II SA/Go 1088/21

WyrokWSA w Gorzowie Wielkopolskim2022-01-27

Skład orzekający: Sławomir Pauter, Adam Jutrzenka-Trzebiatowski, Michał Ruszyński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy funkcjonariusz Policji, który podczas interwencji dotyczącej zgłoszenia pobicia, nie zebrał wystarczających informacji i nie podjął wszystkich możliwych czynności, w tym nie rozpytał zgłaszającego lekarza, naruszył dyscyplinę służbową?
Ratio decidendi
Funkcjonariusz Policji naruszył dyscyplinę służbową, wykonując czynności służbowe w sposób nieprawidłowy, poprzez niezebranie wystarczających informacji o zdarzeniu i niepodjęcie wszystkich możliwych czynności, w tym nieprzeprowadzenie szczegółowego wywiadu z lekarzem zgłaszającym interwencję. Sąd uznał, że mimo iż funkcjonariusz podjął pewne czynności, nie wykonał wszystkich możliwych do wykonania, co mogło prowadzić do lepszego ustalenia stanu faktycznego i oceny sytuacji.
Stan faktyczny
Funkcjonariusz Policji M.W. został uznany winnym popełnienia przewinienia dyscyplinarnego polegającego na nieprawidłowym wykonaniu czynności służbowych podczas interwencji dotyczącej zgłoszenia pobicia P.K. Zarzucono mu, że nie zebrał wystarczających informacji i nie podjął wszystkich możliwych czynności, w tym nie rozpytał zgłaszającego lekarza. Organ I instancji odstąpił od ukarania funkcjonariusza, biorąc pod uwagę jego dotychczasową służbę. Po odwołaniu, organ II instancji utrzymał w mocy orzeczenie o winie, ale również odstąpił od ukarania. Skarżący kwestionował zasadność zarzutów, argumentując, że podjął wszelkie możliwe czynności i że sytuacja była niejasna, a pokrzywdzona nie życzyła sobie interwencji.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim w składzie: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Pauter (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Adam Jutrzenka-Trzebiatowski Sędzia WSA Michał Ruszyński po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 27 stycznia 2022 r. sprawy ze skargi M.W. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia [...] r., nr [...] w przedmiocie uznania winnym popełnienia przewinienia dyscyplinarnego oddala skargę. Orzeczeniem Nr [...] z dnia [...] sierpnia 2021 r. Komendant Powiatowy Policji uznał funkcjonariusza M.W. winnym zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego, tj. o to, że w dniu [...] grudnia 2020r, około godziny 4.45 w [...] na terenie [...], podejmując wspólnie ze st. sierż. D.B. czynności służbowe polegające na przeprowadzeniu interwencji dotyczącej zgłoszenia pobicia P.K. naruszył dyscyplinę służbową, wykonując czynności służbowe w sposób nieprawidłowy, tj. nie zebrał wystarczających informacji o wydarzeniu oraz nie podjął wszystkich możliwych do wykonania czynności, w tym nie rozpytał zgłaszającego interwencję lekarza w przedmiocie zgłoszenia i posiadanych przez lekarza w tym zakresie informacji, czyli o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (obecnie t.j. Dz. U. 2021 r., poz. 1882, dalej ustawa o Policji) w zw. § 36 pkt 5 Zarządzenia nr 768 Komendanta Głównego Policji z dnia [...] sierpnia 2007 r. w sprawie form i metod wykonywania zadań przez policjantów pełniących służbę patrolową oraz koordynacji działań o charakterze prewencyjnym (t.j. Dz.Urz. KGP z 2018 r., poz. 108, dalej jako Zarządzenie nr 768) - i odstąpił od jego ukarania. W uzasadnieniu organ I instancji przedstawił przebieg dotychczasowego postępowania dyscyplinarnego i wyjaśnił, że podstawową formą pełnienia służby prewencyjnej w Policji jest służba patrolowa i interwencyjna. Policjanci w toku pełnionej służby realizują ustawowe zadania Policji nastawione przede wszystkim na zapobieganie występowaniu przestępstw i wykroczeń, wykrywanie czynów zabronionych oraz ściganie ich sprawców. Pełnienie zaś służby patrolowej jest pewnym procesem, a na ten proces składają się m.in. zaangażowanie, wiedza i umiejętności pełniących ją policjantów. Funkcjonariusze pełniąc służbę patrolową reagują na wszelkie naruszenia porządku publicznego podejmując w tym celu interwencje. Zgodnie z definicją, interwencja jest to szybkie włączenie się policjanta lub policjantów w tok zdarzenia naruszającego normy prawne lub zasady współżycia społecznego i podjęcie działań zmierzających do ustalenia charakteru, rodzaju i okoliczności powstałego zdarzenia oraz przedsięwzięć ukierunkowanych na przywrócenie naruszonego obowiązku prawnego lub zasad współżycia społecznego. Zgodnie natomiast z § 36 pkt 5 Zarządzenia nr 768 na miejscu wydarzenia policjanci powinni w szczególności: zebrać możliwie najwięcej informacji o wydarzeniu i jego sprawcach oraz ustalić świadków. W przedmiotowej sprawie ustalono, że funkcjonariusz M.W. brał czynny udział w realizacji czynności służbowych w związku z interwencją dotyczącą pobicia P.K., poprzez zbieranie informacji i dokonywanie ustaleń, a następnie przekazując je funkcjonariuszowi Stanowiska Kierowania KPP. Tym samym funkcjonariusz M.W. zobowiązany był do ich poprawnej analizy, zważywszy że w oparciu o treści przekazane funkcjonariuszowi stanowiska kierowania, mogły być wydane patrolowi polecenia szerszego zbadania sytuacji, a wobec braku możliwości obiektywnego zgromadzenia informacji na miejscu zdarzenia, polecenie sporządzenia notatki urzędowej, w oparciu o którą podejmowane byłyby dalsze czynności Policji, badające okoliczności zdarzenia. Na podstawie analizy zgromadzonego materiału dowodowego, organ I instancji uznał za zasadne przypisanie winy funkcjonariuszowi M.W., który umyślnie w zamiarze ewentualnym, będąc współodpowiedzialnym za prawidłowy przebieg czynności służbowych w związku z podjętą interwencją wobec P.K. w dniu [...] grudnia 2020 r., w tym poprawną analizę dokonanych ustaleń i przekazanie ich funkcjonariuszowi Stanowiska Kierowania, zadania służbowe realizował w sposób nieprawidłowy. Niespójność zbieranych informacji, odstąpienie od zweryfikowania treści zgłoszenia na miejscu interwencji z lekarzem dyżurującym (zgłaszającym interwencję), świadczy o nieprawidłowej realizacji obowiązków służbowych w kontekście zbierania informacji o wydarzeniu i podjęcia wszystkich możliwych do wykonania czynności w tym zakresie. Jednocześnie Komendant Powiatowy wyjaśnił, że przed podjęciem końcowej decyzji merytorycznej w sprawie, uwzględniając treść art. 134h ust. 1a ustawy o Policji, poddał ocenie zachowanie obwinionego funkcjonariusza przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu, dotychczasowy przebieg służby policjanta, okres pozostawania w służbie, a także istotne w sprawie okoliczności, zarówno łagodzące, jak i obciążające. I w tym zakresie, biorąc pod uwagę m.in. to, że funkcjonariusz M.W. był wielokrotnie nagradzany, co świadczy o zaangażowaniu w realizację obowiązków służbowych funkcjonariusza oraz prawidłowości realizacji zadań służbowych, odstąpił od jego ukarania. Od powyższego orzeczenia reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika M.W. wniósł odwołanie, zarzucając naruszenie: 1) art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji w zw. z § 36 pkt 5 zarządzenia nr 768 Komendanta Głównego Policji z dnia 14 sierpnia 2007 r. w sprawie form i metod wykonywania zadań przez policjantów pełniących służbę patrolową oraz koordynacji działań o charakterze prewencyjnym przez błędne przyjęcie, że obwiniony w dniu [...] grudnia 2020 r. około godziny 4.45 w [...] przy ul. [...] na terenie Szpitala [...] nie podjął wszelkich możliwych do wykonania czynności - nie wiadomo jednak jakich wszelkich z uwagi na ogólnikowość zarzutu - w tym zakresie informacji, gdy tymczasem obwiniony podczas interwencji w dniu [...] grudnia 2020 r. zebrał możliwie najwięcej informacji o zgłoszeniu, rozpytał potencjalnie pokrzywdzoną kobietę, której dotyczyło zgłoszenie oraz rozpytał lekarza odnośnie zgłoszenia, który po pierwsze nie zgłosił podejrzenia próby zabójstwa, lecz pobicie, które nie miało miejsca, nie podał funkcjonariuszom, w tym obwinionemu informacji, jakie rzekomo uzyskał wcześniej od potencjalnie pokrzywdzonej, rozpytał lekarza który nie miał wiedzy o tym, że potencjalnie pokrzywdzona P.K. była wcześniej na SOR-ze, gdzie wskazywała na odbycie z partnerem seksu z jednoczesnym podduszeniem i potrzebuje tlenu, a po wyjściu funkcjonariuszy z gabinetu, gdzie przebywała, którzy poinformowali lekarza, że P.K. niczego nie żąda od Policji skwitował jedynie, że jest to standardowa sytuacja; 2) art. 135g ust. 1 i 2 ustawy o Policji przez błędnie przyjęcie, że materiał dowodowy sprawy daje jednoznaczne podstawy do postawienia obwinionemu zarzutu popełnienia przewinienia dyscyplinarnego pomimo, iż w toku postępowania dyscyplinarnego nie ustalono jednoznacznie, jak dokładnie przebiegała interwencja w dniu [...] grudnia 2020 r. i jakich to czynności nie wykonał obwiniony. W uzasadnieniu odwołania podniesiono, że zgodnie z § 36 pkt 5 Zarządzenia nr 768 policjanci na miejscu wydarzenia powinni w szczególności zebrać możliwie najwięcej informacji o wydarzeniu i jego sprawcach oraz ustalić świadków. Nie można w przedmiotowej sprawie obwinionemu zarzucać, iż nie podjął wszelkich możliwych do wykonania czynności, gdyż nie doszło do żadnego wydarzenia, w tym nie doszło do wydarzenia na terenie Szpitala [...], nie doszło tam bowiem do pobicia P.K., a tego dotyczyło zgłoszenie. Odwołujący nie był zobligowany, jak podano w zarzucie do podjęcia wszelkich możliwych do wykonania czynności, a jedynie winien zebrać możliwie najwięcej informacji o wydarzeniu. Ponadto obwiniony w rozmowie z pokrzywdzoną ustalił, że nie doszło do pobicia, więc tym bardziej rodzi się pytanie jakich czynności ww. nie podjął. Lekarz dyżurujący nie przekazał policjantowi żadnych informacji, które wskazał podczas zeznań, a sama pokrzywdzona nie chciała interwencji Policji i nie domagała się udzielenia jakiejkolwiek pomocy. Orzeczeniem nr [...] r. z dnia [...] października 2021 r. Komendant Wojewódzki Policji, działając na podstawie art. 135n ust. 1 pkt 1 ustawy o Policji utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie. W uzasadnieniu orzeczenia organ II instancji wskazał na regulacje prawne zawarte w ustawie o Policji dotyczące odpowiedzialności dyscyplinarnej policjanta za przewinienia dyscyplinarne. Jednocześnie organ wyjaśnił, że w dniu [...] stycznia 2021 r. w miejscowości [...] doszło do zabójstwa P.K. przez jej partnera, który następnie popełnił samobójstwo. Następnie rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji otrzymał od dziennikarza informację, iż w nocy z [...] na [...] grudnia 2020 r. P.K. trafiła do szpitala z uwagi na jej podduszanie przez partnera. Policjanci byli w szpitalu i w ocenie informującego dziennikarza nie podjęli żadnych czynności. Zdaniem organu odwoławczego analiza materiału dowodowego znajdującego się w aktach sprawy pozwoliło na stwierdzenie, iż postępowanie dyscyplinarne wyjaśniło wszystkie okoliczności faktyczne sprawy i wykazało stopień zawinienia funkcjonariusza. Zgromadzony w postępowaniu materiał dowodowy nie budzi wątpliwości i uznać należy go za wystarczający do merytorycznego zakończenia sprawy, a zwłaszcza do stwierdzenia winy oraz zakresu odpowiedzialności obwinionego. Stan faktyczny w niniejszej sprawie można odtworzyć na podstawie znajdującego się w aktach postępowania materiału dowodowego, a w szczególności akt czynności wyjaśniających, zeznań świadków: Z.M. (karta 47-48), S.P. (karta 50, 55-56), D.B. (karta 47-48), M.F. (karta 57-58, 137-138), wyjaśnień obwinionego (karta 53-54, 157-158) oraz dokumentów kopii notatnika służbowego obwinionego i jego partnera z patrolu. Odnosząc się do zarzutów odwołania, organ II instancji podał, że wbrew stanowisku odwołującego, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje, że obwiniony funkcjonariusz popełnił zarzucane przewinienia dyscyplinarne. Co prawda, funkcjonariusz zobowiązany na mocy § 36 pkt 5 Zarządzenia nr 768 do zebrania możliwie najwięcej informacji o wydarzeniu i jego sprawcach oraz ustalenia świadków, wykonał pewne czynności służbowe, ale nie wykonał wszystkich czynności, które były możliwe do wykonania. Do czynności możliwych do wykonania na miejscu zdarzenia można zaliczyć chociażby rozpytanie lekarza na temat zakresu doznanych przez pacjentkę obrażeń ciała, które pozwoliłyby na ustalenie czy spowodowały one lekki, średni, czy też ciężki uszczerbek na zdrowiu (co jest kluczowe do oceny kwalifikacji prawnej czynu), prawdopodobnych mechanizmów powstania obrażeń, stanu emocjonalnego kobiety i podawanych przez nią wersji przebiegu zdarzenia, wskazywanego sprawcy i innych okoliczności, które pozwoliłyby ustalić stan faktyczny, czy obrażenia które posiadała pacjentka mogły powstać na skutek opisywanych przez nią okoliczności, ustalenie na podstawie jakich przesłanek lekarz stwierdził, że P.K. została pobita, co wprost wynikało ze zgłoszenia i zostało zapisane w jego notatniku służbowym (odpis notatnika - karta 108 akt postępowania dyscyplinarnego), czy zna pacjentkę z wcześniejszych wizyt, a jeśli tak czy były one związane z obrażeniami ciała. Ponadto policjanci z uwagi na przebieg rozmowy z P.K. mogli rozpytać ją czy nie jest objęta procedurą Niebieskiej Karty, czy nie leczy się psychiatrycznie, ustalić dane jej partnera i korzystając z tego, iż na nią czeka, odnaleźć go i rozpytać na temat jej obrażeń, celem skonfrontowania ustaleń poczynionych z jego partnerką i lekarzem. Należało dokonać ustalenia jego stanu emocjonalnego, czy nie przejawia agresji, wyglądu zewnętrznego, stanu trzeźwości i okoliczności nieobecności podczas wizyty. W świetle poczynionych ustaleń obwiniony funkcjonariusz mógł również ustalić za pośrednictwem dyżurnego KPP, czy partner P.K. posiada w KSIP aktywne lub zakończone rejestracje procesowe z użyciem przemocy. Zdaniem organu II instancji bezsprzecznie ustalenie stanu faktycznego na podstawie szczegółowego rozpytania, oceny zachowań i stanu psychofizycznego P.K. i jej partnera, mogło doprowadzić do poczynienia ustaleń wystarczających dla przyjęcia wstępnej kwalifikacji prawnej i oceny zaistniałego zdarzenia (czy wypełniało ono znamiona przestępstwa publiczno-skargowego, czy też ściganego z oskarżenia prywatnego), a w rezultacie skutkować prawidłowym oszacowaniem skali i rodzaju zagrożenia. Nawet przy założeniu, iż obwiniony nie miał obiektywnej możliwości poczynienia niezbędnych ustaleń na miejscu interwencji, zasadne było sporządzenie notatki urzędowej w celu podjęcia w tej sprawie postępowania sprawdzającego na podstawie art. 307 k.p.k., które prowadzi się jeżeli zachodzi potrzeba uzyskania dodatkowych informacji umożliwiających podjęcie decyzji o wszczęciu lub odmowie wszczęcia postępowania przygotowawczego. Organ odwoławczy nie zgodził się również z zarzutem odwołania, że organ I instancji błędnie przyjął, że materiał dowodowy sprawy daje jednoznaczne podstawy do postawienia obwinionemu zarzutu popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, pomimo iż w toku postępowania dyscyplinarnego nie ustalono jednoznacznie jak dokładnie przebiegała interwencja w dniu [...] grudnia 2020 r. i jakich to czynności nie wykonał obwiniony. Przebieg interwencji wynika z dokumentacji sporządzonej przez patrol, który ją podjął, a także z protokołów przesłuchań świadków, jak i samego obwinionego. Nie ma możliwości przesłuchania P.K. i jej partnera, jednak biorąc pod uwagę czynności wykonane przez patrol można określić jakich czynności możliwych do wykonania nie wykonał. Ponadto dla organu II instancji niezrozumiałe są dywagacje pełnomocnika odwołującego dotyczące miejsca wydarzenia, którym w jego ocenie nie jest teren Szpitala [...], gdyż nie doszło tam do pobicia P.K., a tego dotyczyło zgłoszenie. Teren ww. szpitala jest ujęty w zarzucie jako miejsce, na terenie którego obwiniony dopuścił się popełnienia przewinienia dyscyplinarnego. Zdaniem organu, doświadczony policjant jakim jest obwiniony funkcjonariusz powinien mieć świadomość, że zachowania ofiar przemocy bywają niezrozumiałe, irytujące i często zniechęcające do pomagania. Ofiary przemocy często wycofują swoje zeznania, nie chcą ukarania sprawcy, zaczynają ochraniać sprawcę i trudno od nich oczekiwać racjonalnych zachowań i konsekwencji, ponieważ ich umysłem cały czas rządzi strach przed sprawcą Policjanci interweniujący w takich sytuacjach powinni zdawać sobie sprawę z niebezpieczeństwa w jakim mogą znajdować się te osoby i nie powinni lekceważyć nawet najdrobniejszego sygnału przemocy. W sytuacji gdy P.K. nie domagała się pomocy i pokazała widoczne obrażenia powstałe w wyniku opisanych przez nią nietypowych odbiegających od normy zachowań jej partnera zasadnym było szczegółowe rozpytanie lekarza. Podsumowując organ odwoławczy podał, że funkcjonariusz M.W. popełnił zarzucane mu przewinienie dyscyplinarne, albowiem bezspornie w dniu [...] grudnia 2020 r. na terenie [...] Szpitala, podejmując wspólnie z innym funkcjonariuszem czynności służbowe polegające na przeprowadzeniu interwencji dotyczącej zgłoszenia pobicia P.K., naruszył dyscyplinę służbową wykonując czynności służbowe w sposób nieprawidłowy, tj. nie zebrał wystarczających informacji o wydarzeniu oraz nie podjął wszystkich możliwych do wykonania czynności w tym nie rozpytał zgłaszającego interwencję lekarza w przedmiocie zgłoszenia i posiadanych przez lekarza w tym zakresie informacji. Jednocześnie organ odwoławczy zgodził się ze stanowiskiem organu I instancji o odstąpieniu od ukarania obwinionego funkcjonariusza, z uwagi na nieznaczny stopień winy i stopień szkodliwości przewinienia dyscyplinarnego a także właściwości i warunki osobiste policjanta oraz dotychczasowy przebieg służby, które w jego ocenie uzasadniają przypuszczenie, że pomimo odstąpienia od ukarania będzie on przestrzegał dyscypliny służbowej oraz zasad etyki zawodowej. Również ocena strony przedmiotowej i podmiotowej czynu w realiach niniejszej sprawy, wbrew odwołaniu nie polegała na dowolności, lecz rzeczowej argumentacji obejmującej ustawowo określone przesłanki. W niniejszej sprawie jednoznacznie ustalono stan faktyczny i dokonano prawidłowej oceny prawnej, ustalono sposób działania sprawcy i formy popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, co znalazło odzwierciedlenie w zaskarżonym orzeczeniu. Zgromadzony materiał dowodowy wskazuje, iż funkcjonariusz M.W. dopuścił się przewinień dyscyplinarnych z winy nieumyślnej. Obwinionego uznano winnym zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego i odstąpiono od jego ukarania. W świetle zebranego materiału dowodowego nie można zaskarżonemu orzeczeniu zarzucić "zbędnej represyjności", gdyż jest ono adekwatne do stopnia winy policjanta i szkodliwości czynu. Skargę na powyższe orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia [...] października 2021 r. wniósł reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika M.W., zarzucając mu naruszenie przepisów prawa materialnego, a to: - art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji w zw. z § 36 pkt 5 Zarządzenia nr 768 przez błędne przyjęcie, że obwiniony w dniu [...] grudnia 2020 r. około godziny 4.45 w [...] na terenie [...] Szpitala nie podjął wszelkich możliwych do wykonania czynności, w tym nie rozpytał zgłaszającego interwencję lekarza w przedmiocie zgłoszenia i posiadanych przez lekarza w tym zakresie informacji, gdy tymczasem po pierwsze w zarzucie nie wskazano, jakich wszelkich możliwych czynności skarżący nie podjął do wykonania, co jest kluczowe mając na uwadze, że skarżący podczas interwencji w dniu [...] grudnia 2020 r., zgodnie z obowiązującymi go procedurami: - zebrał możliwie najwięcej informacji o zgłoszeniu, - rozpytał potencjalnie pokrzywdzoną kobietę, której dotyczyło zgłoszenie oraz - rozpytał lekarza odnośnie zgłoszenia, który co ważne nie zgłosił podejrzenia próby zabójstwa, lecz pobicie, którego nie potwierdzono na miejscu, i który nie podał funkcjonariuszom, w tym obwinionemu informacji, jakie rzekomo uzyskał wcześniej od potencjalnie pokrzywdzonej, - rozpytał lekarza, który nie miał wiedzy o tym, że potencjalnie pokrzywdzona P.K. była wcześniej na SOR- ze, gdzie wskazywała na odbycie z partnerem seksu podduszaniem i potrzebuje tlenu, a po wyjściu funkcjonariuszy z gabinetu skwitował jedynie, że jest to standardowa sytuacja; - art. 135g ust. 1 i 2 ustawy o Policji przez błędne przyjęcie, że materiał dowodowy sprawy daje jednoznaczne podstawy do postawienia obwinionemu zarzutu popełnienia przewinienia dyscyplinarnego pomimo, iż w toku postępowania dyscyplinarnego nie ustalono jednoznacznie, jak dokładnie przebiegała interwencja w dniu [...] grudnia 2020 r. i jakich to czynności nie wykonał obwiniony, skoro po zakończeniu służby przez skarżącego nie zgłoszono żadnych zastrzeżeń co do przebiegu służby, nadto nie zwrócono uwagi na żadne uchybienia do których rzekomo miałby dojść w czasie interwencji. Zarzucając powyższe, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i poprzedzającego go orzeczenia Komendanta Powiatowego Policji z dnia [...] sierpnia 2021 r. oraz o zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi skarżący podniósł, że kierowanie zarzutów do skarżącego - ma na celu w jego ocenie ukaranie kogokolwiek za śmierć P.K. - mimo, że do śmierci nie doszło w czasie interwencji, czy tuż po niej, a co więcej, ani P.K., ani też nikt z rodziny P.K. nie zareagował na zgłaszane przez nią sytuacje. Skarżący podał, iż interwencja nie miała szczególnego charakteru, nie potwierdziła zgłoszenia, a co więcej potencjalnie pokrzywdzona nie życzyła sobie interwencji Policji. Skarżący natomiast nie jest "duchem świętym" i jeżeli P.K. podawała nieprawdę w kwestii przyczyny powstania obrażeń z jakimi zgłosiła się na SOR, oraz nie życzyła sobie jakiejkolwiek pomocy czy interwencji, to trudno podzielić stanowisko, że skarżący mógł cokolwiek zrobić więcej poza czynnościami, jakie zostały wykonane. Jednocześnie skarżący zauważył, że z udziałem P.K. nie wykonano żadnych czynności medycznych, nie wykonano też obdukcji. Zwrócił również uwagę, że wiedza jaką dysponują aktualnie organy nie była znana w chwili interwencji, gdyż w tym momencie okoliczności powstania obrażeń, P.K. opisywała zgoła odmiennie. Nie było mowy o wywózce do lasu, gdzie miało dojść do podduszania. Nie doszło do żadnego wydarzenia, w tym nie doszło do wydarzenia na terenie Szpitala [...]. Nie doszło tam do pobicia P.K., a tego natomiast dotyczyło zgłoszenie. Na miejscu także nie potwierdzono pobicia P.K. Na terenie Szpitala skarżący wraz z D.B. zostali skierowani przez dyżurnego na interwencję, w związku ze zgłoszeniem przez lekarza dyżurującego pobicia. Interwencja powyższa była jedną z wielu, która mimo zgłoszenia pobicia, nie potwierdzała, że do takiego pobicia doszło. P.K. nie podała, że została pobita, a jedynie była podduszana podczas seksu z partnerem. Skarżący wraz z D.B. długo rozmawiali z P.K., która nie zgadzała się na złożenie jakiegokolwiek zawiadomienia. P.K. nic nie chciała od Policji, następnie po interwencji, jak wynika z zeznań lekarza odjechała z osobą do której dzwoniła i która po nią przyjechała. Ponadto, po interwencji nie zgłosiła się na Policję, by złożyć zawiadomienie, choć została pouczona o takiej możliwości. Takiego zgłoszenia nie dokonał także lekarz, który po zakończeniu interwencji nie dokonał już żadnej czynności z udziałem P.K. Wbrew stanowisku organu II instancji skarżący nie był zobligowany, jak podano w zarzucie, do podjęcia wszelkich możliwych do wykonania czynności, a jedynie winien zebrać możliwie najwięcej informacji o wydarzeniu. Skarżący nie wie jakich czynności nie podjął, bowiem tego nie doprecyzowano już w zarzutach, nie doprecyzowano też w toku postępowania dyscyplinarnego i odnośnie jakiego wydarzenia, skoro na miejscu interwencji - sama potencjalnie pokrzywdzona najpierw do ratownika na SORZe podała, że potrzebuje tlenu, ponieważ była podduszana podczas seksu z partnerem, do którego nie była w żaden sposób zmuszana, oraz lubi z parterem uprawiać taki seks, a następnie to samo opowiedziała skarżącemu, wskazując jednoznacznie, iż nie chciała i nie chce interwencji Policji, nadto zaprzeczyła, by została przez kogokolwiek pobita, a zaczerwienienia na szyi są wynikiem podduszania podczas seksu, na które ona się godziła. Skarżący nie mógł zmusić potencjalnie pokrzywdzonej P.K. do złożenia zawiadomienia, a jedynie mógł ją pouczyć o przysługujących jej prawach. Skarżący rozpytał zgłaszającego lekarza, jednak ten nie przekazał żadnych informacji, które wskazał dopiero podczas zeznań. Nie sposób zgodzić się, że lekarz był gotów cokolwiek powiedzieć skarżącemu, skoro sam nie podjął żadnych czynności z udziałem P.K., w tym nie ustalił nawet, czy i jakie były obrażenia. Zdaniem skarżącego podczas interwencji zebrał możliwie najwięcej informacji o zgłoszeniu, które nie potwierdziły pobicia P.K. Ponadto organ II instancji pominął fakt, że P.K. w dniu [...] grudnia 2020 r. nie życzyła sobie obecności Policji, ani też dokonania jakiegokolwiek zgłoszenia popełnienia przestępstwa, nie było mowy o podjęciu jakichkolwiek innych czynności wobec oporu ze strony potencjalnie pokrzywdzonej kobiety. Nic nie wskazywało na to, że doszło do popełnienia przestępstwa na szkodę P.K., ściganego z urzędu. Takiego zgłoszenia nie dokonał także lekarz dyżurujący, który dzwoniąc pod numer alarmowy zgłosił podejrzenie pobicia, a nie zabójstwa. O ile lekarz dyżurujący posiadał wiedzę odnośnie próby zabójstwa, to na nim spoczywał obwiązek zgłoszenia zawiadomienia, czego nie uczynił. W ocenie skarżącego materiał dowodowy został oceniony przez organy obu instancji w sposób dowolny i wybiórczy, nie wiadomo dokładnie o jakie wszystkie możliwe czynności chodzi, których obwiniony nie wykonał na miejscu, bowiem organ I instancji wskazując w zarzutach na wszelkie możliwe do wykonania czynności nie precyzuje jakie, nie precyzuje ich także organ II instancji. Z kolei te które wskazuje, że nie zostały wykonane, jak wynika z materiału dowodowego sprawy, wbrew stanowisku organu odwoławczego, zostały wykonane w sposób prawidłowy, zgodnie z Zarządzeniem nr [...]. Skarżący podkreślił ponownie, że całość sprawy jest oceniania przez pryzmat zabójstwa P.K., do którego doszło w styczniu 2021 r. W zasadzie materiał dowodowy, który została pozyskany po śmierci P.K. oraz okoliczności które zostały ustalone później, a które nie były znane wcześniej nikomu poza rodziną zmarłej, stanowią podstawę wszczęcia postępowania dyscyplinarnego przeciwko skarżącemu. Całokształt postępowania, w tym sposób jego prowadzenia wskazuje, iż przełożony dyscyplinarny za wszelką cenę poszukiwał dowodów na winę skarżącego, co wynika wprost z uzasadnienia opartego na założeniach, co ważne błędnych, a nie faktach. Obwiniony jest długoletnim funkcjonariuszem Policji, sumiennym, dyspozycyjnym, zawsze gotowym wykonywać polecone mu zadania i co ważne zna swoje obowiązki i zadania na zajmowanym stanowisku i zawsze stara się je wypełniać z należytą starannością oraz w trosce o bezpieczeństwo obywateli, a także zgodnie z zasadami etyki zawodowej Policjanta. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W myśl art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. 2021, poz. 137), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2022 r., poz. 329, dalej jako p.p.s.a.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Przeprowadzona w oparciu o wyżej wskazane kryterium kontrola zaskarżonego orzeczenia prowadzi do uznania, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zasady odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów zostały uregulowane w rozdziale 10 ustawy o Policji. Zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji, funkcjonariusz odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego, polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta, polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów (art. 132 ust. 2 tej ustawy). W ust. 3 powołanego wyżej art. 132 ustawy o Policji wskazano ogólny katalog przypadków, będących przykładami naruszenia dyscypliny służbowej przez policjanta, który jest katalogiem otwartym. Jak stanowi art. 132 ust. 3 pkt 3 ww. ustawy, naruszeniem dyscypliny służbowej jest zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy. Natomiast zasady etyki zawodowej policjantów, których winni przestrzegać, określone zostały w załączniku do zarządzenia nr [...] Komendanta Głównego Policji z dnia [...] grudnia 2003 r. "Zasady Etyki Zawodowej Policjanta". Stosownie do treści art. 132a ustawy o Policji, przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant: ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi; nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć. Wina określona w powołanym przepisie związana jest zarówno z umyślnym, jak i nieumyślnym przewinieniem dyscyplinarnym. Stopień winy powinien mieć wpływ na wymiar kary, zgodnie bowiem z art. 134h ust. 1 ustawy o Policji, wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. W myśl art. 135g ust. 1 powołanej ustawy, przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny są obowiązani badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. Obwinionego uważa się za niewinnego, dopóki wina jego nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym orzeczeniem. Niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść obwinionego (ust. 2). Wskazać także należy, że stosownie do treści art. 135j ust. 2 pkt 6 ustawy o Policji, orzeczenie dyscyplinarne powinno zawierać uzasadnienie faktyczne i prawne. Powołany przepis wprawdzie szczegółowo nie określa konkretnych elementów uzasadnienia, to przyjąć jednak należy, że powinno ono zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione dowodów, na których się oparł oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Powinny być w nim również podane motywy działania organu co do oceny całokształtu sprawy, jak również motywy jego działań procesowych, podjętych w trakcie zbierania materiału dowodowego. Uzasadnienie orzeczenia winno zawierać logiczny proces rozumowania, który doprowadził organ do wniosku o winie lub niewinności obwinionego. Zgodnie z art. 134 ww. ustawy karami dyscyplinarnymi są: 1) nagana; 2) zakaz opuszczania wyznaczonego miejsca przebywania; 3) ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku; 4) wyznaczenie na niższe stanowisko służbowe; 5) obniżenie stopnia; 6) wydalenie ze służby. Przedstawiona w powyższym przepisie gradacja kar jest swego rodzaju stopniowaniem środków, jakie mogą być zastosowane w konkretnej sprawie. Ustawodawca nie określił natomiast, jakiemu przewinieniu służbowemu odpowiada każdy z nich. Pozostawił to do uznania właściwego organu. Kontrola sądu w tym zakresie sprowadza się w istocie do oceny, czy organ zbadał sprawę w zakresie dyrektyw ustawowych, jak również czy zebrał i rozważył cały materiał dowodowy, oraz czy uwzględnił dotychczasowy przebieg służby. W rozpoznawanej sprawie - w ocenie Sądu - jej stan faktyczny, a w szczególności okoliczności popełnienia przez skarżącego przewinienia dyscyplinarnego, nie budzą wątpliwości. Komendant Wojewódzki Policji, uznając winnym skarżącego M.W. popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, w sposób prawidłowy przeprowadził postępowanie dyscyplinarne, dokonując wszechstronnej analizy zarówno zgromadzonego materiału dowodowego, jak i argumentacji skarżącego przedstawionej w toku całego postępowania, a w konsekwencji zasadnie uznał, że skarżący dopuścił się zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego. Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutu skarżącego dotyczącego naruszenia art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji w zw. z § 36 pkt 5 Zarządzenia nr 768 przez błędne przyjęcie przez organy, że skarżący podczas zgłoszenia w dniu [...] grudnia 2020 r. w [...] na terenie Szpitala [...] nie podjął wszelkich możliwych do wykonania czynności, należy zauważyć, że zgodnie z § 36 pkt 5 Zarządzenia nr 768 na miejscu wydarzenia policjanci powinni w szczególności zebrać możliwie najwięcej informacji o wydarzeniu i jego sprawcach oraz ustalić świadków. Niewątpliwie w ocenie Sądu skarżący wykonał pewne czynności służbowe, ale nie wykonał wszystkich czynności, które były możliwe do wykonania. Do takich czynności możliwych do wykonania na miejscu zdarzenia w dniu [...] grudnia 2020 r. można było zaliczyć m.in. bardziej szczegółowe rozpytanie lekarza przyjmującego N.K. na temat zakresu doznanych przez nią obrażeń ciała, które pozwoliłyby na ustalenie czy spowodowały one lekki, średni, czy też ciężki uszczerbek na zdrowiu (co jest kluczowe do oceny kwalifikacji prawnej czynu), prawdopodobnych mechanizmów powstania obrażeń, stanu emocjonalnego kobiety i podawanych przez nią wersji przebiegu zdarzenia, wskazywanego sprawcy i innych okoliczności, które pozwoliłyby ustalić stan faktyczny; czy obrażenia które posiadała pacjentka mogły powstać na skutek opisywanych przez nią okoliczności; ustalenie na podstawie jakich przesłanek lekarz stwierdził, że pacjentka P.K. została pobita, co wprost wynikało ze zgłoszenia i zostało zapisane w jego notatniku służbowym, czy zna pacjentkę z wcześniejszych wizyt, a jeśli tak czy były one związane z obrażeniami ciała. Ponadto policjanci (w tym skarżący) z uwagi na przebieg rozmowy z P.K. mogli rozpytać ją, czy nie jest objęta procedurą Niebieskiej Karty, czy nie leczy się psychiatrycznie, ustalić dane jej partnera i korzystając z tego, iż czeka na nią przed szpitalem, odnaleźć go i rozpytać na temat jej obrażeń, celem skonfrontowania ustaleń poczynionych z jego partnerką i lekarzem. Policjanci powinni spróbować ustalić jego stan emocjonalny, czy nie przejawia agresji, czy jest trzeźwy. Powinni również go pouczyć o jego ewentualnej odpowiedzialności za znęcanie się fizyczne lub psychiczne nad osobami najbliższymi i wezwania go do zachowania zgodnego z prawem i zasadami współżycia społecznego. W świetle poczynionych ustaleń skarżący mógł również ustalić za pośrednictwem dyżurnego KPP, czy partner P.K. posiada w Krajowym Systemie Informacyjnym Policji (KSIP) aktywne lub zakończone rejestracje procesowe z użyciem przemocy. Powyższe ustalenia mogły doprowadzić do przyjęcia wstępnej kwalifikacji prawnej i oceny zaistniałego zdarzenia (czy wypełniało ono znamiona przestępstwa publiczno-skargowego, czy też ściganego z oskarżenia prywatnego), a w rezultacie skutkować prawidłowym oszacowaniem skali i rodzaju zagrożenia. Nawet przy założeniu, iż skarżący nie miał obiektywnej możliwości poczynienia niezbędnych ustaleń na miejscu zdarzenia, zasadne było sporządzenie notatki urzędowej z zaleceniami podjęcia w tej sprawie postępowania sprawdzającego na podstawie art. 307 k.p.k., które prowadzi się jeżeli zachodzi potrzeba uzyskania dodatkowych informacji umożliwiających podjęcie decyzji o wszczęciu lub odmowie wszczęcia postępowania przygotowawczego. Skarżący w skardze podkreśla, że N.K. nie chciała interwencji Policji, nie zgłosiła zawiadomienia o pobiciu, ani nie domagała się udzielenia jakiejkolwiek pomocy. W tym miejscu należy zauważyć, że ofiary przemocy często czują się całkowicie zależne od swojego oprawcy, zupełnie nie wierzą we własne możliwości. Zjawisko wyuczonej bezradności występuje u osób długotrwale doświadczającej przemocy fizycznej i psychicznej. Osoby te stają się uległe, przestają szukać pomocy, stają się bezradne wobec tego, co robi z nimi sprawca. Zazwyczaj nie znajdują one zrozumienia wśród otaczających je ludzi, ponieważ trudno jest zaakceptować taką bezczynność wobec przemocy i krzywdy jakiej doznają. Zdefiniowaną konsekwencją ciągłego zagrożenia przemocą jest tzw. Syndrom Sztokholmski, którym jest skłonność ofiary do identyfikowania się ze swoim oprawcą i gotowość do działania w jego interesie. Tendencję tę uważa się za podświadomie przyjętą strategię przetrwania. Podporządkowanie się woli sprawcy nie jest wolną decyzją ofiary, ale bezpośrednim skutkiem przemocy. W takim związku agresor może domagać się od swojej ofiary nie tylko podporządkowania, ale również tego, żeby go kochała. Skarżący będący doświadczonym policjantem (wstąpił do Policji w 2014 r.) nie zachował szczególnej staranności przy dokonywaniu oceny zagrożenia w sytuacji, gdy N.K. mogłaby być ofiarą przemocy. Policjanci interweniujący w takich sytuacjach powinni zdawać sobie sprawę z niebezpieczeństwa, w jakim mogą znajdować się te osoby i nie powinni lekceważyć nawet najdrobniejszego sygnału przemocy. Ta szczególna staranność była wymagana w związku z informacjami udzielonymi przez lekarza zgłaszającego interwencję, który podczas przesłuchania zeznał, iż powiedział funkcjonariuszom, że w jego gabinecie jest dziewczyna "po próbie zabójstwa, po duszeniu". Z zeznań tego świadka nie wynika jednocześnie, aby funkcjonariusze po zakończeniu przesłuchania P.K. podjęli próbę uzyskania bliższych informacji u niego, co do ewentualnego mechanizmu powstania stwierdzonych u ww. obrażeń. Sam skarżący zeznał w postępowaniu karnym (protokół z zeznań - k. 53 akt administracyjnych), że lekarz poinformował ich, że w jego gabinecie jest kobieta, która miała zostać pobita. Przebieg interwencji, w szczególności czas jej trwania nie wskazuje, aby zachodziły obiektywne okoliczności uniemożlwiające jej przeprowadzenie zgodnie z Zarządzeniem nr 768. W tym miejscu zauważyć należy, że odpowiedzialność dyscyplinarna, którą ponoszą policjanci, związana jest ze szczególnym charakterem służby w Policji. Jak wielokrotnie podkreślał Trybunał Konstytucyjny (por. wyroki: z dnia 23 września 1997r. sygn. akt K 25/96, publ. OTK 3-4/97/36; z dnia 27 stycznia 2003 r. sygn. akt SK 27/02, publ. OTK-A 1/03/2; z dnia 8 października 2002 r. sygn. akt K 36/00, publ. OTK-A 2002/5/63), specyfika statusu pracowniczego kategorii umundurowanych funkcjonariuszy służb publicznych powoduje, że funkcjonariusz służby mundurowej od momentu powołania poddać się musi regułom pełnienia służby nacechowanej istnieniem specjalnych uprawnień, ale też szczególnych obowiązków. Wskazaną specyfikę pracy w służbach mundurowych Trybunał Konstytucyjny uznał za przesłankę uzasadniającą dopuszczalność wprowadzania z jednej strony wyższych wymagań personalnych, kwalifikacyjnych czy charakterologicznych wobec kandydatów do służby, z drugiej zaś - odmiennego i bardziej rygorystycznego niż w wypadku pozostałych profesji, ukształtowania zasad utraty statusu pracowniczego. Wymagania stawiane policjantowi - z uwagi na charakter służby są znacznie wyższe niż obywatela nie służącego w Policji. Szczególna społeczna rola tej grupy zawodowej i jej zhierarchizowana struktura wymaga dla jej skutecznego i prawidłowego działania przestrzegania innych poza normami prawa karnego i prawa o wykroczeniach, przepisów i zasad. Objęcie policjantów odpowiedzialnością dyscyplinarną uzasadnia społeczna rola tej formacji, charakter powierzonych zadań i kompetencji oraz związane z działalnością policji zaufanie społeczne. Służyć ma również przeciwdziałaniu takim zachowaniom, które mogłyby pozbawić ją wiarygodności w oczach opinii publicznej zwłaszcza, że wiele uprawnień przyznanych Policji pozwala na ingerowanie w sferę obywatelskich wolności i praw. Taki też kontekst należy mieć na uwadze przy ocenie, czy mamy do czynienia z deliktem dyscyplinarnym. Cele postępowania dyscyplinarnego ukierunkowane są przede wszystkim na ochronę honoru i dobra zawodu policjanta oraz wizerunku całej formacji. Mogą przez to odwoływać się również do etycznych aspektów działania, a także rozwiązań praktycznych w zakresie dotyczącym wypełniania obowiązków zawodowych. Wskazać również należy, że przed podjęciem służby policjant składa ślubowanie wedle roty ustalonej w art. 27 ust. 1 ustawy o Policji. Zgodnie z tą rotą zobowiązuje się, m.in. do tego, by strzec honoru, godności i dobrego imienia służby oraz przestrzegać zasad etyki zawodowej. Zobowiązanie to nie jest tylko deklaracją, ale oznacza, że policjant zobowiązany jest dochować obowiązków wynikających z roty złożonego ślubowania. Funkcjonariusz Policji ma zatem obowiązek dochowania wierności deklaracjom, które złożył składając ślubowanie. Tekst ślubowania oznacza, że policjant, z chwilą jego złożenia, zna zasady etyki zawodowej i jednocześnie zobowiązuje się do samodzielnego pogłębienia wiedzy na ich temat (por. wyroki NSA: z dnia 24 stycznia 2007 r., sygn. akt I OSK 664/06 oraz z dnia 10 lutego 2012 r., sygn. akt I OSK 1056/11, CBOSA). Skład orzekający nie podziela również zarzutu naruszenia art. 135g ust. 1 i 2 ustawy o Policji, zgodnie z którym przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny są obowiązani badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. Obwinionego uważa się za niewinnego, dopóki wina jego nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym orzeczeniem. Niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść obwinionego. Analiza akt sprawy prowadzi do wniosku, że w toku postępowania uwzględniono okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i przeciwko skarżącemu. Należy w tym miejscu podkreślić, że dobór kary adekwatnej do przewinienia dyscyplinarnego należy do sfery uznania organów dyscyplinarnych, gdyż ustawodawca nie określił, jakiemu przewinieniu odpowiada każda z sankcji wymienionych w art. 134 ustawy o Policji. W postępowaniu dyscyplinarnym prowadzonym przeciwko skarżącemu zostały wyjaśnione istotne okoliczności sprawy, a zebrany materiał dowodowy (dokumentacja sporządzona przez patrol, protokoły przesłuchań świadków D.B., Z.M., S.P., M.F., jak i samego skarżącego) był wystarczający do podjęcia merytorycznej decyzji. Wyjaśnienia skarżącego nie zostały pominięte, a jedynie ocenione przez organy nie po myśli skarżącego. Przyjęty stan faktyczny znajduje potwierdzenie w materiale zgromadzonym w toku postępowania, a wnioski płynące z jego oceny, sprowadzające się do uznania skarżącego winnym zarzucanego mu przewinienia, są uzasadnione. Wskazać jednocześnie należy, że zgodnie z art. 135j ust. 5 ustawy o Policji przewidziana jest możliwość uznania winy policjanta bez wymierzenia mu kary. Stanowisko w tym zakresie prezentowane przez organ jest zdaniem Sądu prawidłowe. Organy wskazały, że skarżący w okresie służby nie był zawieszany, wielokrotnie był nagradzany, zaangażowany w realizację obowiązków służbowych funkcjonariusza i prawidłowo realizował zadania służbowe, wobec czego w pełni uzasadnione było odstąpienie od wymierzenia skarżącemu kary dyscyplinarnej. W podsumowaniu stwierdzić należy, że sądowa kontrola orzeczenia dyscyplinarnego w części dotyczącej kary sprowadza się wyłącznie do oceny czy organy przestrzegały reguł procedowania, w tym ustawowych dyrektyw wymiaru kar. Sąd nie może natomiast ingerować w uprawnienia zastrzeżone wyłącznie dla organu prowadzącego postępowanie dyscyplinarne i oceniać celowości czy słuszności zastosowanych przezeń sankcji. Sąd ocenia jedynie, czy wymierzając karę dyscyplinarną, która musi mieścić się w katalogu ustawowym, organ uwzględnił wszystkie okoliczności danej sprawy i przedstawił je w uzasadnieniu rozstrzygnięcia (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 31 stycznia 2014 r., sygn. akt I OSK 2687/12, CBOSA). Analiza sprawy dowiodła, że zarzuty skargi nie były zasadne, a zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne odpowiada przepisom prawa procesowego oraz prawa materialnego. Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 151 p.p.s.a., skarga została oddalona.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło