II SA/Go 965/11

WyrokWSA w Gorzowie Wielkopolskim2012-01-25

Skład orzekający: Mirosław Trzecki, Maria Bohdanowicz, Michał Ruszyński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, jeśli twierdzi, że nie miał na nie wpływu lub wystąpiły one z powodu nieprzewidzianych okoliczności, takich jak brak miejsc parkingowych lub konieczność przestawienia pojazdu?
Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, nawet jeśli twierdzi, że nie miał na nie wpływu. Odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny. Przesłanki zwalniające z odpowiedzialności, takie jak brak wpływu lub zdarzenia nieprzewidziane, nie obejmują sytuacji wynikających z niewłaściwej organizacji pracy, doboru pracowników czy braku umiejętności obsługi urządzeń przez kierowcę. Przedsiębiorca ma obowiązek zapewnić taką organizację pracy, aby kierowcy mogli przestrzegać przepisów, a wszelkie niedociągnięcia w tym zakresie obciążają jego.
Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na P S.A. karę pieniężną za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowcy, polegające na skróceniu dziennego czasu odpoczynku oraz nieprawidłowym operowaniu przełącznikiem tachografu cyfrowego. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy. Spółka wniosła skargę do WSA, zarzucając organom naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym niezastosowanie art. 92a ust. 4 i art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym, twierdząc, że naruszenia wynikły z braku miejsc parkingowych i konieczności przestawienia pojazdu, a także z braku umiejętności kierowcy w obsłudze tachografu, co nie było zależne od przedsiębiorcy.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Mirosław Trzecki Sędziowie Sędzia WSA Maria Bohdanowicz (spr.) Sędzia WSA Michał Ruszyński Protokolant sekr. sąd. Elżbieta Dzięcielewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 stycznia 2012 r. sprawy ze skargi P S.A. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] r., nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę. Decyzją z dnia [...] lipca 2011r. nr [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, na podstawie art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125 poz. 874 ze zm.) nałożył karę pieniężną w wysokości 500 zł na P SA. W uzasadnieniu decyzji podano, iż w dniu [...] lipca 2011 r. w miejscowości [...] na drodze krajowej [...], zatrzymano do kontroli pojazd marki [...] o nr rej. [...] wraz z naczepą marki [...] o nr rej. [...] prowadzonego przez kierowcę K.I.. Kierowca wykonywał krajowy transport drogowy na podstawie wypisu nr [...] z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy wydanego dla przedsiębiorcy P SA. Kierowca do kontroli okazał posiadane dokumenty oraz kartę kierowcy do tachografu cyfrowego. W trakcie kontroli organ ustalił iż kierowca K.I.: - Dokonał skrócenia dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego o czas jednej godziny, bowiem w dniu [...] czerwca 2011 r. o godz. 23:07 rozpoczął 24 godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego kierowca powinien odebrać minimum 9 godzinny nieprzerwany odpoczynek. W tym okresie, jak wykazała kontrola, odebrał jedynie 8 godzin i 4 minuty nieprzerwanego odpoczynku, tj. od godziny 15:03 dnia [...] czerwca 2011 r. do godziny 23:07 tego dnia. Czyli skrócił czas odpoczynku o 56 minut. Stanowi to naruszenie art. 92 ust. 1 pkt,8, art. 92 ust. 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U z 2007 r. Nr 125 poz. 874) oraz lp.10.2 lit. a załącznika do w/w ustawy. Za to naruszenie kara pieniężna została nałożona w wysokości 100 zł. - Dokonał skrócenia dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego o czas jednej godziny, bowiem w dniu [...] czerwca 2011 r. o godzinie 03:09 rozpoczął 24 godzinny okres rozliczeniowy w ciągu którego kierowca powinien odebrać minimum 9 godzinny nieprzerwany odpoczynek. W tym okresie kierowca odebrał jedynie 7 godzin i 42 minuty nieprzerwanego odpoczynku, tj. od godziny 19:24 dnia [...] czerwca 2011 r. do godziny 03:06 dnia [...] czerwca 2011 r. Oznacza to, że kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę i 18 minut. Stanowi to naruszenie art. 92 ust. 1 pkt 8, art. 92 ust. 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U z 2007 r. Nr 125 po. 874) oraz lp.10.2 lit. a załącznika do w/w ustawy. Za to naruszenie kara pieniężna została nałożona w wysokości 100 zł. - Dokonał skrócenia dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego za każdą rozpoczętą kolejną godzinę, bowiem w dniu [...] czerwca 2011 r. o godzinie 03:09 rozpoczął się 24 godzinny okres rozliczeniowy w ciągu którego kierowca powinien odebrać minimum 9 godzinny nieprzerwany odpoczynek. W okresie tym kierowca odebrał jedynie 7 godzin i 42 minuty nieprzerwanego odpoczynku, tj. od godziny 19:24 dnia [...] czerwca 2011 r. do godziny 03:06 dnia [...] czerwca 2011 r. Oznacza to, że kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę i 18 minut. W niniejszym przypadku dopuszczalnym było odebranie przez kierowcą odpoczynku w wymiarze skróconym do 9 godzin. Jednak kierowca nie okazał dokumentu (wykresówki, wydruku karty dziennej) uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. Stanowi to naruszenie art. 92 ust. 1 pkt,8, art. 92 ust. 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U z 2007 r. Nr 125 po. 874) oraz lp.10.2 lit. b załącznika do w/w ustawy. Za to naruszenie kara pieniężna została nałożona w wysokości 200 zł. - Nieprawidłowo operował przełącznikiem cyfrowego urządzenia rejestrującego umożliwiającego zmianę rodzaju aktywności kierowcy – za każdy dzień, bowiem analiza danych zawartych na karcie kierowcy pozwoliła ujawnić nieprawidłowe operowanie przełącznikiem grup czasowych (selektorem). Kierowca w dniu [...] czerwca 2011 r. od godz. 02:00 do godz.16:51 przez pomyłkę zadeklarował "inne prace" zamiast prawidłowo "odpoczynek". Stanowi to naruszenie art. 92 ust. 1 pkt 8, art. 92 ust. 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U z 2007 r. Nr 125 po. 874) oraz lp.12.8 załącznika do w/w ustawy. Za to naruszenie kara pieniężna została nałożona w wysokości 100 zł. Jak wynika z akt administracyjnych – protokołu przesłuchania świadka K.K.I. z dnia [...] lipca 2011 r. i oświadczenia kierowcy z dnia [...] czerwca 2011 – K.I. przyznał, że przez pomyłkę zadeklarował "inne prace" zamiast prawidłowo "odpoczynek" w dniu [...] czerwca 2011 r. od godz.02:00 do godz. 16:51 z powodu braku umiejętności posługiwania się cyfrowym tachometrem (karta 1 akt). Nadto z umowy o pracę wynika, że K.I. podjął pracę u skarżącego w dniu [...] maja 2011 r., a więc niecały miesiąc przed dniem kontroli. Na powyższą decyzję P S.A. wniosło odwołanie do Głównego Inspektora Transportu Drogowego, zaskarżonej decyzji zarzucając: - niezbadanie wszystkich okoliczności istotnych dla sprawy oraz błędne ustalenie stanu faktycznego, - błędnej wykładni art. 92 a ust. 4 ustawy o transporcie drogowym i niewłaściwym jego zastosowaniu prze przyjęcie że przedsiębiorca zawsze ponosi odpowiedzialność za ewentualne skutki działań kierowcy, - naruszenie art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym poprzez jego niezastosowanie, gdy okoliczności wskazują, że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot wykonujący przewozy nie mógł przewidzieć, - naruszenia art. 7, 77 i 107 k.p.a. W uzasadnieniu odwołująca się Spółka podniosła, że kierowca nie zmieścił się w cyklu 24 godzinnym, bowiem brak było miejsc parkingowych, a nadto kilkuminutowe przerwanie pauzy spowodowane było koniecznością przestawienia pojazdu na parkingu. Nie wzięcie tych okoliczności pod uwagę, o czym strona w trakcie postępowania administracyjnego podawała, stanowi naruszenie zasad ogólnych kodeksu postępowania administracyjnego (art. 7) a także art. 77,80 i 107 § 3 k.p.a. Nadto wszczęcie postępowania wobec przedsiębiorstwa jest bezzasadne, bowiem nie miała ona wpływu na naruszenia, których dopuścił się kierowca. Przedsiębiorca prowadzący działalność w zakresie transportu drogowego, zatrudniający kierowców, nie ma wpływu na zachowania swoich pracowników – kierowców na drodze podczas przewozu. Dopełniając staranności może jedynie prawidłowo szkolić kierowców oraz monitorować sposób wykonywania przez nich poszczególnych przewozów oraz pouczać ich w przypadku naruszeń. Strona tego dopełniła. Dlatego też powinien być zastosowany art. 92 a ust. 4 a ale także art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym, którego przesłanki zastosowania są podobne, a dotyczą nieoczekiwanych zdarzeń. Organ zobowiązany był zbadać te przesłanki i okoliczności – czego nie uczynił. Decyzją z dnia [...] października 2011 r. nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu organ podał, że odpowiedzialność przedsiębiorstwa za naruszenia przepisów transportowych wynika wprost z przepisów unijnych tj. z rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 561/2006 z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 i 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. WE L102/1 z 1 kwietnia 2006 r.). Organ podkreślił, że podmiot prowadzący działalność gospodarczą, a więc działalność w celach zarobkowych zawodowo i we własnym imieniu, zobowiązany jest dołożyć maksimum staranności, by była ona prowadzona zgodnie z przepisami prawa. Natomiast uchybienie przepisanym normom skutkuje nałożeniem kary pieniężnej w wysokości określonej w załączniku do ustawy o transporcie drogowym. Pracodawca winien w ramach swoich obowiązków kierowniczych dbać o to, aby osoby zatrudnione jako kierowcy należycie wykonywały swoje obowiązki. W sytuacji gdy kierowca nie stosuje się do zasad wykonywania swojej profesji, pracodawca ma szereg środków dyscyplinujących aby to wyegzekwować. Kierowca, który prowadzi samochód ciężarowy i nie odbiera czasu odpoczynku, osłabia swoje predyspozycje psychofizyczne do kierowania pojazdem. Jego czas reakcji i percepcja zostają osłabione, a przez to skutki jakie może wywołać powodując kolizję czy wypadek drogowy, są realnym zagrożeniem dla innych uczestników ruchu drogowego. Z tych powodów organ uznał, iż w niniejszej sprawie naruszenia, których dopuścił się kierowca, realnie zagrażały bezpieczeństwu ruchu drogowego. Stąd zasadne było wszczęcie postępowania administracyjnego przeciwko stronie. Organ również nie znalazł podstaw w zgromadzonym materiale dowodowym do zastosowania art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym. Twierdzenie, że brak możliwości bieżącej kontroli kierowcy zwalniałoby przedsiębiorcę z odpowiedzialności na podstawie art. 92 a ust. 4 lub art. 97 ust. 3 ustawy o transporcie drogowym, jest nieporozumieniem. Przedsiębiorca mógłby na taką okoliczność – "braku wpływu" czy "okoliczności których nie mógłby przewidzieć" powoływać się w każdej sytuacji naruszenia przez kierowcę przepisów prawa. W konsekwencji oznaczałoby zwolnienie przedsiębiorcy w każdej sytuacji z podstawowego obowiązku jaki został określony w art. 10 ust. 2 i 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, a treść art. 92 a ust. 4 lub art. 97 ust. 3 ustawy o transporcie drogowym nie może być interpretowana w sposób, który dopuszczałby zwolnienie przedsiębiorcy z odpowiedzialności. Prawodawca wyraźnie określił cel podejmowanych przez przedsiębiorcę działań – zorganizowanie pracy kierowców w taki sposób, aby mogli oni bezpiecznie wykonywać swoje obowiązki względem innych uczestników ruchu drogowego i siebie. Na powyższą decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego P S.A. wniosło skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, zaskarżonej decyzji zarzucając: - naruszenie art. 7, art. 8, art. 11, art. 77 i art. 107 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie w sposób wszechstronny i wyczerpujący stanu faktycznego sprawy oraz błędne uzasadnienie faktyczne i prawne decyzji, iż [...] czerwca 2011 r. kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku i uznanie, że przedsiębiorca miał wpływ na powstanie naruszenia oraz że mógł przewidzieć naruszenia kierowcy; - naruszenie przepisów prawa materialnego tzn. art. 92 a ust. 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r o transporcie drogowym poprzez jego niezastosowanie w sytuacji gdy okoliczności sprawy wskazują, że przedsiębiorca nie miał wpływu na ich powstanie; - naruszenie przepisów prawa materialnego tzn. art. 93 ust. 7 ustawy z dnia 6 września o transporcie drogowym poprzez jego niezastosowanie w przypadku, gdy okoliczności sprawy wskazują, że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek okoliczności, których podmiot wykonujący przewozy nie mógł przewidzieć. Strona wniosła o uchylenie decyzji organu pierwszej i drugiej instancji w całości i umorzenie postępowania. W uzasadnieniu strona skarżąca podała, że w trakcie postępowania administracyjnego wyjaśniła okoliczności naruszenia przez kierowcę przepisów o czasie pracy, jednak wyjaśnienia te nie zostały wzięte pod uwagę przez organy. Spółka podała, że kierowca nie zmieścił się w cyklu 24 godzinnym, ale spowodowane to było brakiem miejsca parkingowego, zaś skrócenie czasu odpoczynku wynikało z konieczności przestawienia pojazdu na parkingu. Do tych okoliczności organy w ogóle się nie odniosły w uzasadnieniu decyzji. Nadto organy w żaden sposób nie odniosły się do zarzutów, że strona dopełniła wszelkich starań i nie może odpowiadać za naruszenia popełnione przez jej kierowców, skoro w sposób prawidłowy wypełnia swoje obowiązki jako organizator transportu. W tej mierze powołała się na treść art. 92 ust. 4 i 93 ust. 7 cytowanej ustawy, których organy w tej sprawie nie zastosowały. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko zaprezentowane w uzasadnieniu decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje: Skarga jest niezasadna. Zgodnie z treścią art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153 poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Skarżąca spółka domagała się uchylenia zaskarżonej decyzji oraz decyzji organu pierwszej instancji zarzucając naruszenie zasad ogólnych postępowania administracyjnego uregulowanych w rozdziale 2 działu I k.p.a. i art. 77 w związku z art. 107 k.p.a. oraz naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię i nie zastosowanie art. 92a ust. 4 oraz art. 93 ust. 7 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U z 2007 r. Nr 125 poz. 874). Odnosząc się do zarzutów naruszenia przez organy przepisów formalno-prawnych mających wpływ na wynik sprawy, w tym zasad ogólnych i art. 77 k.p.a. należy stwierdzić, że na organie administracji spoczywa ciężar udowodnienia faktów związanych z naruszeniem przez skarżącego przepisów o czasie pracy kierowców w odniesieniu do kierowcy, którym skarżący się posługiwał przy wykonywaniu transportu drogowego, a więc faktu skrócenia dziennego czasu odpoczynku i nieprawidłowe operowanie przełącznikiem cyfrowego urządzenia rejestrującego umożliwiającego zmianę rodzaju aktywności kierowcy za każdy dzień, co jest penalizowane karami pieniężnymi. Organ pierwszej instancji przedłożył wydruk z tachografu i protokół kontroli z dnia [...] lipca 2011 r. podpisany bez zastrzeżeń przez kontrolowanego kierowcę, protokół przesłuchania świadka – kierowcę skarżącego z tego samego dnia i oświadczenie kierowcy o braku umiejętności posługiwania się tachografem. A zatem należy stwierdzić iż organy wywiązały się z obowiązku udowodnienia w/w naruszeń. Okoliczności objęte hipotezą przepisów art. 92a ust. 4 i art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym powinien udowodnić przedsiębiorca, gdyż to on wywodzi skutki prawne wynikające z tych przepisów, które zwalniają go od odpowiedzialności za wykroczenia kierowcy pojazdu. Skarżący powinien zatem przedłożyć dowody, że nie miał wpływu na powstanie naruszeń prawa przez kierowcę lub że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń bądź okoliczności, których skarżący nie mógł przewidzieć. Tak też skarżący postąpił, bowiem nie zaprzeczając, iż zostały naruszone przepisy o czasie pracy kierowców wskazał, iż przyczyną był brak miejsc parkingowych oraz konieczność przestawiania pojazdu na parkingu. Zauważyć należy, iż odpowiedzialność administracyjna ma charakter odpowiedzialności obiektywnej. W takiej sytuacji odpowiedzialność ponosi się za samo stwierdzenie naruszenia. Kwestia winy w takim przypadku jest obojętna dla samej odpowiedzialności. Ponieważ jednak rygorystyczne przestrzeganie obiektywnej odpowiedzialności administracyjnej w niektórych sytuacjach prowadziłoby niekiedy do rezultatów rażąco niesprawiedliwych, np. w przypadku siły wyższej, ustawodawca wskazał przesłanki, które zwalniałyby przedsiębiorcę z odpowiedzialności administracyjno-prawnej. Nie oznacza to, że doszło do przekształcenia odpowiedzialności administracyjnoprawnej z odpowiedzialności obiektywnej w odpowiedzialność opartą na zasadzie winy. Należy bowiem zauważyć, że przepisy prawa nakładają na przedsiębiorcę bezwzględny obowiązek kontroli i właściwej organizacji pracy kierowców, aby nie dochodziło do naruszeń zwłaszcza w zakresie pracy kierowców. Przedsiębiorstwo transportowe ma obowiązek organizowania pracy kierowców w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać obowiązujących przepisów. Trafnie zatem przyjęły organy, iż skoro kierowca nie ma wiadomości czy na parkingu są wolne miejsca dla odpoczynku, czy też jest ich tyle, by nie trzeba było przestawiać samochodu i wreszcie że kierowca nie umie posługiwać się urządzeniem do przełączania grup czasowych, to te okoliczności wskazują, że organizacja pracy tego kierowcy była nieprawidłowa. Ma to znaczenie tym większe, że mamy do czynienia z kierowcą pracującym od miesiąca, a zatem kontrola nad jego pracą winna być jeszcze bardziej restrykcyjna, a i przejazd tak zorganizowany, aby wszystkie normy czasowe mogły być wypełnione. I w tej mierze organy trafnie przyjęły, iż zobowiązanie do przestrzegania zakresu czynności jakie kierowca otrzymał, było niewystarczające dla zwolnienia się przedsiębiorstwa z odpowiedzialności administracyjnej (patrz wyrok WSA w Olsztynie z 1 marca 2011 r., II SA/Ol 44/2011; wyrok NSA z 2 czerwca 2009 r., II GSK 989/2008; wyrok NSA z 26 lipca 2007 r., I OSK 1258/2006; wyrok WSA w Lublinie z 17 lutego 2011 r., IIISA/Lu 566/2010). Na zakres obowiązków przewoźnika zwrócił uwagę Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 31 marca 2008 r., SK 75/2006 i podkreślił, że regulacje zawarte w ustawie o transporcie drogowym zmierzają do wymuszenia takiej organizacji pracy przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy, ażeby działalność ta odbywała się w sposób bezpieczny, bez zagrożenia życia, zdrowia i mienia innych osób. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i obmyślenie takich organizacyjnych rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem, czy to na zasadzie stosunku pracy, czy też nawet na zasadzie samozatrudnienia. Nadto zauważyć należy, iż przedsiębiorca może zostać zwolniony z odpowiedzialności w przypadkach wskazanych w art. 92a ust. 4 albo w art. 93 ust. 7 – w odniesieniu do pierwszego z przepisów w sytuacji, gdy wszczęcie postępowania administracyjnego jeszcze nie nastąpiło. Zgodnie z tym przepisem postępowania wobec przedsiębiorcy nie wszczyna się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że przedsiębiorca nie miał wpływu na zaistniałe naruszenie. Natomiast art. 93 ust. 7 ustawy dotyczy etapu wszczętego postępowania administracyjnego, jeżeli przewoźnik wykaże, że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności, których on nie mógł przewidzieć, to organ ma obowiązek wydania decyzji o umorzeniu postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej. Po pojęciem "zdarzenie i okoliczności nie do przewidzenia" trzeba rozumieć tylko takie zjawiska, które występują rzadko, gwałtownie, niespodziewanie, których wystąpienie nie jest możliwe do zaplanowania i uniknięcia przy dołożeniu ze strony przedsiębiorcy należytej staranności przy prowadzeniu działalności gospodarczej (patrz wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 18 maja 2010 r. III SA/Wr 768/2009). W ocenie Sądu w dyspozycji art. 92a ust. 4 oraz art. 93 ust. 7 nie mieszczą się sytuacje, które są wynikiem zachowania kierowcy, ale które bezpośrednio wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych w zakresie zasad organizacji pracy oraz dyscyplinowania osób wykonujących na rzecz przedsiębiorcy usługi kierowania pojazdami. Dlatego niewątpliwie w cytowanych przepisach chodzi tylko i wyłącznie o zdarzenia nieoczekiwane i nadzwyczajne, a nie związane z doborem pracowników. Nie można zatem uznać że brak możliwości bieżącej kontroli kierowcy zwalnia przedsiębiorcę z odpowiedzialności na w/w zasadach. Teoretycznie bowiem przedsiębiorca mógłby powoływać się na okoliczność "braku wpływu czy okoliczności których nie mógł przewidzieć" w każdej sytuacji naruszenia przez kierowcę norm w zakresie czasu pracy. Oznaczałoby to zwolnienie przedsiębiorcy w każdej sytuacji z podstawowego obowiązku. Zatem na podstawie przepisów ustawy o transporcie drogowym przedsiębiorca może zostać zwolniony z odpowiedzialności, jeżeli stwierdzone zostanie, że dołożył należytej staranności organizując przewóz, a brak wpływu musi realnie zaistnieć. Nie wystarczy samo zakwestionowanie odpowiedzialności w sytuacji złej organizacji pracy, gdy na parkingu nie ma miejsca by się kierowca zatrzymał i wykorzystał czas dla odpoczynku, bądź musi ten czas skracać, aby przestawiać samochód i nie umie prawidłowo posługiwać się tachografem. Stosownie do art. 133 § 1 i 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi na podstawie akt sprawy, co zobowiązywało Sąd do badania wszystkich dokumentów w tych aktach się znajdujących, a co do niektórych organy się nie wypowiadały. Okoliczności potwierdzone przez stronę skarżącą przemawiają za oddaleniem skargi, wobec czego mając powyższe na względzie, na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzeczono jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło