II SA/Ke 125/18
WyrokWSA w Kielcach2018-04-05
Skład orzekający: Jacek Kuza, Dorota Chobian, Agnieszka Banach
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy obciążenie właściciela kosztami transportu, utrzymania i leczenia zwierząt odebranych na podstawie art. 7 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt jest prawidłowe, gdy zwierzęta były przechowywane w pomieszczeniach Spółdzielni Usług Rolniczych, a nie typowego gospodarstwa rolnego, i czy wysokość tych kosztów została prawidłowo ustalona?Ratio decidendi
Sąd uznał, że obciążenie właściciela kosztami transportu, utrzymania i leczenia zwierząt odebranych na podstawie art. 7 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt jest prawidłowe, nawet jeśli zwierzęta były przechowywane w pomieszczeniach Spółdzielni Usług Rolniczych, która prowadzi działalność rolniczą. Sąd stwierdził, że wysokość poniesionych przez gminę kosztów, potwierdzona fakturami, została prawidłowo ustalona przez organ odwoławczy, uwzględniając okres do dnia prawomocnego wyroku skazującego za znęcanie się nad zwierzętami, po którym właściciel przestał być ich posiadaczem.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi T. Z. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, która obciążyła go kosztami transportu, utrzymania i leczenia 20 sztuk bydła i 4 sztuk trzody chlewnej. Zwierzęta zostały odebrane skarżącemu decyzją Wójta Gminy z powodu złych warunków bytowania i przekazane do Spółdzielni Usług Rolniczych. Skarżący kwestionował wysokość poniesionych przez gminę kosztów, twierdząc, że Spółdzielnia nie jest gospodarstwem rolnym w rozumieniu ustawy i że brak jest dowodów na rzeczywiste zapotrzebowanie zwierząt na paszę i ściółkę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jacek Kuza, Sędziowie Sędzia WSA Dorota Chobian (spr.), Asesor WSA Agnieszka Banach, Protokolant Magdalena Niźnik, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 kwietnia 2018 r. sprawy ze skargi T. Z. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] znak: [...] w przedmiocie obciążenia kosztami transportu, utrzymania i leczenia zwierząt oddala skargę.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z [...], po rozpatrzeniu odwołania T. Z. od decyzji wydanej z upoważnienia Wójta Gminy z [...] w przedmiocie obciążenia T. Z. kosztami transportu, utrzymania i opieki medycznej 20 sztuk bydła i 4 sztuk trzody chlewnej utrzymywanych na posesji w miejscowości T., gmina T., odebranych na podstawie decyzji Wójta z [...] o czasowym odebraniu zwierząt i przekazaniu ich do Spółdzielni Usług Rolniczych w T. w okresie od 8.03. do 27.10.2016 r. i zobowiązaniu do zapłaty kwoty 36.245,20 zł na konto Gminy, na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 kpa, uchyliło zaskarżoną decyzję w całości i w to miejsce:
1. obciążyło T. Z. kosztami transportu, utrzymania i koniecznego leczenia 20 sztuk bydła i 4 sztuk trzody chlewnej utrzymywanych na posesji w miejscowości T., gmina T., odebranych na podstawie decyzji Wójta z [...] o czasowym odebraniu zwierząt i przekazaniu ich do Spółdzielni Usług Rolniczych w T. w okresie od 8.03. do 2.09.2016 r.
2. zobowiązało T. Z. do zapłaty kwoty 30.509,45 zł na konto Gminy T..
W uzasadnieniu Kolegium zacytowało treść art. 7 ust. 1 i 4 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt (Dz. U. z 2013. poz. 856), dalej "ustawa" i wskazało, że opisana wyżej decyzja z 7 marca 2016 r., została utrzymana w mocy przez organ odwoławczy, a Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w sprawie o sygn. akt II SA/Ke 448/16 wyrokiem z 8 września 2016 r. oddalił skargę na powyższą decyzję. Zatem kwestie prawidłowości odebrania i przekazania zwierząt do uprawnionego podmiotu były badane zarówno przez organy administracyjne jak i WSA w Kielcach w postępowaniu prowadzonym w trybie art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy. Ponadto ze statutu Spółdzielni Usług Rolniczych w T. wynika, że prowadzi ona działalność w zakresie usług rolniczych a także produkcji rolniczej.
Organ odwoławczy zwrócił uwagę, że w trybie art. 7 ust. 4 ustawy obciąża się kosztami transportu, utrzymania i koniecznego leczenia zwierzęcia jego dotychczasowego właściciela lub opiekuna do dnia prawomocnego orzeczenia o przepadku. Jednak organ I instancji nie ustalił tych kosztów za okres od 8.03 do 2.09.2016 r. Tymczasem wyrokiem z 17 czerwca 2016 r. sygn. akt II K 102/16, Sąd Rejonowy w Opatowie, Wydział II Karny orzekł przepadek zwierząt w postaci 19 sztuk bydła, 2 sztuk trzody chlewnej i 4 psów. Wyrok ten stał się prawomocny 2 września 2016 r. Tak więc z tym dniem T. Z. przestał być właścicielem odebranych zwierząt i do tego dnia należało naliczyć koszty transportu, utrzymania i koniecznego leczenia odebranych zwierząt. Dlatego też Kolegium zleciło w trybie art. 136 kpa dokonanie przez organ pierwszej instancji ustaleń w tym zakresie. Wykonując to zlecenie Wójt ustalił, że koszty transportu, utrzymania i koniecznego leczenia zwierząt odebranych czasowo wyniosły 30.509,45 zł. Wskazał także, że faktury stanowiące zestawienie kosztów transportu, utrzymania i obsługi weterynaryjnej znajdujące się w "Zestawieniu kosztów poniesionych przez Gminę T. w związku z przetrzymywaniem czasowo odebranych zwierząt" w pozycjach 1 do 33 oraz kwota 1.564,24 zł z faktury wystawionej przez Spółdzielnię Usług Rolniczych w T. (poz. 37) stanowiąca równowartość czynszu najmu za okres od 8.08 do 2.09.2016 r. są kosztami rzeczywiście poniesionymi i pomimo tego, że właścicielowi zwierząt wydają się wysokie, to w rzeczywistości stanowią najniższą z możliwych kwot utrzymania zwierząt, w tak długim okresie, jak również przy maksymalnej bezpłatnej pomocy gospodarzy z terenu gminy T. Organ zaznaczył także, że w fakturach dotyczących "transportu paszy" brak jest wskazania, jakie dokładnie ilości paszy były przewożone, gdyż stanowiły one darowizny od rolników z poszczególnych wsi. Natomiast usługa transportowa za każdym razem polegała na objeżdżaniu po miejscowościach, w których wcześniej ogłoszono o takiej akcji i odbieraniu darowanego siana czy słomy. Pasze te nie były ważone i wyszczególniane dodatkowo, gdyż dokonanie tych czynności byłoby znacznie kosztowniejsze. Gospodarze darując siano/słomę nie ważyli go, wobec czego należałoby dodatkowo korzystać z odpłatnej usługi ważenia, co wiązałoby się z koniecznością przejazdu, przeładunku, a więc i dodatkowych osób do pracy. Organ pierwszej instancji wyjaśnił także, że faktura z 22 marca 2016 r. (pozycja 3 w zestawieniu), wystawiona przez Zakład Gospodarki Komunalnej z tytułu usługi ciągnikiem w swej treści zawiera również usługę z 7 marca 2016 r., czyli dzień przed fizycznym odebranie zwierząt. Wynika to z faktu, że postępowanie w przedmiocie odebrania zwierząt zostało wszczęte już 3 marca 2016 r. Dnia 7 marca 2016 r. zostały przeprowadzone czynności kontrolne i podjęta została decyzja o konieczności odebrania zwierząt gospodarzowi. Wymagało to jednak przygotowania nie tylko właściwego miejsca chowu, ale także zabezpieczenia pokarmu. Stąd konieczność dowozu siana, czy słomy dla zwierząt już 7 marca 2016 r. od rolników, którzy zgodzili się je darować, a sytuacja wymagała pilnej interwencji i pilnego zabezpieczenia paszy dla zagłodzonych zwierząt. Ponadto Wójt podał, że dokładna ilość dostarczanego siana, słomy, zboża jest określona jedynie w fakturach wystawionych przez podmioty, które pasze sprzedały, a nie darowały. Nie było i nadal nie ma możliwości określenia szczegółowego zapotrzebowania na paszę przez każde ze zwierząt. Pasza była kupowana (bądź organizowana) w ramach akcji darowizn na bieżąco, gdyż nie było wiadomo, jak długo potrwa postępowanie sądowe przeciwko właścicielowi zwierząt i ile jeszcze trzeba zgromadzić paszy. Natomiast zakup dużej ilości paszy jednorazowo spowodowałby konieczność zaangażowania dużej ilości środków finansowych bez możliwości wcześniejszego oszacowania potrzeb, co mogłoby spowodować, że część paszy nie zostałaby zużyta, a jej zakup stanowiłby zbędny i niegospodarny wydatek gminy. Ponadto dokonywanie wyliczeń dokładnego zapotrzebowania żywieniowego każdego zwierzęcia rodziłoby konieczność zatrudnienia dodatkowych pracowników i dodatkowych wydatków. Do pisma organ załączył specyfikację usług do faktur wystawionych z tytułu obsługi weterynaryjnej na 1455 zł, 251 zł i 237,84 zł.
Kolegium zauważyło, że z umowy najmu pomieszczeń zawartej przez Gminę T. ze Spółdzielnią Usług Rolniczych w T. wynika, że umowa ta została zawarta na czas określony od 8.02.2016 r. do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia w przedmiocie rozporządzenia zwierzętami przez organy wymiaru sprawiedliwości. W ocenie Kolegium treść zapisu umowy przemawia także za zasadnością stanowiska, że T. Z. powinien ponosić koszty do dnia uprawomocnienia się wyroku sądu karnego orzekającego m.in. o przepadku odebranych zwierząt., tj. do 2 września 2016 r.
Wobec powyższego organ odwoławczy uznał, że koszty transportu, utrzymania i koniecznego leczenia obejmują kwoty z faktur wyszczególnionych w zestawieniu w pozycjach od 1-33 oraz kwota z faktury z poz. 37 w wysokości 1564,24 zł. Kwotę ogólną tych kosztów Wójt ustalił na 30.509,45 zł, które to ustalenie należy uznać za prawidłowe. Kwota 1564,24 zł stanowi równowartość czynszu najmu pomieszczeń. Kolegium zauważyło, że faktura ta obejmuje kwotę czynszu najmu za trzy miesiące, która brutto wyniosła 5535 zł, za okres od 8.08 do 7.11.2016 r. (wypowiedzenie umowy najmu nastąpiło od 8.11.2016r.). Zatem okres ten łącznie obejmował 92 dni, tym samym czynsz za 1 dzień wynosił 60,16 zł (5535 zł:92 dni). Wobec tego za okres 26 dni, tj. od 8.08 do 2.09.2016 r. wyniosła 1564,24 zł.
Odnosząc się do zarzutów odwołania, Kolegium podkreśliło, że organ pierwszej instancji uzupełnił materiał dowodowy, o czym pełnomocnik strony został poinformowany. Wyjaśniono także, z jakich powodów nie było możliwe wyszczególnienie ilości darowanej paszy; zostały również uszczegółowione kwestie dotyczące transportu siana, słomy oraz zboża od rolników. Ponadto w piśmie przekazującym akta sprawy do Kolegium organ wyjaśnił, że powierzenie transportu siana i słomy zakupionych w Przedsiębiorstwie Społecznym [...] innemu podmiotowi niż Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w T. było podyktowane znaczną odległością transportu (jak na ciągnik z przyczepą) oraz tym, że koszty transportu byłyby znacznie wyższe niż poniesione.
Reasumując koszty poniesione zastępczo przez Gminę T. określone na kwotę 30509,45 zł stanowią bezsprzecznie koszty transportu, utrzymania i koniecznego leczenia zwierząt.
W skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach skardze na powyższą decyzję, domagając się jej uchylenia, T. Z. zarzucił, że zastrzeżenia budzi wysokość przyjętych przez organ odwoławczy kwot związanych z żywieniem zwierząt, dostarczaniem paszy i kosztów ich przechowywania w pomieszczeniach stanowiących własność Spółdzielni Usług Rolniczych w T. która nie miała i nadal nie ma przymiotu gospodarstwa rolnego, o którym mowa w art. 7 ust 1 pkt. 2 ustawy i kosztów związanych z opieką weterynaryjną nad tym zwierzętami . Zdaniem autora skargi brak przymiotu gospodarstwa rolnego po stronie Spółdzielni Usług Rolniczych w T. zgodnie z literalnym brzemieniem powyższego przepisu, wyklucza możliwość obciążania go kosztami przechowywania odebranych zwierząt w pomieszczeniach należących do tego podmiotu .
Ponadto, ze zgromadzonej w sprawie dokumentacji dotyczącej przewozu siana i słomy nie wynika, jakie ilości słomy i paszy przewieziono i czy były to ilości adekwatne do rzeczywistych potrzeb związanych z utrzymaniem zwierząt. Ani organ I instancji, ani SKO nie poczyniły żadnych ustaleń pozwalających na określenie, ile faktycznie zwierzęta wymagały paszy i ściółki w okresie, kiedy zostały odebrane do chwili, kiedy został pozbawiony przymiotu ich właściciela na podstawie prawomocnego wyroku. Ustalenie takie jest konieczne dla oceny czy wydatki Gminy były w tym zakresie uzasadnione.
Skarżący uznał, że takie postępowanie organów obu instancji powoduje uzasadnione wątpliwości co do zasadności i rzetelności dokonanych przez te organy ustaleń kosztów pozyskania paszy i ściółki. W zaskarżonej decyzji jest mowa o "zakupach paszy w ramach akcji darowizn". Twierdzenie to jest wewnętrznie sprzeczne i budzi uzasadnione wątpliwości co do konieczności dokonywania jakichkolwiek zakupów paszy i ściółki skoro pozyskiwano je w ramach akcji darowizn. Ustalenia wymaga zatem ilość paszy i ściółki pozyskanej w ramach zbiorki i darowizn od rolników i ilość zakupionej paszy i ściółki, o ile taka potrzeba zaistniała, a powyższe ustalenie pozwoli na rzetelna ocenę czy były konieczne jeszcze jakiekolwiek zakupy paszy i ściółki w odniesieniu do liczby przechowywanych zwierząt i ich dziennego średniego zapotrzebowania na pasze, przy uwzględnieniu ich wieku i ogólnego stanu zdrowia i na ustalenie czy ich potrzeby pokryte zostały w całości przez darowizny dokonane przez rolników .
Nadal nie wyjaśniona został również kwestia kosztów opieki weterynaryjnej i przyczyn powoływania do takiej pomocy weterynarza świadczącego usługi nie w najbliższej okolicy dla miejsca przechowywania zwierząt, a z zupełnie innego rejonu, co także miało negatywny wpływ na wysokość kosztów opieki nad tymi zwierzętami.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Jak wynika z akt sprawy, stanowiące własność skarżącego zwierzęta w liczbie początkowo 21 sztuk bydła i 5 sztuk trzody chlewnej decyzją Wójta Gminy T. wydaną na podstawie art. 7 ust. 1 ustawy zostały odebrane skarżącemu i przekazane Spółdzielni Usług Rolniczych w T. Powodem tego rozstrzygnięcia było ustalenie, że zwierzęta były przetrzymywane w krytycznych warunkach. Jak wynika z uzasadnienia wyroku WSA w Kielcach z 8 września 2016 r. w sprawie o sygn. II SA/Ke 448/16, oddalającego skargę T. Z. na decyzję SKO, utrzymującą w mocy decyzję organu I instancji w przedmiocie odebrania zwierząt, z protokołów kontroli przeprowadzonych w dniu 26 lutego 2016 r. i 3 marca 2016 r. przez pracowników Inspekcji Weterynaryjnej Powiatowego Inspektoratu Weterynarii oraz dokumentacji zdjęciowej wynikało, że zwierzęta gospodarskie należące do T. Z. w ilości 22 sztuk bydła i 5 sztuk trzody chlewnej (co do jednej sztuki bydła i jednej świni podjęto decyzję o ich eutanazji z uwagi na ich agonalny stan nie rokujący wyleczenia), utrzymywane były w złych warunkach, w stanie rażącego zaniedbania i niechlujstwa, w pomieszczeniu, które ze względu na zalegającą warstwę obornika ( ok. 1 m) i trzymanie niektórych sztuk na uwięzi, nie mogły przyjąć naturalnej pozycji ciała. Zwierzęta były skrajnie wychudzone, odwodnione i ogólnie w bardzo złej kondycji, niektóre zalegały na podłodze obory nie mogąc się podnieść. Na ciele niektórych z nich pracownicy inspekcji weterynaryjnej stwierdzili otwarte, gnijące rany i odleżyny. Leżące, chore zwierzęta narażone były na zadeptywanie przez inne chodzące luzem. Zwierzęta nie miały dostępu do światła, stałego dostępu do wody i odpowiedniej dla danego gatunku paszy. Nadto w oborze znajdowały się metalowe elementy stwarzające niebezpieczeństwo zranienia zwierząt. Wyrokiem z 17 czerwca 2016 r. Sąd Rejonowy w Opatowie uznał T. Z. za winnego tego, że w okresie od dnia bliżej nieustalonego jesieni 2015 r. do dnia 26 lutego 2016 r. w miejscowości T. w prowadzonym gospodarstwie rolnym znęcał się nad zwierzętami poprzez utrzymywanie 22 sztuk bydła 5 sztuk trzody chlewnej i 5 psów w niewłaściwych warunkach bytowania, w stanie rażącego niechlujstwa, w warunkach zagrażających ich życiu i zdrowiu, przez niezapewnienie dostatecznej ilości pożywienia i wody oraz niezapewnienie odpowiedniej opieki weterynaryjnej, co spowodowało padniecie jednej krowy oraz jednego psa, to jest popełnienia przestępstwa z art. 35 ust. 1 a ustawy.
Za uzasadnione należało uznać przytoczenie powyższych wyroków, albowiem zdaniem składu orzekającego, podnoszone w skardze zarzuty, kwestionujące wysokość poniesionych przez Gminę kosztów utrzymania zwierząt, zdają się wynikać z tego, że skarżący ocenia wysokość tych kosztów przez pryzmat ponoszonych przez siebie wydatków na utrzymanie zwierząt. Fakt, że zwierzęta w chwili odebrania były w stanie skrajnego wyczerpania i wychudzenia świadczy o tym, że faktycznie skarżący na ich utrzymanie musiał ponosić niewielkie wydatki, i że zwierzęta w czasie, gdy pozostawały pod jego "opieką" nie były objęte żadną opieką weterynaryjną. To jednak nie oznacza, że zwierzęta te nie potrzebowały większej ilości paszy aniżeli ta, jaką zapewniał skarżący swoim zwierzętom. W każdym bądź razie, w cenie Sądu, zarzuty odnośnie wysokości tych kosztów, jako gołosłowne, nie są wystarczające do zakwestionowania prawidłowości poczynionych przez Kolegium ustaleń; w szczególności nie mogą przesądzać o tym, jakie faktycznie zostały poniesione przez Gminę koszty związane z utrzymywaniem zwierząt skarżącego do czasu, gdy na mocy prawomocnego wyroku Sądu Rejonowego, skazującego go za przestępstwo znęcania się, zwierzęta te przestały stanowić jego własność w związku z orzeczonym tym wyrokiem ich przepadkiem.
Podkreślenia wymaga, że w niniejszej sprawie zostało wykazane, że na skutek szczególnej sytuacji, wynikającej ze znacznej ilości odebranych zwierząt gmina nie miała możliwości umieszczenia ich w typowym gospodarstwie rolnym prowadzonym przez indywidualnego rolnika. Zwierzęta zostały umieszczone, zgodnie z ostateczną i prawomocną decyzją, w pomieszczeniach Spółdzielni Usług Rolniczych T., zaś Gmina bądź to kupowała bądź też sprowadzała, ponosząc związane z tym koszty transportu, pożywienie dla tych zwierząt oraz ściółkę i inne niezbędne artykuły. Również bezpośrednio Gmina ponosiła koszty opieki weterynaryjnej. Wszystkie te koszty znajdują potwierdzenie w znajdujących się w aktach sprawy fakturach. Ich wysokość została w sposób prawidłowy ustalona przez organ odwoławczy, z uwzględnieniem krótszego okresu w stosunku do tego, jaki legł u podstaw ustaleń organu I instancji. Prawidłowo bowiem Kolegium uwzględniło koszty utrzymania zwierząt do dnia 2 września 2016 r., kiedy to skarżący przestał być ich właściciele, nie zaś do dnia, kiedy Gmina nadal faktycznie ponosiła koszty ich utrzymania.
Zgodnie z art. 7 ust. 1 pkt 1 ustawy zwierzę traktowane w sposób określony w art. 6 ust. 2 może być czasowo odebrane właścicielowi lub opiekunowi na podstawie decyzji wójta (burmistrza, prezydenta miasta) właściwego ze względu na miejsce pobytu zwierzęcia i przekazane gospodarstwu rolnemu wskazanemu przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta), jeżeli jest to zwierzę gospodarskie. Z kolei zgodnie z art. 7 ust. 4 ustawy, w przypadkach, o których mowa w ust. 1 i 3, kosztami transportu, utrzymania i koniecznego leczenia zwierzęcia obciąża się dotychczasowego właściciela lub opiekuna.
Jak już była o tym mowa wyżej, zdaniem Sądu Spółdzielnia Usług Rolniczych w T. może być uznana za gospodarstwo rolne w rozumieniu art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy. Ustawa ta bowiem nie zawiera legalnej definicji tego pojęcia, jak zaś wynika ze znajdującego się w aktach statutu tej Spółdzielni, jej celem jest między innymi prowadzenie produkcji rolniczej. Jedyna nietypowość, jaka w tej sprawie zachodzi jest taka, że gospodarstwo to zapewniło lokum dla zwierząt, natomiast Gmina T. zaopatrywała zwierzęta w jedzenie i inne artykuły niezbędne do ich utrzymywania, jak również bezpośrednio pokrywała koszty ich leczenia. To jednak nie uzasadnia zwolnienia skarżącego z obowiązku wynikającego z art. 7 ust. 4 ustawy. Odnosząc się natomiast do zarzutu, że koszty leczenia weterynaryjnego były nieuzasadnione czy też wygórowane, to w świetle opisu stanu zwierząt, w jakim się one znajdowały w dacie ich odebrania właścicielowi, również i ten zarzut nie zasługuje na uwzględnienie.
Mając powyższe na uwadze skarga, jako niezasadna, podlegała oddaleniu, o czym Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło