I SA/Go 411/07

WyrokWSA w Gorzowie Wielkopolskim2007-11-20

Skład orzekający: Krystyna Skowrońska-Pastuszko, Dariusz Skupień, Barbara Rennert

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy choroba pełnomocnika podatnika, potwierdzona zaświadczeniem lekarskim, stanowi wystarczające uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od decyzji podatkowej?
Ratio decidendi
Choroba pełnomocnika, nawet potwierdzona zaświadczeniem lekarskim, nie stanowi automatycznie wystarczającego uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Kluczowe jest wykazanie, że mimo dołożenia wszelkich starań, przeszkoda była nie do przezwyciężenia. W przypadku choroby, strona lub jej pełnomocnik powinni podjąć działania zmierzające do przezwyciężenia przeszkody, np. poprzez kontakt z mocodawcą lub skorzystanie z pomocy innych osób, jeśli stan zdrowia na to pozwala.
Stan faktyczny
Skarżąca wniosła skargę na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego w sprawie ustalenia zryczałtowanego podatku dochodowego od osób fizycznych od dochodów nie znajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach przychodów. Uchybienie terminu przez pełnomocnika skarżącej miało nastąpić z powodu jego choroby (zapalenie oskrzeli) w okresie od 22 grudnia 2006 r. do 3 stycznia 2007 r. Organ odwoławczy odmówił przywrócenia terminu, uznając, że pełnomocnik nie uprawdopodobnił braku winy, a choroba nie stanowiła przeszkody nie do przezwyciężenia, wskazując na możliwość podjęcia innych działań.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Krystyna Skowrońska-Pastuszko Sędziowie Sędzia WSA Dariusz Skupień (spr.) Asesor WSA Barbara Rennert Protokolant sekr.sąd. Agnieszka Baczuń po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 listopada 2007 r. sprawy ze skargi [...] na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę. E.D. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wlkp. skargę na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej z dnia [...] lutego 2007 r., nr [...] o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji wydanej przez Naczelnika Urzędu Skarbowego w dniu [...] grudnia 2006 r., nr [...] w przedmiocie ustalenia skarżącej zryczałtowanego podatku dochodowego od osób fizycznych od dochodów nie znajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach przychodów za rok 2000 w wysokości 32.072 zł. Jak wynika z akt sprawy wymieniona decyzja podatkowa została doręczona pełnomocnikowi skarżącej w dniu 18 grudnia 2006 r. (niesporne), natomiast odwołanie wniesione zostało przez nadanie przesyłki na poczcie w dniu 8 stycznia 2007 r. Wraz z odwołaniem złożony został też wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Z treści wniosku wynika, że uchybienie terminu nastąpiło z powodu choroby pełnomocnika, który podał, iż infekcja, jaką przebył w okresie od 22 grudnia 2006 r. do 3 stycznia 2007 r. uniemożliwiała mu normalne funkcjonowanie, w tym sporządzenie odwołania i jego wniesienie w przepisanym terminie. Według pełnomocnika fakt choroby, potwierdzony zaświadczeniem lekarskim z wpisem, ż pacjent powinien leżeć, poczytany powinien być jako brak jego winy w niedotrzymaniu terminu do wniesienia odwołania. Organ odwoławczy, odmawiając przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, ocenił jednak, iż pełnomocnik skarżącej nie uprawdopodobnił, aby jego choroba - zapaleni oskrzeli - stanowiła przeszkodę nie do przezwyciężenia w złożeniu odwołania w terminie. Według organu pełnomocnik nie dochował reguł starannego działania, bowiem wystarczyło użyć prostych środków, jak np. sporządzić odwołanie w ostatnim dniu terminu - 2 stycznia 2007 r. i nadanie tego pisma powierzyć innej osobie. Jak wskazał organ, z samego zaświadczenia lekarskiego nie wynika zupełna niezdolność pełnomocnika do wykonywania jakichkolwiek czynności, a nadto zaznaczył, iż pełnomocnik ten ustanowiony został w sprawie 28 września 2005 r., zatem znał doskonale stan i przebieg sprawy. Na tej podstawie Dyrektor Izby Skarbowej stwierdził, iż w sprawie nie zaistniały niemożliwe do przezwyciężenia przeszkody, a pełnomocnik nie dochował reguł starannego działania. Jego choroba nie wykluczała możliwości dokonania czynności procesowej przez stronę, tj. sporządzenia odwołania i nadania go przez pocztę za pośrednictwem innych osób. Samo zaświadczenie lekarskie nie jest wyłącznym potwierdzeniem braku winy zainteresowanego. Bierność pełnomocnika świadczy o niestaranności i przyczynieniu się do uchybienia terminu. Skargę na powyższe postanowienie wniosła E.D., zarzucając: - naruszenie przepisów postępowania, mające wpływ na treść skarżonego aktu, tj. art. 162 Ordynacji podatkowej przez błędną jego wykładnię wynikającą z przyjęcia, że uchybienie terminu było zawinione; - błąd w ustaleniach faktycznych, mający wpływ na treść postanowienia przez przyjęcie, że pełnomocnik w dniu 2 stycznia 2007 r. mógł sporządzić i nadać odwołanie, pomimo że wskazane dowody temu zaprzeczają, zaś powyższe ustalenie dokonane zostało w oparciu o domniemanie faktyczne niedopuszczalne w toku postępowania podatkowego - art. 122 Ordynacji podatkowej. Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Nie zgadzając się ze stanowiskiem organu i twierdząc, że odmowa przywrócenia terminu do złożenia odwołania w przedmiotowej sprawie nastąpiła "z jaskrawym naruszeniem" art. 162 Ordynacji podatkowej, skarżąca podkreśliła, że wymieniony przepis Ordynacji podatkowej odnosi się do uprawdopodobnienia, będącego "środkiem zastępczym dowodu w znaczeniu ścisłym" i jako środek zwolniony od ścisłych formalności dowodowych nie wymaga zachowania szczegółowych reguł dowodowych. Według strony skarżącej żadne wnioskowania logiczne nie mogą też doprowadzić do wysnucia "wniosku medycznego", że pełnomocnik 2 stycznia 2007 r. był na tyle zdrowy, że mógł sporządzić odwołanie, a nie np. dopiero 3 stycznia, a nawet później. Skarżąca wskazała ponadto, że przyjęta hipoteza co do wiedzy na temat stanu i przebiegu sprawy nie ma nic do rzeczy z możliwością faktycznego sporządzenia odwołania, w szczególności, że pełnomocnik strony nie dysponował w miejscu zamieszkania ani aktami sprawy, ani żadnymi środkami technicznymi, które znajdowały się w jego biurze, położonym pod innym adresem . Za całkowicie błędne uznała skarżąca stanowisko organu, że możliwe było sporządzenie odwołania z pominięciem wymogów określonych w art. 222 Ordynacji podatkowej przez jedynie ogólne zaznaczenie, iż pełnomocnik strony nie zgadza się z rozstrzygnięciem, a następnie późniejsze uzupełnienie odwołania m.in. o zarzuty, istotę i zakres żądania oraz wskazanie dowodów uzasadniających żądanie odwołania. Według skarżącej organ w tym zakresie przeoczył, iż od 1 stycznia 2003 r., w wyniku nowelizacji Ordynacji podatkowej dodany został pkt 3 w art. 228 § 1 tej ustawy, w myśl którego organ odwoławczy pozostawia bez rozpatrzenia odwołanie niespełniające warunków wynikających z art. 222 Ordynacji podatkowej. W konkluzji skarżąca podniosła, iż jej pełnomocnik bezsprzecznie miał ciężką infekcję, której nienależyte leczenie mogło doprowadzić do znacznie poważniejszych skutków, jak np. zapalenie płuc. Jej zdaniem nie tylko według zalecenia lekarskiego, ale i obiektywnych mierników staranności, w tych warunkach zdrowotnych nie było możliwe sporządzenie odwołania. Powtórzyła argumenty dotyczące braku akt, odpowiednich środków technicznych w miejscu zamieszkania pełnomocnika oraz obowiązku sporządzenia odwołania stosownie do wymogów art. 222 Ordynacji podatkowej. W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Skarbowej odniósł się do sformułowanych w niej zarzutów, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko, iż pełnomocnik skarżącej nie uprawdopodobnił, aby uchybienie terminu nie nastąpiło z jego winy. W obszernym piśmie procesowym z dnia 16 sierpnia 2007 r. skarżąca polemizował z argumentacją przedstawioną w odpowiedzi na skargę, w szczególności co do twierdzeń i ocen na temat choroby pełnomocnika. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie jest zasadna. Instytucja przywrócenia terminu, uregulowana w art. 162 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2005 r Nr 8, poz. 60 ze zm.), cyt. dalej jako O.p., zasadza się na czterech przesłankach, które muszą wystąpić łącznie. Po pierwsze przywrócenie terminu jest uzależnione od uprawdopodobnienia przez osobę zainteresowaną braku swojej winy (art. 162 § 1 O.p.). Po drugie - przywrócenie terminu może nastąpić wyłącznie na wniosek zainteresowanego (zasada skargowości - art. 162 § 2 O.p.). Trzecią przesłanką przywrócenia terminu jest dochowanie nieprzywracalnego terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu. Termin ten wynosi siedem dni, licząc od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Natomiast czwartą przesłanką jest dopełnienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu tej czynności, dla której był on ustanowiony - w niniejszej sprawie wniesienie odwołania. W rozpoznawanej sprawie bezsporne jest spełnienie trzech przesłanek wymienionych powyżej w kolejności od drugiej do czwartej. Spór dotyczy natomiast uprawdopodobnienia braku winy pełnomocnika skarżącej w niedochowaniu terminu wniesienia odwołania. Organ stanął na stanowisku, że choroba pełnomocnika nie stanowiła w okolicznościach niniejszej sprawy niemożliwej do przezwyciężenia przeszkody. Warunek braku zawinienia w uchybieniu terminu organ ocenił w kategoriach zachowania przez zainteresowanego (pełnomocnika podatnika) reguł starannego działania. Przyjął przy tym, że o braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadkach stwierdzenia, że dopełnienie tego obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przyjęte przez Dyrektora Izby Skarbowej przy rozstrzyganiu niniejszej sprawy kryterium braku winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu jest ugruntowane zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie, co zostało również potwierdzone w wydanym przez NSA wyroku z 21.12.2006 r. w sprawie I FSK 374/06 (publ. program Lex 262725), w którym stwierdzono, że "artykuł 162 § 1 Ordynacji podatkowej nie uzależnia uprawnienia do przywrócenia terminu od stopnia zawinienia. To zaś oznacza, iż każdy, nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminu wyłącza możliwość zastosowania tej instytucji. Uniknięcie negatywnych skutków dokonania czynności postępowania po upływie ustawowego terminu zakreślonego do jej wykonania wymaga więc uprawdopodobnienia nie tylko braku winy umyślnej (przy rozumieniu umyślności jako zamierzonego działania sprzecznego z regułą lub regułami postępowania bądź na powstrzymaniu się od działania mino obowiązku czynnego zachowania), ale także lżejszej jej postaci - niedbalstwa (rozumianego jako niedołożenie należytej staranności, jakiej można wymagać od każdej osoby dbającej o swoje interesy). Wykluczenie winy w uchybieniu terminu wymaga wykazania, iż mimo dołożenia wszelkich możliwych w danych warunkach starań, strona nie mogła przezwyciężyć przeszkody uniemożliwiającej jej dokonanie czynności postępowania w terminie ustawowym. Na równi z zawinieniem strony traktuje się zawinienie osób, którym zleciła ona prowadzenie swoich praw, a więc m.in. pełnomocników procesowych". W niniejszej sprawie fakt choroby pełnomocnika w okresie, kiedy biegł termin do wniesienia odwołania, stanowić miał przeszkodę w dochowaniu tego terminu. Sąd stwierdza jednak, że wystąpienie choroby samo w sobie - inaczej niż twierdzi skarżąca - nie stanowi okoliczności bezwzględnie wyłączającej winę w uchybieniu terminu przez pełnomocnika. Organ odwoławczy przyjął w sprawie, że choroba pełnomocnika (zapalenie oskrzeli) nie wykluczała możliwości dokonania przez niego czynności procesowej, tj. sporządzenia odwołania i nadania go przez pocztę np. z pomocą domownika. Sąd uznaje, że taka ocena mieści się w założonym kryterium staranności działania. Prawidłowo też organ przyjął, że dopełnienie czynności w terminie było możliwe, bowiem pełnomocnik J.K. nie uprawdopodobnił, aby zapalenie oskrzeli stanowiło przeszkodę nie do przezwyciężenia, co pośrednio wskazuje okoliczność zakończenia okresu niezdolności do pracy w dniu 3 stycznia 2007 r. Wskazać przy tym można, że J.K., jako pełnomocnik skarżącego, podjął się obrony jego interesów, zatem zobowiązany był do należytej staranności, która w momencie wystąpienia choroby (z okoliczności sprawy nie wynika, by było to zdarzenie nagłe) powinna przejawiać się w podjęciu czynności zmierzających do przezwyciężenia tej obiektywnej przeszkody. Nie wymagało to nadzwyczajnego wysiłku, nie było bowiem przeszkód, żeby skontaktować się, np. telefonicznie, z mocodawcą celem podjęcia stosownych działań, pozwalających skarżącemu na dotrzymanie terminu do wniesienia odwołania. Sąd rozpoznający sprawę uznał, że organ odwoławczy prawidłowo stwierdził, że nie została spełniona przesłanka uprawdopodobnienia braku winy pełnomocnika w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, o której mowa w art. 162 § 1 O.p. Ocena w tym przedmiocie była prawidłowa, jakkolwiek organ niezasadnie podejmował też czynności wyjaśniające co do wystawienia zaświadczenia przez lekarza oraz co do zaordynowanych leków. Wymienione kwestie nie miały jednak istotnego znaczenia w sprawie, nie one bowiem stanowiły podstawę przypisania pełnomocnikowi zawinienia. Mając na względzie powyższe, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sadami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) Sąd orzekł o oddaleniu skargi /-/ B. Rennert /-/ K. Skowrońska - Pastuszko /-/ D. Skupień

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło