II SA/Ke 257/13
WyrokWSA w Kielcach2013-05-15
Skład orzekający: Sylwester Miziołek, Renata Detka, Jacek Kuza
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika, przypadający na czas nauki w szkole średniej, może być zaliczony do wysługi lat policjanta, od której zależy wzrost uposażenia zasadniczego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji błędnie oceniły zebrany materiał dowodowy, naruszając art. 80 kpa. Przyjął, że nauka w szkole średniej i jednoczesne świadczenie pracy w gospodarstwie rolnym rodziców nie wyklucza uznania tej pracy za stałą, jeśli osoba spełniała pozostałe przesłanki definicji domownika. W związku z tym uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji.Stan faktyczny
Skarżący, S. Z., policjant, domagał się zaliczenia okresu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w latach 1993-1996 do wysługi lat w celu uzyskania wzrostu uposażenia. Organy administracji odmówiły, uznając, że praca ta nie miała charakteru stałego z uwagi na naukę skarżącego w szkole średniej i inne zajęcia. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym błędną ocenę dowodów.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji Komendanta Powiatowego Policji w S. Stwierdzono, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do chwili uprawomocnienia się wyroku. Zasądzono od Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. na rzecz S. Z. kwotę 257 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sylwester Miziołek, Sędziowie Sędzia WSA Renata Detka (spr.), Sędzia WSA Jacek Kuza, Protokolant Starszy sekretarz sądowy Joanna Dziopa, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 15 maja 2013 r. sprawy ze skargi S. Z. na decyzję – rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu pierwszej instancji; 2. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do chwili uprawomocnienia się wyroku; 3. zasądza od Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. na rzecz S. Z. kwotę 257 (dwieście pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Rozkazem personalnym nr [...] z [...]r. Komendant Wojewódzki Policji w K. po rozpatrzeniu odwołania S. Z. utrzymał w mocy rozkaz personalny Komendanta Powiatowego Policji w S. z [...]r. na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 127 § 2 kpa.
W uzasadnieniu organ podał, że podkom. S. Z. na mocy rozkazu personalnego Komendanta Wojewódzkiego Policji w T. z [...]r. został przyjęty do służby w Policji z dniem 20 sierpnia 1996 r. W rozkazie tym zawarto informację o ustaleniu łącznej wysługi lat pracy w wymiarze 0 lat.
Dnia 6 lipca 2012 r. skarżący zwrócił się do Komendanta Powiatowego Policji
w S. o zaliczenie okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika w okresie od 30 listopada 1993 r. do 19 sierpnia 1996 r. na dowód czego przedłożył zeznania dwóch świadków, zaświadczenie
o zameldowaniu, zaświadczenie z Urzędu Miasta i Gminy w K. o posiadaniu przez rodziców gospodarstwa rolnego w okresie podlegającym zaliczeniu, co miało uprawdopodobnić, że w okresie tym pracował w gospodarstwie rolnym rodziców
w charakterze domownika. 11 lipca 2012 r. skarżący uzupełnił powyższe dokumenty
o kserokopię aktu własności gospodarstwa.
Rozkazem personalnym z 8 sierpnia 2012 r. Komendant Powiatowy Policji
w S. określił skarżącemu na dzień 6 lipca 2012 r. prawo do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat w wysokości 16%. Po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez S. Z. decyzją z [...]r. Komendant Wojewódzki Policji w K. uchylił zaskarżony rozkaz i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji.
Rozkazem personalnym z [...]r. Komendant Powiatowy Policji
w S. odmówił przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego
z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym. W odwołaniu od tej decyzji skarżący zarzucił naruszenie art. 7 i 77 kpa poprzez jednostronną i tendencyjną ocenę materiału dowodowego sprawy oraz błędną wykładnię przepisów prawa materialnego.
Rozpatrując sprawę w trybie odwoławczym organ II instancji przytoczył na wstępie stosowne przepisy rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych
i Administracji z 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania
i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalenia wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego, ustawy z 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy oraz wskazał na definicję "domownika" z art. 6 pkt 2 ustawy z 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników.
Organ stwierdził, że w okresie od 30 listopada 1993 r. do 19 sierpnia 1996 r. podkom. S. Z. nie spełnił wszystkich warunków uzasadniających uznanie go za domownika w myśl przepisów ubezpieczeniowych. Pomimo, że we wskazanym okresie miał ukończone 16 lat, był osobą bliską rolnikowi i nie był związany z rolnikiem stosunkiem pracy, to nie można uznać, że praca w tym gospodarstwie miała charakter stały.
W ocenie Komendanta w podanym przez skarżącego okresie praca w gospodarstwie rolnym rodziców była dla niego jedynie zajęciem dodatkowym
i stanowiła zwyczajową pomoc udzielaną rodzicom. Zdaniem organu, nie da się w tym samym czasie połączyć zajęć związanych z nauką i świadczeniem stałej pracy
w gospodarstwie rolnym, a więc skarżący nie mógł pracy na roli poświęcać dziennie 4-5 godzin, bowiem nie pozwalały mu na to obowiązki szkolne i pozaszkolne, a także długotrwałe dojazdy do szkoły i z powrotem zajmujące około 2 godzin dziennie.
Organ ustalił, że w okresie od 30 listopada 1993 r. do 29 maja 1996 r. S. Z. był uczniem szkoły dziennej – Liceum Ekonomicznego w Zespole Szkół Ekonomicznych w S., oddalonej od miejsca zamieszkania o ok. 17 km. Codzienne pokonywanie przez skarżącego trasy 34 km, uczestniczenie w zajęciach lekcyjnych oraz dopełnienie wszystkich obowiązków wynikających z nauki w domu nie mogło, w ocenie organu, pozwalać na wykonywanie stałej pracy w gospodarstwie rolnym albowiem głównym zadaniem strony w tym okresie było pobieranie nauki
w szkole ponadpodstawowej. Wobec tego, przy uwzględnieniu ograniczonej liczby połączeń na trasie dom-szkoła oraz faktu, że zajęcia lekcyjne zaczynają się o różnych godzinach organ wskazał, że czas dotarcia skarżącego do szkoły i powrotu do domu sukcesywnie się wydłużał.
Komendant w dalszej części uzasadnienia odtworzył przykładowy przebieg dnia S. Z. z uwzględnieniem czasu spędzonego w szkole, dojazdu, treningów w klubie sportowym "K." oraz czynnego udziału
w działalności Młodzieżowej Orkiestry Dętej w K. Organ wskazał również, że w ww. okresie w prowadzeniu gospodarstwa o powierzchni 1,6 ha, rodzicom S. Z. systematycznie pomagało również jego rodzeństwo co,
w ocenie Komendanta, wątpliwym czyni fakt, że praca w nim była aż tak czasochłonna jak wskazał skarżący. Organ zwrócił też uwagę na ograniczoną dyspozycyjność S. Z. do pracy w gospodarstwie z powodu odbywania kursu na prawo jazdy i przygotowań do egzaminu dojrzałości.
Oceniając załączone do podania zeznania dwóch świadków tj. B. K. i K. K. potwierdzone przez Burmistrza M. J., Komendant wskazał, że są one mało obiektywne, lakoniczne i tożsame co do treści. Zdaniem organu wynika z nich, że we wnioskowanym okresie skarżący jedynie pomagał
w gospodarstwie rodziców przy pracach związanych z jego prowadzeniem. W ocenie Komendanta na ich podstawie nie można było ustalić ile godzin dziennie S. Z. pracował na roli i jaki był w jego rodzinie zwyczajowy podział obowiązków. Wskazał, iż zeznania złożone po wezwaniu przez organ I instancji na tle innych dowodów nie uwiarygodniają, że skarżący stale pracował w gospodarstwie rolnym,
a same w sobie nie są równoważne w zakresie wartości dowodowej z informacjami zawartymi w świadectwach służby czy pracy, które stanowią podstawowy dowód
w niniejszym postępowaniu.
Reasumując organ stwierdził, że czas pozostawania skarżącego poza domem wynosił około 7-8 godzin dziennie co przy uwzględnieniu czasu poświęconego na przygotowanie się do obowiązków szkolnych, czasu koniecznego do odpoczynków,
a także treningów w klubie sportowym oraz kontaktów ze znajomymi prowadzi do wniosku, iż nie było możliwe, aby S. Z. pracował w gospodarstwie rolnym we wskazanym przez siebie wymiarze czasowym. Dorywcza praca wykonywana przez skarżącego popołudniami, w weekendy oraz wakacje nie spełnia warunku pracy
w gospodarstwie rolnym w charakterze domownika, bowiem nie jest pracą świadczoną stale. Tymczasem, w ocenie organu, pojęcie domownika powiązane jest ze stałym świadczeniem pracy, a nie dorywczą, choć systematyczną pomocą.
Komendant zauważył również, że S. Z., ubiegając się o przyjęcie do służby w Policji, w złożonej dokumentacji nie wspomniał o pracy
w gospodarstwie rolnym, co świadczy o tym, iż albo takiej pracy w ogóle nie wykonywał, albo udzielanej pomocy sam nie traktował jako stałej pracy.
Powyższe, zdaniem organu, prowadzi do wniosku, iż brak jest podstaw do uwzględnienia okresu pracy skarżącego w gospodarstwie rolnym rodziców od 30 listopada 1993 r. do 19 sierpnia 1996 r. jako podstawy do wzrostu jego uposażenia zasadniczego o 3%. Komendant nie podzielił też zarzutu naruszenia przez organ
I instancji art. 7 i 77 kpa albowiem, jak stwierdził, ten podjął wszelkie niezbędne kroki dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy poprzez wyczerpujące zebranie
i rozpatrzenie materiału dowodowego.
Skargę na decyzję Kolegium do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego
w Kielcach złożył S. Z. zaskarżając ją w całości z powodu niezgodności
z prawem, naruszenia przepisów prawa materialnego oraz proceduralnych. Wniósł
o jej uchylenie oraz zasądzenie kosztów postępowania wg norm przepisanych. Rozstrzygnięciu zarzucił:
1) rażący błąd w ustaleniach faktycznych,
2) błędną wykładnię przepisów prawa materialnego wskazanych w komparycji zaskarżonego rozkazu personalnego,
3) naruszenie przepisów postępowania poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy, a zwłaszcza pominięcie okoliczności mających istotny wpływ na jej wynik oraz jednostronną i tendencyjną ocenę zgromadzonego
w sprawie materiału dowodowego.
Skarżący podniósł, iż zgodnie ze stanowiskiem organu okolicznością uzasadniającą, że jego praca w gospodarstwie rolnym rodziców nie miała charakteru stałego był fakt uczęszczania przez niego do szkoły średniej i wskazał jednocześnie, że każdy przypadek odnoszenia się do pracy w gospodarstwie rolnym powinien być oceniany indywidualnie, z uwzględnieniem wszelkich towarzyszących okoliczności. Jeśli osoba po ukończeniu 16 roku życia zamieszkiwała wraz z rodzicami dojeżdżając jednocześnie do szkoły średniej w sąsiedniej miejscowości, a poza godzinami pracy spędzonymi w szkole stale pracowała w ich gospodarstwie, to okres jej pracy w tym gospodarstwie powinien być zaliczony do pracowniczego stażu pracy.
Skarżący wyjaśnił, że uczęszczał do Liceum Ekonomicznego w S. oddalonego od miejsca zamieszkania zaledwie o 17 km i nie uniemożliwiało mu to wykonywania pracy w gospodarstwie w wymiarze ponad połowy wymaganego czasu pracy w rolnictwie. Czas, który poświęcał na dojazdy i zajęcia szkolne wynosił około
6 godzin. Cały pozostały czas poświęcał na pracę w gospodarstwie rolnym rodziców, nie wykonywał żadnych prac dorywczych, a tym bardziej nie szukał innego stałego zatrudnienia.
Twierdzenie, iż nie mógł stale pracować w gospodarstwie albowiem musiał poświęcał czas na naukę, grę w piłkę i w orkiestrze dętej uznał za bezzasadne wskazując, że uczył się zwykle wieczorami, po wykonaniu wszystkich należących do niego obowiązków wynikających z pracy w gospodarstwie. Zauważył również, że dzień pracy rolnika zaczyna się od wczesnych godzin rannych co czyni błędnym przyjęcie przez organ, że pracował w gospodarstwie tylko w godzinach popołudniowych. Gra
w piłkę oraz w orkiestrze dętej miały charakter zajęć dodatkowych, wykonywanych wyłącznie w wolnym czasie.
W ocenie skarżącego wykonywał on w sposób stały pracę w gospodarstwie rodziców we wskazanym przez siebie okresie i niewątpliwie był domownikiem
w rozumieniu art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, a co za tym idzie należało mu zaliczyć do stażu pracy okres od 30 listopada 1993 r. do 19 sierpnia 1996 r.
S. Z. podniósł, że w niniejszej sprawie postępowanie nie zostało przeprowadzone w sposób wnikliwy i wszechstronny. W szczególności organy nie wyjaśniły, że w sposób stały wykonywał on pracę w gospodarstwie rolnym rodziców i co za tym idzie - przysługuje mu prawo zaliczenia tego okresu do stażu pracy. Ponadto,
w jego ocenie, rozkazy personalne wydane przez organy obu instancji, nie spełniają wymogów z art. 107 § 3 kpa.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga jest zasadna.
Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego
i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.).
Dokonując tak rozumianej oceny zaskarżonego rozstrzygnięcia, Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że oba przeprowadzające postępowanie organy dopuściły się naruszeń prawa procesowego poprzez dokonanie niewłaściwej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, co skutkuje koniecznością uchylenia decyzji objętych skargą (art. 145 § 1 pkt 1c p.p.s.a.).
Zgodnie z art. 99 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011r. nr 287, poz. 1687 ze zm.), zwanej dalej ustawą, prawo do uposażenia powstaje
z dniem mianowania policjanta na stanowisko służbowe. Uposażenie policjanta składa się z uposażenia zasadniczego i z dodatków do uposażenia (art. 100). Wysokość uposażenia zasadniczego policjanta jest uzależniona od grupy zaszeregowania jego stanowiska służbowego oraz od posiadanej wysługi lat (art. 101 ust. 1).
Na podstawie art. 101 ust. 2 ustawy zostało wydane rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. z 2005 r., nr 152, poz. 1732 ze zm.). W niniejszej sprawie zastosowanie znalazł § 4 ust. 1 pkt 5 tego rozporządzenia, zgodnie z którym do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się inne (niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1-4) okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego. Takim odrębnym unormowaniem, o którym mowa w powołanym przepisie, jest ustawa z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310), gdzie w art. 1 ust. 1 pkt 3 wskazano, że ilekroć przepisy prawa lub postanowienia układu zbiorowego pracy albo porozumienia w sprawie zakładowego systemu wynagradzania przewidują wliczanie do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy, okresów zatrudnienia w innych zakładach pracy, do stażu tego wlicza się pracownikowi także przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów
o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Z kolei
w świetle art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 2008 r., nr 50, poz. 291 ze zm.), ilekroć w ustawie jest mowa
o domowniku - rozumie się przez to osobę bliską rolnikowi, która:
a) ukończyła 16 lat,
b) pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie,
c) stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy.
W niniejszej sprawie bezspornym jest, że dwie z powyższych przesłanek, tj. ukończenie przez skarżącego 16 lat oraz zamieszkiwanie na terenie gospodarstwa rolnego rodziców nie były kwestionowane przez organ. Spór natomiast dotyczył tego, czy wykonywane przez skarżącego obowiązki w gospodarstwie rolnym rodziców mogą być uznane za stałą pracę w tym gospodarstwie.
Zdaniem Świętokrzyskiego Komendanta Wojewódzkiego Policji w Kielcach zebrany materiał dowodowy prowadzi do wniosku, iż w okresie od 30 listopada 1993 r. do 19 sierpnia 1996 r. praca wykonywana przez S. Z. w gospodarstwie rodziców nie miała charakteru stałego.
Jakkolwiek – co wymaga podkreślenia - organ przeprowadził postępowanie dowodowe w sposób nie budzący zastrzeżeń, to jednak, zdaniem Sądu, ocena tego materiału nastąpiła z naruszeniem art. 80 kpa, w efekcie czego doszło do sformułowania wniosków i wydania rozstrzygnięcia, z którymi nie można się zgodzić.
Uzasadnienie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji wskazuje na to, że oba organy przyjmują jako zasadę założenie, iż nie da się połączyć zajęć związanych z nauką w szkole ponadpodstawowej z równoległym świadczeniem stałej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców. Tymczasem każdy przypadek oceny charakteru pracy w gospodarstwie rolnym powinien być oceniany indywidualnie, tzn. z uwzględnieniem wszelkich towarzyszących okoliczności, m.in. wieku osoby powołującej się na taką pracę, zakresu wykonywanych czynności, charakteru i wielkości gospodarstwa, liczby domowników czy odległości miejsca położenia gospodarstwa i szkoły. Jeśli dana osoba po ukończeniu 16 roku życia zamieszkiwała wraz z rodzicami, dojeżdżając jednocześnie do szkoły średniej w sąsiedniej miejscowości - a poza godzinami pracy spędzonymi w szkole stale pracowała w ich gospodarstwie, to okres jej pracy w gospodarstwie powinien być zaliczony do pracowniczego stażu pracy (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie z dnia 21 lutego 1995 r., III AUr 3/95, OSA 1997, nr 10, s. 70, LEX nr 29420. Podobne stanowisko zajął Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 28 czerwca 1991 r., III AUr 23/91, OSAiSN 1992, nr 10, s. 37, LEX nr 13667, uznając, że dla zaliczenia okresu pracy w gospodarstwie rolnym po 16 roku życia do okresów ubezpieczenia bez znaczenia pozostaje fakt jednoczesnego uczęszczania do szkoły ponadpodstawowej,
o ile oczywiście z całokształtu okoliczności sprawy wynika, że nauka nie wykluczała możliwości stałej pracy w gospodarstwie).
Wyjaśnienia pojęcia "wykonywania pracy w charakterze stałym w gospodarstwie rolnym" wielokrotnie podejmował się Sąd Najwyższy. W wyroku z dnia 4 października 2006 r. o sygn. akt II UK 42/2006 (publ. OSNP 2007/19-20/292) wskazał na potrzebę odstąpienia od rozumienia "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" jako nieustannego, przez cały czas, ciągłego, wykonywania prac w gospodarstwie. Podkreślił, iż mając na względzie cel i funkcje omawianej ustawy, ustanowienie obowiązku ubezpieczenia społecznego domownika dotyczy osób niebędących posiadaczami gospodarstwa rolnego, a powiązanych z gospodarstwem rolnym tylko szczególnym stosunkiem, cechującym domownika. Nieodzowne jest zatem sięgnięcie do specjalnego znaczenia jego roli w społeczno – gospodarczych stosunkach wiejskich, której specyfikę uwypukla porównanie określenia "domownika" w art. 6 pkt 2 i definicji "rolnika", sformułowanej
w art. 6 pkt 1 ustawy. Zestawienie tych przepisów pokazuje, że istota działań domownika, który nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, sprowadza się do pomocy rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa, czyli do wykonywania prac wskazanych mu przez prowadzącego gospodarstwo, leżących
w zakresie jego decyzji gospodarczych. Mając to na względzie, należy zaaprobować stanowisko, że wystarczające dla uznania pracy domownika w gospodarstwie rolnym za stałą jest wykonywanie w jej przebiegu wszystkich zabiegów agrotechnicznych związanych z prowadzoną produkcją w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami tych prac oraz używaniem ułatwiającego te prace sprzętu. Stanowisko to nawiązuje do wyroku z dnia 21 kwietnia 1998 r. o sygn. akt II UKN 3/98 (niepublikowanego), w którym Sąd Najwyższy przyjął, że praca domownika w gospodarstwie rolnym, wykonywana
w wymiarze czasu stosownym do prawidłowego jego funkcjonowania, zgodnie z jego strukturą, przy uwzględnieniu jego obszaru oraz ilości pracujących w nim osób, jest pracą stałą.
Przy uwzględnieniu przytoczonego wyżej orzecznictwa, zebrane w sprawie dowody pozwalają - w ocenie Sądu – na przyjęcie, że obowiązki szkolne
i pozaszkolne skarżącego nie wykluczały ustalenia, że wykonywał we wnioskowanym okresie stałą pracę w należącym do rodziców gospodarstwie rolnym w charakterze domownika.
Podstawowym trybem uzyskania potwierdzenia pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym jest zaświadczenie właściwego organu, wydawane na podstawie art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, zgodnie z którym na wniosek zainteresowanej osoby właściwy urząd gminy jest obowiązany stwierdzić, zgodnie z art. 1 wskazanej ustawy, okresy jej pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym, wydając stosowne zaświadczenie w celu przedłożenia w zakładzie pracy. Jeżeli organ nie dysponuje dokumentami uzasadniającymi wydanie zaświadczenia o pracy zainteresowanej osoby w indywidualnym gospodarstwie rolnym, zawiadamia ją o tej okoliczności na piśmie. Dopiero wyczerpanie powyższej procedury pozwala na skorzystanie z określonej w ustępie 3 art. 3 cytowanej ustawy możliwości udowodnienia okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym jest położone to gospodarstwo rolne.
Pismem z 11 lipca 2012 r. Urząd Miasta i Gminy w K. poinformował, że nie dysponuje dokumentami uzasadniającymi wydanie zaświadczenia, o jakim wyżej mowa. W związku z tym S. Z. wskazał dwóch świadków, którzy potwierdzili, że w okresie od 30 listopada 1993 r. do 19 sierpnia 1996 r. wykonywał on pracę w gospodarstwie rolnym swoich rodziców. Zarówno K. K. jak
i B. K. złożyli pisemne zeznania, w których podali, że byli bezpośrednimi sąsiadami gospodarstwa rodziców S. Z., ich zabudowania gospodarcze znajdują się "po sąsiedzku", czyli obok posesji świadków, a niektóre pola uprawne mieli w "niedalekiej odległości od siebie". Oboje świadkowie przyznali, że widzieli osobiście codzienną pracę skarżącego zarówno "w polu, przy uprawie owoców, warzyw, zbóż i innych. Przy pielęgnowaniu tych upraw czyli plewieniu, pryskaniu jak również zbiorach i żniwach". S. Z. pracował także przy obrządku, gdyż
w gospodarstwie były krowy, konie, kaczki, kury i świnie oraz wykonywał wszelkie inne prace jak naprawa i konserwacja sprzętu rolniczego, naprawa oraz malowanie ogrodzeń, malowanie dachu, przygotowanie opału na zimę itp. Świadkowie wskazali także na fakt, że obie starsze siostry skarżącego nie mieszkały stale z rodzicami
w omawianym okresie, matka pracowała jako nauczycielka, a gdy zachorował ojciec
w roku 1995 "wszystkie prace w gospodarstwie wykonywał S. ponieważ był najstarszym synem". Praca była świadczona popołudniami, a w dni wolne od szkoły czyli w weekendy, święta, ferie i wakacje w różnych porach dnia, oprócz tych robót, które wymagały stałych godzin jak obrządek hodowanych zwierząt (k. 136 i 137 akt administracyjnych).
Odnosząc się do powyższych wyjaśnień złożonych przez świadków Komendant podkreślił, że "na tle innych dowodów nie uwiarygodniają, iż podkom. S. Z. stale pracował w gospodarstwie rolnym. Ponadto trudno też potraktować takie wyjaśnienia jako równoważne w zakresie wartości dowodowej z informacjami zawartymi w świadectwach służby czy pracy, które co do zasady stanowią podstawowy dowód w postępowaniu w przedmiocie ustalenia prawa do procentowego wzrostu uposażenia." W dalszej części uzasadnienia (str. 7) organ podkreśla, że kwalifikuje zeznania świadków jako "niewiarygodne", a "zasady logiki i doświadczenia życiowego oraz poczynione w sprawie ustalenia nie pozwalają na akceptację (..) twierdzeń" skarżącego, że "mógł on rzeczywiście pogodzić naukę i wynikające z tego obowiązki ze stałą pracą w gospodarstwie rolnym". Owe doświadczenie życiowe
i logika, stanowiące podstawowe kryterium negatywnej oceny wyjaśnień złożonych przez świadków i skarżącego, zdają się jednak sprowadzać do założenia, że fakt codziennych dojazdów do szkoły oddalonej o 17 km od miejsca zamieszkania
i położenia gospodarstwa rolnego, połączony z koniecznością nauki i potrzebą realizacji własnych potrzeb młodego człowieka, wykluczają stałą pracę w gospodarstwie rolnym. Organ podkreślił przy tym, że czas pozostawania S. Z. poza domem wynosił 7-8 godzin dziennie (co jest bezsporne), a dodając do tego czas przygotowania się do lekcji, czas konieczny do odpoczynku, czas treningów w klubie sportowym "K." oraz kontaktów ze znajomymi, nie było możliwe, aby skarżący pracował w gospodarstwie rolnym rodziców we wskazanym przez siebie wymiarze czasowym tj. 4-5 godzin.
Podkreślić należy, że w świetle przytoczonego na wstępie orzecznictwa, sprowadzanie spełnienia wymogu stałej pracy w gospodarstwie rolnym świadczonej przez domownika do jakiegokolwiek dziennego, z góry ustalonego wymiaru czasowego jest nieporozumieniem. Przypomnienia wymaga, że istota działań domownika, który nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, sprowadza się do pomocy rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa, czyli do wykonywania prac wskazanych mu przez prowadzącego gospodarstwo, leżących w zakresie jego decyzji gospodarczych. Dlatego wystarczające dla uznania pracy domownika w gospodarstwie rolnym za stałą jest wykonywanie w jej przebiegu wszystkich zabiegów agrotechnicznych związanych z prowadzoną produkcją w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami tych prac oraz używaniem ułatwiającego te prace sprzętu. Chodzi o taką pracę domownika, która wykonywana jest w wymiarze czasu stosownym do prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa rolnego, zgodnie z jego strukturą, przy uwzględnieniu jego obszaru oraz ilości pracujących w nim osób.
Bezpornym jest, że gospodarstwo rodziców skarżącego było niewielkie,
a w okresie będącym przedmiotem wniosku pracowały w nim co najmniej trzy osoby (S. Z. i jego rodzice) i z tych powodów utrzymanie go w dobrej kulturze rolnej i wykonywanie wszystkich niezbędnych zabiegów agrotechnicznych nie było tak czasochłonne jak w przypadku gospodarstw o większym areale. W tej sytuacji skarżący mógł pogodzić uczęszczanie do szkoły ze stałą pracą w gospodarstwie rolnym rodziców, nawet przy założeniu, że czasami odbywał treningi w miejscowym klubie piłkarskim Ko. i uczestniczył w próbach orkiestry dętej. Zebrane w sprawie dowody, w szczególności pisma V-ce Prezesa K.S. "K." z 16 listopada 2012r. oraz Burmistrza Miasta i Gminy K. z 20 listopada 2012r. nie przeczą w żaden sposób zeznaniom skarżącego, z których wynika, że dodatkowe zajęcia
i zainteresowania realizował w czasie wolnym od szkoły i od pracy w gospodarstwie. S. Z. zeznał bowiem, że gra w klubie zajmowała mu 2 godziny
w niedziele (przy czym nie grał w każdą niedzielę), zaś co do uczestnictwa w orkiestrze wskazał, iż jej członkiem był od 1990 r. i przez pierwsze 2-3 lata chodził na próby, które odbywały się raz w tygodniu, a później jego granie ograniczało się jedynie do świąt kościelnych. Nie sposób więc uznać za przekonującą ocenę organu, iż zajęcia te mogły
w istotny sposób wpłynąć na czas poświęcany na pracę w gospodarstwie rolnym.
Czysto teoretyczne są także rozważania organu na temat czasu poświęconego na przygotowanie do egzaminu dojrzałości czy kursy zmierzające do uzyskania uprawnień do kierowania pojazdami, które miały w dużym stopniu ograniczać dyspozycyjność strony. Wnioski wysnute na tej podstawie nie są poparte żadnymi dowodami i pozostają w sprzeczności z zeznaniami skarżącego złożonymi w dniu 18 października 2012 r. z których wynika, że na wykłady teoretyczne ww. kursu nie chodził, a umiejętności praktyczne nabył podczas jazdy z ojcem po polu. Co do przygotowań do matury podał natomiast, że regularnie uczył się na lekcjach, z których dużo zapamiętywał, ewentualne notatki czytał zaś podczas pasienia krowy (k. 34).
Na ocenę przeprowadzonych dowodów nie może mieć także wpływu fakt, że S. Z. ubiegając się o przyjęcie do służby w Policji, w złożonej dokumentacji nie wspomniał o pracy w gospodarstwie rolnym, co - w ocenie organu - świadczyć ma o tym, że albo takiej pracy w ogóle nie wykonywał, albo udzielanej pomocy sam nie traktował jako stałej pracy w gospodarstwie rolnym. Taką argumentację należy uznać za nietrafną, skoro fakt wykonywania pracy
w gospodarstwie rolnym rodziców nie rzutował na możliwość przyjęcia do służby.
Podkreślenia wymaga także, że doświadczenie życiowe uczy, iż taka sytuacja jaka miała miejsce w rodzinie skarżącego występuje w stosunkach wiejskich niezwykle często. Rolnicy prowadzący na własny rachunek gospodarstwo rolne – zwłaszcza przy niewielkim areale – pracują jednocześnie poza rolnictwem, podobnie jak i domownicy. Nie zmienia to jednak w niczym faktu, że ich praca w gospodarstwie rolnym ma charakter stały i prowadzi do realizowania wszystkich zabiegów agrotechnicznych niezbędnych do utrzymania tego gospodarstwa w dobrej kulturze rolnej. Podobnie sam fakt pobierania nauki w szkole, o ile nie jest połączony z zakwaterowaniem poza domem np. w internacie, nie może dyskwalifikować charakteru pracy domownika
w gospodarstwie rolnym jako stałej, pod warunkiem że praca taka związana jest
z wykonywaniem wszelkich czynności typowych dla pracy w gospodarstwie rolnym.
Wszystkie przeprowadzone w sprawie dowody świadczą o tym, że taką właśnie pracę wykonywał w gospodarstwie rolnym swoich rodziców S. Z. Mimo to, organ dowody te ocenił negatywnie naruszając zasadę swobody wyrażoną w art. 80 kpa. Ocena jaką zaprezentował organ jest bowiem – zdaniem Sądu – mało przekonująca i jednostronna, a przez to dowolna.
W świetle powyższego jako błędne należy zatem uznać ustalenie, iż praca skarżącego w gospodarstwie rolnym rodziców nie miała charakteru stałego,
a stanowiła jedynie dorywczą, okazjonalną, wykonywaną popołudniami, w weekendy oraz w wakacje pomoc, przez co nie spełniała warunku pracy w gospodarstwie rolnym w charakterze domownika. Ustalenie to dokonane zostało z naruszeniem art. 80 kpa, mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co powoduje konieczność uchylenia zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, o czym Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 135 p.p.s.a.
Orzeczenie zawarte w pkt II oparto o art. 152 p.p.s.a., zaś o kosztach orzeczono na podstawie art. 200 p.p.s.a. Na zasądzone koszty składa się wynagrodzenie adwokackie – 240 zł, określone w oparciu o § 18 ust.1 pkt 1c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej
z urzędu (Dz. U. z 2002 r., Nr 163, poz. 1348 ze zm.) oraz opłata od pełnomocnictwa – 17 zł.
Rozpoznając sprawę ponownie organ wyda stosowne rozstrzygnięcie mając na uwadze poczynione wyżej uwagi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło