I SA/Ke 460/20

WyrokWSA w Kielcach2021-02-18

Skład orzekający: Danuta Kuchta, Magdalena Chraniuk-Stępniak, Mirosław Surma

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sposób określenia wysokości kosztów egzekucyjnych, w tym opłaty za zajęcie rachunku bankowego i opłaty manipulacyjnej, jest zgodny z Konstytucją i przepisami ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, zwłaszcza w kontekście wyroku Trybunału Konstytucyjnego SK 31/14?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy prawidłowo określiły wysokość kosztów egzekucyjnych, stosując metodę analogii do przepisów dotyczących zajęcia nieruchomości i uwzględniając wytyczne Trybunału Konstytucyjnego oraz wcześniejszego orzecznictwa sądów administracyjnych. Pomimo braku ustawowego określenia maksymalnych kwot opłat, organy wykazały racjonalną zależność między wysokością opłat a czynnościami egzekucyjnymi, co jest zgodne z konstytucyjnymi standardami.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi J.M. na postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej utrzymujące w mocy postanowienie Naczelnika Urzędu Skarbowego o określeniu kosztów egzekucyjnych w kwocie 25.789 zł. Koszty te obejmowały opłatę za zajęcie rachunku bankowego, opłatę manipulacyjną oraz wydatki egzekucyjne. Skarżący kwestionował wysokość tych kosztów, twierdząc, że są one nieadekwatne do nakładu pracy organu i naruszają standardy konstytucyjne, powołując się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego SK 31/14. Wcześniejszy wyrok WSA w Kielcach (I SA/Ke 440/19) uchylił poprzednie postanowienia organów, nakazując ponowne rozpatrzenie sprawy z uwzględnieniem wytycznych konstytucyjnych.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Danuta Kuchta (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Chraniuk-Stępniak, Sędzia WSA Mirosław Surma, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 18 lutego 2021 r. sprawy ze skargi J.M. na postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w K. z dnia 30 października 2020 r. nr (...) w przedmiocie określenia kwoty kosztów egzekucyjnych oddala skargę. Postanowieniem z 30 października 2020 r. nr (...) Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w K. (Dyrektor) utrzymał w mocy postanowienie Naczelnika Pierwszego Urzędu Skarbowego w K. (Naczelnik) z 7 września 2020 r.,nr (...) w sprawie określenia kosztów egzekucyjnych powstałych w toku postępowania egzekucyjnego, prowadzonego w stosunku do majątku J.M. na podstawie jednolitego tytułu wykonawczego numer referencyjny (...) z 30 stycznia 2019 r. skierowanego do egzekucji przez administrację niemiecką dotyczącego zaległości J.M. w podatku od dochodu lub kapitału - w łącznej wysokości 25.789 zł. W celu realizacji zobowiązania objętego ww. tytułem wykonawczym, na podstawie zawiadomień z 12 kwietnia 2019 r., 15 kwietnia 2019 r., 17 kwietnia 2019 r. i 30 kwietnia 2019 r., organ egzekucyjny dokonał: zajęć wierzytelności z rachunków bankowych zobowiązanego w bankach: Millennium Banku S.A., Banku Handlowym w Warszawie S.A., ING Banku Śląskim S.A., Santander Banku S.A. oraz Santander Consumer Banku S.A.; zajęcia świadczeń z zaopatrzenia emerytalnego wypłacanego przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych O/K.; zajęcia innej wierzytelności pieniężnej u dłużnika zajętej wierzytelności: K. P. S. Sp. z o.o. W.; zajęcia innej wierzytelności pieniężnej, u dłużnika zajętej wierzytelności: B.D. J. S.A. W. Jak wynika z akt należności objęte tytułem wykonawczym zostały zrealizowane w toku prowadzonego postępowania egzekucyjnego w dniach 12 i 30 kwietnia 2019 r. Organ egzekucyjny w dniu 28 czerwca 2019 r. dokonał przekazania wyegzekwowanych środków w kwocie 880.666,90 zł na rachunek wskazany we wniosku o podjęcie środków odzyskiwania wierzytelności, z którym wystąpiła administracja niemiecka. Postanowieniem z 1 sierpnia 2019 r., Naczelnik określił koszty egzekucyjne powstałe w toku postępowania egzekucyjnego, prowadzonego w stosunku do majątku J.M. na podstawie jednolitego tytułu wykonawczego skierowanego do egzekucji przez administrację niemiecką - w wysokości 52.643,85zł. Pismem z 14 sierpnia 2019 r. J.M. złożył zażalenie na powyższe postanowienie, w którym podniósł naruszenie przepisu art. 7, art. 8 i art. 9 k.p.a. Utrzymując w mocy postanowienie Dyrektor powołał przepisy art. 64c § 1, § 2-4 oraz art. 64 § 5 i § 6 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (tj. Dz. U. 2019, poz. 1438 ze. zm.), dalej: "u.p.e.a". ustaliłl, że koszty egzekucyjne stsownie do przepisów u.p.e.a. obejmują odpowiednio: opłatę manipulacyjną w kwocie 8.732,09 zł - art. 64 § 6, opłatę za zajęcie wierzytelności z rachunku bankowego w kwocie 43.691,89 zł - art. 64 § 1 pkt 4, opłatę za zajęcie wierzytelności w kwocie 80,87 zł - art. 64 § 1 pkt. 4 i § 5, wydatki egzekucyjne (opłata pocztowa i bankowa) łacznie w kwocie 139 zł - art. 64b § 1 i § 2. Łączna kwota naliczonych kosztów egzekucyjnych wyniosła 52.643,85 zł. J.M. pismem z 23 października 2019 r. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na w/w postanowienie Dyrektora. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach, wyrokiem z dnia 19 grudnia 2019 r., sygn. akt I SA/Ke 440/19 uchylił zaskarżone postanowienie i poprzedzające je postanowienie organu I instancji. W wyroku wskazano, że ponownie rozpoznając sprawę organ, winien ocenić czy ustalone koszty egzekucyjne na podstawie stawek procentowych wskazanych w przepisach u.p.e.a. przystają do wzorców konstytucyjnych wynikających z art. 64 ust. 1 i art. 84 Konstytucji. Organ powinien uwzględnić, czy wysokość kosztów egzekucyjnych, jest adekwatna w znaczeniu wskazanym przez Trybunał do poziomu skomplikowania czynności podejmowanych przez organ egzekucyjny, nakładu pracy organu przy egzekwowaniu należności publicznoprawnych. W wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy organ egzekucyjny postanowieniem z dnia 7 września 2020 r. o nr jak wyzej określił koszty egzekucyjne powstałe w toku postępowania egzekucyjnego, prowadzonego w stosunku do majątku J.M. na podstawie jednolitego tytułu wykonawczego z 30 stycznia 2019 r. skierowanego do egzekucji przez administrację niemiecką dotyczącego zaległości J.M. w podatku od dochodu lub kapitału — w łącznej wysokości 25.789 zł. Pismem z dnia 18 września 2020 r. J.M. złożył zażalenie na powyższe postanowienie. Rozpoznając zażalenie Dyrektor wskazał, że istota sporu w rozpoznawanej sprawie sprowadza się do kwestii prawidłowości określenia wysokości kosztów egzekucyjnych obciążających zobowiązanego z uwzględnieniem wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 19 grudnia 2019 r., sygn. akt I SA/Ke 440/19. W ocenie Dyrektora organ egzekucyjny dokonał ponownej analizy kosztów egzekucyjnych i ich miarkowania tak aby "nie doszło do pozyskania nieuzasadnionego dochodu", odwołujac się przy tym do wyroku wydanego w sprawie sygn. akt SK 31/14 Trybunału Konstytucyjnego. W oparciu o ten wyrok Dyrektor stwierdził, że nie budzi wątpliwości konstytucyjnych dopuszczalność stosowania stawek stosunkowych (procentowych) jako jednej z metod określania wysokości danin publicznych, także opłat. W tym sposobie określania wysokości danin publicznych, uwzględniając obiektywny wymiar danej opłaty, co do zasady nie bierze się pod uwagę sytuacji indywidualnego podmiotu, który te opłaty uiszcza. Stawki stosunkowe są obciążeniem proporcjonalnym do wysokości konkretnej kwoty podlegającej egzekucji. Tak określona wysokość opłaty egzekucyjnej może nie być w pełni adekwatna do nakładu pracy organu egzekucyjnego i stopnia skuteczności jego działań w konkretnej egzekucji. Jest to jednak sytuacja konstytucyjnie dopuszczalna. Organ odwoławczy wyjaśnił, że ustawodawca ma znaczną swobodę regulacyjną. Z samej też istoty opłat wynika, że nie zawsze wiążą się one z ekwiwalentnym świadczeniem podmiotu publicznego. Swoboda ustawodawcy, jak wyjaśnił Trybunał, określania wysokości opłat nie jest jednak nieograniczona. Problematyka wysokości opłat w egzekucji jest bowiem nierozerwalnie związana z zapewnieniem właściwej równowagi między interesem państwa, polegającym na otrzymaniu zwrotu wydatków za przeprowadzone postępowanie egzekucyjne, a ochroną podmiotów przed nadmiernym fiskalizmem państwa. Wysokość i zasady pobierania tych opłat powinny być ukształtowane w taki sposób, aby zapewnić finansowanie aparatu egzekucyjnego. Funkcja fiskalna opłat w egzekucji powinna polegać na uzyskaniu częściowego przynajmniej zwrotu kosztów funkcjonowania tego aparatu. Istotne jest jednak zachowanie przez ustawodawcę racjonalnej zależności między wysokością opłat w egzekucji a czynnościami organów, za których podjęcie opłaty te zostały naliczone. W przeciwnym razie rola tych opłat sprowadza się do swoistej kary z tytułu niewykonania określnego obowiązku, co jest niespójne z podstawowym celem postępowania egzekucyjnego, za który należy uznać wykonanie przez dłużnika ciążącego na nim obowiązku. Następnie Dyrektor przytoczył treść uzasadnienia wyroku WSA w Kielcach z dnia 19 grudnia 2019 r., sygn. akt I SA/Ke 440/19 w zakresie odnoszącym się do omówienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 28 czerwca 2016 r. sygn. akt SK 31/14. W związku z tym podkreślił, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego nie wyeliminował w całości z porządku prawnego przepisów art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. i art. 64 6 u.p.e.a. W konsekwencji, co do zasady istnieje nadal podstawa prawna do orzekania o wysokości kosztów egzekucyjnych na podstawie art. 64 § 1 pkt 4 i 6 tej ustawy, z zastosowaniem procentowego sposobu obliczania opłaty za dokonanie czynności egzekucyjnej i opłaty manipulacyjnej w odniesieniu do kwoty egzekwowanych należności. Wyrok ten zmienił jednakże normatywną treść tych przepisów, derogując je w zakresie, w jakim nie określają maksymalnej wysokości opłaty za dokonane czynności egzekucyjne oraz maksymalnej wysokości opłaty manipulacyjnej. Dopóki zatem ustawodawca w uwzględnieniu orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego nie określi maksymalnej wysokości opłaty egzekucyjnej, opłaty manipulacyjnej, i wysokości innych opłat egzekucyjnych, organy stosujące prawo muszą tak określać wysokość kosztów egzekucyjnych, aby nie można było zarzucić im naruszenia standardów określonych w wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Wyjaśnił również, że Trybunał Konstytucyjny nie wskazał, jakie wartości dochodzonych należności lub też kosztów egzekucyjnych należy przyjąć za należności o znacznej wartości, a ponadto nie wskazał, w jaki sposób należy obliczać należne koszty egzekucyjne, aby spełnić warunki wskazane w tym wyroku. Brak jest także uregulowań prawnych zezwalających na inny sposób obliczania należnych opłat powstałych w toku prowadzonego postępowania egzekucyjnego niż wskazany w obowiązujących obecnie przepisach u.p.e.a. Organ odwoławczy na potwierdzenie zaprezentowanego stanowiska odniósł się również do wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 kwietnia 2018 r., sygn. akt II FSK 2621/17. We wskazanym wyroku wyrażono pogląd, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 czerwca 2016 r. jest wyrokiem zakresowym. Wyrok TK w przeciwieństwie do klasycznego wyroku uznającego zaskarżony przepis za niezgodny z Konstytucją nie powoduje utraty mocy zaskarżonego przepisu. Przepis ten nadal obowiązuje w systemie prawa, nie traci mocy, jednakże od chwili orzeczenia musi być traktowany jako niezgodny z Konstytucją, ale tylko w granicach (w zakresie) określonych w wyroku Trybunału. W pozostałym zakresie musi być nadal stosowany przez adresatów tego przepisu. Jednakże aby nie narazić się na zarzut naruszenia Konstytucji, przepis ten musi być stosowany i interpretowany (w szczególności przez organy i sądy) zgodnie ze wskazówkami zawartymi w wyroku Trybunału. Dyrektor podkreślił, że w zaskarżonym rozstrzygnięciu organu mając na uwadze wykładnię przedstawioną przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach z uwzględnieniem wyroku Trybunału Konstytucyjnego, ustalono maksymalną wysokość opłaty manipulacyjnej oraz opłaty za czynność egzekucyjną odnosząc się do art. 64 § 1 pkt 6 u.p.e.a. określającego wysokość opłaty za zajęcie nieruchomości w wysokości 8 % kwoty egzekwowanej należności, nie więcej jednak niż 34.200 zł. W art. 64 § 1 pkt 6 u.p.e.a. ustawodawca określił wysokość opłaty za zajęcie nieruchomości w wysokości 8% kwoty egzekwowanej należności, nie więcej jednak niż 34.200 zł. Następnie organ dokonał ponownego przeliczenia należnych opłat za czynności egzekucyjne, z uwzględnieniem stanu faktycznego zaistniałego w przedmiotowej sprawie oraz zaleceń zawartych w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 19 grudnia 2019 r., sygn. akt I SA/Ke 440/19 dotyczących uwzględnienia czasochłonności, stopnia skomplikowania podejmowanych czynności i koniecznego nakładu pracy organu egzekucyjnego w związku ze stosowaniem środków egzekucyjnych w postaci zajęć rachunków bankowych, zajęcia świadczenia z zaopatrzenia emerytalnego oraz zajęcia innej wierzytelności. W postanowieniu przedstawił szczegółowe wyliczenie opłat w wysokości 25.789 zł. Odnosząc się do zarzutów zażalenia organ odwoławczy uznał za nieuzasadnione twierdzenia strony dotyczące kwestii związanej z tym, że organ egzekucyjny przy określaniu kosztów egzekucyjnych winien wziąć pod uwagę jedynie rzeczywiste wydatki i koszty związane z dokonaniem czynności egzekucyjnych, stopień efektywności egzekucji, poziom skomplikowania czynności podejmowanych przez organ egzekucyjny. Wskazane w zażaleniu, niejednolite w ocenie stanu prawnego i jego skutków wyroki sądów administracyjnych zapadły w stanie prawnym, w którym brak było interwencji ustawodawcy w zakresie maksymalnej kwoty kosztów egzekucyjnych. Wyjaśnił, że ustawą z dnia 4 lipca 2019 r. o zmianie ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2019r., poz. 1553), ustawodawca podjął interwencję w uwzględnieniu orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego i określił maksymalną wysokość opłat w toku prowadzenia egzekucji. Ustawa ta została opublikowana w dniu 19 sierpnia 2019 r. Poszczególne przepisy tej ustawy, na podstawie art. 15 wchodzą w życie odpowiednio w dniach 3 września 2019 r., 20 lutego 2021 r., 1 stycznia 2022 r. Następnie organ przytoczył treść uzasadnienia do projektu ww. ustawy. Dyrektor w nawiązaniu do przepisów ustawy z 4 lipca 2019 r. wskazał, że w przedmiotowej sprawie kwota opłat wyniosłaby łącznie 40.100 zł, w tym: opłata manipulacyjna 100 zł, opłata za zajęcie innej wierzytelności w wysokości 40.000 zł naliczona w następujący sposób: kwota należności głównej 830.833,25 zł + kwota odsetek 11.654 zł = 842.487,25 zł, zatem opłata za zajęcie innej wierzytelności wynosiłaby 842.487,25 zł * 10% = 84.248,725 zł = 84.248,70 zł (nie więcej jednak niż 40.000 zł). Zatem stosując miarkowanie kosztów Naczelnik zastosował korzystniejsze rozwiązanie, w wyniku którego łączna kwota kosztów egzekucyjnych wyniosła 25.789 zł. Na powyższe postanowienie J.M. złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach. Wnosząc o jego uchylenie zarzucił: 1. naruszenie przepisu prawa materialnego: - art. 64 § 1 pkt 4 i art. 64 § 6 w zw. z art. 64 § 1 pkt 6 u.p.e.a - poprzez błędne przyjęcie przez organ odwoławczy, że dokonane przez organ egzekucyjny obciążenie skarżącego opłatą egzekucyjną i opłatą manipulacyjną w łacznej wysokosci 25.789 zł przez odniesienie się do opłaty za zajęcie nieruchomości jest zgodne z prawem, w sytuacji, gdy rozpoznanie sprawy nastąpiło wbrew regułom zaprezentowanym w wyroku Trybunału Konstytucyjnego. 2. Naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj: - art. 7, art 8, art. 77 § 1, art. 80 w zw. z art. 124 § 2 k.p.a oraz w zw. z art. 18 u.p.e.a. - poprzez nie rozpoznanie sprawy w sposób wyczerpujący i wszechstronny, nie rozważenie i nie uwzględnienie słusznego interesu skarżącego, niedostateczne wyjaśnienie podstaw i przesłanek utrzymania w mocy zaskarżonego postanowienia, przed wszystkim nie wskazanie w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia okoliczności faktycznych świadczących o poziomie skomplikowania dokonanych czynności egzekucyjnych oraz o poniesionym nakładzie pracy organu egzekucyjnego, jak również nie uwzględnienie wytycznych, jakie możliwości zastosowania uznanych za niezgodne z prawem przepisów art. 64 § pkt 4, art. 64 § 6 u.p.e.a ma wyrok TK z 28 czerwca 2016 r. SK 31/14; - art. 8 § 1 w zw. z art. 80 k.p.a - poprzez brak oceny całokształtu materiału dowodowego i bezpodstawne przyjęcie, że czynności jakie podjął organ egzekucyjny w sprawie wymagały szczególnych nakładów pracy i były obarczone wysokim poziomem skomplikowania w sytuacji gdy to czynności standardowe polegające na skorzystaniu z systemu teleinformatycznego, wysłaniu za jego pomocą dwóch zawiadomień, następnie kilku pism za pośrednictwem poczty, a w konsekwencji przyjęcia, że wartość świadczonej pracy w tym zakresie powinna wynosić 25.789 zł co skutkowało naruszeniem zasady proporcjonalności, bezstronności, równego traktowania i zaufania do władzy publicznej; 3. naruszenie art. 138 § 1 pkt 2 w zw. z art. 144 k.p.a. i w zw. art. 18 u.p.e.a. - poprzez ich nie zastosowanie i nie uchylenie zaskarżonego postanowienia; 4. naruszenie art. 6 k.p.a.tj. zasady praworządności - przez nieprawidłowe zastosowanie przepisów, które określają uprawnienia procesowe strony; 5. naruszenie art. 6,7 i 8 k.p.a. tj. zasady prawdy obiektywnej co znalazło swoje odzwierciedlenie w akceptowaniu naruszenia postępowania administracyjnego przez Naczelnika oraz Dyrektora. W uzasadnieniu skargi, skarżący przedstawił przebieg dotychczasowego postępowania w sprawie. Następnie przytoczył treść przepisów art. 64-64c u.p.e.a. W dalszej kolejności powołał się na wyrok TK z 28 czerwca 2016 r. sygn. akt SK 31/14. Wskazał, że zakwestionowane przez Trybunał Konstytucyjny przepisy stanowią podstawę naliczenia kosztów egzekucyjnych w związku z postępowaniem egzekucyjnym prowadzonym na podstawie ww. tytułu wykonawczego. Zdaniem skarżącego koszty egzekucyjne za dokonanie zajęcia rachunku bankowego są niewspółmiernie wysokie w stosunku do naliczonych już odsetek za zwłokę w spłacie należności, ponieważ wynoszą 25.789 zł natomiast odsetki stanowią jedynie kwotę 3.953,49 zł. Koszty stanowią ogromną sankcję pieniężną dla dłużnika kilkukrotnie wyższą niż odsetki oraz są nieuzasadnione wielkością, czasochłonnością, a także stopniem skomplikowania dochodem organu egzekucyjnego. Ponadto koszty egzekucyjne za dokonanie zajęcia rachunku bankowego są niewspółmiernie wysokie w stosunku do poniesionego nakładu pracy. Wskazując na wyrok Trybunału Konstytucyjnego skarżący podniósł, że brak określenia górnej granicy przedmiotowych opłat powoduje, iż z punktu widzenia organu egzekucyjnego stają się one formą dochodu nieuzasadnionego wielkością, czasochłonnością czy stopniem skomplikowania podejmowanych czynności egzekucyjnych. W ujęciu materialnym stają się więc obciążeniem podatkowym. Skarżący powołując się na wyrok WSA w Kielcach I SA/Ke 160/18 wskazał, że brak określenia górnej granicy opłaty, o której mowa w art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. oraz opłaty manipulacyjnej powoduje, iż w pewnych warunkach (w wypadku należności o znacznej wartości) następuje całkowite wręcz zerwanie związku między świadczeniem organu egzekucyjnego a wysokością ponoszonych za dokonanie tych czynności opłat. Dla potwierdzenia prezentowanego w skardze stanowiska skarżący powołał wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 30 marca 2017 r. sygn. akt II FSK 579/15. Podniósł, że ww. wyroku wskazano na wadę konstrukcyjną regulacji wynikającą z braku zależności pomiędzy poborem opłat a skutecznością prowadzonej egzekucji, prowadzącą w niektórych sytuacjach do generowania wysokich kosztów egzekucyjnych, przy jednoczesnym braku realizacji, chociażby w części, dochodzonego obowiązku pieniężnego. W egzekucji administracyjnej prowadzonej w przedmiotowej sprawie, czynności faktyczne, jakie podejmowane były przez organ egzekucyjny sprowadzały się zasadniczo do wysłania zawiadomień o zajęciu rachunku bankowego (w formie elektronicznej) do banków oraz druków zajęć generowanych z konkretnej aplikacji informatycznej do dłużników zajętych wierzytelności i Zakładu Ubezpieczeń Społecznych O/K. (3 sztuki wysłane za pośrednictwem poczty) oraz do wysyłki zobowiązanemu za pośrednictwem poczty - odpisu jednolitego tytułu wykonawczego wraz z egzemplarzami dokonanych zajęć (koszt przesyłki jednej korespondencji - wg zawartej umowy). Czynności nie wymagały szczególnego nakładu pracy czy obarczone wysokim poziomem skomplikowania. Powstaje zatem uzasadniona wątpliwość, czy ustalone koszty egzekucyjne na podstawie stawek procentowych wskazanych w przepisach u.p.e.a. przystają do wzorców konstytucyjnych wynikających z art. 64 ust. 1 i art. 84 Konstytucji. Na konieczność uwzględniania przez organy skutków jakie dla możliwości zastosowania uznanych za niekonstytucyjne przepisów art. 64 § 1 pkt 4 i § 6 u.p.e.a. - ma wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie SK 31/14 oraz orzecznictwo sądów administracyjnych (wyroki NSA z 26 kwietnia 2018 r. sygn. akt Il FSK 2621/17; z 27 września 2016 r. sygn. akt II FSK 2066/14; z 8 sierpnia 2016 r. sygn. akt II FSK 1021/16; z 7 czerwca 2017 r. sygn. akt II FSK 1484/15 oraz wyroki WSA z 14 czerwca 2018 r. sygn. akt I SA/Sz 325/18; z 11 stycznia 2018 r. sygn. akt I SA/Sz 958/17; z 15 listopada 2017 r. sygn. akt I SA/Lu 801/17. W niniejszej sprawie ustawodawca ustanowił normę prawną, lecz nie objął jej zakresem okoliczności, które powinny być nią objęte w świetle wymagań konstytucyjnych, a konkretnie nie określił maksymalnej wysokości opłaty za dokonane czynności egzekucyjne, jak też nie określił maksymalnej wysokości opłaty manipulacyjnej. Takie rozstrzygnięcie Trybunału Konstytucyjnego rodzi pytanie, w jaki sposób powinny być stosowane przepisy objęte wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego w okresie przed uchwaleniem ich zmiany przez ustawodawcę. Trybunał Konstytucyjny zasadniczo nie wypowiada się na temat skutków wyroków o pominięciu prawodawczym, zarówno gdy stwierdza konstytucyjność, jak i gdy stwierdza niekonstytucyjność pominięcia prawodawczego. Prowadzi to do sytuacji, w której ustalenie skutków wyroku przechodzi na ustawodawcę i organy stosujące prawo. W piśmiennictwie przyjmuje się, ze wyrok stwierdzający niekonstytucyjność pominięcia prawodawczego może powodować utratę mocy obowiązującej normy wadliwie ukształtowanej. Zdaniem skarżącego, Sąd administracyjny musi uwzględniać negatywny wyrok TK i weryfikować zgodność przepisu stanowiącego podstawę wydania decyzji z wzorem konstytucyjnym, z którym był on konfrontowany w postępowaniu przed Trybunałem. Wynik tej weryfikacji skutkować będzie brakiem podstawy do zastosowania przepisu uznanego za niekonstytucyjny. Następnie skarżący wskazał na wytyczne w wyroku z dnia 19 grudnia 2019 r. sygn. akt I SA/Ke 440/19. Przywołał również fragmenty uzasadnień postanowień organu I i II instancji i stwierdził, że w żadnym z ich fragmentów nie wymieniono, a tym bardzie nie uszczegółowiono stopnia pracochłonności, stopnia skomplikowania lub czasochłonności podjętych czynności egzekucyjnych. Jego zdaniem brak rozważań w tym zakresie spowodował, że organy nie oceniły w sposób kompleksowy adekwatności kosztów egzekucyjnych, którymi został obciążony zobowiązany. Nadto z zaskarżonego postanowienia Dyrektora nie wynika, by kwestia kosztów była analizowana w świetle ww. wyroku TK. Skarżący odniósł się do sposobu wyliczenia i określenia kosztów egzekucyjnych powstałych w toku postępowania egzekucyjnego, jakie przedstawiły organy. Zdaniem skarżącego organy nadal nie wypełniły wymogów wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach i nie oceniły podjętych czynności w tym kontekście. Istnieje uzasadniona wątpliwość czy ustalone koszty egzekucyjne przystają do wzorców konstytucyjnych wynikających z art. 64 ust. 1 i art 84 Konstytucji RP, w zakresie których to przepisów wypowiedział się Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 28 czerwca 2016 r., sygn. akt SK 31/14. W sytuacji zaniechania prawodawczego ustalając wysokość opłaty organ winien wykazać, jakie konkretne czynności organu egzekucyjnego w toczącym się postępowaniu egzekucyjnym miały wpływ na powstanie kosztów egzekucyjnych w określonej wysokości. Wysokość kosztów egzekucyjnych powinna być powiązana w miarę możliwości z rzeczywistymi kosztami postępowania egzekucyjnego, a stosunek wysokości kosztów egzekucyjnych i czynności, za dokonanie których zostały one pobrane, powinien pozostawać w rozsądnej zależności, czyli tak jak wskazywał Trybunał Konstytucyjny. Miarkowanie powinno polegać na uwzględnieniu standardów określonych w wyroku Trybunału Konstytucyjnego, które winno być stosowane wówczas, kiedy można stwierdzić, że procentowo ustalone opłaty przekraczają maksymalny rozsądny pułap poszczególnych opłat. Podejmowana czynność z zajęcia wierzytelności z rachunku bankowego nie wymagała szczególnego nakładu pracy, nie charakteryzowała się wysokim poziomem skomplikowania, zwłaszcza jeżeli uwzględni się, że czynność ta była dokonana tylko dla jednego tytułu wykonawczego. Zdaniem skarżącego nie odpowiada standardom określonym w wyroku Trybunału Konstytucyjnego odwołanie się przez organ do określonej kwotowo maksymalnej wysokości opłaty za zajęcie nieruchomości. Przyjęcie za punkt odniesienia przy określaniu kosztów egzekucyjnych za zajęcie innej wierzytelności, opłaty manipulacyjnej regulacji ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji dotyczącej wysokości tych kosztów przy egzekucji z nieruchomości należy ocenić jako absolutnie nieuprawnione. Nakład pracy i ilość podejmowanych czynności przez organ egzekucyjny przy egzekucji z nieruchomości jest niewspółmierne większy i jest wręcz skomplikowany w porównaniu do czynności, dokonanych w niniejszej sprawie, tj. zajęcia wierzytelności z rachunku bankowego. Co do zasady są to czynności nieporównywalne, więc nie znajduje żadnego uzasadnienia, przy badaniu adekwatności wysokości ustalonych kosztów egzekucyjnych względem poziomu skomplikowania czynności podejmowanych przez organ egzekucyjny odwoływanie się do stawki przewidzianej za zajęcie nieruchomości. Wydając zaskarżone postanowienie Dyrektor pominął zatem te argumenty, które zadecydowały o niekonstytucyjności zastosowanych przepisów. Dla poparcia argumentacji skarżący powołał szereg wyroków Naczelnego Sądu Administracyjnego (między innymi z 8 stycznia 2019 r. sygn. akt II FSK 2576/18) oraz wojewódzkich sądów administrcyjnych. Zdaniem skarżącego wobec opisanych uchybień organ dopuścił się również naruszenia zasady pogłębiania zaufania do organów państwa. Dla poparcia zarzutu powołał wyrok WSA w Warszawie z 8 grudnia 2010 r., sygn. akt VIII SA/Wa 640/10 oraz wyrok WSA w Kielcach z 5 kwietnia 2018 r., sygn. akt I SA/Ke 30/18. Dla uzasadnienia zarzutu naruszenia art. 6 i 7 k.p.a. w zw. z art. 18 u.p.e.a. wskazał, że jest to akceptacja naruszenia zasad prowadzenia postępowania egzekucyjnego przez organ, który jest zobowiązany do przestrzegania zasad określonych we wskazanych przepisach. Dyrektor ponownie nie wywiązał się z ciążącej na nim powinności honorowania wyroku wydanego w sprawie SK 31/14. Zawarte w nim wskazania były aktualne w momencie formułowania rozstrzygnięcia przez organ odwoławczy. Wspomniany judykat Trybunału Konstytucyjnego wszedł w życie 16 sierpnia 2016 r., podczas gdy Organ II instancji wydał zaskarżone postanowienie 30 października 2019 r. W odpowiedzi na skargę, Dyrektor podtrzymał argumentację zaprezentowaną w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia i wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U.2019.2167 ze zm.) kontrola sądowa zaskarżonych decyzji, postanowień bądź innych aktów, wymienionych w art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U.2019.2325), dalej jako "P.p.s.a.", sprawowana jest według kryterium zgodności z prawem. Złożona w niniejszej sprawie skarga została rozpoznana przez Sąd na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym, stosownie do art. 119 pkt 3 P.p.s.a. Zgodnie z powołaną regulacją, sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy stronie zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie. Przedmiotem skargi jest postanowienie Dyrektora z 30 października 2020 r. utrzymujące w mocy postanowienie Naczelnika z 7 września 2020 r. w sprawie określenia kosztów egzekucyjnych powstałych w postępowaniu egzekucyjnym, prowadzonym w stosunku do majątku J.M. w łącznej wysokości 25.789 zł. Skarga jest niezasadna. Spór w sprawie dotyczy kwestii wysokości określonych skarżącemu kosztów egzekucyjnych w kwocie 25.789 zł, na które składały się: opłata za zajęcie rachunku bankowego pobrana na podstawie art. 64 § 1 pkt 4 i za zajęcie wierzytelności na podstawie art. 64 § 1 pkt. 4 i § 5 u.p.e.a., opłata manipulacyjna pobrana na podstawie art. 64 § 6 u.p.e.a. oraz wydatki egzekucyjne (opłata pocztowa i bankowa) łącznie w kwocie 139 zł według art. 64b § 1 i § 2 tej ustawy. W ocenie Dyrektora, organ egzekucyjny określając wysokość tych kosztów uwzględnił wytyczne zawarte w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 28 czerwca 2016 r. sygn. akt SK 31/14 oraz wytyczne z wyroku WSA w Kielcach z 19 grudnia 2019 r. sygn. akt I SA/Ke 440/19. W konsekwencji, w wyniku ponownego rozpoznania sprawy – w warunkach określonych przepisem art. 153 P.p.s.a. - obliczył wysokość opłaty manipulacyjnej oraz opłaty za zajęcie rachunku bankowego i wierzytelności odwołując się do art. 64 § 1 pkt 6 u.p.e.a. i przyjmując jako punkt wyjścia ten przepis, określający maksymalną wysokość stawki za zajęcie nieruchomości, tj. 8 % kwoty egzekwowanej, nie więcej niż 34.200 zł, oraz zachowując zasady proporcji obliczył na tej podstawie maksymalną wysokość stawki za ww. opłaty. Zdaniem skarżącego, organ nie uwzględnił wytycznych wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 28 czerwca 2016 r. sygn. akt SK 31/14 oraz wytycznych z wyroku WSA w Kielcach z 19 grudnia 2019 r., sygn. akt I SA/Ke 440/19, a naliczona kwota nie jest adekwatna do nakładu pracy i podjętych działań. Sąd w zaistniałym sporze podziela stanowisko Dyrektora, uznając je za prawidłowe i odzwierciedlające w pełni wytyczne zaprezentowane w wyrokach Trybunału Konstytucyjnego oraz WSA w Kielcach. Z przepisu art. 64c § 1 u.p.e.a. wynika, że opłaty, o których mowa w art. 64 § 1 i § 6 oraz w art. 64a wraz z wydatkami poniesionymi przez organ egzekucyjny stanowią koszty egzekucyjne. Artykuł 64 § 1 u.p.e.a. stanowi, że organ egzekucyjny, z zastrzeżeniem § 2, w egzekucji należności pieniężnych pobiera za dokonane czynności egzekucyjne opłaty w następującej wysokości, z zastrzeżeniem art. 64d: (...) 4) za zajęcie innych niż wymienione w pkt 2 i 3 wierzytelności pieniężnych lub innych praw majątkowych - 5% kwoty egzekwowanej należności, nie mniej jednak niż 4 zł 20 gr; (...) 6) za zajęcie nieruchomości - 8% kwoty egzekwowanej należności, nie więcej jednak niż 34 200 zł; (...). Artykuł 64 § 6 u.p.e.a. stanowi, że organ egzekucyjny pobiera opłatę manipulacyjną z tytułu zwrotu wydatków za wszystkie czynności manipulacyjne związane ze stosowaniem środków egzekucyjnych. Opłata wynosi 1% kwoty egzekwowanych należności pieniężnych objętych każdym tytułem wykonawczym, nie mniej jednak niż 1 zł 40 gr. W podstawie obliczenia opłaty uwzględnia się również odsetki z tytułu niezapłacenia należności w terminie przypadające w dniu wszczęcia postępowania egzekucyjnego. W kwestii stosowania przepisów art. 64 § 1 pkt 4 i § 6 u.p.e.a. wypowiedział się Trybunał Konstytucyjny w mającym kluczowe znaczenie dla przedmiotowej sprawy wyroku z 28 czerwca 2016 r., w sprawie SK 31/14. Uznał w nim, że art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. oraz art. 64 § 6 u.p.e.a. w zakresie, w jakim nie określają maksymalnej wysokości opłaty za dokonane czynności egzekucyjne i opłaty manipulacyjnej jest niezgodny z wynikającą z art. 2 Konstytucji zasadą zakazu nadmiernej ingerencji w związku z art. 64 ust. 1 i art. 84 Konstytucji. W uzasadnieniu tego wyroku Trybunał Konstytucyjny wskazał, że nie budzi wątpliwości konstytucyjnych dopuszczalność stosowania stawek stosunkowych (procentowych) jako jednej z metod określania wysokości danin publicznych, także opłat. W tym sposobie określania wysokości danin publicznych, uwzględniając obiektywny wymiar danej opłaty, co do zasady nie bierze się pod uwagę sytuacji indywidualnego podmiotu, który te opłaty uiszcza. Stawki stosunkowe są obciążeniem proporcjonalnym do wysokości konkretnej kwoty podlegającej egzekucji. Tak określona wysokość opłaty egzekucyjnej może nie być w pełni adekwatna do nakładu pracy organu egzekucyjnego i stopnia skuteczności jego działań w konkretnej egzekucji. Jest to jednak sytuacja konstytucyjnie dopuszczalna. W tym zakresie ustawodawca ma bowiem znaczną swobodę regulacyjną. Z samej też istoty opłat wynika, że nie zawsze wiążą się one z ekwiwalentnym świadczeniem podmiotu publicznego. Swoboda ustawodawcy, jak wyjaśnił Trybunał, określania wysokości opłat nie jest jednak nieograniczona. Problematyka wysokości opłat w egzekucji jest bowiem nierozerwalnie związana z zapewnieniem właściwej równowagi między interesem państwa, polegającym na otrzymaniu zwrotu wydatków za przeprowadzone postępowanie egzekucyjne, a ochroną podmiotów przed nadmiernym fiskalizmem państwa. Wysokość i zasady pobierania tych opłat powinny być ukształtowane w taki sposób, aby zapewnić finansowanie aparatu egzekucyjnego. Funkcja fiskalna opłat w egzekucji powinna polegać na uzyskaniu częściowego przynajmniej zwrotu kosztów funkcjonowania tego aparatu. Istotne jest jednak zachowanie przez ustawodawcę racjonalnej zależności między wysokością opłat w egzekucji a czynnościami organów, za których podjęcie opłaty te zostały naliczone. W przeciwnym razie rola tych opłat sprowadza się do swoistej kary z tytułu niewykonania określonego obowiązku, co jest niespójne z podstawowym celem postępowania egzekucyjnego, za który należy uznać wykonanie przez dłużnika ciążącego na nim obowiązku. Trybunał stwierdził, że brak określenia górnej granicy opłaty, o której mowa w art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. oraz opłaty manipulacyjnej powoduje, że w pewnych warunkach (w wypadku należności o znacznej wartości) następuje całkowite wręcz zerwanie związku między świadczeniem organu egzekucyjnego a wysokością ponoszonych za dokonanie tych czynności opłat. Opłaty te nie są wtedy formą zryczałtowanego wynagrodzenia organu prowadzącego egzekucję za podejmowane czynności, ale z perspektywy podmiotu obciążonego kosztami stają się jedynie sankcją pieniężną. Mechanizm ustalania opłaty stosunkowej z wyznaczoną górną jej granicą chroni przed tego typu sytuacjami. Wartość wyznaczona kwotowo zakreśla bowiem maksymalny pułap opłaty i dzięki temu limituje kwotę określoną procentowo przed jej nadmierną wysokością. Trybunał wskazał także, że brak określenia górnej granicy przedmiotowych opłat powoduje, że z punktu widzenia organu egzekucyjnego stają się one formą dochodu nieuzasadnionego wielkością, czasochłonnością czy stopniem skomplikowania podejmowanych czynności egzekucyjnych. W ujęciu materialnym stają się więc obciążeniem podatkowym. Regulacje zawarte w zaskarżonych normach prawnych są nieadekwatne do podstawowego celu postępowania egzekucyjnego. Ze względu na brak określenia maksymalnych wysokości opłaty wymienionej w art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. oraz opłaty manipulacyjnej, opłaty te realizują w nadmiernym stopniu funkcję represyjną. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego nie wyeliminował z porządku prawnego przepisów art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. i art. 64 § 6 u.p.e.a. w całości. Ustawą z dnia 4 lipca 2019 r. o zmianie ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2019 r. poz. 1553), ustawodawca podjął interwencję w uwzględnieniu orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego i określił maksymalną wysokość opłat w toku prowadzenia egzekucji. Ustawa ta została opublikowana 19 sierpnia 2019 r. Mające zastosowanie w niniejszej sprawie regulacje, na podstawie art. 15 tej ustawy wchodzą w życie jednak dopiero 20 lutego 2021 r. Oznacza to, że istniała podstawa prawna do orzekania o wysokości kosztów egzekucyjnych wcześniej powstałych, na podstawie art. 64 § 1 pkt 4 i § 6 u.p.e.a., z zastosowaniem procentowego sposobu obliczania opłaty za dokonanie czynności egzekucyjnej i opłaty manipulacyjnej w odniesieniu do kwoty egzekwowanych należności. Wyrok Trybunału zmienił jednak normatywną treść tych przepisów, derogując je w zakresie, w jakim nie określają maksymalnej wysokości opłaty za dokonane czynności egzekucyjne oraz maksymalnej wysokości opłaty manipulacyjnej. Oznacza to, że organy stosujące prawo na podstawie tych przepisów muszą tak określać wysokość kosztów egzekucyjnych, aby nie można było zarzucić im naruszenia standardów określonych w wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Zdaniem Sądu, w niniejszej sprawie organy uwzględniły wyżej opisane wytyczne Trybunału Konstytucyjnego i poprawnie zastosowały oparte na racjonalnych przesłankach rozwiązanie - pozwalające do czasu obowiązywania zmiany przepisów u.p.e.a. wypełnić lukę prawną stwierdzoną w orzeczeniu Trybunału polegającą na braku wyznaczenia maksymalnej wysokości opłat za zastosowane środki egzekucyjne. Przede wszystkim wykonując w ten sposób wytyczne zawarte w wyroku WSA w Kielcach z 19 grudnia 2019 r. sygn. akt I SA/Ke 440/19, nakazującym organom w ponownym postępowaniu określenia wysokości kosztów egzekucyjnych z uwzględnieniem zasad konstytucyjnych wynikających z orzeczenia Trybunału, ponownie w tym celu szerzej przedstawionych w uzasadnieniu niniejszego wyroku. Czynności egzekucyjne, jakie podjął organ w celu realizacji zobowiązania objętego ww. tytułem wykonawczym, były wielorakie chociaż niewątpliwie nieskomplikowane oraz czasochłonne i polegały na: zajęciu wierzytelności z rachunków bankowych zobowiązanego w bankach: Millennium Banku S.A., Banku Handlowym w Warszawie S.A., ING Banku Śląskim S.A., Santander Banku S.A. oraz Santander Consumer Banku S.A.; zajęciu świadczeń z zaopatrzenia emerytalnego wypłacanego przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych O/K.; zajęciu innej wierzytelności pieniężnej u dłużnika zajętej wierzytelności: K.P. S. Sp. z o.o. W.; zajęciu innej wierzytelności pieniężnej, u dłużnika zajętej wierzytelności: B. Drogowe J. S.A. W. Realizując założenia powołanego wyroku Trybunału Konstytucyjny w zakresie mającym kluczowe znaczenie dla przedmiotowej sprawy co należy podkreślić, organ miał jednakże podstawę do określenia wysokości kosztów egzekucyjnych w taki sposób, aby nie była w pełni adekwatna do nakładu pracy organu egzekucyjnego. Jest to jednak sytuacja konstytucyjnie dopuszczalna, jak wynika z uzasadnienia tego wyroku. Istotne jest natomiast to, że była adekwatna do stopnia skuteczności jego działań w tej egzekucji. Należności objęte tytułem wykonawczym zostały bowiem zrealizowane w toku prowadzonego postępowania egzekucyjnego w dniach 12 i 30 kwietnia 2019 r. Ponadto należy mieć na uwadze, że organ w wyniku ponownego rozpoznania sprawy określił koszty egzekucyjne w kwocie o połowę niższej w stosunku do pierwotnej ustalonej, stosując w tym celu miarkowanie z uwzględnieniem wytycznych zawartych w wyrokach Trybunału Konstytucyjnego oraz WSA w Kielcach. W ten sposób organ zachował racjonalną zależności między wysokością opłat w egzekucji a czynnościami organów, za których podjęcie opłaty te zostały naliczone. Należy mieć również na uwadze to, że rola tych opłat sprowadza się do swoistego wynagrodzenia należnego organom egzekucyjnych za podejmowane czynności egzekucyjne, gdy dłużnik nie wykonał ciążącego na nim obowiązku. Taka sytuacja zaistniała w niniejszej sprawie. Organ jako punkt odniesienia przyjął górną granicę kosztów z tytułu zajęcia nieruchomości, tj. kwotę 34.200 zł (jedyną ze wszystkich środków egzekucyjnych określoną w ustawie). W przypadku zajęcia nieruchomości opłata wynosi 8% kwoty egzekwowanej należności. Organ wskazał dalej, że prowadzenie egzekucji z innej wierzytelności jest mniej skomplikowane niż prowadzenie egzekucji z nieruchomości. Skoro zatem, przy skomplikowanej czynności zajęcia nieruchomości opłata wynosi 8%, nie więcej niż 34.200 zł, to przy czynności zajęcia innej wierzytelności w istocie należy uwzględnić mniejszy nakład pracy. Tym samym zasadnie organ przyjął, że w związku z brakiem ustawowej regulacji, opłata za zajęcie rachunku bankowego i wierzytelności musi być niższa niż przy zajęciu nieruchomości w stopniu odpowiadającym przyjętej przez ustawodawcę maksymalnej stawce w kwocie 34.200 zł dla 8%. Wobec tego, skoro ustawodawca uznał, że 8% opłata za zajęcie nieruchomości może wynosić maksymalnie 34.200 zł, to należy przyjąć, że zachowując proporcję, 5% opłata za zajęcie innej wierzytelności może wynosić maksymalnie 21.375 zł. Wyliczona według tej samej metody 1% opłata manipulacyjna nie może być wyższa niż 4.275 zł. Takie rozumowanie, w ocenie Sądu, jest w pełni logiczne i racjonalne. Co więcej, za słusznością zastosowanego przez organy rozwiązania zmierzającego do ustalenia maksymalnych stawek opłat dla poszczególnych środków egzekucyjnych jest również to, że opiera się ono na parametrach ustawowych, tj. zestawieniu maksymalnej stawki przy egzekucji z nieruchomości ze stawkami procentowymi dla poszczególnych środków egzekucyjnych zamieszczonych w przepisach ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, których konstytucyjność nie została zakwestionowana. W powyższy to sposób organ egzekucyjny ustalił opłatę egzekucyjną za zajęcie wierzytelności (rachunków bankowych, świadczeń w ZUS, innych wierzytelności) w kwocie 21.375 zł (bez miarkowania 43.772,76 zł) oraz opłatę manipulacyjną w kwocie 4.275 zł (bez miarkowania 8.732,09 zł), a więc w każdym z tych przypadków poniżej wartości ustalonej według zastosowanej pierwotnie przez organ metody. Powyższe oznacza, że ustalone koszty egzekucyjne przystają do wzorców konstytucyjnych wynikających z art. 64 ust. 1 i art. 84 Konstytucji RP. Działając w ten sposób organ uwzględnił adekwatność kosztów do stopnia skomplikowania i czasochłonności w odniesieniu do egzekucji z nieruchomości. Ustalone w powyższy sposób koszty egzekucyjne, są również korzystniejsze od nowego rozwiązania ustawodawcy w tym przedmiocie. Wówczas to w sprawie, jak trafnie wskazuje organ, opłata za zajęcie wierzytelności wyniosłaby nie więcej niż 40.000 zł (liczona od wartości egzekwowanego świadczenia 842.487,25 zł). Ustalenie ostatecznie wysokości kosztów egzekucyjnych w kwocie 25.789 zł (opłata manipulacyjna 4275 zł + opata egzekucyjna 21.375 zł + wydatki 139 zł), dowodzi temu, że organ uwzględnił stopień efektywności w 100 % oraz czasochłonność oraz poziom skomplikowania podejmowanych czynności egzekucyjnch. W zaskarżonym postanowieniu Dyrektor w sposób uprawniony mógł zatem powoływać się na powyższe okoliczności co też świadczy o realizacji wytycznych zawartych w powołanym wyroku WSA w Kielcach. Akceptacja dla tego rodzaju zastosowanego przez organ rozwiązania została wyrażona w wyrokach Naczelnego Sądu Administracyjnego z 28 lutego 2019 r. II FSK 2094/18, z 25 maja 2019 r. II FSK 407/19, z 6 kwietnia 2020 r. II FSK 305/20 i z 13 maja 2020 r. I FSK 2950/19 oraz w prawomocnym wyroku WSA w Kielcach z 29 października 2020 r. I SA/Ke 235/20 (dostępne na www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Sąd rozpoznający niniejszą sprawę w pełni podziela stanowisko w nich zawarte. W ostatnich z tych wyroków Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśnił, że ponieważ podzielenie maksymalnej kwoty opłaty za zajęcie nieruchomości (32.400 zł) przez przewidzianą dla tej czynności egzekucyjnej stawkę procentową w wysokości 8 daje kwotę 4.725 zł, to można ją uznać za maksymalną wysokość opłaty manipulacyjnej, która zasadniczo stanowi 1% egzekwowanej należności oraz - odpowiednio - pięciokrotność tej ostatniej kwoty, to jest kwotę 21.375 zł jako maksymalną wysokość opłaty egzekucyjnej za zajęcie wierzytelności z rachunku bankowego (innej wierzytelności, niż z ubezpieczenia społecznego lub wynagrodzenia za pracę - art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a.), która zasadniczo stanowi 5% kwoty egzekwowanej należności. W ten sposób z treści art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. oraz odnoszącego się do niego wyroku Trybunału Konstytucyjnego można wyprowadzić normę, że za zajęcie innych, niż wymienione w pkt 2 i 3 wierzytelności pieniężnych lub praw majątkowych organ egzekucyjny pobiera 5% kwoty egzekwowanej należności, nie mniej jednak niż 4 zł 20 gr i nie więcej niż 21.375 zł; natomiast z treści art. 64 § 6 u.p.e.a. oraz odnoszącego się do niego wyroku Trybunału Konstytucyjnego - że z tytułu wydatków za wszystkie czynności manipulacyjne związane ze stosowaniem środków egzekucyjnych organ egzekucyjny pobiera opłatę manipulacyjną w wysokości 1% kwoty egzekwowanych należności pieniężnych objętych każdym tytułem wykonawczym, nie mniej jednak niż 1 zł 40 gr i nie więcej niż 4.275 zł. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, taki właśnie sposób recepcji wyroku Trybunału Konstytucyjnego najpełniej odpowiada wyrażonej w nim ocenie wymogów konstytucyjnych, które cechować powinny przepisy regulujące wysokość opłat egzekucyjnych. Jasne sprecyzowanie skutków tego wyroku powinno też prowadzić do czytelności jego recepcji zarówno dla organów egzekucyjnych, jak i zobowiązanych, zapobiegając niejasnościom i dowolnościom interpretacyjnym. Ponieważ ma także mocne zakotwiczenie w konstytucyjnie niepodważonej normie prawnej wyrażonej w art. 64 § 1 pkt 6 u.p.e.a., może być uznany za logiczny, racjonalny i zgodny z zasadami wnioskowania prawniczego. W związku z powyższym zarzuty skargi w zakresie naruszenia art. 64 § 1 pkt 4 i art. 64 § 6 w zw. z art. 64 § 1 pkt 6 u.p.e.a. Sąd uznał za niezasadne. Wbrew twierdzeniom skarżącego, interpretując ww. przepisy organ w pełni prawidłowo odniósł się do wyroku Trybunału Konstytucyjnego SK 31/14 z 28 czerwca 2016 r. oraz prawidłowo zinterpretował i zastosował płynące z jego treści wytyczne, a także wytyczne z wyroku WSA w Kielcach. Odnosząc się natomiast do zarzutów o pominięciu przez organ okoliczności, że zajęcie rachunku bankowego wiąże się z mniejszym nadkładem pracy niż w przypadku egzekucji z nieruchomości poniesionego nakładu pracy, należy podkreślić, że Trybunał Konstytucyjny w ww. wyroku zakwestionował wyłącznie brak określenia maksymalnych kwot opłaty za zajęcie wierzytelności pieniężnych i opłaty manipulacyjnej (art. 64 § 1 pkt 4 i § 6 u.p.e.a.), nie podważając stosunkowego charakteru tych opłat jako określonego procentu od kwoty egzekwowanej należności. Jak wyżej wywiedziono, określenie maksymalnych kwot tych opłat może więc polegać na odpowiednim zastosowaniu w drodze analogii art. 64 § 1 pkt 6 u.p.e.a., określającego maksymalną kwotę opłaty za zajęcie nieruchomości. Natomiast miarkowanie tych opłat w oparciu o kryterium pracochłonności, skuteczności i ekwiwalentności czynności egzekucyjnych także w sytuacji, gdy nie przekraczają kwot maksymalnych, nie ma uzasadnienia prawnego. Ze względu na stosunkowy, ryczałtowy charakter opłat egzekucyjnych określanie ich wysokości na podstawie kryteriów wskazanych w zarzucie winno być uznane za niedopuszczalne (por. ww. wyrok I FSK 2950/19). Z tych przyczyn brak w zaskarżonym postanowieniu wskazania okoliczności, od których zdaniem skarżącego zależy wysokość kosztów egzekucyjnych, takich jak nakład pracy organu przy egzekwowaniu należności publicznoprawnych, nie powoduje wadliwości tego rozstrzygnięcia. Akcentowany zaś w skardze poziom skomplikowania czynności podejmowanych przez organ egzekucyjny został uwzględniony przez organ – przy przełożeniu przez organ różnicy procentowej określającej wysokość opłat za zajecie wierzytelności (tj. 5%) w stosunku do opłaty za zajęcie nieruchomości (tj. 8%). Innymi słowy, organ uwzględnił powyższy czynnik, dokonując proporcjonalnego obniżenia opłaty za czynność zajęcia wierzytelności, przyjmując za punkt odniesienia górny limit opłaty, który został wskazany w art. 64 § 1 pkt 6 u.p.e.a. Poprawność ustaleń organów czyni niezasadnymi zarzuty skargi o naruszeniu przepisów art. 7 k.p.a. (zasada prawdy obiektywnej i zasada uwzględniania interesu społecznego i słusznego interesu obywateli), art. 77 § 1 k.p.a. (obowiązek zebrania całego materiału dowodowego), art. 80 (zasada swobodnej oceny dowodów), oraz art. 124 § 2 k.p.a. Powyższe zasady nie zostały naruszone, a postanowienie zawiera prawidłowe uzasadnienie faktyczne i prawne. Organ nie postąpił również wbrew zasadzie zaufania do władzy publicznej, zawartej w art. 8 k.p.a. W tym zakresie ponownie należy podkreślić, że zastosowany przez organy sposób określania maksymalnej wysokości opłat egzekucyjnych i opłaty manipulacyjnej w pełni realizuje wskazania Trybunału Konstytucyjnego w zakresie uwzględnienia racjonalnej zależności pomiędzy rzeczywistymi kosztami postępowania egzekucyjnego a egzekwowanymi kwotami, a także pozwala na oparcie się przez organy egzekucyjne na obiektywnych kryteriach, mających podstawy prawne w art. 64 § 1 i § 6 u.p.e.a. Umożliwia kontrolę zastosowania tych kryteriów zarówno zobowiązanym, jak i sądowi administracyjnemu. Wobec oczekiwania na podjęcia działań ustawodawcy, poruszać się należy w istocie w sferze zagadnień, które nie zostały jednoznacznie sprecyzowane w przepisach prawa, jednak taka właśnie wykładnia wynika z wyroku Trybunału Konstytucyjnego - mimo niedoskonałości rozwiązania dotyczącego pobierania przedmiotowych kosztów, nie można wyrugować go z porządku prawnego. Pogłębianie zaufania obywateli do organów państwa nie może odbywać się poprzez odstępowanie przez te organy od powinności nałożonych na nie przez prawo, choćby te niosły konsekwencje dla obywatela uciążliwe. Do naruszenia zasady wynikającej z art. 8 k.p.a. może dojść natomiast wtedy, gdy jedynym celem wszczęcia postępowania egzekucyjnego nie jest wyegzekwowanie obowiązku, ale naliczenie opłat, o których mowa w art. 64 § 1 i § 6 u.p.e.a. - tak zaś nie było w niniejszej sprawie (por. ww. wyrok II FSK 305/20). Z tych względów Sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło