II SA/Ke 136/11
WyrokWSA w Kielcach2011-03-31
Skład orzekający: Anna Żak, Dorota Chobian, Renata Detka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja odmowna w sprawie odstąpienia od żądania zwrotu zaległości za pobyt w domu pomocy społecznej została wydana z naruszeniem prawa z powodu niewystarczającego wyjaśnienia stanu faktycznego?Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że decyzja organów została wydana z naruszeniem art. 7, 8 i 77 kpa, ponieważ nie poprzedzono jej dokładnym wyjaśnieniem stanu faktycznego, w szczególności co do wysokości zaległości oraz rzeczywistych wydatków skarżącej. Wobec tego nie można było prawidłowo ocenić przesłanek do odstąpienia od żądania zwrotu wydatków na podstawie art. 104 ust. 4 ustawy o pomocy społecznej. W konsekwencji decyzje organów podlegają uchyleniu, a ich wykonanie wstrzymano do czasu uprawomocnienia się wyroku.Stan faktyczny
T. R. zwróciła się o umorzenie zaległości w opłatach za pobyt w domu pomocy społecznej w kwocie 1.503,26 zł. Organ pierwszej instancji odmówił odstąpienia od żądania zwrotu tej kwoty, decyzję tę utrzymało w mocy Samorządowe Kolegium Odwoławcze. Skarżąca zarzuciła błędy w ustaleniach faktycznych dotyczących jej wydatków na leczenie i brak informacji o wysokości opłaty. Sąd stwierdził, że organy nie wyjaśniły dokładnie stanu faktycznego, w tym wysokości zaległości i rzeczywistych kosztów ponoszonych przez skarżącą.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego oraz decyzję organu I instancji i stwierdził, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do chwili uprawomocnienia się wyroku.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Anna Żak, Sędziowie Sędzia WSA Dorota Chobian (spr.), Sędzia WSA Renata Detka, Protokolant Starszy sekretarz sądowy Sebastian Styczeń, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 31 marca 2011r. sprawy ze skargi T. R. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] znak: [...] w przedmiocie odmowy odstąpienia od żądania zwrotu kwoty zaległości z tytułu opłat za pobyt w domu pomocy społecznej I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji; II. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do chwili uprawomocnienia się wyroku.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia [...] Znak:[...] po rozpatrzeniu odwołania T. R., od decyzji działającego z upoważnienia Prezydenta Miasta O., Dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w O., z dnia [...], w sprawie odmowy odstąpienia od żądania zwrotu kwoty 1.503,26 zł stanowiącej zaległość z tytułu opłat za pobyt w Domu Pomocy Społecznej w O. S. – dalej DPS , na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa, utrzymało zaskarżoną decyzję w mocy.
W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, że pismem z dnia 5 lipca 2010r. T. R. zwróciła się o umorzenie zaległości w opłatach za pobyt w DPS.
W wyniku rozpatrzenia tego wniosku, samorządowy organ pierwszej instancji do spraw pomocy społecznej decyzją z dnia 20 lipca 2010r. odmówił T. R. odstąpienia od żądania zwrotu kwoty 1503,26 zł. Decyzja ta w trybie odwoławczym została uchylona w całości, a sprawa przekazana do ponownego rozpatrzenia.
W wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy organ wydał na wstępie wskazaną decyzję z dnia [...]. W uzasadnieniu podał, że T. R. przedłożyła w dniu 18 października 2010r. listę swoich wydatków, skierowania do poradni specjalistycznych oraz kserokopie kart przebiegu choroby i recept. Jednakże dyrektor DPS wyjaśnił, iż nie może potwierdzić, że artykuły wykazane przez T. R. są faktycznie przez nią nabywane, bowiem DPS zapewnia swoim pensjonariuszom całodobową opiekę, zaspokaja wszystkie potrzeby bytowe, społeczne i zdrowotne zgodnie z podstawowymi standardami. Zatem przedstawione wydatki są nieuzasadnione i wykraczają poza zakres usług przewidzianych w ustawie o pomocy społecznej. Ponadto T. R. bez informowania personelu DPS korzysta z usług lekarzy w prywatnych gabinetach, gdzie otrzymuje recepty na drogie, nierefundowane leki i nie godzi się na propozycję ich zamiany na leki refundowane. Także wydatki na środki higieny osobistej i czystości, są zbędne gdyż DPS zapewnia tego typu artykuły nieodpłatnie. Natomiast kosmetyki są artykułami, które mieszkaniec DPS może sobie zakupić w ramach swoich potrzeb i możliwości. W historii choroby T. R. nie ma żadnych informacji dotyczących złamania przez nią kończyny górnej i dolnej, a konsultacje w Poradni Ortopedycznej dotyczą utrzymującego się bólu kończyny górnej prawej. Kończyna ta nie była złamana, nie zakładano gipsu tylko opaskę stabilizującą. Wiadomo natomiast, że T. R. kończynę dolną złamała w 2006r., co nie mogło mieć wpływu na powstanie zaległości w opłatach za pobyt w DPS w roku 2009 i 2010.
Nie bez znaczenia dla oceny zasadności odmowy odstąpienia od żądania zwrotu ww. kwoty jest również kwestia dochodu ze sprzedaży mieszkania. T. R. nie ujawniła, iż mieszkanie przepisała córce w celu jego sprzedaży, a córka wyjaśniła w 2007r., że pieniądze ze sprzedaży przeznaczyła na spłatę długów oraz leczenie męża. Natomiast przesłuchana powtórnie w 2010r. T. R. stwierdziła, iż córka przekazała jej pieniądze ze sprzedaży mieszkania w kwocie 25.000 zł, lecz nie zamierza się tłumaczyć, w jaki sposób pieniądze te wydatkowała, tym bardziej, że obecnie nie ma już żadnej kwoty z tej sprzedaży. W dniu 19 października 2010r. córka T. R. potwierdziła fakt przekazania matce pełnej kwoty uzyskanej w wyniku sprzedaży mieszkania. Powyższe okoliczności oraz to, że wnioskodawczyni z dochodów w wysokości 865,10 zł, po uiszczeniu opłaty za pobyt w DPS pozostaje kwota 279,91 zł, przemawiają za odmową uwzględnienia jej żądania, tym bardziej, że istnieje możliwość spłacenia tej kwoty w dostępnych ratach, o ile zainteresowana zwróci się o to odrębnym wnioskiem .
Rozpatrując odwołanie od powyższej decyzji SKO wskazało, że ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że w okresie 10 miesięcy T. R. w ogóle nie regulowała odpłatności za pobyt w DPS, w wysokości stanowiącej różnicę pomiędzy kwotą odpłatności należnej, a potrącaną przez ZUS ze świadczenia emerytalnego tytułem odpłatności za pobyt w DPS .
Dalej organ II instancji cytując art. 8 ust.3 ustawy z dnia 12 marca 2004r.
o pomocy społecznej (Dz. U. z 2009 r. Nr 175 , poz. 1362 ze zm.) stwierdził, że bez względu na przyczyny powstania zaległości w opłatach za pobyt, podstawą oceny sytuacji w przedmiocie możliwości odstąpienia przez organ od żądania zwrotu wydatków na udzielone świadczenie, są warunki materialne i zdrowotne osoby zobowiązanej. Kolegium podało, że art. 104 ust. 4 ww. ustawy stanowi, że
w przypadkach szczególnie uzasadnionych można odstąpić od żądania zwrotu wydatków. Przepis ten ma charakter uznaniowy, co obliguje organ do dokonania szczegółowej oceny sytuacji osoby zobowiązanej. Organ I instancji prawidłowo zgromadził niezbędną dla rozstrzygnięcia dokumentację oraz w sposób nie budzący wątpliwości dokonał jej oceny, czemu dał wyraz w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wykazał, że pomijając kwestię związaną ze sprzedażą mieszkania, zainteresowana w istocie żąda finansowania jej ponad standardowych potrzeb w zakresie leczenia
i zakupu środków higieny oraz kosmetyków ze środków publicznych, podczas gdy faktycznie własnym działaniem doprowadziła do powstania zadłużenia w opłatach za DPS. Pobyt T. R. w DPS jest wyborem, a nie przymusem. W znacznej części Gmina, bez zaangażowania rodziny odwołującej, finansuje ten pobyt ze środków pomocy społecznej, zapewniając T. R. zabezpieczenie jej niezbędnych potrzeb bytowych, w tym także w zakresie leczenia i środków higieny .
Organ odwoławczy podkreślił, że przy dołożeniu staranności T. R. obecnie będzie w stanie spłacić powstałe zadłużenie w dostępnych dla niej ratach,
a przynajmniej podjąć próby chociażby częściowej spłaty tego zadłużenia. Natomiast jeżeli w przyszłości okazałoby się, że sytuacja odwołującej się ulegnie pogorszeniu
i regulowanie zadłużenia będzie stanowiło nadmierne obciążenie, będzie mogła ponownie zwrócić się do organu z wnioskiem o odstąpienie od żądania zwrotu pozostałej do spłaty kwoty zobowiązania .
W skardze na powyższą decyzję, uzupełnioną pismem z dnia 31 marca 2011r. T. R. zarzuciła, że jest ona niezgodna z prawem i wniosła o wnikliwe rozpatrzenie jej sprawy. Zarzuciła, że nie jest prawdą, aby leczyła się w prywatnych gabinetach lekarskich, nigdy nie odmawiała brania leków refundowanych, ale musi także kupować leki płatne w 100 procentach, że do powstania zaległości doprowadził sam DPS, nie informując jej, że zasiłek pielęgnacyjny także podlega potrąceniu w 70%
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Kielcach wniosło o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie.
W ocenie Sądu zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem art. 7, 8 i 77 kpa albowiem jej wydanie nie zostało poprzedzone dokładnym wyjaśnieniem stanu faktycznego, co powoduje, że nie jest możliwe dokonanie oceny, czy prawidłowo organy uznały, iż zachodzą przesłanki do zastosowania art. 104 ust. 4 ustawy z dnia 12 marca 2004r.o pomocy społecznej ( tekst jedn. Dz. U. Nr 115 z 2008r. poz. 728 ze zm.), dalej w skrócie ustawy. Zgodnie z tym przepisem w przypadkach szczególnych, zwłaszcza jeżeli żądanie zwrotu wydatków na udzielone świadczenie w całości lub w części stanowiłoby dla osoby zobowiązanej nadmierne obciążenie lub też niweczyłoby skutki udzielonej pomocy, właściwy organ na wniosek pracownika socjalnego lub osoby zainteresowanej może odstąpić od żądania takiego zwrotu. W niniejszej sprawie bezsporne było to, że doszło do powstania zaległości w opłatach, jakie obciążają T. R. w związku z jej pobytem w domu pomocy społecznej. Jednakże już okoliczność, czy zaległość ta istniała w dacie wydawania decyzji, a jeżeli tak, to w jakiej wysokości, w świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego może budzić wątpliwości. Ze znajdującego się w aktach Administracyjnych pisma Dyrektora DPS skierowanego do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w O. z dnia 18 października 2010r. wynikałoby, że T. R. dokonała zapłaty zadłużenia na dzień 30.09.2010r. oraz dopłaty za X 2010 w kwocie 136,66zł. Gdyby faktycznie całe zadłużenie zostało przez skarżącą zapłacone przed dniem wydania zaskarżonej decyzji, wówczas postępowanie w spawie jako bezprzedmiotowe należałoby umorzyć. W sytuacji bowiem, gdy zaległość nie istnieje, wydawanie decyzji odmawiającej odstąpienia od żądania jej zwrotu wprowadzałoby w błąd, polegający na uznaniu, że zaległość nadal istnieje. Ze sporządzonej notatki urzędowej z dnia 30 marca 2011r. wynika, że w sumie zaległość T. R. była niższa, i że jedynie część tej zaległości została przez nią spłacona. Rozstrzygając sprawę w oparciu o art. 104 ust. 4 ustawy konieczne jest dokładne ustalenie wysokości zaległości, bowiem ta wysokość ma niewątpliwie wpływ na ocenę możliwości jej zwrotu przez osobę zobowiązaną.
Drugą okolicznością, która w ocenie Sądu nie została należycie wyjaśniona, to kwestia wysokości wydatków, jakie skarżąca musi ponosić z pieniędzy, jakie pozostają jej po potrąceniu opłaty za pobyt w DPS, w związku z zaspokajaniem swoich niezbędnych potrzeb. Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji można by wyciągnąć wniosek, że dom pomocy społecznej zaspokaja wszystkie niezbędne potrzeby skarżącej. Tymczasem chociażby z decyzji organu I instancji z dnia 20 lipca 2010r., która została uchylona przez SKO, wynika, że T. R. na leki wydawała wówczas miesięcznie 187 złotych. Zebrany materiał dowodowy ( nie zawsze czytelny), wskazuje na to, że T. R. jest osobą schorowaną, cierpi między innymi na nawracające zaburzenia depresyjne (jest po próbie samobójczej) i w związku z tym zmuszona jest zażywać różne leki. W zaskarżonej decyzji brak jest ustaleń, czy wszystkie te leki skarżąca otrzymuje za darmo czy też za niektóre musi płacić. Ponadto z pisma Dyrektora Pomocy Społecznej z dnia 20 października 2010r. wynika jedynie, że DPS zapewnia wydatki związane z całodobową opieką i zaspakaja potrzeby bytowe, społeczne i zdrowotne zgodnie z podstawowymi standardami. Organ nie wyjaśnił, co mieści się pod pojęciem tych podstawowych standardów, i czy rzeczywiście osoba pozostająca w takim domu nie musi wydawać żadnych pieniędzy na swoje utrzymanie, a więc na przykład na zakup niezbędnych ubrań i środków higieny. Z dołączonego do tego pisma pisma podpisanego przez Oddziałową wynika, że jeśli chodzi o środki higieniczne T. R. otrzymuje mydełko i papier toaletowy każdego miesiąca w ilości od jednej sztuki do więcej w zależności od potrzeb, co oznaczałoby, że już żadnych innych środków higienicznych nie otrzymuje.
W tym miejscu na podkreślenie zasługuje fakt, iż zgodnie z art. 61 ust. 2 pkt 1 ustawy opłatę za pobyt w domu pomocy społecznej wnosi mieszkaniec domu, nie więcej jednak niż 70 % swojego dochodu i jak wynika ze znajdującej się w aktach decyzji z dnia 21 maja 2010r. wysokość opłaty, jaką ma obowiązek ponosić T. R., została ustalona w takiej właśnie maksymalnej wysokości. Skoro sam ustawodawca przewidział, że mieszkańcowi DPS na jego potrzeby musi pozostać przynajmniej 30 % dochodu oznacza to, że faktycznie nie wszystkie niezbędne potrzeby są zaspakajane przez takie placówki.
Organy faktycznie nie ustaliły również dlaczego doszło do powstania zaległości. Z decyzji wynika tylko, że T. R. nie płaciła 70% z pobieranego zasiłku pielęgnacyjnego. Tymczasem z podnoszonych przez nią zarzutów wynika, iż wcześniej nikt jej nie informował, w jakiej wysokości ma uiszczać opłatę, a w aktach brak jest wcześniejszej decyzji ustalającej tę wysokość.
Zamiast ustalić powyższe okoliczności, organy skoncentrowały się na fakcie sprzedaży przez skarżącą mieszkania i odmowy wyjaśnienia przez nią, na co zostały przeznaczone pieniądze z tej sprzedaży. Zauważyć jednak należy, iż sprzedaż mieszkania - za kwotę 25 tysięcy złotych - miała miejsce w 2006r. Tymczasem w niniejszej sprawie organy miały obowiązek ustalić, w jakiej wysokości istnieje zaległość i czy z aktualnie uzyskiwanego dochodu w postaci emerytury i zasiłku pielęgnacyjnego skarżąca jest w stanie ją spłacić. Ta ostatnia okoliczność wymagała dokładnego ustalenia jakie T. R. ponosi koszty związane z leczeniem się oraz jakie inne niezbędne wydatki jest zmuszona ponosić z tego powodu, że placówka nie zaspokaja tych potrzeb, z uwagi na to, że nie mieszczą się one w "podstawowych standardach", o którym mowa w piśmie dyrektora DPS z dnia 20 października 2010r.
Ponieważ okoliczności te nie zostały w sposób należyty wyjaśnione, zaskarżona decyzja jak i utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji podlegały uchyleniu, o czym Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit "c" w zw. z art. 135 Ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Stosownie do art. 152 tej samej ustawy Sąd określił, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do chwili uprawomocnienia się wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło