II SA/Ke 222/19

WyrokWSA w Kielcach2019-10-23

Skład orzekający: Renata Detka, Dorota Chobian, Jacek Kuza

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo ustalił stan faktyczny i zastosował przepisy prawa materialnego, w szczególności art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, w sprawie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów dotyczących przewozu regularnego osób, w tym zatrzymanie pojazdu na przystanku nieobjętym rozkładem jazdy?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy obu instancji naruszyły przepisy postępowania (art. 7 i 77 § 1 kpa) oraz prawo materialne, nie przeprowadzając wystarczającego postępowania dowodowego w zakresie wyjaśnienia przyczyn zatrzymania pojazdu na przystanku nieobjętym rozkładem jazdy. W szczególności organy nie przesłuchały wskazanych przez stronę świadków (pasażerów) ani nie oceniły w pełni dowodów dotyczących potencjalnej awarii silnika i samowolnego wtargnięcia pasażera, co mogło mieć wpływ na zastosowanie przesłanek egzoneracyjnych z art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. W konsekwencji, zaskarżona decyzja i decyzja organu I instancji zostały uchylone.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na przedsiębiorcę wykonującego regularny przewóz osób za naruszenie przepisów dotyczących godzin odjazdu/przyjazdu oraz zatrzymanie pojazdu na przystanku nieobjętym rozkładem jazdy. Przedsiębiorca kwestionował ustalenia organów, wskazując na opóźnienie spowodowane korkami i problemami technicznymi pojazdu, a także samowolne zabranie pasażera. Organy obu instancji utrzymały w mocy decyzję o nałożeniu kary, uznając dowody przedstawione przez stronę za niewystarczające i nieprzeprowadzając dodatkowego postępowania dowodowego. Przedsiębiorca złożył skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i brak należytej analizy dowodów.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję oraz decyzję organu I instancji.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Renata Detka, Sędziowie Sędzia WSA Dorota Chobian, Sędzia WSA Jacek Kuza (spr.), Protokolant Starszy inspektor sądowy Sebastian Styczeń, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 października 2019 r. przy udziale Wiesławy Klimontowicz - Prokuratora Prokuratury Rejonowej Kielce-Zachód w Kielcach delegowanej do Prokuratury Okręgowej w Kielcach sprawy ze skargi H. S. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą [...] w K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję organu I instancji. Główny Inspektor Transportu Drogowego w Warszawie decyzją z [...], po rozpatrzeniu odwołania od decyzji Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 3500 zł, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa, art. 4 pkt 7 i 22, art. 18 ust. 1 pkt 1, art. 18b ust. 1 oraz ust. 2 pkt 5, art. 20 ust. 1, 1a i 2, art. 92a ust. 1, 2 i 6, art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym oraz lp. 2.2.2. i 2.2.3 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu organ odwoławczy podał, że podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiły naruszenia polegające na: wykonywaniu przewozu regularnego z naruszeniem warunków określonych w zezwoleniu, zaświadczeniu na wykonywanie publicznego transportu zbiorowego albo potwierdzenia zgłoszenia przewozu w publicznym transporcie zbiorowym dotyczących: godzin odjazdu i przyjazdu oraz ustalonej trasy przejazdu lub wyznaczonych przystanków. Dokonanie opisanych naruszeń stwierdzono podczas przeprowadzonej 29 sierpnia 2018 r. kontroli drogowej pojazdu, którym kierował H.S. Kierowca wykonywał regularny przewóz osób na podstawie zezwolenia na linii Kielce – Morawica, który powinien rozpocząć się na przystanku Kielce, ul. G. o 06:05, a kończyć na przystanku Brzeziny/73 (ul. Kielecka) o 06:31. Natomiast z zebranego materiału dowodowego, przede wszystkim protokołu kontroli i nagrania z wideorejestratora wynika, że w tym dniu kierujący pojazdem odjechał dopiero o 06:21. Ponadto, ostatnim przystankiem, na którym zatrzymał się kierowca był przystanek Piaseczna Górka o 06:43, a z rozkładu jazdy wynika, że powinien zatrzymać się na tym przystanku o 06:29, a ostatnim przystankiem powinien być przystanek Brzeziny/73 o 06:31. Co więcej, skarżący co do zasady przyznał, że opóźnienie miało miejsce (wskazał jedynie, że było nieduże - około 5 min, a nie jak stwierdzono w protokole kontroli około 10 minut) i wystąpiło z przyczyn niezależnych od niego tj. blokady wyjazdu z miejsca zamieszkania na ul. Massalskiego przez holujące pojazdy, korki z powodu prac drogowych spowodowanych wymianą nawierzchni). Organ dodał, że analiza przedstawionego przez stronę nagrania z monitoringu wykazała, że nagranie rejestruje przejazd pojazdu 29 sierpnia 2018 r. od 06:09:47 do 07:10:29. Nagranie obejmuje przejazd pojazdu od przystanku na ul. Ż. (Kielce/Ż. BUS/Hala/02), na którym zgodnie z rozkładem kierowca powinien się znaleźć o 06:11, a z nagrania wynika, że zatrzymał się na tym przystanku około 10 minut później. Jednak wykonane przez kontrolujących nagranie pochodzi z urządzenia legalizowanego przez Główny Urząd Miar, co pozwala na potwierdzenie okoliczności wskazanych w protokole kontroli. Dlatego twierdzenia strony dotyczące czasu przejazdu są nieuzasadnione. W konsekwencji kara pieniężna w wysokości 500 zł została nałożona zasadnie. Organ odwoławczy dalej wskazał, że z zebranego w sprawie materiału dowodowego, w tym protokołu kontroli oraz dokumentacji kserograficznej, okazanych w toku kontroli dokumentów, a także nagrania z wideorejestratora wynika, że tego dnia kierujący pojazdem jechał niezgodnie z trasą przejazdu i przystankami ustalonymi w rozkładzie jazdy. Pojazd zatrzymał się bowiem o 06:21 w Kielcach na ul. Ż. (przystanek BUS/Hala), gdzie zabrał pasażerów. Następnie o godzinie 06:22 ponownie zatrzymał się na ul. Ż. zabierając jednego pasażera. Natomiast z obowiązującego rozkładu jazdy wynika, że rozkład obejmuje jedynie jeden przystanek na ul. Ż. . Z uwagi na powyższe organ odwoławczy stwierdził, że kierowca zatrzymał się na przystanku nieobjętym rozkładem jazdy, a w konsekwencji kara pieniężna w wysokości 3000 zł za to naruszenie została nałożona zasadnie. Ponadto organ podkreślił, że zatrzymanie się na przystanku nieobjętym rozkładem jazdy zostało również przyznane przez stronę (powodem zjazdu miały być problemy z silnikiem, a ponadto pasażerka wsiadła do pojazdu samowolnie i mimo próby nie udało jej się nakłonić do jego opuszczenia). Odnosząc się do zarzutów podniesionych w odwołaniu, organ II instancji przede wszystkim wskazał, że utrudnienia związane z remontem ul. G. zgodnie z informacjami Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach, trwały od 7 sierpnia 2018 r. do 20 listopada 2018 r. i występowały ze względu na wprowadzenie czasowej organizacji ruchu, zwężenie jezdni do jednego pasa ruchu oraz ograniczenie prędkości. W związku z tym wystąpienie ewentualnej sytuacji, w której następuje opóźnienie strona mogła przewidzieć, a zatem nie powinna do tego dopuścić. Odnośnie okoliczności dotyczących problemów z silnikiem samochodu oraz niezaplanowanego zabrania pasażera, organ odwoławczy uznał, że strona nie przedstawiła żadnych dowodów wskazujących na awarię pojazdu. W ocenie tego organu stan faktyczny został ustalony prawidłowo i nie było potrzeby przeprowadzania dodatkowych dowodów. Ponadto zebrany w sprawie materiał dowodowy jest wiarygodny i spójny, a przeprowadzenie kolejnych dowodów miałoby na celu jedynie przedłużenie postępowania. Organ także podkreślił, że strona przedstawiła pisemne wyjaśnienia z podpisami pasażerów, jednak nie składała w toku postępowania żadnych dodatkowych wniosków dowodowych. Dalej organ II instancji zauważył, że przeprowadził postępowanie w zakresie art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym i na podstawie analizy zebranego w sprawie materiału dowodowego stwierdził, że przepis ten nie znajdzie zastosowania w niniejszej sprawie. Na uzasadnienie tej tezy organ przytoczył tezy z orzecznictwa sądów administracyjnych. W skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach skardze na powyższą decyzję H.S. zarzucił, że samo nagranie z wideorejestratora nie jest wystarczającym dowodem, a organ nie może pominąć wskazywanych środków dowodowych – wyjaśnień trzech pasażerów. Organ winien wezwać podanych świadków i ich przesłuchać, czego nie uczynił. Zdaniem skarżącego organ swoje ustalenia oparł na domysłach i przypuszczeniach, czym naruszył reguły procedowania, co stanowi naruszenie art. 7 i 77 kpa. Ponadto skarżący zarzucił, że na wideorejestratorze został ustawiony nieaktualny czas. Wnoszący skargę także uznał, że organ nie przeprowadził postępowania mającego na celu ustalenie, czy nie zachodzą przesłanki wyłączające odpowiedzialność określone w art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga jest częściowo zasadna. Zgodnie z art. 92a ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r. poz. 58), dalej "utd", podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 12.000 złotych za każde naruszenie. Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1 oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do utd. Postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej nie wszczyna się z przyczyn wymienionych w art. 92c ust. 1 utd, m.in. gdy okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. W niniejszej sprawie organ odwoławczy w oparciu o ustalenia dokonane podczas kontroli z 29 sierpnia 2018 r. stwierdził, że kierowca wykonując przewóz regularny na linii Kielce - Morawica realizując kurs z 06.05, dopuścił się naruszenia dotyczącego godzin odjazdu i przyjazdu (I.p. 2.2.2 załącznika nr 3 do utd) oraz naruszenia dotyczącego zatrzymania pojazd na przystanku, który nie był wyznaczony w rozkładzie jazdy (I.p. 2.2.3 załącznika nr 3 do utd). Jeśli chodzi o naruszenie określone w I.p. 2.2.2 załącznika nr 3 do utd, to Sąd podziela twierdzenie organu, że zebrany w sprawie materiał dowodowy wystarczająco jasno wskazuje, że kurs z 06.05 rozpoczął się z opóźnieniem. Należy podkreślić, że tę okoliczność potwierdza sam skarżący, który twierdzi, że na pierwszy przystanek kursu (z ulicy G. ) przyjechał spóźniony, gdyż nie mógł wyjechać z ulicy, przy której mieszka z powodu holujących się pojazdów, a następnie korków panujących na remontowanej ulicy G. . W związku z takimi twierdzeniami skarżącego należy podkreślić, że utrudnienia związane z remontem ul. G. (zgodnie z informacjami Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach) trwały od 7 sierpnia 2018 r. do 20 listopada 2018 r. i występowały ze względu na wprowadzenie czasowej organizacji ruchu, zwężenie jezdni do jednego pasa ruchu oraz ograniczenie prędkości. Tymczasem badany kurs miał miejsce 29 sierpnia 2018 r., a zatem utrudnienia te nie mogły być dla kierowcy zaskoczeniem i miał on czas, żeby się do tych warunków przystosować. W tej sytuacji, a przede wszystkim mając na uwadze fakt, że sam skarżący przyznał, że już do pierwszego przystanku przyjechał spóźniony, nie miało istotnego znaczenia dla sprawy, czy spóźnienie to wynosiło 5 czy 10 minut oraz czy wideorejestrator podawał czas prawidłowy, czy też – jak twierdził skarżący - błędny i zbędnym było przeprowadzenie dowodów dotyczących synchronizacji zegarów. Poza tym należy wyrazić pogląd, że podważenie wiarygodności zapisów certyfikowanego wideorejestratora dotyczących czasu dokonanego nagrania, z uwagi na kluczowe znaczenie takiego zapisu dla ustaleń kontroli godzin odjazdu i przyjazdu w czasie wykonywania przewozu regularnego, nie może być oparte tylko na twierdzeniu przewoźnika dotyczącym innej godziny mającej widnieć w czasie kontroli na jego zegarku i na zegarku kontrolującego, niż na zapisie wideorejestratora. W konsekwencji prawidłowo za powyższe naruszenie została nałożona kara pieniężna w wysokości 500 zł. Zasadne okazały się natomiast zarzuty dotyczące naruszenia opisanego pod I.p. 2.2.3 załącznika nr 3 do utd, polegającego na naruszeniu wyznaczonych przystanków. W tym zakresie organy ustaliły, że kierowca o godzinie 06:21 zatrzymał się na przystanku w Kielcach na ul. Ż. (przystanek BUS/Hala), a następnie o godzinie 06:22 na pobliskim przystanku również na ul. Ż. , który jednak nie był wyznaczony w rozkładzie jazdy i skąd zabrał pasażera. Przewoźnik nie zaprzeczał, że w istocie zatrzymał się na przystanku, który nie był wyznaczony w rozkładzie jazdy, jednak argumentował, że przyczyną zjechania na ten przystanek była awaria silnika, natomiast do zabrania pasażera doszło w wyniku jego samowolnego wtargnięcia do pojazdu i odmowy jego opuszczenia. Organy obu instancji nie uwzględniły argumentacji przewoźnika, pozwalającej na zastosowanie art. 92c utd uznając, że strona nie przedstawiła żadnych dowodów na awarię pojazdu, a ponieważ, w ocenie organów, zebrany materiał dowodowy w sprawie był wiarygodny i spójny, nie przeprowadziły one żadnych dodatkowych dowodów. Z takim poglądem organów nie można się zgodzić. Przede wszystkim należy podkreślić, że art. 92c utd ogranicza odpowiedzialność przewoźnika za wykonywanie transportu drogowego z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, w sytuacji zaistnienia i wykazania przez tego przewoźnika określonych w art. 92c ust. 1 pkt 1 utd przesłanek egzoneracyjnych wskazujących, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Należy zauważyć, że skarżący konsekwentnie w toku całego postępowania, poczynając od uwag zgłoszonych do protokołu kontroli, a kończąc na zarzutach skargi, na zaistnienie takich przesłanek wskazywał i przedstawił na ich potwierdzenie istotne dowody w postaci pisemnych oświadczeń pasażerów kontrolowanego kursu. W ocenie Sądu, podawane przez stronę okoliczności obrazujące powody zatrzymania pojazdu poza miejscem określonym w rozkładzie jazdy dla kontrolowanego kursu, w razie ich potwierdzenia, mogą świadczyć o tym, że przewoźnik nie miał wpływu na powstanie omawianego naruszenia, a naruszenie to mogło nastąpić wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Jeżeli bowiem rzeczywiście do zjechania pojazdu prowadzonego przez skarżącego do krawędzi jezdni na bardzo ruchliwym w tym miejscu odcinku ulicy Ż. w Kielcach, w miejscu gdzie istnieje zatoka przystankowa dla komunikacji miejskiej, doszło na skutek nagłej i nie dającej się przewidzieć niesprawności silnika, a niesporne zabranie stamtąd pasażera wynikło z jego samowolnego, wykorzystującego okazję wtargnięcia do tego pojazdu i odmowy jego opuszczenia mimo żądań kierowcy, to takie okoliczności mogą świadczyć o zaistnieniu przesłanek egzoneracyjnych opisanych w art. 92c ust. 1 pkt 1 utd. W dalszym ciągu należy zauważyć, że wbrew twierdzeniom organów, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie dawał wystarczających podstaw do wyjaśnienia i oceny tej kwestii, a argument przedstawiony w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że strona nie składała w toku postępowania żadnych dodatkowych wniosków dowodowych, nie polega na prawdzie. Organ II instancji nie zwrócił bowiem uwagi na podniesiony w odwołaniu, a następnie powtórzony w skardze zarzut, że nie zostali przesłuchani świadkowie – pasażerowie kursu, w trakcie, którego miało dojść do problemów z silnikiem, a których oświadczenia na tę okoliczność zostały dołączone do odwołania. Odczytanie takiego zarzutu jako wniosku o przesłuchanie tych świadków nie nastręczało istotnych trudności interpretacyjnych, a jeśli organ miał jednak w tym zakresie jakieś wątpliwości, to miał wynikający z uregulowanej w art. 9 kpa zasady informowania stron, obowiązek należytego i wyczerpującego poinformowania strony o swoich wątpliwościach co do intencji dowodowej strony odnośnie przesłuchania wskazanych z imienia, nazwiska i adresu świadków. W ocenie Sądu, przeprowadzenie dowodu z przesłuchania tych świadków było obowiązkiem organów, gdyż ustalenie, że w czasie kontrolowanego kursu rzeczywiście doszło do awarii silnika oraz, że zabranie pasażera wynikło z jego samowolnego działania, któremu kierowca próbował się przeciwstawić, mogło mieć wpływ na zastosowanie art. 92c ust. 1 pkt 1 utd, o czym była już wyżej mowa. Pożądanym było również odniesienie się i ocena zapisu wideorejestratora co do przyczyn zjechania pojazdu prowadzonego w czasie kontroli przez skarżącego na przystanek przy ulicy Ż. w Kielcach, nieznajdujący się w rozkładzie jazdy tego przewoźnika. Nie można bowiem zgodzić się z organem I instancji, że na nagraniu wyraźnie widać, że po odjechaniu z pierwszego przystanku przy ulicy Ż. kierowca poruszał się płynnie i równomiernie, a następnie włączył kierunkowskaz i zjechał na przystanek. Uwadze organu uszło, że pojazd niespodziewanie stanął za przejściem dla pieszych na zewnętrznym pasie ruchu, po którym się poruszał, pomimo że pas ten był pusty i dopiero po chwili ruszył ponownie, a następnie zjechał z tego z pasa do zatoki przystankowej, co może sugerować prawdziwość wersji skarżącego. Organy w ogóle nie starały się wyjaśnić przyczyn takiego nietypowego zatrzymania. Organ nie przeanalizował także zawartego w odwołaniu twierdzenia kierowcy, że pojazd jechał płynnie, ale powoli, bo silnik nie wchodził na wyższe obroty. Wskazane powyżej działania umożliwiłyby organowi zweryfikowanie wyjaśnień skarżącego w kontekście całokształtu okoliczności sprawy, a dopiero całość zebranego w sprawie materiału dowodowego pozwoliłaby organowi na właściwą jego ocenę i uznanie czy zachodzą w sprawie przesłanki uzasadniające nałożenie kary pieniężnej za zatrzymanie się na przystanku nieuwzględnionym w rozkładzie jazdy skarżącego. Organy w niniejszej sprawie nie przeprowadziły jednak dowodu z zeznań świadków, ani też w ogóle nie przenalizowały przedstawionych przez stronę oświadczeń pasażerów pojazdu, jak również nie odniosły się do wersji przedstawionej przez kierowcę. Brak takiej analizy, a wcześniej zaniechanie zebrania wszystkich możliwych do uzyskania w sprawie dowodów i ich należytej oceny, świadczy o naruszeniu przez organy obu instancji przepisów postępowania, tj. art. 7 i 77 § 1 kpa w stopniu, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Mając powyższe na uwadze Sąd uznając, że zaskarżona decyzja oraz decyzja organu I instancji zostały wydane z naruszeniem przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a także z naruszeniem przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, w związku z art. 135 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji. Rozpoznając sprawę ponownie organ I instancji, kierując się wszystkimi przedstawionymi wyżej uwagami wyda stosowne rozstrzygnięcie eliminując dotychczasowe naruszenia prawa. Organ w szczególności przeprowadzi wspomniany wyżej dowód z przesłuchania wskazanych przez skarżącego świadków – pasażerów kontrolowanego kursu z dnia 29 sierpnia 2018 r., a także wszystkie inne dowody niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy z uwzględnieniem interesu społecznego i słusznego interesu skarżącego. Dokonując oceny przeprowadzonych dowodów organ ustali, czy w sprawie zaistniały przesłanki egzoneracyjne, o jakich mowa w art. 92c ust. 1 pkt 1 utd. Sporządzając uzasadnienie swego rozstrzygnięcia, organ uwzględni wymogi wynikające z art. 107 § 3 kpa.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło