II SA/Go 51/11
WyrokWSA w Gorzowie Wielkopolskim2011-04-07
Skład orzekający: Mirosław Trzecki, Jacek Jaśkiewicz, Joanna Brzezińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja odmowna Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w przedmiocie przyznania świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej została wydana z naruszeniem prawa, w szczególności czy organ prawidłowo ustalił przesłankę deportacji i warunki pracy przymusowej?Ratio decidendi
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję z powodu naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Organ nie wyczerpał obowiązku dokładnego ustalenia stanu faktycznego, w szczególności nie ustalił jednoznacznie, czy doszło do deportacji w rozumieniu ustawy i wyroku Trybunału Konstytucyjnego oraz nie przeprowadził bezpośredniego przesłuchania strony, co uniemożliwiło prawidłową ocenę okoliczności sprawy.Stan faktyczny
S.M. złożyła wniosek o przyznanie świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej, które zostało odmówione przez Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych. Organ uznał, że praca była wykonywana blisko miejsca zamieszkania i nie spełniała przesłanki deportacji zgodnie z ustawą i wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego. Skarżąca wskazała, że była dzieckiem, pracowała w miejscowości oddalonej o 20 km od domu, w trudnych warunkach, z ograniczonym kontaktem z rodziną. Organ utrzymał decyzję w mocy, a skarga trafiła do WSA w Gorzowie Wielkopolskim.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania z zaleceniem przeprowadzenia bezpośredniego przesłuchania strony oraz uzupełnienia materiału dowodowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Mirosław Trzecki Sędziowie Sędzia WSA Jacek Jaśkiewicz Sędzia WSA Joanna Brzezińska (spr.) Protokolant sekr. sąd. Elżbieta Dzięcielewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 kwietnia 2011 r. sprawy ze skargi S.M. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] r., nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej uchyla zaskarżoną decyzję.
Decyzją z dnia [...] września 2010 r. Nr [...] Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, na podstawie art. 2 pkt 2 i art. 4 ust. 1,2 i 4 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz.U. Nr 87, poz. 395
z późn.zm.) powoływanej dalej jako "ustawa o świadczeniu pieniężnym", w związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r. sygn. akt K 49/07 (Dz.U. Nr 220, poz. 1734), odmówił S.M. przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej.
W uzasadnieniu powyższej decyzji organ wskazał, iż zgodnie z art. 2 pkt 2 lit. a ustawy o świadczeniu pieniężnym, represją jest deportacja (wywiezienie) do pacy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy, z terytorium państwa polskiego, w jego granicach sprzed 1 września 1939 r. na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945. Zdaniem organu ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że strona w okresie okupacji wykonywała pracę przymusową w pobliżu stałego miejsca zamieszkania. Praca ta nie przybrała zatem szczególnie dotkliwej formy o której mówi Trybunał ww. wyroku, tzn. nie była połączona z wysiedleniem i "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska.
We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy z [...] września 2010 r. S.M. podniosła, iż w okresie wykonywania pracy przymusowej miała 12 lat, i będąc dzieckiem została oderwana od swojej rodziny, pracując przez 2 lata jako opiekunka, w miejscowości oddalonej 20 km od jej dotychczasowego miejsca zamieszkania. Następnie pracowała jako pomoc kuchenna i sprzątaczka w przedszkolu w B., nie mając nawet zapewnionych warunków do spania. Pracę wykonywała od poniedziałku do soboty, kiedy to udawała się w podróż do domu (podróż pociągiem, a następnie 6 km pieszo), również zimą bez względu na panujące warunki pogodowe. Rodziców widziała tylko na wieczór w soboty, natomiast w niedzielę zmuszana była do kopania rowów przeciwpancernych miejscowości G., co zdaniem skarżącej, trudno uznać za normalne zajęcie dla dwunastolatki.
Strona podała jednocześnie, iż jej bratu – J.P. przyznano świadczenie przewidziane ustawą o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej, choć wykonywał on pracę przymusową w odległości 4 km od domu rodzinnego i miał wówczas 14 lat, co jej zdaniem jest dyskryminacją.
Rozpoznając sprawę ponownie Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych na podstawie art. 86 i 123 § 1 i § 2 K.p.a. postanowił przesłuchać stronę w formie pisemnej na okoliczność podlegania represjom, o których mowa w ustawie o świadczeniu pieniężnym.
Decyzją z dnia [...] listopada 2010 r. Nr [...] Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 127 § 3 k.p.a. oraz art. 2 pkt 2 lit. a), art. 3 ust. 1 i art. 4 ust. 1,2 i 4 ustawy o świadczeniu pieniężnym, utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...] września 2010 r. Nr [...] odmawiającą przyznania S.M. świadczenia pieniężnego przewidzianego w ustawie o świadczeniu pieniężnym. W uzasadnieniu powyższej decyzji organ wskazał również, że przepis art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym, wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r. (sygn. akt K 49/07) został uznany za niezgodny z art. 32 ust. 1 Konstytucji RP w zakresie, w jakim pomija przesłankę deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego. Zdaniem organu w przedmiotowej sprawie zachodzi konieczność określenia zakresu zastosowania art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym oraz przesłanek warunkujących wnioskowane świadczenie z uwzględnieniem orzeczenia Trybunału, zarówno w jego osnowie jaki i uzasadnieniu. Represją w rozumieniu ustawy o świadczeniu pieniężnym, w brzmieniu obowiązującym sprzed wydania powołanego wyroku Trybunału Konstytucyjnego, jest deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy z terytorium państwa polskiego, w jego granicach sprzed 1 września 1939 r., na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w larach 1939-1945 (art. 2 pkt 2 lit a ustawy o świadczeniu pieniężnym). Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym w zakresie, w jakim pomija przesłankę deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego, jest niezgodny z art. 32 ust. 1 Konstytucji RP. Organ wskazał, że wyrok Trybunału ma charakter zakresowy i kwestionuje nieprawidłowy sposób ukształtowania przesłanek dostępu do świadczeń deportacyjnych. Naruszenie w tym zakresie zasady równości jest bezpośrednim wynikiem uzależnienia prawa do analizowanego świadczenia od kryteriów "geograficznych. Organ wskazał, iż Trybunał Konstytucyjny nie ma zaś zastrzeżeń co do samej zasady, aby świadczenia otrzymywały tylko te osoby, wobec których obowiązek pracy przymusowej podczas II wojny światowej i tuż po jej zakończeniu przybierał szczególnie dotkliwą formę, tzn. był połączony z wysiedleniem (przymusową zmianą miejsca pobytu) i "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska. Osoby dotknięte taką formą represji znajdowały się w znacznie trudniejszej sytuacji niż osoby wykonujące nawet tego samego typu pracę, ale w dotychczasowym miejscu zamieszkania lub w niewielkim od niego oddaleniu (np. sąsiednie miejscowości), w znanej okolicy i w otoczeniu rodziny i znajomych. Zdaniem organu spełnienie kryterium deportacji, w obecnym stanie prawym, nie należy uzależniać od aspektu geograficznego lecz, jak wskazuje się w wyroku Trybunału Konstytucyjnego, od szczególnie trudnych warunków świadczenia pracy ("szczególna dolegliwość represji") spowodowanych zerwaniem więzi z dotychczasowym otoczeniem.
Organ wskazał, że z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, iż zainteresowana wraz z całą rodziną została wysiedlona z rodzinnej miejscowości (Ś.) do miejscowości W. gdzie matka zainteresowanej wykonywała pracę przymusową. Następnie S.M. podjęła pracę w pobliskim L.. Nie nastąpił więc, zdaniem organu, fakt deportacji wskazany w ustawie o świadczeniu pieniężnym. Ponadto organ wskazał, że skarżąca podniosła we wniosku, iż pod koniec wojny pracowała jeden dzień w tygodniu przy budowie umocnień wojskowych. Organ podkreślił, że Polaków w czasie okupacji obowiązywał przymus pracy na rzecz III Rzeszy, a pod koniec wojny często zdarzało się, że władze niemieckie zmuszały okoliczną ludność do budowy umocnień wojskowych. Przepisy ustawy nie przewidują jednak świadczeń z ustawy o świadczeniu pieniężnym dla wszystkich poszkodowanych przez pracę niewolniczą na rzecz III Rzeszy.
Zdaniem organu badanie przesłanki szczególnej dolegliwości represji, powinno być oparte na kryteriach w jakimś stopniu zobiektywizowanych, a nie wyłącznie na subiektywnych odczuciach wnioskodawcy. Skoro więc strona wykonywała pracę w pobliżu swojego miejsca zamieszkania (teren tej samej gminy), należało, zdaniem organu, odmówić jej przyznania wnioskowanego świadczenia z uwagi na brak zerwania więzi z dotychczasowym środowiskiem.
Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych podkreślił, iż przepisy ustawy nie przewidują świadczeń z ustawy dla wszystkich poszkodowanych przez pracę niewolniczą na rzecz III Rzeszy, lecz zawężają krąg podmiotów do tych spośród nich, wobec których okupant stosował represje pracy niewolniczej w zaostrzonej formie (deportacja) w stosunku do obowiązującego powszechnie obowiązku pracy. Dlatego też wyrok Trybunału Konstytucyjnego nie oznacza możliwości automatycznego przyznawania świadczeń wszystkim osobom wykonującym pracę przymusową, w związku z czym nadal należy badać przesłankę deportacji, która w przypadku osób wykonujących pracę na terytorium państwa polskiego obarczona jest dodatkowym kryterium szczególnej dolegliwości represji, tak też uczyniono w przedmiotowej sprawie.
S.M. zaskarżyła powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wlkp., wnosząc o jej uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania i zwolnienie z obowiązku uiszczenia wpisu od skargi. Zaskarżonej decyzji strona zarzuciła naruszenie:
- art. 1 ust. 1 ustawy o świadczeniach pieniężnych, poprzez nie zastosowanie przywołanego przepisu prawnego w sprawie, choć skarżąca podlegała represjom określonym w ustawie oraz była i jest obywatelem polskim.
- art. 2 pkt 2 lit. a ustawy o świadczeniach pieniężnych, poprzez błędną jego wykładnię
i błędnie zastosowanie w sprawie.
W uzasadnieniu skargi S.M. przywołała argumenty tożsame jak we wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy i powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych zarzuciła, że zaskarżona decyzja jest dla niej krzywdząca. Zdaniem skarżącej spełniła ona przesłanki przyznania wnioskowanego świadczenia, bowiem został w bardzo młodym wieku wyrwana z dotychczasowego środowiska i również deportowana, skoro pracowała w miejscowości oddalonej o 20 km od dotychczasowego miejsca zamieszkania, nie widując rodziny. Na co dzień nocowała u obcych ludzi, a czasem w oborach. Zdaniem skarżącej, występował niedostatek więzi społecznych z nowym otoczeniem, o której mówi Trybunał w wyroku K 49/07, skoro ludność niemiecka, a w szczególności wojskowi byli wobec Polaków wrogo nastawieni, a język niemiecki nie był dla niej zrozumiały. Ponadto, skarżąca podała, że występował utrudniony kontakt z rodziną i najbliższymi, a podróż do domu odbywała się w trudnych warunkach przyrodniczych (zimą na pieszo).
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi i podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie. Jednocześnie organ wskazał, że podjął wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy, a jego oceny dokonał z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania, wskazań wiedzy oraz doświadczenia życiowego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga zasługiwała na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Stosownie do regulacji art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 z późn.zm. zwanej dalej "P.p.s.a."), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Przedmiotem tej kontroli jest zbadanie, czy organy administracji publicznej, w toku rozpoznawania sprawy nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Sąd oceny tej dokonuje według stanu prawnego i na podstawie akt sprawy, istniejących w dniu wydania zaskarżonej decyzji. Sądowa kontrola legalności decyzji administracyjnych sprawowana jest w granicach sprawy, ale rozstrzygając o zasadności skargi sąd nie jest związany jej zarzutami, wnioskami oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Oznacza to obowiązek wzięcia pod uwagę wszelkich naruszeń prawa, a także wszystkich przepisów, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i zarzutów podniesionych w skardze.
W przedmiotowej sprawie materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia zaskarżonej decyzji stanowił przepis art. 2 pkt 2 lit. a ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym
w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich, który stanowi, iż represją w rozumieniu ustawy jest deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy z terytorium państwa polskiego, w jego granicach sprzed dnia 1 września 1939 r., na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945.
Wyrokiem z dnia 16 grudnia 2009 r. (sygn. akt K 49/07) Trybunał Konstytucyjny dokonał wykładni powyższego przepisu stwierdzając, iż art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich w zakresie, w jakim pomija przesłankę deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego, jest niezgodny z art. 32 ust. 1 Konstytucji RP.
W uzasadnieniu powyższego wyroku Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że ustawodawca trafnie uznał, iż wśród wszystkich osób świadczących pracę przymusową na rzecz ZSRR i III Rzeszy, szczególnie dotkliwie poszkodowane były osoby, które pracę tę świadczyły w warunkach przesiedlenia poza dotychczasowe miejsce zamieszkania. Świadectwa osób poddanych tej formie represji skłaniają do akceptacji poglądu, że znajdowały się one w znacznie trudniejszej sytuacji niż osoby wykonujące nawet tego samego typu pracę, ale w dotychczasowym miejscu zamieszkania lub
w niewielkim od niego oddaleniu (np. sąsiednie miejscowości), w znanej okolicy i w otoczeniu rodziny i znajomych. Obok niedogodności związanych z samym obowiązkiem zatrudnienia (często na granicy fizycznych możliwości), były one poddane dodatkowemu stresowi związanemu z rozłąką z najbliższymi i koniecznością samodzielnej organizacji od podstaw życia codziennego w nowym, z reguły nieprzyjaznym miejscu pobytu. Wśród czynników, które wskazują na zaostrzony charakter takiej represji w porównaniu do "zwykłej" pracy przymusowej w pobliżu dotychczasowego miejsca zamieszkania, Trybunał wymienił m.in.: niedostatek więzi społecznych z nowym otoczeniem (wrogość, nieznajomość języka), ogólnie trudniejsze warunki egzystencji (np. brak możliwości sprzedaży czy wymiany własności pozostawionej w dotychczasowym miejscu zamieszkania, brak solidarności rodzinnej czy sąsiedzkiej), co najmniej utrudniony kontakt z rodziną i najbliższymi, trudny klimat i warunki przyrodnicze (dotyczy to zwłaszcza osób wywiezionych do części azjatyckiej ZSRR). Okoliczności te, zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, nabierały szczególnego znaczenia, jeżeli weźmie się pod uwagę, że "na roboty" wywożeni byli przede wszystkim (zwłaszcza na początku okupacji) ludzie młodzi. W opinii Trybunału Konstytucyjnego, sformułowane w art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym, bardzo rygorystyczne przesłanki dostępu do świadczeń deportacyjnych w istotny sposób naruszają zasadę równości. Kryterium przekroczenia granic państwowych nie jest adekwatne do celu ustawy, którym było symboliczne zadośćuczynienie za pracę przymusową świadczoną na rzecz okupantów w szczególnie trudnych warunkach, spowodowanych oderwaniem od dotychczasowego otoczenia.
Przenosząc te uwagi na grunt przedmiotowej sprawy Sąd uznał, że przy ustalaniu przez organ stanu faktycznego niniejszej sprawy doszło do uchybienia art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Zgodnie z ogólnymi zasadami postępowania administracyjnego, organ administracji publicznej stoi na straży praworządności i podejmuje kroki niezbędne do dokładnego ustalenia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 k.p.a.). Organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 k.p.a.). Powinien przy tym jako dowód dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem (art. 75 § 1 k.p.a.). Dopiero na podstawie całokształtu materiału dowodowego ocenia, czy dana okoliczność została udowodniona (zasada swobodnej oceny dowodów - art. 80 k.p.a.). Obowiązek rozpatrzenia całego materiału dowodowego jest związany ściśle z przyjętą zasadą swobodnej oceny dowodów. Swobodna ocena dowodów, aby nie przerodziła się w samowolę, musi być dokonana zgodnie z normami prawa procesowego oraz z zachowaniem reguł tej oceny, tj.: po pierwsze - opierać się należy na materiale dowodowym zebranym przez organ, z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w przepisach prawa. Po drugie - ocena powinna być oparta na wszechstronnej ocenie całokształtu materiału dowodowego i po trzecie - organ powinien dokonać oceny znaczenia i wartości dowodów dla toczącej się sprawy, z zastrzeżeniem ograniczeń dotyczących dokumentów urzędowych, które mają na podstawie art. 76 § 1 k.p.a. szczególną moc dowodową. Organ może odmówić wiary określonym dowodom, jednakże dopiero po wszechstronnym ich rozpatrzeniu, wyjaśniając przyczyny takiej ich oceny. W końcu, po czwarte - rozumowanie, w wyniku którego organ ustala istnienie okoliczności faktycznych powinno być zgodne z zasadami logiki.
W przedmiotowej sprawie warunkiem przyznania świadczenia pieniężnego, na gruncie ustawy o świadczeniu pieniężnym jest stwierdzenie faktu deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej. Zdaniem składu orzekającego w niniejszej sprawie organ nie poczynił wyczerpujących wyjaśnień w odniesieniu do tej właśnie kwestii. Nie ustalił również czy w sprawie miała miejsce deportacja w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym nadanym wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r. Przy uwzględnieniu przepisów ustawy i cytowanego wyroku, Sąd uznał, że deportacja musiała łączyć się z przymusowym wywiezieniem, wyrwaniem i odizolowaniem od dotychczasowego środowiska, tzn. - jak zaznaczył Trybunał Konstytucyjny w powołanym wyżej wyroku, co najmniej z brakiem solidarności rodzinnej czy sąsiedzkiej lub co najmniej utrudnionym kontaktem z rodziną i najbliższymi. Stan deportacji najczęściej wiązał się z życiem w otoczeniu wrogości, wyobcowania mentalnego, kulturowego i językowego. W czasie tym dochodziło do ogólnego pogorszenia warunków egzystencji w stosunku do życia w dotychczasowym miejscu zamieszkania. Osoba deportowana zwykle nie miała możliwości korzystania z rzeczy codziennego użytku, sprzętu, mebli, ubrań zgromadzonych w domu. Nie mogła utrzymywać więzi oraz pozytywnych relacji rodzinnych i sąsiedzkich.
Zgromadzony w niniejszej sprawie materiał dowodowy nie pozwala przesądzić, do kiedy do kiedy i gdzie S.M. wykonywała pracę przymusową oraz że praca przez nią wykonywana nie przybrała szczególnie dotkliwej formy. W ocenie Sądu materiał dowodowy, którym dysponował organ jest zbyt ubogi, aby można w sposób jednoznaczny te okoliczności ustalić. Z przedstawionych dokumentów nie można również jednoznacznie określić momentu rozłąki skarżącej z rodziną oraz jak dokładnie przebiegały jej kontakty z bliskimi. Nadto organ ustalając stan faktyczny sprawy nie uwzględnił wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności.
Wskazać należy, iż odnosząc się do okoliczności rozpoznawanej sprawy w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ wskazał, iż z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, że "zainteresowana wraz z całą rodziną została wysiedlona z rodzinnej miejscowości (Ś.) do miejscowości W. gdzie matka zainteresowanej wykonywała pracę przymusową. Następnie strona podjęła pracę w pobliskim L.. Nie nastąpił więc fakt deportacji wskazany w ustawie." Podkreślić przyjdzie, iż organ w uzasadnianiu decyzji nie wskazał odległości, pomiędzy miejscowościami, które określił jako "pobliskie", nie określił również charakteru pracy, warunków, sposobu kontaktów z rodziną. Nadto analiza akt sprawy prowadzi do stwierdzenia, iż organ zupełnie pominął przy ustalaniu stanu faktycznego okoliczność wykonywania przez stronę pracy nie tylko w L. (jako opiekunka do dzieci i pomoc domowa- "aby pomóc mamie utrzymać rodzinę), lecz także, a w zasadzie przede wszystkim w miejscowości określanej jako "B." (vide k. 12, k. 13v., k. 28 akt administracyjnych) lub "B." (wniosek o ponowne rozpoznanie sprawy k. 22) od poniedziałku do soboty w przedszkolu jako pomoc kuchenna i sprzątaczka. W protokole przesłuchania strona wskazała, iż tę właśnie pracę wykonywała na podstawie nakazu sołtysa w niemieckim przedszkolu. Konieczne jest zatem ustalenie dokładnej odległości pomiędzy miejscowością, w której zamieszkiwała skarżącą wraz z rodziną przed skierowaniem jej do pracy przymusowej, a miejscowością B. (lub B.) oraz rzeczywistego okresu wykonywania tej pracy. Organ winien ocenić zaistnienie przesłanki deportacji skarżącej "do pracy przymusowej" i czasu jej trwania. Z dotychczas zgromadzonego materiału dowodowego wynika bowiem, iż należy odróżnić okres w którym to matka skarżącej została deportowana wraz z dziećmi z miejscowości Ś. do miejscowości W. i skierowana do pracy przymusowej, od okresu w którym skarżąca została deportowana z miejsca zamieszkania wraz z rodziną do pracy przymusowej. Rozważenia wymagają tu zarówno okoliczności jak również warunki pracy i egzystencji zarówno w L., jak i "B.".
Na obecnym etapie postępowania zgromadzony materiał dowodowy w tym zakresie jest niejednoznaczny, a organ nie poddał go ocenie. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w szczególności nie podjął próby ustalenia okresu świadczenia przez skarżącą pracy przymusowej, w rozumieniu ustawy.
W warunkach niniejszej sprawy ważnym jest ustalenie, czy skarżąca mogła posługiwać się swobodnie językiem polskim w miejscu, w którym przebywała
i wykonywał pracę przymusową, jak wyglądały kontakty z matką, rodzeństwem
i z innymi znanymi sobie Polakami (częstotliwość, okoliczności, czas trwania poszczególnych spotkań). Nie bez znaczenia pozostaje przy tym wiek skarżącej – w chwili wysiedlenia, a co za tym idzie zdolność do samodzielnej egzystencji. Ustalenia wymagać będą warunki, w których skarżąca musiała funkcjonować w miejscu wykonywania pracy przymusowej (gdzie spała, jak wyglądał jej dzień, jak się odżywiała). Czy prace przez nią wykonywane były adekwatne do jej wieku, czy była karany, a jeśli tak w jakiej formie. Często bowiem się zdarzało, że dzieci musiały ciężko pracować, na równi z dorosłymi, pod groźbą kary.
Wyjaśnienie powyższych okoliczności pozwoliłoby ustalić, czy wobec skarżącej stosowano zaostrzony rodzaj represji w porównaniu do zwykłej pracy przymusowej w pobliżu dotychczasowego miejsca zamieszkania. W szczególności pozwoliłyby ustalić, czy doświadczyła ona znacznie trudniejszych warunków egzystencji, niedostatku więzi społecznych z nowym otoczeniem (wrogość gospodarzy, nieznajomość języka), czy co najmniej utrudnionego kontaktu z rodziną i najbliższymi. Przy czym organy winny mieć na względzie, że przepis art. 2 pkt. 2 ustawy nie zawiera żadnych wskazań co do odległości deportacji (wywiezienia). Innymi słowy nie można wykluczyć sytuacji, że strona była deportowana mimo, że znajdowała się w niedalekim oddaleniu od dotychczasowego miejsca zamieszkania.
Głównym dowodem, na którym opiera się zaskarżone rozstrzygnięcie, jest protokół z przesłuchania strony. Przesłuchanie to zostało przeprowadzone w formie pisemnej poprzez przesłanie skarżącej kwestionariusza (protokołu) z pytaniami, z wezwaniem do jego wypełnienia. Wprawdzie przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego dopuszczają formę pisemną przesłuchania (art. 86 w zw. z art. 54 § 1 pkt 4 k.p.a.) to jednak w okolicznościach niniejszej sprawy dowód ten nie wypełnił cech niezbędnej dokładności (art. 7 k.p.a.). Sąd zwraca uwagę na fakt, iż przesłuchanie strony jest procesem dynamicznym, pytania nasuwają się w trakcie procedury przesłuchania. Często nie sposób przygotować jednej i niezmiennej listy pytań jakie należy zadać. Znając stanowisko wnioskodawcy należy z dużą starannością
i wnikliwością dokonać przesłuchania i zaprotokołowania zeznań strony. Mając na uwadze wykładnię obowiązujących przepisów prawa materialnego zawartą w wyroku Trybunału Konstytucyjnego stwierdzić należy, że wszystkie szczegóły odnośnie warunków wywiezienia i przymusowej pracy niewolniczej w powiązaniu z wiekiem osoby deportowanej mają istotne znaczenie w sprawie i dopiero taki materiał dowodowy w powiązaniu z już zgromadzonymi dowodami może być podstawą do właściwych ustaleń stanu faktycznego. Obowiązek rozpatrzenia całego materiału dowodowego jest związany ściśle z przyjętą zasadą swobodnej oceny dowodów – art. 80 k.p.a. Swobodna ocena dowodów, aby nie przerodziła się w samowolę musi być jednak dokonana zgodnie z normami prawa procesowego oraz z zachowaniem reguł tej oceny.
Analiza odpowiedzi udzielonych przez skarżącą pozwala na stwierdzenie, że nie na wszystkie zapytania udzieliła ona wyczerpujących wyjaśnień, często naprzemiennie podając informacje związane z pracą zarówno w L., jak w B.. Zdaniem Sądu koniecznym było bezpośrednie przesłuchanie S.M. przed organem. Przesłuchanie dokonane w tej formie pozwoliłoby zareagować na nieadekwatne do pytań odpowiedzi, co w konsekwencji doprowadziłoby do jednoznacznego wyjaśnienia rzeczywistego charakteru zastosowanej represji. Nadto z uwzględnieniem szczególnego charakteru sprawy wskazać należy, iż organ administracji publicznej na podstawie przepisu art. 9 K.p.a. zobligowany jest do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego. W świetle powyższej zasady przesłuchanie strony (w wieku ponad 80 lat) wymagające odtworzenia przebiegu zdarzeń i faktów, które miały miejsce około 70 lat temu, przy braku innych dowodów, wymaga w ocenie Sądu bezpośredniego przeprowadzenia tej czynności procesowej w warunkach umożliwiających swobodną wypowiedź i ustalenie w miarę precyzyjny sposób okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy. Z uwagi na wiek strony oraz fakt, iż siedzibą organu znajduje się w Warszawie rozważenia wymagała możliwość dokonania przesłuchania strony w miejscu, które nie powodowałoby dla niej nadmiernej uciążliwości (art. 50 § 3 K.p.a.). Kodeks postępowania administracyjnego przewiduje także możliwość zastosowania pomocy prawnej innego organu administracji publicznej właściwego dla miejsca zamieszkania strony, w trybie art. 52 K.p.a. W tej sytuacji jednak organ winien precyzyjnie określić okoliczności będące przedmiotem zeznań strony oraz pytania które należy zadać tak, aby dokonywana w taki pośredni sposób czynność procesowa rzeczywiście mogła przyczynić się do wyjaśnienia okoliczności istotnych dla sprawy.
W okolicznościach rozpoznawanej sprawy zaniechanie bezpośredniego przesłuchania skarżącej należało zatem uznać za naruszenie powołanych na wstępie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Nadto organ pominął przy rozpoznaniu sprawy zarzucaną przez skarżącą we wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy okoliczność, iż jej bratu J.P. przyznano świadczenie przewidziane ustawą, choć wykonywał pracę przymusową w odległości 4 km od domu rodzinnego i miał wówczas 14 lat, natomiast skarżącą wywodzi, iż wykonywała pracę przymusową w wieku młodszym i w odległości około 20 km od domu rodzinnego. W ocenie Sądu ustalenia dokonane w postępowaniu w sprawie przyznania uprawnienia do wnioskowanego świadczenia bratu skarżącej, bądź jego przesłuchanie w charakterze świadka, mogą mieć wpływ na wynik przedmiotowego postępowania.
Ponadto Sąd zwraca uwagę na elementy jakie musi zawierać uzasadnienie decyzji administracyjnej określone w art. 107 § 3 k.p.a. Przepis ten wymaga aby uzasadnienie faktyczne decyzji zawierało w szczególności wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów na których się oparł oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji z przytoczeniem przepisów. W przedmiotowej sprawie uzasadnienie wydanych przez organ decyzji nie spełnia wymogów określonych powyższym przepisem. Składają się one jedynie z przytoczenia cytatów z wyroków sądów administracyjnych i Trybunału Konstytucyjnego, brak w nich natomiast wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy.
Biorąc powyższe pod uwagę, zważywszy na konieczność uzupełnienia materiału dowodowego, a więc z uwagi na naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c orzekł jak w sentencji wyroku.
Ponownie rozpoznając sprawę organ winien uwzględnić powyższe wskazania, w szczególności ponownie przesłuchać skarżącą w charakterze strony, przy czym przesłuchanie to winno mieć charakter bezpośredni.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło