II SA/Ke 1133/14
WyrokWSA w Kielcach2015-01-21
Skład orzekający: Teresa Kobylecka, Jacek Kuza, Beata Ziomek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, uznając, że doręczenie decyzji pierwszej instancji było skuteczne, a uchybienie terminu nastąpiło z winy strony?Ratio decidendi
Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając, że organ odwoławczy prawidłowo ocenił skuteczność doręczenia decyzji pierwszej instancji w trybie zastępczym (art. 44 kpa). Stwierdzono, że dwukrotne awizowanie przesyłki miało miejsce, a jej niepodjęcie w terminie skutkowało uznaniem doręczenia za skuteczne. Ponadto, sąd uznał, że podane przez stronę przyczyny uchybienia terminu (zagubienie awiza przez siostrę, zajęcie pracami polowymi) nie stanowiły braku winy w rozumieniu art. 58 kpa, a zatem odmowa przywrócenia terminu była zasadna.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi M. D. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Wójta Gminy w sprawie zakłócenia stosunków wodnych. SKO odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że doręczenie decyzji pierwszej instancji w trybie zastępczym było skuteczne, a uchybienie terminu nastąpiło z winy skarżącego. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów kpa dotyczących doręczeń, prawidłowego zbadania okoliczności i oceny braku winy.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Teresa Kobylecka, Sędziowie Sędzia WSA Jacek Kuza (spr.), Sędzia WSA Beata Ziomek, Protokolant Starszy sekretarz sądowy Sebastian Styczeń, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 21 stycznia 2015r. sprawy ze skargi M. D. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] znak: [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze postanowieniem z dnia [...] znak: [...], po rozpatrzeniu wniosku M. D. o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Wójta Gminy z dnia [...] w sprawie zakłócenia stosunków wodnych, na podstawie art. 59 § 2 w związku z art. 58 kpa odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
W uzasadnieniu Kolegium podało, że pismem z dnia 18.08.2014 r. M.D. wniósł o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Wójta Gminy z dnia [...] wskazując, że opóźnienie wynikało z częstych wyjazdów oraz przykrycia przez siostrę awiza innymi papierami i nie poinformowania go o nadejściu awiza.
Dalej organ odwoławczy podał, że w okolicznościach niniejszej sprawy nie można przyjąć, że skarżący dochował należytej staranności w zachowaniu terminu do wniesienia odwołania, gdyż dopuszczenie się choćby lekkiego niedbalstwa stanowi przesłankę wyłączającą przywrócenie terminu. Cytując treść art. 44 kpa Kolegium stwierdziło, że z akt sprawy wynika, że przesyłka zawierająca przedmiotową decyzję została doręczona w trybie zastępczym po uprzednim dwukrotnym awizowaniu (25.02.2014 r. i 6.03.2014 r.). Przesyłka nie została podjęta
i dlatego doręczenie zastępcze w trybie art. 44 kpa zostało dokonane prawidłowo w dniu 12 marca 2014 r. W kontekście powyższego zakreślony w art. 129 § 2 kpa czternastodniowy termin do wniesienia odwołania upłynął bezskutecznie 26 marca 2014 r., czego również skarżący nie kwestionuje. Ponadto organ odwoławczy uznał, że nieświadomość istnienia odebranego awiza nie stanowi okoliczności świadczącej
o braku zawinienia w uchybieniu terminu.
W skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach skardze na powyższe postanowienie M.D. zarzucił:
- naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik postępowania, tj. art. 7, 77 § 1, art. 80 kpa, poprzez niezbadanie okoliczności zarzucanych przez stronę skarżącą, że nie doszło do dwukrotnego awizowania przesyłki, a jedynie jednokrotnego, o czym może również przesądzać dołączone do materiału dowodowego zawiadomienie, w którym od razu zaznaczono, że przesyłkę należy odebrać w ciągu 14 dni, a nie 7 dni i wyznaczono termin upływający do odbioru po 12 dniach tj. 10.03.2014 r.;
- naruszenie art. 44 kpa w związku z art. 42 i 43 kpa, poprzez przyjęcie, że doszło do skutecznego doręczenia stronie skarżącej decyzji z dnia [...];
- art. 58 kpa poprzez przyjęcie, że strona skarżąca nie uprawdopodobniła aby do uchybienia terminu doszło bez jej winy i przyjęcie jej lekkomyślności.
W uzasadnieniu skarżący podał, że instytucja przywrócenia terminu występuje jedynie w przypadku jego uchybienia. To zaś ma miejsce jedynie w przypadku doręczenia orzeczenia stronie wnoszącej o przywrócenie terminu. W niniejszej sprawie organ odwoławczy przyjął, że objęta odwołaniem decyzja została doręczona w trybie art. 44 kpa w dniu 12 marca 2014 r., tym samym termin do wniesienia odwołania upłynął 26 marca 2014 r. Dokonując ustalenia co do daty doręczenia decyzji organ odwoławczy nie ocenił jednak prawidłowości tego doręczenia, które budzi zasadnicze wątpliwości i w konsekwencji, nie daje podstaw do przyjęcia, że doręczenie takie miało zgodnie z art. 44 kpa miejsce.
Skarżący wskazał, że z dołączonego do odwołania zawiadomienie wynika, że listonosz zaznaczył, że strona ma 14 dni na odbiór, a nie 7 oraz, że termin odbioru upływa po 12 dniach. Organ odwoławczy nie zbadał także, czy zostały spełnione wymagania wynikające z art. 42-44 kpa oraz czy z adnotacji na tej kopercie czy też z przyklejonego do niej zwrotnego potwierdzenia odbioru wynika, dlaczego doręczenie miało miejsce w trybie art. 44 kpa, czy uczyniona na kopercie informacje, co do pozostawienia zawiadomienia o możliwości i terminie odbioru korespondencji oraz
o miejscu pozostawienia tego zawiadomienia, który to wymóg stanowi konieczną przesłankę przyjęcia prawidłowości doręczenia zastępczego w omawianym trybie.
Autor skargi podniósł, że konieczną przesłanką orzekania w przedmiocie przywrócenia terminu jest wcześniejsze przesądzenie, że termin ten został uchybiony, które to ustalenie nie zostało w niniejszej sprawie dokonane w sposób zasługujący na akceptację. Stwierdził, że organ nie był w tym względzie związany wnioskiem strony w sytuacji, gdy nie wynikało z niego, że istotnie otrzymała ona zawiadomienie o awizowaniu przesyłki. W konsekwencji organ powinien się zwrócić do strony o złożenie w tym względzie wyjaśnień, czego jednak nie uczynił przyjmując niezasadnie, że decyzja została doręczona prawidłowo.
Z ostrożności procesowej skarżący zaznaczył, że gdyby przyjąć, że doręczenie objętej postępowaniem decyzji w trybie art. 44 kpa było prawidłowe, to nie można także podzielić stanowiska organu odwoławczego, że nie zostało uprawdopodobnione, że do uchybienia terminu doszło bez jego winy. Skarżący stwierdził, że nie mógł wiedzieć, że siostra zagubiła zawiadomienie, gdyż o tym zapomniała i nie przekazała mu takiej informacji. Nie mógł też przypuszczać, że zakończyło się postępowanie, gdyż nie otrzymał od organu zawiadomienia
o zgromadzeniu całego materiału dowodowego. Ponadto spór ten trwał już od wielu miesięcy i skarżący był w przekonaniu, że organ może chce wystąpić o kolejną ekspertyzę, prowadzącą do znalezienie rozwiązania, które doprowadzi do zawarcia ugody pomiędzy stronami. Dopiero gdy otrzymał zawiadomienie o konieczności postawienia ogrodzenia, dowiedział się o zakończeniu postępowania. Dodał, że trudno od niego wymagać, że przy liczbie jego obowiązków związanych z uprawą roli, a to był akurat okres intensywnej pracy na niej, będzie udawać się do urzędu co tydzień pytając, co dalej będzie w sprawie.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie jest zasadna.
Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego
i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.).
Dokonując tak rozumianej oceny zaskarżonego rozstrzygnięcia, Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dopatrzył się w nim naruszeń prawa skutkujących koniecznością jego uchylenia lub stwierdzenia nieważności (art. 145 § 1 i 2 p.p.s.a.).
Skarżący w niniejszej sprawie przede wszystkim zarzucał, że przesyłka zawierająca decyzję z dnia [...] nie została skutecznie doręczona, gdyż jego zdaniem, z pozostawionego dla niego "Zawiadomienia o złożeniu przesyłki poleconej w postępowaniu administracyjnym" wynika, że listonosz próbował mu ją doręczyć tylko raz w dniu 26 lutego, a nie dwa razy.
Z takim poglądem skarżącego nie można się jednak zgodzić, gdyż nie znajduje on uzasadnienia w zebranym w sprawie materiale dowodowym.
Zgodnie z art. 44 § 1 kpa w razie niemożności doręczenia pisma w sposób wskazany w art. 42 i 43:
1) operator pocztowy w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. - Prawo pocztowe przechowuje pismo przez okres 14 dni w swojej placówce pocztowej - w przypadku doręczania pisma przez operatora pocztowego;
§ 2. Zawiadomienie o pozostawieniu pisma wraz z informacją o możliwości jego odbioru w terminie siedmiu dni, licząc od dnia pozostawienia zawiadomienia w miejscu określonym w § 1, umieszcza się w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy nie jest to możliwe, na drzwiach mieszkania adresata.
§ 3. W przypadku niepodjęcia przesyłki w terminie, o którym mowa w § 2, pozostawia się powtórne zawiadomienie o możliwości odbioru przesyłki w terminie nie dłuższym niż czternaście dni od daty pierwszego zawiadomienia.
§ 4. Doręczenie uważa się za dokonane z upływem ostatniego dnia okresu, o którym mowa w § 1, a pismo pozostawia się w aktach sprawy.
Mając na uwadze przedstawioną regulację stwierdzić należy, że jak wynika z adnotacji poczty dokonanej na znajdującej się w aktach administracyjnych niniejszej sprawy przesyłce zawierającej decyzję z dnia [...] oraz z załączonego do niej zwrotnego potwierdzeniu odbioru, w dniu 26 lutego 2014 r. doręczyciel nie zastał adresata M. D. pod adresem [...] i nie mógł mu tej przesyłki doręczyć. Przesyłkę pozostawiono więc w placówce pocztowej w [...], o czym umieszczono zawiadomienie w skrzynce oddawczej adresata. Z kolei ponowne awizowanie miało miejsce w dniu 6 marca 2014 r. Adresat nie podjął awizowanej przesyłki do dnia 12 marca 2014 r., a jej zwrot nastąpił do Urzędu Gminy w dniu 13 marca 2014 r.
Z powyższego zatem wynika, że spełnione zostały wszystkie przesłanki doręczenia określone w art. 44 kpa, a w szczególności przesłanka dotycząca obowiązku dwukrotnego awizowania przesyłki (art. 44 § 3 kpa), które niewątpliwie
w tej sprawie miało miejsce w dniu 26 lutego 2014 r. i po upływie siedmiu dni od pierwszego awizowania w dniu 6 marca 2014 r. W świetle powyższego bezskuteczny jest zarzut skarżącego, że w sprawie miało miejsce tyko jedno awizowanie, które skarżący wywodził z faktu, że listonosz na pozostawionym w jego skrzynce oddawczej "Zawiadomieniu o złożeniu przesyłki poleconej w postępowaniu administracyjnym" wskazał, że przesyłka została złożona na okres 14, a nie 7 dni
w placówce pocztowej. Ponadto o tym, że w sprawie miało miejsce dwukrotne awizowanie świadczy również informacja, którą można znaleźć na stronie Poczty Polskiej w śledzeniu przesyłek http://emonitoring.poczta-polska.pl. Z informacji tej wynika, że przesyłka o numerze 00159007731362410968 (taki numer widnieje na kopercie zawierającej przedmiotową decyzję) była awizowana w dniu 26 lutego 2014 r., a ponowne awizo miało miejsce 6 marca 2014 r.
Podkreślić również wypada, że skoro od daty pierwszego awiza do dnia zwrotu do nadawcy upłynęło pełne 14 dni, a wcześniej, bo w dniu 6 marca 2014 r. przesyłka ta była awizowana powtórnie, to bez znaczenia jest fakt, że doręczyciel wskazał na awizie z dnia 26 lutego 2014 r., że przesyłka będzie przechowywana 14 dni, a termin jej odbioru upłynie z dniem 10 marca 2014 r., tj. po 12 dniach. Z takiego zapisu nie wynikało bowiem, że przesyłka nie była awizowana dwukrotnie, ani że nie była przechowywana wymagane 14 dni.
W związku z przedstawionymi wyżej rozważaniami stwierdzić należy, że słusznie Kolegium uznało, że doręczenie przesyłki zawierającej decyzję z dnia [...] było skuteczne, a w konsekwencji zasadnie organ ten rozpoznał merytorycznie wniosek o przywrócenie terminu. W tym miejscu podnieść należy, że jeżeli skarżący uważał, że doręczenie było nieskuteczne, to nie powinien był domagać się przywrócenia terminu, lecz złożyć odwołanie od decyzji z dnia [...] i ewentualnie później złożyć zażalenie na postanowienie organu odwoławczego o stwierdzeniu uchybienia terminu do wniesienia odwołania. Wbrew zarzutom skargi, SKO nie miało podstaw do wzywania skarżącego do uściślenia, czy na pewno złożony przez niego wniosek jest wnioskiem o przywróceniu terminu, gdyż treść pisma z dnia 18 lipca 2014 r. (k. 91 akt administracyjnych) nie nasuwa w tej kwestii żadnych wątpliwości.
Przechodząc do analizy podanych przez skarżącego przyczyn niedochowania terminu, to zgodzić należy się z organem odwoławczym, że nie uprawdopodobniają one, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy skarżącego w rozumieniu art. 58 § 1 kpa.
Brak winy, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu, wiąże się z obowiązkiem strony do zachowania należytej staranności w prowadzeniu swoich spraw. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu zalicza się np. przerwy w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar. Przywrócenie terminu nie jest więc możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa.
Odnośnie argumentu skarżącego, że jego siostra zagubiła zawiadomienie
o pozostawieniu przesyłki w urzędzie pocztowym i zapomniała mu powiedzieć o tym, stwierdzić należy, że skarżący mając świadomość, iż adresowana do niego korespondencja będzie przesyłana na adres, pod którym mieszka również jego siostra, godził się na jej odbiór przez tę osobę ze wszystkimi, również ujemnymi dla niego konsekwencjami. Osoba biorąca udział w postępowaniu administracyjnym winna zabezpieczyć się na wypadek otrzymania pod swoją nieobecność korespondencji od organu, z doręczeniem której mogą łączyć się określone skutki procesowe. Dopuszczenie do tego, aby korespondencja urzędowa odbierana była przez osobę, która o niej następnie zapomina i jeszcze dodatkowo kładzie ją
w miejscu trudnym do odnalezienia świadczy o braku należytej staranności
w prowadzeniu swoich spraw przez skarżącego. Dodać należy, że przywrócenie terminu z powodu błędu osób odbierających korespondencję otwierałoby możliwość każdorazowego powoływania się na zaniedbania innych osób w przypadku naruszania terminów procesowych.
Nie znajduje pokrycia w rzeczywistości argument, że skarżący nie mógł odebrać korespondencji, gdyż był zajęty w związku z uprawą roli "a to był akurat okres intensywnej pracy na niej", ponieważ okres przechowywania przesyłki pocztowej przypadł od 26 lutego 2014 r. do 12 marca 2014 r., a zatem w czasie kiedy na ogół nie prowadzi się żadnych prac na roli, a już na pewno nie ma mowy o intensywnej pracy na niej.
Chybione jest również powoływanie się na okoliczność, że skarżący nie mógł się spodziewać, że postępowanie zostanie zakończone, bo oczekiwał, że organ wystąpi o kolejną ekspertyzę, która doprowadzi do zawarcia ugody. Jak bowiem wynika
z protokołu przesłuchania biegłego z dnia 6 lutego 2014 r. (k. 78 akt administracyjnych), w związku z nie zawarciem wówczas ugody skarżący został pouczony, że zgodnie z ekspertyzą i z ustawą prawo wodne zostanie wydana decyzja nakazująca mu wykonanie zabezpieczeń przed zalewaniem działki.
Biorąc pod uwagę obiektywny miernik staranności, którego można wymagać od każdej osoby należycie dbającej o własne interesy, uznać należy, iż skarżący nie uprawdopodobnił, by do uchybienia terminu do wniesienia odwołania doszło bez jego winy. Od strony postępowania administracyjnego oczekiwać bowiem należy zachowania dbałości w prowadzeniu własnych spraw.
Mając to wszystko na uwadze na podstawie art. 151 p.p.s.a. należało orzec jak
w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło