II SA/Ke 24/16

WyrokWSA w Kielcach2016-04-06

Skład orzekający: Dorota Pędziwilk-Moskal, Renata Detka, Beata Ziomek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej powinien umorzyć postępowanie jako bezprzedmiotowe, czy też zwrócić podanie do właściwego sądu powszechnego, gdy żądanie strony ma charakter cywilnoprawny (windykacyjny)?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej, który stwierdza, że właściwym do rozpoznania sprawy jest sąd powszechny, powinien zwrócić podanie wnoszącemu w drodze postanowienia, a nie umarzać postępowanie jako bezprzedmiotowe. Umorzenie postępowania na podstawie art. 105 § 1 Kpa jest nieprawidłowe, gdy właściwość organu administracji publicznej nie istnieje, a sprawa należy do jurysdykcji sądu powszechnego.
Stan faktyczny
E. K. złożył wniosek o zwrot części wywłaszczonej nieruchomości. Organy administracji obu instancji umorzyły postępowanie, uznając m.in. brak legitymacji procesowej wnioskodawcy oraz bezprzedmiotowość postępowania w kontekście przepisów o gospodarce nieruchomościami. Wnioskodawca twierdził, że domaga się zwrotu nieruchomości stanowiącej jego własność, która została zajęta przez wykonawcę drogi, a nie zwrotu nieruchomości wywłaszczonej. Skarżący podniósł zarzuty naruszenia prawa procesowego i materialnego.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Wojewody oraz decyzję organu I instancji (Starosty) i zasądza od Wojewody na rzecz E. K. kwotę 200 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Pędziwilk-Moskal, Sędziowie Sędzia WSA Renata Detka, Sędzia WSA Beata Ziomek (spr.), Protokolant Starszy sekretarz sądowy Sebastian Styczeń, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 kwietnia 2016r. sprawy ze skargi E. K. na decyzję Wojewody z dnia 6 listopada 2015r. znak: [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie zwrotu części wywłaszczonej nieruchomości I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję organu I instancji; II. zasądza od Wojewody na rzecz E. K. kwotę 200 (dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Decyzją z dnia 6 listopada 2015 r. znak: [...], Wojewoda utrzymał w mocy decyzję Starosty z dnia 17 września 2015 r. znak: [...] o umorzeniu wszczętego na wniosek E. K. postępowania w sprawie zwrotu części wywłaszczonej nieruchomości położonej w Ł., gm. J., oznaczonej w dacie wywłaszczenia jako działka nr 59/1, przejętej na rzecz Skarbu Państwa decyzją Naczelnika Miasta i Gminy znak: [...], która w aktualnej ewidencji gruntów obrębu 17 Ł. odpowiada działce nr 490/2 o pow. 0,1600 ha. Powyższe rozstrzygnięcie zostało podjęte w następującym stanie faktycznym i prawnym: W piśmie z dnia 5 lutego 2015 r. E. K. wystąpił do Starosty J o zwrot nieruchomości pierwotnie oznaczonej nr 59/1 w Ł., gm. J. Zdaniem strony, decyzją znak: [...] wywłaszczona została działka o pow. 0,2176 ha, tymczasem wg rzędnych operatu wyznaczono błędnie jej granice. Wnioskodawca podał, że w roku 1994 wystąpił o zwrot tej działki, jednakże dotąd nie wydano stosownej decyzji. W innym postepowaniu w sprawie zmian w ewidencji gruntów i budynków wnioskowana do zwrotu nieruchomość została ujawniona przez geodetę inż. S. M. jako działka nr 1326 o pow. 0,1913 ha. Organ I instancji ustalił, że decyzją znak: [...] orzeczono o wywłaszczeniu od A. K. prawa własności działki nr 59/1 z przeznaczeniem pod budowę linii szerokopasmowej LHS. Zawiadomieniem z dnia 19 lutego 2015 r. organ poinformował wnioskodawcę o wszczęciu postępowania w sprawie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości położonej w Ł., gm. J., oznaczonej w dacie wywłaszczenia jako działka nr 59/1 i wezwał do sprecyzowania wniosku poprzez wskazanie na aktualnej mapie, która część nieruchomości nie została wykorzystana zgodnie z celem wywłaszczenia. W odpowiedzi udzielonej w piśmie z dnia 6 marca 2015 r. wnioskodawca wyjaśnił, że domaga się wydania nieruchomości o pow. 0,1325 ha, która powstała między działką nr 59/1 o pow. 0,2176 ha wywłaszczoną w roku 1982, a działką nr 385/1 przejętą przez Skarb Państwa w roku 2010. Działka o pow. 0,1325 ha jest częścią działki nr 385 (poprzednio 59/2) o pow. 0,67 ha. W kolejnym piśmie z dnia 31 marca 2015 r. wnioskodawca zażądał wydania działki powstałej między wywłaszczoną działką o pow. 0,2176 ha, a działką nr 385/1 o pow. 0,3432, ponieważ działka ta błędnie wg ewidencji gruntów i budynków figuruje w zasobach Skarbu Państwa. Decyzją z dnia 23 kwietnia 2015 r. Starosta na podstawie art. 105 Kpa w zw. z art. 136 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (ugn), umorzył postępowanie. Decyzją z dnia 18 czerwca 2015 r. Wojewoda uchylił powyższe rozstrzygnięcie wskazując na konieczność jednoznacznego sprecyzowania treści żądania oraz wykazania, czy wniosek o zwrot pochodzi od uprawnionego podmiotu. W odpowiedzi na wezwanie organu I instancji, wnioskodawca w piśmie z dnia 27 lipca 2015 r. wyjaśnił, że domaga się "zwrotu – wydania działki o pow. 0,1325 ha, która powstała pomiędzy wywłaszczoną pod LHS działką nr 59/1 o pow. 0,2176 ha i przejętą w 2013 roku przez wykonawcę drogi S-7 wraz z działką nr 385/1 o pow. 0,4332 ha". Zgodnie ze stanowiskiem strony, sporna działka nigdy nie została wywłaszczona na rzecz Skarbu Państwa, co oznacza, że Skarb Państwa nie może jej zwrócić w oparciu o przepisy ugn. Jak podkreślił wnioskodawca, jest on jedynym właścicielem ww. działki, która bez podstawy prawnej została włączona w zasób Skarbu Państwa. Organ I instancji ustalił, że GDDKiA jest trwałym zarządcą działki nr 490/2. Postępowanie o zwrot ww. działki o pow. 0,16 ha toczyło się w 1994r. lecz zostało umorzone na wniosek wnioskodawczyni H. K. W piśmie z dnia 14 września 2015 r. E. K. nadal kwestionował prowadzenie przez organ postępowania w zakresie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości oznaczonej jako działka nr 59/1, podtrzymując swoje stanowisko, co do roszczenia o wydanie działki stanowiącej jego własność, tj. części działki nr 59/2 i pow. 0,1325 ha zajętej w 2013 r. przez Skarb Państwa, lub wypłaty stosownego odszkodowania. Decyzją z dnia 17 września 2015 r. Starosta ponownie umorzył postępowanie powołując w podstawie prawnej art. 105 Kpa w zw. z art. 136 ust. 3 ugn. W uzasadnieniu jako główny powód takiego rozstrzygnięcia podał nieprzedstawienie dokumentu potwierdzającego nabycie spadku po A. K. W odwołaniu od powyższej decyzji E. K. potwierdził, że jego wniosek dotyczy zwrotu lub odszkodowania za zajętą działkę o pow. 0,1325 ha, dla której założona jest księga wieczysta [...]. Podkreślił, że nie rości żadnych pretensji do działki nr 59/1 o pow. 0,2176 ha. Jego zdaniem postępowanie powinno być umorzone, ale nie na podstawie art. 136 ust. 3 ugn. Wojewoda utrzymując w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji przytoczył brzmienie art. 136 ust. 3 ugn wskazując, że wnioskodawca nie przedstawił postanowienia sądu o nabyciu spadku lub notarialnego aktu poświadczenia dziedziczenia po wywłaszczonym A. K. Nie wykazał zatem czynnej legitymacji procesowej do wystąpienia z żądaniem zwrotu nieruchomości. Niezależnie od powyższego organ stwierdził, że w toku postępowania ustalono, iż wniosek E. K. w istocie nie dotyczył zwrotu wywłaszczonej działki nr 59/1, co oznacza, że postępowanie wszczęte zawiadomieniem z dnia 19 lutego 2015 r. powinno zostać umorzone jako bezprzedmiotowe na podstawie art. 105 § 1 Kpa. Cofnięcie wniosku o wszczęcie postępowania administracyjnego skutkuje bowiem brakiem żądania uprawnionego podmiotu i w konsekwencji przestaje istnieć przedmiot postępowania. Odnosząc się do zarzutów odwołania organ wyjaśnił, że wydanie nieruchomości to roszczenie o charakterze cywilnoprawnym i nie może być rozstrzygane w drodze decyzji administracyjnej. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach E. K. podniósł zarzut naruszenia prawa procesowego, ponieważ organ II instancji orzekał w innym zakresie niż organ I instancji, zarzuty naruszenia art. 136 ust. 3 ugn poprzez jego bezpodstawne zastosowanie, błędne ustalenie stanu faktycznego i prawnego nieruchomości wywłaszczonej, błędną interpretację § 9 ust. 1 rozporządzenia Ministra Rozwoju Regionalnego i Budownictwa z dnia 29 marca 2001 r. w sprawie ewidencji gruntów i budynków poprzez przyjęcie, że wywłaszczona w roku 1982 działka została przejęta przez Skarb Państwa w dacie wywłaszczenia w granicach określonych przez geodetę S. M. na mapie sporządzonej w roku 2015. Z uwagi na powyższe wniósł o uchylenie decyzji organów obu instancji. W uzasadnieniu skarżący przytoczył treść rozstrzygnięcia organu odwoławczego, która jego zdaniem oznacza rozszerzenie zakresu rozstrzygnięcia w stosunku do decyzji organu I instancji i w konsekwencji naruszenie zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego. Ponadto, zdaniem skarżącego organ II instancji bezkrytycznie przyjął za organem I instancji, że działka nr 59/1 odpowiada działce nr 490/2 o pow. 0,1600 ha. W dalszej części skargi powtórzono, że wnioskodawca nie domagał się zwrotu wywłaszczonej na rzecz Skarbu Państwa w roku 1982 nieruchomości o pow. 0,2176 ha, lecz zwrotu jego nieruchomości o pow. 0,1325 ha – części działki nr 59/2. Działka ta stanowi obszar między wywłaszczoną działką nr 59/1, a przejętą przez Skarb Państwa działką nr 385/2. Prowadzone przez organy postępowanie w oparciu o ustawę o gospodarce nieruchomościami jest bezpodstawne. Skarżący wyjaśnił, że wywłaszczona w roku 1982 działka nr 59/1 nigdy nie została wyodrębniona, a jej granice są nieznane. Na podstawie decyzji [...] od działki nr 59 o pow. 0,8900 ha odłączono obszar działki nr 59/1 o pow. 0,2100 ha, która stała się własnością Skarbu Państwa. Pozostała działka nr 59/2 o pow. 0,6700 ha stanowiąca własność ojca skarżącego – A. K. Starosta zawsze wykazywał prawidłową powierzchnię działki nr 59/2 (0,6700 ha) uprawianej przez skarżącego do 2014 roku. Wówczas wykonawca drogi ekspresowej S-7 zajął działkę strony o pow. 0,1325 ha stanowiącą część działki nr 59/2. Zdaniem skarżącego Starosta usiłował zmienić ewidencję gruntów w oparciu o mapę sporządzoną przez geodetę S. M., lecz wydana decyzja została uchylona przez Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego decyzją z dnia 3 kwietnia 2015 r. Starosta usiłuje teraz w drodze przewrotnej interpretacji § 9 ust. 1 rozporządzenia Ministra Rozwoju Regionalnego Budownictwa w sprawie ewidencji gruntów i budynków udowodnić swoje prawo do działki nr 490/2 twierdząc, że w 1982 roku Skarb Państwa przejął działkę o pow. 0,3501 ha, a przy wydawaniu decyzji wywłaszczeniowej popełniono błędy, które wykazał geodeta S. M. Tymczasem w roku 1982 Skarb Państwa przejął działkę o pow. 0,2176 ha, a grunt przekraczający tę wielkość stanowił działkę rolną nr 59/2, uprawianą przez ojca skarżącego i samego skarżącego. Na koniec skarżący stwierdził, że postępowanie niniejsze powinno być umorzone, ponieważ od początku było prowadzone niezgodnie z wnioskiem, w oparciu o przepisy ustawy o gospodarce nieruchomościami, w sytuacji gdy jedyną i wystarczającą podstawę umorzenia stanowił art. 105 § 1 Kpa. W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zważył, co następuje: Skarga zasługuje na uwzględnienie, aczkolwiek nie z przyczyn podniesionych w skardze. Zgodnie z art. 1, art. 2 i art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), dalej "Ppsa", wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli Sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania jeżeli miało lub mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 Ppsa). Wychodząc z tak zakreślonych granic kognicji Sąd stwierdził, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa). Przedmiotem kontroli w niniejszej sprawie jest decyzja organu odwoławczego utrzymująca w mocy decyzję Starosty o umorzeniu postępowania w sprawie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, wydaną na podstawie art. 105 § 1 Kpa w zw. z art. 136 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2015 r., poz. 1774), dalej "ugn". Pierwotnie treść wniosku z dnia 5.02.2015r. wskazywała, że przedmiotem postępowania jest zwrot nieruchomości oznaczonej nr 59/1 w Ł. gmina J., która została wywłaszczona decyzją [...]. W takim też zakresie uwzględniając regulację art. 136 ugn określającą podstawy zwrotu wywłaszczonej nieruchomości Starosta prowadził postępowanie wyjaśniające. W toku postępowania, zgodnie z wytycznymi zawartymi w decyzji Wojewody z dnia 18.06.2015r. znak: [...] Starosta wezwał skarżącego do jednoznacznego sprecyzowania treści i zakresu roszczenia ze wskazaniem podstawy prawnej żądania oraz określenia, według aktualnej mapy ewidencyjnej, części nieruchomości, która nie została wykorzystana zgodnie z celem wywłaszczenia. Precyzując swój wniosek w sprawie skarżący w piśmie z dnia 27.07.2015r. określił, że domaga się zwrotu – wydania działki o pow. 0,1325 ha, która powstała pomiędzy wywłaszczoną pod LHS działką nr 59/1 o pow. 0,2176 ha i przejętą w 2013r. przez wykonawcę drogi S-7 wraz z działką nr 385/1 o pow. 0,4332 ha". Takie stanowisko w sprawie skarżący konsekwentnie prezentował, w tym również na etapie skargi. Dodatkowo organ I instancji ustalił, że skarżący domaga się wydania nieruchomości znajdującej się jego zdaniem, bezprawnie we władaniu Skarbu Państwa, o pow. 0,1325 ha, nie posiadającej w ewidencji gruntów żadnego numeru, położonej między dawną działką nr 59/1 o pow. 0,2176 ha wywłaszczoną w roku 1982, a działką nr 385/1 przejętą przez Skarb Państwa w okresie późniejszym. W realiach niniejszej sprawy wnioskodawcy nie chodziło o zwrot wywłaszczonej nieruchomości w trybie art. 136 ust. 3 ugn, lecz o wydanie nieruchomości stanowiącej jego własność. Pierwotne żądanie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości zawarte we wniosku z dnia 5 lutego 2015 r. uległo więc modyfikacji i organ nie miał podstaw do dalszego procedowania w trybie art. 136 ust. 3 ugn, ponieważ żądanie wnioskodawcy było skierowane do Starosty i dotyczyło wydania nieruchomości. Problematyka ochrony prawa własności uregulowana została w dziale V tytułu I księgi II Kodeksu cywilnego. Zgodnie z art. 222 § 1 Kc, właściciel może żądać od osoby, która włada faktycznie jego rzeczą, ażeby rzecz została mu wydana, chyba że osobie tej przysługuje skuteczne względem właściciela uprawnienie do władania rzeczą. W niniejszej sprawie skarżący żąda od Starosty wydania działki o pow. 0,1325 ha podnosząc, że jest jej właścicielem. Roszczenie o udzielenie ochrony prawnej o charakterze windykatoryjnym ma charakter cywilnoprawny, niezależnie od tego, czy u jego podstaw znajduje się decyzja administracyjna czy też innego rodzaju czynności prawne. To prawo cywilne, chronione w procesie cywilnym przed sądem powszechnym, reguluje skutki naruszenia prawa własności i usunięcie skutków naruszenia (T. Dybowski, Ochrona własności w polskim prawie cywilnym. Rei vindicatio – actio negatoria, Warszawa 1969, s. 100, 104-105; E. Gniewek, Komentarz do art. 222 Kc, uw. 1.1-1.7, Lex). W świetle powyższego nie ulega wątpliwości, że w sprawie wniosku skarżącego właściwy jest sąd powszechny. Zgodnie z art. 66 § 3 Kpa, jeżeli podanie wniesiono do organu niewłaściwego, a organu właściwego nie można ustalić na podstawie danych podania, albo gdy z podania wynika, że właściwym w sprawie jest sąd powszechny, organ do którego podanie wniesiono, zwraca je wnoszącemu. Zwrot podania następuje w drodze postanowienia, na które służy zażalenie. Wynika z tego, że organ administracji publicznej nie może umorzyć postępowania w sprawie, wskazując na jego bezprzedmiotowość, w sytuacji gdy, tak jak w niniejszej sprawie, powinien stwierdzić swoją niewłaściwość i wskazać jako właściwy w sprawie sąd powszechny. Decyzja o umorzeniu postępowania kończy je, co w przypadku stwierdzenia niewłaściwości organu w żaden sposób nie świadczy o bezprzedmiotowości postępowania, w rozumieniu art. 105 § 1 Kpa, lecz o konieczności rozpoznania sprawy przez sąd powszechny (por. wyrok NSA z dnia 9 września 2010 r., sygn. II OSK 735/10). Z uwagi na brak właściwości organów administracji publicznej w niniejszej sprawie, bezprzedmiotowe było rozpatrywanie zarzutów dotyczących orzekania przez organ odwoławczy w innym zakresie niż organ I instancji, błędnego ustalenia stanu faktycznego i prawnego nieruchomości wywłaszczonej, błędnej interpretację § 9 ust. 1 rozporządzenia Ministra Rozwoju Regionalnego i Budownictwa z dnia 29 marca 2001 r. w sprawie ewidencji gruntów i budynków. Rozpatrując przedmiotową sprawę ponownie organ I instancji weźmie pod uwagę przedstawioną powyżej ocenę prawną. W szczególności uwzględni okoliczność, że na skutek modyfikacji wniosek dotyczy wydania nieruchomości stanowiącej własność skarżącego, nie zaś zwrotu wywłaszczonej nieruchomości w trybie art. 136 ust. 3 ugn. Z podniesionych wyżej względów, Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa orzekł jak w wyroku. O kosztach postępowania, na które złożyła się kwota wpisu, orzeczono zaś na podstawie art. 200 Ppsa.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło