II SA/Go 84/18
WyrokWSA w Gorzowie Wielkopolskim2018-04-11
Skład orzekający: Sławomir Pauter, Krzysztof Dziedzic, Jarosław Piątek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy, rozpoznając odwołanie od decyzji o nałożeniu kary pieniężnej za naruszenia przepisów o transporcie drogowym, może rozpoznać sprawę w całości, nawet jeśli strona skarżąca zakwestionowała tylko część naruszeń i nałożonych kar?Ratio decidendi
Decyzja administracyjna o nałożeniu kary pieniężnej za naruszenia przepisów o transporcie drogowym jest niepodzielna. Wniesienie odwołania od takiej decyzji powoduje, że organ odwoławczy ma obowiązek rozpoznać sprawę w całości, nawet jeśli strona zakwestionowała tylko niektóre naruszenia lub kary. Organ odwoławczy może z urzędu odnieść się do wszystkich stwierdzonych naruszeń, korygując błędy, nawet te, których strona sama nie dostrzegła, z zastrzeżeniem zakazu reformationis in peius.Stan faktyczny
Spółka "A" została ukarana karą pieniężną za naruszenia przepisów o transporcie drogowym, w tym za niezgłoszenie zmian danych, naruszenie obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy i urządzenia rejestrującego, przekroczenie czasu prowadzenia pojazdu oraz skrócenie czasu odpoczynku. Spółka odwołała się od decyzji, kwestionując głównie naruszenia dotyczące wczytywania danych. Organ odwoławczy uchylił decyzję organu I instancji i nałożył nową karę. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję organu odwoławczego, wskazując na nieprawidłowe rozpoznanie zakresu odwołania i niewyjaśnienie istotnych okoliczności dotyczących awarii komputera. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując, że decyzja jest niepodzielna i organ odwoławczy powinien rozpoznać sprawę w całości.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wlkp. w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Pauter (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Krzysztof Dziedzic Asesor WSA Jarosław Piątek Protokolant referent stażysta Katarzyna Grycuk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 kwietnia 2018 r. sprawy ze skargi "A" Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka Komandytowa na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] r., nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę.
Decyzją z dnia [...] grudnia 2014 r. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego (dalej jako WINTD) działając na podstawie art. 92a ust. 1, 3, 6, art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013 r. poz. 1414 ze zm. – dalej jako: u.t.d.) nałożył na "A" sp. z o.o. spółkę komandytową karę pieniężną w wysokości 22.300 zł.
W treści uzasadnienia decyzji organ wymienił kolejno stwierdzone naruszenia, wskazując podstawę prawną ich nałożenia, opisując okoliczności stwierdzenia każdego z naruszeń, przyporządkowując mu stosowną do treści załącznika nr 3 do u.t.d. wysokość kary, w tym:
1) niezgłoszenie na piśmie lub w postaci dokumentu elektronicznego organowi, który udzielił zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencji, zmiany danych, o których mowa w art. 7a i art. 8 u.t.d. , w wymaganym terminie (lp. 1.4 załącznika nr 3 do u.t.d.) – 4 x 800 zł = 3200 zł ;
2) naruszenie obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy (lp. 6.3.11 załącznika nr 3 do u.t.d.) – 17(za każdego kierowcę) x 500 zł = 8500 zł ;
3) naruszenie obowiązku wczytywania danych z urządzenia rejestrującego; za każdy pojazd ( lp.6.3.12 załącznika nr 3 do u.t.d.) – 14 (za każdy pojazd) x 500 zł = 7000 zł;
4) przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o czas powyżej 15 minut do 30 minut i za każde następne rozpoczęte 30 minut (lp. 5.2 załącznika nr 3 do u.t.d.) – 1 x 150 zł = 150 zł i 1 x 200 zł = 200 zł ;
5) skrócenie dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej godziny, za każdą rozpoczętą godzinę (lp. 5.3 załącznika nr 3 do u.t.d.) – 9 x 100 zł = 900 zł i 11 x 200 zł = 2200 zł,
6) skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku o czas do jednej godziny, za każdą następną rozpoczętą godzinę (lp. 5.4. załącznika nr 3 do u.t.d.) – 1 x 50 zł = 50 zł i 1 x 100 zł = 100 zł.
Organ wskazał, iż w dniach [...] października 2014 r. do [...] listopada 2014 r. przeprowadzono kontrolę przedsiębiorstwa: "A" sp. z o.o. sp. komandytowa, która obejmowała swoim zakresem sposób wykonywania przewozów drogowych oraz przestrzeganie przepisów dotyczących okresów prowadzenia pojazdu, obowiązkowych przerw oraz czasu odpoczynku. Kontroli poddano okres od dnia [...] marca 2014 r. do dnia [...] czerwca 2014 r. Zgodnie z okazanymi dokumentami przedsiębiorstwo zatrudniało w okresie 6 miesięcy przed dniem rozpoczęcia kontroli średnio 52 kierowców na podstawie umowy o pracę.
Od powyższej decyzji strona złożyła odwołanie, wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji i odstąpienie od nakładania kary pieniężnej i wstrzymanie obowiązku zapłaty kary pieniężnej do czasu prawomocnego zakończenia postępowania w niniejszej sprawie, ewentualnie wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy organowi I instancji do ponownego rozpoznania.
W treści odwołania strona oświadczyła, iż co do zasady nie kwestionuje stwierdzonych naruszeń obejmujących: niezgłoszenie na piśmie lub w postaci dokumentu elektronicznego organowi, który udzielił zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencji, zmiany danych, o których mowa w art. 7a i art. 8 u.t.d., w wymaganym terminie, przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o czas powyżej 15 minut do 30 minut i za każde następne rozpoczęte 30 minut, skrócenie dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej godziny, za każdą rozpoczętą godzinę, skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku o czas do jednej godziny, za każdą następną rozpoczętą godzinę i wynikającej z tych naruszeń karę w kwocie 6.800 zł. Jednocześnie odwołująca podała, iż powyższa kwota zostanie uiszczona w terminie 14 dni od dnia, w którym decyzja o nałożeniu kary stanie się wykonalna. Jednakże strona odwołująca wyraźnie zakwestionowała zarzucone jej naruszenia w zakresie obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy i z urządzenia rejestrującego. Odwołująca podkreśliła, iż nie dokonywała odczytów z opóźnieniem, a jedynie na skutek wyczerpania baterii na płycie głównej komputera wyznaczonego do odczytywania danych, daty odczytów dokonywanych we właściwym terminie były zafałszowane.
Decyzją z dnia [...] kwietnia 2015 r., Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej jako GITD ) w oparciu o treść art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., art. 4 pkt 22, art. 92a ust. 1 i ust. 3 u.t.d., lp.1.4, Ip.5.2.1, lp.5.2.2, lp.5.3.1, lp.5.3.2, lp.5.4.1, lp.5.4.2, lp.6.3.11, lp.6.3.12 załącznika nr 3 do u.t.d., art. 7 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11.04.2006 – dalej jako rozporządzenie nr 561/2006), art.1, art. 13, art. 14 ust. 1 i ust. 2, art. 15 ust. 2 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE L 370 z dnia 31 grudnia 1985 r. ze zm. – dalej jako rozporządzenie nr 3821/85), art. 34 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dz.U.UE.L.2014.60.1- dalej jako rozporządzenie nr 165/20141), art. 13 ust. 1, art. 25 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 o czasie pracy kierowców (Dz. U. Nr 92, poz. 879 ze zm.) uchylił decyzję organu I instancji w całości i nałożył na "A" sp. z o.o. spółkę komandytową karę pieniężną w wysokości 20.700,00 zł.
Po ponownym przeprowadzeniu postępowania w sprawie, organ odwoławczy stwierdził, że zgodnie z treścią przepisu art. 14 ust. 1 u.t.d. przewoźnik drogowy jest obowiązany zgłaszać na piśmie lub w postaci dokumentu elektronicznego organowi, który udzielił: 1) zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencji wspólnotowej, zmiany danych, o których mowa w art. 7a, (...) - nie później niż w terminie 28 dni od dnia ich powstania. Zważywszy, że zmiany wymagające zgłoszenia zaistniały w momencie wejścia w życie aneksu nr [...], tj. w dniu [...] grudnia 2014 r., poprzez wyzbycie się dwóch pojazdów oraz w momencie wejścia w życie aneksu nr [...] tj. w dniu [...] czerwca 2014 r. również poprzez wyzbycie się dwóch pojazdów, organ odwoławczy stwierdził, że strona dwukrotnie nie dopełniła obowiązku zgłoszenia, które w sumie dotyczyło czterech pojazdów.
Wobec powyższego organ odwoławczy za błędne uznał ustalenie organu I instancji, że naruszenie zaistniało w czterech przypadkach odnosząc to do liczby pojazdów, które na mocy aneksów nr [...] zostały wyłączone z prawnej dyspozycji strony, podczas gdy przepis mówi o zmianie danych - nie określając ich ani jakościowo ani ilościowo - i zakreśla termin zgłoszenia licząc od momentu powstania zmian. Z powyższych względów organ II instancji w wyniku ponownego rozpoznania sprawy uznał, iż za niezgłoszenie na piśmie lub w postaci dokumentu elektronicznego organowi, który udzielił zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencji, zmiany danych, o których mowa w art. 7a i art. 8 u.t.d., w wymaganym terminie, zasadne jest nałożenie na stronę kary pieniężnej w wysokości 1.600,00 zł.
W zakresie pozostałych naruszeń objętych decyzją organu I instancji organ odwoławczy dokonał ich szczegółowego opisu, wskazując na materiał dowodowy stanowiący podstawę ich stwierdzenia i podstawę prawną nałożenia kary. Przy czym organ odwoławczy podzielił w odniesieniu do powyższych naruszeń ustalenia organu I instancji.
W zakresie naruszenia obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy - za każdego kierowcę organ wskazał, iż zgodnie z art. 10 ust. 5 lit. a) tiret pierwszy rozporządzenia nr 561/2006 przedsiębiorstwo transportowe używające pojazdów objętych zakresem niniejszego rozporządzenia i wyposażonych w urządzenie rejestrujące zgodne z załącznikiem IB do rozporządzenia nr 3821/85 zapewniają wczytywanie danych z jednostki pojazdowej oraz karty kierowcy z częstotliwością określoną przez Państwo Członkowskie oraz wczytywanie odpowiednich danych częściej, aby zapewnić wczytanie danych dotyczących wszystkich działań podejmowanych przez to przedsiębiorstwo lub dla niego. W myśl art. 10 ust. 5 lit. a) tiret drugie powyższego rozporządzenia przedsiębiorstwa transportowe używające pojazdów objętych zakresem niniejszego rozporządzenia i wyposażonych w urządzenie rejestrujące zgodne z załącznikiem IB do rozporządzenia nr 3821/85 zapewniają, aby wszystkie dane wczytane zarówno z jednostki pojazdowej jak i z karty kierowcy, były przechowywane przez co najmniej dwanaście miesięcy po ich zarejestrowaniu oraz na żądanie funkcjonariusza służb kontrolnych, były dostępne, bezpośrednio albo na odległość, na terenie tego przedsiębiorstwa. Stosownie do art. 23 a ustawy o systemie tachografów cyfrowych minister właściwy do spraw transportu, kierując się koniecznością zagwarantowania okresowego i regularnego pobierania danych z tachografu cyfrowego i karty kierowcy oraz przechowywania tych danych przez podmiot wykonujący przewozy drogowe z zachowaniem wymagań, określonych w rozporządzeniu nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającym rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającym rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11.04.2006, str. 1 – dalej jako rozporządzenie nr 561/2006), określi, w drodze rozporządzenia, częstotliwość pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunki ich przechowywania przez podmioty wykonujące przewozy drogowe. Zgodnie z § 4 ust. 1 pkt. 1 r.c.p.d. dane z karty kierowcy podmiot pobiera co najmniej raz na 28 dni. Natomiast w myśl § 5 ust. 1 r.c.p.d. pobrane dane podmiot przechowuje w oryginalnym formacie przez okres co najmniej dwunastu miesięcy licząc od daty ich zarejestrowania w tachografie cyfrowym lub na karcie kierowcy.
Mając na uwadze powyższe regulacje, zgodnie z lp. 6.3.11 załącznika do u.t.d., na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego w postaci: potwierdzonej za zgodność z oryginałem kopii karty pobrań zapisów z urządzeń rejestrujących, danych cyfrowych, organ uznał nałożenie na spółkę kary w łącznej wysokości 8.500,00 zł za zgodne z prawem.
W odniesieniu do naruszenia obowiązku wczytywania danych z urządzenia rejestrującego - za każdy pojazd, organ wskazał na treść § 3 ust. 1 pkt. 1 r.c.p.d. który stanowi, że dane z tachografu cyfrowego podmiot pobiera co najmniej raz na 90 dni . Biorąc pod uwagę zgromadzony materiał dowodowy w postaci potwierdzonej za zgodność z oryginałem kopii karty pobrań zapisów z urządzeń rejestrujących (k. 216-218), danych cyfrowych (k. 219), organ odwoławczy uznał, iż kara w łącznej wysokości 7.000,00 zł za powyższe naruszenie została nałożona słusznie i zgodnie z przepisami prawa.
Za niezasadny uznał organ odwoławczy zarzut odwołującej dotyczący obrazy przepisów postępowania administracyjnego, tj. art. 7 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych kroków do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli, w szczególności poprzez nieuwzględnienie wniosków dowodowych skarżącej zawartych w piśmie z dnia [...] listopada 2014 r. oraz niewyjaśnienie podnoszonych przez skarżącą okoliczności.
W tym względzie organ odwoławczy wskazał, iż nie kwestionuje podnoszonych przez stronę okoliczności podnoszonych zarówno w piśmie z [...] listopada 2014 r. jak i w odwołaniu. Nie kwestionuje również ilości i rodzaju podjętych przez stronę czynności, mających na celu ustalenie dlaczego dane z urządzeń rejestrujących są wczytywane błędnie przez komputer. Jednakże organ odwoławczy uznał przeprowadzenie wnioskowanych przez stronę dowodów za niecelowe, ponieważ na podstawie rozporządzenia nr 561/2006 zgodnie z art. 10 ust. 5 lit. a) tiret pierwszy przedsiębiorstwo transportowe używające pojazdów objętych zakresem niniejszego rozporządzenia i wyposażonych w urządzenie rejestrujące zgodne z załącznikiem IB do rozporządzenia nr 3821/85 zapewniają wczytywanie danych z jednostki pojazdowej oraz karty kierowcy z częstotliwością określoną przez Państwo Członkowskie oraz wczytywanie odpowiednich danych częściej, aby zapewnić wyczytanie danych dotyczących wszystkich działań podejmowanych przez to przedsiębiorstwo lub dla niego. Zatem obowiązek ten spoczywa na przedsiębiorcy, a nie na kierowcach czy innych pracownikach strony. Zaś z dowodów w postaci danych cyfrowych, uzyskanych w trakcie kontroli w przedsiębiorstwie strony wynika, że dane z kart kierowców i dane z urządzeń rejestrujących zainstalowanych w pojazdach były wczytywane w okresach przekraczających dopuszczalne 28 dni dla kart kierowców i 90 dni dla danych z tachografów cyfrowych, czyli z naruszeniem przepisów r.c.p.d. Oznacza to zdaniem organu, że zastosowane przez stronę środki mające na celu uniknięcie naruszeń w tych konkretnych przypadkach okazały się nieskuteczne. Fakt niepoprawnego działania sprzętu komputerowego przeznaczonego do realizacji tak ważnego zadania, co do istnienia którego strona, jak podaje w odwołaniu, posiadała świadomość i wiedzę wynikającą z wieloletniego doświadczenia, świadczy o nie dochowaniu należytej staranności w prowadzeniu działalności gospodarczej. Niezachowanie należytej staranności potwierdza również fakt, że działania mające na celu wyjaśnienie przyczyn zaistnienia naruszeń opisanych w załączniku nr 3 do u.t.d. w lp. 6.3.11 i lp. 6.3.12 podjęto po zakończeniu postępowania administracyjnego w dniu [...] listopada 2014 r. i po zajęciu przez stronę stanowiska co do zebranych w toku postępowania dowodów i materiałów.
Organ odwoławczy podkreślił, że obowiązek wczytywania danych z kart kierowców i z tachografów cyfrowych spoczywa na przedsiębiorcy, zważywszy że analiza danych cyfrowych wykazała wczytywanie danych z przekroczeniem okresu 28 dni dla kart kierowców i 90 dni dla danych z tachografów cyfrowych zainstalowanych w pojazdach, kara pieniężna za powyższe naruszenia została nałożona słusznie i zgodnie z przepisami prawa. Z tych też powodów organ odwoławczy postanowił o nie uwzględnieniu wniosków dowodowych złożonych przez stronę ponieważ przeprowadzenie tych dowodów nie zmieni faktu wystąpienia naruszenia ani nie zmieni faktu, że odpowiedzialność za te naruszenia spoczywa na przedsiębiorcy.
Organ podał, iż nie kwestionuje okoliczności opisanych w piśmie z dnia [...] listopada 2014 r., stwierdza jedynie, że podjęte przez stronę środki okazały się nieskuteczne. Zaś niepoprawne działanie sprzętu komputerowego przeznaczonego do realizacji zadania, co do którego strona, posiadała świadomość i wiedzę wynikającą z doświadczenia, świadczy o nie dochowaniu należytej staranności w prowadzeniu działalności gospodarczej, zwłaszcza, że dopiero kontrola organu spowodowała podjęcie działań mających na celu skontrolowanie prawidłowości wczytywania danych z kart kierowców i z tachografów cyfrowych.
Organ za bezpodstawny uznał również zarzut naruszenia art. 92 c ust. 1 pkt 1 u.t.d. wskazując, iż za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność to przedsiębiorstwo i na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje i to niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z taką osobą. Organ odwoławczy nie stwierdził wystąpienia okoliczności uzasadniających zwolnienie strony z odpowiedzialności przewidzianej w u.t.d. Zdaniem organu przedsiębiorca ma wpływ na powstanie naruszeń związanych z regulacjami rozporządzenia 3821/85 oraz rozporządzenia 561/06 bowiem zakres tych regulacji został wskazany jako obowiązek nadzoru z jego strony, w szczególności poprzez wydawanie odpowiednich poleceń kierowcy i przeprowadza regularnych kontroli.
Od powyższej decyzji spółka "A" złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim.
Wyrokiem z dnia 9 września 2015 r., sygn. akt II SA/Go 412/15 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim uchylił zaskarżoną decyzję GITD z dnia [...] kwietnia 2015r. oraz zasądził od GITD na rzecz skarżącej A spółki z o.o. spółki komandytowej kwotę 3.038 złotych, tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że zasadniczą przyczynę uchylenia zaskarżonej decyzji stanowiły wątpliwości, co do prawidłowości zakresu rozpoznania sprawy przez organ odwoławczy, w sytuacji braku jednoznacznego określenia przedmiotu odwołania.
Sąd I instancji wskazując na dyspozycję art. 127 § 1 k.p.a. podniósł, że organ odwoławczy może orzekać tylko w granicach sprawy objętej odwołaniem, nie jest natomiast związany uzasadnieniem wniesionego środka zaskarżenia. Ponadto wskazał, że odwołanie powoduje wszczęcie postępowania odwoławczego oraz wskazuje jego zakres. W przypadku, gdy strona jednoznacznie w odwołaniu wskazuje, że zaskarża decyzję pierwszoinstancyjną w określonej części, to organ II instancji nie może wykroczyć poza wyznaczone granice kompetencji organu odwoławczego. W konsekwencji organ II instancji nie może poddać kontroli niezaskarżonej części decyzji organu I instancji i ponownie rozpatrzyć sprawę także w zakresie rozstrzygniętym niezaskarżoną częścią orzeczenia. Co prawda w k.p.a. nie ma przepisu dopuszczającego expressis verbis wniesienie odwołania tylko od części decyzji pierwszoinstancyjnej, to jednakże w orzecznictwie podnosi się, iż powyższe nie może wyłączać automatycznie takiej możliwości.
Odwołując się do dyspozycji art. 92 a ust. 1 i 6 u.t.d., Sąd I instancji wywodził, że ustawodawca "penalizuje", w formie nakładanej kary pieniężnej w wysokości od 50 zł do 10.000 zł, stanowiące delikt administracyjny czyny (działania albo zaniechania) polegające na naruszeniu obowiązków lub warunków wynikających z przepisów obowiązującego prawa, których katalog, wraz ze szczegółowym opisem każdego jednostkowego naruszenia oraz przypisaną temu naruszeniu jednostkową karą pieniężną nakładaną w ściśle określonej wysokości, zgodnie z "taryfikatorem" kar określa załącznik nr 3 do u.t.d. Następnie nałożone kary za poszczególne, stwierdzone podczas jednej kontroli naruszenia, zgodnie z art. 92 a ust. 2 i 3 u.t.d. podlegają zsumowaniu. Zdaniem Sądu I instancji oznaczało to, że w sytuacji stanowiącej swoistego rodzaju realny zbieg deliktów administracyjnych, popełnienie których stwierdzone zostało w trakcie jednej kontroli (czyli - w sytuacji ujawnienia faktu popełnienia więcej niż jednego naruszenia przepisów), zastosowanie ma metoda kumulacji, polegająca na sumowaniu (łączeniu) kar jednostkowych nakładanych za poszczególne spośród stwierdzonych naruszeń, co odróżnić należy od instytucji nałożenia kary łącznej, która nie ma zastosowania na gruncie art. 92 a u.t.d.
Sąd I instancji wskazał też na przewidziane w art. 92 a ust. 2 i 3 u.t.d. górne granice kary za stwierdzone naruszenia, zauważył również, że art. 92a ust. 6 u.t.d. mówi o wykazie naruszeń obowiązków lub warunków i wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia, które zostały określone w załączniku nr 3. Nie wspominał o możliwości nałożenia jednej kary za grupę tych samych rodzajowo naruszeń. Mając powyższe na uwadze Sąd I instancji stwierdził, iż dopuszczalne jest złożenie przez stronę odwołania od decyzji nakładającej karę pieniężną za naruszenia w transporcie jedynie w części, czyli zakwestionowanie jedynie części stwierdzonych przez organ naruszeń.
Ponadto Sąd I instancji zauważył, iż organ I instancji w decyzji z dnia [...] grudnia 2014 r. nałożył na "A" sp. z o.o. spółkę komandytową karę pieniężną w wysokości 22.300 zł w związku ze stwierdzeniem następujących naruszeń: 1) niezgłoszenie na piśmie lub w postaci dokumentu elektronicznego organowi, który udzielił zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencji, zmiany danych, o których mowa w art. 7a i art. 8 u.t.d., w wymaganym terminie (3200 zł), 2) naruszenie obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy (8500 zł), 3) naruszenie obowiązku wczytywania danych z urządzenia rejestrującego za każdy pojazd (7000 zł), 4) przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o czas powyżej 15 minut do 30 minut i za każde następne rozpoczęte 30 minut (150 zł i 200 zł), 5) skrócenie dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej godziny i za każdą rozpoczętą godzinę (900 zł i 2200 zł), 6) skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku o czas do jednej godziny i za każdą następną rozpoczętą godzinę (50 zł i 100 zł). Zdaniem Sądu I instancji analiza odwołania złożonego przez skarżącą od powyższej decyzji wskazuje na pewne niespójności co do zakresu zaskarżenia kwestionowanej decyzji. Na wstępie odwołania strona oświadczyła, iż zaskarża decyzję w całości. Następnie jednak w treści odwołania skarżąca podała, iż kwestionuje jedynie stwierdzone przez organ naruszenie obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy (8500 zł) i naruszenie obowiązku wczytywania danych z urządzenia rejestrującego (7000 zł). Pozostałych zaś naruszeń nie kwestionuje co do zasady, jednocześnie zobowiązując się uiścić karę pieniężną nałożoną za powyższe naruszenia, tj. 6.800 zł (kara w powyższej kwocie uiszczona została [...] stycznia 2015 r., a więc jeszcze przed rozpoznaniem odwołania). Ponadto skarżąca w odwołaniu podniosła wyłącznie argumenty odnoszące się do naruszeń nieterminowego wczytywania danych z karty kierowcy i urządzenia rejestrującego. Natomiast w końcowej części odwołania strona wyraźnie oświadczyła, iż wnosi o uchylenie zaskarżonej decyzji w części co do kwoty 15.500 zł i odstąpienie od nałożenie kary pieniężnej w tym zakresie.
Zdaniem Sądu, organ II instancji bez przeprowadzenia czynności wyjaśniających, uczynił przedmiotem postępowania odwoławczego decyzję organu I instancji w całości i zaskarżoną decyzją z dnia [...] kwietnia 2015 r. uchylił decyzję organu I instancji, w której WITD nałożył na skarżącą karę pieniężną w kwocie 22.300 zł za naruszenia w transporcie drogowym i orzekł merytorycznie nakładając na skarżącą karę pieniężną za stwierdzone naruszenia w transporcie drogowym w wysokości 20.700 zł. Ujawnione zaś wątpliwości co do zakresu odwołania złożonego przez skarżącą winny zostać wyjaśnione przez organ II instancji w trybie art. 64 § 2 k.p.a., czego jednak nie uczynił. Co prawda, art. 128 k.p.a. nie formułuje wprost obowiązku określenia zakresu zaskarżenia, jednakże jednocześnie nie zabrania tego, zatem jeśli czyni to strona w sposób nieprecyzyjny, organ winien to wyjaśnić przed przystąpieniem do merytorycznego rozpoznania odwołania, aby nie narazić się na zarzut naruszenia art. 127 § 1 k.p.a. i art. 16 k.p.a. Wskazane wątpliwości co do zakresu zaskarżenia, wynikające z niedostatecznej jasności i precyzji sformułowań odwołania w tej mierze przesądziły, w ocenie Sądu I instancji, iż przedwczesne byłoby częściowe stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji już na obecnym etapie postępowania.
Niezależnie od powyższych kwestii wziętych pod rozwagę z urzędu, Sąd I instancji uwzględnił zarzuty skargi co do przypisanych naruszeń, które niewątpliwie były objęte odwołaniem (tj. dotyczące nieterminowego sczytywania danych z karty kierowcy i urządzenia rejestrującego), uznając, iż dodatkową podstawę do uchylenia zaskarżonej decyzji stanowiło naruszenie przez organ reguł postępowania administracyjnego wyrażonych w przepisach art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a., a które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Organ nie wyjaśnił istotnej dla sprawy okoliczności dotyczącej nieprawidłowego wskazywania daty wczytywania danych z kart kierowców oraz z urządzenia rejestrującego przez komputer strony skarżącej, na którym dokonywane było wczytywanie. Okoliczność ta była konsekwentnie podnoszona przez skarżącą Spółkę przed organem I, jak i II instancji. Skarżąca Spółka już w piśmie z dnia [...] listopada 2014 r. i następnie w odwołaniu oświadczyła, iż nie dopuściła się naruszenia w zakresie nieterminowego wczytywania danych z kart kierowców i urządzenia rejestrującego, gdyż dane były wczytywane terminowo. Skarżąca wyjaśniła, iż czynności wczytywania zawsze dokonywane były w terminach określonych przepisami prawa, natomiast przyczyną ujawnienia w trakcie kontroli organu odmiennych dat wczytywania (z przekroczeniem dopuszczalnych terminów) było, jak wykazała wewnętrzna kontrola w spółce, nieprawidłowe działanie komputera, na który dane były wczytywane, a dokładnie baterii wewnętrznej komputera. Powyższa awaria powodowała błędne wskazywanie daty i godziny przy wczytywaniu danych, o których mowa. Dopiero wymiana wewnętrznej baterii komputera doprowadziła do prawidłowego wskazania rzeczywistej daty wczytywania danych. Na potwierdzenie wskazanych zdarzeń strona skarżąca jeszcze przed organem I instancji, a potem także przed organem II instancji zgłosiła dowody z przesłuchania w charakterze świadków osób ustalających przyczyny awarii przedmiotowego komputera, a przed organem II instancji, dodatkowo dowodu z dokumentu w postaci faktury za usługę wymiany baterii w komputerze. Zdaniem skarżącej powyższe okoliczności wskazują, iż do naruszenia w powyższym zakresie w ogóle nie doszło, co skutkować powinno umorzeniem przez organ postępowania.
Odwołując się do poglądów orzecznictwa, Sąd I instancji uznał, iż okoliczność wskazana przez skarżącą może mieć istotny wpływ na wynik postępowania i organ powinien ją wyjaśnić. Tymczasem organy administracji stanęły na stanowisku, iż niewątpliwie doszło do naruszenia w rozumieniu u.t.d., natomiast wskazane przez skarżącą okoliczności, rozważone zostały z punktu widzenia art. 92 c ust. 1 u.t.d. W tym zakresie organy uznały, iż nie widzą podstaw do zastosowania wskazanego przepisu, uznając okoliczność nieprawidłowo ustawionej daty i godziny w systemie BIOS komputera oraz wyczerpania baterii za nieistotną dla rozstrzygnięcia sprawy, albowiem nie jest to okoliczność, na którą strona nie miała wpływu, nie mogła jej przewidzieć. Ponadto organ odwoławczy stwierdził, iż nie kwestionuje również ilości i rodzaju podjętych przez stronę czynności, mających na celu ustalenie dlaczego dane z urządzeń rejestrujących są wczytywane błędnie przez komputer. Organ odwoławczy uznał przeprowadzenie wnioskowanych przez stronę dowodów za niecelowe, ponieważ w świetle przepisów prawa przedsiębiorstwo transportowe zapewnia wczytywanie danych z jednostki pojazdowej oraz karty kierowcy z częstotliwością określoną przez ustawodawcę, zaś z dowodów w postaci danych cyfrowych, uzyskanych w trakcie kontroli w przedsiębiorstwie strony wynika, że dane z kart kierowców i dane z urządzeń rejestrujących zainstalowanych w pojazdach były wczytywane w okresach przekraczających dopuszczalne przez r.c.p.d. Organ odwoławczy uznał, iż fakt niepoprawnego działania sprzętu komputerowego przeznaczonego do realizacji tak ważnego zadania, co do istnienia którego strona posiadała świadomość i wiedzę wynikającą z wieloletniego doświadczenia, świadczy o niedochowaniu należytej staranności w prowadzeniu działalności gospodarczej. W konsekwencji wnioski dowodowe zgłoszone przez stronę nie zostały uwzględnione.
Sąd I instancji przyznał, że w orzecznictwie wyrażany jest pogląd, iż awaria sprzętu komputerowego nie jest okolicznością określoną w art. 92 c ust. 1 pkt 1 u.t.d. uwalniającą od odpowiedzialności wskazanej w art. 92 a ust.1 u.t.d. jednakże dotyczy to sytuacji, kiedy stwierdzono już naruszenie, a przedsiębiorca stara się wykazać brak odpowiedzialności za naruszenie. Zdaniem Sadu i instancji w niniejszej sprawie sytuacja jest odmienna.
W ocenie Sądu I instancji organy nie rozpoznały istotnej dla przedmiotowej sprawy okoliczności, na którą wskazywała skarżąca Spółka, a mianowicie nie dokonały ustalenia czy do naruszenia w rozumieniu u.t.d. w ogóle doszło. Poprzestały jedynie na zapisie cyfrowym dostarczonym przez spółkę, zaniechawszy skonfrontowania tych zapisów z materiałem dowodowym zaoferowanym przez spółkę, który miał na celu wykazanie, iż zapisy te są błędne. Organ odwoławczy, a wcześniej także organ I instancji, okoliczności zgłoszone przez skarżącą, rozpatrywały jedynie pod kątem przesłanek określonych w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim zwrócił jednak uwagę, iż w treści cyt. przepisu mowa jest o sytuacji kiedy doszło do naruszenia, a podmiot wykonujący przewóz nie miał wpływu na jego powstanie, bądź nie mógł przewidzieć okoliczności i zdarzeń wskutek których doszło do naruszenia. Tymczasem skarżąca od początku twierdzi, iż nie dopuściła się naruszenia w zakresie nieterminowego wczytywania danych, a jedynie nieprawidłowe działanie komputera doprowadziło do błędnego odnotowywania tej okoliczności, a w konsekwencji błędnego przypisania przez organ naruszenia terminowości wczytywania danych z karty kierowcy i urządzenia rejestrującego.
Sąd I instancji wskazał, iż ponownie rozpoznając sprawę organ zobowiązany będzie przede wszystkim do wezwania skarżącej spółki do sprecyzowania zakresu zaskarżenia decyzji organu I instancji, a następnie przeprowadzenia dowodów zgłoszonych przez stronę na okoliczność terminowego wczytywania danych z karty kierowcy i urządzenia rejestrującego.
Skargę kasacyjną od tego wyroku wniósł GITD zaskarżając go w całości i zarzucając mu:
1) naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz art. 134 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 127 § 1 i art. 16 k.p.a. polegające na przyjęciu przez Sąd i instancji, że organ II instancji rozpoznając w postępowaniu odwoławczym sprawę administracyjną w całości, dopuścił się naruszenia przepisu art. 127 § 1 k.p.a., albowiem działał w tym postępowaniu z urzędu wychodząc poza zakres odwołania, podczas gdy Główny Inspektor Transportu Drogowego działając jako organ odwoławczy stosownie do treści art. 15, art. 16 i art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. rozpoznał merytorycznie sprawę w jej całokształcie, mając na uwadze fakt, iż decyzja organu I instancji wydana w oparciu o treść art. 92a ust. 1, ust. 3 pkt 3 i ust. 6 u.t.d. zawierała jedno, niepodzielne rozstrzygnięcie o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 20.700 zł za wszystkie stwierdzone w toku postępowania naruszenia, a zatem rozstrzygała jedną sprawę administracyjną w ujęciu materialnym;
2) naruszenie przepisów postępowania tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 1 pkt 1, art. 104, art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. oraz art. 92a ust. 1, ust. 3 pkt 3 i ust. 6 u.t.d., które miało istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na uchyleniu decyzji Głównego Inspektora przez Sąd I instancji ze względu na orzeczenie przez ten organ co do wszystkich naruszeń stwierdzonych w toku postępowania, mimo że odwołanie to mogło dotyczyć jedynie niektórych z nich, podczas gdy inne rozstrzygnięcie organu odwoławczego powodowałoby obrazę art. 138 k.p.a. i skutkowało tym, iż w jednej sprawie administracyjnej istniałyby w obrocie dwie decyzje o nałożeniu kary pieniężnej na skarżącą wydane przez organy różnych instancji;
3) naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. przejawiające się w przyjęciu przez Sąd I instancji, że organ nie wyjaśnił istotnej dla sprawy okoliczności dotyczącej nieprawidłowego wskazywania daty wczytywania danych z kart kierowców oraz z urządzenia rejestrującego przez komputer strony skarżącej, na którym dokonywane było wczytywanie, podczas gdy jak wskazał organ odwoławczy okoliczność ta nie mogła mieć żadnego znaczenia w sprawie, a to dlatego, że daty pobierania danych zarówno z kart kierowców, jak i z urządzeń rejestrujących (tachografów samochodowych) zainstalowanych w pojazdach strony wynikały jednoznacznie z plików cyfrowych udostępnionych w trakcie kontroli przez skarżącą, przy czym data tej czynności - zdarzenia pobierania danych - zawsze zapisywana jest automatycznie i wyłącznie przez tachograf, a nie urządzenia do pobierania czy przechowywania tych danych (jak np, komputer) i stanowi ona integralny element podpisu cyfrowego (certyfikatu) potwierdzającego oryginalność i nienaruszalność pobranych danych (konkretnego pliku), wobec czego niewątpliwy był fakt, że wczytywanie danych z kart kierowców i urządzeń rejestrujących na inne nośniki musiało nastąpić w okresach przekraczających terminy dopuszczalne ww. przepisami prawa, skoro pobieranie tych danych z przedmiotowych urządzeń (kart kierowców i tachografów) nastąpiło już po ich upływie;
z ostrożności procesowej zarzucono także:
4) naruszenie przepisów prawa materialnego, a to art. 92a ust. 1, ust. 3 pkt 2 i ust. 6 oraz art. 93 ust. 1 u.t.d. poprzez ich błędną wykładnię, przejawiającą się w przyjęciu przez Sąd I instancji, że decyzja o nałożeniu kary pieniężnej wydana na podstawie przywołanych norm prawnych zawierać może kilka rozstrzygnięć, nadających się do samodzielnego rozpoznania, a więc rozstrzyga kilka spraw administracyjnych i jest podzielna, a sprawą ponownie rozstrzyganą przez organ odwoławczy mogło być tylko nałożenie kary pieniężnej za niektóre ze stwierdzonych w toku postępowania naruszeń, albowiem strona podnosiła zarzuty wyłącznie wobec części naruszeń opisanych w decyzji, podczas gdy decyzja organu I instancji zawierała rozstrzygnięcie kształtujące jednorodny obowiązek w zakresie nałożenia kary pieniężnej w wysokości 20.700 zł za wszystkie stwierdzone w toku kontroli naruszenia, co oznacza, że strona kwestionując nawet zasadność nałożenia kary za niektóre z nich, w istocie rzeczy nie zgadzała się z całokształtem rozstrzygnięcia zapadłego w drodze decyzji;
5) naruszenie przepisów prawa materialnego, a to art. 10 ust. 5 rozporządzenia nr 561/2006 i przepisów załącznika IB (Rozdział I i III oraz postanowień Dodatku 7 - Protokół wczytywania danych) do rozporządzenia nr 3821/85 oraz § 2 pkt 2, § 3 ust. 1 pkt 1 i § 4 ust. 1 pkt 1, § 5 rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 23 sierpnia 2007 r. w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków przechowywania tych danych (Dz. U. z 2007 r. Nr 159, poz. 1128) poprzez ich niezastosowanie w sprawie, a z których to przepisów jasno wynika na czym polega proces wczytywania danych z urządzenia rejestrującego i karty kierowcy, oraz, że data tego zdarzenia jest rejestrowana automatycznie przez urządzenie rejestrujące w pamięci tego urządzenia oraz w cyfrowym pliku pobranych danych, którego oryginalny i nienaruszalny format potwierdza podpis cyfrowy znajdujący się na pliku.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawiono szczegółową argumentację na poparcie przytoczonych zarzutów.
GITD wnosił o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i oddalenie skargi strony, ewentualnie przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim oraz o zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną "A" Spółka z o.o. spółka komandytowa wniosła o oddalenie skargi kasacyjnej i zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny, po rozpatrzeniu ww. skargi kasacyjnej, wyrokiem z dnia 28 września 2017r., sygn. akt II GSK 3675/15 uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gorzowie Wlkp. oraz zasądził od Spółki "A" na rzecz organu koszty postępowania kasacyjnego.
Uzasadniając wyrok NSA stwierdził, że od decyzji administracyjnych w szczególności dotyczących nakładania kar administracyjnych wymagana jest precyzja i pełna zgodność z przepisami prawa procesowego. Musi bowiem być jasne, czy i w jakim zakresie decyzja jest prawomocna oraz co i w jakim zakresie jest przedmiotem kontroli instancyjnej. Podkreślił, że w k.p.a. nie przewidziano możliwości prowadzenia jednego postępowania administracyjnego w kilku sprawach administracyjnych, dlatego że dotyczą tego samego podmiotu. Jednocześnie ustawodawca nie przewidział też takiej możliwości w u.t.d., która to ustawa nie zawiera przepisów pozwalających na uznanie, że kontrola przedsiębiorstwa powoduje jednoczesne wszczęcie wielu samodzielnych spraw administracyjnych i prowadzenie ich łącznie w jednym postępowaniu oraz zakończenie jedną decyzją, stanowiącą w istocie wiele samodzielnych decyzji, z których każda może być inaczej rozstrzygnięta przez organ II instancji. Przeciwnie, przepisy u.t.d. wyraźnie wskazują, że etapem początkowym postępowania jest jedna kontrola, a etapem końcowym jest jedna kara. Wysokość tej kary po jednej kontroli podlega ustawowemu ograniczeniu, a to sprawia, że wszystkie naruszenia i jednostkowe kary muszą być rozpatrywane jednocześnie, gdyż są ze sobą ściśle związane i są przedmiotem jednej sprawy administracyjnej o ukaranie za wszystkie naruszenia stwierdzone w czasie jednej kontroli. Z poglądów orzecznictwa sądów administracyjnych, w tym Naczelnego Sądu Administracyjnego i doktryny prawa wynika koncepcja niepodzielności decyzji administracyjnej, wydanej na podstawie przepisów u.t.d. Wszczęcie postępowania w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej związanej z uchybieniami stwierdzonymi w wyniku jednej kontroli na drodze lub w przedsiębiorstwie zapoczątkowuje jedną sprawę administracyjną. Zatem sprawa jest jedna, a naruszeń prawa badanych w toku tej sprawy może być wiele. W wyniku sprawy zostaje na stronę nałożona kara pieniężna, którą wylicza się, co do zasady, poprzez zsumowanie kar jednostkowych za poszczególne naruszenia. Ta jedna kara pieniężna nie wynika jednak z prostego zsumowania kar za poszczególne naruszenia, bowiem jej górna granica jest zawsze ograniczona do kwoty określonej w ustawie. Oznacza to, że niezależnie od ilości uchybień oraz wysokości kar za poszczególne uchybienia, kara orzeczona w wyniku jednej kontroli ma określoną górną granicę i nie może przekroczyć kwoty określonej w ustawie. Nie chodzi więc o wiele spraw i wiele pojedynczych kar, tylko o jedną sprawę, spowodowaną niekorzystnym dla strony wynikiem kontroli oraz jedną karę za wszystkie stwierdzone uchybienia. Sposób obliczenia wysokości tej kary ustawodawca określa w ustawie: stanowi ona sumę kar za poszczególne naruszenia, ale nie może przekraczać wysokości granicznych określonych w ustawie. Pogląd ten jest ugruntowany w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego i był prezentowany w licznych jego wyrokach. Skoro decyzja taka jest niepodzielna, to zadaniem GITD, wynikającym z art. 138 § 1 pkt 1 lub pkt 2 k.p.a., było rozpatrzenie odwołania strony w całokształcie sprawy i w ramach jej dwukrotnego merytorycznego rozstrzygnięcia. Zdaniem NSA, organ II instancji nie mógł ograniczyć się do rozpoznania sprawy tylko w zakresie zarzutów odwołania sformułowanych przez stronę, ale mógł z urzędu odnieść się do wszystkich stwierdzonych naruszeń. Jeżeli strona skarżąca zakwestionowała zasadność objęcia karą tylko niektórych uchybień, zaś co do innych nie wniosła zastrzeżeń, organ II instancji najczęściej nie musi w tym zakresie prowadzić szczegółowego postępowania. Powinien jednak wskazać, że niektóre z zarzucanych naruszeń nie są kwestionowane, zatem kary jednostkowe za te naruszenia brane pod uwagę przy obliczeniu kary końcowej są niesporne. Dostrzeżenie błędów w decyzji, także takich, których strona sama nie dostrzegła powinno, zgodnie z zasadą ogólną, prowadzić do ich korekty z zastrzeżeniem respektowania zakazu reformationis in peius. Zatem kwestionowanie w odwołaniu tylko niektórych składników kary, ani nie powoduje uprawomocnienia się decyzji co do pozostałych naruszeń, ani nie ogranicza zakresu kontroli organu II instancji. Kontrola ta przy decyzji niepodzielnej, obejmuje całość sprawy administracyjnej i całość orzeczenia o karze.
NSA podkreślił, że wniesienie odwołania od decyzji o nałożeniu kary, niezależnie od treści odwołania, powoduje kontrolę instancyjną całej sprawy i konieczność orzeczenia o całej decyzji organu I instancji, zgodnie z art. 138 § 1 pkt 1 albo art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. Jeżeli decyzja jest zgodna z prawem organ utrzymuje ją w mocy w całości, jeżeli natomiast uznaje, że niektóre składniki kary (kary jednostkowe) są przy obliczeniu kary uwzględnione nieprawidłowo, uchyla całą decyzję i orzeka na nowo o karze z uwzględnieniem koniecznych zmian wpływających na wysokość orzeczonej kary. Może to prowadzić, po uchyleniu całej decyzji, do wydania decyzji zmieniającej po korekcie obliczeń lub po umorzeniu postępowania I instancji w zakresie niektórych uchybień.
Dalej NSA stwierdził, że Sąd I instancji błędnie przeprowadził wykładnię przepisów prawa materialnego, a to art. 92a ust. 1, ust. 3 pkt 2 i ust. 6 w zw. z art. 93 ust. 1 u.t.d., bowiem w sposób nieprawidłowy przyjął, że decyzja o nałożeniu kary pieniężnej wydana na podstawie przywołanych norm prawnych zawierać może kilka rozstrzygnięć, nadających się do samodzielnego rozpoznania, a więc rozstrzyga kilka spraw administracyjnych i jest podzielna, a sprawą ponownie rozstrzyganą przez organ odwoławczy mogło być tylko nałożenie kary pieniężnej za niektóre ze stwierdzonych w toku postępowania naruszeń. Podczas gdy decyzja organu I instancji zawierała rozstrzygnięcie kształtujące jednorodny obowiązek w zakresie nałożenia kary pieniężnej w wysokości 20700 zł za wszystkie stwierdzone w toku kontroli naruszenia, co oznaczało, że strona kwestionując nawet zasadność nałożenia kary za niektóre z nich, w istocie rzeczy nie zgadzała się z całokształtem rozstrzygnięcia zapadłego w drodze decyzji.
NSA uznał również za zasadny zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. przejawiający się w przyjęciu przez Sąd I instancji, że organ nie wyjaśnił istotnej dla sprawy okoliczności dotyczącej nieprawidłowego wskazywania daty wczytywania danych z kart kierowców oraz z urządzenia rejestrującego przez komputer strony skarżącej, na którym dokonywane było wczytywanie, który wiąże się z zarzutem naruszenia przepisów prawa materialnego, a to art. 10 ust. 5 rozporządzenia nr 561/2006 oraz § 2 pkt 2, § 3 ust. 1 pkt 1 i § 4 ust. 1 pkt 1, § 5 rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 23 sierpnia 2007 r. w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków przechowywania tych danych przez ich niezastosowanie. NSA Zauważył, że w swych rozważaniach Sąd I instancji przyjął, że możliwe jest utrwalenie na nośniku zewnętrznym innej daty wczytania danych niż data wczytania utrwalona na karcie kierowcy i urządzeniu rejestrującym, na skutek okoliczności związanych z wadliwym działaniem zewnętrznego nośnika pamięci - w tym przypadku wadliwe działanie wewnętrznego zasilania komputera, na którym dane były przechowywane. Tymczasem wywody organu zmierzają do wykazania, że w świetle przywołanych w tym zakresie norm prawnych proces wczytywania danych z urządzenia rejestrującego i karty kierowcy jest ściśle uregulowany, a data tego zdarzenia jest rejestrowana automatycznie przez urządzenie rejestrujące w pamięci tego urządzenia oraz w cyfrowym pliku pobranych danych, którego oryginalny i nienaruszalny format potwierdza podpis cyfrowy znajdujący się na pliku, którego integralnym elementem jest data. W świetle wywodów organu data ta nie jest zatem zapisywana przez zewnętrzny nośnik pamięci. Sąd I instancji zarzucając organowi naruszenie art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. nie ocenił, zdaniem NSA rozbieżnych stanowisk stron w świetle powołanych przepisów, zatem stanowisko sądu, co do naruszenia przez organ art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. było co najmniej przedwczesne.
Rozpoznając ponownie sprawę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim skontroluje zaskarżone rozstrzygnięcie GITD w jego całokształcie w świetle obowiązujących przepisów materialnoprawnych dotyczących poszczególnych stwierdzonych naruszeń. Sąd I instancji oceni także, biorąc pod uwagę treść art. 10 ust. 5 rozporządzenia nr 561/2006 oraz § 2 pkt 2, § 3 ust. 1 pkt 1 i § 4 ust. 1 pkt 1, § 5 rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 23 sierpnia 2007 r. w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków przechowywania tych danych, czy organowi można postawić zarzut braku należytego wyjaśnienia okoliczności dotyczącej daty wczytywania danych z kart kierowców oraz urządzenia rejestrującego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2017 r. poz. 2188) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Stosownie do art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 z późn. zm., dalej w skrócie p.p.s.a.), uwzględnienie skargi następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy. Ponadto, zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a, co oznacza, że Sąd zobowiązany jest dokonać oceny legalności zaskarżonej decyzji niezależnie od zarzutów podniesionych w skardze
Jednocześnie wskazać należy, iż niniejsza sprawa rozpoznawana jest ponownie, po uchyleniu poprzednio wydanego wyroku Sądu I instancji z dnia 9 września 2015 r. (sygn. akt II SA/Go 412/15) przez Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 28 września 2017 r. (sygn. akt II GSK 3675/15).
Z tych też względów wymaga podkreślenia, że zgodnie z art. 190 p.p.s.a. wojewódzki sąd administracyjny, któremu sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Ocena prawna wyrażona w orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego jest wiążąca w sprawie dla sądu I instancji zarówno wówczas, gdy dotyczy zastosowania przepisów prawa materialnego, jak i w przypadku przepisów postępowania administracyjnego. Oznacza to, że wojewódzki sąd administracyjny jest obowiązany rozpoznać sprawę ponownie, stosując się do oceny prawnej zawartej w uzasadnieniu wyroku kasacyjnego, bez względu na poglądy prawne wyrażone w orzeczeniach sądowych w innych sprawach. Co więcej, orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego wywiera skutki wykraczające poza zakres postępowania sądowoadministracyjnego, a jego oddziaływaniem objęte jest także przyszłe postępowanie administracyjne w sprawie.
Dalej wskazać należy, że przez ocenę prawną rozumie się wyjaśnienie treści przepisów prawnych i sposobu ich stosowania w rozpoznawanej sprawie, zaś wskazania co do dalszego postępowania stanowią z reguły konsekwencje oceny prawnej. Dotyczą one sposobu działania w toku ponownego rozpoznania sprawy i mają na celu uniknięcie błędów już popełnionych oraz wskazanie kierunku, w którym powinno zmierzać przyszłe postępowanie dla uniknięcia wadliwości w postaci np. braków w materiale dowodowym lub innych uchybień procesowych. Pamiętać należy przy tym, iż ocena prawna, w rozumieniu art. 190 p.p.s.a., to wyjaśnienie przez Naczelny Sąd Administracyjny istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich zastosowania w konkretnym wypadku, a więc nie tylko sama wykładnia w ścisłym tego słowa znaczeniu.
Tak więc Sąd, któremu sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania, nie ma całkowitej swobody przy wydawaniu nowego orzeczenia. Przede wszystkim "granice sprawy", o których mowa w art. 134 § 1 p.p.s.a., podlegają zawężeniu do granic, w jakich Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał sprawę (art. 183 powołanej ustawy) i w jakich wydał orzeczenie na podstawie art. 185 § 1 ustawy (zob. J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2012, s. 518). Tak więc rozpoznając sprawę powtórnie, sąd I instancji musi interpretować i stosować art. 134 § 1 p.p.s.a. przy uwzględnieniu postanowień zawartych w art. 168, art. 183 § 1 i art. 190 p.p.s.a. Obowiązek podporządkowania się ocenie prawnej wyrażonej w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego ciążący na wojewódzkim sądzie administracyjnym, może być wyłączony tylko w wyjątkowych sytuacjach, w szczególności w przypadku istotnej zmiany stanu prawnego lub faktycznego (tak również: m.in. H. Knysiak-Molczyk (w:) T. Woś (red.), H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Wydanie 2, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2008, s. 681-682 i powołane tam orzecznictwo).
Podsumowując powyższe uwagi uznać należy, iż związanie wojewódzkiego sądu administracyjnego, w rozumieniu art. 190 p.p.s.a. oznacza, iż nie może on formułować nowych ocen prawnych - sprzecznych z wyrażonym wcześniej poglądem, a zobowiązany jest do podporządkowania się w pełnym zakresie oraz konsekwentnego reagowania poprzez treść nowego wyroku.
Odnosząc się do meritum sporu wskazać należy, że decyzją GITD z dnia [...] kwietnia 2015 roku wymierzono skarżącej spółce "A" Sp. z o.o. spółka komandytowa, posiadającej licencję na wykonywanie międzynarodowego transportu drogowego rzeczy z tytułu naruszenia obowiązków wynikających z przepisów u.t.d. ustawy karę pieniężną w łącznej wysokości 20.700 zł tytułem stwierdzenia następujących naruszeń:
-a) niezgłoszenie na piśmie lub w postaci dokumentu elektronicznego organowi, który udzielił zezwolenia na wykonywanie przewozu drogowego lub licencji, zmiany danych o których mowa w art. 7a i 8 w wymaganym terminie,
-b) przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o czas powyżej 15 minut do 30 minut i za każde następne rozpoczęte 30 minut,
-c) skrócenie dziennego czasu odpoczynku; o czas powyżej 15 minut do jednej godziny,
-d) skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku; o czas do jednej godziny, za każdą następną rozpoczętą godzinę,
-e) naruszenie obowiązku wczytywania danych z kary kierowcy: za każdego kierowcę,
-f) naruszenie obowiązku wczytywania danych z urządzeń rejestrujących; za każdy pojazd.
Stwierdzenie naruszenia powyższych obowiązków nastąpiło w trakcie kontroli przeprowadzonej w dniach [...] października 2014 r.- [...] listopada 2014 r., która dotyczyła sposobu wykonywania przewozów drogowych oraz przestrzegania przepisów dotyczących okresów prowadzenia pojazdu, obowiązkowych przerw oraz czasu odpoczynku. Ustalenia faktyczne stanowiące podstawę wydania zaskarżonej decyzji zostały dokonane przez organ na podstawie dokumentów przedłożonych przez przedsiębiorcę. Z ustaleń tych wynika, że w okresie 6 miesięcy objętych kontrolą strona skarżąca zatrudniała 53 kierowców oraz posiadała do dyspozycji 30 samochodów. Ustalenia te organy poczyniły w oparciu o przedłożony przez przedsiębiorcę spis kierowców wykonujących przewozy na jego rzecz w okresie objętym kontrolą, tj. od [...] kwietnia 2014 roku do [...] października 2014 roku, umów o pracę zawartych z kierowcami, świadectw pracy, uwierzytelnionych odpisów praw jazdy zatrudnionych kierowców oraz na podstawie wykazu pojazdów będących w dyspozycji przedsiębiorcy w okresie objętym sporem, umów najmu samochodów przeznaczonych do wykonywania transportu, umów leasingowych pojazdów, odpisów dowodów rejestracyjnych samochodów.
Między innymi w oparciu o te dokumenty organy ustaliły, że strona dwukrotnie w okresie objętym sporem nie dokonała zgłoszenia na piśmie lub w postaci dokumentu elektronicznego zmian danych, o których mowa w art. 7a i 8 u.t.d., tj. zmian dotyczących liczby posiadanych w prawnej dyspozycji pojazdów do wykonywania transportu. Stanowiło to naruszenie wymienione pod pozycją lp.1.4 załącznika nr 3 do u.t.d.
Natomiast ustalenia dotyczące przestrzegania przepisów regulujących maksymalny czas prawy kierowców, dziennego i tygodniowego odpoczynku kierowców organy dokonały w oparciu o dostarczone na ich żądanie przez stronę zapisów z tachografów i kart kierowców, tarcz tachografów (wykresówek), kart obecności kierowców w okresie objętym sporem. W oparciu o te dokumenty ustalono między innymi przekroczenie w jednym przypadku maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o 31 minut, co stanowiło naruszenie wymienione pod poz. 5.2.1. i 5.2.1. załącznik nr 3 do u.t.d. Natomiast w 9 przypadkach stwierdzono skrócenie przez kierowców dziennego czasu odpoczynku. W uzasadnieniu decyzji obu organów wskazano dane kierowców, czas o który skrócono dzienną normę odpoczynku i sposób wyliczenia kary pieniężnej za powyższe naruszenie w łącznej wysokości 3100 zł (naruszenia wskazane pod poz. 5.2.1 i 5.2.2 załącznika nr 3 ustawy). Nadto w jednym przypadku organ ustalił skrócenie przez kierowcę tygodniowego czasu odpoczynku o 1 godzinę i 11 minut, co stanowiło naruszenie wymienione pod poz. 5.4.1. i 5.4.2. załącznika nr 3 do u.t.d. i za to naruszenie wymierzono karę pieniężną w wysokości 150 zł. Organy dokonując oceny powyższych naruszeń miały na uwadze oświadczenia złożone przez kierowców. Stwierdziły, że przedsiębiorca nie przedłożył w czasie kontroli dokumentów (wykresówki, wydruki, karty dzienne), z których by wynikały okoliczności uzasadniające odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynku.
Należy wskazać, że strona skarżąca w złożonej skardze nie kwestionowała powyższych okoliczności ani też nie przedstawiła okoliczności uzasadniających w oparciu o art. 92b lub 92c u.t.d. nie nakładanie kary na przedsiębiorcę lub umorzenie wszczętego już w tym przedmiocie postępowania.
Natomiast zarówno w odwołaniu, jak i w skardze złożonej do wojewódzkiego sądu administracyjnego strona konsekwentnie kwestionowała dokonane przez organ ustalenia dotyczące naruszeń obowiązku wczytywania danych z kart kierowców (naruszenie wskazane pod poz. 6.3.11 załącznika nr 3 do u.t.d.) oraz wczytywania danych z urządzeń rejestrujących zainstalowanych w każdym z pojazdów (naruszenie wskazane pod poz. 6.3.12. załącznika nr 3 do u.t.d.).
Zgodnie § 4 rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 23 sierpnia 2007 roku w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków przechowywania tych danych (Dz.U z 2007r., nr 159 poz. 1128 ze zm.) dane z karty kierowców podmiot – przedsiębiorca pobiera co najmniej raz na 28 dni, przed ustaniem stosunku pracy danego kierowcy, przed upływem terminu rozwiązania umowy, na podstawie której świadczone były przewozy na rzecz podmiotu wykonującego przewozy drogowe: w przypadku utraty ważności karty kierowcy. Zgodnie z załącznikiem nr 3 do u.t.d. za powyższe naruszenie wymierza się karę w wysokości 500 zł - za naruszenie obowiązku wczytywania wymaganych danych z karty danego kierowcy (lp. nr 6.3.11.). Natomiast zgodnie z § 3 cytowanego rozporządzenia dane z tachografu cyfrowego podmiot – przedsiębiorca pobiera co najmniej raz na 90 dni: natychmiast przed trwałym bądź okresowym przekazaniem pojazdu innemu podmiotowi, w sytuacji wadliwego funkcjonowania lub uszkodzenia tachografu cyfrowego, umożliwiającego jednakże pobranie zarejestrowanych w nim danych, w przypadku wycofania pojazdu z tachografem cyfrowym, w oznaczonym terminie w przypadku żądania przez uprawnione organy administracji publicznej lub uprawnione podmioty. Jak wynika z akt sprawy administracyjnej organy stwierdziły w trakcie kontroli 17 przypadków (u 17 kierowców zatrudnionych w przedsiębiorstwie w okresie objętym kontrolą, których wymieniono z imienia i nazwiska.) wczytywania danych z kart kierowcy z naruszeniem terminu 28 dni określonego w § 4 powołanego wyżej rozporządzenia. Nadmienić należy, że odnośnie każdego z kierowców, u którego stwierdzono naruszenie terminu wczytywania danych z karty kierowców w okresie objętym kontrolą stwierdzono uchybienie temu terminowi wielokrotne (od 1 przypadku do 5 przypadków). Nadto stwierdzono 14 przypadków wczytywania danych z tachografów cyfrowych pojazdów, w których były one zamontowane z naruszeniem terminu 90 dni, określonego w § 3 rozporządzenia. Powyższe ustalenia organy dokonały w oparciu o dane cyfrowe zawarte w urządzeniach rejestrujących zainstalowanych pojazdów, których numery rejestracyjne zostały wskazane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, jak i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji. Zauważyć należy, że w okresie poprzedzającym rozpoczęcie kontrolę przedsiębiorca, jak wynika z akt sprawy, zatrudniał średnio 52 kierowców oraz posiadał do dyspozycji 30 pojazdów do przewozów rzeczy o dmc większej niż 3,5t. Do kontroli pobrano dokumentację dotyczącą 20 kierowców, co znajduje potwierdzenie w sporządzonej na powyższą okoliczność karty pobrania zapisów z urządzeń rejestrujących (k.199 akt sprawy). Z odczytanych danych z kart kierowców wynika - jak już wyżej wskazano- że odnośnie 17 z nich stwierdzono naruszenie terminu wczytywania danych i to wielokrotnie.
Za nie uzasadnione należy uznać stanowisko strony skarżącej przedstawione zarówno w odwołaniu, jak i w skardze złożonej do wojewódzkiego sądu administracyjnego, iż awaria zasilania wewnętrznego komputera przeznaczonego w przedsiębiorstwie do wczytywania danych z kart kierowców i urządzeń rejestrujących w pojazdach miała wpływ na nieprawidłowe wskazywanie dat wczytywania danych z kart kierowców i urządzeń rejestrujących. Wskazać należy, że zgodnie z art. 10 ust. 5 rozporządzenia nr 561/2006, przedsiębiorstwa transportowe użytkujące pojazdy wyposażone w urządzenia rejestrujące zapewniają wczytywanie danych z jednostki pojazdu i karty kierowcy z częstotliwością określoną przez Państwo Członkowskie, oraz wczytywanie odpowiednich danych częściej, tak aby zapewnić wczytywanie danych dotyczących wszystkich działań podejmowanych przez to przedsiębiorstwo lub dla innych oraz zapewniają, aby wszystkie dane wczytywane zarówno z jednostki pojazdowej jak i z karty kierowcy, były przechowywane przez co najmniej 12 miesięcy po ich zarejestrowaniu oraz, na żądanie funkcjonariusza służb kontrolnych, były dostępne, bezpośrednio albo na odległość, na terenie tego przedsiębiorstwa. Przepisy Rozdziału I lit. r i s Załącznika IB wskazują, że wczytywanie danych oznacza kopiowane wraz z podpisem cyfrowym części lub całego zbioru danych zapisanych w pamięci danego pojazdu lub w pamięci karty tachografu, które są niezbędne do ustalenia zgodności z przepisami zawartymi w rozporządzeniu nr 561/2006. Jednocześnie przepisy te stanowią, że wczytywanie danych nie może zmieniać ani skasować zapisanych danych. Wedle postanowień pkt 11 Rozdziału III Załącznika IB, urządzenie rejestrujące umożliwia odczytywanie przechowywanych w jego pamięci danych. W pkt 12 tego załącznika wskazano, że odcięcie zewnętrznego źródła zasilania na czas krótszy niż 12 miesięcy, w warunkach zgodnych z homologacją typu nie wpływa na dane przechowywane w pamięci danych urządzenia. W myśl pkt 12.14 Rozdziału III Załącznika IB urządzenie rejestrujące rejestruje i przechowuje w swojej pamięci danych następujące dane dotyczące ostatniego wczytywania danych z pamięci urządzeń na nośnik zewnętrzny, wykonanego w trybie firmowym lub kalibracyjnym: data i godzina wczytania danych, numer karty firmowej lub warsztatowej, państwo członkowskie wydające kartę i nazwa firmy lub warsztatu. Zgodnie natomiast z § 18 Rozdziału III Załącznika IB, urządzenie rejestrujące umożliwia przesyłanie na żądanie danych ze swej pamięci danych lub karty kierowcy do zewnętrznego nośnika poprzez gniazdo kalibracji/wczytywania danych. Przed przesłaniem danych urządzenie rejestrujące aktualizuje dane zgromadzone na stosownej karcie. Przesyłanie danych nie może zmieniać ani usuwać jakichkolwiek zgromadzonych danych.
Z punktu widzenia niniejszej sprawy, z uwagi na zgłaszane zarzuty przez stronę istotne jest, że to nie urządzenie przeznaczone przez przedsiębiorcę do pobierania danych z karty kierowcy bądź tachografu (komputer, który zdaniem strony miał trudną do stwierdzenia wadę zasilania wewnętrznego), ani też komputer wykorzystywany przez przedsiębiorcę do przechowywania plików w oryginalnym formacie, nadają bądź wskazują na datę pobrania zawartych w nim danych. Informacja ta jest bowiem automatycznie zapisywana zarówno w pamięci urządzenia rejestrującego – tachografu, jako zdarzenie – pobieranie danych, jak i na samym pliku cyfrowym, już w chwili dokonywania tej czynności. Data ta nie może ulec zmianie np. wskutek podawanej przez stronę utraty wewnętrznego zasilania komputera, na którym dane te miały być przechowywane. Nie powoduje to zmiany danych na pliku, którego wytworzenie stanowi już czynność dokonaną i zamkniętą podczas pobierania danych z urządzenia lub karty kierowcy. W przypadku pobierania danych z tachografu, na nośnik zewnętrzny przenoszony jest już wytworzony i nie podlegający zmianom plik w oryginalnym formacie, który posiada identyfikator źródłowy, potwierdzający jego oryginalny i integralny format. Nośnik zewnętrzny, na którym przechowywane są pliki danych z urządzenia lub karty nie ingeruje w ich treść. Informacja wczytywania jest automatycznie generowana przez urządzenie rejestrujące oraz zapisywania w tym urządzeniu oraz na karcie kierowcy i w żaden sposób nośnik zewnętrzny, służący tylko do pobierania, przenoszenia lub przechowywania danych nie ma na tę informację wpływu, w tym na datę wczytywania.
Tym samym należy stwierdzić, iż ponoszone w skardze okoliczności dotyczące awarii urządzenia służącego do pobierania, wczytywania danych z urządzeń rejestrujących i kart kierowcy nie miały wpływu na rejestrację faktycznej daty wczytywania danych. Zauważyć należy, że odnośnie każdego z kierowców, odnośnie których organ stwierdził przekroczenie terminu 28 dni określonego w § 4 rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 23 sierpnia 2007 roku, ustalono kilkakrotne naruszenie tego terminu w okresie objętym kontrolą. Jednocześnie odnośnie kilku kierowców takiego naruszenia nie stwierdzono. To samo należy odnieść do ustalenia terminów wczytywania danych z tachografów cyfrowych zamontowanych w pojazdach. Nie może zmienić niniejszych ustaleń złożony do akt sprawy w toku postępowania sądowoadministracyjnego fax noszący datę [...] grudnia 2015 roku (k.132 akt). Wyraźnie w nim stwierdzono, że datę i godzinę zapisaną na karcie kierowcy ostatniego wczytywania danych z karty aktualizuje VU lub dowolny czytnik kart, jednak dotyczy to wczytywania do innych celów niż kontrola.
Nadto należy zauważyć, że kontrola przestrzegania przez stronę skarżącą przepisów u.t.d. m.in. w zakresie dotyczącym wczytywania danych z kart kierowców i urządzeń rejestrujących pojazdów obejmowała okres od [...] marca 2014 roku do [...] czerwca 2014 roku i w całym tym okresie stwierdzono występowanie przypadków wczytywania danych z kart kierowców i urządzeń rejestrujących pojazdów z przekroczeniem określonych w przepisach terminów, obok sytuacji gdy dane te były wczytywane z ich zachowaniem. Nadto wskazać należy, że faktura dotycząca naprawy komputera jaką przedstawiła strona wraz z odwołaniem nosi datę [...] listopada 2014 roku. Zestawienie tych okoliczności również przemawia przeciwko uznaniu stanowiska strony skarżącej dotyczącego rejestracji błędnych dat wczytywania z kart kierowców i urządzeń rejestrujących pojazdów.
W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego organy w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy zasadnie przyjęły, że strona skarżąca wczytywała dane z kart kierowców i urządzeń rejestrujących w samochodach o dmc powyżej 3,5t. z naruszeniem terminów określonych w § 3 i 4 rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 23 sierpnia 2007 roku. Podnoszone przez stronę okoliczności związane z ewentualną awarią zasilania wewnętrznym komputera zakładowego nie miała wpływu na ujawnione daty wczytywania uwagi na "mechanizm" zapisywania tej daty. Jest ona zapisywana przez urządzenie rejestrujące, a następnie plik danych na nim zapisany wraz z datą wczytywania jest przenoszony na urządzenie zewnętrzne. Zdaniem Sądu, zasadnie organ odwoławczy uznał, że nawet w przypadku przyjęcia, iż miała miejsce awaria sprzętu komputerowego przeznaczonego przez stronę do wczytywania danych z kart kierowców i urządzeń rejestrujących w samochodach, nie jest to przesłanka uzasadniająca wyłączenie odpowiedzialności administracyjnej przedsiębiorcy wykonującego przewozy drogowe za naruszenie przepisów u.t.d. Za organizację pracy, jak i stan techniczny sprzętu, jego sprawność odpowiada przedsiębiorca. Odpowiedzialność przedsiębiorcy za naruszenia przepisów u.t.d. ma rozszerzony zakres, a wobec tego ponosi on konsekwencje zarówno niewłaściwej organizacji przedsiębiorstwa, jak i braku należytego nadzoru nad osobami, którymi się posługuje. Jest to więc odpowiedzialność o charakterze administracyjnym, nie oparta na zasadzie winy, a do stwierdzenia jej zaistnienia wystarczające jest - co do zasady - stwierdzenie naruszenia przepisów o transporcie drogowym, nawet jeżeli doszło do niego w sposób niezawiniony. Z uwagi na obiektywną odpowiedzialność przewoźnika za naruszenie sankcjonowanych karą pieniężną przepisów u.t.d., jak również jego odpowiedzialność za naruszenia przepisów, których dopuszcza się kierowca lub inny zatrudniony przez niego pracownik m.in. w zakresie kontroli stanu technicznego sprzętu, niemożność przewidzenia zdarzeń lub okoliczności, dla uwolnienia się od odpowiedzialności na podstawie przepisu art. 92c ust. 1 pkt 1 lub 2 u.t.d. powinna być wykazana przez przewoźnika przy uwzględnieniu kryterium należytej staranności. Przedsiębiorca ma bowiem wpływ na to, czy zatrudniani przez niego pracownicy dopuszczają się naruszeń, nawet jeśli są one przez nich umyślnie zawinione. Wpływ ten polega, między innymi na prowadzeniu odpowiednich szkoleń, dokonywaniu kontroli lub doborze kadry, w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło.
Trudno mówić, iż wskazywane błędnych dat wczytywania danych z kart kierowców i urządzeń rejestrujących (przy teoretycznym założeniu, że tak było), było jak podnosiła strona następstwem zdarzenia i okoliczności, których nie mogła przewidzieć przy zachowaniu należytej staranności. W realiach niniejszej sprawy wadliwa praca komputera musiała trwać co najmniej prze okres 8 miesięcy czyli od marca 2014 roku do listopada 2014 roku, kiedy to sprzęt komputerowy został naprawiony. Jak już wskazano wczytywanie danych z naruszeniem terminów występowało przez cały okres objęty kontrolą, a nie jedynie jednego ściśle określonego czasu np. przez jeden, dwa czy też trzy dni. Przy założeniu, iż strona zatrudniała do tego przeszkolonego w tym celu pracownika, takie wadliwe działanie komputera winno zostać zauważone dużo wcześniej, a nie dopiero wyniku ustaleń poczynionych w oparciu o dane wynikające z przeprowadzonej kontroli. Tym samym brak jest podstaw do uznania, że w niniejszej sprawie wystąpiły okoliczności wymienione w art. 92c ust. 1 lit. a u.t.d. uzasadniające nie wszczynanie postępowania w sprawie nałożenia kary lub umorzenie już wszczętego. Tym samym zasadnie organ pominął wnioskowane przez stronę dowody mające być przeprowadzone na okoliczność, czy nieterminowe wczytywanie danych z kart kierowców i urządzeń rejestrujących pojazdów nastąpiło z przyczyn leżących po stronie sprzętu. Powyższa okoliczność – awaria sprzętu komputerowego w stanie faktycznym ustalonym w niniejszej sprawy nie należy do okoliczności o których mowa w art. 92c ust. 1 lit a u.t.d.
W ocenie Sądu organy przeprowadziły postępowanie dowodowe zgodnie z wymogami określonymi w art. 7, art. 77 § 1 k.p.a. Podjęły wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy, w sposób wyczerpujący zebrały i rozpatrzyły cały materiał dowodowy. Swoje ustalenia oparły na obiektywnych dowodach, jakie zostały im przedstawione na żądanie przez stronę. Przeprowadzona ocena zgromadzonego materiału dowodowego odpowiada swobodnej ocenie dowodów- zasadzie wyrażonej w art. 80 k.p.a.
Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę oddalono jako pozbawioną uzasadnionych podstaw.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło