II SA/Ke 1035/16
WyrokWSA w Kielcach2017-04-05
Skład orzekający: Beata Ziomek, Krzysztof Armański, Magdalena Chraniuk-Stępniak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy osoba, która w okresie od 1 stycznia 1956 r. do 4 czerwca 1989 r. prowadziła działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce, może uzyskać status działacza opozycji antykomunistycznej, jeśli w tym okresie nie ukończyła 17 lat i tym samym jej działalność nie była zagrożona odpowiedzialnością karną?Ratio decidendi
Sąd uznał, że nawet jeśli skarżący prowadził działalność opozycyjną w okresie PRL, nie można mu przyznać statusu działacza opozycji antykomunistycznej, ponieważ jego działalność nie była zagrożona odpowiedzialnością karną. Zgodnie z prawem obowiązującym w tamtym okresie, odpowiedzialność karną ponosiły osoby po ukończeniu 17 lat (lub wyjątkowo 16 lat), a skarżący w analizowanym okresie nie osiągnął tego wieku. Brak zagrożenia odpowiedzialnością karną oznacza niespełnienie kluczowej przesłanki z art. 2 ust. 1 ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej.Stan faktyczny
Skarżący P. S. ubiegał się o potwierdzenie statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych, wskazując na swoją działalność w strukturach NSZZ "Solidarność" polegającą m.in. na ubezpieczaniu domu, osłanianiu go, ubezpieczaniu skrytek i udziale w rozszyfrowywaniu propagandy PRL. Organ odmówił przyznania statusu, uznając, że opisana działalność nie spełnia ustawowych przesłanek, zwłaszcza w kontekście wieku skarżącego (w 1989 r. miał 12 lat) i braku odpowiedzialności karnej. Skarżący wniósł skargę, zarzucając organowi nierzetelną ocenę dowodów i błędne interpretowanie przepisów.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Beata Ziomek, Sędziowie Sędzia WSA Krzysztof Armański (spr.), Sędzia WSA Magdalena Chraniuk-Stępniak, Protokolant Starszy sekretarz sądowy Sebastian Styczeń, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 kwietnia 2017r. sprawy ze skargi P. S. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia 3 października 2016r. nr [...] w przedmiocie odmowy potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych I. oddala skargę; II. przyznaje od Skarbu Państwa (Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach) na rzecz adwokata M. K. kwotę 295,20 (dwieście dziewięćdziesiąt pięć 20/100) złotych, w tym VAT w kwocie 55,20 (pięćdziesiąt pięć 20/100) złotych tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu.
Decyzją z dnia 3 października 2016r. nr [...] Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w W. utrzymał w mocy własną decyzję z dnia 19 lipca 2016r. odmawiającą P. W. potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych.
W uzasadnieniu swej decyzji organ stwierdził, że P. S. ubiegał się
o przyznanie statusu działacza opozycji antykomunistycznej, którym zgodnie z zapisami ustawy z dnia 20 marca 2015 roku o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych (Dz.U. z 2015r., poz. 693), jest osoba, która w okresie od dnia 1 stycznia 1956 r. do dnia
4 czerwca 1989 r., łącznie przez co najmniej 12 miesięcy prowadziła, w ramach struktur zorganizowanych lub we współpracy z nimi, zagrożoną odpowiedzialnością karną, działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce. P. S. w swoim wniosku podniósł, że prowadzona przez niego działalność w strukturach NSZZ "Solidarność" polegała na ubezpieczaniu domu, w którym była prowadzona działalność, osłanianiu go przez utrudnianie lub uniemożliwianie zrewidowania go, ubezpieczaniu skrytek miejscowego przewodniczącego oraz udziale w rozszyfrowywaniu kłamstw propagandy PRL. Na dowód prowadzenia takiej działalności P. S. przedłożył swój życiorys, protokół II Walnego Zjazdu Gminnego NSZZRI "Solidarność" w gminie Łagów z dnia 9 listopada 1989r., zeznanie A. S., zeznanie M. S., oświadczenie H. P. i kserokopię oświadczenia H. K.
Zdaniem organu opisane przez P. S. działania nie pozwalają na uznanie, że w jego przypadku można mówić o prowadzeniu działalności w rozumieniu w/w przepisu. Trudno również uwierzyć, że ojciec wnioskodawcy, także ubiegający się o potwierdzenie statusu działacza, narażając się na ryzyko dekonspiracji, pozwolił 3-letniemu dziecku (P. S. urodził się 15 stycznia 1977r.) na prowadzenie jakiejkolwiek działalności antykomunistycznej. Nawet jeśli w ustawie nie sprecyzowano granic wiekowych, a P. S. w 1989r. ukończył 12 lat, to nie oznacza to automatycznie, że był zdolny do prowadzenia działalności antykomunistycznej. Za mało prawdopodobne uznał organ zdarzenie mające polegać na niedopuszczeniu przez skarżącego do rewizji SB w domu zajmowanym przez niego i jego rodziców. Ponadto podniósł, iż nie wiadomo na czym miałoby polegać ubezpieczanie przez P. S. skrytek, w których jego ojciec miał przechowywać materiały antykomunistyczne. Wątpliwym wydaje się także powierzanie takich informacji dziecku, które z uwagi na wiek i niedojrzałość emocjonalną lub w obliczu zagrożenia ze strony osób trzecich mogłoby (choćby przypadkowo) zdradzić je niepożądanym osobom. Przekazywanie rodzicom "informacji merytorycznych na temat aktualnego kierunku propagandy PRL, którą indoktrynowano w szkołach", nie jest, zdaniem organu, działalnością pozwalającą na uznanie statusu działacza. Sama matka wnioskodawcy M. S. stwierdziła, że jej syn prowadził działalność głównie przy ojcu albo pod jakąś formą nadzoru. Także H. P. w swoim oświadczeniu odniósł się głównie do działalności rodziców wnioskodawcy w strukturach NSZZ Rolników Indywidualnych. P. S. zaś miał prowadzić działalność ze względu na rodziców i miała ona polegać na ubezpieczaniu skrytek przewodniczącego i zdobywaniu informacji potrzebnych do prowadzenia działalności. Z kolei oświadczenie H. K. dotyczy jedynie działalności ojca wnioskodawcy.
Organ zwrócił również uwagę, że P. S. nie mógł prowadzić działalności zagrożonej odpowiedzialnością karną, gdyż w świetle obowiązujących wówczas przepisów osoba w wieku 3-12 lat nie podlegała odpowiedzialności karnej. Wnioskodawca będąc osobą niepełnoletnią pozostawał pod opieką rodziców – sam nie mógł podjąć decyzji o prowadzonej działalności opozycyjnej.
W skardze z dnia 8 listopada 2016r. P. S. podniósł, że powyższa decyzja nie jest w ogóle decyzją w jego sprawie, nie odnosi się do dowodów, które przedstawił, nie jest decyzją podjętą na podstawie ustawy o "działaczach" ani w ogóle na podstawie porządku prawnego. Jak wskazał uzasadniając swoje stanowisko, przedłożył dowody, których w zaskarżonej decyzji nie "zbija" się w żaden sposób i tworzy się własną, jego zdaniem schizofreniczną rzeczywistość pisząc, że "trudno również uwierzyć, że ojciec strony (także ubiegający się o potwierdzenie statusu działacza), narażając się na ryzyko dekonspiracji, pozwolił 3-letniemu dziecku (...) na prowadzenie jakiejkolwiek działalności antykomunistycznej", podczas gdy w żadnym z elementów materiału dowodowego, który skarżący przedstawił, nie jest napisane, że coś takiego miało miejsce. Na tej samej zasadzie jak brak wiary dla uniemożliwienia przez skarżącego rewizji SB, trzeba by też "skasować" historię Szarych Szeregów, Orląt Lwowskich itd., uznać, że "Solidarność" zwyciężyła inną,
a nie moralną siłą, może wcale nie doprowadziła do suwerenności, co było niemożliwe ze względu na potęgę militarną ZSRR, jego bezwzględność i to, że "Solidarność" była wobec niego właśnie jak dziecko. Trzeba by wreszcie uznać, że jego rodzice, którzy byli jednymi z tych, którzy walczyli z systemem opartym na kłamstwie, nie znają się na pracy podziemnej, jak też należałoby uznać za bezprawną decyzję Szefa UdSKiOR, mocą której odznaczył E. B., który zginął 3 czerwca 1982r., nie dożywszy 17-tych urodzin.
Skarżący podniósł dalej, zwracając uwagę na zasadę równości wobec prawa, że w ustawie nie ma mowy o tym kiedy maksymalnie mieliby urodzić się ci, którzy starać się będą o status działacza czy osoby represjonowanej. Odwołując się do zgromadzonego materiału dowodowego, w tym zeznań H. P.
i T. K., skarżący wskazał, że działał w podziemiu jako nastolatek przez więcej niż 12 miesięcy. Zeznania ojca wnioskodawcy, jak i H. P., potwierdzają także jego motywację. I tak, A. S. zeznał, że gdyby został wyeliminowany, to on (P. S.) miał w stosowny sposób postąpić ze zgromadzonymi w ukryciu materiałami.
Skarżący zwrócił również uwagę na nieprawidłowe przytoczenie tekstu ustawy w treści decyzji, gdzie zamiast właściwego stwierdzenia "zagrożoną odpowiedzialnością karną działalnością" widnieje zapis "zagrożony odpowiedzialnością karną". W decyzji nie wspomina się o oświadczeniu jego ojca
z dnia 2 sierpnia 2016r., w którym stwierdził on, że P. S. działał świadomie, jak i o oświadczeniu T. K. z dnia 6 czerwca 2016r. Skarżący zauważył również, iż postępowanie w jego sprawie trwa bezzasadnie długo. Do skargi dołączył kserokopie dokumentów w postaci: zeznania A. S. z 30 marca 2016r., decyzji z dnia 3 października 2016r., decyzji o odmowie statusu z dnia 19 lipca 2016r., zeznania H. P. z 4 sierpnia 2016r., oświadczeń T. K. z 6 czerwca 2016r. i 14 czerwca 2016r., oświadczenia A. S. z 2 sierpnia 2016r., decyzji GOPS z dnia 18 października 2016r., czterech decyzji Prezesa IPN – dotyczących skarżącego, H. P., A. S. i M. S., prośby o ponowne rozpatrzenie sprawy oraz protokołu 2-go Walnego Zjazdu NSZZRI "Solidarność" w Gminie Łagów z dnia 9 listopada 1989r.
W odpowiedzi na skargę Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
W piśmie z dnia 10 lutego 2016r. skarżący podniósł dodatkowo, że status działaczy opozycji antykomunistycznej został przyznany zarówno jego ojcu, jak i matce, na okoliczność czego złożył przy piśmie kserokopie stosownych dokumentów, w tym legitymacji działacza opozycji antykomunistycznej wydanej na nazwisko A. S. wraz z decyzją Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia 10 listopada 2016r., a także pisma, z którego wynika fakt doręczenia analogicznej legitymacji M. S..
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie jest zasadna.
Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego bądź przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.).
Dokonując tak rozumianej kontroli zaskarżonego rozstrzygnięcia, Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dopatrzył się naruszeń prawa skutkujących koniecznością uchylenia lub stwierdzenia nieważności decyzji będącej przedmiotem skargi (art. 145 § 1 p.p.s.a.).
Ustawa z dnia 20 marca 2015 roku o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych (Dz.U. z 2015r., poz. 693), zwana dalej ustawą, której przepisy stanowiły materialnoprawną podstawę decyzji organów obu instancji, reguluje m.in. zasady nabywania statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych.
W niniejszym przypadku bezspornym było, że skarżący ubiegał się o status działacza opozycji antykomunistycznej, jak bowiem wskazał we wniosku przyznanie mu owego statusu miało nastąpić z tytułu działalności w opozycji antykomunistycznej w ramach NSZZRI "Solidarność". W toku postępowania w żaden sposób nie dowodził zaś zaistnienia w jego przypadku przesłanek przewidzianych w art. 3 pkt 1-4 ustawy, dotyczących osoby represjonowanej z powodów politycznych, tj. m.in. pobytu
w więzieniu, ośrodku odosobnienia, pełnienia służby wojskowej, udziału w wystąpieniu wolnościowym i związanych z tym represji, poszukiwania listem gończym, oskarżenia czy skazania za działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka
w Polsce.
Organ nie kwestionował spełnienia przez skarżącego przesłanek przewidzianych w art. 4 ustawy. Zgodnie z tym przepisem status działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych przysługuje osobie:
1) która nie była pracownikiem, funkcjonariuszem lub żołnierzem organów bezpieczeństwa państwa, chyba że przedłoży dowody, że przed dniem 4 czerwca 1989 r., bez wiedzy przełożonych, czynnie wspierała osoby lub organizacje działające na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce i
2) co do której w archiwum Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu nie zachowały się dokumenty wytworzone przez nią lub przy jej udziale, w ramach czynności wykonywanych przez nią w charakterze tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji przez organy bezpieczeństwa państwa.
Skarżący przedłożył na tę okoliczność decyzję Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej z dnia 22 marca 2016r., w której stwierdzono, że P. S. nie był pracownikiem, funkcjonariuszem lub żołnierzem organów bezpieczeństwa państwa, oraz że w archiwach Instytutu nie zachowały się dokumenty wytworzone przez stronę lub przy jej udziale w ramach czynności wykonywanych przez nią w charakterze tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji przez organy bezpieczeństwa państwa.
Przesłanki pozwalające uznać daną osobę za działacza opozycji antykomunistycznej, o co ubiegał się skarżący, przewiduje art. 2 ustawy, który w ust. 1 stanowi, że działaczem opozycji antykomunistycznej jest osoba, która w okresie od dnia 1 stycznia 1956 r. do dnia 4 czerwca 1989 r., łącznie przez co najmniej 12 miesięcy prowadziła, w ramach struktur zorganizowanych lub we współpracy z nimi, zagrożoną odpowiedzialnością karną, działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce. Stosownie do ust. 2 w/w artykułu do okresu 12 miesięcy, o którym mowa w ust. 1, nie wlicza się okresów działalności w ramach niezależnego ruchu związkowego lub niezależnego ruchu studenckiego, prowadzonej w okresie od dnia 31 sierpnia 1980 r. do dnia 12 grudnia 1981 r.
W przytoczonym przepisie – jak i żadnym innym – istotnie, na co zwrócił uwagę skarżący, nie przewidziano dolnej granicy wieku osoby będącej działaczem opozycji antykomunistycznej w okresie od 1 stycznia 1956r. do dnia 4 czerwca 1989r. Przewidziana została jednak inna przesłanka, która ogranicza możliwość uznania określonych osób za działaczy opozycji ze względu na wiek. Otóż prowadzona działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości
i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce, o jakiej mowa w art. 2 ust. 1 ustawy, miała być zagrożona odpowiedzialnością karną. Zgodnie zaś z art. 9 § 1 Kodeksu karnego z 1969r., obowiązującego w badanym okresie, na zasadach określonych w tym kodeksie odpowiadał ten, kto dopuszczał się czynu zabronionego po ukończeniu lat 17. Wyjątkowo, w przypadku spełnienia przesłanek z art. 9 § 2 Kodeksu, odpowiedzialność taką mógł ponosić nieletni po ukończeniu lat 16. W przypadku skarżącego natomiast maksymalny wiek, jaki osiągnął na dzień 4 czerwca 1989r. to 12 lat. Tym samym, nawet w przypadku przyjęcia, że P. S. prowadził do tego dnia działalność opozycyjną, to nie była ona w jego przypadku zagrożona odpowiedzialnością karną, a w konsekwencji nie została spełniona jedna z przesłanek przewidzianych w art. 2 ust. 1 ustawy i już z tego powodu brak jest podstaw do przyznania skarżącemu statusu działacza opozycji antykomunistycznej w rozumieniu tego przepisu. Na kwestię tę zwrócił także uwagę organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Nie można zaś mieć wątpliwości, że
w przepisie art. 2 ust. 1 ustawy nie chodzi o działalność zagrożoną odpowiedzialnością karną w ogóle, ale o zagrożenie taką odpowiedzialnością
w stosunku do konkretnej osoby – tej, która miała prowadzić opozycyjną działalność antykomunistyczną.
Niezależnie od uwag zawartych w poprzednim akapicie, a wbrew twierdzeniom zawartym w skardze, za prawidłową należy uznać ocenę dowodów dokonaną przez organ w kontekście pozostałych przesłanek przewidzianych w art.
2 ust. 1 ustawy. O ile brak jest podstaw by zanegować fakt, że od najmłodszych lat rodzice, w tym zwłaszcza ojciec, uświadamiali skarżącego w kwestiach patriotycznych, jak i stanowili dla niego wzór postaw wyrażających chęć walki
o niepodległość, o czym świadczy zresztą bezsporny fakt przyznania im samym statusu działaczy opozycji antykomunistycznej, o tyle – w świetle także zgromadzonych dowodów – trudno przyjąć w sposób wiarygodny, aby skarżący, będący wówczas dzieckiem w wieku od 4 (taki był bowiem wiek skarżącego w czasie wybuchu stanu wojennego, a jak wynika choćby z oświadczenia A. S. od tego czasu skarżący miał prowadzić swoją działalność) do 12 lat mógł prowadzić świadomą opozycyjną działalność antykomunistyczną, czy to w ramach struktur zorganizowanych czy choćby we współpracy z nimi. Zgromadzone w aktach zarówno administracyjnych, jak i sądowych, oświadczenia rodziców skarżącego, a także innych osób, w tym H. P. i T. K., podlegały swobodnej ocenie organu, przewidzianej w art. 80 kpa. Należy zaznaczyć, że przepis ten nie wyznacza organowi merytorycznych reguł oceny wyników postępowania dowodowego, co oznacza, że organ prowadzący postępowanie według swojej wiedzy, doświadczenia oraz wewnętrznego przekonania ocenia wartość dowodową poszczególnych środków dowodowych, wpływ udowodnienia jednej okoliczności na inne okoliczności. W niniejszym przypadku organ nie naruszył dyspozycji tego przepisu, oceniając całość zgromadzonego materiału dowodowego zarówno indywidualnie co do każdego dowodu, jak i we wzajemnym powiązaniu. Trafnie zwrócił przy tym uwagę, uzasadniając swoje stanowisko, że ze wspomnianych pisemnych oświadczeń nie wynika na czym miałoby polegać ubezpieczanie skrytek, w których ojciec skarżącego miał przechowywać materiały antykomunistyczne, a za wątpliwe należy uznać powierzanie takich informacji dziecku, które ze względu na wiek i niedojrzałość emocjonalną, a także w obliczu zagrożenia ze strony osób trzecich mogłoby, choćby przypadkowo, zdradzić je osobom niepożądanym.
Z zebranych dowodów nie wynika również na czym miałoby polegać wskazane we wniosku skarżącego rozszyfrowywanie kłamstw propagandy PRL, "czyli pośrednio zdobywanie członków i sympatyków podziemia antykomunistycznego". Słusznie wskazał organ, że trudno uznać za działalność opozycyjną dostarczanie "informacji na temat aktualnego kierunku propagandy PRL, którą indoktrynowano w szkołach". Przede wszystkim, niezależnie od wieku skarżącego, nie sposób przyjąć, iż były to działania zagrożone odpowiedzialnością karną. Nie można także nie dostrzec, że oświadczenia będące przedmiotem badania zawierają treści, które trzeba ocenić jako mało obiektywne, zwłaszcza oceniając je przez pryzmat ówczesnego wieku skarżącego. Dotyczy to na przykład stwierdzenia A. S., że jego syn stanowił "tarczę" ich domu, czy twierdzeń o zastopowaniu przez niego rewizji funkcjonariuszy SB w czasie kiedy – jak wynika z oświadczenia A. S. – trwał jeszcze stan wojenny, a zatem najpóźniej w roku 1983, kiedy to skarżący miał przecież 6 lat. Tego rodzaju treści zawarte w oświadczeniach wpływają na ogólną ocenę ich wiarygodności.
Mając na uwadze powyższe rozważania, w ocenie Sądu organ w zaskarżonej decyzji zasadnie uznał, że skarżący nie spełnił przesłanek przewidzianych w art.
2 ustawy, a tym samym nie może mu zostać przyznany status działacza opozycji antykomunistycznej w rozumieniu tego przepisu. Ponieważ podniesione w skardze zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku, a jednocześnie brak jest okoliczności, które z urzędu należałoby wziąć pod rozwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a.
O kosztach nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu Sąd orzekł na podstawie § 2 pkt 1, § 4 ust. 1, § 21 ust. 1 pkt 1 lit. c oraz § 4 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata
z urzędu (Dz. U. 2016.1714), w związku z art. 250 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło