I SA/Ke 314/17

PostanowienieWSA w Kielcach2017-07-06

Skład orzekający: Artur Adamiec

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi powinien zostać uwzględniony, jeśli uchybienie terminu nastąpiło z powodu przewlekłej choroby, która nie uniemożliwiała całkowicie podjęcia działań ani skorzystania z pomocy osób trzecich?
Ratio decidendi
Sąd odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi, uznając, że choroba wnioskodawczyni, mimo że uciążliwa, miała charakter przewlekły i nie uniemożliwiała całkowicie podjęcia działań procesowych ani skorzystania z pomocy osób trzecich. Brak winy w uchybieniu terminu wymaga szczególnej staranności, a jedynie nagłe i obłożne choroby, które obiektywnie uniemożliwiają działanie, mogą stanowić podstawę do przywrócenia terminu.
Stan faktyczny
E.Z. złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, wskazując na niedyspozycję zdrowotną w okresie od 12 do 18 kwietnia 2017 r. jako przyczynę uchybienia terminu. Podniosła, że choroba uniemożliwiła jej podjęcie działań i skorzystanie z pomocy lekarskiej. Sąd odrzucił skargę z powodu wniesienia jej po terminie. Wnioskodawczyni przedłożyła zaświadczenie lekarskie potwierdzające niedyspozycję.
Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu do wniesienia skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie: Przewodniczący: Sędzia WSA Artur Adamiec po rozpoznaniu 6 lipca 2017 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku E. Z. o przywrócenie terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi A.P., E. Z., I.D., M.D., E. M., J.C. i M.D. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z [,..]. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania podatkowego w sprawie podatku od nieruchomości na rok 2016 postanawia odmówić przywrócenia terminu do wniesienia skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach postanowieniem z 2 czerwca 2017 r. sygn. akt I SA/Ke 314/17 odrzucił skargę M.D., I. D., J. C.i E. Z., z powodu wniesienia jej po terminie (art. 58 § 1 pkt 2 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz.U.2016.718) dalej "ustawa p.p.s.a."). Odpis postanowienia z uzasadnieniem został doręczony E.Z. 13 czerwca 2017 r. W dniu 19 czerwca 2017 r. E. Z. złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. Uzasadniając wniosek wskazała, że uchybienie terminowi nastąpiło bez jej winy, ponieważ w okresie od 12 do 18 kwietnia 2017 r. towarzyszyła jej niedyspozycyjność zdrowotna umożliwiająca wykazanie takiej aktywności w działaniu do napisania skargi i jej wniesienia zważywszy, że to nie była jedna decyzja ostateczna, lecz sześć decyzji, których rozpoznanie co do treści i czego dotyczą nie było w tym okresie przez nią możliwe z uwagi na dolegliwości bólowe. Podniosła, że nie wniosła skargi w terminie z przyczyn ode niej niezależnych. Tą niezależną przyczyną była jej przewlekła choroba w marcu i kwietniu 2017 r. W okresie od 20 marca 2017 r. do 18 kwietnia 2017 r. towarzyszyły wnioskodawczyni poważne dolegliwości bólowe w okolicach klatki piersiowej i duże nadciśnienie tętnicze. Przebywała w domu, z pomocy lekarskiej nie korzystała, a jedynie zażywała leki wcześniej przepisane, bowiem jej schorzenia to schorzenia nawracające i przewlekłe. Była całkowicie wyłączona z aktywności ruchowej i miała ograniczoną sprawność postrzegania i zapamiętywania. Nawet nie była świadoma, kiedy odebrała list polecony z decyzją Kolegium. Orientowała się jedynie bardzo ogólnie, że decyzję odebrała. W dniu 19 kwietnia 2017 r. udała się do lekarza, bowiem dopiero w tym dniu o własnych siłach mogła udać się do lekarza, który w wystawionym zaświadczeniu potwierdził opisaną niedyspozycyjność zdrowotną wnioskodawczyni, na dowód czego przedłożyła zaświadczenie lekarskie. Strona uważa nie dopuściła się choćby najmniejszego niedbalstwa, gdyż leżała obłożnie, nikogo z domowników w tym okresie w domu nie było, a zaglądała do niej od czasu do czasu kuzynka, z którą nie rozmawiała na temat sprawy podatkowej. Zwolnienia lekarskiego nie potrzebowała, gdyż jest emerytką. W ocenie strony nieuwzględnienie wniosku zamknie jej drogę do sądu i uniemożliwi dochodzenie swoich praw w sprawie podatkowej, ważnej nie tylko dla strony, ale również dla jej krewnych. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zważył, co następuje: Zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t .Dz.U.2016.718 ze zm.), zwanej dalej "ustawa p.p.s.a.", jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu do dokonania określonej czynności procesowej. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. Równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (art. 87 § 1, § 4 ustawy p.p.s.a.). W sprawie bezsporne jest, że skarżąca uchybiła terminowi do wniesienia skargi. Wniosek o przywrócenie terminu został złożony w terminie, o którym mowa w art. 87 § 1 ustawy p.p.s.a. Przyczyna uchybienia terminu ustała bowiem 13 czerwca 2017 r. (doręczenie postanowienia o odrzuceniu skargi), a wniosek został złożony 19 czerwca 2017 r. Wnioskodawczyni ponadto przedłożyła skargę. W sprawie, nie budzi więc zastrzeżeń dopełnienie przez stronę wymogów formalnych wniosku, lecz okoliczność spełnienia merytorycznej przesłanki przywrócenia terminu, o jakiej mowa w art. 87 § 2 ustawy p.p.s.a. Z treści tego przepisu wynika, że pozytywną przesłanką przywrócenia terminu jest brak winy strony w uchybieniu terminu. Kryterium braku winy, jako przesłanka przywrócenia terminu, wiąże się z obowiązkiem szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Wymaga przy tym podkreślenia, że przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Zatem przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Tylko w takich warunkach można przyjąć brak winy w uchybieniu terminu. Przytoczone przez stronę argumenty wskazują, że przeszkodą, która uniemożliwiła dotrzymanie terminu była choroba, co potwierdza załączone do wniosku zaświadczenie lekarskie, z którego wynika, że wnioskodawczyni 19 kwietnia 2017 r. zgłosiła się po pomoc lekarską z powodu ogólnego złego samopoczucia, skoków ciśnienia tętniczego i bólów w klatce piersiowej. Zgodnie z ugruntowaną linią orzeczniczą sądów administracyjnych za brakiem winy w uchybieniu terminu, może przemawiać choroba, ale nie każda, a wyłącznie taka, która miała nagły i obłożny charakter, obiektywnie całkowicie uniemożliwiająca podjęcie działań albo wyręczenie się inną osobą. Sam fakt choroby, a nawet dysponowanie zwolnieniem lekarskim nie świadczy jeszcze o braku winy w uchybieniu wiążącego stronę terminu (por. postanowienie NSA z dnia 29 listopada 2012 r. sygn. akt I FZ 381/12, lex nr 1239193, z dnia 24 lutego 2012 r. sygn. akt II FZ 858/1, lex nr 1116237, z dnia 4 listopada 2010 r. sygn. akt I OZ 839/10, lex nr 742094 i z dnia 13 października 2010 r., sygn. akt I OZ 767/10, lex nr 742025). W świetle przedstawionych uwag Sąd stwierdził, że powołane przez wnioskodawczynię okoliczności nie uprawdopodabniają braku winy w niedochowaniu terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi i uiszczenia wpisu. Wprawdzie z wniosku wynika, że choroba wnioskodawczyni miała charakter obłożny, to jednak nie miała charakteru nagłego i nie uniemożliwiała wyręczenia się inną osobą. Przeciwnie z wniosku strony oraz zaświadczenia lekarskiego wynika, że choroba wnioskodawczyni jest schorzeniem przewlekłym, z którym skarżąca zmaga się od dawna. Choroba nie wymagała nagłej hospitalizacji czy interwencji lekarskiej. Wystarczyły lekarstwa, które skarżąca posiadała w domu. Ponadto, jak wynika z wniosku, decyzja została doręczona stronie jeszcze przed nasileniem się jej dolegliwości, tj. 18 marca 2017 r. co oznacza, że strona miała świadomość kiedy odebrała decyzję Kolegium. Istotne przy tym jest, że skarżąca mogła wyręczyć się osobą trzecią. Jak sama bowiem wskazała przez okres choroby odwiedzała ją kuzynka. Ponadto, jak wynika z treści skargi, skarga została w rzeczywistości sformułowana przez inną ze skarżących. Aktywność wnioskodawczyni w zakresie sporządzenia i nadania skargi sprowadzała się do podpisania pod oświadczeniem "Niniejszą skargę podpisują pozostali adresaci decyzji, które traktują ją jako własną". Zdaniem Sądu w związku z powyższym uprawnionym jest twierdzenie, że strona nie dochowała należytej staranności przy prowadzeniu swych spraw jakiej w danych okolicznościach można by od niego oczekiwać. Dodatkowo wymaga wyjaśnienia, że przedmiotowa skarga została jedynie odrzucona w stosunku do M.D., I.D., J. C.i E. Z., co oznacza, że zaskarżona decyzja, która dotyczy praw m.in. wnioskodawczyni będzie podlegała kontroli sądowej. Mając na uwadze powyższe Sąd, na podstawie art. 86 § 1 ustawy p.p.s.a., orzekł jak w sentencji postanowienia.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło