II SA/Ke 111/18
WyrokWSA w Kielcach2018-03-21
Skład orzekający: Dorota Chobian, Krzysztof Armański, Beata Ziomek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy prawidłowo orzekł o wymeldowaniu M. J. z pobytu stałego, uwzględniając jego oświadczenia o zamiarze powrotu i koncentracji życia w dotychczasowym miejscu zameldowania, pomimo jego długotrwałego pobytu za granicą i zawarcia związku małżeńskiego?Ratio decidendi
Organ odwoławczy nieprawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy, opierając się na niepełnym i wadliwie zebranym materiale dowodowym, co naruszyło przepisy postępowania administracyjnego. W szczególności, organ nie wyjaśnił sprzeczności w zeznaniach świadków, wadliwie przeprowadził dowód z oględzin oraz nie ocenił wiarygodności niektórych świadków. W związku z tym, sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji.Stan faktyczny
Właścicielka nieruchomości wystąpiła o wymeldowanie M. J. z pobytu stałego, twierdząc, że od ponad roku nie mieszka w lokalu, a zamieszkuje z żoną. Burmistrz odmówił wymeldowania, ale Wojewoda, po rozpatrzeniu odwołania, uchylił decyzję Burmistrza i orzekł o wymeldowaniu. Wojewoda uznał, że M. J. opuścił lokal dobrowolnie i trwale, mimo jego deklaracji o zamiarze powrotu i koncentracji życia w dotychczasowym miejscu zameldowania, głównie z powodu pracy za granicą i zawarcia związku małżeńskiego. M. J. zaskarżył decyzję Wojewody, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i nieprawidłowe ustalenie stanu faktycznego.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody oraz decyzję organu I instancji (Burmistrza) i zasądził od Wojewody na rzecz M. J. kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Chobian, Sędziowie Sędzia WSA Krzysztof Armański (spr.), Sędzia WSA Beata Ziomek, Protokolant Starszy inspektor sądowy Sebastian Styczeń, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 marca 2018r. sprawy ze skargi M. J. na decyzję Wojewody z dnia 8 grudnia 2017r. znak: [...] w przedmiocie wymeldowania z pobytu stałego I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję organu I instancji; II. zasądza od Wojewody na rzecz M. J. kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Decyzją z dnia [...] znak: [...], Wojewoda, po rozpatrzeniu odwołania K.J-K., uchylił w całości zaskarżoną decyzję Burmistrza z dnia [...] i orzekł o wymeldowaniu M. J. z lokalu w miejscowości W.
W uzasadnieniu organ II instancji przedstawił następujący stan faktyczny
i prawny sprawy.
K.J-K., jako właścicielka nieruchomości położonej w miejscowości W., w dniu 31 sierpnia 2017 r. wystąpiła do Burmistrza z wnioskiem o wymeldowanie M. J. z pobytu stałego z wyżej wymienionego lokalu, uzasadniając to faktem, że już od ponad roku od daty zawarcia związku małżeńskiego, tj. 22 lipca 2017 r., nie mieszka w tym lokalu, natomiast zamieszkiwał i nadal mieszka z obecną już żoną.
Po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego Burmistrz, decyzją z dnia [...] orzekł o odmowie wymeldowania M. J. z pobytu stałego ze spornego lokalu.
Z powyższym rozstrzygnięciem nie zgodziła się K.J-K., wnosząc od niej odwołanie do Wojewody.
Po rozpatrzeniu sprawy organ odwoławczy stwierdził, że podstawę materialno-prawną rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie stanowi art. 35 ustawy z dnia 24 września 2010r. o ewidencji ludności (tekst jedn. Dz.U. z 2016r., poz. 722), zgodnie z którym organ gminy, właściwy ze względu na położenie nieruchomości, wydaje z urzędu lub na wniosek właściciela lub podmiotu wskazanych w art. 28 ust. 2, decyzję w sprawie wymeldowania obywatela polskiego, który opuścił miejsce pobytu stałego albo opuścił miejsce pobytu czasowego przed upływem deklarowanego okresu pobytu i nie dopełnił obowiązku wymeldowania się. Decyzja o wymeldowaniu (podobnie jak zameldowanie) ma wyłącznie charakter ewidencyjny, czyli rejestrowy. Oznacza to, że przesłanki do wydania decyzji o wymeldowaniu zachodzą w sytuacji, gdy ktoś opuszcza swoje miejsce stałego pobytu, czyli przestaje w nim przebywać, a swoje interesy życiowe koncentruje w innym miejscu. Wymeldowanie jest bowiem jedynie stwierdzeniem pewnego faktu i nie wpływa w żaden sposób na uprawnienia strony wynikające z prawa własności czy innych praw do lokalu.
Dla właściwego zrozumienia istoty sprawy należy wyjaśnić również pojęcie "miejsca stałego pobytu", którym zgodnie z definicją zawartą w art. 25 ust. 1 cytowanej ustawy jest oznaczony adres, pod którym osoba zamieszkała z zamiarem stałego przebywania. Zamieszkanie w lokalu w rozumieniu tego przepisu winno łączyć się ze skoncentrowaniem w tym lokalu centrum życiowego danej osoby. Sformułowanie "opuszczenie miejsca pobytu stałego" nie oznacza jedynie fizycznego przebywania w miejscu innym niż miejsce pobytu stałego. Przez "opuszczenie miejsca pobytu" należy rozumieć takie opuszczenie, które ma charakter trwały i jest dobrowolne. Dobrowolność ta musi wynikać z własnej woli zainteresowanej osoby, a nie z bezprawnego działania innych osób. O trwałości opuszczenia miejsca pobytu świadczy natomiast zamiar zainteresowanej osoby założenia w nowym miejscu ośrodka swoich spraw osobistych, rodzinnych i majątkowych oraz brak woli powrotu do miejsca swojego dotychczasowego zameldowania. O trwałości opuszczenia miejsca pobytu można mówić także wtedy, gdy zainteresowana osoba nie ma zamiaru powrotu do miejsca swojego zameldowania (wyrok WSA w Szczecinie z dnia 24 lipca 2014 r. II SA/Sz 298/14, wyrok WSA w Poznaniu II SA/Po z 16 października 2014 r.).
Przy ustalaniu, czy nastąpiło opuszczenie lokalu w rozumieniu art. 35 ustawy o ewidencji ludności należy badać zatem przede wszystkim zamiar osoby, która ma być wymeldowana i trwałość tego zamiaru oraz dobrowolność podjęcia decyzji o opuszczeniu lokalu. Oceny zamiaru opuszczenia danego lokalu nie można jednakże sprowadzać do bezkrytycznego przyjęcia oświadczenia zainteresowanej osoby z pominięciem czynników obiektywnych, pozostających w sprzeczności z tą wolą. Przez zamiar należy zatem rozumieć nie tylko wolę wewnętrzną, ale także wole dającą się określić na podstawie obiektywnych, możliwych do zaobserwowania i stwierdzenia okoliczności. Dla oceny zamiaru istotne znaczenie będzie mieć czy istniejące w sprawie okoliczności potwierdzają wolę danej osoby czy też pozostają z nią w sprzeczności. Sam zamiar stałego pobytu w danej miejscowości pod oznaczonym adresem nie przesądza bowiem o zmaterializowaniu się tego zamiaru. Musi on wystąpić łącznie z fizycznym przebywaniem w oznaczonym miejscu.
Organ II instancji dokonując analizy sprawy w świetle przytoczonych przepisów oraz wskazanych kryteriów oceny stanął na stanowisku, że organ I instancji dokonał błędnej interpretacji okoliczności faktycznych sprawy poprzez przyjęcie, iż M. J. nie opuścił spornego lokalu w sposób dobrowolny i trwały, a zatem stwierdzony stan faktyczny nie obliguje organu do wydania decyzji o wymeldowaniu. Zdaniem organu odwoławczego bezspornie wystąpiły ustawowe przesłanki do wymeldowania M. J., bowiem na gruncie przepisów prawa materialnego istotną przesłanką wydania decyzji o wymeldowaniu jest fakt opuszczenia miejsca pobytu stałego. Niewątpliwie, organ zobowiązany jest również do zbadania zaistnienia przesłanki trwałości i dobrowolności opuszczenia miejsca zameldowania, przy czym ocena dobrowolności i trwałości opuszczenia miejsca zameldowania w warunkach stosowania ustawy z 24 września 2010 r. o ewidencji ludności musi uwzględniać w szczególności ewidencyjną funkcję meldunku. O trwałości opuszczenia miejsca pobytu świadczy m.in. upływ czasu, tj. okres pozostawania poza miejscem dotychczasowego pobytu. O dobrowolności opuszczenia decyduje natomiast samodzielna rezygnacja z przebywania pod danym adresem, niezależnie od przyczyny.
Fakt opuszczenia spornego lokalu przez M. J. nie był tak naprawdę kwestionowany przez żadną ze stron postępowania. Przesłuchani w sprawie świadkowie, sąsiedzi spornej nieruchomości - osoby postronne i nie zainteresowane niniejszym rozstrzygnięciem: [...] zeznali, że widują M. J., nie potwierdzili jednakże, że jest to miejsce, gdzie koncentruje swoje codzienne sprawy. W ocenie organu odwoławczego sam fakt "bycia widywanym" w rodzinnym domu, w którym mieszkają rodzice, jest czymś naturalnym, ale nie świadczy jeszcze o koncentracji tam swojego życia. Natomiast znamienne dla organu są zeznania najbliższych sąsiadów spornej nieruchomości: [...], z których bezspornie wynika, że M. J. pod adresem zameldowania nie przebywa w rozumieniu ustawy o ewidencji ludności, przyjeżdża w odwiedziny do rodziców, a zamieszkuje w P. z obecna żoną. Powyższe zeznania są spójne z informacjami zawartymi w oświadczeniu z dnia 11 września 2017 r. podpisanym przez [...] (M. J. widziany był raz w lipcu 2017r.). W trakcie dowodu z oględzin (protokół z dn. 15.09.2017 r.) odmiennie od w/w świadków zeznał Z. J. - ojciec oraz M. J. - brat M. J., jednakże organ przychylił się do zarzutu odwołania, że zeznania tych świadków nie mogą stanowić podstawy orzeczenia i mogą być stronnicze, tym bardziej, że w trakcie oględzin Z. J. nie okazał żadnych rzeczy osobistych swojego syna, które świadczyłyby o jego zamieszkiwaniu. Za takie nie można uznać pralki, lodówki czy mebli, które wskazywał Z. J., bowiem zdaniem organu odwoławczego zupełnie naturalnym wydaje się fakt, że w lokalu zamieszkiwanym stale przez ojca M. J. pokoje są umeblowane, wyposażone w sprzęt AGD.
M. J. swoją nieobecność tłumaczy wyjazdem zagranicznym w celach zarobkowych (wyjechał w grudniu 2016 roku). Organ odwoławczy podejmując przedmiotową decyzję uwzględnił fakt, że co prawda żadne przepisy prawa nie stanowią w jaki sposób oraz z jaką częstotliwością osoba zameldowana na pobyt stały ma przebywać w lokalu i tym samym dopuszczalne jest opuszczenie dotychczasowego miejsca pobytu i skoncentrowanie czasowo swoich spraw życiowych w innym miejscu, że samo przebywanie przez stronę postępowania poza granicami kraju nie świadczy jeszcze o zamiarze trwałego opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu stałego, ale wziął pod uwagę również, że dotyczy to jedynie sytuacji, w których dana osoba nie ma zamiaru zmiany miejsca pobytu stałego, tzn. przewiduje powrót do miejsca dotychczasowego zameldowania na pobyt stały po upływie określonego terminu. Zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem sądowoadministracyjnym termin ten musi być od początku przewidywalny, przemijalny, a jego zakres usprawiedliwiony okolicznościami stanowiącymi powód opuszczenia dotychczasowego miejsca stałego pobytu. Niedopuszczalne jest utrzymywanie zameldowania na pobyt stały w sytuacji, gdy obiektywne okoliczności istniejące w sprawie wskazują, iż opuszczenie miejsca pobytu nie ma charakteru krótkotrwałego i uwarunkowanego okolicznościami niezależnymi od woli osoby zameldowanej, lecz związane jest z koncentracją interesów życiowych w innym miejscu, a działania strony nieobecnej nie świadczą o utrzymywaniu rzeczywistej więzi z lokalem charakteryzującej stały zamiar zamieszkiwania w nim, a mają jedynie charakter odwiedzin - okazjonalny i sporadyczny, co zdaniem organu odwoławczego ma miejsce w przedmiotowej sprawie. M. J. w lipcu 2017 roku zawarł związek małżeński i jak twierdzi nie zamieszkuje z żoną z powodu braku warunków do wspólnego zamieszkania. Deklaruje swój zamiar powrotu i koncentracji życia w domu rodzinnym z rodzicami, podczas gdy jego żona A. J. twierdzi, że pomimo, że obecnie nie zamieszkują razem, planują wynajęcie mieszkania i wspólne zamieszkiwanie, co dla organu odwoławczego kierującego się także logiką i doświadczeniem życiowym jest zupełnie naturalne i zarazem stoi w sprzeczności z subiektywnymi deklaracjami M. J.
Odnosząc się do kwestii zarejestrowania działalności gospodarczej przez M. J. pod spornym adresem, a także podnoszonej w odwołaniu kwestii legalności tych działań organ podkreślił, że ta kwestia nie ma znaczenia dla możliwości orzeczenia o wymeldowaniu. Deklarowanie adresu jako miejsca prowadzenia działalności gospodarczej nie ma wpływu na rozstrzygnięcie, bowiem nie jest to przesłanka warunkująca wymeldowanie, a ponadto organy administracji publicznej nie zajmują się w postępowaniu w sprawie o wymeldowanie ustalaniem jakimi prawami do lokalu, będącego przedmiotem postępowania, legitymuje się osoba, która ma być wymeldowana, bowiem właściwością organów administracji nie jest wypowiadanie się w innych kwestiach, niż te wynikające z ustawy o ewidencji ludności. Przesłankami wymeldowania są tylko okoliczności faktyczne, nie kwestie materialnoprawne, których rozstrzygniecie mogłoby być przedmiotem postępowania przed sądem lub innym organem. Wszelkie spory o charakterze cywilnoprawnym, powstałe na tle rozliczeń finansowych, czy użytkowania lokalu rozstrzygane są przez sądy powszechne w odpowiednich postępowaniach.
W ocenie organu sama subiektywna wola (zamiar) powrotu do dotychczasowego miejsca zameldowania na pobyt stały i to w bliżej nieokreślonej przyszłości nie może samoistnie przesądzać o braku przesłanek do wymeldowania. Organ podkreślił jednocześnie, że decyzja o wymeldowaniu nie ma charakteru nieodwracalnego i jeżeli M. J. rzeczywiście w przyszłości do niego powróci i w nim zamieszka, będzie miał nie tylko prawo, ale również obowiązek, żeby się w nim ponownie zameldować. Ewidencja ludności nie służy natomiast do rozwiązywania konfliktów rodzinnych czy wzajemnych roszczeń.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach M. J. zarzucił naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, w postaci: art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 78 § 1 k.p.a. poprzez nie zebranie w sposób wyczerpujący materiału dowodowego i nie ustalenie wszystkich okoliczności faktycznych, na których powinno być oparte rozstrzygnięcie, z powodu złego ustalenia stanu faktycznego i biernej postawy ograniczającej się jedynie do potwierdzenia stanowiska jednej ze stron powodującego naruszenie, które miało istotny wpływ na wynik postępowania. Wniósł o zasądzenie na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych.
Uzasadniając swe stanowisko skarżący podniósł, że wydając decyzję Wojewoda, nie ustalił stanu faktycznego, opierał się głównie na zeznaniach 3 świadków, które nie mogą stanowić podstawy orzeczenia ponieważ są to osoby stronnicze - chodzi o rodziców K.J-K., tj. T. i G. J. oraz również osobę z rodziny A. K. A. K. zeznała do protokołu w dniu 19 września, że jest widziany w W. i jednoznacznie nie może potwierdzić lub zaprzeczyć jego zamieszkania pod w/w adresem ponieważ nie interesuje się jego życiem prywatnym. Wojewoda, stwierdził, że zeznania państwa Lipców nie potwierdziły, że W. to miejsce gdzie koncentruje swoje codzienne sprawy, jednakże świadkowie ci nie zaprzeczyli że tak jest. Za znamienne zeznania uznał również zeznania p. S., którzy podali, że zamieszkuje w P., co nie zgadza się z przesłuchaniem ich przez organ I instancji, gdzie zeznali, że nie mają wiedzy gdzie w okresach urlopowych zamieszkuje i prowadzi gospodarstwo domowe. Potwierdzili jedynie fakt, że przebywa aktualnie za granicą w celach zarobkowych. W związku z tym, że pracuje za granicą nie był w stanie brać czynnego udziału w postępowaniu co spowodowało wydanie dla niego niekorzystnej decyzji. Nie mógł na bieżąco zgłaszać uwag i wniosków oraz przedstawić dowodów na poparcie swoich twierdzeń, co spowodowało, że zgromadzony materiał nie jest kompletny.
Jak dalej podniósł skarżący, Wojewoda tak naprawdę chce siłą usunąć go z miejsca stałego pobytu wmawiając, że sam dobrowolnie je opuścił i nie ma zamiaru tam wracać. W jego ocenie Wojewoda błędnie interpretuje znaczenie przepisów, na które się powołuje. Interpretuje je w sposób stronniczy tylko i wyłącznie na jego niekorzyść, nie ustalając stanu faktycznego, nie rozpatrując w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego oraz niewłaściwie oceniając zgromadzone dowody. Nigdy nie opuścił miejsca swojego stałego zameldowania, wyjechał jedynie za granicę w celach zarobkowych, co nie jest jednoznaczne z trwałym opuszczeniem miejsca zameldowania. Zmusiła go do tego sytuacja życiowa. Jest w kraju co kilka miesięcy i zawsze przebywa pod adresem W. Posiada tam rzeczy osobiste, nie posiada co prawda za dużo odzieży ale spowodowane jest to tym, że ma ją przy sobie, płaci rachunki, kupuje opał, przeprowadza remonty, opiekuje się swoimi starszymi rodzicami, w tym ojcem, który jest osoba niepełnosprawną (jeździ na wózku inwalidzkim). W Wojnowicach koncentruje się całe jego centrum życiowe. Odbiera tam korespondencję, spotyka się z rodziną i przyjaciółmi, posiada klucze do nieruchomości. Po powrocie z zagranicy deklaruje chęć powrotu do W. ponieważ nie ma gdzie wrócić. Nigdy nie przejawiał chęci skoncentrowania swojej aktywności życiowej w innym miejscu. Jeśli to nastąpi w przyszłości wtedy wymelduje się sam zgodnie z obowiązkiem ustawowym. Na stałe chce wrócić do domu pod koniec 2018 roku. Jeśli jego sytuacja życiowa nie ulegnie zmianie żona A. J. zamieszka wraz z nim w W. Co prawda czasami jak jest na urlopie nocuje u niej ale ona czasami też nocuje u niego więc nie ma tu odzwierciedlenia wmawianie mu, że mieszka pod jej adresem. Wie, że K.J-K. jest również pracownikiem administracyjnym w K. i ma duże znajomości, jednak organ administracji jest zobowiązany do podejmowania wszelkich kroków zmierzających do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, a nie domniemanego lub opierającego się na przeczuciu, domysłach lub obserwacji innych osób i powinien prowadzić postępowanie w taki sposób, aby pogłębić zaufanie obywateli do Państwa.
W związku z powyższym skarżący wniósł o uchylenie w całości decyzji Wojewody z dnia [...] i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda, wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zważył, co następuje:
Skarga jest zasadna.
Zgodnie z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30.08.2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2017r. poz. 1369 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.).
Materiał dowodowy zgromadzony w toku postępowania administracyjnego został zebrany w sposób nieprawidłowy i niepełny, z naruszeniem przepisów art. 7 i 77 § 1 kpa, w związku z czym nie jest możliwe dokonanie na jego podstawie oceny materialnoprawnych przesłanek wymeldowania przewidzianych w art. 35 ustawy z dnia 24 września 2010r. o ewidencji ludności (t.j. z 2017r., poz. 657 ze zm.). W konsekwencji doszło także do naruszenia przepisu art. 107 § 3 kpa.
Po pierwsze trzeba zwrócić uwagę, że jak podniósł organ odwoławczy, fakt opuszczenia spornego lokalu nie był tak naprawdę kwestionowany przez żadną ze stron postępowania. Przy czym niespornym było również, że fakt nieprzebywania w tym lokalu przez M. J. wynikał głównie z tego, że przez większość czasu przebywa on za granicą, gdzie pracuje. W dalszej części uzasadnienia decyzji organ II instancji sam przyznał, że przebywanie przez stronę postępowania poza granicami kraju nie świadczy jeszcze o zamiarze trwałego opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu stałego. Istotne w sprawie było zatem ustalenie, czy M. J., mimo pracy i związanego z tym pobytu za granicą, w dalszym ciągu traktuje sporny lokal jako swoje centrum życiowe, czy przyjeżdżając do kraju powraca tam jako do miejsca, gdzie zgodnie z jego zamiarem faktycznie koncentruje się jego stały pobyt.
Dokonując ustaleń w powyższym zakresie organ odwoławczy oparł się m.in. na pisemnym oświadczeniu T. J., G. J. i A. K., którego treść w ocenie organu ma potwierdzać zeznania sąsiadów S. S. i E. S. Z nieznanych powodów T. J. i G. J. nie zostali jednak przesłuchani jako świadkowie. Przesłuchana została natomiast A. K., przy czym jej zeznania odbiegają istotnie od treści pisemnego oświadczenia. Zeznając jako świadek stwierdziła bowiem, że M. J. jest widziany w W., jednak nie może jednoznacznie potwierdzić faktu zamieszkania ponieważ nie posiada wiedzy na ten temat (pracuje do późnych godzin popołudniowych i nie interesuje się życiem prywatnym M. J.). Z oświadczenia pisemnego z dnia 11 września 2017r. wynika natomiast stanowcze stwierdzenie, że M. J. od ponad roku nie mieszka w spornym lokalu, ostatni raz był widziany pod koniec lipca 2017r. Sprzeczności te winny być wyjaśnione w trakcie przesłuchania A. K., a organ winien odnieść się do nich w treści decyzji, zwłaszcza jeśli powołuje się na obydwa dowody. Z kolei jeśli chodzi o T. J. i G. J. podnieść należy, że dowód z zeznań świadka powinien być przeprowadzony w postępowaniu administracyjnym bezpośrednio i nie może być zastępowany pisemnymi oświadczeniami osób mogących dysponować wiedzą na temat sprawy (por. m.in. wyrok NSA z dnia 25 lutego 2009r., sygn. II OSK 235/08).
Istotne zastrzeżenia wywołuje także przeprowadzony dowód z oględzin. Dowód taki winien zostać utrwalony w formie protokołu, czego wprost wymaga przepis art. 67 § 2 pkt 3 kpa. Zgodnie zaś z art. 68 § 1 i § 2 kpa protokół sporządza się tak, aby z niego wynikało, kto, kiedy, gdzie i jakich czynności dokonał, kto i w jakim charakterze był przy tym obecny, co i w jaki sposób w wyniku tych czynności ustalono i jakie uwagi zgłosiły obecne osoby. Protokół odczytuje się wszystkim osobom obecnym, biorącym udział w czynności urzędowej, które powinny następnie protokół podpisać. Odmowę lub brak podpisu którejkolwiek osoby należy omówić w protokole. W niniejszym przypadku czynność oględzin z dnia 15 września 2017r. utrwalono w dokumencie zatytułowanym "notatka urzędowa", podpisanym przez Z. J., M. J.i K. J.-K., ale już nie przez osobę, która czynność przeprowadzała (M. S.). Dowód z oględzin ze swej istoty polega na obserwacji przedmiotu oględzin i czynieniu na tej podstawie spostrzeżeń istotnych dla sprawy, które w związku z tym należy utrwalić w protokole. W tym przypadku zapis w omawianym dokumencie brzmi następująco: "Ustalono co następuje: M. J. zamieszkuje w W. W dniu 22.07.2017 zawarł związek małżeński. Obecnie przebywa w B. od 2016r. Wyjechał do pracy. Po przyjeździe z zagranicy z pracy przyjeżdża do domu w W. (...)". Tak naprawdę nie wiadomo na podstawie czego poczyniono powyższe spostrzeżenia – czy na podstawie samych obserwacji miejsca, co jednak raczej trudno przyjąć biorąc pod uwagę treść przytoczonego zapisu, czy na podstawie wypowiedzi, a jeśli tak to kogo. Dopiero w dalszej części protokołu zawarto twierdzenia Z. J., w tym również o tym, że po zawarciu związku małżeńskiego M. J. nie opuścił miejsca pobytu stałego w W. trwale i dobrowolnie. W końcowej części dokumentu zawarto stwierdzenie, że "Powyższe dane potwierdził również Pan M. J. brat, który był w mieszkaniu w dniu oględzin". Trzeba jednak zauważyć, że M. J. nie został przesłuchany w toku postępowania w charakterze świadka (będąc pouczonym choćby o odpowiedzialności za fałszywe zeznania), a organ odwoławczy odwołuje się do wypowiedzi M. J. jako dowodu z zeznań świadka. Choć protokół oględzin może zawierać uwagi osób obecnych, to nie jest to równoznaczne z tym, że w ten sposób dochodzi do przesłuchania tej osoby jako świadka. Zwłaszcza, że sam sposób utrwalenia przeprowadzonej w tym przypadku czynności oględzin nasuwa szereg istotnych zastrzeżeń, choćby z powodu braku podpisu osoby przeprowadzającej czynność.
Organ odwoławczy jako istotny w sprawie dowód, mający świadczyć o tym, że M. J. opuścił w sposób stały przedmiotowy lokal, powołuje zeznania S. S. i E. S. Z zeznań tych nie wynika jednak, poza adresem zamieszkania, kim te osoby są, jaki mają stosunek do stron, czy nie pozostają na przykład w konflikcie z którąkolwiek z nich. Brak takich informacji nie pozwala na ocenę wiarygodności zeznań tych świadków. Nie wiadomo zresztą nawet, czy osoby te stale zamieszkują pod wskazanym adresem i czy w związku z tym mają obiektywną możliwość obserwacji faktu przebywania w lokalu przez M. J. Podobnie lakoniczne są zresztą także zeznania innych świadków, w tym zwłaszcza J. L. i M. L. Trzeba poza tym zauważyć, że jak wynika z zeznań S. S. i E. S. M. J. ma zamieszkiwać u obecnej żony w P. od 4 lat. Z pozostałych – bezspornych dowodów – wynika natomiast, że M. J. związek małżeński zawarł w lipcu 2017r., a do pracy w B. wyjechał w grudniu 2016r. Organ nie odniósł się także do tej okoliczności.
Dla pełnego wyjaśnienia sprawy należało ustalić ponadto, choćby poprzez przesłuchanie na tę okoliczność A J., jakie są warunki jej zamieszkania w P., czy rzeczywiście w sposób obiektywny uniemożliwiają one wspólne zamieszkiwania w tej miejscowości M. J.
Jako istotny organ odwoławczy powołuje także fakt odmowy okazania przez Z. J. rzeczy osobistych należących do M. J. W trakcie przesłuchania Z. J. nie zapytano go jednak o powód takiej odmowy, a mogło to mieć istotne znaczenie dla oceny tego dowodu.
Z tych wszystkich względów, wobec faktu, że zarówno zaskarżona decyzja, jak i decyzja organu I instancji zostały wydane z naruszeniem prawa procesowego mającym istotny wpływ na wynik sprawy, w szczególności w oparciu o niepełny i nieprawidłowo zebrany materiał dowodowy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach orzekł jak sentencji wyroku na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz 135 p.p.s.a.
Rozpoznając sprawę ponownie organ I instancji uzupełni postępowanie dowodowe eliminując wskazane wyżej uchybienia, po czym dokona oceny tak zgromadzonego materiału w świetle materialnoprawnych przesłanek wymeldowania i wyda stosowne rozstrzygnięcie, które uzasadni zgodnie z wymogami art. 107 § 3 kpa.
O kosztach postępowania sądowoadministracyjnego Sąd orzekł na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 1 p.p.s.a. Na zasądzone koszty złożył się wpis od skargi w kwocie 100 zł.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło