II SA/Ke 233/19

WyrokWSA w Kielcach2019-07-10

Skład orzekający: Dorota Chobian, Jacek Kuza, Dorota Pędziwilk-Moskal

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo uchyliło decyzję organu pierwszej instancji w części dotyczącej terminu wykonania rowu i utrzymało w mocy pozostałe rozstrzygnięcia, a także czy prawidłowo przeprowadziło postępowanie odwoławcze, w tym czy zapewniło stronom czynny udział w postępowaniu?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organ odwoławczy naruszył przepisy postępowania, w szczególności zasadę czynnego udziału strony (art. 10 § 1 kpa) poprzez nieumożliwienie skarżącym zapoznania się z uzupełniającą opinią biegłego i odniesienia się do niej. Ponadto, organ nie wyjaśnił wystarczająco, dlaczego nakazał wykonanie urządzenia zapobiegającego szkodom zamiast przywrócenia poprzedniego stanu, ani nie ustalił precyzyjnie parametrów i lokalizacji rowu, uwzględniając istniejące stosunki wodne i granice działek.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji nakazującej wykonanie rowu otwartego w celu przywrócenia stosunków wodnych na gruncie, które zostały zmienione przez nawiezienie ziemi i gruzu. Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło decyzję organu pierwszej instancji w części dotyczącej terminu wykonania, ale utrzymało ją w mocy co do zasady. Skarżący zarzucili naruszenie przepisów postępowania, w tym brak wyjaśnienia kluczowych kwestii dotyczących sposobu przywrócenia stosunków wodnych oraz brak zapewnienia im czynnego udziału w postępowaniu odwoławczym.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego i przyznał koszty nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Chobian (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Jacek Kuza, Sędzia WSA Dorota Pędziwilk-Moskal, Protokolant Starszy inspektor sądowy Joanna Dziopa, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 lipca 2019 r. sprawy ze skargi D. I. i T. I. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] znak: [...] w przedmiocie przywrócenia stosunków wodnych na gruncie I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. przyznaje od Skarbu Państwa (Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach) na rzecz radcy prawnego K. P. kwotę 295,20 (dwieście dziewięćdziesiąt pięć 20/100) złotych, w tym VAT w kwocie 55,20 (pięćdziesiąt pięć 20/100) złotych, tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu. Decyzją z [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze, po rozpatrzeniu odwołania T.I. i D. I. od decyzji wydanej z upoważnienia Wójta Gminy z [...], nakazującej: 1. T.I. wykonanie na działce nr 418/[...] w miejscu dawnego obniżenia terenu (wodnicy) przy wschodniej granicy działki, rowu otwartego umocnionego na całej długości betonowymi płytami ażurowymi; 2. D.I., wykonanie na działce nr 418/[...] w miejscu dawnego obniżenia terenu (wodnicy) przy wschodniej granicy działki, rowu otwartego umocnionego na całej długości betonowymi płytami ażurowymi; 3. ustalającej parametry rowu: szerokość dna 0,5m, nachylenie skarp 1:1÷1:1,5, głębokość rowu 1,0m, długość całego rowu na działkach nr 418/[...] i 418/[...]- 75m 4. określającej termin wykonania rowu do 31 grudnia 2018 r., - na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 w związku z art. 127 § 2 kpa, uchyliło zaskarżoną decyzję w punkcie 4 i w to miejsce orzekło o wyznaczeniu terminu wykonania rowu do 30 kwietnia 2019 r., a w pozostałym zakresie utrzymało decyzję w mocy. W uzasadnieniu Kolegium wskazało, że 9 lipca 2018 r. organ I instancji przeprowadził oględziny działek położonych w B. i ustalił, że na działkach T.I. i D. I. jest nawieziona ziemia i gruz budowlany. Za posesją W.G. jest naturalne obniżenie terenu, które przechodzi przez kilka działek. Przez działki T.I. i D. I. wody naturalnym obniżeniem terenu spływały do rowu przydrożnego. Nasypana ziemia i gruz są w miejscu naturalnego obniżenia terenu. W. G. oświadczyła, że T. I. od zeszłego roku nawozi ziemię i gruz, podwyższając teren działki i blokując odpływ wody. T. I. oświadczył zaś, że nawozi ziemię i gruz w celu utwardzenia drogi dojazdowej do działki budowlanej, na której planuje budowę domu. Organ odwoławczy podał, że w sierpniu 2018 r. została przez biegłego hydrologa sporządzona opinia dotycząca naruszenia stosunków wodnych na działkach o nr [...],418/[...] i 418/[...] położonych w B. W opinii biegła wskazała, że doszło do zmiany stosunków wodnych na działce nr 418/[...] i działce nr 418/[...]. Jej przyczyną jest ingerencja w ukształtowany system stosunków wodnych związana z zasypaniem naturalnego zagłębienia terenu (wodnicy) na odcinku przebiegającym przez działki nr 418/[...] i 418/[...], która spowodowała zmianę pierwotnego kierunku spływu wód opadowych. Spływ wód odbywał się przez południowo-wschodnią część działki nr 418/[...] i wschodnią część działki nr 418/[...] w kierunku południowym do przepustu pod drogą wojewódzką. Biegła wskazała, że antropogeniczna zmiana ukształtowania powierzchni działek nr 418/[...] i 418/[...] jest naruszeniem stosunków wodnych i skutkować będzie szkodliwym wpływem na działkę nr [...], bowiem spływające istniejącym obniżeniem terenu na działkę nr 418/[...] wody opadowe i roztopowe z północnego-wschodu spływać będą obecnie bezpośrednio w kierunku działki nr [...] z powodu istniejącej blokady na granicy działek nr 418/[...] i 418/[...]. Na skutek burzliwych spływów powierzchniowych może dochodzić w czasie intensywnych opadów deszczu do powstawania szkód na zagospodarowanej działce nr [...], co niewątpliwie miało miejsce w maju 2018 r. Zasypanie wodnicy i utworzenie blokady dla spływających wód opadowych przez właściciela działki nr 418/[...], nosi znamiona naruszenia art. 234 ustawy Prawo wodne. Biegła określiła, że dla ograniczenia szkodliwego oddziaływania wód spływających ze zlewni na nieruchomość należącą do W. G., należy przywrócić pierwotny kierunek i charakter spływów powierzchniowych w spornym terenie. Rolę urządzenia zapobiegającego szkodliwym wpływom wód z opadów i roztopów spływających na grunty sąsiednie może spełnić rów otwarty wykonany w miejscu dawnego obniżenia terenu (wodnicy) przy wschodniej granicy działek nr 418/[...] i 418/[...], który przejmował będzie spływy powierzchniowe ze zlewni i umożliwi ich odprowadzenie do przepustu pod drogą wojewódzką. Aby urządzenie spełniło swoje zadanie, właściciele działek nr 418/[...] i 418/[...] winni wykonać w miejscu dawnej wodnicy rów otwarty na długości 75 m z ujściem w kierunku istniejącego przepust pod drogą wojewódzką. Szerokość dna rowu minimum 0,5m, a nachylenie skarp 1:1+1:1,5. Głębokość rowu 1,0m. Spadek dna rowu w końcowym odcinku powinien wynosić nie mniej niż 0,5%. Z uwagi na dynamikę spływów powierzchniowych w zlewni, skarpy i dno rowu należy umocnić betonowymi płytami ażurowymi. Dalej Kolegium wskazało, że biegła w piśmie z 26 stycznia 2019 r. odniosła się szczegółowo do zarzutów odwołania. Wyjaśniła, że zakładany do wykonania rów zamiast zasypanej "wodnicy" nie jest rowem melioracyjnym, lecz rowem odpływowym, podobnie jak wcześniej istniejący rów zwany zwyczajowo "wodnicą", który umożliwiał spływ wód opadowych i roztopowych z terenu zlewni powierzchniowej wskazanej na mapie zasadniczej w skali 1:1000 stanowiącej załącznik do opinii. Wskazała, że właściciel działki nr 418/[...], który zasypał istniejący w południowo-wschodnim narożniku swojej działki rów (wodnicę) począwszy od granicy z działką 418/[...] stworzył przeszkodę dla odpływu wód napływających z północy i północnego wschodu. Właściciel działki nr 418/[...], w granicach której od strony wschodniej przebiegała wodnica, również zasypał ten naturalny rów odpływowy. Spowodowane zmiany w odpływie wód ze zlewni szkodliwie wpływają na działkę [...], bowiem przy dynamicznym spływie wód jaki występuje na omawianym terenie z uwagi na jego ukształtowanie, woda spływająca ze zlewni przy istniejącej przeszkodzie spowodowanej zasypaniem odpływowego rowu (wodnicy) spływać będzie z działki 418/[...] bezpośrednio na działkę [...], co niewątpliwie nie miało miejsca przed antropogeniczną zmianą powierzchni działek 418/[...] i 418/[...]. Sytuacja związana z intensywnym napływem wód opadowych na działkę [...] miała już miejsce w maju 2018 r., a szkodliwy wpływ istniejącego obecnie stanu na działkach nr 418/[...] i 418/[...], nie budzi wątpliwości. Okresowo taka sytuacja będzie się powtarzać z uwagi na częściej niż w innych regionach występujące w rejonie Łysogór intensywne opady deszczu. Jeśli chodzi o zarzut dotyczący wykonania trapezowego rowu otwartego jako rowu odpływowego zamiast zasypanego naturalnego rowu (wodnicy), to konieczne jest jego umocnienie jako ochrona przeciwerozyjna skarp i dna. Przy dynamicznych spływach powierzchniowych wód jakie występują, rów jest narażony na erozję boczną i denną o czym świadczy charakter byłej wodnicy (szerokość 3-5 m) wg mapy w skali 1:1000. Rów o podanych w opinii parametrach winien zostać wykonany w południowo-wschodnim narożniku działki nr 418/[...] i przy wschodniej granicy działki 418/[...]. Dodała, że na mapie zasadniczej w skali 1:1000 w północnej części działkę [...] (poza ogrodzeniem) uwidocznione jest naturalne zagłębienie terenu (wodnica) i faktycznie takowe istnieje, co stwierdzono w czasie wizji w terenie. Nie ma zatem konieczności zmiany istniejącego obniżenia terenu na rów odpływowy na tym odcinku. Ponadto, nie ma potwierdzenia na mapie zasadniczej aby w zachodniej części działki [...] wcześniej przebiegał naturalny rów odpływowy (wodnica), nieuzasadnione jest więc stanowisko w zakresie uczestniczenia w kosztach wykonania rowu odpływowego właścicieli działki nr [...], ponieważ to na właścicielu gruntu ciąży obowiązek usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody, powstałych na jego gruncie na skutek przypadku lub działania osób trzecich, ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Mając na uwadze zebrany materiał dowodowy, a w szczególności twierdzenia zawarte w powyższej opinii, w ocenie organu odwoławczego zaistniały podstawy do nałożenia na T.I. i D. I. określonych powyżej obowiązków, skoro działania na ich gruncie spowodowały zakłócenia stosunków wodnych, zmieniły stan wód na gruntach sąsiednich i spowodowały szkody na działkach sąsiednich. Kolegium dodało, że przedstawiona opinia jest spójna i logiczna, a stwierdzenia w niej zawarte są czytelne i jednoznaczne, w związku z czym organ I instancji zasadnie oparł swe rozstrzygnięcie na tej opinii. Kończąc SKO zaznaczyło, że z uwagi na upływ terminu, w którym nałożony obowiązek miał zostać wykonany, konieczne stało się zreformowanie zaskarżonej decyzji w tej części i wyznaczenie nowego terminy wykonania nałożonego obowiązku. Skargi na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach złożyli T. I. i D. I. . Sprawy zainicjowane tymi skargami zostały połączone do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia. W swoich jednobrzmiących skargach ich autorzy domagali się uchylenia zaskarżonej decyzji w całości oraz przekazania sprawy do ponownego rozpoznania temu organowi. Skarżący zarzucili naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy: a) art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 kpa poprzez brak wyjaśnienia: - czy wystarczającym dla przywrócenia spływu wód opadowych ze zlewni jest przywrócenie poprzedniego stanu rzeczy poprzez usunięcie nawiezionego gruzu i ziemie z tzw. wodnicy na działce 418/[...] i 418/[...]; - czy wystarczającym dla przywrócenia spływu wód opadowych jest wykonanie rowu melioracyjnego o parametrach wskazanych w opinii bez umocnienia w postaci płyt ażurowych, skoro uprzedni spływ wód opadowych z wodnicy odbywał się rowem bez utwardzenia po gruncie na działce 418/[...], 418/[...] oraz 418/[...] , a nadto spływ wody z działki 418/[...] w dalszym ciągu odbywa się bez wykonania jakiegokolwiek urządzenia; - dlaczego rów ma się znajdować w całości na działce 418/[...] i 418/[...] przy jej wschodniej granicy, skoro część wodnicy i zlewni jak wynika z mapy i załączonych do opinii zdjęć znajduje się w północno zachodnim narożniku działki [...], lub w granicy między działkami, a jedynie na skutek posadowienia płotu przez właściciela działki [...] całość wód opadowych została skierowana na działkę 418/[...] i 418/[...] oraz pominięcie faktu, że właściciel działki [...] na całej długości granicy zachodniej posadowił płot w odległości 50 cm od granicy między nieruchomościami, przez co pozostawił część wodnicy na swojej nieruchomości, a wykonanie rowu przesunie wodnicę w całości na działki skarżących; - dlaczego wykonane urządzenie ma być wyłożone płytami ażurowymi, skoro w uzasadnieniu decyzji wskazano jedynie na konieczność wykonania rowu o parametrach podanych w opinii bez umocnienia; - w jaki sposób i w jakich granicach ma się znajdować urządzenie zapobiegające szkodom; - w jakich granicach na każdym z właścicieli gruntów ciąży obowiązek wykonania urządzenia; b) art. 7, art. 77 § 1, art. 80 kpa, polegające na ograniczeniu się jedynie do powołania opinii biegłego i oparciu rozstrzygnięcia jedynie o wnioski wynikające z tej opinii; c) art. 8 w związku z art. 107 § 3 kpa poprzez nienależyte uzasadnienie decyzji z uwagi na zawarcie w nim zbyt ogólnych stwierdzeń; d) brak poinformowania strony o możliwości wypowiedzenia się co do twierdzeń zawartych w piśmie biegłej z 26 stycznia 2019 r. oraz brak jego doręczenia stronie, a także brak poinformowania o możliwości wypowiedzenia się co do całego zebranego w sprawie materiału dowodowego przed wydaniem zaskarżonej decyzji - co w konsekwencji doprowadziło do naruszenia art. 234 ustawy Prawo wodne poprzez nakazanie właścicielowi wykonania urządzenia zapobiegającego szkodom w postaci rowu o parametrach wskazanych w sentencji decyzji podczas, gdy urządzenie to winno być wykonane proporcjonalne do dokonanej przez właściciela gruntu zmiany. W uzasadnieniu skarżący podkreślili, że nie mieli możliwości odniesienia się do twierdzeń zawartych w piśmie biegłej z 26 stycznia 2019 r., gdyż nie zostało ono im doręczone. Dodali, że nie rozumieją dlaczego organ nie zlecił wykonania opinii uzupełniającej. Za taką opinię nie można uznać pisma z 26 stycznia 2019 r., skoro nie było ono doręczane. W konsekwencji, jeśli było to "prywatne stanowisko" biegłej, to nie mogło stać się podstawą rozstrzygnięcia w sprawie. Następnie skarżący podnieśli, że na działce [...] istnieje urządzenie w postaci rury odprowadzającej wodę z dachu, która mogła wzmóc wywołanie szkody. Podkreślili, że wykonanie rowu winno się odbyć przy współudziale wszystkich właścicieli gruntów sąsiednich oraz proporcjonalnie i adekwatnie do zaistniałego problemu. Ponadto wykonanie pełnego rowu melioracyjnego z wyłożeniem betonowymi płytami ażurowymi na odcinku 75 m jest nieproporcjonalne do istniejącego poprzednio stanu rzeczy. Skarżący zaznaczyli, że nie rozumieją konieczności ponoszenia dodatkowych, znacznych kosztów związanych z budową rowu melioracyjnego w postaci wyłożenia go płytami ażurowymi, skoro przez wiele lat spływ wody odbywał się po gruncie lub rowem nieutwardzonym. Dodatkowo, w okolicy żaden z rowów należących do Gminy lub zarządu dróg powiatowych nie jest utwardzony w obrębie ulicy Ś. Zdaniem skarżących wystarczającym urządzeniem zapobiegającym szkodom jest wykonanie nieutwardzonego rowu o parametrach jak w opinii, bez konieczności jego utwardzenia, a w uzasadnieniu decyzji brak jest jakiegokolwiek przywołania twierdzeń co do konieczności wykonania utwardzenia rowu płytami ażurowymi. Co więcej, w opinii biegła wskazuje, że zaleca się jego utwardzenie. Ponadto regulowanie spływu wody w sposób wskazany w decyzji przerzuca na skarżących odpowiedzialność za odprowadzanie wód opadowych z górnych działek gminy Bieliny, co powinno leżeć w gestii zadań Gminy. Autorzy skargi zwrócili również uwagę, że treść decyzji w zakresie dotyczącym jej wykonania jest nieczytelna, gdyż wynika z niej konieczność wykonania rowu przy wschodniej granicy działki 418/[...] i 418/[...] i zarówno organ jak i biegła pomijają okoliczność, że w północno-zachodnim narożniku działki [...] jej właściciel również dokonał nieuprawnionej ingerencji poprzez posadowienie ogrodzenia i skierowanie wód na działkę, podczas gdy jak wynika z mapy załączonej do opinii naturalny spływ wód odbywał się także przez narożnik działki [...], zatem w tym zakresie również winien być nałożony obowiązek przywrócenia poprzedniego stanu wód. Nadto całkowicie pominięto, że część wodnicy znajduje się w obrębie działki [...], albowiem jej właściciel posadowił płot w odległości 50 cm od granicy, przez co pozostawił część wodnicy w postaci rowu. Zatem wykonanie urządzenia winno odbyć się także z uwzględnieniem tej części gruntu, a nie w całości po działce skarżących. Dalej nie wykazano w postępowaniu, aby szkoda w nieruchomości oznaczonej nr [...] powstała jedynie w wyniku działań skarżących, czy też była wynikiem zdarzenia losowego w postaci nawałnicy deszczu. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Na rozprawie sądowej pełnomocnik D. I. oświadczył, że jego zdaniem skarżącym chodzi o przywrócenie poprzedniego stanu, czyli odtworzenie poprzednio istniejącej wodnicy. Natomiast skarżący T. I. oświadczył, że nie chce przywrócenia poprzedniego stanu i nie chce odtworzenia wodnicy w tym miejscu, w którym była, bo to uniemożliwi zagospodarowanie działki. Natomiast uważa, że rów powinien być poprowadzony przy granicy z działką uczestników i częściowo na ich działce. Przyznaje, że na działce nr [...] część starej wodnicy nadal istnieje. Uczestnik J.G. domagając się oddalenia obu skarg oświadczył, że stawiając ogrodzenie od strony zachodniej, odstąpił od granicy pół metra, pozostawiając wodnicę tak jak była, a od strony północnej postawił ogrodzenie w odległości około 3 metrów od wodnicy. Kierując wodę z dachu, kierował ją na swoją nieruchomość. Dodał, że przepust pod drogą wojewódzką jest mniej więcej w połowie działki skarżącego, a nie przy jego działce. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zważył, co następuje: Skargi zasługują na uwzględnienie, albowiem organ odwoławczy rozpoznając odwołania naruszył przepisy postępowania, a mianowicie przede wszystkim art. 10 § 1, a także art. 7, 77 § 1, 79 § 2 oraz art. 80 kpa, w stopniu, który mógł mieć wpływ na wynik sprawy. Nieodnosząc się zaś do wszystkich zarzutów odwołania naruszył art. 107 § 3 kpa. Przede wszystkim zauważyć należy, że już w odwołaniu od decyzji organu I instancji skarżący podnosili te same (z wyjątkiem naruszenia art. 10 kpa) zarzuty, co obecnie w skardze. W związku z tym obowiązkiem organu odwoławczego było wyjaśnienie, czy skarżący kwestionują nałożenie na nich obowiązku wykonania urządzenia zapobiegającego szkodom, gdyż wolą przywrócić poprzedni stan, czy też kwestionują jedynie sposób wykonania urządzenia. Zgodnie z art. 234 ust. 3 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (tekst jeden. Dz. U. z 2018 r. poz. 2268), jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta, z urzędu lub na wniosek, w drodze decyzji, nakazuje właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom, ustalając termin wykonania tych czynności. Jak wynika z powyższego przepisu, w sytuacji gdy dojdzie do zmiany stanu wody, o którym mowa w ust. 1 tego artykułu, organ ma możliwość nakazania przywrócenia poprzedniego stanu lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. Skoro istnieje wybór co do rodzaju obowiązku jaki ma być nałożony, organy powinny uzasadnić, dlaczego zamiast nakazania przywrócenia poprzedniego stanu nakazują wykonanie urządzeń lub odwrotnie. Tymczasem ani decyzja organu I instancji takiego uzasadnienia nie zawiera, ani też organ odwoławczy, mimo zawartego w odwołaniu zarzutu niewyjaśnienia "czy wystarczającym dla przywrócenia spływu wód opadowych ze zlewni jest przywrócenie poprzedniego stanu rzeczy poprzez usunięcie nawiezionego gruzu i ziemie z tzw. wodnicy na działce 418/[...] i 418/[...]" nie wskazał, dlaczego za zasadne uznał nakazanie budowy urządzenia, a nie przywrócenie poprzedniego stanu. W tym zaś miejscu zauważyć należy, że nawet przed Sądem skarżący (jeden osobiście, drugi poprzez swojego pełnomocnika) wyrazili odmienne stanowisko co do tego, na czym ich zdaniem powinny polegać czynności, które zapobiegłyby negatywnym skutkom zmiany stanu na gruncie: czy na przywróceniu stanu poprzedniego czy też na budowie urządzenia. Jak już wyżej wspomniano, w odwołaniu skarżący zarzucili niewyjaśnienie szeregu okoliczności. W związku z tym Kolegium zwróciło się do biegłej o odniesienie się do tych zarzutów. Odpowiedź udzielona przez biegłą niewątpliwie powinna być potraktowana (i tak też ją potraktował organ odwoławczy, co wynika z uzasadnienia decyzji) jako uzupełnienie złożonej przez nią w toku postępowania przed organem I instancji opinii. Pomijając kwestię, że biegła, a w ślad za nią organ, nie odniosła się do wszystkich kwestii, w związku z czym w sprawie nadal pozostają pewne wątpliwości wymagające wyjaśnienia, o czym będzie mowa w dalszej części uzasadnienia, to przede wszystkim stwierdzić należy, że uzupełniając postępowanie dowodowe o tak uzupełnioną opinię, z naruszeniem art. 10 § 1 kpa Kolegium uniemożliwiło skarżącym (jak i pozostałym stronom postępowania) zapoznanie się z uzupełnionym materiałem dowodowym, jak i odniesienie się do tej uzupełniającej opinii, zadania biegłej dodatkowych pytań itp. Jak wskazano między innymi w Komentarzu B. Adamiak, J. Borkowski (wydawnictwo C.H.Beck Warszawa 2017 r.) do art. 10 kpa, naruszenie ogólnej zasady czynnego udziału strony w postępowaniu jest kwalifikowaną wadą procesową, która stanowi podstawę wszczęcia postępowania w sprawie wznowienia postępowania na wniosek strony. W tym miejscu podkreślenia wymaga, że Kolegium nie wskazało żadnych okoliczności o jakich mowa w art. 10 § 2 kpa, uzasadniających odstąpienie od obowiązku zapewnienia stronom czynnego udziału w postępowaniu odwoławczym toczącym się przed tym organem. Kolegium nie wyjaśniło także, czy skuteczne, a więc wystarczające byłoby wykonanie rowu szerszego od opisanego w decyzji organu I instancji ale bez konieczności jego utwardzenia, a jeśli tak, to jaką szerokość musiałby mieć taki rów, aby zapobiec szkodom na działce nr [...] spowodowanym zasypaniem wodnicy istniejącej wcześniej na działkach 418/[...] i 418/[...]. Nadto Kolegium, pomimo zarzutu, nie odniosło się do tego, że w rezultacie wykonania takiego rowu, jaki został opisany w decyzji organu I instancji, a więc rowu utwardzonego i usytuowanego tuż przy granicy z działką nr [...], dojdzie do takiej sytuacji, że będą biegły obok siebie, równolegle, dwa rowy: jeden naturalny, o szerokości pół metra, będący częścią dawnej wodnicy, znajdujący się na działce W.G., oznaczonej numerem [...], pomiędzy ogrodzeniem tej działki a granicą z działkami skarżących, i drugi rów, którego wykonanie nakazano, oddzielony od tego pierwszego bokiem utwardzonym betonowymi płytami ażurowymi. Ani organ ani biegła nie wyjaśnili celowości i zasadności takiego rozwiązania. W tym jednak miejscu, odnosząc się do innych zarzutów skargi, wskazać należy, że ponieważ w aktach sprawy brak jest dowodu na to, aby właściciele działki nr [...] w jakikolwiek sposób zmienili stan wody na gruncie (niesporne jest, że od strony zachodniej odsunęli oni ogrodzenie o pół metra od wodnicy, a od strony północnej, według twierdzeń J.G. o 3 metry), niezasadne jest domaganie się obciążenia również ich kosztami odwrócenia negatywnych skutków spowodowanych działaniem skarżących. Niewątpliwie bowiem przed nawiezieniem przez D. I. i T.I. na działki 418/[...] i 418/[...] ziemi i gruzu, przez co nie tylko został podwyższony poziom tych nieruchomości ale przede wszystkim zasypany został naturalny rów określany mianem wodnicy, doszło do zmiany stanu wody na gruncie, w wyniku czego woda spływająca zgodnie z dotychczasowym spadkiem terenu zamiast trafiać do wodnicy, spływa na działkę nr [...], przy czym nie chodzi tu o wodę spływającą na pozostałą część wodnicy, znajdującą się pomiędzy ogrodzeniem a granicą działki, ale na tę część działki [...], przez którą wcześniej wody opadowe z wyższych terenów nie spływały. Podnoszona w skardze okoliczność, że uczestnicy na swoją działkę odprowadzają rynną wodę z dachu jest bez znaczenia, w świetle niebudzących żadnych wątpliwości ustaleń, że zasypanie wodnicy na działkach nr 418/[...] i 418/[...] zmieniło kierunek spływających wód i obecnie spływają one przez działkę uczestników. Okoliczność zaś, że ten spływ już spowodował szkodę i nadal przy większych deszczach będzie powodował znajduje potwierdzenie w załączonej do akt dokumentacji fotograficznej. Mając powyższe na uwadze zaskarżona decyzja podlegała uchyleniu, o czym Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach orzekł na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit.c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zmianami), dalej p.p.s.a. Ponownie rozpoznając sprawę Kolegium winno wyeliminować wskazane wyżej nieprawidłowości. W szczególności organ winien wyjaśnić opisane wyżej wątpliwości, a więc, czy bardziej uzasadnione jest przywrócenie poprzedniego stanu czy też budowa urządzenia. W przypadku gdyby zasadniejsze było wybudowanie urządzenia zapobiegającego szkodom, organ powinien ustalić, przy pomocy biegłej, zapewniając jednocześnie stronom czynny udział w postępowaniu, jakiej szerokości rów musiałby być wykopany, aby nie zachodziła konieczność jego utwardzenia oraz w którym dokładnie miejscu ma być usytuowany, przy uwzględnieniu faktu, że przed zmianą stanu wody wodnica przynajmniej częściowo – jak by to wynikało z dołączonej do opinii mapy przebiegała przez działkę [...] i nadal część tej wodnicy tam się znajduje, co zdaje się wynikać ze zgodnych co do tego oświadczeń stron złożonych na rozprawie przed sądem. O kosztach nieopłaconej pomocy udzielonej z urzędu Sąd orzekł na podstawie art. 250 p.p.s.a., przyznając ustanowionemu z urzędu pełnomocnikowi skarżącego D. I. kwotę 295,20 zł, ustaloną zgodnie z § 21 ust. 1 pkt 1 lit.c w zw. z § 4 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 14).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło