IV SO/Gl 62/13
PostanowienieWSA w Gliwicach2014-07-17
Skład orzekający: Teresa Kurcyusz-Furmanik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu od postanowienia referendarza sądowego, złożony w niewłaściwym sądzie, może zostać uwzględniony, jeśli uchybienie terminu nastąpiło z winy strony?Ratio decidendi
Sąd odmówił przywrócenia terminu do wniesienia sprzeciwu, ponieważ strona złożyła pismo w niewłaściwym sądzie, co spowodowało uchybienie terminu. Sąd uznał, że do uchybienia terminu doszło z wyłącznej winy skarżącego, który systematycznie składa pisma procesowe w niewłaściwym sądzie, a także złożył sprzeciw w ostatnim dniu terminu, co uniemożliwiło jego terminowe wysłanie do właściwego sądu. Brak jest usprawiedliwionych podstaw do przywrócenia terminu.Stan faktyczny
Z.R. złożył sprzeciw od postanowienia referendarza sądowego odmawiającego przyznania prawa pomocy oraz wniosek o przywrócenie terminu do dokonania tej czynności. Sprzeciw i wniosek zostały złożone w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym we Wrocławiu, który nie był właściwy do rozpoznania sprawy. WSA we Wrocławiu nadał pocztą sprzeciw do właściwego WSA w Gliwicach w dniu 5 czerwca 2014 r. Skarżący wskazał, że do uchybienia terminu doszło bez jego winy i sugerował ukaranie Prezesa WSA we Wrocławiu za opóźnienia w przekazaniu zażaleń.Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Teresa Kurcyusz-Furmanik, , , po rozpoznaniu w dniu 17 lipca 2014 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy z wniosku Z.R. w przedmiocie rozpoznania wniosku o wyłączenie sędziów Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu oraz sędziów Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu w sprawie wyłączenia z urzędu członków Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu od udziału w postępowaniu w sprawie zażalenia z dnia 8 lipca 2013 r. w kwestii wniosku skarżącego o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu od postanowienia referendarza sądowego z dnia 7 maja 2014 r. p o s t a n a w i a odmówić przywrócenia terminu.
Postanowieniem referendarza sądowego z dnia 7 maja 2014 r. odmówiono Z.R. przyznania prawa pomocy. Orzeczenie to zostało skutecznie doręczone stronie w dniu 27 maja 2014 r. (zwrotne potwierdzenie odbioru korespondencji – k. 51 oraz pismo Naczelnika Urzędu Pocztowego z dnia 23 czerwca 2014 r. – k. 58).
Z.R. w dniu 3 czerwca 2014 r. złożył w biurze podawczym Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu sprzeciw od powyższego postanowienia wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do dokonania tej czynności. Wskazał, że do uchybienia terminu doszło bez jego winy i skoro sąd tak rygorystycznie podchodzi do kwestii skłaniania przez niego pism procesowych w WSA we Wrocławiu, to powinien zwrócić się do Prezesa NSA o ukaranie Prezesa WSA we Wrocławiu za opóźnienia w przekazaniu zażaleń. WSA we Wrocławiu w dniu 5 czerwca 2014 r. nadało pocztą sprzeciw do WSA w Gliwicach.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 86 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. z 2012 r., poz. 270 ze zm. - zwanej dalej w skrócie jako "P.p.s.a."), jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się, zgodnie z art. 87 P.p.s.a., do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, przy czym w tym piśmie należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie.
W ocenie Sądu wniosek Z.R. spełnia wymogi formalne określone w art. 87 P.p.s.a. Odnosząc się do kwestii jego terminowości należy wskazać, że termin w postępowaniu sądowoadministracyjnym uważa się za zachowany, jeżeli pismo procesowe wpłynie w tym czasie do właściwego sądu. Złożenie, czy nadanie pisma do niewłaściwego Sadu powoduje, że o dacie dokonanej czynności decyduje dopiero data wpłynięcia pisma do sądu właściwego, ewentualnie data nadania pocztą tego pisma przez sąd niewłaściwy do sądu właściwego (T. Woś, H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Komentarz, Warszawa 2008, LexisNexis, str. 377).
Skoro zatem Z.R. złożył sprzeciw wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu w WSA we Wrocławiu, to za faktyczną datę dokonania tej czynności należy uznać 5 czerwca 2014 r., kiedy to WSA we Wrocławiu nadało pocztą sprzeciw do WSA w Gliwicach, czyli Sądu właściwego do jego rozpoznania. Nie można w tym przypadku stwierdzić, że wniosek o przywrócenie terminu w dacie jego złożenia 3 czerwca 2014 r. był przedwczesny (w tym dniu upływał termin do wniesienia sprzeciwu od postanowienia z dnia 7 maja 2014 r.), gdyż decydujące znaczenie ma data nadania sprzeciwu do Sądu właściwego, a to nastąpiło dopiero 5 czerwca 2014 r. Oznacza to również, że sam sprzeciw został złożony po terminie. Jednocześnie można zauważyć, że z treści sprzeciwu wynika, iż skarżący liczył się z tym, że jego przekazanie do Sądu właściwego nastąpi już po terminie i dlatego zgłosił wniosek o jego przywrócenie.
Następnie należy wyjaśnić, że przywrócenie terminu możliwe jest wyłącznie w sytuacji, gdy uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony. Przepis art. 86 § 1 P.p.s.a. jednakże nie określa, według jakich kryteriów należy oceniać zachowanie strony. Ocena braku winy została pozostawiona uznaniu sądu, co daje możliwość uwzględnienia wszystkich istotnych okoliczności.
Według ugruntowanego orzecznictwa jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu procesowego przyjmuje się obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Obowiązkiem strony jest dochowanie szczególnej staranności przy dokonywaniu wszelkich czynności procesowych i przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Ponadto to na stronie ciąży wykazanie należytej staranności w uprawdopodobnieniu braku winy w uchybieniu danego terminu.
W konsekwencji przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, nie ryzykując zdrowiem lub życiem własnym bądź innych, lub nie narażając siebie bądź innych na poważne straty majątkowe.
W niniejszej sprawie nie zostały spełnione przesłanki uzasadniające przywrócenie terminu, gdyż do jego uchybienia doszło z wyłącznej winy skarżącego, który systematycznie i z pełną premedytacją składa pisma procesowe w WSA we Wrocławiu, który nie prowadzi jego spraw na obecnym etapie postępowania. Jak już wcześniej wskazano składanie pism w niewłaściwym Sądzie powoduje konieczność ich przekazania do sądu właściwego, co wpływa bezpośrednio na terminowość podejmowanych przez stronę czynności. Dodatkowo strona złożyła sprzeciw w ostatnim dniu upływu terminu do jego zaskarżenia, co uniemożliwia terminowe jego wysłanie do sądu właściwego. Z.R. ma pełną świadomość tego stanu rzeczy, a pomimo to praktykę tą kontynuuje. Brak jest wobec tego usprawiedliwionych podstaw do przywrócenia mu terminu do wniesienia sprzeciwu od postanowienia z dnia 7 maja 2014 r.
Dlatego też na podstawie art. 86 § 1 P.p.s.a. orzeczono jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło