zbadanie, czy sprawa mieści się w zakresie podmiotowym i przedmiotowym ustawy. Dopiero bowiem stwierdzenie, że podmiot, do którego zwrócił się skarżący, był zobowiązany do udzielenia informacji publicznej oraz, że żądana przez skarżącego informacja miała charakter informacji publicznej w rozumieniu przepisów ustawy, pozwala na dokonanie oceny, czy w konkretnej sprawie można skutecznie zarzucić wskazanemu podmiotowi bezczynność (por. P. Szustakiewicz, Postępowanie w sprawie bezczynności w zakresie udzielenia informacji publicznej w orzecznictwie sądów administracyjnych, Przegląd Prawa Publicznego 2012, nr 6, s. 75 i nast. wraz z powołanym orzecznictwem). Podstawą orzekania przez sąd administracyjny w sprawie skargi na bezczynność czy przewlekłość jest zatem art. 149 § 1 Ppsa, zgodnie z którym sąd administracyjny, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania, zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu lub dokonania czynności lub stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa. Jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Nadto brzmienie przepisu art. 149 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, stanowiącego podstawę orzekania przez Sąd przy uwzględnianiu skargi na bezczynność organu, nakłada jednak na sąd obowiązek nie tylko zobowiązania bezczynnego organu do załatwienia sprawy ale również wypowiedzenia się, czy bezczynność miała charakter rażącego naruszenia prawa. Równocześnie Sąd zobligowany jest do dokonania tej oceny ex lege. Na mocy ustawy z dnia 20 stycznia 2011 r. o odpowiedzialności majątkowej funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenie prawa (Dz.U. Nr 34, poz. 173 ze zm.) sądy administracyjne z mocą od 17 maja 2011 r. zostały wyposażone w kompetencję do stwierdzania, czy bezczynność organu (lub przewlekłe prowadzenie postępowania) miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Ze stwierdzeniem przez sąd rażącego naruszenia prawa bezczynnością organu (lub przewlekłym prowadzeniem postępowania) wiąże się szczególna odpowiedzialność majątkowa funkcjonariuszy publicznych za rażące zaniedbania. Dochodzenie tej odpowiedzialności "otwiera" dopiero orzeczenie właściwego sądu kwalifikujące okoliczności danej sprawy do rażąco naruszających prawo. Tym samym – z uwagi na stanowisko organu wyrażone w odpowiedzi na skargę – powtórzenia wymaga, że informacją publiczną jest każda wiadomość wytworzona lub odnosząca się do władz publicznych, a także wytworzona lub odnoszona do innych podmiotów wykonujących funkcje publiczne w zakresie wykonywania przez nie zadań władzy publicznej i gospodarowania mieniem komunalnym lub mieniem Skarbu Państwa. Informacja publiczna dotyczy sfery faktów. Informację publiczną stanowi więc treść wszelkiego rodzaju dokumentów odnoszących się do organu władzy publicznej, związanych z organem, bądź w jakikolwiek sposób dotyczących organu, bez względu na to, co jest ich przedmiotem. Ustalając istotny dla sprawy stan faktyczny Sąd stwierdza, że – co do meritum – nie jest on sporny i został nakreślony powyżej przy omawianiu stanowiska organu jak i skarżącego. W ocenie Sądu nie ma zatem konieczności jego ponownego powielania. Przedmiotem kontroli Sądu w rozpatrywanej sprawie jest wyłącznie ocena, czy organ przewlekle prowadził postępowanie ustosunkowując się do żądania strony w związku z jej wnioskiem z dnia 19 lutego 2016 r. Uwaga ta jest o tyle istotna, gdyż – jak już wskazano powyżej – strona w analogicznym do przedmiotowego zakresie złożyła skargę na bezczynność organu w załatwieniu jej wniosku z dnia 19 lutego 2016 r., która zawisła w tut. Sądzie za sygn. akt IV SAB/Gl 87/16. W sprawie tej, o sygn. akt IV SAB/Gl 87/16, Sąd wyrokiem z dnia 10 października 2016 r., skargę oddalił. Tymczasem w objętym skargą niniejszym postępowaniu skarżący zasadnie wskazuje na przewlekłość postępowania w rozpoznaniu jego wniosku zgodnie z żądaniem o udostępnienie informacji publicznej w zakresie, w którym to de facto postępowaniu, organ ostatecznie nie udzielił mu w zakreślonych żądaniem granicach wnioskowanej informacji i nie załatwił go stosownie do regulacji zawartych w ustawie o dostępie do informacji publicznej. Toteż spór, co do zasady, koncentruje się wokół ustalenia czy w sprawie wystąpiła przewlekłość – jak wywodzi strona skarżąca, czy też nie – jak twierdzi organ. Przystępując zatem do merytorycznego rozpoznania sprawy Sąd wskazuje na ustalone – w oparciu o materiał zgromadzony w przedłożonych aktach administracyjnych oraz w aktach sądowych istotne okoliczności, notabene niesporne, dla jej rozstrzygnięcia: po pierwsze – pismem z dnia 19 lutego 2016 r. adresowanym do Naczelnika Wydziału Budownictwa UM w K., strona skarżąca wniosła o udzielenie jej informacji publicznej, konkretyzując tak jej zakres, jak i sposób jej przekazania. W jego ramach odnotowała, że składa wniosek m.in. o: a) wgląd do projektu budowlanego pięciu budynków mieszkalnych zaprojektowanych na działce [...]przy ul. [...]w K., b) wykonanie po jednej kopii projektu zagospodarowania tej działki oraz warunków jej zabudowy. Wskazała w nim, że prosi o wyznaczenie daty, od której możliwy będzie wgląd do wnioskowanego projektu w biurze Wydziału Budownictwa UM w K. po drugie – zwrotną drogą pocztową na adresata: [...] organ przesłał w dacie 04 marca 2016 r. pismo będące odpowiedzią na wniosek strony, w którym wskazując, że "odpowiadając na wniosek z dnia 19 lutego 2016 r. dotyczący udzielenia informacji publicznej, przesyłam w załączeniu skan dokumentów określających stanowisko tutejszego wydziału w przedmiotowej sprawie". Jednocześnie poinformował stronę, że oryginały pism zostały wysłane pocztą na wskazany we wniosku adres. Z dołączonego wydruku: https:[...] wynika, że do odpowiedzi email dołączono trzy załączniki – k. 8 akt administracyjnych; po trzecie – za pismem z dnia 04 marca 2016 r. przesłanym pocztą polską organ przekazał stronie jako załączniki: kopię projektu zagospodarowania działki, kopię decyzji o pozwoleniu na budowę oraz kopię decyzji o warunkach zabudowy. W treści pisma – ostatnie zdanie – podał nadto, że w załączeniu do pisma przesyła decyzję z dnia [...] o odmowie udostępnienia projektu budowlanego; po czwarte – ponownie zwrotną drogą pocztową na adresata:[...], organ przesłał w dacie 08 marca 2016 r. siedem załączników oznaczonych w piśmie – k. 9 akt administracyjnych, w tej samej dacie i tą samą drogą wysyłając kolejnych sześć załączników, szczegółowo opisanych w nim – k. 10 akt administracyjnych, po piąte – pismem z dnia 11 marca 2016 r., strona złożyła odwołanie od decyzji Prezydenta Miasta K. z dnia [...] w przedmiocie odmowy wglądu do zatwierdzonego projektu budowlanego dotyczącego 5 budynków mieszkalnych usytuowanych na działce nr [...]karta mapy 113, obręb: [...] przy ul. [...] w K. Jakkolwiek działania organu podejmowane w stosunku do tejże decyzji po wniesionym odwołaniu są, w kwestii ich merytoryczności, poza badaniem Sądu w przedmiotowej sprawie, o tyle należy li tylko je przytoczyć i wskazać, jako podlegające ocenie w aspekcie skargi tak na bezczynność jak i przewlekłość organu w rozpoznaniu wniosku strony skarżącej z dnia 19 lutego 2016 r., albowiem w skardze wniesionej właśnie w tych okolicznościach strona skarżąca zarzuciła organowi bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania w przedmiocie rozpoznania jej wniosku. Tym samym – prima vista – należy wyjaśnić, że organ podjął działania w ustawowym terminie odpowiadając stronie już pismem z dnia 04 marca 2016 r., wysyłając cześć wnioskowanej dokumentacji, oraz wydając w tej samej dacie decyzję co do wglądu do projektu budowlanego objętego wnioskiem i wysyłając ją pocztą polską. Nie bez znaczenia w aspekcie następujących po sobie zdarzeń i kolejnych pism organu skierowanych do strony – na zwrotny adres email – wraz z załącznikami, jest to, że po 04 marca 2016 r., organ zaraz w niespełna kolejnym dniu roboczym 08 marca 2016 r. (wtorek) o godz. 8.25 i 8.26 przesłał stronie kolejne załączniki. Wobec tego Sąd uznał, że w sprawie nie wystąpiła bezczynność organu dając temu wyraz w wyroku z dnia 10 października 2016 r., w postępowaniu zainicjowanym przez stronę, jak wskazano już powyżej, za sygn. akt IV SAB/Gl 87/16. Czym innym jest z kolei ewentualna przewlekłość postępowania będąca przedmiotem tegoż postępowania. W ocenie składu orzekającego sekwencja zdarzeń zaistniała po "wzruszeniu" wydanej w dniu [...] decyzji i podejmowanych przez organ czynnościach zwłaszcza skoncentrowanych na niejako konwalidowaniu skutków tegoż działania wskazuje na wadliwe działanie organu i to mające cechy rażącego naruszenia prawa. Podkreślenia wymaga, że po wydaniu przez Prezydenta Miasta K. decyzji z dnia [...] k.10, i – co istotne – jej doręczeniu, organ ją wydający w dniu [...] działając na podstawie m.in. art. 132 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r. poz. 23 ze zm., dalej: Kpa) uchylił ją z przyczyn, jak wynika z jej uzasadnienia, wadliwości organu zaistniałych przy jej wydaniu. Do dnia wniesienia skargi ale i w czasie wyrokowania, tj. w październiku 2016 r., organ nie załatwił w sposób klarowny i definitywny wniosku strony z dnia 29 lutego 2016 r. Podejmując wręcz karkołomne próby wzruszenia własnej decyzji z dnia [...] W tym miejscu należy podkreślić, że decyzja ta weszła do obrotu prawnego, została skutecznie doręczona stronie, na adres przez nią wskazany – okoliczność na żadnym etapie nie była kwestionowana przez stronę, wręcz przeciwnie. Decyzja ta, co nie może zostać niezauważone, została przez stronę zgodnie z zawartym w niej pouczeniem zaskarżona. Tymczasem bez usprawiedliwionych okoliczności, z rażącym wręcz naruszeniem art. 132 Kpa organ uchylił ją, ale nie z powodów wskazanych i zawartych w odwołaniu. Nie może budzić jakichkolwiek wątpliwości, że unormowanie przewidziane dyspozycją art. 132 Kpa stanowi wyjątek od zasady związania organu administracji własną decyzją administracyjną, pozwala bowiem na autokontrolę wydawanych przez organy administracyjne decyzji. Kontrola ta może jednakże być dokonywana po spełnieniu ściśle określonych przesłanek, określonych w art. 132 Kpa, którymi są: po pierwsze – wniesienie odwołania przez wszystkie strony oraz po drugie – uznanie przez organ administracji, że odwołanie to zasługuje na uwzględnienie w całości. Możliwym jest także wniesienie odwołania przez niektóre strony postępowania oraz wyrażenia zgody na uchylenie lub zmianę decyzji przez pozostałe strony. Możliwość wydania decyzji w trybie art. 132 Kpa jest ponadto ograniczona w czasie i może nastąpić w terminie 7 dni od otrzymania odwołania (art. 133 Kpa). Przepis cytowanego art. 132 § 1 in fine stwarza możliwość wydania nowej decyzji, w której organ pierwszej instancji uchyli lub zmieni zaskarżoną decyzję. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym wskazuje się, że rozstrzygnięcie ograniczające się wyłącznie do uchylenia decyzji objętej odwołaniem nie załatwia sprawy administracyjnej, natomiast decyzja administracyjna co do zasady ma rozstrzygać sprawę co do jej istoty w całości lub w części albo w inny sposób kończyć sprawę w danej instancji. Organ pierwszej instancji może więc uchylić własną decyzję i orzec co do istoty sprawy zgodnie z żądaniem odwołania lub umorzyć postępowanie, jeżeli taki był wniosek odwołującego się – zob. wyrok WSA w Olsztynie z dnia 16 czerwca 2009 r., sygn. akt II SA/Ol 403/09, przypomniany w wyroku WSA w Poznaniu z dnia 13 maja 2014 r., sygn. akt III SA/Po 1320/13. Rozstrzygnięcie wydane w trybie samokontroli powinno być zawsze korzystne dla strony odwołującej się, niedopuszczalne jest wydanie decyzji kasacyjnej ograniczającej się do uchylenia zaskarżonego rozstrzygnięcia – zob. wyrok WSA w Gorzowie Wlkp. z dnia 7 lutego 2008 r., sygn. akt II SA/Go 786/07. Tym samym w ocenie Sądu można zarzucić skutecznie organowi prowadzącemu postępowanie w sprawie przewlekłość postępowania. Jak słusznie wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 17 marca 2016 r. sygn. akt I OSK 2567/15, "bezczynność organu prowadzącego postępowanie administracyjne ma miejsce wówczas, gdy ten – będąc właściwym w sprawie – nie załatwia jej w ustawowym terminie, a zatem nie wydaje rozstrzygnięcia bez usprawiedliwienia pozwalającego na przesunięcie tego terminu. Inaczej niż w przypadku przewlekłości postępowania, kiedy z reguły nie dochodzi do załatwienia sprawy, ale z uwagi na podejmowanie czynności procesowych niezmierzających ku temu, a więc najczęściej tzw. czynności pozornych, w przypadku bezczynności badaniu zasadniczo nie podlega sposób procedowania, a jego efekt (czy jego brak) w postaci rozstrzygnięcia (braku) sprawy" – co zdaniem Sądu meritii zaistniało w przedmiotowej sprawie. Celem skargi na przewlekłość postępowania jest wymuszenie na organie określonych w przepisach zachowań, które mniej lub bardziej właściwie zostały w tejże sprawie podjęte. Uwzględniając skargę na przewlekłość postępowania Sąd zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu lub dokonania czynności lub stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa. Jednocześnie sąd stwierdza, czy przewlekłe prowadzenie postępowania miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa. W przedmiotowej organ nie tylko nie załatwił komplementarnie wniosku strony przed wniesieniem skargi, ale – jak podano powyżej – karkołomnie podejmując dalsze działania w stosunku do wydanej decyzji z [...] podjął czynności rażąco naruszając obowiązujące przepisy i w konsekwencji nie załatwiając ponad siedem miesięcy wniosku strony skarżącej ani zgodnie z jej wolą, ani zgodnie z wolą ustawodawcy. Z podanych powyżej względów sąd na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 Ppsa, zobowiązał organ do rozpatrzenia wniosku w terminie 14 dni od dnia doręczenia odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy. Z uwagi natomiast na fakt, że organ pozostaje w bezczynności ponad siedem miesięcy, na podstawie art. 149 § 1a Ppsa, sąd stwierdził, że przewlekłość miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Zgodnie z art. 154 § 6 Ppsa grzywnę wymierza się do wysokości dziesięciokrotnego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej w roku poprzednim, ogłaszanego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego na podstawie odrębnych przepisów. Zgodnie z komunikatem Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego z dnia 9 lutego 2016 r. w sprawie przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w 2015 r. (M.P. z 2016r., poz. 145), przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej w 2015 r. wyniosło 3 899,78 zł. W ocenie sądu wniosek o nałożenie grzywny należało uwzględnić z uwagi na bardzo długi okres pozostawania organu w bezczynności, ale grzywna w kwocie 500 zł jest adekwatna do opisanych na wstępie szczegółowo okoliczności niniejszej sprawy. Jej wysokość, mieści się w ramach zakreślonych przepisem art. 149 § 2 w zw. z art. 154 § 6 Ppsa., wprawdzie znajduje się w dolnej strefie wyznaczonej przez ten przepis, to jednakże w ocenie Sądu jej wymiar stanowi skuteczne remedium na przyszłość dla wystrzegania się przyjmowania podobnego bezkoncepcyjnego, bez podstawy prawnej, i w efekcie przewlekłego procedowania w sprawie. O zwrocie kosztów postępowania sąd orzekł stosownie do treści art. 200 Ppsa. Mając powyższe na uwadze Sąd orzekł jak w sentencji .

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło