II SA/Ke 225/09
WyrokWSA w Kielcach2009-05-20
Skład orzekający: Dorota Chobian, Renata Detka, Dorota Pędziwilk-Moskal
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy schorzenie narządu głosu, polegające na przewlekłym nieżycie krtani z tendencją do guzków głosowych miękkich, które mogło być spowodowane nadmiernym wysiłkiem głosowym, może zostać uznane za chorobę zawodową w rozumieniu przepisów rozporządzenia, jeśli nie stwierdzono u skarżącej guzków głosowych twardych, wtórnych zmian przerostowych fałdów głosowych, niedowładu mięśni przywodzących i napinających fałdy głosowe z niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji sanitarnej prawidłowo postąpiły, opierając się na orzeczeniach lekarskich, które jednoznacznie wykluczyły u skarżącej istnienie schorzeń kwalifikowanych jako choroby zawodowe zgodnie z obowiązującym wykazem. Mimo stwierdzenia przewlekłego nieżytu krtani z tendencją do guzków głosowych miękkich, które mogły być spowodowane nadmiernym wysiłkiem głosowym, brak było podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, ponieważ nie stwierdzono u skarżącej specyficznych zmian organicznych wymienionych w rozporządzeniu jako choroby zawodowe.Stan faktyczny
Skarżąca T. B. domagała się stwierdzenia u niej choroby zawodowej narządu głosu, spowodowanej wieloletnim nadmiernym wysiłkiem głosowym związanym z pracą nauczyciela. Organy administracji, opierając się na orzeczeniach lekarskich Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy i Instytutu Medycyny Pracy, stwierdziły brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, ponieważ nie stwierdzono u niej schorzeń wymienionych w wykazie chorób zawodowych. Skarżąca kwestionowała diagnozę, twierdząc, że jej dolegliwości powinny zostać zdiagnozowane jako guzki głosowe twarde i niedowład mięśni przywodzących fałdy głosowe.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę T. B.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Chobian, Sędziowie Sędzia WSA Renata Detka (spr.), Sędzia WSA Dorota Pędziwilk-Moskal, Protokolant Starszy sekretarz sądowy Małgorzata Rymarz, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 20 maja 2009 r. sprawy ze skargi T. B. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę.
II SA/Ke 225/09
UZASADNIENIE
Decyzją z dnia [...] Państwowy Inspektor Sanitarny nie stwierdził u T. B. przewlekłych chorób narządu głosu spowodowanych nadmiernym wysiłkiem głosowym trwającym ponad 15 lat, wymienionych w pozycji 15 wykazu chorób zawodowych stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz.U. nr 132, poz.1115), zwanego dalej rozporządzeniem.
Jako podstawę prawną swojego rozstrzygnięcia organ podał przepisy § 1 i § 8 rozporządzenia wskazując jednocześnie, iż decyzja została wydana w oparciu o ocenę narażenia zawodowego oraz orzeczenia lekarskie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej wydane przez Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy i Instytut Medycyny Pracy im. prof. dra med. J.Nofera w Ł.
Ocena narażenia zawodowego sporządzona w związku z podejrzeniem choroby zawodowej wykazała, że T. B. pracowała na stanowisku nauczyciela w pełnym wymiarze czasu pracy w latach 1980-1987 oraz 1990-2007, w tym w Zespole Szkół Budowlanych KBM w K. oraz w Szkołach Podstawowych nr [...] i [...] w K. T. B. pracowała także w Kombinacie Budownictwa Miejskiego w K. jako inżynier budowy w latach 1978-1980 oraz w P.P.-Pracownie Konserwacji Zabytków w K. jako specjalista ds. przygotowania produkcji w latach 1987-1990. W ocenie narażenia wykazano, że T. B. podczas zatrudnienia na stanowisku nauczyciela prowadziła zajęcia dydaktyczne w pełnym wymiarze czasu pracy i była zawodowo narażona na nadmierny wysiłek głosowy (łącznie około 21 lat).
Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy po zakończonej diagnostyce oraz w oparciu o nadesłaną ocenę narażenia zawodowego wydał orzeczenie lekarskie o braku podstaw do rozpoznania u badanej choroby zawodowej narządu głosu.
T. B. wystąpiła z wnioskiem o przeprowadzenie ponownych badań i została skierowana do Instytutu Medycyny Pracy, który po przeprowadzeniu specjalistycznych badań lekarskich wydał orzeczenie o braku podstaw do rozpoznania przewlekłych chorób narządu głosu spowodowanych nadmiernym wysiłkiem głosowym, trwającym co najmniej 15 lat. IMP uzasadnił swoje stanowisko orzecznicze tym, że wyniki przeprowadzonych badań nie wykazały zmian organicznych w zakresie uznanym za typowe dla następstw nadmiernego wysiłku głosowego w postaci guzków głosowych twardych, wtórnych zmian przerostowych fałdów głosowych, niedowładu mięśni przywodzących i napinających fałdy głosowe z niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią, które dają podstawę do rozpoznania choroby zawodowej narządu głosu. Instytut wyjaśnił ponadto, że stwierdzone obecnie zmiany morfologiczno-czynnościowe w zakresie krtani nie są objęte wykazem chorób zawodowych.
Organ I-szej instancji podkreślił, że uzasadnienia powyższych orzeczeń lekarskich są jednoznaczne, zgodne i czytelne, a orzeczenie IMP ostateczne i stanowi podstawę do wydania decyzji o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej.
Rozpoznając odwołanie od tego rozstrzygnięcia wniesione przez T. B., Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny decyzją z dnia [...] utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
W uzasadnieniu organ przedstawił dotychczasowy przebieg postępowania oraz przytoczył ustalenia poczynione przez organ I-szej instancji. Podkreślił także, że organy inspekcji sanitarnej podejmując decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej lub o braku podstaw do jej stwierdzenia są związane orzeczeniem lekarskim wydanym w tej sprawie. Organy nie mają więc prawa do samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia.
Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny stwierdził, że postępowanie diagnostyczno-orzecznicze w sprawie choroby zawodowej T. B. przeprowadzone zostało prawidłowo, a wydane orzeczenia lekarskie nie są sprzeczne z materiałem dowodowym i nie budzą zastrzeżeń. Są rzeczowo i przekonująco uzasadnione oraz jednoznacznie wyjaśniają istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności nie rozpoznania u badanej choroby zawodowej. Stwierdzone w trakcie badań zmiany morfologiczno-czynnościowe w zakresie krtani (dysfonia hyperfunkcjonalna z tendencją do tworzenia guzków głosowych miękkich) nie są objęte wykazem chorób zawodowych i nie mogą być rozpatrywane w tej kategorii schorzeń.
Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny stwierdził, że organ I-szej instancji w toku prowadzonego postępowania działał zgodnie z prawem, w sposób wyczerpujący zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy, a następnie na jego podstawie prawidłowo ocenił, że okoliczność nie stwierdzenia u T. B. choroby zawodowej została udowodniona.
Skargę od powyższego rozstrzygnięcia wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach T. B. i zarzucając naruszenie przepisów postępowania, w szczególności art. 77 § 2 i 80 kpa oraz naruszenie § 1 i § 8 ust.1 rozporządzenia, wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji.
W uzasadnieniu skarżąca podniosła, iż bezspornie w latach 1980-1987 oraz 1990-2007 narażona była w sposób istotny na nadmierny wysiłek głosowy w związku ze sposobem wykonywania pracy jako nauczyciel. Tym samym spełniona została jedna z przesłanek uznania jej schorzenia za chorobę zawodową.
W ocenie T. B., zaskarżona decyzja została podjęta w oparciu o niewłaściwą diagnozę medyczną, gdyż stwierdzone u niej zmiany w obrębie narządu głosu winny zostać zdiagnozowane jako guzki głosowe twarde oraz niedowład mięśni przywodzących i napinających fałdy głosowe z niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią. Z przeprowadzonych przez obie jednostki orzecznicze badań oraz z diagnostyki fonoaudiologicznej wynika bowiem, że występuje u skarżącej przewlekły nieżyt krtani, cechy dysfonii hyperfunkcjonalnej z tendencją do guzków głosowych miękkich, które ulegają stwardnieniu i przechodzą w guzki głosowe twarde. Niepełne zwarcie fonacyjne, w ocenie skarżącej, jest konsekwencją istnienia guzków, które wpływają na wibrację fałdów głosowych i utrudniają ich zwarcie podczas fonacji. Kolejnym stwierdzonym objawem świadczącym o istnieniu guzków głosowych twardych jest skrócony czas fonacji, drgania fałdów głosowych niejednakowe i nieregularne z obniżoną amplitudą drgań, trudności w utrzymaniu wysokości tonu, uczucie zalegania wydzieliny zawadzającej w krtani, chrypka i bezgłos po dłuższym mówieniu oraz zawężony zakres głosu odbiegający od przyjętych norm. Zdaniem T. B., stwierdzona u niej dysfonia hyperfunkcjonalna to dowód na nieprawidłową pracę mięśni krtani, a niepełne zwarcie fałdów głosowych podczas fonacji powoduje szybkie wyczerpanie jej możliwości głosowych, chrypkę, bezgłos i bezdźwięczność nasilające się po dłuższym wysiłku głosowym. Dowodzi to istnienia zwiotczenia (niedowładu) mięśni napinających wiązadła głosowe. W ocenie skarżącej występujące u niej schorzenia w obrębie narządu głosu nie zostały właściwie rozpoznane i zdiagnozowane w czasie postępowania diagnostyczno-orzeczniczego przez właściwe zakłady służby zdrowia.
T. B. wskazała także na inne choroby, na które cierpi, a to: niedosłuch, szumy w uszach i zawroty głowy. Podkreśliła, że jest pacjentką Centrum Onkologii, znajduje się pod stałą opieką laryngologiczną, alergologiczną i rehabilitacyjną. Ze względu na dolegliwości zdrowotne związane z narządem głosu, objawiające się nieżytem krtani, suchością w gardle, zanikiem głosu, uciążliwą chrypką i trudnościami w oddychaniu po dłuższym mówieniu, skarżąca zmuszona była zakończyć pracę zawodową i przejść na wcześniejszą emeryturę. Podkreśliła, że posiada umiarkowany stopień niepełnosprawności bez ograniczeń.
W odpowiedzi na skargę organ II instancji wniósł o jej oddalenie i podtrzymał argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie jest zasadna.
Zgodnie z przepisem art. 3 § 1 i 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz.U. nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, która obejmuje między innymi orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne. Sądowa kontrola legalności decyzji administracyjnych, zgodnie z przepisem art. 134 § 1 p.p.s.a., sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a rozstrzygając o zasadności skargi sąd nie jest związany jej zarzutami ani wnioskami oraz powołaną podstawą prawną.
Dokonując tak rozumianej oceny zaskarżonego rozstrzygnięcia, Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dopatrzył się w decyzji organu odwoławczego będącej przedmiotem skargi, naruszeń prawa skutkujących koniecznością jej uchylenia lub stwierdzenia nieważności.
Stan faktyczny ustalony został przez organy obu instancji prawidłowo i znajduje potwierdzenie w zebranym materiale dowodowym. Prawidłowo także zastosowane zostały do niego przepisy prawa materialnego, a mianowicie Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach.
Wprawdzie wyrokiem z dnia 19 czerwca 2008r. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że powyższe rozporządzenie jest niezgodne z art. 92 ust.1 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej, jednak odroczył utratę mocy obowiązującej rozporządzenia do dnia upływu 12 miesięcy od daty ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej, tj. do dnia 2 lipca 2009r. (Dz.U. 2008/116/740).
Ponieważ sądy administracyjne oceniają zgodność z prawem zaskarżonych decyzji administracyjnych według stanu prawnego z daty ich podejmowania, dlatego Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego nie może mieć wpływu na wynik sprawy, skoro kwestionowane w skardze rozstrzygnięcie zapadło w oparciu o obowiązujące jeszcze przepisy, które organ winien był zastosować zgodnie z regułą zawartą w art. 6 kpa.
Zgodnie z § 8 ust. 1 rozporządzenia, podstawą decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzji o braku podstaw do jej stwierdzenia, jest w szczególności orzeczenie lekarskie wydane przez właściwą jednostkę orzeczniczą służby zdrowia oraz ocena narażenia zawodowego. Orzeczenie o jakim mowa wyżej, należy traktować jak opinię w rozumieniu art. 84 § 1 kpa, a jego ocena dokonywana przez właściwy organ podlegać musi kryteriom określonym w art. 80 kpa. Jeżeli zatem orzeczenie lekarskie poddane takiej ocenie zawiera w sobie logiczne i przekonujące wyjaśnienie zajętego przez lekarzy orzeczników stanowiska, to organ nie może sprzecznie z tą opinią dokonać we własnym zakresie rozpoznania choroby
i ustalenia, że mieści się ona w wykazie chorób zawodowych.
Orzeczenia lekarskie będące podstawą rozstrzygnięć organów obu instancji zawierają jednoznaczne stwierdzenie wykluczające istnienie u skarżącej: niedowładu mięśni przywodzących i napinających fałdy głosowe z niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią, guzków głosowych twardych lub wtórnych zmian przerostowych fałdów głosowych. Jeśli zaś chodzi o dolegliwości narządu głosu odczuwane przez T. B., to ich występowanie jest niewątpliwe i zostało zdiagnozowane jako przewlekły nieżyt krtani z tendencją do guzków głosowych miękkich. Należy także zgodzić się ze skarżącą, że najprawdopodobniej, występujące u niej schorzenie krtani spowodowane zostało czynnikami środowiskowymi związanymi z nadmiernym wysiłkiem głosowym, na który przez wiele lat była narażona pracując jako nauczyciel. Rzecz jednak w tym, że nie stanowi ono choroby zawodowej w rozumieniu rozporządzenia, którą zgodnie z poz. 15 załącznika, są wyżej wymienione jednostki chorobowe; tych jednak u skarżącej nie stwierdzono.
Ponieważ orzeczenia lekarskie znajdujące się w aktach administracyjnych zawierają jasne, uzasadnione stanowisko, oparte na przeprowadzonych badaniach, organy państwowej inspekcji sanitarnej właściwe w sprawach stwierdzania chorób zawodowych, nie miały podstaw do kwestionowania ich wiarygodności i do wydania decyzji odmiennych od wniosków przedstawionych w tych opiniach.
Dlatego oba rozstrzygnięcia, tak organu I-szej instancji, jak i organu odwoławczego, są zgodne z prawem.
Jeśli chodzi o podniesiony w skardze zarzut, iż zaskarżona decyzja została podjęta w oparciu o niewłaściwą diagnozę medyczną, gdyż stwierdzone u T. B. zmiany w obrębie narządu głosu winny zostać zdiagnozowane jako guzki głosowe twarde oraz niedowład mięśni przywodzących i napinających fałdy głosowe z niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią, to należy go traktować jedynie jako polemikę ze znajdującymi się orzeczeniami lekarskimi. Orzeczenia te wydawane są przez wyspecjalizowane jednostki służby zdrowia i skoro wnioski w nich postawione, oparte o przeprowadzone badania i fachową wiedzę medyczną, są logiczne, spójne i przekonujące, nie ma podstaw aby ich wiarygodność kwestionować jedynie w oparciu o niczym nie udokumentowane twierdzenia skargi.
Co się zaś tyczy innych schorzeń wskazywanych przez T. B., w tym zmian w obrębie tarczycy, to nie były one przedmiotem postępowania w niniejszej sprawie, dlatego dotyczące ich okoliczności podnoszone w skardze nie mają wpływu na wynik sprawy.
Mając na uwadze powyższe i uznając, że skarga okazała się nieuzasadniona, Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło