II SA/Ke 175/17

WyrokWSA w Kielcach2017-05-23

Skład orzekający: Sylwester Miziołek, Krzysztof Armański, Beata Ziomek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja ustalająca prawo do odszkodowania za przejęcie nieruchomości pod inwestycję drogową została wydana prawidłowo, w szczególności czy organ prawidłowo ustalił osobę uprawnioną do odszkodowania?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz decyzję organu I instancji z powodu naruszenia prawa procesowego, w szczególności niewyczerpującego wyjaśnienia stanu prawnego nieruchomości i osoby uprawnionej do odszkodowania. Organ odwoławczy nie odniósł się do wszystkich zarzutów i nie uzasadnił prawidłowo swojego stanowiska, co miało istotny wpływ na wynik sprawy.
Stan faktyczny
Wojewoda Świętokrzyski uchylił decyzję Prezydenta Miasta Kielce ustalającą odszkodowanie za przejęcie nieruchomości pod inwestycję drogową i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. Sprawa dotyczyła działek w Kielcach, które miały być przejęte na rzecz gminy na podstawie decyzji z 2011 roku. Skarżący A. R. kwestionował ustalenie organów, że prawo do odszkodowania przysługuje innej osobie, wskazując na swoje prawo własności jako spadkobiercy S. R. Organy nie wyjaśniły jednak w pełni stanu prawnego nieruchomości i osoby uprawnionej do odszkodowania.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody Świętokrzyskiego oraz decyzję organu I instancji (Prezydenta Miasta Kielce) i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sylwester Miziołek, Sędziowie Sędzia WSA Krzysztof Armański (spr.), Sędzia WSA Beata Ziomek, Protokolant Starszy sekretarz sądowy Joanna Dziopa, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 maja 2017 r. sprawy ze skargi A. R. na decyzję Wojewody z dnia [...] r. nr znak: [...] w przedmiocie ustalenia odszkodowania za przejęcie prawa własności nieruchomości uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję organu I instancji. Decyzją z dnia [...] r. znak: [...], Wojewoda Świętokrzyski, po rozpatrzeniu odwołania A. a R.ego, działając na podstawie m.in. art. 138 § 2 Kpa, uchylił decyzję Prezydenta Miasta Kielce z dnia 2 listopada 2016 r. znak: [...] w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. W uzasadnieniu organ II instancji przedstawił następujący stan faktyczny i prawny sprawy. Postępowanie w niniejszej sprawie prowadzone było m.in. w trybie ustawy z dnia 10 kwietnia 2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych oraz ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami ("Ugn"). Decyzją z dnia 23 sierpnia 2011 r. nr [...] Prezydent Miasta Kielce zezwolił na realizację inwestycji drogowej dla zadania pn. "Rozbudowa i przebudowa ulicy Żółkiewskiego w Kielcach". Z dniem 11 października 2011 r. decyzja ta stała się ostateczna i nieruchomości objęte tą decyzją przeszły na własność Gminy Kielce. W liniach rozgraniczających teren ww. inwestycji znalazły się m.in. działki nr [...] o pow. 0,0117 ha i nr [...] o pow. 0,2024 ha położone w obr. 0023, stanowiące część dawnej parceli nr [...] o pow. 0,1499 ha, oznaczonej na planie parcelacyjnym nieruchomości oznaczonej jako Kielce HIP 10 z 1932 roku. Z uwagi na wniosek A. a R., spadkobiercy S. R., z dnia 25 lipca 2014 r. o ustalenie odszkodowania za część działki nr [...] objętej HIP [...] , przejętej na mocy ww. decyzji na realizację inwestycji drogowej, organ zlecił opracowanie geodezyjne. Ze sporządzonej w tym celu mapy, wykazu synchronizacyjnego i wykazu zmian danych ewidencyjnych z dnia 23 lipca 2015 r. wynika, że obecnie działki nr [...] o pow. 0,0067 ha (część działki nr [...] ) i nr [...] o pow. 0,0278 ha (część działki nr [...] ) stanowią części dawnej parceli nr [...] o pow. 0,1499 ha objętej księgą hipoteczną HIP [...] . Pismem z dnia 4 lutego 2016 r. organ I instancji zawiadomił o wszczęciu postępowania w sprawie ustalenia odszkodowania za prawo własności nieruchomości oznaczonej jako działki nr [...] i nr [...] uznając za stronę A. a R. Rzeczoznawca majątkowy wartość ww. nieruchomości oszacowała na łączną kwotę 160.676 zł. W toku postępowania organ I instancji ustalił, że parcela nr [...] o łącznej powierzchni 0,1499 ha (0,1046 ha - plac i 0,0453 ha - ulica) oznaczona była na planie parcelacyjnym nieruchomości Baranówek Kielce sporządzonym w 1932 roku numerem HIP 10 i stanowiła własność Spółdzielczego Stowarzyszenia Mieszkaniowego Pracowników Umysłowych "Kolonia-Ogród" w Kielcach. Obecne działki nr [...] i nr [...] stanowią część tego terenu parceli nr [...] o pow. 0,0453 ha, który zgodnie z tym planem, przeznaczony został pod nowoprojektowane ulice. Plan ten został zatwierdzony Uchwałą Rady Miejskiej z dnia 17 marca 1932 r., przyjętą na podstawie art. 57 w zw. z art. 52 Rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 16 lutego 1928 r. o prawie budowlanym i zabudowaniu osiedli. Następnie aktem notarialnym Rep. [...] z dnia 20 marca 1939 r., z ww. nieruchomości została sprzedana R.owi T.owi działka oznaczona nr [...] , którą odłączono do odrębnej księgi hipotecznej HIP [...] . Przy sprzedaży nabywca złożył oświadczenie, że przekazuje Miastu Kielce bezpłatnie do ogólnego użytku pod nowoprojektowaną ulicę przestrzeń o powierzchni 453 m2. Okoliczność ta została ujawniona w dziale III księgi HIP [...] . Nieruchomość tę, na podstawie aktu Rep. [...] z dnia 7 kwietnia 1942 r., R. T. sprzedał L. W. Jednak z treści aktu notarialnego zawartego w tej księdze wynika, że przedmiotem nabycia był jedynie zabudowany plac o powierzchni 0,1046 ha (bez powierzchni gruntu przekazanej pod ulicę). Następnie ww. nieruchomość (o pow. 0,1046 ha) umową notarialną z dnia 14 czerwca 1948 r. Rep. Nr 288 nabyła S. R., po której następstwo prawne wykazał A. R. przedkładając postanowienie Sądu Rejonowego w Kielcach z dnia 24 listopada 1998 r. sygn. VII Ns [...]. Obecnie nabyta tym aktem nieruchomość stanowi dwie odrębne nieruchomości o łącznej pow. 0,1059 ha uregulowane w księgach wieczystych: nr [...] (działka nr [...] obr. [...] o pow. 0,0529 ha), nr [...] (działka nr [...] obr. 0023 o pow. 0,0530 ha). Ustalono, że do skutecznego przejęcia przez Gminę Kielce gruntu o pow. 0,0453 ha pod ulicę nie doszło, bowiem oświadczenie właściciela nieruchomości, o którym mowa w dziale III HIP [...] , o nieodpłatnym przekazaniu Gminie Kielce gruntów pod projektowane ulice, w związku z parcelacją nieruchomości na podstawie ww. rozporządzenia z dnia 16 lutego 1928 r., stanowiło jedynie ofertę darowizny. Do skutecznego zawarcia umowy darowizny wymagane było wyraźne oświadczenie o jej przyjęciu przez Gminę, która takiego oświadczenia nie złożyła. Przyjęto więc, że właścicielem części parceli nr [...] , przeznaczonej pod nowoprojektowane ulice pozostaje R. T. W tej sytuacji organ I instancji opisaną na wstępie decyzją z dnia 2 listopada 2016 r. orzekł o ustaleniu i przyznaniu R. T. odszkodowania w wysokości 160.676 zł, za prawo własności nieruchomości położonej w obrębie 0023 miasto Kielce, oznaczonej jako działki: nr [...] o pow. 0,0067 ha i nr [...] o pow. 0,0278 ha oraz odmowie przyznania odszkodowania za ww. nieruchomość A. owi R. W odwołaniu A. R. zarzucił organowi I instancji błędne ustalenie stanu prawnego przedmiotowej nieruchomości, tj. błędne ustalenie osoby, której przysługuje odszkodowanie. Nie zgodził się ze stanowiskiem organu, zgodnie z którym aktem notarialnym z dnia 7 kwietnia 1942 r. Rep. Nr [...] R. T. sprzedał L. W. tylko działkę budowlaną (pow. 0,1046 ha, bez powierzchni gruntu przekazanej pod ulicę tj. 0,0453 ha). Z punktu 2 ww. aktu notarialnego wynika bowiem, że R. T. sprzedał całą należącą do niego nieruchomość urządzoną w tej księdze. Potwierdzeniem, że R. T. pozbył się wszystkiego co posiadał w HIP [...] jest wykreślenie go w dziale II jako właściciela i ujawnienie w tym miejscu L. W., która wpisując swoje prawo własności w dziale II, przejęła jednocześnie zobowiązanie do przekazania na rzecz Miasta Kielce przedmiotowej nieruchomości. Przy kolejnym przeniesieniu własności przedmiotowej nieruchomości, kiedy w roku 1944 L. W. zbyła ją na rzecz J. S., nabywca zobowiązał się do wykonania zobowiązania zawartego w punkcie 1 działu III (zobowiązania wpisanego przy akcie z roku 1939, kiedy R. T. nabył całą nieruchomość oznaczoną numerem [...] , dla której urządzono HIP [...] ). Takie samo zobowiązanie przyjęła na siebie następnie S. R. w roku 1948. Zdaniem autora odwołania, w sytuacji, gdy nie nastąpiło przeniesienie własności na rzecz Gminy Kielce (z uwagi na brak oświadczenia o przyjęciu darowizny), a R. T. sprzedał całą należącą do niego urządzoną w tej księdze nieruchomość, tym samym ani on ani jego spadkobiercy nie byli właścicielami ww. działek w dniu wydania decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej. Zobowiązania dotyczące bezpłatnego przekazania terenu pod drogę przejmowali na siebie, niejako z "dobrodziejstwem inwentarza", kolejni nabywcy (właściciele) nieruchomości ujawnionej w HIP [...] . Organ odwoławczy, wskazując na przepis art. 12 ust. 4f ustawy z dnia 10 kwietnia 2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych, wyjaśnił, że prawo do odszkodowania jest ściśle związane z prawem do nieruchomości i stanowi rekompensatę za utracone prawo do przejętej nieruchomości. Odszkodowanie może skutecznie otrzymać tylko ten, komu przysługiwało określone prawo do nieruchomości w dniu, w którym decyzja o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej stała się ostateczna, w niniejszej sprawie w dniu 11 października 2011 r. Wskazano, że mimo wątpliwości i sporu co do stanu prawnego organ nie wezwał A. a R.ego do przedłożenia dokumentu potwierdzającego jednoznaczne tytuł prawny do nieruchomości, np. postanowienia sądu o zasiedzeniu. Organ I instancji nie wyjaśnił również kwestii dlaczego A. R., w sytuacji gdy uważał się za właściciela nieruchomości o pow. 0,0453 ha, tj. części parceli [...] objętej HIP [...] , nie założył księgi wieczystej, skoro w 1999 roku z ww. księgi hipotecznej odłączono nieruchomość o pow. 0,1059 ha i założono księgę wieczystą nr [...]. Poza tym biorąc pod uwagę treść art. 22 pkt 2 Ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne należało sprawdzić czy kiedykolwiek A. R., a wcześniej S. R. ujawnieni byli w ewidencji gruntów. Wojewoda wyjaśnił ponadto, że w postępowaniu odszkodowawczym, jeżeli organ uznał za stronę osobę, która faktycznie nią nie jest, powinien w stosunku do niej umorzyć postępowanie na podstawie art. 105 § 1 Kpa, a nie w decyzji odszkodowawczej orzekać o odmowie przyznania odszkodowania. Organ I instancji jako podmiot uprawniony do uzyskania odszkodowania uznał R.a T.a, osobę nieznaną z miejsca pobytu. W ocenie organu odwoławczego zachodzi duże prawdopodobieństwo, że R. T. nie żyje. Prawo do nieruchomości ww. osoba nabyła prawie 77 lat temu. Na podstawie akt sprawy można ustalić dane adresowe tej osoby, zatem Prezydent Miasta Kielce na etapie prowadzonego postępowania powinien podjąć wszelkie działania, w tym wystąpić do właściwego organu (Warszawa - Włochy ostatnie miejsce zameldowania), w celu wyjaśnienia tej kwestii wraz z ewentualnym ustaleniem spadkobierców tej osoby, czego nie uczynił. Jednocześnie organ odwoławczy nie podzielił stanowiska A. a R. odnośnie przysługującego mu prawa własności z uwagi na fakt, że przedmiotem aktu kupna - sprzedaży z dnia 14 czerwca 1948 r. Rep. Nr [...] była nieruchomość składająca się z placu o powierzchni 0,1046 ha. Natomiast z § 5 tego aktu wynika jedynie obowiązek do wykonania zobowiązania zawartego w punkcie 1 działu III księgi hipotecznej. Jeżeli faktycznie S. R., a następnie jej spadkobiercy użytkowali przedmiotową nieruchomość to można zwrócić się do właściwego sądu o zasiedzenie tej nieruchomości. W świetle powyższego, Wojewoda stwierdził, że Prezydent Miasta Kielce nie podjął wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu prawnego i faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli, czym naruszył art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 Kpa. We wskazaniach co do dalszego postępowania polecił wyjaśnić czy R. T. żyje i ustalić krąg podmiotów, którym na dzień ostateczności decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej przysługuje prawo do nieruchomości objętej tą decyzją. Wskazał, że w sytuacji nieprzedłożenia przez A. a R. dokumentu potwierdzającego jednoznacznie tytuł prawny do nieruchomości na ww. datę postępowanie wszczęte stosunku do niego należy umorzyć. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach A. R. zarzucił organom obu instancji błędne ustalenie stanu prawnego nieruchomości będącej przedmiotem postępowania. W uzasadnieniu podniósł, że organ odwoławczy nie odniósł się do podnoszonej w odwołaniu kwestii zapisów w księdze hipotecznej nr [...] dotyczących ujawnionego w niej właściciela. Zdaniem skarżącego nie może budzić wątpliwości, co potwierdził również organ I instancji w swojej decyzji, że nieruchomość objęta postępowaniem stanowi część parceli [...] ujawnionej w księdze hipotecznej [...] . Fakt ten potwierdza mapa do regulacji stanu prawnego, znajdująca się w aktach sprawy. Zatem, jeżeli organ ustalił, że na dzień wydania decyzji ZRiD, stan prawny nieruchomości uregulowany był w HIP [...] , niezrozumiałym wydaje się, na jakiej postawie stwierdził, że właścicielem na dzień wydania decyzji ZRiD był R. T., jeżeli w dziale drugim księgi, jako właściciel ujawniona jest S. R., matka A. a R., który jako jej spadkobierca stał się właścicielem urządzonej w tej księdze nieruchomości, w tym także stanowiącej część nieruchomości przeznaczonej pod drogę. Dalej podniesiono, że skarżący posiadaną działkę budowlaną podzielił na dwie części darując je swoim dzieciom. Natomiast cześć parceli, będąca przedmiotem zobowiązania zawartego w dziale III księgi, pozostała nadal w HIP [...] . Co do uważania się przez skarżącego za właściciela, wskazano, że wątpliwości co do ewentualnego przysługującego Miastu Kielce prawa własności posiadał również organ prowadzący postępowanie. Zatem A. R. miał jedynie wątpliwość czy prawo, na skutek zobowiązania zawartego w księdze przeszło na rzecz Miasta. Mając na uwadze, że w dziale II księgi HIP [...] nadal figurował jako właściciel A. R., a sporządzona dokumentacja geodezyjna potwierdziła, że działki objęte postępowaniem o ustalenie odszkodowania odpowiadają części nieruchomości nr [...] urządzonej w hip. [...] , nie powinno budzić wątpliwości, że jemu powinno przysługiwać odszkodowanie. Skarżący podkreślił, że zgodnie z punktem 2 aktu notarialnego [...] , na który powołuje się organ odwoławczy, dowodząc, iż to R. T. jest uprawniony do odszkodowania, R. T. sprzedał całą należącą do niego nieruchomość urządzoną w tej księdze ([...] ). Natomiast treść § 5 aktu notarialnego, na mocy którego S. R. zobowiązała się do realizacji zobowiązania działu III wskazuje również na fakt, iż niniejszym aktem, oprócz własności działki budowlanej, nabyła ona również zobowiązanie przekazania na rzecz Gminy Kielce części działki nr [...] przeznaczonej pod nowoprojektowaną drogę, która de facto na odcinku ul. Żółkiewskiego (dawna Willowa) w miejscu usytuowania przedmiotowych działek, zaczęła funkcjonować jako droga dopiero po roku 2006 (do tego czasu była użytkowana przez kolejnych właścicieli nieruchomości urządzonej w HIP [...] ). W oparciu o powyższe skarżący wniósł o uchylenie decyzji organów obu instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia. W odpowiedzi na skargę Wojewoda Świętokrzyski wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zważył, co następuje: Skarga jest zasadna. Zgodnie z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30.08.2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016r. poz. 718), zwanej dalej p.p.s.a., wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). W pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę, że skargą w niniejszej sprawie została objęta decyzja uchylająca w całości decyzję organu I instancji i przekazująca sprawę do ponownego rozpatrzenia, a zatem samo jej rozstrzygnięcie było co do zasady zgodne z intencją skarżącego. Zarzuty skargi dotyczą natomiast argumentacji zawartej w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji w zakresie dotyczącym ustalenia stanu prawnego nieruchomości objętej postępowaniem. Organ odwoławczy stwierdził bowiem w tymże uzasadnieniu, że odwołanie A. a R. zasługuje co prawda na uwzględnienie, jednak nie z powodu wskazanego przez odwołującego. Organ na ten moment nie podziela bowiem jego stanowiska odnośnie przysługującego mu prawa własności do przedmiotowej nieruchomości z uwagi na fakt, iż przedmiotem aktu kupna-sprzedaży z dnia 14 czerwca 1948r. była nieruchomość składająca się z placu o powierzchni 0,1046 ha, natomiast z § 5 tego aktu wynika jedynie obowiązek do wykonania zobowiązania zawartego w punkcie 1 działu III księgi hipotecznej. Jeżeli zaś faktycznie S. R., a następnie jej spadkobiercy użytkowali przedmiotową nieruchomość, to można zwrócić się do właściwego sądu o zasiedzenie tej nieruchomości. Głównym powodem uchylenia decyzji organu I instancji była natomiast konieczność wyjaśnienia tego, czy R. T., któremu przyznane zostało odszkodowanie, żyje, a także konieczność ewentualnego ustalenia jego spadkobierców, jak również umorzenia postępowania wobec A. a R., o ile ten nie przedłoży dokumentu potwierdzającego jednoznacznie tytuł prawny do nieruchomości. Zdaniem zaś skarżącego już ze zgromadzonych jak dotąd dokumentów wynika, iż jest on właścicielem przedmiotowych działek, a tym samym to na jego rzecz winno zostać przyznane odszkodowanie. W istocie zatem skargą została objęta część decyzji organu II instancji w postaci jej uzasadnienia. Jak przyjmuje się w orzecznictwie, dopuszczalne jest wniesienie skargi na decyzję administracyjną w części obejmującej jej uzasadnienie. Dopuszczalność zaskarżenia uzasadnienia decyzji wynika z faktu, iż stanowi ono obowiązkowy składnik decyzji, która podlega kontroli sądu stosownie do art. 3 § 2 pkt 1 p.p.s.a. Zaskarżenie uzasadnienia decyzji oznacza de facto zaskarżenie decyzji jako pewnej całości, albowiem samo uzasadnienie decyzji nie jest jej częścią, która mogłaby samodzielnie funkcjonować w obrocie prawnym. Z uwagi na to, że uzasadnienie stanowi integralną część decyzji, a więc w istocie jest elementem nierozerwalnie związanym z rozstrzygnięciem, to w przypadku wniesienia skargi na uzasadnienie w istocie mamy do czynienia ze skargą na całą decyzję. Uzasadnienie decyzji nie funkcjonuje samodzielnie w obrocie prawnym, nie może więc być wyeliminowane z tego obrotu przez sąd administracyjny bez jednoczesnego wyeliminowania sentencji rozstrzygnięcia (por. wyrok NSA z 22 kwietnia 2010r., sygn. akt II OSK 711/09, wyrok NSA z 22 lipca 2010r., sygn. akt I OSK 223/10, wyrok WSA we Wrocławiu z 15 grudnia 2011r., sygn. akt II SA/Wr 580/11, wyrok WSA w Szczecinie z 28 kwietnia 2010r., I SA/Sz 1338/15, opubl. w bazie Lex). W niniejszym przypadku Sąd podziela argumenty skargi co do tego, że organy obu instancji nie rozpatrzyły w sposób wyczerpujący zgromadzonego materiału dowodowego, naruszając dyspozycję przepisów art. 7 kpa i art. 77 § 1 kpa, zaś uzasadnienie decyzji organu II instancji jest wadliwe, nie spełnia wymogów art. 107 § 3 kpa, a tym samym doszło w tym zakresie do naruszenia tegoż przepisu postępowania, mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wytyczne zawarte w tym uzasadnieniu rzutować będą bowiem na dalszy tok postępowania, w tym na rozstrzygnięcie organu I instancji, co do zasadniczej kwestii jaką jest ustalenie osoby, na rzecz której ma być przyznane odszkodowanie za nieruchomość. Organ odwoławczy w tejże wadliwej części uzasadnienia uznał przy tym za zasadne stanowisko organu I instancji, który w uzasadnieniu wydanej decyzji również nie rozważył istotnych kwestii, o czym poniżej. Rację ma skarżący, że dokonując ustaleń co do tego, iż A. R. nie jest właścicielem przedmiotowych działek, organ nie odniósł się i nie przeanalizował treści zapisów w księdze hipotecznej nr [...] , czego w przeważającej części dotyczyło odwołanie od decyzji organu I instancji. Jak ustalił ten organ, a czego nie zakwestionował organ odwoławczy, obecne działki o nr [...] o pow. 0,0067 ha (część działki nr [...] ) i nr [...] o pow. 0,0278 ha (część działki nr [...] ) stanowią część dawnej parceli nr [...] o pow. 0,1499 ha, objętej dawną księgą hipoteczną HIP [...] . Jak wynika z treści działu I tej księgi, aż do 1999 roku, kiedy to dla części nieruchomości o pow. 1059m² urządzono księgę wieczystą o nr 61087, obejmowała ona nieruchomość o pow. 1499m², w tym przestrzeń 1046m² placu budowlanego i przestrzeń 453m² placu przeznaczonego pod ulicę. Okoliczność ta nie była kwestionowana. Jako ostatni właściciel w dziale II tej księgi ujawniona została S. R., tj. matka skarżącego, która zmarła 28 lipca 1998r., a spadek po niej nabył w całości właśnie skarżący. Podstawą ujawnienia matki skarżącego w dziale II była umowa sprzedaży z dnia 14 czerwca 1948r. A zatem S. R. została ujawniona na tej podstawie jako właściciel całej nieruchomości opisanej wówczas w dziale I, tj. o powierzchni 1499m² ("właściciel uregulowanej w tej księdze nieruchomości" – dokładna treść zapisu w dziale II). W szczególności zaś jako właściciel jakiejkolwiek części nieruchomości, w tym o powierzchni 453m², nie był wtedy ujawniony ani R. T., którego w całości wykreślono z działu II, ani żaden z późniejszych nabywców. Do tych okoliczności organy obu instancji nie odniosły się ustalając, że właścicielem działki o pow. 453m² jest w dalszym ciągu R. T.. Z brzmienia § 1 umowy sprzedaży z dnia 14 czerwca 1948r. można wywnioskować po pierwsze, że zbywca jest właścicielem całej nieruchomości opisanej w księdze hipotecznej nr [...] . Cała nieruchomość obejmuje natomiast – zgodnie ze wspomnianą, i także ówczesną treścią działu I księgi – powierzchnię 1499m². Z kolei w § 1 umowy wskazuje się, że nieruchomość składa się wyłącznie z zabudowanego placu o powierzchni 1046m². Zachodzi tu zatem rozbieżność, do której organy także się nie odniosły. Zgodnie z treścią § 5 umowy nabywająca nieruchomość S. R. zobowiązała się wykonać zobowiązanie zamieszczone w dziale trzecim księgi hipotecznej o nr [...] . Zapis w tym dziale brzmi następująco: "czyni się wzmiankę, że właściciel uregulowanej w tej księdze nieruchomości przekazał miastu Kielce bezpłatnie do ogólnego użytku pod nowoprojektowaną ulicę z działki nr [...] przestrzeń 453m² i że właściciel tej nieruchomości zobowiązał się własnym kosztem urządzić ulicę na takiej przestrzeni jaka przylega do jego parceli (...)". Źródłem tej wzmianki jest umowa nabycia nieruchomości przez R.a T.a z dnia 20 marca 1939r., który jako kupujący w § 4 umowy oświadczył, że przekazuje gminie miasta Kielce bezpłatnie pod projektowane ulice z nabywanej przez siebie działki placu nr [...] przestrzeń 453m². Z kolei sprzedając nieruchomość na podstawie umowy z dnia 7 kwietnia 1942r. R. T. oświadczył, że zbywa całą nieruchomość opisaną w księdze hipotecznej o numerze [...] , przy czym – podobnie jak w przypadku nabycia przez S. R. – wskazano tu jedynie na zabudowaną część nieruchomości o pow. 1046m². Z kolei w dziale II księgi wieczystej jako właściciel "całej nieruchomości uregulowanej w księdze nr [...] " ujawniona została nabywczyni L. W.. Analogiczna sytuacja miała miejsce w przypadku kolejnej umowy sprzedaży nieruchomości, na podstawie której nabył ją J. S. Przy czym, jak wspomniano, dział I księgi obejmował wówczas niezmiennie nieruchomość o powierzchni łącznej 1499m², nie zaś jedynie 1046m². Kolejnym nabywcą nieruchomości była już S. R.. Także ona, jak wspomniano, ujawniona została w przedmiotowej księdze jako właściciel całej opisanej w niej nieruchomości. Zasadnicze znaczenie ma w tej sytuacji wyjaśnienie charakteru zapisu zawartego w dziale III księgi hipotecznej, tj. owego "zobowiązania", o którym mowa w § 5 umowy z dnia 14 czerwca 1948r. Organ odwoławczy w uzasadnieniu decyzji stwierdził, że z § 5 tej umowy "wynika jedynie obowiązek do wykonania zobowiązania zawartego w punkcie 1 działu III księgi hipotecznej". Nie wiadomo jednak co organ rozumie pod pojęciem zobowiązania. Jeśli bowiem stanowi ono zobowiązanie do przeniesienia na rzecz miasta Kielce opisanej w nim części nieruchomości i jednocześnie urządzenia w tym zakresie drogi, a obciąża każdoczesnego właściciela całej nieruchomości, to zobowiązania takiego nie może wykonać osoba niż ta, której przysługuje prawo własności. W takiej sytuacji treść poszczególnych umów nie powinna być odczytywana inaczej jak tylko w ten sposób, że w istocie każdorazowo dochodziło do przeniesienia własności całej nieruchomości (co tłumaczyłoby kolejne wpisy w dziale II księgi hipotecznej), zaś właściciel przyjmował na siebie zobowiązanie przeniesienia na rzecz miasta części nieruchomości o pow. 453m². Organy obu instancji nie kwestionują tego, że powyższe oświadczenie właściciela w tym zakresie ostatecznie nie odniosło skutku prawnego w postaci nabycia przez gminę gruntu o powierzchni 453m², ponieważ stanowiło ono jedynie ofertę darowizny, która wymagała wyraźnego przyjęcia w formie aktu notarialnego. Należy przy tym zauważyć, że w punkcie 1. działu III księgi hipotecznej, do którego odwołuje się § 5 umowy z dnia 14 czerwca 1948r., mowa jest o tym, że "(...) właściciel przekazał miastu (...)". Tymczasem, jak była mowa, właścicielem całej nieruchomości zgodnie z treścią działu I i II tej samej księgi, byli kolejni jej nabywcy, w tym S. R.. Uzasadniając wydane decyzje organy nie wyjaśniły tej kwestii. Przyjęte przez nie stanowisko zdaje się opierać na założeniu, że stwierdzenie "(...) właściciel przekazał miastu (...)" odnosi się wyłącznie do R. T. Na chwilę obecną jest to jednak tylko przypuszczenie, organy bowiem nie analizują tego zagadnienia, w tym zwłaszcza w kontekście wspomnianej treści działu I i II księgi wieczystej, a tym bardziej nie uzasadniają go w żaden sposób. Jednocześnie zaś nie ograniczają rozumienia zobowiązania, o którym mowa w § 5 umowy z dnia 14 czerwca 1948r., wyłącznie do "urządzenia ulicy" na przestrzeni, jaka przylega do parceli właściciela. Należy podkreślić, że niezrealizowanie dyspozycji art. 107 § 3 k.p.a. i brak właściwego uzasadnienia decyzji – a jak wykazano taka sytuacja ma miejsce w niniejszym przypadku – narusza zasady postępowania administracyjnego i stanowi podstawę do uchylenia przez sąd zaskarżonej decyzji. Podkreślenia również wymaga, że prawidłowo sporządzone uzasadnienie decyzji daje możliwość pełnej i merytorycznej weryfikacji decyzji w postępowaniu sądowoadministracyjnym. Pamiętać bowiem należy, że nie jest rolą sądu administracyjnego zastępowanie organu administracji w podejmowaniu rozstrzygnięć administracyjnych, a zwłaszcza poszukiwanie w całokształcie sprawy motywów, jakimi kierowano się przy wydaniu decyzji. Motywy te muszą wprost wynikać z decyzji, umożliwiając sądowi administracyjnemu kontrolę prawidłowości działań organu, które doprowadziły do wydania decyzji administracyjnej. Bezwzględnym obowiązkiem organu odwoławczego jest zaś odniesienie się do wszystkich zarzutów podnoszonych w odwołaniu, wynikających z przepisów z art. 107 § 3 w zw. z art. 140 k.p.a. Brak prawidłowego odniesienia się przez organ do zarzutów zawartych w odwołaniu stanowi naruszenie prawa procesowego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy (por. m.in. wyrok WSA w Rzeszowie z dnia 23 marca 2017r., sygn. akt II SA/Rz 1464/16, opubl. Lex nr 2277065, wyrok WSA w Łodzi z dnia 28 października 2016r., opubl. Lex nr 2154901). Sąd nie kwestionuje przy tym prawidłowości pozostałych argumentów podniesionych przez organ odwoławczy, przemawiających za uchyleniem decyzji organu I instancji, jak również udzielonych w tym zakresie wytycznych. Chodzi tu mianowicie o konieczność ustalenia, czy dotychczasowy właściciel (gdyby okazał się nim być R. T.) żyje, a także ewentualnego ustalenia jego spadkobierców, jak również umorzenia postępowania wobec osoby uznanej za stronę, co do której ustalono następnie, że przymiot strony jednak jej nie przysługuje. Wytyczne te okażą się aktualne jednak dopiero wówczas jeśli organ dojdzie do przekonania, po analizie materiału dowodowego z uwzględnieniem uwag poczynionych przez Sąd w niniejszym uzasadnieniu, że nie doszło do nabycia prawa własności przedmiotowej nieruchomości w zakresie obejmującym powierzchnię 453m² przez S. R., a następnie skarżącego. Uwagi wymaga także fakt, że choć organ odwoławczy wydał w niniejszym przypadku decyzję kasacyjną, stwierdzając w odpowiedzi na skargę, że organ I instancji będzie musiał sprawę rozpoznać od początku w sposób wnikliwy, z wyjaśnieniem wszystkich istotnych okoliczności sprawy, to przecież uzasadnienie decyzji organu II instancji zawiera jednoznaczne – wiążące dla organu I instancji – stwierdzenie, że ze zgromadzonych jak dotąd dokumentów nie można wywodzić prawa własności A. a R. Z powyższych rozważań Sądu wynika, że kwestia ta wymaga dodatkowej analizy zgromadzonego materiału, a dotychczasowe stanowisko w tym zakresie nie zostało należycie wyjaśnione i uzasadnione. Tym samym – przy uwzględnieniu dotychczasowego stanowiska organu odwoławczego – ponowne rozpoznanie sprawy przez organ I instancji miałoby zbyt zawężony charakter i byłoby niewłaściwie ukierunkowane. Zwłaszcza, że skarżący opiera swoje stanowisko wyłącznie na analizie dotychczas zgromadzonych dokumentów i stąd wywodzi swoje prawo do nieruchomości, nie sygnalizując w ogóle możliwości dowiedzenia tego prawa w inny sposób, w szczególności poprzez przedłożenie dokumentu potwierdzającego jego tytuł prawny do nieruchomości, a tylko taką możliwość przewidział w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ odwoławczy. W szczególności zaś trudno byłoby uznać możliwość zasiedzenia nieruchomości przez niego czy jego matkę w sytuacji gdyby okazało się, że są jej właścicielami (także w spornym zakresie, obejmującym powierzchnię 453m²). O istniejącym prawie do nieruchomości nie może także przesądzać – wskazywany przez organ II instancji – brak urządzenia księgi wieczystej czy ujawnienia zmian w ewidencji gruntów. Powody takiego stanu rzeczy mogły być bardzo różne i mają one niezależny charakter od tego komu faktycznie przysługiwało prawo własności. Z tych wszystkich względów, wobec faktu, iż zaskarżona decyzja oraz decyzja organu I instancji zostały wydane z naruszeniem prawa procesowego mającym istotny wpływ na wynik sprawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach orzekł jak sentencji wyroku na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz 135 p.p.s.a. Rozpoznając sprawę ponownie organy uwzględnią przedstawione wyżej rozważania i wydadzą stosowne rozstrzygnięcie, które uzasadnią zgodnie z wymogami art. 107 § 3 kpa. W szczególności Prezydent Miasta Kielce w sposób wyczerpujący, z uwzględnieniem powyższych uwag, rozważy zgromadzony materiał dowodowy i dokona ustaleń w zakresie osoby (bądź osób) uprawnionych do otrzymania odszkodowania w rozumieniu przepisu art. 12 ust. 4f ustawy z dnia 10 kwietnia 2003 roku o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych (t.j. Dz.U. z 2015r., poz. 2031 ze zm.). O kosztach postępowania nie rozstrzygnięto wobec braku wniosku strony w tym przedmiocie (art. 210 § 1 p.p.s.a.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło