II SA/Go 10/16
WyrokWSA w Gorzowie Wielkopolskim2016-03-16
Skład orzekający: Aleksandra Wieczorek, Michał Ruszyński, Krzysztof Dziedzic
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy błędne pouczenie w decyzji administracyjnej, polegające na użyciu liczby pojedynczej zamiast mnogiej w sformułowaniu o prawie do odwołania, może stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania?Ratio decidendi
Sąd uznał, że nieprecyzyjne pouczenie w decyzji administracyjnej, dotyczące prawa do odwołania, nie stanowi podstawy do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, jeśli strona brała czynny udział w postępowaniu i miała świadomość swojego statusu jako strony. Brak winy w uchybieniu terminu wymaga wykazania, że przeszkoda była nie do przezwyciężenia, a nie tylko wynikała z niedbalstwa lub nieprecyzyjnego sformułowania. Ponadto, wniosek o przywrócenie terminu musi być złożony w ustawowym terminie i wraz z czynnością, dla której termin był określony.Stan faktyczny
J.D. złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Burmistrza ustalającej warunki zabudowy, podając jako przyczynę błędne pouczenie w decyzji, które sugerowało, że odwołanie przysługuje tylko inwestorowi. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy, nie złożył wniosku w ustawowym terminie i nie dołączył do wniosku odwołania. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę J.D. na postanowienie Kolegium.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Aleksandra Wieczorek Sędziowie Sędzia WSA Michał Ruszyński (spr.) Sędzia WSA Krzysztof Dziedzic Protokolant sekr. sąd. Elżbieta Dzięcielewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 marca 2016 r. sprawy ze skargi J.D. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] r., nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę.
Decyzją z [...] lipca 2015r. nr [...] Burmistrz ustalił warunki zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie budynku z przeznaczeniem na warsztat obsługi pojazdów samochodowych o nośności do 3,5 ton (na dwa stanowiska pracy) wraz ze zjazdem na ul. [...] i niezbędną infrastrukturą na terenie działki nr ewid. [...], położonej w [...] z wniosku inwestora J.S..
29 sierpnia 2015 r. J.D. złożył wniosek o przewrócenie terminu do wniesienia odwołania od ww. decyzji. W uzasadnieniu swojego wniosku jako przyczynę niezachowania terminu podał błędne pouczenie wskazane w decyzji. Polegało to na wskazaniu możliwości odwołania się przez stronę. Wprowadziło to w błąd wnioskodawcę, który uznał, że odnosi się to tylko do jednej strony czyli inwestora.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze postanowieniem z [...] listopada 2015 r. nr [...] odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Uzasadniając rozstrzygnięcie Kolegium wyjaśniło, że instytucja przywrócenia terminu uregulowana jest w przepisach art. 58 i 59 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2013 r., poz. 267 ze zm., dalej: K.p.a). Zgodnie z art. 58 K.p.a w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. Przywrócenie terminu do złożenia prośby przewidzianej w § 2 jest niedopuszczalne. Zatem organ administracji publicznej jest obowiązany przywrócić termin, gdy zostaną spełnione następujące przesłanki: a) uchybienie terminowi nastąpiło bez winy zainteresowanego i brak winy zostanie uprawdopodobniony, b) zainteresowany złożył wniosek o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminowi, c) zainteresowany dopełnił czynności, dla której określony był termin, jednocześnie ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu. Zgodnie natomiast z treścią art. 59 K.p.a o przywróceniu terminu postanawia właściwy w sprawie organ administracji publicznej. Od postanowienia o odmowie przywrócenia terminu służy zażalenie (§ 1). O przywróceniu terminu do wniesienia odwołania lub zażalenia postanawia ostatecznie organ właściwy do rozpatrzenia odwołania lub zażalenia (§ 2).
Zdaniem Kolegium składający w niniejszej sprawie podanie o przywrócenie terminu nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminowi do wniesienia odwołania nastąpiło bez jego winy. Wskazana przez wnioskodawcę okoliczność, że niewniesienie odwołania w terminie spowodowane zostało poprzez błędne, jego zdaniem pouczenie w decyzji, nie jest zasadna. Usprawiedliwieniem nie może być zapis w decyzji, na który powołuje się wnioskodawca, że odwołanie przysługuje stronie – inwestorowi. Organ zaznaczył, że J.D. otrzymywał wszystkie pisma i zawiadomienia w trakcie postępowania jako jego strona i brał w nim czynny udział. Dlatego też niczym nieuzasadnione jest twierdzenie, że w pouczeniu decyzji chodziło tylko o inwestora. Okoliczność ta tym samym nie może być uznana za uzasadniającą przywrócenie terminu z uwagi na brak przesłanki jaką jest brak winy zainteresowanego.
Kolegium wskazało ponadto, że wnioskodawca nie wykazał w swoim podaniu, iż wniosek o przywrócenie terminu został złożony w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminowi. W szczególności nie wynika z niego kiedy ustała przyczyna uchybienia terminu.
W odniesieniu natomiast do wymogu jednoczesnego dokonania obu czynności, tj. złożenia wniosku o przywrócenie terminu i wniesienie odwołania od decyzji, Kolegium stwierdziło, że strona do wniosku z [...] sierpnia 2015 r. o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania nie dołączyła samego odwołania.
Powyższe postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego stało się przedmiotem skargi J.D. złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wlkp. W uzasadnieniu skargi skarżący wskazał, że organ prowadzący postepowanie administracyjne nie wypełnił spoczywających na nim obowiązków "informacyjnych – prawnych" wobec strony postępowania. Spowodowało to zastosowanie się do błędnego pouczenia w decyzji i spowodowało uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Błędne pouczenie polegało na tym, że w przygotowanym projekcie decyzji o warunkach zabudowy pouczenie brzmiało: od niniejszej decyzji stronom służy odwołanie do SKO, natomiast już w decyzji nr [...] z [...] lipca 2015 r. Burmistrza pouczenie brzmi: od niniejszej decyzji stronie służy odwołanie do SKO. W pouczeniu tym użyto liczby pojedynczej, zatem skarżący był głęboko przekonany, że tę możliwość pozostawiono tylko inwestorowi.
Skarżący do skargi dołączył odwołanie z [...] grudnia 2015 r. od decyzji Burmistrza z [...] lipca 2015 r. nr [...].
Odpowiadając na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie w całości podtrzymując argumenty podniesione w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje :
Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone między innymi art. 1 § 1 i § 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r., poz. 1647 ze zm.) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm, dalej: P.p.s.a), sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego.
Zgodnie z art. 134 P.p.s.a, Sąd rozstrzyga w granicach sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracji publicznej konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c, P.p.s.a) lub stwierdzenia nieważności (art. 145 § 1 pkt 2 P.p.s.a).
Przeprowadzona na płaszczyźnie zgodności z prawem kontrola zaskarżonego postanowienia, w ramach wskazanych kryteriów, prowadzi do konstatacji, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ zaskarżone postanowienie nie narusza prawa.
W ocenie Sądu, organ administracji w sposób wyczerpujący i rzetelny zebrał materiał dowodowy, a następnie dokonał prawidłowej jego oceny pod względem zastosowania przepisów K.p.a. Zdaniem Sądu, uzasadnienie postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego spełnia wymagania określone w art. 107 § 3 K.p.a. Z treści tego uzasadnienia wynikają motywy podjętego rozstrzygnięcia.
Przedmiotem oceny w niniejszej sprawie jest postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego, wydane na podstawie art. 58 § 1 i § 2 oraz art. 59 K.p.a. Zgodnie z art. 129 § 2 K.p.a odwołanie wnosi się w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie - od dnia jej ogłoszenia stronie. Warunkiem skuteczności czynności procesowej - wniesienia odwołania, jest zachowanie ustawowego terminu. Odwołanie należy wnieść w terminie czternastu dni od dnia doręczenia (ogłoszenia) decyzji stronie. Przepisy szczególne mogą ustanawiać inne terminy do wnoszenia odwołania. Termin czternastodniowy liczy się od dnia doręczenia (ogłoszenia) decyzji stronie. Przez doręczenie (ogłoszenie) decyzji należy rozumieć doręczenie lub ogłoszenie w sposób unormowany w art. 39 - 40. Przy obliczaniu czternastodniowego terminu nie uwzględnia się dnia, w którym doręczono (ogłoszono) decyzję (art. 57 § 1). Strona może bronić się przed negatywnymi skutkami uchybienia terminu składając prośbę o przywrócenie terminu (art. 58 K.p.a). Według art. 58 § 1 K.p.a, w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Przywrócenie terminu należy do instytucji procesowych, których celem jest ochrona jednostki przed negatywnymi skutkami uchybienia terminu dla podjęcia czynności procesowej przez stronę (strony) lub uczestników postępowania. W razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (art. 58 § 2).
Zgodnie z art. 58 § 3 K.p.a, przywrócenie terminu do złożenia prośby przewidzianej w § 2 jest niedopuszczalne. Artykuł 58 § 1 przyznaje legitymację do wystąpienia o przywrócenie terminu zainteresowanemu. W art. 58 § 1 i 2 K.p.a ustawodawca ustanowił cztery przesłanki przywrócenia terminu, które muszą wystąpić łącznie. Pierwszą przesłanką jest uprawdopodobnienie przez osobę zainteresowaną braku swojej winy. Kryterium braku winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie nie jest więc dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. O braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia. Uchybienie terminu może być poczytane jako zawinione przez stronę, jeżeli pragnęła ona wydarzenia albo godziła się na nie, jakkolwiek mogła mu zapobiec. Uchybienie terminu może też być stronie poczytane jako zawinione przez nią, jeśli strona nie chciała dopełnić czynności w terminie albo chciała czynności dopełnić, lecz nie dopełniła z powodu jakiejś przeszkody, którą mogła przezwyciężyć. W konsekwencji więc brak winy w uchybieniu terminu możemy przyjąć tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Nie można natomiast poczytać stronie za winę niedopełnienie jakiegoś nadzwyczajnego wysiłku, np. zagrażającego jej zdrowiu lub życiu albo narażającego ją na poważne straty.
Powyższe stanowisko przedstawił Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 20 maja 1998 r., I SA/KA 1718/96, według którego "Jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu procesowego należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Przywrócenie terminu nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. A contrario zatem, przywrócenie to może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminowi nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku".
Z dorobku orzecznictwa wynika, że do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez stronę zalicza się np. przerwę w komunikacji, nagłą lub obłożną chorobę zainteresowanego, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar (zob. m. in. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z 19 lutego 2000 r., I SA 1072/2000, z 13 października 1999 r., I SA 459/99, z 20 kwietnia 1999 r., I SA/Ka 1609/ - dostępne na stronie internetowej:www.orzeczenia.nsa.gov.pl).
Oceny braku winy dokonuje organ administracji publicznej. W tym zakresie przepisy K.p.a nie wprowadziły żadnych ograniczeń. Przy ocenie winy przyjmuje się obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy.
W rozpoznawanej sprawie skarżący jako przyczynę niezachowania terminu do wniesienia odwołania podał błędne pouczenie zawarte w decyzji organu pierwszej instancji. Polegało to na wskazaniu możliwości odwołania się przez stronę a nie strony postępowania. Wprowadziło to – jak twierdzi skarżący – go w błąd albowiem uznał, że możliwość wniesienia środka zaskarżenia dotyczy tylko jednej strony – inwestora.
Odnosząc się do tego stanowiska Sąd wskazuje, iż bezsporne w sprawie jest, że w postępowaniu zakończonym wydaniem przez Burmistrza decyzji z [...] lipca 2015 r. nr [...], występowało wiele stron postępowania, w tym skarżący będący właścicielem sąsiedniej w stosunku do działki objętej wnioskiem o ustalenie warunków zabudowy, nieruchomości nr [...]. Zatem pouczenie zawarte w decyzji, poprzez sformułowanie, iż "Od niniejszej decyzji stronie służy odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, za moim pośrednictwem w terminie 14 dni od dnia jej doręczenia", było nieprecyzyjne. Użycie przez organ liczby pojedynczej zamiast mnogiej nie oznacza jednak wprowadzenia skarżącego w błąd, tym bardziej, że skarżący brał czynny udział w prowadzonym postępowaniu poprzez składanie pism i wyjaśnień (pismo z [...] lutego 2015 r., z [...] maja 2015 r. i z [...] czerwca 2015 r.) i składając te pisma musiał mieć świadomość, że w sprawie występuje jako strona postępowania która korzysta ze wszystkich środków procesowych przysługujących właśnie stronie, w tym środków pozwalających na kwestionowanie decyzji organu pierwszej instancji. Dlatego też Sąd podziela stanowisko organu odwoławczego, iż niczym nieuzasadnione jest twierdzenie skarżącego, że w pouczeniu decyzji chodziło tylko o inwestora. Okoliczność ta tym samym nie może być uznana za uzasadniającą przywrócenie terminu z uwagi na brak przesłanki jaką jest brak winy zainteresowanego.
Sąd podziela także stanowisko organu rozstrzygającego sprawę, iż skarżący w swoim wniosku nie wykazał, że podanie o przywrócenie terminu zostało złożone w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia. Ponadto słuszna jest także uwaga organu odwoławczego, że z wniesieniem prośby skarżący nie dopełnił czynności, dla której określony był termin. Do wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania skarżący nie dołączył bowiem odwołania, a uczynił to dopiero gdy wniósł skargę do Sądu.
Mając powyższe na uwadze na podstawie art.151 P.p.s.a. oddalono skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło