II SA/Go 486/23
WyrokWSA w Gorzowie Wielkopolskim2023-10-18
Skład orzekający: Sławomir Pauter, Krzysztof Dziedzic, Krzysztof Rogalski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i okresów odpoczynku, jeśli twierdzi, że nie miał wpływu na ich powstanie lub że były one wynikiem drobnych, niezamierzonych odchyleń?Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi obiektywną odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i okresów odpoczynku, niezależnie od winy. Ciężar udowodnienia braku wpływu na powstanie naruszenia lub wystąpienia zdarzeń, których nie mógł przewidzieć, spoczywa na przedsiębiorcy. Drobne naruszenia czasu pracy lub odpoczynku, nawet rzędu kilku minut, podlegają sankcjom, a organy kontrolne nie mają swobody w miarkowaniu kar, gdyż są związane sztywnymi stawkami określonymi w przepisach.Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego przeprowadził kontrolę przedsiębiorcy A. W. - K. w zakresie przestrzegania przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, przerw i odpoczynków, a także wymogów licencyjnych. Stwierdzono szereg naruszeń, w tym niezgłoszenie zmian danych, przekroczenia czasu prowadzenia pojazdu, skrócenie okresów odpoczynku oraz niewłaściwą obsługę tachografu. Wojewódzki Inspektor nałożył karę pieniężną w wysokości 20.000 zł. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał karę w tej samej wysokości, uchylając decyzję organu pierwszej instancji i orzekając co do istoty sprawy. Przedsiębiorca zaskarżył decyzję GITD do WSA, zarzucając naruszenie przepisów KPA, brak proporcjonalności kar i pozorność przepisów egzoneracyjnych.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wlkp. w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Pauter Sędziowie Sędzia WSA Krzysztof Dziedzic Sędzia WSA Krzysztof Rogalski (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Agata Przybyła po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 października 2023 r. sprawy ze skargi A. W. – K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę.
Funkcjonariusze Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego przeprowadzili w siedzibie przedsiębiorcy A.W.-K., prowadzącej działalność gospodarczą pod firmą E A.W.-K., kontrolę przestrzegania przez przedsiębiorcę regulacji dotyczących okresów prowadzenia pojazdów i obowiązkowych przerw oraz czasu odpoczynku kierowcy, a także regulacji do tyczących uprawnień do wykonywania przewozów drogowych oraz uprawnień do kierowania pojazdami. Kontrolą objęto okres od 17 marca 2020 r. do 16 marca 2021 r. Zgodnie z okazanymi dokumentami, przedsiębiorca w okresie 6 miesięcy przed rozpoczęciem kontroli zatrudniał średnio 13 kierowców. Do kontroli strona okazała licencję nr [...] na wykonywanie międzynarodowego zarobkowego przewozu drogowego rzeczy oraz zezwolenie na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego nr [...].
Po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego, decyzją z dnia [...] czerwca 2021 r. nr [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego na podstawie art. 92a ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 2140 ze zm. – w wersji obowiązującej w dacie wydania tej decyzji, dalej w skrócie u.t.d.) nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 20.000 zł. Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiło:
1. Ip. 1.5 – niezgłoszenie w formie pisemnej, w postaci papierowej lub elektronicznej, organowi, który udzielił zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencji, zmiany danych, o których mowa odpowiednio w art. 7a i art. 8 u.t.d., w wymaganym terminie – sankcjonowane karą w wysokości 800 zł, za każdą zmianę;
2. Ip. 5.1 – przekroczenie dziennego czasu prowadzenia pojazdu powyżej 9 godz. w sytuacji, gdy kierowca dwukrotnie w tygodniu wydłużył jazdę dzienną do 10 godz., sankcjonowane karą w wysokości 50 zł, za czas powyżej 15 min. do mniej niż 1 godz.;
3. Ip. 5.2 – przekroczenie dziennego czasu prowadzenia pojazdu powyżej 10 godz. w sytuacji, gdy jego wydłużenie w danym tygodniu było dozwolone o czas do mniej niż 1 godz., sankcjonowane karą w wysokości 100 zł;
4. Ip. 5.5 – skrócenie wymaganego regularnego okresu odpoczynku dziennego, o czas do 1 godz., sankcjonowane karą w wysokości 100 zł, o czas powyżej 1 godz. do 2 godz. i 30 min., sankcjonowane karą w wysokości 200 zł;
5. Ip. 5.6 – niespełnienie wymogu dzielonego dziennego okresu odpoczynku: skrócenie drugiej części odpoczynku dzielonego o czas do 1 godz., sankcjonowane karą w wysokości 100 zł, skrócenie drugiej części odpoczynku dzielonego o czas powyżej 1 godz. do 2 godz., sankcjonowane karą w wysokości 200 zł;
6. Ip. 5.7 – skrócenie wymaganego skróconego okresu odpoczynku dziennego – zarówno w przypadku załogi jednoosobowej, jak i załogi kilkuosobowej: o czas do 1 godz., sankcjonowane karą w wysokości 150 zł, o czas powyżej 1 godz. do 2 godz., sankcjonowane karą w wysokości 350 zł, za każdą rozpoczętą godz. powyżej 2 godz., sankcjonowane karą w wysokości 550 zł;
7. Ip. 5.11 – przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy; o czas do mniej niż 30 min., sankcjonowane karą w wysokości 100 zł, o czas od 30 min. do mniej niż 1 godz. i 30 min., karą w wysokości 250 zł, za każde rozpoczęte 30 min. od 1 godz. i 30 min., karą w wysokości 350 zł, międzynarodowym okazjonalnym przewozie osób, w godz. od 22:00 do 6:00, gdy pojazd obsługuje jeden kierowca: o czas do mniej niż 1 godz. i 30 min. – karą w wysokości 50 zł za każdą rozpoczętą godz. od 3 godz. – karą w wysokości 100 zł;
8. Ip. 6.2.1 – niewłaściwa obsługa lub odłączenie homologowanego i sprawnego technicznie tachografu, skutkujące nierejestrowaniem na wykresówce lub na karcie kierowcy aktywności kierowcy, prędkości pojazdu lub przebytej drogi;
9. Ip. 6.3.17 – naruszenie obowiązku terminowego pobierania danych z karty kierowcy – za każdego kierowcę, sankcjonowane karą w wysokości 500 zł;
10. Ip. 6.3.18 – naruszenie obowiązku terminowego pobierania danych z tachografu – za każdy pojazd, sankcjonowane karą w wysokości 500 zł.
Od powyższej decyzji strona, działając przez pełnomocnika, wniosła odwołanie do Głównego Inspektora Transportu Drogowego, zarzucając naruszenie art. 6, 7, 77, 107 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2021 r., poz. 735 ze zm., dalej k.p.a.) wskazując, że organ bezzasadnie przedłużył czas trwania kontroli o 50 dni roboczych. Strona zakwestionowała sumowanie kar pieniężnych z naruszeń dotyczących czasu pracy kierowców. Wniosła o uchylenie decyzji i ponowne przeanalizowanie materiału dowodowego.
Decyzją z dnia [...] marca 2023 r. nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego, działając na podstawie m.in. art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., uchylił w całości zaskarżoną decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego i nałożył karę pieniężną w wysokości 20.000 zł.
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy wyjaśnił m.in., że na podstawie protokołu kontroli w przedsiębiorstwie, okazanych dokumentów oraz informacji z Biura do Spraw Transportu Międzynarodowego, stwierdził, iż przedsiębiorca nie zgłosił organowi wydającemu licencję na wykonywanie międzynarodowego zarobkowego przewozu drogowego rzeczy zmiany dotyczących ilości posiadanych w dyspozycji pojazdów oraz danych dotyczących pojazdów w wymaganym terminie 28 dni od daty ich powstania. Naruszenie dotyczyło 5 wskazanych w decyzji pojazdów, przy czym kara pieniężna za każde z tych naruszeń wyniosła 800 zł (lp. 1.5 załącznika nr 3 do u.t.d.).
W toku kontroli, na podstawie dokumentów przekazanych przez przedsiębiorcę (dowody rejestracyjne, faktury sprzedaży) oraz z informacji ze Starostwa Powiatowego stwierdzono, iż przedsiębiorca nie zgłosił organowi wydającemu zaświadczenie na wykonywanie przewozów drogowych rzeczy na potrzeby własne nr [...] – zmian dotyczących ilości posiadanych w dyspozycji pojazdów oraz danych dotyczących pojazdów (marki, rodzaju/przeznaczenia, numeru rejestracyjnego, numeru VIN, wskazania rodzaju tytułu prawnego do dysponowania pojazdem) w wymaganym terminie 28 dni od daty ich powstania. Nieprawidłowość dotyczy pojazdu o numerze rejestracyjnym: [...] – pojazd zgłoszony do zaświadczenia na wykonywanie przewozów drogowych rzeczy na potrzeby własne nr [...] i użytkowany w działalności przedsiębiorstwa do 21 listopada 2016 r. Następne pojazd ten został sprzedany co potwierdza faktura VAT. W związku z tym przekroczono wymagany przepisami prawa termin 28 dni. Kara za powyższe wynosi 800 złotych. Za powyższe 6 naruszeń została nałożona kara pieniężna w łącznej wysokości 4.800 zł (lp. 1.5 załącznika nr 3 do u.t.d.).
Nadto w wyniku analizy danych cyfrowych z karty kierowcy oraz urządzenia rejestrującego (po uwzględnieniu zdarzeń lub błędów w postaci przerwy napięcia), w zakresie przekroczenia dziennego czasu prowadzenia pojazdu powyżej 9 godzin w sytuacji, gdy kierowca dwukrotnie w danym tygodniu wydłużył jazdę dzienną do 10 godzin (l.p. 5.1. załącznika nr 3 do u.t.d.) za ujawnione 1 naruszenie organ nałożył karę pieniężną w wysokości 50 zł.
W zakresie przekroczenia dziennego czasu prowadzenia pojazdu powyżej 10 godzin w sytuacji, gdy jego wydłużenie w danym tygodniu było dozwolone: o czas do mniej niż 1 godziny (lp. 5.2.1. załącznika nr 3 do u.t.d.) oraz o czas od 1 godziny do mniej niż 2 godzin (lp. 5.2.2. załącznika nr 3 do u.t.d.) organ za ujawnione 8 naruszeń nałożył karę pieniężną w łącznej wysokości 800 zł.
W zakresie skrócenia wymaganego regularnego okresu odpoczynku dziennego o czas powyżej 1 godziny do 2 godzin i 30 minut (lp. 5.5. załącznika nr 3 do u.t.d.) za ujawnione 1 naruszenie organ nałożył karę pieniężną w wysokości 200 zł.
W zakresie niespełnienia wymogu dzielonego dziennego okresu odpoczynku (lp. 5.6. załącznika nr 3 do u.t.d.) organ za ujawnione 3 naruszenia nałożył karę pieniężną w łącznej wysokości 550 zł.
W zakresie skrócenia wymaganego skróconego okresu odpoczynku dziennego – zarówno w przypadku załogi jednoosobowej, jak i załogi kilkuosobowej (lp. 5.7. załącznika nr 3 do u.t.d.) organ za ujawnione 4 naruszenia nałożył karę pieniężną w łącznej wysokości 600 zł.
W zakresie przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy (lp. 5.11. załącznika nr 3 do u.t.d.) organ za ujawnione 44 naruszenia nałożył karę pieniężną w łącznej wysokości 6.500 zł.
W zakresie niewłaściwej obsługi lub odłączenia homologowanego i sprawnego technicznie tachografu, skutkującego nierejestrowaniem na wykresówce lub na karcie kierowcy aktywności kierowcy, prędkości pojazdu lub przebytej drogi (lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d.) organ za ujawnione 14 naruszeń nałożył karę pieniężną w łącznej wysokości 5.000 zł.
W zakresie naruszenia obowiązku terminowego pobierania danych z karty kierowcy – za każdego kierowcę (lp. 6.3.17 załącznika nr 3 do u.t.d.) organ za ujawnione 7 naruszeń nałożył karę pieniężną w łącznej wysokości 3.500 zł.
W zakresie naruszenia obowiązku terminowego pobierania danych z tachografu – m za każdy pojazd (lp. 6.3.18 załącznika nr 3 do u.t.d.) organ za ujawnione 13 naruszeń nałożył karę pieniężną w łącznej wysokości 6.500 zł.
Łączna suma kar za stwierdzone naruszenia wyniosła 28.500 zł, jednakże uwzględniając treść art. 92a ust. 5 pkt 2 u.t.d. (zgodnie z okazanymi dokumentami, przedsiębiorca w okresie 6 miesięcy przed rozpoczęciem kontroli zatrudniał średnio 13 kierowców) Główny Inspektor Transportu Drogowego nałożył na stronę karę pieniężną w łącznej wysokości 20.000 zł.
Odnosząc się do zarzuconego w odwołaniu naruszenia przepisów k.p.a. organ odwoławczy wyjaśnił, iż strona nie wskazała na żadne okoliczności, które w jej ocenie uzasadniałyby zastosowanie art. 92b i art. 92c u.t.d. Tymczasem okoliczności uzasadniające zastosowanie w sprawie tych przepisów powinien wykazać sam przedsiębiorca.
Nadto stosownie do art. 10 rozporządzenia 561/2006 przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców, o których mowa w ust. 1 w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II niniejszego rozporządzenia. Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów rozporządzenia (UE) nr (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II niniejszego rozporządzenia.
Zatem w powyższym zakresie strona ma władcze uprawnienia wobec kierowcy, może mu polecić i wskazówek. Wynikający z art. 10 rozporządzenia 561/2006 stosunek podporządkowania pozwala na bezpośredni wpływ na działania kierowcy, a przedsiębiorca posiada możliwość zapobieżenia nieprawidłowościom w pracy kierowcy. Z tych względów w rozpatrywanej sprawie nie znalazł zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Aby doszło do zastosowania tego przepisu, przesłanka braku wpływu na powstałe naruszenie musi być następstwem zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. W przedmiotowej sprawie, organ I instancji nie naruszył przepisów k.p.a., a ponadto wypełnił on obowiązek wynikający z art. 7 oraz 77 tej ustawy i zgromadził w aktach sprawy dowody konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuścił jako dowód wszystko, co mogło przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem.
Odnośnie zarzutu zbyt długiego trwania kontroli organ odwoławczy stwierdził, że do naruszenia w tym zakresie nie doszło. Organ kontrolny informował stronę o wszelkich przedłużeniach trwania kontroli. Do terminu trwania kontroli ITD winno zaliczać się dni, kiedy faktycznie były podejmowane czynności kontrolne w siedzibie przedsiębiorcy, w które to czynności był faktycznie zaangażowany sam przedsiębiorca lub jego pracownicy. Nie wlicza się do tego terminu dni kiedy organ kontrolny analizował materiał dowodowy w swojej siedzibie nie angażując w te czynności strony postępowania.
Dodatkowo w niniejszej sprawie konieczna była zmiana sposobu naliczenia kary pieniężnej zgodna z linią orzeczniczą Naczelnego Sądu Administracyjnego, który zanegował dotychczasowy sposób liczenia kar pieniężnych przez organy Inspekcji Transportu Drogowego. Zgodnie ze stanowiskiem zawartym m.in. w wyroku NSA z dnia 24.11.2021 r., sygn. akt II GSK 1753/21, kary pieniężne za naruszenia z zakresu czasu pracy kierowcy należy naliczać za rzeczywisty okres przekroczenia i zakwalifikować wyłącznie do jednej pozycji (określonego punktu) załącznika nr 3 do u.t.d.
Na powyższą decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego A.W.-K. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wlkp. zarzucając naruszenie:
1) art. 107 § 3 k.p.a. poprzez oparcie decyzji tylko na części materiału dowodowego, co miało znaczący wpływ na wadliwość skarżonego rozstrzygnięcia;
2) art. 7 k.p.a. w związku z art. 77 § 1 k.p.a. poprzez porzucenie obowiązku należytego wyjaśnienia sprawy,
3) art. 8 k.p.a. poprzez sformułowanie uzasadnienia decyzji w sposób nie budzący zaufania uczestników postępowania do władzy publicznej.
Podnosząc powyższe zarzuty wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, a także zasądzenie od kosztów postępowania sądowego.
W uzasadnieniu skargi podniosła m.in., iż zaskarżona decyzja zawiera niemalże identyczne błędy jak rozstrzygnięcie organu I instancji, przez co powinna podlegać uchyleniu, zaś sprawa wymaga ponownej szczegółowej analizy połączonej z koniecznością istotnego uzupełnienia materiału dowodowego.
W ocenie strony kary pieniężne za naruszenie przepisów regulujących przewozy drogowe muszą być przede wszystkim proporcjonalne. Tymczasem katalog kar pieniężnych wprowadzony przez ustawodawcę w treści załącznika nr3 do u.t.d. daje pozorne wrażenie proporcjonalności wyprowadzonych kar pieniężnych w aspekcie art. 19 rozporządzenia 561/2006, ergo mniej istotne naruszenia podlegają niższym karom pieniężnym i odwrotnie: poważniejsze naruszenia niosą za sobą wyższe kary finansowe. Jednakże właściwe stosowanie taryfikatora wymaga także uwzględnienia doświadczenia życiowego, czego w komentowanym przypadku zabrakło. Zaskarżone rozstrzygnięcie akceptuje pogląd, że odpowiedzialność obiektywna przewidziana w u.t.d. jest odpowiedzialnością absolutną (niezależnie od przyczyn powstania naruszenia), zaś wykazane w art. 92b i 92c u.t.d. przepisy egzoneracyjne mają w rzeczywistości charakter wirtualny, pozornie umożliwiający odstąpienie przez organ od nałożenia kary w razie zaistnienia możliwych do wystąpienia wyłącznie w teorii okoliczności. Powyższe podejście nie jest przejawem obiektywnego i sprawiedliwego rozstrzygania spraw administracyjnych. Rozważne i sprawiedliwe podejście organu powinno przede wszystkim uwzględniać charakter popełnianych w toku przewozów naruszeń, tj. czy wynikają one z oczywistych błędów organizacyjnych, czy mają one genezę przypadkową, wynikającą z ruchu drogowego, niedoskonałości urządzeń rejestrujących itp. Dotyczy to w szczególności tych naruszeń, które polegały na niezwykle niskim, zwykle kilkuminutowym odstępstwie od regulacji określonych w art. 6-9 rozporządzenia 561/2006. Tymczasem organy obu instancji arbitralnie uznały, iż winę za rzekomo nieprawidłową organizację pracy kierowców w podobnych przypadkach ponosi przedsiębiorca, który w konsekwencji otrzymał stosowną określoną przepisami załącznika nr 3 do u.t.d. karę pieniężną. W polskim systemie prawnym nie istnieje żadna inna regulacja lub system kar pieniężnych, które przewidywałyby jakąkolwiek sankcję za przekroczenie czasu pracy o 1 lub 5 minut, niezależnie od zakresu odpowiedzialności danego pracownika (zawodu). Tym bardziej od organu stosującego tego typu sankcje wymaga się podejścia z uwzględnieniem doświadczenia życiowego w celu jednoznacznego określenia zasadności stosowania sankcji w konkretnym przypadku.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko przedstawione w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2022 r. poz. 2492) w zakresie swej właściwości sąd administracyjny sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Przedmiotem tej kontroli jest badanie, czy organy administracji w toku rozpoznania sprawy nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na jej wynik. Czyni to wedle stanu prawnego i na podstawie akt sprawy, aktualnych w dacie wydania zaskarżonego aktu. W myśl art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1634 ze zm., dalej p.p.s.a.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
W toku przeprowadzonej w niniejszej sprawie kontroli, obejmującej okres od 17 marca 2020 r., do 16 marca 2021 r. i dotyczącej m.in. przestrzegania warunków i obowiązków przewozu drogowego, określonych w art. 4 pkt 22 u.t.d., organ stwierdził szereg wskazanych w zaskarżonej decyzji naruszeń przepisów u.t.d., związanych z wykonywaniem przewozów drogowych szczegółowo opisanych w zaskarżonej decyzji GITD. W odniesieniu do części stwierdzonych przez organy naruszeń skarżąca wywodzi, że nie miała wpływu na ich powstanie, wynikły one z okoliczności niezależnych od strony, podejmowała działania mające na celu zapobiegnięcie ich powstaniu, w konsekwencji czego nie powinna ponosić wynikających z przepisów u.t.d. konsekwencji prawnych. W odniesieniu natomiast do stwierdzonych naruszeń polegających na przekroczeniu czasu prowadzenia przez kierowców pojazdu oraz skrócenia czasu odpoczynku rzędu kilku minut skarżąca zakwestionowała fakt ich zaistnienia.
Konsekwencją stwierdzonych przez organy naruszeń było nałożenie na skarżącą kary pieniężnej na podstawie art. 92a ust. 1 u.t.d., który przewiduje odpowiedzialność podmiotu wykonującego przewóz drogowy za naruszenie przepisów ustalających warunki i obowiązki tego przewozu.
W odniesieniu do zawartej w skardze argumentacji wskazać należy, iż stanowiący podstawę wymierzenia skarżącemu kary pieniężnej art. 92a ust. 1 u.t.d. ustanawia odpowiedzialność administracyjną podmiotów wykonujących transport drogowy, która ma charakter obiektywny (por. m.in. wyrok NSA z 10 kwietnia 2013 r., II GSK 2460/11, orzeczenia.nsa.gov.pl). Wbrew wywodom skarżącej, zarzucającej organowi, iż przypisał jej winę za stwierdzone naruszenia, odpowiedzialność ta nie jest uzależniona od winy. Dla ustalenia tejże odpowiedzialności wystarczające jest stwierdzenie samego faktu naruszenia obowiązków i warunków przewozu drogowego, a zatem określona w art. 92a u.t.d. kara jest następstwem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem (por. wyroki NSA z 23 listopada 2018 r., II GSK 3554/16, z 9 lipca 2019 r., II GSK 2096/17). Nie było również podstaw do rozstrzygnięcia sprawy w oparciu powoływane w skardze "zasady doświadczenia życiowego", gdyż do tego rodzaju klauzuli nie odsyłają obowiązujące przepisy w zakresie transportu drogowego. Z kolei jeśli chodzi o zarzut braku proporcjonalności poszczególnych jednostkowych kar pieniężnych za stwierdzone naruszenia czasu pracy kierowców rzędu kilku minut stwierdzić należy, iż kary te zostały określone w załączniku nr 3 do u.t.d. w sposób sztywny, zaś organy Inspekcji Transportu Drogowego są związane tymi regulacjami i nie mają możliwości miarkowania tych kar, czy też stosowania jakichkolwiek tolerancji.
Nałożona zaskarżoną decyzją kara pieniężna ma przede wszystkim znaczenie prewencyjne, a jej istotą jest wyegzekwowanie respektowania nakazów i zakazów dotyczących przewozów drogowych (por. m.in. wyroki NSA z 28 czerwca 2022 r., II GSK 1703/18 oraz z 10 października 2019 r., II GSK 3116/17). Celem tej kary jest zapewnienie przestrzegania przez przedsiębiorców przepisów służących bezpieczeństwu powszechnemu, tj. zapewnieniu wykonywania transportu w sposób gwarantujący bezpieczeństwo na drogach, ochronę życia i zdrowia ludzkiego. Z tego punktu widzenia system sankcji przewidzianych przez przepisy u.t.d. stanowi przejaw interwencjonizmu państwowego w sferę uznaną przez ustawodawcę za szczególnie istotną. Z powyższego jednoznacznie wynika, że za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy odpowiedzialność ponosi zawsze to przedsiębiorstwo, na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje. Przepis art. 92a ust. 1 u.t.d ustanawia zatem domniemanie odpowiedzialności przedsiębiorcy. Z tego powodu, co do zasady, bez znaczenia pozostają okoliczności, w jakich doszło do powstania naruszeń u przewoźnika (wyrok NSA z 24 czerwca 2022 r., II GSK 219/19).
Ustawodawca umożliwił wprawdzie obalenie tego domniemania w sytuacji spełnienia przesłanek z art. 92b ust. 1 u.t.d. i art. 92c ust. 1 u.t.d., stanowiących wyjątek od generalnej zasady odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewóz. Jednakże w zaskarżonej decyzji GITD prawidłowo ocenił, że w okolicznościach rozpoznawanej sprawy brak było podstaw do zastosowania powyższych przepisów, zwłaszcza że okoliczności objęte ich hipotezą powinien udowodnić przewoźnik, gdyż to on wywodzi skutki prawne wynikające z tych przepisów.
Stosownie do treści art. 92b ust. 1 u.t.d. nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz drogowy zapewnił:
1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów:
a) rozporządzenia (WE) nr 561/2006,
b) rozporządzenia (UE) nr 165/2014,
c) Umowy AETR,
d) ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców;
2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego.
Z kolei w myśl art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć.
Niewątpliwie odpowiedzialność administracyjna przedsiębiorcy wykonującego transport drogowy nie jest bezwarunkowa, o czym stanowią ww. przepisy art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 pkt 1. Jednakże to na przedsiębiorcy ciąży obowiązek przedłożenia dowodów, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia.
Tymczasem argumentacja skarżącej sprowadza się przede wszystkim do kwestionowania powyższej wykładni – skarżąca wskazuje na wirtualny, pozorny jej zdaniem charakter przepisów egzoneracyjnych, uniemożliwiających w istocie odstąpienie przez organ od wymierzenia kary w razie zaistnienia możliwych do wystąpienia wyłącznie w teorii okoliczności. Strona kwestionuje również ustalenia organów poczynione na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, w szczególności fakt zaistnienia przekroczeń czasu prowadzenia pojazdu oraz skrócenia czasu odpoczynku rzędu 1-5 minut (z uwagi na – jak podaje w skardze – konstrukcję urządzeń rejestrujących, które dokonują zaokrąglenia do 1 minuty w górę), bez wskazania jakichkolwiek dowodów na poparcie swoich twierdzeń. Niezależnie od braku tychże dowodów skarżąca zdaje się nie dostrzegać, że kara pieniężna została nałożona za cały szereg stwierdzonych w tym zakresie przekroczeń, w tym również tych wymienionych i kwestionowanych w skardze. Brak jest również podstaw do zaakceptowania poglądu, iż stwierdzone naruszenia nie miały związku z kwestiami organizacyjnymi czy dyscyplinującymi w przedsiębiorstwie skarżącej.
Podniesiona w skardze argumentacja pozostaje bez wpływu na ocenę prawidłowości niezastosowania przez organ art. 92b ust. 1 u.t.d. Szereg ujawnionych naruszeń dotyczących czasu pracy kierowców świadczy o uchybieniach w zakresie właściwej organizacji i dyscypliny pracy, spełniających warunki wskazane w tym przepisie. Skarżąca nie wykazała w toku postępowania przed organami Inspekcji Transportu Drogowego, że rzeczywiście stworzyła mechanizm stałej kontroli pracowników i w sposób kategoryczny oraz konsekwentny egzekwuje przestrzeganie norm czasu pracy kierowców. Nie wykazała też, że np. w przypadkach naruszeń podejmowała skuteczne środki dyscyplinujące kierowców. Przedsiębiorca ma możliwość reagowania na działania osób, którymi posługuje się przy wykonywaniu transportu drogowego m.in. przez bieżącą kontrolę dokumentacji obrazującej czas pracy kierowcy i stosowanie w przypadku stwierdzenia naruszeń właściwych środków dyscyplinujących (por. wyroki NSA: z 15 października 2015 r., II GSK 1990/14; z 12 marca 2015 r., II GSK 262/14; z 14 kwietnia 2016 r., II GSK 2527/14; z 17 października 2017 r., II GSK 2818/17).
Ponadto należy zwrócić uwagę, iż stwierdzone naruszenia były popełniane w pewnych odstępach czasu, na przestrzeni kilku miesięcy, nie miały one zatem charakteru incydentalnego. Tym samym skarżąca miałaby wpływ na działanie pracowników w tym zakresie, gdyby reagowała na bieżąco na zarejestrowane naruszenia czasu pracy kierowców. Kontrole zatrudnionych kierowców powinny być bowiem podejmowane zarówno w trakcie wykonywania pracy, jak i po jej zakończeniu. Pracodawca nie tylko ma obowiązek zapewnić prawidłową organizację pracy kierowców, ale winien przede wszystkim na bieżąco weryfikować i kontrolować przestrzeganie czasu pracy przez zatrudnionych kierowców i wyciągać względem nich konsekwencje w przypadku dostrzeżonych nieprawidłowości. Tymczasem w niniejszej sprawie skarżąca nie wykazała, aby podejmowała takie działania, gdyż brak było właściwego nadzoru nad stosowaniem się przez kierowców do obowiązujących przepisów regulujących czas ich pracy kierowców, zatem brak było dyscypliny pracy ogólnie wymaganej przy prowadzeniu przewozów drogowych.
O braku tej dyscypliny świadczy w również fakt ujawnienia w toku kontroli szeregu naruszeń w zakresie obowiązku terminowego pobierania danych z tachografów. Przeprowadzona kontrola ujawniła, iż w 13 przypadkach przerwa pomiędzy wczytaniem danych a następnym odczytem wynosiła kilka miesięcy (w każdym z wymienionych w zaskarżonej decyzji GITD przypadków powyżej 90 dni), przy czym pomiędzy tymi zdarzeniami urządzenia rejestrowały szereg dni aktywności pojazdów.
Tymczasem stosownie do treści art. 10 ust. 5 lit. a) tiret pierwszy rozporządzenia (WE) nr 561/2006, przedsiębiorstwo transportowe używające pojazdów objętych zakresem niniejszego rozporządzenia i wyposażonych w urządzenie rejestrujące zgodne z załącznikiem IB do rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 zapewniają wczytywanie danych z jednostki pojazdowej oraz karty kierowcy z częstotliwością określoną przez Państwo Członkowskie oraz wczytywanie odpowiednich danych częściej aby zapewnić wczytanie danych dotyczących wszystkich działań podejmowanych przez to przedsiębiorstwo lub dla niego. Zgodnie z art. 10 ust. 5 lit. a) tiret drugi tego rozporządzenia przedsiębiorstwa transportowe używające pojazdów objętych zakresem niniejszego rozporządzenia i wyposażonych w urządzenie rejestrujące zgodne z załącznikiem IB do rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 zapewniają, aby wszystkie dane wczytane zarówno z jednostki pojazdowej jak i z karty kierowcy, były przechowywane przez co najmniej dwanaście miesięcy po ich zarejestrowaniu oraz na żądanie funkcjonariusza służb kontrolnych, były dostępne, bezpośrednio albo na odległość, na terenie tego przedsiębiorstwa. Zgodnie z art. 1 rozporządzenia Komisji (UE) Nr 581/2010 z dnia 1 lipca 2010 r. w sprawie maksymalnych okresów na wczytanie odpowiednich danych, rozporządzenie ustanawia maksymalne okresy na wczytanie odpowiednich danych z jednostki pojazdowej karty kierowcy do celów art. 10 ust. 5 lit. a) ppkt (i) rozporządzenia (WE) nr 561/2006. Do celów niniejszego rozporządzenia "odpowiednie dane" oznaczają wszelkie dane zarejestrowane przez tachograf cyfrowy oprócz szczegółowych danych dotyczących prędkości. Maksymalny okres na wczytanie odpowiednich danych nie przekracza: c) 90 dni w przypadku danych z jednostki pojazdowej; i d) 28 dni w przypadku danych z karty kierowcy. Z treść Ip. 6.3.18 załącznika nr 3 do u.t.d. za naruszenie obowiązku terminowego pobierania danych z tachografu przewiduje karę pieniężną w wysokości 500 zł – za każdy pojazd.
Niezależnie od faktu, iż za każde ze stwierdzonych w tym zakresie naruszeń organ nałożył na skarżącą karę pieniężną w wysokości przewidzianej w Ip. 6.3.18 załącznika nr 3 do u.t.d., wczytywanie danych z tachografów z uchybieniem powyższym przepisom, niejednokrotnie z kilkumiesięczną zwłoką, mające miejsce w przypadku kilkunastu pojazdów w ciągu roku, świadczy właśnie o braku właściwej organizacji pracy i dyscypliny przestrzegania przepisów o transporcie drogowym w przedsiębiorstwie skarżącej.
Z kolei okolicznościami, o których mowa w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., mogą być wyłącznie sytuacje ponadprzeciętne, odbiegające od standardowych stanów faktycznych. Przepis ten ma charakter wyjątkowy i podlega interpretacji ścieśniającej. Odpowiedzialność podmiotu prowadzącego działalność transportową jest bowiem rygorystyczna, z powodu dążenia do zapewnienia bezpieczeństwa ruchu drogowego. Jak stwierdził NSA w wyroku z 24 czerwca 2022 r., II GSK 249/19: "dla zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. konieczne jest łączne spełnienie dwóch przesłanek: brak wpływu przewoźnika na powstanie naruszenia, oraz wystąpienie naruszenia wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Okolicznościami, o których mowa w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., mogą być wyłącznie sytuacje ponadprzeciętne, odbiegające od standardowych stanów faktycznych, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć. Sam fakt, że winę za naruszenia ponosi kierowca, nie stanowi przesłanki zwalniającej przedsiębiorcę od odpowiedzialności (por.m.in. wyroki NSA z 25 września 2014 r., II GSK 1027/13, z 10 października 2019 r., II GSK 3116/17). Akceptacja poglądu przeciwnego prowadziłaby do niemożliwych do zaaprobowania skutków, tj. przerzucenia odpowiedzialności za prowadzenie działalności gospodarczej, w jej najbardziej ryzykownym wymiarze, z przedsiębiorcy na jego kierowców (por.m.in. wyrok NSA z 17 listopada 2010 r., II GSK 967/09). Samowolne działanie kierowcy, którym przedsiębiorca posługuje się przy wykonywaniu działalności, w żadnym razie nie może zostać zakwalifikowane jako zdarzenie spowodowane wystąpieniem nadzwyczajnych, nieprzewidywalnych i niezależnych od przedsiębiorcy okoliczności, o których mowa w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., a w istocie rzeczy jest ono wyłącznie skutkiem niewłaściwej organizacji pracy samego przedsiębiorstwa oraz wynikiem braku właściwych rozwiązań mających na celu zdyscyplinowanie pracownika (por. wyrok z 22 kwietnia 2021 r., II GSK 798/18). Do zwolnienia przedsiębiorcy wykonującego transport drogowy z odpowiedzialności konieczne byłoby wykazanie podjęcia w ramach organizacji przewozu wszystkich niezbędnych środków, w tym stosowanie dostępnych środków technicznych umożliwiających śledzenie ruchu pojazdu i jego konfrontowanie ze wskazaniami tachografu, a w konsekwencji dowiedzenie, że do naruszenia doszło na skutek obiektywnych, nadzwyczajnych i nieprzewidywalnych okoliczności, na które przedsiębiorca nie miał wpływu. Do takich wyjątkowych okoliczności zaliczono przykładowo: poważny wypadek drogowy, ekstremalne warunki pogodowe, objazdy, brak miejsca na parkingu – akcentując jednak spoczywający przede wszystkim na przedsiębiorstwie transportowym obowiązek uważnego planowania przejazdu kierowcy, tak aby był on bezpieczny i uwzględniał na przykład regularnie występujące na drogach korki, warunki atmosferyczne i dostęp od odpowiednich parkingów. Innymi słowy, chodzi o taką organizację, aby kierowcy mogli przestrzegać rozporządzenia".
Innymi słowy nie można uznawać, że brak możliwości bieżącej kontroli kierowcy zwalnia przedsiębiorcę z odpowiedzialności wynikającej z art. 92a u.t.d. Przyjęcie takiego poglądu oznaczałoby, że przedsiębiorca mógłby się na tego rodzaju okoliczności powoływać właściwie w każdej sytuacji naruszenia przez kierowcę przepisów prawa, co w konsekwencji oznaczałoby w istocie zwolnienie przedsiębiorcy z obowiązku przestrzegania przepisów z zakresu transportu drogowego. Obowiązkiem przedsiębiorcy jest zatem nadzór nad odpowiednimi zachowaniami ludzkimi. Brak stosowania właściwych rozwiązań w tym zakresie obciąża przedsiębiorcę w sposób jednoznaczny (wyrok WSA w Krakowie z 16 września 2014 r., III SA/Kr 578/14).
Na zakres obowiązków przewoźnika zwrócił uwagę również Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 31 marca 2008 r., sygn. SK 75/06 (30/2/A/2008). Trybunał podkreślił, iż regulacje zawarte w ustawie o transporcie drogowym zmierzają do wymuszenia takiej organizacji pracy przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy, ażeby działalność ta odbywała się w sposób bezpieczny, bez zagrożenia życia, zdrowia i mienia innych osób. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest przyjęcie takich organizacyjnych rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem na podstawie stosunku pracy, czy nawet na zasadzie samozatrudnienia.
Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jest kompletny, został on poddany prawidłowej ocenie przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego i brak było podstaw do jego uzupełnienia. Nie zachodziły przesłanki do przeprowadzania z urzędu innych dowodów, w szczególności na istnienie przesłanek wyłączających odpowiedzialność skarżącej, co jak wyżej wskazano, ciąży na przewoźniku a nie organie inspekcji transportu drogowego. Powołane w skardze przepisy k.p.a. nie zostały zatem naruszone. Dodać należy, że zasady ogólne Kodeksu postępowania administracyjnego mają chronić prawa strony w postępowaniu administracyjnym, ale nie zwalniają jej od wszelkiej dbałości o własne interesy i od wszelkiej aktywności procesowej (por. wyroki NSA z 30 lipca 2015 r., II GSK 1475/14, z 8 stycznia 2014 r., II GSK 1507/12). Wprawdzie organ administracji ma obowiązek ustalenia obiektywnie istniejącego stanu faktycznego sprawy, lecz z art. 7 k.p.a. nie wynika, że strona może biernie oczekiwać na podjęcie stosownych czynności dowodowych przez organ z urzędu tak długo, aż możliwe stanie się wydanie decyzji pozytywnej i na niej również spoczywa obowiązek współdziałania z organem i przedstawienia konkretnych dowodów na poparcie swoich twierdzeń. Przepis art. 7 k.p.a. nie stanowi źródła obowiązku organu badania wszystkich okoliczności, które w jakikolwiek sposób potencjalnie oddziałują na wynik postępowania (wyrok NSA z 9 maja 2022 r., II OSK 1424/19). Wynikająca z art. 7 i 77 § 1 k.p.a. zasada ciężaru dowodu doznaje przełamania w tych przypadkach, w których możliwości poczynienia ustaleń przez organ są ograniczone, zwłaszcza gdy wykazanie określonych faktów pozostaje w interesie strony (por. wyrok NSA z 15 grudnia 2017 r., II OSK 603/16). W takich przypadkach ciężar przeprowadzenia dowodu spoczywa na tym, kto z określonego faktu wywodzi dla siebie skutki prawne. Skoro zaś skarżąca nie wykazała zaistnienia przesłanek uzasadniających zastosowanie art. 92b ust. 1 lub art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., to nie było podstaw do zastosowania tych przepisów.
Jeśli chodzi o zarzut naruszenia art. 55 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 6 marca 2018 r. Prawo przedsiębiorców poprzez przekroczenie czasu trwania kontroli należy wskazać, iż w myśl tego przepisu czas trwania wszystkich kontroli organu kontroli u przedsiębiorcy w jednym roku kalendarzowym nie może przekraczać w odniesieniu do:
1) mikroprzedsiębiorców – 12 dni roboczych;
2) małych przedsiębiorców – 18 dni roboczych;
3) średnich przedsiębiorców – 24 dni roboczych;
4) pozostałych przedsiębiorców – 48 dni roboczych.
Małym przedsiębiorcą jest przedsiębiorca, który w co najmniej jednym roku z dwóch ostatnich lat obrotowych spełniał łącznie następujące warunki:
a) zatrudniał średniorocznie mniej niż 50 pracowników oraz
b) osiągnął roczny obrót netto ze sprzedaży towarów, wyrobów i usług oraz z operacji finansowych nieprzekraczający równowartości w złotych 10 milionów euro lub sumy aktywów jego bilansu sporządzonego na koniec jednego z tych lat nie przekroczyły równowartości w złotych 10 milionów euro
- i który nie jest mikroprzedsiębiorcą.
W niniejszej sprawie skarżąca spełniała przesłanki "małego przedsiębiorcy" w rozumieniu powyższego przepisu, co było w sprawie okolicznością bezsporną.
Postępowanie kontrolne stanowi uporządkowany ciąg czynności od zebrania dokumentacji i jej sprawdzenia aż do czynności o zasadniczym znaczeniu dla kontrolowanego – opracowania protokołu kontroli jako dokumentu opisującego stwierdzony stan i formułującego określone wnioski, i znajduje oparcie w art. 56 ust. 1 w/w ustawy, który to przepis uznaje sporządzenie protokołu za czynność kontrolną. Przywołany art. 55 wskazuje, jak długo może trwać kontrola w przedsiębiorstwach – w zależności od ich wielkości, w jednym roku kalendarzowym, przy czym okresy te obejmują tylko dni robocze.
Odnosząc się do powyższego zarzutu wskazać należy, iż czas kontroli liczony w dniach roboczych należy odnieść do kontroli w ścisłym rozumieniu tego pojęcia, więc do tych czynności organów kontroli, które przeprowadzane są u przedsiębiorcy, w jego siedzibie (lub we wskazanym przez niego miejscu), mając przez to wpływ na bieżące funkcjonowanie przedsiębiorstwa. Są to czynności organu kontrolującego w siedzibie przedsiębiorstwa, związane m.in. z zapoznaniem się z dokumentacją i zabezpieczeniem dokumentów, akt oraz innych środków dowodowych znajdujących się u kontrolowanego na cele dalszego postępowania. To te czynności niosą ze sobą pewne uciążliwości dla bieżącej działalności kontrolowanego przedsiębiorcy. Ich liczba nie może przekroczyć określonej liczby dni (w niniejszej sprawie 18 dni roboczych), w których to właśnie w miejscu działalności przedsiębiorcy prowadzona może być kontrola (por. poglądy sformułowane w wyroku NSA z 7 czerwca 2017 r., sygn. II FSK 1418/15, a także wyroku WSA w Gliwicach z 12 marca 2018 r., II SA/Gl 948/17 – w odniesieniu do art. 83 ust. 1 poprzednio obowiązującej w tym zakresie ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej, t.j. Dz.U. z 2017 r., poz. 2168).
Jeśli chodzi o pogląd wyrażony w wyroku NSA z dnia 19 lutego 2020 r., sygn. akt I FSK 2243/19 (iż w okresie między dniem rozpoczęcia kontroli, a dniem jej zakończenia liczy się kolejne dni robocze, a nie tylko tych dni robocze, w których czynności kontrolne prowadzone są w siedzibie przedsiębiorcy lub w miejscu prowadzenia działalności gospodarczej), który to wyrok został przywołany w skardze na poparcie omawianego zarzutu, należy zwrócić uwagę, iż pogląd ten nie jest przyjmowany jednolicie w orzecznictwie sądowym, jednocześnie natomiast akceptowana jest dotychczasowa, omówiona wyżej linia orzecznicza. Przykładowo w wyroku z dnia 29 czerwca 2022 r., sygn. akt I SA/Sz 206/22 WSA w Szczecinie wyraził stanowisko, iż z omawianych przepisów (należy w tym miejscu zaznaczyć, iż art. 55 ust. 1 Prawo przedsiębiorców ma taką samą treść jak art. 83 ust. 1 poprzednio obowiązującej ustawy o swobodzie działalności gospodarczej) nie wynika, że czas trwania kontroli u przedsiębiorcy nie może przekraczać określonej liczby kolejno następujących po sobie dni roboczych. Ustawodawca w tej regulacji starał się bowiem zrównoważyć ochronę przedsiębiorcy przez ograniczenie czasu kontroli z jednoczesnym prawem organu do dokonania kontroli. Limity czasu trwania kontroli dotyczą kontroli w ścisłym tego słowa znaczeniu, czyli czasu przeznaczonego na czynności prowadzone w siedzibie przedsiębiorcy lub miejscu przechowywania jego dokumentacji. Do dni kontroli nie wlicza się natomiast działań wykonywanych w siedzibie organu podatkowego, np. analizy dokumentów czy sporządzania protokołu kontroli. Żaden z przepisów nie obliguje organu do prowadzenia czynności kontrolnych w systemie ciągłym, to jest przez następujące po sobie kolejne dni robocze, przy czym Sąd rozpoznający niniejszą sprawę w pełni podziela to stanowisko.
Z przedłożonych akt administracyjnych niniejszej sprawy nie wynika, aby kontrola miała miejsce z przekroczeniem wynikającej z art. art. 55 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo przedsiębiorców liczby dni roboczych, w których kontrolujący wykonywali czynności w siedzibie przedsiębiorstwa skarżącej. W szczególności za takie przekroczenie nie można uznać przesyłanych stronie wezwań do złożenia dodatkowych wyjaśnień czy nadesłania dodatkowych dokumentów.
Ponadto GITD rozpoznając odwołanie prawidłowo przyjął korzystną dla strony wykładnię naliczania kar pieniężnych z tytułu naruszenia norm czasu pracy, wynikających z lp. 5 załacznika do u.t.d., polegającą na braku sumowania kar, gdy wymiar czasowy stwierdzonego w trakcie kontroli naruszenia wypełnia hipotezę przewidzianą w kilku punktach. Jedno stwierdzone naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego podlega bowiem kwalifikacji wyłącznie do jednej pozycji (określonego jej punktu) załącznika nr 3 do u.t.d. (por. wyrok NSA z 24 listopada 2021 r., II GSK 1753/21). Organ odwoławczy zasadnie zatem na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. uchylił zaskarżoną decyzję organu I instancji w całości i w tym zakresie orzekł co do istoty sprawy.
Suma kar pieniężnych za wszystkie stwierdzone w niniejszej sprawie przez organ odwoławczy naruszenia załącznika nr 3 do u.t.d. wyniosła 28.500 zł, jednakże w odniesieniu do strony zastosowanie znalazł przepis art. 92a ust. 3 pkt 2 u.t.d. (w okresie 6 miesięcy przed dniem rozpoczęcia kontroli strona zatrudniała średnio 13 kierowców), który ograniczył nałożoną na nią karę do 20.000 zł.
Kwestia długotrwałości postępowania administracyjnego mogła być ewentualnie przedmiotem odrębnej skargi na bezczynność lub przewlekłość postępowania i nie podlega rozpoznaniu w niniejszej sprawie.
Podsumowując należy stwierdzić, że ocena zgodności z prawem zaskarżonej decyzji GITD nie dostarczyła podstaw do wyeliminowania jej z obrotu prawnego. Organ poczynił w sprawie prawidłowe ustalenia faktyczne, wywiódł z nich prawidłowe wnioski, przytoczył przepisy prawa znajdujące zastosowanie do ustalonego stanu faktycznego, omówił ich treść oraz prawidłowo je zastosował, czemu dał wyraz w zaskarżonej decyzji. W toku postępowania poprzedzającego wydanie zaskarżonej decyzji Sąd nie dopatrzył się również naruszeń procedury, które miałyby istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. W szczególności nie było podstaw do przyjęcia, aby materiał dowodowy został zebrany oraz oceniony w sposób wybiórczy czy nieobiektywny, zaś dokonana ocena dowodów nie nosi znamion dowolności. Nie doszło zatem do naruszenia art. 7, art. 77 § 1, oraz art. 80 k.p.a. GITD zastosował w sprawie właściwe przepisy prawa materialnego, zaś uzasadnienie zaskarżonej decyzji spełnia wymogi wynikające z art. 107 § 3 k.p.a.
Wobec powyższego, na podstawie art. 151 p.p.s.a., skarga podlegała oddaleniu.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło