II SA/Go 588/19
WyrokWSA w Gorzowie Wielkopolskim2019-10-29
Skład orzekający: Grażyna Staniszewska, Krzysztof Dziedzic, Jarosław Piątek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy naruszenia przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu, przerw i odpoczynków przez kierowców, wynikające z przyczyn takich jak poszukiwanie miejsca parkingowego, korki drogowe czy konieczność manewrowania na parkingu, mogą stanowić podstawę do zastosowania wyjątku przewidzianego w art. 12 rozporządzenia (WE) nr 561/2006?Ratio decidendi
Sąd uznał, że naruszenia przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu, przerw i odpoczynków, wynikające z przyczyn takich jak poszukiwanie miejsca parkingowego, korki drogowe czy konieczność manewrowania na parkingu, nie stanowią okoliczności nadzwyczajnych, nie dających się przewidzieć, a tym samym nie mogą stanowić podstawy do zastosowania wyjątku przewidzianego w art. 12 rozporządzenia (WE) nr 561/2006. Przepis ten należy interpretować ściśle i stosować jedynie w sytuacjach wyjątkowych, nadzwyczajnych, niezależnych od woli kierowcy oraz nieuniknionych i nie dających się przewidzieć nawet przy zachowaniu najwyższej staranności. Obowiązkiem przedsiębiorcy jest staranne planowanie przejazdów, uwzględniające potencjalne trudności.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kar pieniężnych na przewoźnika drogowego R.W. za naruszenia przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu, przerw i odpoczynków kierowców. Skarżący kwestionował odmowę zastosowania przez organy wyjątku z art. 12 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, argumentując, że wskazane przez kierowców przyczyny naruszeń (np. poszukiwanie parkingu, korki) miały charakter wyjątkowy. Organy uznały, że te okoliczności nie spełniają kryteriów nadzwyczajności wymaganych przez wspomniany przepis.Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grażyna Staniszewska Sędziowie Sędzia WSA Krzysztof Dziedzic Asesor WSA Jarosław Piątek (spr.) Protokolant sekr. sąd. Danuta Chorabik po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 października 2019 r. sprawy ze skargi R.W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...]r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę.
Decyzją z dnia [...] stycznia 2019 r., nr [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, działając na podstawie art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 58 ze zm.; dalej jako u.t.d.), nałożył na R.W. – prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą Transport Międzynarodowy [...] – łączną karę pieniężną w wysokości 14950,00 zł za stwierdzone naruszenia polegające na: niezgłoszeniu w formie pisemnej organowi, który udzielił zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencji, zmiany danych, o których mowa w art. 7a i art. 8, w wymaganym terminie; przekroczeniu maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu o czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę; przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o czas powyżej 15 minut do 30 minut oraz za każde następne rozpoczęte 30 minut; skróceniu dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę; skróceniu tygodniowego czasu odpoczynku o czas do jednej godziny oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę; przekroczeniu całkowitego czasu prowadzenia pojazdu w ciągu dwóch kolejnych tygodni o czas powyżej jednej godziny do czterech godzin; naruszeniu obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy – za każdego kierowcę.
W uzasadnieniu decyzji organ podał, że w dniach od [...] listopada 2018 r. do [...] stycznia 2019 r. przeprowadzono kontrolę przedsiębiorstwa, obejmującą swoim zakresem sposób wykonywania przewozów drogowych oraz przestrzeganie przepisów dotyczących okresów prowadzenia pojazdu, obowiązkowych przerw oraz czasu odpoczynku. Kontroli poddano okres od [...] listopada 2017 r. do [...] listopada 2018 r. Zgodnie z przedstawionymi dokumentami przedsiębiorstwo zatrudniało w okresie 6 miesięcy przed dniem rozpoczęcia kontroli średnio 2 kierowców zatrudnionych na umowę o pracę. W dniu rozpoczęcia kontroli w dyspozycji przedsiębiorstwa były 3 pojazdy do przewozu rzeczy o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony. Pobrane w celach kontrolnych dokumenty poddano weryfikacji i analizie, w wyniku czego stwierdzono powyższe naruszenia. Dnia 21 grudnia 2018 r. doręczono stronie protokół z kontroli wraz z załącznikiem zawierającym opis uchybień. Tego samego dnia strona otrzymała zawiadomienie o wszczęciu postępowania administracyjnego z urzędu w związku ze stwierdzonymi naruszeniami. Strona złożyła wyjaśnienia, które wpłynęły do organu 14 stycznia 2019 r. Zawiadomienie o zakończeniu postępowania administracyjnego z dnia [...] stycznia 2019 r. strona odebrała 17 stycznia 2019 r.
Ustosunkowując się do złożonych wyjaśnień, organ uznał, że stwierdzenie braku wskazania przyczyn uzasadniających odrzucenie szeregu przedstawionych wydruków nie jest zgodne ze stanem faktycznym. W protokole kontroli opisano, że na wydrukach R.Y. dokonano min. następujących wpisów: "dojazd do parkingu, manewrowanie na parkingu, dojazd do rozładunku". Natomiast na wydrukach R.W. stwierdzono min. następujące wpisy: "dojazd do miejsca rozładunku" lub "brak miejsca na parkingu". Organ, oceniając zasadność odstępstwa od przepisów na podstawie art. 12 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, wziął pod uwagę historię zapisów dotyczących okresów prowadzenia pojazdu przez kierowców oraz czy odstępstwo ma charakter wyjątkowy. Odstępstwo od ograniczeń w zakresie czasu prowadzenia pojazdu nie może występować regularnie i musi być spowodowane wyjątkowymi okolicznościami, takimi jak poważny wypadek drogowy, ekstremalne warunki pogodowe, objazdy. Zawarta również została informacja po opisie danego naruszenia, że przedstawiony wydruk nie został uwzględniony. Organ zauważył, że art. 12 rozporządzenia znajduje się w rozdziale IV zatytułowanym wyjątki. Oznacza to, iż przepis ten ma charakter wyjątku i jako taki powinien być interpretowany ściśle. Zatem prawodawca zastrzegł w drodze wyjątku, iż kierowca może odstąpić od przepisów 6-9 rozporządzenia w zakresie niezbędnym dla zapewnienia bezpieczeństwa osób, pojazdu i ładunku, wskazując powody takiego odstępstwa odręcznie na wykresówce urządzenia rejestrującego lub na wydruku z urządzenia rejestrującego, albo na planie pracy najpóźniej po przybyciu do miejsca pozwalającego na postój. Obowiązkiem kierowcy jest natomiast bezwzględne przestrzeganie przepisów i nieprzekraczanie norm czasu pracy za wyjątkiem nieprzewidzianych i wyjątkowych okoliczności. Celem art. 12 nie jest umożliwienie swobodnego odstępstwa od nałożonych na kierowców norm czasu pracy, lecz umożliwienie kierowcom prawidłowej reakcji w sytuacjach niespodziewanego braku możliwości spełnienia wymogów rozporządzenia w trakcie podróży, tj. w sytuacjach nadzwyczajnych trudności, niezależnych od woli kierowcy oraz ewidentnie nieuniknionych i niedających się przewidzieć. Tym samym, w ocenie organu, dojazd do parkingu, dojazd do rozładunku, manewrowanie na parkingu nie są okolicznościami, którymi kierowca został zaskoczony. Naruszenie norm czasu pracy kierowcy spowodowane tym, że kierowca nie znalazł na czas parkingu nie może być traktowane jako okoliczność niezależna. Przedsiębiorstwo transportowe musi uważnie planować przejazdy kierowców, tak aby były one bezpieczne i uwzględniały występujące na drogach korki, warunki atmosferyczne i dostęp do odpowiednich parkingów. Odpowiedni czas kierowania pojazdem, aby dochować wymogu odebrania wymaganego odpoczynku lub przerwy, wchodzi w podstawy do jakich kierowca musi się stosować. Dojazd do terminowego rozładunku leży u podstaw zwykłej działalności przedsiębiorstwa, do której należy planowanie trasy przewozów oraz organizacji tych przewozów w taki sposób, by nie naruszać przepisów prawa. Każdy przedsiębiorca zajmujący się profesjonalnie przewozem ładunku po drogach publicznych powinien dokładnie i szczegółowo przygotowywać towar do przewozu oraz wybierać drogę przejazdu w taki sposób, aby nie naruszać norm prawa transportowego. Obowiązek nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem czasu pracy kierowcy nie jest ograniczony tylko do tych przypadków, kiedy możliwe jest sprawowanie bezpośredniej kontroli nad kierowcą. Przedsiębiorca ma bowiem możliwość reagowania na działania osób, którymi posługuje się przy wykonywaniu transportu drogowego między innymi poprzez bieżącą kontrolę dokumentacji obrazującej czas pracy kierowcy, a w przypadku stwierdzenia naruszeń właściwych środków dyscyplinujących. Przedsiębiorca nie wykazał, że takie działania prowadził w stosunku do zatrudnionych kierowców.
Odwołanie od tej decyzji złożył R.W., zarzucając jej naruszenie prawa materialnego, przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, polegające na bezzasadnej odmowie zastosowania normy zawartej w art. 12 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 określające warunki zastosowania wyjątków uzasadniających odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków określonych w rozporządzeniu nr 561/2006, przez błędne przyjęcie, iż w okolicznościach sprawy nie zostały spełnione przesłanki uzasadniające wyjątek od przestrzegania norm, podczas gdy przedstawione przez odwołującego się okoliczności faktyczne świadczyły o wyjątkowym charakterze zdarzeń leżących u podstaw odstąpienia od spełnienia norm określonych w rozporządzeniu. W związku z powyższym wniósł o uchylenie decyzji organu I instancji oraz o przeprowadzenie dowodu z fotografii na okoliczność uzasadnionego odstępstwa od przestrzegania norm czasu pracy, wymaganych przerw lub odpoczynków wynikających z rozporządzenia nr 561/2006.
W uzasadnieniu strona nie zgodziła się ze stanowieniem organu w przedmiocie warunków zastosowania art. 12 rozporządzenia, które w jej ocenie stanowi naruszenie przepisów materialnych polegające na ich błędnym zastosowaniu. Warunkiem zastosowania odstępstwa jest bowiem 1) podanie przyczyny odstępstwa od obowiązujących norm czasu prac kierowcy, 2) dokonanie wydruku najpóźniej po ustaniu przyczyny odstępstwa, 3) sporządzenie odręcznej notatki na wykresówce urządzenia rejestrującego lub na wydruku z urządzenia rejestrującego. Z art. 12 rozporządzenia nie wynika, by usprawiedliwieniem opóźnienia mogła być tylko siła wyższa, katastrofa drogowa lub nieprzewidziany objazd. Przepis wskazuje, iż warunkiem dla zastosowania wyjątku jest umożliwienie przez pojazd odpowiedniego miejsca postoju. Wobec tego okoliczności takie jak brak miejsca na najbliższym parkingu, wyjątkowo złe warunki atmosferyczne wymuszające wolniejszą jazdę, czy korek lub awaria powinny być uznane za przyczyny usprawiedliwiające naruszenie.
W świetle powyższego oraz okoliczności faktycznych wykazanych na podstawie adnotacji na wydrukach z tachografu, w ocenie odwołującego się decyzja organu I instancji w przedmiocie odrzucenia i nieuwzględnienia przypadków zastosowania art. 12 rozporządzenia jest błędna i winna być uchylona, jako uchybiająca przepisom prawa materialnego.
Po rozpoznaniu odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] czerwca 2019 r., nr [...] utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
Organ wyjaśnił, iż zgodnie z art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 5 lipca 2018 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw, w przypadku, gdy postępowanie administracyjne prowadzone w sprawach dotyczących naruszeń, o których mowa w art. 1, zostało wszczęte po dniu wejścia w życie niniejszej ustawy, a naruszenie lub naruszenie lub naruszenia powstały przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy i zostały ujawnione po dniu wejścia w życie niniejszej ustawy, stosuje się przepisy nowe, chyba, ze przepisy dotychczasowe są względniejsze dla strony. Następnie organ wskazał, że w niniejszej sprawie kary pieniężne nakładane są na podstawie art. 92a w zw. a art. 93 ust. 1 u.t.d. Treść art. 92a ust. 1 i 6 w zw. z załącznikiem nr 3 do u.t.d. określa w sposób sztywny wysokość kar pieniężnych za naruszenia przepisów. W tym zakresie organ nie ma możliwości miarkowania. Dlatego na mocy art. 189a § 2 pkt 1 k.p.a. nie ma tu zastosowania art. 189d k.p.a. Zastosowania nie znajdują też art. 189e i art. 189f k.p.a. dotyczące odstąpienia od nałożenia kary pieniężnej i udzielenia pouczenia, gdyż kwestie te zostały uregulowane w art. 92c u.t.d., zaś w odniesieniu do naruszeń związanych z nieprzestrzeganiem przepisów o czasie powadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku zastosowanie ma art. 92b ust. 1 u.t.d.
W dalszej kolejności organ, powołując konkretne ustalenia faktyczne, uznał za zasadne nałożenie na przedsiębiorcę poszczególnych kar pieniężnych.
Odnosząc się do głównego zarzutu odwołania, tj. naruszenia prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, polegające na bezzasadnej odmowie zastosowania normy zawartej w art. 12 rozporządzenia nr 561/2006, a tym samym przyjęcie przez organ I instancji, iż w okolicznościach sprawy nie zachodzą przesłanki uzasadniające wyjątek od przestrzegania nom czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw i odpoczynków, organ odwoławczy stwierdził, iż jest on niezasadny i nie zasługuje na uwzględnienie. Organ I instancji prawidłowo zinterpretował i zastosował powołany przepis, który stanowi wyjątek od stosowania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw i odpoczynków, i który należy interpretować ściśle, a jego stosowanie ograniczać do sytuacji nadzwyczajnych i nie dających się przewidzieć. Okoliczności wskazywane na przedstawionych do kontroli wydrukach z tachografów nie mieszczą się, w ocenie organu odwoławczego, we wskazanym zakresie. Powoływane przez stronę okoliczności m. in. związane z poszukiwaniem miejsca postojowego, koniecznością przestawienia pojazdu na parkingu, dojazdem do rozładunku lub koniecznością wykonania manewrów na parkingu, korków na autostradzie - nie stanową okoliczności nadzwyczajnych, nie dających się przewidzieć. Organ odwoławczy wskazał, iż ustalone w art. 6 do 9 rozporządzenia normy czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw i odpoczynków co do zasady winny być bezwzględnie przestrzegane, a celem wprowadzenia regulacji art. 12 nie jest dopuszczenie możliwości swobodnego stosowania odstępstw. Warunkiem dodatkowym i koniecznym jest tu nie tylko nadzwyczajny charakter przeszkód do respektowania norm czasu pracy kierowcy, ale także konieczność zapewnienia bezpieczeństwa osób, pojazdu lub ładunku. W ocenie organu odwoławczego strona takich okoliczności nie wykazała także w tych wypadkach, w których kierowcy dokonali stosownego opisu na wydrukach z kart. Wskazane przez kierowców okoliczności nie należą do kategorii nadzwyczajnych, które nie występują zwykle w ruchu lub transporcie drogowym, a których przedsiębiorca, czy kierowca realizujący zadania przewozowe nie byliby w stanie przewidzieć. Ponadto organ wskazał, że ustawodawca wychodzi naprzeciw potrzebom przedsiębiorców transportowych stosując dodatkowe bufory czasowe, po przekroczeniu których następuje naliczanie kary pieniężnej. Profesjonalny przedsiębiorca uwzględniający w swej działalności zarówno ustalone normy czasu pracy kierowcy, jak również dopuszczalne przez ustawodawcę "zapasy" czasowe, po przekroczeniu których nakładana jest sankcja, winien tak planować realizacje zadań przewozowych, aby zapewnić kierowcy możliwość bezwzględnego przestrzegania norm czasu pracy. Natomiast zastosowanie wyjątku przewidzianego w art. 12 winno stanowić jedynie przysłowiowy wentyl bezpieczeństwa w sytuacjach wystąpienia nadzwyczajnych i nie dających się przewidzieć okoliczności, w których dodatkowo zaistnieje konieczność zapewnienia bezpieczeństwa ładunku, osób lub pojazdu. W okolicznościach badanej sprawy strona nie wykazała, iż takie okoliczności zachodziły.
Z kolei odnosząc się do zgłoszonego w odwołaniu wniosku dowodowego organ wskazał, że analiza załączonego materiału dowodowego nie pozwala w żadnym stopniu na jednoznaczne ustalenie jakiego pojazdu dotyczy materiał zdjęciowy ani w jakim dniu zdjęcia zostały wykonane. Dodatkowo organ wskazał, iż w świetle zasad stosowania odstępstw przewidzianych w art. 12 rozporządzenia, okoliczność usunięcia usterki stanowić mogłaby hipotetycznie podstawę do jego zastosowania przy jednoczesnej konieczności zapewnienia bezpieczeństwa ładunku, pojazdu lub osób. Natomiast w sytuacji, gdy pojazd znajduje się w miejscu bezpiecznym przerywanie odpoczynku, a tym samym naruszanie norm czasu pracy kierowcy nie stanowi okoliczności nadzwyczajnej.
Co do podstaw do zastosowania przepisów egzoneracyjnych art. 92b i 92c u.t.d. organ odwoławczy stwierdził, iż w sprawie brak jest okoliczności uzasadniających ich zastosowanie.
Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wlkp. złożył P.W., reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, zarzucając jej naruszenie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., przez nieuchylenie decyzji organu I instancji, w sytuacji gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem:
1. przepisów postępowania, tj. art. 77 w zw. z art. 80 k.p.a., przez niewystarczające zebranie, rozpatrzenie oraz dokonanie dowolnej oceny materiału dowodowego znajdującego się w aktach sprawy, co miało istotny wpływ na wynik sprawy i doprowadziło do wydania zaskarżonej decyzji w sytuacji, gdy prawidłowa analiza materiału zgromadzonego w sprawie, w szczególności dokumentów przedłożonych przez skarżącego, a także dokumentacji fotograficznej, dokonana zgodnie z zasadami logicznego rozumowania prowadzi do wniosku, iż decyzja w obecnym kształcie winna być uchylona, jako sprzeczna z obowiązującym systemem prawnym;
2. prawa materialnego oraz błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie normy zawartej w art. 12 rozporządzenia nr 561/2006, co miało istotny wpływ na wynik sprawy i doprowadziło do uznania, że w sytuacji, w której kierowca R.Y. w przyjętym okresie rozliczeniowym zobowiązany był do odebrania 45 godzinnej przerwy, a odebrał jedynie 16 godzin i 7 minut nieprzerwanego odpoczynku, przy czym z dokumentacji zgromadzonej w aktach sprawy wynika, że czynności podjęte przez kierowcę miały jedynie charakter techniczny i nie stanowiły czynności mających na celu świadczenie pracy, a jedynie zapewnienie bezpieczeństwa pojazdu w ruchu drogowym.
Mając to na uwadze skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji, ewentualnie stwierdzenie niezgodności z prawem zaskarżonej decyzji, a ponadto zasądzenie od organu na rzecz skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi podniósł, że zgodnie z art. 12 rozporządzenia nr 561/2006 odstąpienie przez kierowcę od stosowania przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu i przerw jeżeli: 1) nie zagraża to bezpieczeństwu drogowemu lub 2) umożliwia to osiągnięcie przez pojazd odpowiedniego postoju. Odstąpienie jest także dopuszczalne w zakresie niezbędnym dla bezpieczeństwa osób, pojazdu lub ładunku. Kierowca powinien jednak udokumentować takie odstępstwo, wpisując powody odstąpienia na wykresówce, wydruku z tachografu cyfrowego, planie pracy w przewozach regularnych. Jedynym dowodem, stanowiącym podstawę dla ustalenia odstępstwa od norm przestrzegania czasu pracy przez kierowców jest adnotacja poczyniona przez kierowcę, wskazująca powód, dla którego kierowca nie zakończył pracy. Ogranicza to zakres postępowania dowodowego wyrażonego w przepisach k.p.a., gdyż ustawodawca nawiązał do formalnej teorii dowodów, zgodnie z którą, pewne okoliczności, mogą zostać wskazane jedynie za pomocą ściśle określonych dowodów. Skoro w art. 12 rozporządzenia wskazano wyraźnie określony sposób dokumentowania danych okoliczności, to stosowanie przez organ administracji publicznej dowolnej interpretacji bądź innych dowodów na jej udokumentowanie pozostaje w sprzeczności z obowiązującymi przepisami, w tym w szczególności z art. 75 k.p.a.
Następnie wskazał, iż przyczyny usprawiedliwiające odstąpienie od przepisów muszą być nieprzewidywalne przed rozpoczęciem wykonywania przewozu, a mogą do nich należeć m. in. wypadek drogowy, awaria pojazdu, choroba kierowcy czy też objazd drogowy. Oceniając konkretne przyczyny, należy przede wszystkim pamiętać, że powyższy wyjątek dotyczy sytuacji nadzwyczajnych trudności niezależnych od woli kierowcy oraz ewidentnie nieuniknionych i niedających się przewidzieć nawet przy zachowaniu należytej staranności. Skarżący, planując każdą trasę danego transportu, bardzo dokładnie analizuje odległość od miejsca początkowego do miejsca docelowego oraz dostępne warunki infrastruktury przy trasie. Jednak nie zawsze jest w stanie przewidzieć sytuacje mogące zdarzyć się na trasie. W szczególności, gdy dochodzi do wypadku bądź innego zdarzenia losowego. Jest to sytuacja losowa nagła, nie dająca się przewidzieć zarówno w stosunku do samego zdarzenia jak i do czasu trwania przeszkody. Dlatego wszelkie twierdzenia organu, jakoby wskazane przez kierowców zdarzenia uzasadniające przyczynę odstąpienia od przestrzegania wymaganego czasu pracy stanowią sytuacje możliwe do przewidzenia, stanowią zbyt daleko posuniętą interpretację, nieuwzględniającą specyfiki, jaką jest transport drogowy.
Odnosząc się natomiast do kwestii przerwania przez kierowcę 45 godzinnej przerwy na odpoczynek, skarżący wskazał, iż zasady tego odstąpienia były przedmiotem wytycznych wydanych przez GITD dnia [...] lipca 2011 r., dotyczących przypadków: 1) konieczności znalezienia odpowiedniego miejsca parkingowego i 2) konieczności przerwania dziennego lub tygodniowego odpoczynku albo przerwy w związku z obowiązkiem przestawienia pojazdu na terenie terminalu, parkingu lub w strefie przygranicznej. Analizując pierwszy przypadek, GITD stwierdził, że odstępstwo jest niemożliwe z powodów, które są znane przed rozpoczęciem podroży. W wytycznych wskazano, że organizator transportu planując trasę winien brać pod uwagę korki, warunki atmosferyczne czy dostępność parkingów. Skarżący wyjaśnił, że dokładnie planuje trasy przejazdu, dodając stosowne rezerwy czasowe na znalezienie miejsca parkingowego czy korki, biorąc pod uwagę średnie normy czasowe, w jakich one występują. W wytycznych wskazano także, że inspektor, dokonujący kontroli winien przede wszystkim dokonywać interpretacji danego odstępstwa od przestrzeganych norm w sposób indywidualny, w odniesieniu do każdego z odstępstw. W niniejszej sprawie stwierdzono, iż kierowcy przekroczyli dopuszczalne normy, powody zostały przez nich wskazane zgodnie z obowiązującymi przepisami, jednak zostały one potraktowane ogólnie przez kontrolujących, nie zaś indywidualnie, co pozostaje w sprzeczności z wytycznymi GITD.
Przechodząc do analizy drugiego punku interpretacji GITD skarżący zauważył, iż wynika z niego wprost, że ani kierowca, ani przedsiębiorca nie powinien podlegać karze za naruszenie przepisów rozporządzenia nr 561/2006, ale powinien w miarę możliwości zabezpieczyć swoje interesy. GITD przewidział możliwość wystąpienia nagłych i nieprzewidzianych sytuacji zarówno w terminalu, na parkingu jak i w strefie przygranicznej, co może spowodować podjęcie czynności naruszających przerwę lub odpoczynek kierowcy. W niniejszej sprawie taka sytuacja miała miejsce w przypadku dotyczącym kierowcy R.Y. Przerwa, która nastąpiła w przerwie kierowcy wynikała z konieczności dokonania naprawy pojazdu. Aby jej dokonać, koniecznym było najechanie przednim kołem na drewniany klocek, tak by uzyskać podwyższenie pojazdu. Naprawy dokonywała inna osoba aniżeli kierowca, tj. właściciel firmy. Dlatego też zgodnie z wytycznymi GITD, czynność ta była nagła i nie dająca się przewidzieć. Ponadto, nie naruszyła ona odpoczynku kierowcy, bowiem de facto nie wykonywał on żadnych czynności, które w jakikolwiek sposób prowadziłyby do wykonywania przez niego pracy. Ponadto, czynność techniczna polegająca na najechaniu na drewniany kołek trwała niecałe 3 minuty, natomiast związana była z koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa pojazdu w ruchu drogowym. Powyższe zostało udokumentowane rzez kierowcę zdjęciem, które organ II instancji uznał za niewiarygodne i nie potwierdzające danej okoliczności. Tym samym, nałożenie kary za naruszenie przez kierowcę przerwy w odpoczynku pozostaje, w ocenie skarżącego, sprzeczności ze stanowiskiem GITD wyrażonym w wyżej wskazanych wytycznych.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 2107) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.; dalej jako p.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (legalności) jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zakres sprawowanej przez sąd administracyjny kontroli legalności działań administracji publicznej wynika z art. 134 p.p.s.a. i wyznaczają go nie zarzuty skargi, lecz granice rozpoznawanej sprawy administracyjnej. Stosownie natomiast do art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c p.p.s.a. uwzględnienie przez sąd administracyjny skargi i uchylenie decyzji następuje, gdy sąd stwierdzi naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania, inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy.
Mając na uwadze tak zakreślony zakres kognicji Sąd uznał, że skarga nie zawiera usprawiedliwionych podstaw.
Zgodnie z art. 92a ust. 1 u.t.d. podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10000 złotych za każde naruszenie. W ust. 6 tego artykułu wskazano natomiast, że wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1 oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy.
Należy wskazać, że wszczęcie postępowania w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej związanej z uchybieniami stwierdzonymi w wyniku jednej kontroli na drodze lub w przedsiębiorstwie zapoczątkowuje jedną sprawę administracyjną. W wyniku sprawy zostaje na stronę nałożona kara pieniężna, którą wylicza się, co do zasady, poprzez zsumowanie kar jednostkowych za poszczególne naruszenia. Ta jedna kara pieniężna nie wynika jednak z prostego zsumowania kar za poszczególne naruszenia, bowiem jej górna granica jest zawsze ograniczona do kwoty określonej w ustawie. Oznacza to, że niezależnie od ilości uchybień oraz wysokości kar za poszczególne uchybienia, kara orzeczona w wyniku jednej kontroli ma określoną górną granicę i nie może przekroczyć kwoty określonej w ustawie. Sposób obliczenia wysokości tej kary ustawodawca określa w ustawie: stanowi ona sumę kar za poszczególne naruszenia, ale nie może przekraczać wysokości granicznych dla danego rodzaju kontroli (zob. wyrok NSA z dnia 11 kwietnia 2017 r., II GSK 1516/15, www.orzeczenia.nsa.gov.pl - dalej CBOSA).
Ponadto za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność to przedsiębiorstwo, na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje (por. wyrok NSA z 6 lipca 2011 r., II GSK 716/10, CBOSA). Dlatego też, co do zasady, bez znaczenia są okoliczności w jakich doszło do powstania naruszeń u przedsiębiorcy. Powyższy przepis ustanawia domniemanie odpowiedzialności przedsiębiorcy. Ustawodawca umożliwił jednak obalenie tego domniemania w sytuacji spełnienia przesłanek z art. 92 b ust. 1 u.t.d i art. 92 c ust. 1 u.t.d. – jako stanowiących wyjątek od generalnej zasady odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewóz.
Z niewadliwych ustaleń organów wynika, że skarżący dopuścił się wielokrotnego naruszenia przepisów wyszczególnionych w zał. nr 3 do u.t.d. polegającego na niezgłoszeniu w formie pisemnej organowi, który udzielił zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencji, zmiany danych, o których mowa w art. 7a i art. 8, w wymaganym terminie; przekroczeniu maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu; przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy; skróceniu dziennego czasu odpoczynku; skróceniu tygodniowego czasu odpoczynku; przekroczeniu całkowitego czasu prowadzenia pojazdu w ciągu dwóch kolejnych tygodni; naruszeniu obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy za każdego kierowcę. Taryfikacja kar przewidziana w ustawie powoduje, że ich typizacja wymaga ustalenia każdego przypadku naruszenia prawa na podstawie dokumentów. Organ uwzględnił art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 5 lipca 2018 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw, zgodnie z którym w przypadku, gdy postępowanie administracyjne prowadzone w sprawach dotyczących naruszeń, o których mowa w art. 1, zostało wszczęte po dniu wejścia w życie niniejszej ustawy, a naruszenie lub naruszenie lub naruszenia powstały przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy i zostały ujawnione po dniu wejścia w życie niniejszej ustawy, stosuje się przepisy nowe, chyba, ze przepisy dotychczasowe są względniejsze dla strony.
W ocenie Sądu, orzekające w sprawie organy przeprowadziły w sposób dokładny i wyczerpujący postępowanie, zgromadziły pełny materiał dowodowy i ustaliły adekwatny stan faktyczny. Stan ten, co należy podkreślić, został zrekonstruowany na podstawie danych pochodzących z urządzeń lub ewidencji albo dokumentów specjalnie wytwarzanych w celu dokumentowania czynności. Dlatego obalenie domniemań płynących z tych urządzeń i pochodzących z nich dokumentów wymaga wykazania szczególnych okoliczności. Organ, co wynika z akt administracyjnych zastosował się do zasad postępowania i właściwie powołał kwalifikacje materialnoprawne. Każdy przypadek naruszenia prawa został określony i omówiony w uzasadnieniach obu decyzji ze wskazaniem dowodów, na podstawie których nastąpiło konkretne ustalenie.
Mając na uwadze treść skargi w tym miejscu trzeba wyjaśnić, że zgodnie z art. 12 rozporządzenia nr 561/2006, pod warunkiem, że nie zagraża to bezpieczeństwu drogowemu oraz umożliwia osiągnięcie przez pojazd odpowiedniego miejsca postoju, kierowca może odstąpić od przepisów art. 6-9 w zakresie niezbędnym dla zapewnienia bezpieczeństwa osób, pojazdu lub ładunku. Kierowca wskazuje powody takiego odstępstwa odręcznie na wykresówce urządzenia rejestrującego lub na wydruku z urządzenia rejestrującego, albo na planie pracy najpóźniej po przybyciu do miejsca pozwalającego na postój. Przepis ten może więc stanowić podstawę do odstąpienia od norm czasu pracy, jednak pod pewnymi warunkami, które muszą być interpretowane ściśle. Jedynym dowodem w sprawie stanowiącym podstawę do ustalenia odstąpienia od norm określających wymiar czasu pracy kierowców jest tylko i wyłącznie adnotacja kierowcy na wykresówce urządzenia rejestrującego lub na wydruku z urządzenia rejestrującego albo na planie pracy, uczyniona najpóźniej po przybyciu na miejsce postoju. Zgłoszenie późniejsze nie ma natomiast znaczenia. Niewątpliwe ogranicza to zakres postępowania dowodowego, wskazany w k.p.a. Niemniej ustawodawca w art. 12 rozporządzenia wyraźnie wskazuje, że określone okoliczności mogą być wykazane tylko przy pomocy ściśle określonych dowodów. Posłużenie się przez organ innymi dowodowi naruszało by więc prawo (w tym art. 75 k.p.a.). Regulacja ta została wprowadzona aby umożliwić kierowcom prawidłową reakcję w sytuacjach niemożliwych do spełnienia wymogów rozporządzenia w trakcie przejazdu. Przy czym chodzi o sytuacje nadzwyczajnych trudności niezależnych od woli kierowcy a także nieuniknionych i niedających się przewidzieć, nawet przy zachowaniu najwyższej staranności (zob. wyrok NSA z dnia 7 marca 2017 r., II GSK 4972/16, CBOSA).
W okolicznościach niniejszej sprawy skarżący wywodzi możliwość zastosowania powyższego odstępstwa z faktu zamieszczania przez kierowców na wydrukach z tachografów adnotacji o przyczynach przekroczenia norm czasu pracy kierowców. W większości przypadków przyczynami tymi były dojazd na rozładunek, problem z parkingiem lub korek. W ocenie Sądu brak jest usprawiedliwionych podstaw do uznania, iż tego rodzaju zdarzenia, powodujące przekroczenie czasu pracy kierowcy, mogą stanowić uzasadnienie dla zastosowania art. 12 rozporządzenia nr 561/2006. Jak wynika z komentarza ETS do art. 12 rozporządzenia, przepis ten należy interpretować ścieśniająco. Wprowadzenie tej normy ma na celu umożliwienie kierowcom prawidłowej reakcji w sytuacjach niespodziewanego braku możliwości spełnienia wymogów rozporządzenia w trakcie podróży, tj. w sytuacjach nadzwyczajnych trudności, niezależnych od woli kierowcy oraz ewidentnie nieuniknionych i nie dających się przewidzieć nawet przy dochowaniu najwyższej staranności. Odstępstwo to ma również na celu zapewnienie bezpieczeństwa osób, pojazdu i ładunku oraz uwzględnienie w każdej sytuacji wymogu bezpieczeństwa drogowego. Obowiązkiem przedsiębiorstwa transportowego jest uważne planowanie przejazdu kierowcy tak, aby był on bezpieczny i uwzględniał np. regularnie występujące na drogach korki, warunki atmosferyczne i dostęp do odpowiednich parkingów (zob. wyrok NSA z 30 listopada 2016 r., II GSK 1255/15, CBOSA). Tak więc art. 12 rozporządzenia nr 561/2006 odnosi się do sytuacji nadzwyczajnych, których przedsiębiorca nie mógł przewidzieć, czyli wydarzeń losowych niezależnych od przedsiębiorcy, a nie zwykłej działalności przedsiębiorstwa, do którego należy planowanie przewozów w taki sposób by nie naruszać przepisów prawa dotyczących transportu drogowego, a w szczególności norm dotyczących dziennego czasu odpoczynku i czasu prowadzenia pojazdu. Jeżeli przedsiębiorca planując przewóz rzeczy nie uwzględnia właściwego okresu niezbędnego do załadunku i rozładunku towaru, możliwości pokonania określonej odległości z jednoczesnym zapewnieniem odpowiednich miejsc postoju celem zapewnienia kierowcy możliwości przestrzegania norm dotyczących odpoczynku i czasu prowadzenia pojazdu oznacza to, że planowanie trasy przewozu było niewłaściwe (por. wyrok WSA w Gorzowie Wlkp. z dnia 1 grudnia 2016 r., II SA/Go 879/16, CBOSA). W orzecznictwie wskazuje się również, że przekroczenie czasu pracy kierowcy z tego powodu, iż kierowca poszukuje parkingu nie może być traktowane jako okoliczność niezależna od przedsiębiorcy, ponieważ obowiązek przedsiębiorcy wykonującego regularne przewozy obejmuje także wcześniejsze zapewnienie miejsc parkowania i jest to okoliczność, którą można przewidzieć ( por. wyrok NSA z dnia 2 czerwca 2009 r., II GSK 989/90, wyrok NSA z 7 maja 2013 r., II GSK 187/12, wyrok NSA z 20 lipca 2016 r., II GSK 399/15, CBOSA). Nie są to bowiem okoliczności nadzwyczajne i wyjątkowe, nie dające się przewidzieć zdarzenia, lecz ogólne trudności, powszechnie występujące w transporcie drogowym, które przedsiębiorca planując przewóz powinien uwzględniać w ramach prawidłowej i rzetelnej organizacji transportu. Powyższe stanowisko zbieżne jest z wytyczną nr 1 Komisji Europejskiej dotyczącą art. 12 rozporządzenia nr 561/2006 wskazującą, iż przedsiębiorstwo transportowe powinno w sposób szczególnie staranny planować przejazd kierowcy, tak aby był on bezpieczny i uwzględniał w szczególności regularnie występujące na drogach korki, warunki atmosferyczne i dostęp do odpowiednich parkingów i miejsc postojowych. Przedsiębiorstwo transportowe jest zatem zobowiązane organizować pracę kierowcy, aby mógł on przestrzegać przepisów rozporządzenia. Na ograniczone zastosowanie przepisu art. 12 rozporządzenia nr 561/2006 do przypadków nagłych i wyjątkowych zwraca uwagę również orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości (zob. wyrok z 9 listopada 1995 r. w sprawie C-235/94 Postępowanie karne v. Alan Geoffrey Bird, który zapadł co prawda na gruncie uchylonego art. 12 rozporządzenia nr 3820/85 w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego, lecz który miał analogiczne brzmienie jak art. 12 rozporządzenia nr 561/2006).
Mając powyższe na uwadze należy uznać za prawidłowe stanowisko organów inspekcji transportu drogowego dotyczące zasad stosowania art. 12 rozporządzenia 561/2006, a w konsekwencji braku usprawiedliwionych podstaw do zastosowania przewidzianego nim wyjątku w okolicznościach niniejszej sprawy. Słusznie organy uznały, iż powoływane przez skarżącego okoliczności związane z poszukiwaniem miejsca postojowego, koniecznością przestawienia pojazdu na parkingu, korków na autostradzie nie stanowią okoliczności nadzwyczajnych, nie dających się przewidzieć i w związku z tym nie stanowią podstawy do zastosowania wyjątku przewidzianego w art. 12 rozporządzenia. Celem wprowadzenia regulacji art. 12 nie jest bowiem dopuszczenia do możliwości swobodnego stosowania odstępstw, a jedynie umożliwienie ich stosowania w sytuacjach wyjątkowych, nadzwyczajnych, niemożliwych do przewidzenia. Odstępstwo od ograniczeń w zakresie czasu prowadzenia pojazdu nie może występować regularnie i musi być spowodowane wyjątkowymi okolicznościami, jak np. poważny wypadek drogowy, ekstremalne warunki pogodowe (zob. wyrok WSA w Gdańsku z 8 marca 2018 r., III SA/Gd 1005/17; CBOSA).
Słusznie też organy zwróciły uwagę, iż dla sytuacji, na które powołuje się skarżący, ustawodawca przewidział dodatkowe bufory czasowe, po przekroczeniu których następuje naliczanie kar pieniężnych. Profesjonalny przedsiębiorca uwzględniających w swej działalności zarówno ustalone normy czasu pracy kierowcy, jak i dopuszczalne przez ustawodawcę "zapasy" czasowe, po przekroczeniu których nakładana jest sankcja, winien tak planować realizacje zadań przewozowych, by zapewnić kierowcy możliwość bezwzględnego przestrzegania norm czasu pracy.
Sąd podziela też stanowisko organu co do zgłoszonego w odwołaniu wniosku dowodowego. Przedstawione przez skarżącego zdjęcia nie pozwalają na jednoznaczne i nie budzące wątpliwości ustalenie ani sfotografowanego pojazdu, ani daty wykonania zdjęć. Jednocześnie słusznie organ wskazał, iż okoliczność usunięcia usterki hipotetycznie mogłaby stanowić podstawę do zastosowania art. 12 rozporządzenia przy jednoczesnej konieczności zapewnienia bezpieczeństwa ładunku, pojazdu lub osób. Natomiast, gdy pojazd znajduje się w miejscu bezpiecznym, przerywanie odpoczynku, a tym samym naruszenie norm czasu pracy kierowcy, nie stanowi okoliczności nadzwyczajnej, usprawiedliwiającej to odstępstwo.
Należy również podzielić stanowisko przedstawione w zaskarżonej decyzji, że w rozpoznawanej sprawie nie zaistniały przesłanki zwalniające przewoźnika od odpowiedzialności wskazane w art. 92b oraz art. 92c u.t.d. Przepis art. 92b u.t.d. odnosi się jedynie do naruszeń przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, tj. naruszeń przewidzianych w lp. 5.1. – 5.6.2 załącznika nr 3 do ustawy. Ma charakter wyjątku od zasady odpowiedzialności za obiektywnie stwierdzone naruszenia i stąd podlega ścisłej interpretacji. W orzecznictwie wskazuje się wprost, że ciężar wykazania okoliczności wynikających z art. 92b ust. 1 u.t.d. spoczywa na przewoźniku. Dlatego to prowadzący przedsiębiorstwo transportowe winien udowodnić, że dołożył należytej staranności organizując pracę i nie miał wpływu na naruszenia prawa przez kierowców. Przez należytą staranność należy rozumieć uczynienie wszystkiego, czego można rozsądnie wymagać od przewoźnika organizującego przewóz w celu wyeliminowania naruszeń prawa (zob. np. wyroki NSA z dnia 18 października 2016 r., II GSK 685/15, z dnia 3 listopada 2016 r., II GSK 974/15, z dnia 7 marca 2017 r., II GSK 1590/15, CBOSA). W ocenie Sądu liczba stwierdzonych w trakcie kontroli naruszeń dowodzi, iż procedury służące egzekwowaniu przestrzegania norm czasu pracy wynikających z przepisów rozporządzenia 561/2006, nie były efektywne. Ustalone przez organ przypadki naruszeń tych norm nie miały bowiem charakteru incydentalnego. Nadto, właściwa organizacja i dyscyplina pracy, o której mowa w art. 92b ust. 1 u.t.d. obejmuje nie tylko przeprowadzanie szkoleń pracowników czy niezachęcanie ich, np. w systemie wynagradzania, do naruszania obowiązującego czasu pracy. By móc uchylić się od odpowiedzialności, przewoźnik winien wykazać, że do naruszeń doszło pomimo sprawowania stałego i wnikliwego nadzoru nad zatrudnionymi przez siebie pracownikami, a ich wykrywanie wiąże się ze stosowaniem środków dyscyplinujących przewidzianych w przepisach prawa pracy. Chodzi między innymi o takie dowody, z których wynikałoby, że przedsiębiorca dokonuje analizy tras do klienta (odległość, topografia, rozkład parkingów), analizy danych zawartych na kartach kierowców, stosuje system nagród oraz kar - w przypadku stwierdzenia naruszeń (zob. wyrok NSA z dnia 7 marca 2017 r., II GSK 1590/15, CBOSA). Dokumentów potwierdzających taki nadzór strona skarżąca nie przedstawiła. Nie wykazała również, by stworzono mechanizm stałej kontroli pracowników oraz w sposób kategoryczny egzekwowano przestrzeganie norm czasu pracy kierowców. W opinii Sądu wielokrotne naruszenia przepisów przez kierowców dowodzą tylko tego, że w przedsiębiorstwie skarżącego zawiodły mechanizmy egzekwowania zachowań niezgodnych z przepisami prawa uwzględnionych w zakresie obowiązków kierowcy. W świetle zasad doświadczenia życiowego uzasadniony jest wniosek, że gdyby system kontroli działał skutecznie i efektywnie, a kierowca miał świadomość, że takie zachowanie nie będzie tolerowane, to nie dopuściłby się naruszenia przepisów.
Z kolei art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. wprowadza wymogi bardziej rygorystyczne niż art. 92b ust. 1 u.t.d. W orzecznictwie wskazuje się, że art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. – jako wyjątek od zasady odpowiedzialności przedsiębiorcy także za działania swoich kierowców – nie tylko odnosi się do wyjątkowych sytuacji, w których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć, ale i dotyczy okoliczności, istnienia których organ – bez wskazania strony – nie zna. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest natomiast wprowadzenie takich organizacyjnych rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem i eliminować naruszenia (por. wyrok NSA z dnia 13 stycznia 2015 r., II GSK 2098/13, CBOSA). Przepis art. 92 c ust. 1 pkt 1 u.t.d., dotyczy okoliczności wyjątkowych i nadzwyczajnych oraz niezależnych od przedsiębiorcy, co prowadzi do wniosku, że przedsiębiorca wykonujący przewóz drogowy nie jest zwolniony z odpowiedzialności, gdy wyłączna wina za powstanie naruszenia spoczywa na kierowcy. Podzielając przytoczoną argumentację, przyjąć należy, że to na przedsiębiorcy ciąży obowiązek ustalenia, czy kierowcy, którymi się on posługuje przy wykonywaniu przewozu (niezależnie od formy prawnej takiej relacji) dopuszczają się naruszeń i to jego obciążają negatywne konsekwencje zaniedbań, zaniechań lub świadomych działań tych osób, skutkiem których jest poniesienie odpowiedzialności finansowej. Wpływ przedsiębiorcy na pracę, realizujących przewóz drogowy kierowców polega bowiem nie tylko na prowadzonych szkoleniach czy odbieraniu od nich oświadczeń o zobowiązaniu do przestrzegania przepisów itp., lecz przede wszystkim na doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło. Przesłanki egzoneracyjne z art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. odnoszą się do okoliczności o charakterze obiektywnym, a więc takich, których przy najdalej idących staraniach przedsiębiorca nie mógł i nie był w stanie przewidzieć. Nie można więc skutecznie powoływać się na treść tego przepisu w sytuacji, gdy to kierowca, działający w ramach powierzonych mu zadań dopuszcza się działań, za które ustawa przewiduje nałożenie kary. Skarżący nie wykazał wystąpienia okoliczności ujętych tych przepisem – nadzwyczajnych, niespodziewanych, które miałyby bezpośredni wpływ na powstanie stwierdzonego naruszenia, a których doświadczony i profesjonalny podmiot organizujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć. W analizowanym przepisie chodzi bowiem w istocie o okoliczności o charakterze wyjątkowym i nadzwyczajnym, a więc o sytuacje powstałe w warunkach niezależnych od przedsiębiorcy, np. klęski żywiołowe, katastrofy czy wprowadzenie na danym obszarze stanów nadzwyczajnych. Ponadto skarżący miał wpływ na powstałe naruszenie poprzez właściwy dobór osób, przy pomocy których wykonuje transport drogowy.
Wskazać też należy, że uzasadnienie zaskarżonej decyzji w pełni odpowiada kryteriom określonym w art. 107 § 3 k.p.a. Organ przedstawił ustalony w sprawie stan faktyczny, wskazał dowody w oparciu, o które poczynił te ustalenia, wskazując jednocześnie dlaczego odmówił uwzględnienia zarzutów podnoszonych przez skarżącego. Wskazał jednocześnie podstawę prawną rozstrzygnięcia. W sprawie nie można też mówić o naruszeniu zasady zaufania, gdyż organ prowadził postępowanie i stosował prawo zgodnie ze standardami oraz utrwaloną w tej dziedzinie konwencją. Strona miała wszelkie gwarancje procesowe i z nich korzystała, a organ czytelnie i prawidłowo wyjaśnił motywy rozstrzygnięcia.
W konsekwencji należy stwierdzić, że zaskarżona decyzja nie naruszała ani prawa materialnego, ani w istotny sposób przepisów postępowania (art. 7, art. 77 ust.1, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a.). W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw należało oddalić.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło