I SA/Go 683/06
WyrokWSA w Gorzowie Wielkopolskim2006-12-14
Skład orzekający: Joanna Wierchowicz, Jacek Niedzielski, Barbara Rennert
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ celny ma obowiązek prowadzenia dalszego postępowania dowodowego w celu ustalenia pochodzenia towaru, jeśli przedłożone świadectwo pochodzenia zostało uznane za nieautentyczne w wyniku weryfikacji zagranicznej?Ratio decidendi
Organ celny nie ma obowiązku prowadzenia dalszego postępowania dowodowego w celu ustalenia pochodzenia towaru, jeśli przedłożone świadectwo pochodzenia zostało uznane za nieautentyczne w wyniku weryfikacji zagranicznej. Wynik takiej weryfikacji jest wiążący dla organów celnych kraju importu, a organ celny nie ma uprawnień do kwestionowania uzyskanych wyników ani domagania się od władz weryfikujących udowodnienia zgodności weryfikacji z ich przepisami. W przypadku stwierdzenia fałszerstwa świadectwa pochodzenia, organ celny zasadnie stosuje stawkę autonomiczną.Stan faktyczny
Spółka HP wniosła skargę na decyzję Dyrektora Izby Celnej utrzymującą w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Celnego, która uznała zgłoszenie celne 60 par sandałów za nieprawidłowe w zakresie stawki celnej, należności celnych i podatku VAT. Powodem była weryfikacja świadectwa pochodzenia, która wykazała jego fałszerstwo. Organ celny zastosował wyższą stawkę autonomiczną zamiast stawki konwencyjnej. Skarżąca kwestionowała wiążący charakter odpowiedzi chińskiej administracji oraz zasadność odmowy dalszego postępowania dowodowego.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Joanna Wierchowicz Sędziowie Sędzia WSA Jacek Niedzielski Asesor WSA Barbara Rennert (spr.) Protokolant ref. Marta Surmacz - Buszkiewicz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 grudnia 2006 r. sprawy ze skargi HP Sp. z o.o. na decyzję Dyrektora Izby Celnej z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie wartości celnej towaru oraz podatku od towarów i usług oddala skargę.
W dniu 9 maja 2006 r. "HP" Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością wniosła skargę na decyzję Dyrektora Izby Celnej z dnia [...] kwietnia 2006 r. nr [...] utrzymującą w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Celnego z dnia [...] stycznia 2006 r. nr [...] uznającą zgłoszenie celne z dnia [...] kwietnia 2004 r. nr [...] za nieprawidłowe w zakresie stawki celnej, kwoty należności celnych przywozowych i kwoty podatku od towarów i usług.
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
Jednolitym dokumentem administracyjnym SAD z dnia [...] kwietnia 2004 r. nr [...] dokonano zgłoszenia 60 par sandałów, które objęto procedurą dopuszczenia do obrotu na polskim obszarze celnym. W zgłoszeniu zadeklarowano towar wg kodu PCN 6402 99 39 0, a stawkę celną konwencyjną w wysokości 17 %. Do dokumentu tego dołączono świadectwo pochodzenia wwożonego towaru nr [...].
W listopadzie 2004 r. organ celny przesłał w/w świadectwo pochodzenia Chińskiej Radzie Promocji Handlu Zagranicznego do weryfikacji. Po zbadaniu autentyczności świadectwa Rada poinformowała, iż przedłożone świadectwo nie zostało przez nią wystawione, a pieczęcie, jak i podpisy są podrobione.
Postanowieniem z dnia [...] listopada 2004 r. Naczelnik Urzędu Celnego wszczął postępowanie celne w zakresie zmiany stawki celnej, naliczenia kwoty długu celnego oraz kwoty podatku od towarów i usług dla towaru objętego w/w zgłoszeniem celnym.
Naczelnik Urzędu Celnego decyzją z dnia [...] stycznia 2006 r. nr [...] uznał zgłoszenie celne z dnia [...] kwietnia 2004r. nr [...] za nieprawidłowe w części dotyczącej zastosowanej stawki celnej, kwoty należności celnych przywozowych oraz kwoty podatku od towarów i usług od towaru objętego zakwestionowanym zgłoszeniem celnym, dokonując jednocześnie ponownego ich naliczenia. Zastosowano stawkę autonomiczną w wysokości 40 %. W uzasadnieniu decyzji organ I instancji wskazał, iż towar będący przedmiotem niniejszego postępowania objęty jest wykazem stanowiącym załącznik nr 3 do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 15 października 1997 r., a więc pochodzenie tego towaru musi być udokumentowane świadectwem pochodzenia. Przedstawione w niniejszej sprawie świadectwo zostało sfałszowane, dlatego dla towaru objętego zgłoszeniem celnym zastosowano stawkę autonomiczną.
Powyższą decyzję skarżąca otrzymała w dniu 5 stycznia 2006 r., a w dniu 11 stycznia 2006 r. złożyła od niej odwołanie, wnosząc o jej uchylenie oraz umorzenie postępowania albo przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu odwołania wskazała, iż organ przekroczył swobodną ocenę dowodów poprzez uznanie, że z pisma Chińskiej Rady Promocji Handlu Zagranicznego wynika nieautentyczność świadectwa pochodzenia, a także naruszył § 12 rozporządzenia z dnia 15 października 1997 r. poprzez zaniechanie obowiązku zbadania szczegółowego opisu procesu wytwarzania towaru, z którego będzie wynikać, że spełnione zostały warunki określone w przepisach dotyczących pochodzenia towarów.
Jednocześnie skarżąca podniosła, iż odpowiedź administracji chińskiej nie jest wystarczającym dokumentem aby uznać, iż przedłożone świadectwo pochodzenia jest podrobione albo nieważne, a organ do którego zwracał się Naczelnik nie jest organem uprawnionym do potwierdzania autentyczności świadectwa pochodzenia, nie wydawał tego świadectwa, ani nie potwierdzał jego autentyczności. W związku z tym zachodzi konieczność zwrócenia się ponownie do organu administracji chińskiej ([...]).
Decyzją z dnia [...] kwietnia 2006 r. nr [...] Dyrektor Izby Celnej zaskarżoną decyzję utrzymał w mocy. W uzasadnieniu decyzji wskazał, iż organ celny przekazał za pośrednictwem Ambasady Rzeczpospolitej świadectwo pochodzenia nr [...] do weryfikacji Chińskiej Radzie Promocji Handlu Zagranicznego (CCPiT). Dyrektor Wydziału Certyfikacji CCPiT poinformował organ celny, iż przesłane świadectwo zostało sfałszowane. Jednocześnie z udzielonej odpowiedzi wynika, iż Chińska Rada (CCPiT), zwana też Chińską Izbą Handlu Zagranicznego, jest upoważniona przez rząd do wystawiania świadectw pochodzenia dla wyrobów eksportowanych z Chin. Ponadto fakt dokonywania potwierdzeń certyfikatów przez Oddział Rady CCPiT, wystawianych przez firmy chińskie, potwierdza lista prowincjonalnych i centralnych agend instytucji przekazanych organowi odwoławczemu pismem z października 2004 r. przez Ambasadę Rzeczpospolitej Polskiej.
Weryfikacja przeprowadzona przez władze kraju wystawiającego świadectwa pochodzenia, jest jedyną przewidzianą przez rozporządzenie formą kontroli dowodów pochodzenia towarów i wynik jej jest wiążący dla władz celnych kraju importu. Organy celne nie mają uprawnienia kwestionować uzyskanych drogą oficjalną wyników weryfikacji, ani domagać się od władz weryfikujących udowodnienia, że weryfikacja została przeprowadzona zgodnie z właściwością przepisów obowiązujących w danym kraju.
Biorąc pod uwagę negatywny wynik weryfikacji dowodu pochodzenia organ I instancji, zdaniem organu odwoławczego, zasadnie zastosował względem spornego towaru stawkę autonomiczną, ponieważ w przypadku niewłaściwego udokumentowania pochodzenia stosuje się wyższą ze stawek. Natomiast przedłożone przez skarżącą kopie tłumaczeń zaświadczeń nie potwierdzają w ogóle pochodzenia importowanego towaru, ponieważ potwierdzają jedynie autentyczność pieczęci na załączonym zaświadczeniu oraz fakt wyeksportowania przez eksportera obuwia z Chin. Fakt ten nie był kwestionowany przez organ celny, który zakwestionował jedynie pochodzenie towarów i należną stawkę celną z uwagi na wynik weryfikacji świadectwa pochodzenia. Okoliczność pochodzenia importowanego towaru została już udokumentowana przez stronę dokumentem, który w wyniku weryfikacji zagranicznej okazał się fałszywy i w świetle przepisu art. 188 Ordynacji podatkowej nie jest konieczne przeprowadzanie kolejnego dowodu.
Powołując się na wyrok NSA organ odwoławczy stwierdził, iż wynik weryfikacji świadectwa pochodzenia nie może być przedmiotem oceny i dodatkowej weryfikacji, ma charakter wiążący dla organów celnych. Natomiast § 12 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 15 października 1997 r. nie ma zastosowania w niniejszej sprawie, ponieważ przedmiotem importu było obuwie, które jest wymienione w wykazie nr 3 w/w rozporządzenia, a zatem musi być udokumentowane świadectwem pochodzenia.
Powyższą decyzję Spółka otrzymała w dniu 10 kwietnia 2006 r., a w dniu 9 maja tegoż roku zaskarżyła ją do tut. Sądu, wnosząc o jej uchylenie oraz uchylenie poprzedzającej ją decyzji Naczelnika Urzędu Celnego i zasądzenie od strony przeciwnej na jej rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. Zaskarżonej decyzji zarzuciła: naruszenie § 12 rozporządzenia z dnia 15 października 1997 r. w sprawie określenia szczegółowych zasad i trybu ustalania niepreferencyjnego pochodzenia towarów (...), który ma również zastosowanie w przypadku dokumentowania pochodzenia towaru przy pomocy świadectwa pochodzenia; niewłaściwe zastosowanie art. 180 § 1, art. 187 § 1, art. 188 w zw. z art. 122 oraz art. 194 Ordynacji podatkowej poprzez uznanie, że stanowisko przekazane przez władze chińskie jest wiążące dla organów celnych, przyznanie temu stanowisku mocy dokumentu urzędowego, błędnej odmowy prowadzenia dalszego postępowania dowodowego na okoliczność autentyczności świadectwa pochodzenia; niewłaściwe zastosowanie art. 187 Ordynacji podatkowej i w konsekwencji niezastosowanie § 5 ust. 2 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 29 sierpnia 2003 r. w sprawie odsetek wyrównawczych poprzez pominięcie, iż w sprawie doszło do "szczególnej okoliczności" tj. sfałszowania świadectwa pochodzenia, a jego przedstawienie nie wynikało z zaniedbań skarżącej; naruszenie przepisów art. 121 § 1 Ordynacji podatkowej poprzez wydanie odmiennych decyzji odwoławczych w tych samych stanach prawnych i faktycznych; naruszenie art. 123 § 1 w zw. z art. 178 § 3 Ordynacji podatkowej poprzez odmowę doręczenia stronie pisma władz chińskich wraz z tłumaczeniem.
W uzasadnieniu skargi Spółka wskazała, iż § 12 rozporządzenie z dnia 15 października 1997 r. znajduje się w rozdziale 5 dotyczącym dokumentowania pochodzenia towarów przywożonych na polski obszar celny tak więc odnosi się do wszystkich dokumentów mających na celu ustalenie kraju pochodzenia towaru, w tym wymienionego w tym rozdziale świadectwa pochodzenia. O takiej interpretacji § 12 świadczy także jego ustęp 2. Nadto stanowisko organów celnych kraju pochodzenia towaru nie jest wiążące dla polskich organów celnych. Organy celne otrzymują pisma od organu chińskiego, być może uprawnionego do potwierdzania autentyczności, ale jedynie "swoich" świadectw pochodzenia, a w niniejszej sprawie organ weryfikujący przedmiotowych świadectw pochodzenia nie wydawał. Stanowisko władz chińskich ma charakter środka dowodowego o charakterze dokumentu prywatnego i podlega ocenie jak każdy inny dokument prywatny. Organ odwoławczy błędnie uznał, iż wykazanie kraju pochodzenia świadectwem pochodzenia nie powiodło się, pozbawiając stronę możliwości prowadzenia dalszego postępowania dowodowego. W kwestii poboru odsetek wyrównawczych sprawę sfałszowania dokumentu należy utożsamiać ze "szczególnymi okolicznościami", a przedłożenie tego rodzaju dokumentu nie wynikało z zaniedbań skarżącej.
Dodatkowo skarżąca wskazała, iż organy celne odmówiły jej zapoznania się z treścią pisma władz chińskich, odmawiając wydania i przekazania odpisu pisma władz chińskich wraz z tłumaczeniem.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy powołał się na dotychczasową argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, wnosząc o oddalenie skargi.
Sąd zważył:
Skarga okazała się niezasadna.
Na wstępie należy wyjaśnić, iż w myśl art. 26 ustawy z dnia 19 marca 2004 r. Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo celne (Dz. U. Nr 68, poz. 623 z późn. zm.) do spraw dotyczących długu celnego, który powstał przed dniem uzyskania przez Polskę członkostwa w Unii Europejskiej, stosuję się przepisy dotychczasowe. Cytowane uregulowanie dotyczy przepisów prawa materialnego i w niniejszej sprawie winny być stosowane przepisy obowiązujące w chwili powstania długu celnego tj. w dniu 19 kwietnia 2004 r.
Z art. 13 § 1 i 6 ustawy z dnia 9 stycznia 1997 r. Kodeks celny (Dz. U. Nr 160, poz. 1084 z późn. zm.), obowiązującego w dacie powstania długu celnego, wynika, iż cła określane są na podstawie taryfy celnej, którą w drodze rozporządzenia ustanawia Rada Ministrów. Zatem w dacie powstania długu celnego obowiązywało rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 16 grudnia 2003 r. w sprawie ustanowienia Taryfy celnej (Dz. U. Nr 219, poz. 2153), która stanowi załącznik do tego rozporządzenia. Zgodnie z przepisami art. 15 cyt. wyżej Kodeksu celnego niepreferencyjne pochodzenie towarów określa się w celu m. in. stosowania taryfy celnej, a reguły ustalania takiego pochodzenia określają art. 16 -19. Dokonywane jest ono przez organ celny na podstawie dowodu pochodzenia towarów (art. 19 § 1), przy czym Rada Ministrów została zobligowana do określenia w drodze rozporządzenia listy towarów, których pochodzenie musi być udokumentowane świadectwem pochodzenia. Rozporządzenie to zostało wydane w dniu 15 października 1997 r. i dotyczyło określenia szczegółowych zasad i trybu ustalania niepreferencyjnego pochodzenia towarów, sposobu jego dokumentowania oraz listy towarów, których pochodzenie musi być udokumentowane świadectwem pochodzenia (Dz. U. Nr 130, poz. 851 z późn. zm.). W §11 pkt 1 ustalono, iż pochodzenie towarów wymienionych w "Wykazie nr 3" musi być udokumentowane świadectwem pochodzenia.
Bezspornym w sprawie jest, iż importowany przez skarżącego towar wymieniony jest w "Wykazie nr 3". Świadectwo pochodzenia towaru jest zatem podstawą zastosowania właściwej stawki celnej w związku ze zróżnicowaniem stawek taryfy celnej. Warunkiem skorzystania przez skarżącą ze stawki konwencyjnej było udokumentowanie pochodzenia towaru świadectwem pochodzenia. Winno ono, w myśl § 13 ust. 1 cyt. wyże rozporządzenia, spełniać łącznie warunki wymieniane w tym przepisie. Prawidłowo wystawione świadectwo pochodzenia w kraju, z którego dokonano wywozu towaru jest uznawane przez organ celny za dowód pochodzenia towaru.
W wyniku dokonanych przez organ celny, zgodnie z art. 20a cyt. wyżej rozporządzenia, czynności weryfikujących okazało się, iż przedstawione przez skarżącą świadectwo pochodzenia nie jest autentyczne, ponieważ nie zostało wystawione przez Chińską Radę Promocji Handlu Zagranicznego (upoważnioną przez rząd do wystawiania świadectw pochodzenia dla wyrobów eksportowanych z Chin), a widniejące na nim pieczęcie oraz podpisy są podrobione. Konsekwencją tych ustaleń było uznanie zgłoszenia celnego za nieprawidłowe i zastosowanie stawki autonomicznej w miejsce dotychczasowej konwencyjnej.
Zarzut skarżącej, iż w niniejszej sprawie winien mieć zastosowanie także § 12 cyt. rozporządzenia jest bezpodstawny. Przepis ten bowiem stosowany jest tylko w odniesieniu do towarów innych niż określone w § 11 ust. 1 rozporządzenia, w którym ustawodawca dopuszcza inne niż świadectwo pochodzenia dokumenty jako dowód pochodzenia towarów. Organ odwoławczy słusznie przyjął, iż § 11 ust. 1 w sposób niezależny od jakiegokolwiek uznania administracji celnej, wymaga dla udokumentowania pochodzenia towaru wymienionego w "Wykazie nr 3" świadectwa pochodzenia, co pozwala na zastosowanie stawki konwencyjnej. Z tych samych powodów należy uznać za bezzasadny zarzut naruszenia art. 19 § 2 Kodeksu celnego, zgodnie z którym w wypadku wątpliwości co do pochodzenia towarów, organ celny może żądać dodatkowych dowodów potwierdzających pochodzenie towarów. Tym samym chybiony jest zarzut skarżącej o błędnym zastosowaniu art. 188 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa (Dz. U. Nr 137, poz. 926 z późn. zm.). Z uwagi na treść powołanych wyżej przepisów, w przypadku stwierdzenia, iż świadectwo pochodzenia towaru nie jest autentyczne, organ celny nie ma obowiązku prowadzenia dalszego postępowania dowodowego. Zresztą do chwili obecnej, mimo zapowiedzi w odwołaniu od decyzji organu I instancji, skarżąca nie przedłożyła dokumentacji potwierdzającej autentyczność zakwestionowanego świadectwa pochodzenia.
Należy także zauważyć, iż ilość i rodzaj sprowadzanego towaru wskazują na przeznaczenie do działalności gospodarczej, nie zachodzi zatem w niniejszej sprawie okoliczność przewidziana w ust. 3 § 11 powołanego wyżej rozporządzenia, gdyż tylko w sytuacji gdy ilość lub rodzaj towaru nie wskazują na przeznaczenie do działalności gospodarczej pochodzenie towarów wymienionych w "Wykazie nr 3" nie musi być udokumentowane. Przepisy prawa celnego dopuszczają możliwość zastosowania stawki konwencyjnej bez przedstawienia dokumentu potwierdzającego pochodzenie towaru wtedy, gdy na towarze zamieszczono w sposób trwały oznaczenie kraju pochodzenia, tyle tylko, iż z innych przepisów nie może wynikać wymóg przedłożenia świadectwa pochodzenia, a zatem nie w niniejszej sprawie.
Sąd nie podzielił także poglądu skarżącej, iż "stanowisko władz chińskich" ma charakter dokumentu prywatnego (powołując przy tej okazji przepis art. 290 Kodeksu celnego, Spółka miała zapewne na myśli przepis art. 270 tegoż Kodeksu). Z treści art. 270 § 1 Kodeksu celnego wynika, iż organ celny może przyjąć jako dowód w postępowaniu dokumenty sporządzone przez organy celne państwa obcego lub uprawnione podmioty tego państwa. Takim podmiotem jest właśnie Chińska Rada Promocji Handlu Zagranicznego, do której organ celny zwrócił się w sprawie weryfikacji świadectwa pochodzenia za pośrednictwem Ambasady RP. Nadto Oddział tej Rada znajduje się także na liście prowincjonalnych i centralnych agend instytucji przekazanych Dyrektorowi Izby Celnej przez tę Ambasadę. Zatem pismo, w którym organ ten stwierdza, iż przesłane mu celem weryfikacji świadectwo pochodzenia jest sfałszowane (pieczęcie i podpisy) zasadnie zostało przyjęte przez organy celne jako dowód będący dokumentem urzędowym, który stosownie do art. 194 cyt. wyżej Ordynacji podatkowej korzysta z domniemania prawdziwości tego co urzędowo zostało w nich stwierdzone. Powyższe domniemanie oznacza, iż dokument urzędowy nie podlega swobodnej ocenie dokonywanej przez organ celny, gdyż za udowodnione należy przyjąć to, co wprost wynika z dokumentu. Jego treść jest zaś jednoznaczna – świadectwo nr [...] jest nieautentyczne. W tej sytuacji to skarżącą obciążał obowiązek obalenia domniemania prawdziwości tego dokumentu, czego nie uczynił.
W tej sytuacji nie można zgodzić się ze stwierdzeniem skarżącej, jakoby stanowisko organów celnych kraju pochodzenia towaru, wydane w ramach procedury weryfikacyjnej, nie było wiążące dla polskich organów celnych. Można natomiast zgodzić się ze skarżącą, iż w niniejszej sprawie organ weryfikujący przedmiotowego świadectwa nie wydawał. Organ ten był uprawniony do wydania w tym przypadku świadectwa pochodzenia, ale skoro nie jest ono autentyczne (pieczęcie i podpisy są sfałszowane) to z pewnością go nie wydał. W przepisie § 20a ust. 1 mówiącym o kierowaniu świadectwa do weryfikacji do organu je wystawiającego chodzi o organ posiadający uprawnienia do wystawienia takiego świadectwa, a nie organ który widnieje na sfałszowanej pieczęci.
Niezrozumiały jest natomiast zarzut skarżącej dotyczący wadliwego poboru odsetek wyrównawczych, jak i kwestia ta omówiona w odpowiedzi na skargę. O takich odsetkach nie orzekał ani organ I instancji, ani organ odwoławczy utrzymując w mocy decyzję organu I instancji. Organ I instancji w wydanej przez siebie decyzji wskazał wprawdzie w podstawie prawnej § 3 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 29 sierpnia 2003 r. w sprawie odsetek wyrównawczych (Dz. U. Nr 155, poz. 1515), ale ich nie naliczył, a w uzasadnieniu powołał § 6 tegoż rozporządzenia, aby wyjaśnić dlaczego odsetek wyrównawczych nie pobrał. Organ odwoławczy natomiast utrzymując w mocy zaskarżoną decyzję wypowiedział się o odsetkach wyrównawczych, wskazując na zasadność ich naliczenia przez organ I instancji, mimo iż takie naliczenie w ogóle nie nastąpiło. Podobnie błędnie potwierdził ten fragment uzasadnienia decyzji w odpowiedzi na skargę. Jednakże ten błąd uzasadnienia zaskarżonej decyzji nie ma wpływu na jej ocenę pod względem zgodności z prawem, albowiem należy ten fragment uzasadnienia uznać za sporządzony omyłkowo, skoro sama decyzja nie obciążą skarżącej odsetkami wyrównawczymi.
Sąd nie podzielił także zarzutu skarżącej uniemożliwienia jej przez organy celne zapoznania się z treścią pisma władz chińskich. Stwierdzenie to nie jest zgodne z prawdą, ponieważ w aktach administracyjnych brak jakiegokolwiek wniosku skarżącej zawierającego zażądanie doręczenia odpisu pisma władz chińskich wraz z tłumaczeniem. Natomiast organy obu instancji zawiadomiły skarżącą o możliwości zapoznania się z materiałami zebranymi w postępowaniu celnym lecz skarżąca z tej możliwości w obu przypadkach nie skorzystała.
Rozpoznając niniejszą sprawę w granicach zakreślonych przepisem art. 134 § 1 p.p.s.a. Sąd zauważył istotną wadliwość zaskarżonej decyzji, jak i decyzji ją poprzedzającej. Obie decyzje, z uwagi na brak świadectwa pochodzenia sprowadzonego towaru (przedłożone świadectwa okazało się nieautentyczne), zakwestionowały konwencyjną stawkę celną i wymierzyły wyższą od konwencyjnej stawkę autonomiczną powołując się na ust. 10 postanowień wstępnych taryfy celnej. Z ust. 10 części A postanowień wstępnych w/w załącznika do taryfy celnej wynika, iż do towarów wymienionych w wykazie stanowiącym załącznik nr 3 do cyt. wyżej rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 15 października 1997 r. w sprawie określania szczegółowych zasad i trybu ustalania niepreferencyjnego pochodzenia towarów (...), dla których pochodzenie nie zostało udokumentowane świadectwem pochodzenia, ale jeżeli można ustalić kraj lub region pochodzenia towaru, stosuje się stawkę celną autonomiczną lub stawkę celną konwencyjną, jeżeli jest wyższa od stawki celnej autonomicznej. Zatem w niniejszej sprawie stosując ten przepis organy obu instancji musiałyby uznać, iż ustalony został kraj lub region pochodzenia towaru. Z uzasadnienia żadnej z tych decyzji takie ustalenie nie wynika, o organ odwoławczy wręcz stwierdził, iż przedłożone przez skarżącą zaświadczenia nie potwierdzają w ogóle pochodzenia importowanego towaru. Należy przy tym zauważyć, iż w tym kontekście nie oceniono zebranego w sprawie materiału dowodowego. Skoro pochodzenie towarów nie może wynikać z nieautentycznego świadectwa pochodzenia, to być może wynika ono z dołączonego do akt rachunku lecz takiej oceny żadna z decyzji wydanych w niniejszej sprawie nie zawiera. Gdyby jednak kraj lub region pochodzenia towaru wynikał z tego dokumentu (lub innego znajdującego się w aktach sprawy) to wówczas organ celny mógłby zastosować wyższą stawkę autonomiczną. W przypadku natomiast uznania, iż brak dowodów pozwalających na ustalenie kraju lub regionu pochodzenia towaru, organ celny byłby obowiązany zastosować w oparciu o ust. 11 wskazanych wyżej postanowień odpowiednio przepis ust. 7, który stanowi, iż dla towarów, dla których nie można ustalić kraju lub regionu pochodzenia towaru, stosuje się stawkę celną autonomiczną podwyższoną o 100 %. Takie zatem braki postępowania w zakresie oceny poczynionych ustaleń, uniemożliwiające zastosowanie stawki autonomicznej, spowodowały uchylenie przez Dyrektora Izby Celnej w dniu 2 stycznia 2006r. (jak i w innych dołączonych do skargi decyzjach) decyzji organu I instancji. Jednakże uchylenie zaskarżonej w niniejszej sprawie decyzji w oparciu o powyższe ustalenia i wskazaną podstawę prawną byłoby niedopuszczalnym, w rozumieniu art. 134 § 2 p.p.s.a., wydaniem orzeczenia na niekorzyść skarżącej.
Zważywszy powyższe, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
( - ) Barbara Rennert ( - ) Joanna Wierchowicz ( - ) Jacek Niedzielski
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło