I SA/Go 146/11
WyrokWSA w Gorzowie Wielkopolskim2011-03-30
Skład orzekający: Jacek Niedzielski, Anna Juszczyk-Wiśniewska, Dariusz Skupień
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji podatkowej może zostać uwzględniony, gdy uchybienie terminowi nastąpiło z powodu nagłej choroby pracownika odpowiedzialnego za sprawę, ale strona nie wykazała braku swojej winy w organizacji przedsiębiorstwa?Ratio decidendi
Przywrócenie terminu do wniesienia odwołania wymaga uprawdopodobnienia, że uchybienie nastąpiło bez winy strony, co oznacza zachowanie szczególnej staranności i właściwej organizacji przedsiębiorstwa. Nagła choroba pracownika nie zwalnia strony z odpowiedzialności, jeśli nie wykazała ona, że nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego wysiłku, zwłaszcza gdy istniała możliwość zastępstwa lub działania przez pełnomocnika. W analizowanej sprawie strona nie uprawdopodobniła braku winy, gdyż nieprawidłowa organizacja i brak kontroli nad terminowością sporządzania pism procesowych stanowiły przyczynę uchybienia terminu.Stan faktyczny
Skarżąca spółka P S.A. złożyła odwołanie od decyzji Burmistrza dotyczącej podatku od nieruchomości za 2009 r. po upływie terminu, wnioskując jednocześnie o przywrócenie terminu z powodu nagłej choroby pracownika odpowiedzialnego za sprawę. Organ odwoławczy odmówił przywrócenia terminu, uznając, że uchybienie wynikało z nieprawidłowej organizacji przedsiębiorstwa. Spółka zaskarżyła to postanowienie do WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jacek Niedzielski Sędziowie Sędzia WSA Anna Juszczyk-Wiśniewska Sędzia WSA Dariusz Skupień (spr.) Protokolant st. sekretarz sądowy Anna Głowacka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 marca 2011 r. sprawy ze skargi P S.A. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę.
Skarżąca P S.A. Oddział Gospodarowania Nieruchomościami wniosła skargę na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] grudnia 2010 r. nr [...] wydane w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
W sprawie wystąpił następujący stan faktyczny.
Postanowieniem z dnia [...] sierpnia 2010 r. Samorządowe kolegium Odwoławcze stwierdziło uchybienie terminowi do wniesienia odwołania od decyzji Burmistrza z dnia [...].05.2010 r. w przedmiocie określenia wysokości zobowiązania w podatku od nieruchomości za 2009 r.
W skardze na to postanowienie Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia. W uzasadnieniu skargi Skarżący wskazał, że odwołanie z dnia [...] czerwca 2010 r. zawierało wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, pomimo tego strona nie otrzymała żadnego rozstrzygnięcia w tym zakresie.
Postanowieniem z dnia [...] października 2010 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze uwzględniło skargę w całości i uchyliło postanowienie w przedmiocie uchybienia terminowi do wniesienia odwołania, albowiem odwołanie z dnia [...].06.2010 r. zawierało wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania.
Wniosek o przywrócenie terminu został zamieszczony w punkcie 2. odwołania i nie zawierał uzasadnienia.
Pismem z dnia [...].10.2010 r. kolegium wezwało pełnomocnika P S.A. Oddział Gospodarowania Nieruchomościami do uprawdopodobnienia, że wniesienie odwołania z uchybieniem terminu nastąpiło bez winy strony.
W odpowiedzi, pismem z dnia [...].11.2010 r. pełnomocnik skarżącej spółki wskazał, że uchybienie terminowi do wniesienia odwołania spowodowane było nagłą chorobą pracownika – W.D., jednoosobowo zajmującego się sprawami podatkowymi. Pracownik ten, po przekazaniu mu do załatwienia kwestii odwołania i przed jej ostatecznym załatwieniem, nagle zachorował. Jak wynika z przedłożonego zaświadczenia lekarskiego, w okresie od [...] do [...] czerwca 2010 r. przebywał w szpitalu. Okoliczność ta, w ocenie pełnomocnika skarżącej, spowodowała, że nie poinformował on przełożonych o upływającym terminie załatwienia przekazanej mu sprawy, jak również, że nie załatwił jej osobiście.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze postanowieniem z dnia [...] grudnia 2010 r. nr [...] odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
W uzasadnieniu postanowienia podnosząc, że stosownie do treści art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której był określony termin (§ 2).
Dla przywrócenia terminu konieczne jest zatem spełnienie czterech przesłanek, a mianowicie:
1) uchybienie terminowi,
2) złożenie przez zainteresowanego wniosku o przywrócenie terminu w określonym terminie,
3) uprawdopodobnienia braku winy wnioskującego w uchybieniu terminowi oraz
4) dokonanie czynności, dla której termin jest przewidziany.
W rozpatrywanej sprawie nie ulega wątpliwości, że wystąpiły przesłanki określone w punktach: 1,2 i 4, o czym świadczy treść wniosku o przywrócenie terminu.
Następna przesłanka – uprawdopodobnienie braku winy wnioskującego w uchybieniu terminowi- jest bezpośrednio związana ze wskazaniem przyczyny naruszenia terminu.
Przyczyna uchybienia terminowi wskazana przez wnioskodawcę każdorazowo winna być poddana ocenie organu podatkowego. O braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia (wyrok NSA z dnia 18 sierpnia 2000 r., III SA 1716/99, niepubl.). Taką przeszkodą może być siła wyższa, np. powódź, odcięcie od świata na skutek ataku ostrej zimy oraz niektóre zdarzenia losowe, np. przerwy w komunikacji, poważny wypadek samochodowy, związany z hospitalizowaniem w ostatnich dniach upływu terminu itp.
Jakiekolwiek niedbalstwo zainteresowanego w zasadzie dyskwalifikuje możliwość przywrócenia terminu. W szczególności brak staranności strony w zapoznaniu się z treścią pouczeń zawartych w doręczonych decyzjach – świadczy o jej winie, a nie o jej braku (wyrok NSA z dnia 21 maja 1999 r., I SA/Gd 2243/98, niepubl.).
Warunek braku zawinienia w uchybieniu terminowi, jako konieczną przesłankę do ewentualnego przywrócenia terminu, należy oceniać w kategoriach zachowania przez zainteresowanego reguł starannego działania,. W odniesieniu do osób, które z racji wykonywanego zawodu występują jako pełnomocnicy stron, należy przyjąć, że osoby te są zobowiązane do szczególnej staranności przy wykonywaniu powierzonego zlecenia, a zatem ocena, czy dochowali reguł starannego działania, winna być dokonywana w oparciu o odpowiednio wysokie kryteria (wyrok NSA z dnia 11 sierpnia 1999 r., I SA/Gd 745/98, niepubl.). Uznanie braku winy jednostki organizacyjnej do wniesienia środka odwoławczego w ustawowym terminie wymaga wykazania braku winy osoby legitymowanej do podejmowania czynności prawnej w jej imieniu. W żadnym razie o braku winy w dopełnieniu wymogów procesowych nie mogą stanowić nieprawidłowości organizacyjne tej jednostki oraz zaniedbania jej pracowników (wyrok NSA z dnia 20 września 2001 r. , IV SA 1340/99, niepubl.).
Oznacza to, że w razie ustalenia, że okoliczności uchybienia świadczą o zachowaniu się strony, noszącym znamiona winy – w jakiejkolwiek jej postaci, a zatem także winy polegającej na niedbalstwie, nie można dokonać przywrócenia uchybionego terminu.
Pojmowany obiektywnie miernik "braku winy" w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej musi uwzględniać okoliczności konkretnego przypadku.
W rozpatrywanej sprawie, jako przyczyny uchybienia terminu do złożenia odwołania wskazano nagłą chorobę pracownika, który jednoosobowo zajmował się sprawami podatnika.
Jednak, jak wynika z przedłożonego zaświadczenia lekarskiego pracownik ten był nieobecny w pracy w okresie od [...].06 do [...].06.2010 r. Decyzja została skarżącej spółce doręczona 28.05.2010 r., a termin do wniesienia odwołania upływał z dniem 11.06.2010 r. Oznacza to, że stronie skarżącej był znany fakt doręczenia przedmiotowej decyzji.
W ocenie Samorządowego kolegium Odwoławczego nagła choroba pracownika w kontekście uprzedniego doręczenia decyzji nie może stanowić podstawy do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, albowiem wskazuje na nieprawidłowości organizacyjne występujące u strony.
Samo posiadanie zwolnienia lekarskiego nie jest potwierdzeniem braku winy zainteresowanego w uchybieniu terminu. Nie wyklucza ono bowiem możliwość dokonania czynności procesowej przez stronę osobiście lub zlecenie jej załatwienia innemu pracownikowi, czy też pełnomocnikowi, tym bardziej że z przedłożonego do akt sprawy pełnomocnictwa z dnia [...].05.2009 r. i pełnomocnictwa substytucyjnego z dnia [...].02.2010 r. wynika , że podatnik dysponował w tym czasie profesjonalnym pełnomocnikiem.
Podmiot gospodarczy powinien tak zorganizować funkcjonowanie przedsiębiorstwa, by nie dochodziło do uchybienia terminu (wyrok NSA z dnia 3 sierpnia 1995 r., SA/Łd 1009/95, Temida (CD), Sopot 2002).
Strona skarżąca wniosła skargę, w której zaskarżonemu postanowieniu zarzuciła naruszenie art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej poprzez niezasadne przyjęcie, że w przedmiotowej sprawie skarżący nie uprawdopodobnił, iż uchybienie terminowi do złożenia odwołania od zaskarżonej decyzji Burmistrza nastąpiło bez jego winy.
W jej uzasadnieniu podnosząc, iż ze stanowiskiem organu wyrażonym w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia nie zgadza się.
Skarżący posiada pełną świadomość tego, że tylko i wyłącznie na nim spoczywa odpowiedzialność za właściwe zorganizowanie przedsiębiorstwa umożliwiające prawidłowe reakcje na przeróżne sytuacje prawne, chociażby takie jak w niniejszej sprawie. Dalej idąc, wiadomym jest również, iż to wyłącznie na skarżącym spoczywa obowiązek właściwego doboru osób, którymi się posługuje przy prowadzeniu swoich spraw.
W przedmiotowej sprawie podkreślić należy, że skarżąca Spółka zrobiła wszystko, aby dopełnić tych obowiązków. Przede wszystkim wprowadziła taką organizację, która we wszelkich możliwych do przewidzenia sytuacjach pozwoli na właściwą reakcję jej Zarządu oraz pracowników, a jedynie nieliczne wyjątkowe sytuacje faktycznie niezależne od Spółki, mogą doprowadzić do sytuacji jak w przedmiotowej sprawie.
Pracownik, któremu powierzono prowadzenie spraw tutejszego Oddziału Spółki jest wieloletnim, bardzo doświadczonym i wyróżniającym się pracownikiem, któremu powierzano nie tylko wykonywanie takich prostych czynności jak sporna, ale który również, i to z powodzeniem i pełnym zaufaniem pracodawcy, prowadził w Spółce wiele trudnych i skomplikowanych spraw. Pracownik ten tylko i wyłącznie z powodu nagłej i wymagającej natychmiastowej hospitalizacji choroby, a więc z przyczyn w pełni obiektywnych z ludzkiego, ale i również i logicznego punktu widzenia, mając jeszcze kilka dni czasu do załatwienia powierzonej mu sprawy, walcząc o swoje zdrowie, na pewien okres czasu w sposób usprawiedliwiony okolicznościami zapomniał o przekazaniu tej sprawy innej osobie lub przełożonym. Nie bez znaczenia jest tu również fakt, iż skarżąca Spółka jest przedsiębiorstwem zatrudniającym w swojej siedzibie dziesiątki (a nawet setki osób) i wyłącznie sporadycznie - raz na kilkaset przypadków - może dojść do sytuacji takiej jak przedmiotowa. Dotychczasowa praktyka działania skarżącej, w którym to działaniu prawie nie dochodzi do takich sytuacji, przemawia za dobrą i prawidłową organizacją pracy, znajdującą dotychczas pełne odzwierciedlenie takiej oceny.
Dlatego też niezrozumiałym jest, iż SKO, po jednym takim przypadku arbitralnie stwierdza, iż u skarżącej występują "nieprawidłowości organizacyjne", przyjmując również w akapicie 5 na stronie 4 uzasadnienia postanowienia, że na nieprawidłowości te wskazuje jakże nagła choroba pracownika.
Nie można zgodzie się również ze stwierdzeniami SKO, że posiadanie zwolnienia lekarskiego (tu połączonego z hospitalizacją) nigdy nie może uprawdopodobnić braku winy oraz, że w niniejszej sprawie potwierdza to również fakt posiadania przez skarżącą profesjonalnego pełnomocnika.
Skarżąca zdaje sobie sprawę z faktu, że art. 162 Ordynacji podatkowej z jednej strony ma przeciwdziałać pochopnemu przywracaniu terminu, lecz z drugiej strony, na skutek nadmiernej surowości nie może on zamknąć stronie drogi do obrony jej praw. Jak zresztą słusznie zauważył WSA w Gliwicach w wyroku z dnia 3 lipca 2009 r., III SA/Gl 1475/08, do okoliczności uzasadniających przywrócenie terminu zalicza się m.in. nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą i zawiadomienie pracodawcy o problemie, co nastąpiło w niniejszej sprawie. Załatwiający sprawę pracownik skarżącej został nagle hospitalizowany i praktycznie nie miał możliwości kontaktu z pracodawcą (aczkolwiek zadecydowały w niniejszej sprawie głównie jego względy zdrowotne, w ramach których jego nagłe problemy zdrowotne przerosły jego zdolności dalszego logicznego myślenia o problemach zawodowych).
Wbrew stanowisku SKO w przedmiotowej sprawie w chwili wpływu zaskarżonej decyzji Burmistrza skarżąca nie korzystała z usług swojego pełnomocnika- radcy prawnego- i nie przemawiała za tym data zawarta na pełnomocnictwach. Pełnomocnik skarżącej posługuje się stałym pełnomocnictwem, tym samym we wszystkich sprawach, świadcząc swoją pomoc prawną dopiero po odrębnym przekazaniu mu konkretnej sprawy. Jak wynika wprost z akt niniejszej sprawy profesjonalny pełnomocnik nie uczestniczył w niej na etapie składania odwołania od zaskarżonej decyzji, a sprawę przekazano mu na etapie zaskarżenia postanowienia.
Zdaniem skarżącej wystąpiła tu tak sytuacja wyjątkowa, którym skarżąca do tej pory skutecznie przeciwstawiała się, a w tym jednym przypadku zbieg niekorzystnych faktycznie okoliczności nie pozwolił zapobiec tego typu negatywnym skutkom prawnym.
W udzielonej odpowiedzi na skargę, organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie jest zasadna.
Powstały pomiędzy skarżącym a organem spór dotyczył czy wniesione przez stronę po terminie odwołanie nastąpiło w sytuacji wystąpienia po jej stronie braku winy, czy też można zarzucić jej winę.
Strona skarżąca podniosła, że pracownik któremu powierzono prowadzenie sprawy dotyczącej odwołania spółki, z powodu nagłej i wymagającej natychmiastowej hospitalizacji choroby, zapomniał o przekazaniu tej sprawy innej osobie lub przełożonemu. Podkreśliła, że zatrudnia dziesiątki ( a nawet setki osób) i wyłącznie sporadycznie raz na kilkaset przypadków może dojść do sytuacji takiej jak przedmiotowa.
Pełnomocnik skarżącej spółki nie zgodził się z twierdzeniem organu odwoławczego, że wystąpiły w niego "nieprawidłowości organizacyjne".
Ustosunkowując się do twierdzenia strony skarżącej w pierwszej kolejności należy przypomnieć treść art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej, zgodnie z nią, w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy.
Podkreślić należy, że strona i podejmowane przez nią czynności w postępowaniu podatkowym są ograniczone terminami procesowymi, które służyć mają zdyscyplinowaniu postępowania, potrzebie rozstrzygnięcia sprawy w rozsądnym czasie oraz stabilizacji już podjętego rozstrzygnięcia.
Aby uniknąć negatywnych następstw uchybienia terminowi strona może skorzystać z przewidzianej w art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej instytucji przywrócenia terminu, w której należy uprawdopodobnić, że niedokonanie czynności w ustawowo zakreślonym terminie nie wynikało z jej winy.
Analizując zarzuty skargi pod kątem powyższych uwag należy stwierdzić, że strona nie uprawdopodobniła, że nieterminowe wniesienie odwołania z dnia 15 czerwca 2010 r. nastąpiło bez jej winy.
Kryterium braku winy, jako przesłanki przywracającej termin do dokonania czynności w postępowaniu podatkowym, wiąże się z obowiązkiem szczególnej staranności przy dokonaniu tej czynności. O braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku.
Decyzja organu I instancji z dnia [...] maja 2010 r., została doręczona stronie 28 maja 2010 r. odebrana przez G.S..
Termin do wniesienia odwołania upłynął z dniem 11 czerwca 2010 r., odwołanie zostało wniesione 15 czerwca 2010 r.
W piśmie z dnia [...] listopada 2010 r., uzupełniającym wniosek o przywrócenie terminu, strona wskazała że obowiązek załatwienia sprawy spoczywał wyłącznie na W.D., który nagle zachorował w dniach [...] czerwca 2010 r. i został zmuszony do odbycia leczenia szpitalnego.
Z załączonej do tego pisma kserokopii zaświadczenia lekarskiego wynika, że W.D. był w okresie od [...].06.2010 r. do [...] czerwca 2010 r. niezdolny do pracy.
Przebywał jednak tylko cztery dni w szpitalu. W piśmie z dnia [...] marca 2011 r. pełnomocnik skarżącej podał, że W.D. na leczeniu w szpitalu przebywał w dniach [...] czerwca 2010 r. (k. 41 akt sądowych).
Należy zgodzić się z pełnomocnikiem strony skarżącej, że W.D. nie ponosi winy w tym że odwołanie nie zostało wniesione w terminie, gdyż w wyznaczonym do jego wniesienia terminie przebywał w szpitalu. Pobyt w szpitalu jest z reguły przeszkodą nie do przezwyciężenia. Jednak istotne w tej sprawie jest to, że decyzja została doręczona skarżącej spółce jako stronie postępowania, a nie W.D., który co wynika z akt administracyjnych nie był pełnomocnikiem strony.
Z analizy akt administracyjnych wynika, że W.D. nie podpisywał także w imieniu skarżącej żadnych pism. W trakcie prowadzonego przed organem pierwszej instancji postępowania pisma w imieniu strony skarżącej były podpisywane przez zastępcę dyrektora ds. ekonomiczno- finansowych R.N. (k. 71 akt adm.) lub zastępcę dyrektora ds. eksploatacyjnych J.N. (k. 31 akt adm.). Odwołanie na poprzednio wydaną decyzję Burmistrza z dnia [...] listopada 2009 r. nr [...] (uchylone przez organ odwoławczy), zostało podpisane przez zastępców dyrektora A.S. oraz G.T. (k. 60 akt adm.).
Z powyższego wynika, że sprawą w imieniu skarżącej spółki zajmowało się wielu jej pracowników, nie było jednak wśród nich W.D., a strona skarżąca także nie przedłożyła żadnego dokumentu potwierdzającego w tym postępowaniu jego uczestnictwa .
Ponadto stronie skarżącej można zarzucić winę w postaci nieprawidłowej organizacji, dotyczącej sprawowania kontroli nad terminowością sporządzania pism procesowych.
Decyzja została doręczona stronie 28 maja 2010 r., okoliczność ta powinna zostać odnotowana w jej wewnętrznej dokumentacji, wraz z adnotacją o jej przydziale. Kwestia pojawienia się chorób wśród pracowników nie jest okolicznością nadzwyczajną tylko normalnym zjawiskiem, takim jak przebywanie pracowników na urlopach. W takich przypadkach powinny być wśród pracowników ustalane zastępstwa. Pan W.D., co wynika z przedłożonych dokumentów został przyjęty do szpitala [...] czerwca 2010 r., zatem od tego dnia nie było go w pracy, o czym jego pracodawca powinien wiedzieć. Miał zatem możliwość sprawdzenia czy powierzono mu sprawy terminowe oraz wyznaczenie innej osoby do jej wykonania, a taką możliwość posiadał, gdyż jak wskazano w skardze w siedzibie oddziału zatrudnionych są dziesiątki pracowników.
Ponadto odwołanie zostało podpisane przez dyrektora R.B. i wniesione 15 czerwca 2010r., chociaż W.D. do [...] czerwca 2010 r. przebywał na zwolnieniu lekarskim..
Oznacza to, że skoro do wniesienia odwołania nie była konieczna obecność w pracy W.D., to można je było także w terminie ustawowym wnieść.
Biorąc pod uwagę powyższe, skargę na podstawie art. 151 P.p.s.a. należało oddalić.
(-) Anna Juszczyk-Wiśniewska (-) Jacek Niedzielski (-) Dariusz Skupień
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło