II SA/Ke 301/12
WyrokWSA w Kielcach2012-06-21
Skład orzekający: Dorota Pędziwilk-Moskal, Renata Detka, Sylwester Miziołek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej ma obowiązek wydać decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy, gdy kierowca przekroczył limit 24 punktów karnych, nawet jeśli odbył szkolenie redukujące liczbę punktów?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej ma bezwzględny obowiązek wydać decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy, gdy kierowca przekroczył limit 24 punktów karnych. Odbycie szkolenia redukującego liczbę punktów karnych nie wpływa na ten obowiązek, zwłaszcza gdy nawet po redukcji liczba punktów nadal przekracza dopuszczalny limit. Sąd administracyjny nie jest uprawniony do badania zasadności wpisów do ewidencji kierowców naruszających przepisy ruchu drogowego w ramach kontroli decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy.Stan faktyczny
Skarżący A.G. został pozbawiony prawa jazdy kategorii A, B, C, E z powodu przekroczenia limitu 24 punktów karnych. W odwołaniu podniósł, że część punktów została naliczona bezpodstawnie, odbył szkolenie redukujące punkty o 6, a w przypadku braku tych punktów nie przekroczyłby limitu. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy, wskazując na brak dowodów szkolenia i fakt, że nawet po redukcji punktów limit byłby przekroczony. Skarżący wniósł skargę do WSA, kwestionując prawidłowość naliczania punktów i sposób procedowania organów.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Pędziwilk-Moskal, Sędziowie Sędzia WSA Renata Detka (spr.), Sędzia WSA Sylwester Miziołek, Protokolant Starszy sekretarz sądowy Urszula Opara, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 21 czerwca 2012r. sprawy ze skargi (...) na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia (...) znak: (...) w przedmiocie zatrzymania prawa jazdy oddala skargę.
Decyzją z dnia [...], znak: [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze po rozpatrzeniu odwołania A. G., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa utrzymało w mocy decyzję wydaną z upoważnienia Starosty K. z dnia [...] orzekającą o zatrzymaniu mu prawa jazdy kategorii A, B, C, E wydanego w dniu 5 listopada 2010 r. w związku
z przekroczoną liczbą punktów karnych za naruszenie przepisów ruchu drogowego. W uzasadnieniu Kolegium wskazało, że powodem podjęcia przez organ
I instancji ww. decyzji było uzyskanie przez skarżącego w okresie od 15 marca 2011 r. do 23 września 2011 r. 32 punktów karnych za naruszenie przepisów ruchu drogowego.
W odwołaniu od decyzji Starosty A.G. podniósł, że w dniu 15 marca 2011r. podczas kontroli drogowej odmówił przyjęcia mandatu za przekroczenie prędkości w wysokości 200 zł i 3 punktów karnych. Sprawa została skierowana do sądu, gdzie nałożono na niego łącznie 14 punktów karnych za 3 wykroczenia drogowe. Wątpliwość skarżącego budził fakt, że propozycja mandatu zawierała co innego niż późniejszy wniosek do Sądu o ukaranie. W jego ocenie 11 punktów karnych zostało nałożone bez żadnych podstaw. Dodał, że w dniu 25 listopada 2011 r. odbył szkolenie redukujące liczbę posiadanych punktów karnych o 6. Ponadto wskazał, że winien zostać jedynie skierowany na kontrolne sprawdzenie kwalifikacji, a nie mieć zatrzymane prawo jazdy. Posiadanie prawa jazdy pozwala mu na utrzymanie rodziny, gdyż tylko on pracuje.
Rozpatrując sprawę w trybie odwoławczym SKO wskazało, że Komendant Wojewódzki Policji wnioskiem z dnia 10 listopada 2011 r. wystąpił do Starosty K. na podstawie art. 114 ust. 1 pkt 1 lit. b ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym, o sprawdzenie kwalifikacji A. G. do kierowania pojazdami w ramach posiadanych przez niego uprawnień. W uzasadnieniu tego wniosku wskazał 4 przypadki naruszenia przepisów ruchu drogowego, jakie miały miejsca od dnia 15 marca 2011 r. do dnia 23 września 2011 r., za co skarżący uzyskał łącznie 32 punkty karne. Przekroczył więc dozwolony przepisami limit punktów za naruszenie przepisów ruchu drogowego.
Organ wskazał na art. 114 ust. 1 pkt 1 lit. b, art. 135 oraz art. 138 ust. 1 ustawy
z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r., Nr 108, poz. 908 ze zm.), zwanej dalej ustawą. Zdaniem Kolegium stan faktyczny w sprawie wyczerpuje znamiona wskazane w art. 138 ust. 1 ustawy, w związku z czym organ I instancji zasadnie orzekł o zatrzymaniu skarżącemu prawa jazdy kategorii A, B, C i E.
Kolegium wyjaśniło, że A.G. w odwołaniu podniósł, iż odbył szkolenie powodujące redukcję punktów karnych o 6, jednakże nie udokumentował tego faktu.
W aktach sprawy brak jest zaświadczenia potwierdzającego tę okoliczność. Poza tym, skoro uzyskał 32 punkty karne, to nawet ich zmniejszenie o 6 dalej powoduje przekroczenie dopuszczalnej liczby 24 punktów karnych.
Ponadto, jak wskazał organ, z akt sprawy wynika, że Sąd Rejonowy wyrokiem z dnia 27 września 2011 r. uznał A. G. za winnego zarzucanych mu czynów, wymierzając karę grzywny w wysokości 200 zł. Wpis tymczasowy
o przypisaniu mu 14 punktów karnych stał się wpisem ostatecznym, gdyż wyrok ten uprawomocnił się w dniu 18 października 2011 r. Zdaniem SKO, punkty karne zostały skarżącemu naliczone prawidłowo.
Skargę na decyzję organu II instancji złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego A.G. wnosząc o jej zmianę poprzez uznanie, że decyzja o zatrzymaniu mu prawa jazdy kat. A, B, C, E jest bezpodstawna.
W uzasadnieniu wskazał, że w trakcie kontroli drogowej z dnia 15 marca 2011 r. nie zgodził się na ukaranie go mandatem w wysokości 200 zł i 3 pkt karnymi. O tym, że oprócz zarzutu przekroczenia prędkości odpowiadać będzie również za niesprawny technicznie pojazd oraz za niezatrzymanie się do kontroli, dowiedział się dopiero na komendzie przy sprawdzaniu ilości punktów i z przesłanego mu wniosku o ukaranie.
W Sądzie nałożono na niego 14 punktów karnych za 3 wykroczenia drogowe.
Wątpliwość skarżącego budzi fakt, "jak policjant mógł mu proponować 200 zł
i 3 punkty karne skoro popełnił aż tyle wykroczeń".
Nie zgodził się również z treścią notatki urzędowej Komendy Powiatowej Policji w P. z dnia 15 marca 2011 r., iż przewoził dziecko w sposób niezgodny
z przepisami, a kwestia ta nie była poruszana ani we wniosku o ukaranie ani przed Sądem. Zdaniem skarżącego, 11 punktów karnych zostało nałożonych na niego bez jakichkolwiek podstaw i gdyby ich nie było, to na jego koncie widniałoby wyłącznie 21 punktów, co nie skutkowałoby skierowaniem go na sprawdzenie kwalifikacji
i zatrzymaniem prawa jazdy.
A.G. nie zgodził się ze stanowiskiem SKO, że Komendant Wojewódzki Policji, a następnie Starosta, nie weryfikują poszczególnych naruszeń ruchu drogowego czy naliczania punktów karnych, które zostały stwierdzone np. przez policjanta wystawiającego mandat bądź sąd. Może bowiem dojść do sytuacji, że policjant czy sąd w sposób ewidentny z jakichś względów tj. np. niewiedzy czy błędu, dokonają błędnej kwalifikacji czy naliczenia punktów, a SKO, zauważając to "postąpi w sposób bezkrytyczny sankcjonując to w swoim rozstrzygnięciu".
Ponadto skarżący zarzucił, że SKO w sposób lakoniczny odniosło się do poruszonej kwestii odbycia szkolenia uznając, że w aktach nie ma na to dowodu. Jego zdaniem, "o tym fakcie powinna wiedzieć Policja i to musi znajdować się w ich systemie kontroli liczby punktów karnych, a zatem ona winna, występując z wnioskiem
o zatrzymanie prawa jazdy, podać wszelkie okoliczności i dowody na poczet aktualnej liczby punktów" na jego koncie.
Podniósł również, że w dniu 15 marca tego roku naliczone w 2011 r. 16 punktów karnych uległoby "skasowaniu" i gdyby nie bezpodstawnie naliczone 14 punktów, nie byłoby mowy o zatrzymaniu mu prawa jazdy i skierowaniu na sprawdzenie kwalifikacji. Poza tym nawet gdyby wniosek o skierowanie go na sprawdzenie kwalifikacji był zasadny, to i tak prawo jazdy skarżącego nie powinno zostać zatrzymane, a wyłącznie powinien zostać skierowany na kontrolne sprawdzenie kwalifikacji o czym mowa w § 7 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 20 grudnia 2002 r.
A.G. stwierdził, że został pokrzywdzony prowadzonymi przeciwko niemu postępowaniami. W jego przypadku prawo jazdy jest sposobem na życie i dzięki pracy na jego podstawie wykonywanej utrzymuje rodzinę i spłaca zaciągnięty kredyt.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie jest zasadna.
Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270), zwanej dalej p.p.s.a., wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli Sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną ( art. 134 § 1 p.p.s.a.).
Materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie stanowią przepisy art. 138 ust. 1 w zw. z art. 135 ust. 1 pkt 1 lit. g ustawy.
Zgodnie z art. 138 ust. 1 w zw. z art. 135 ust. 1 pkt 1 lit. g ustawy decyzję
o zatrzymaniu prawa jazdy, w razie przekroczenia przez kierującego pojazdem liczby 24 punktów za naruszenie przepisów ruchu drogowego, wydaje starosta.
Jak wynika z ustaleń organów, znajdujących potwierdzenie w dokumentach zgromadzonych w aktach sprawy, A.G. czterokrotnie naruszył przepisy ruchu drogowego: dwukrotnie w dniu 15 marca 2011 r. (za co przypisano mu 2 i 14 punktów), w dniu 18 lipca 2011 r. (6 punktów) oraz w dniu 23 września 2011 r. (10 punktów), za co otrzymał łącznie 32 punkty karne, o jakich mowa w art. 130 ust. 1 ustawy. Nie ulega również wątpliwości, że wpisy te miały charakter ostateczny w rozumieniu § 4 ust.1 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 20 grudnia 2002 r. w sprawie postępowania z kierowcami naruszającymi przepisy ruchu drogowego (Dz.U. z 2002 r. Nr 236, poz. 1998 ze zm.). Zgodnie z tym przepisem wpisu ostatecznego do ewidencji dokonuje się, jeżeli naruszenie zostało stwierdzone prawomocnym wyrokiem sądu, mandatem karnym albo orzeczeniem dyscyplinarnym w sprawie o naruszenie rozpatrywane w postępowaniu dyscyplinarnym.
Jak wynika z akt administracyjnych, w sprawie o naruszenie przepisów ruchu drogowego w dniu 15 marca 2011 r. (ilość punktów przypisana skarżącemu tego właśnie dnia została zakwestionowana w skardze), 27 września 2011r. sygn. akt II W 320/11 zapadł prawomocny wyrok Sądu Rejonowego uznający A. G. za winnego zarzucanych mu czynów, a zatem wpisy dokonane 15 marca 2011r. mają charakter wpisów ostatecznych.
Podkreślenia przy tym wymaga, że zapis zawarty w art. 138 ust. 1 w zw. z art. 135 ust. 1 pkt 1 lit. g ustawy, a zwłaszcza użyte w tym pierwszym przepisie sformułowanie "wydaje", nie budzi żadnych wątpliwości co do obligatoryjnego charakteru zatrzymania prawa jazdy kierowcy, któremu przypisano 24 punkty za naruszenie przepisów ruchu drogowego na podstawie art. 130 ust. 1 ustawy. Celem uregulowania zawartego w ww. przepisach ustawy jest dyscyplinowanie i wdrażanie kierujących pojazdami do jej przestrzegania oraz zapobieganie wielokrotnemu naruszaniu przepisów ruchu drogowego. Rozumowanie takie prowadzić musi
w konsekwencji do wniosku, że wobec kierowcy, który za naruszenie przepisów ruchu drogowego uzyskał więcej niż 24 punkty, starosta ma obowiązek wydać decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy do czasu uzyskania pozytywnego wyniku kontrolnego sprawdzenia kwalifikacji. Przekroczenie liczby punktów skutkuje zatem nakazem zatrzymania prawa jazdy, zaś starosta zobowiązany jest do wydania decyzji
o zatrzymaniu.
Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy wskazać należy, że w związku z faktem, że skarżący przekroczył liczbę 24 punktów karnych za naruszenia przepisów ruchu drogowego, spełniona została przesłanka z art. 135 ust. 1 pkt 1 lit. g w zw. z art. 138 ust.1, a tym samym nie może budzić wątpliwości zasadność podjętej przez organ decyzji.
Odnosząc się do zarzutów skargi wskazać należy, że w niniejszej sprawie, której przedmiotem jest zatrzymanie prawa jazdy w oparciu o wskazane wyżej przepisy, Sąd nie jest uprawniony do badania zasadności bądź prawidłowości wpisów do ewidencji kierowców naruszających przepisy ruchu drogowego. Wpisy te mają bowiem charakter czynności materialno-technicznych, podlegających kontroli w odrębnym postępowaniu. Bezprzedmiotowym stało się zatem merytoryczne ustosunkowanie się do zawartych w skardze argumentów dotyczących przebiegu kontroli drogowej, ujawnionych wykroczeń czy też prawidłowości wpisu do ewidencji 14 punktów karnych.
Co się tyczy zarzutu dotyczącego odbytego przez skarżącego szkolenia,
w wyniku którego na jego koncie powinna zostać zredukowana o 6 punktów liczba punktów karnych wskazać należy, że zgodnie z § 8 ust. 6 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie postępowania z kierowcami naruszającymi przepisy ruchu drogowego, odbycie szkolenia nie powoduje zmniejszenia liczby punktów otrzymanych za naruszenia przepisów ruchu drogowego wobec osoby, która przed jego rozpoczęciem dopuściła się naruszeń, za które suma punktów ostatecznych i wpisanych tymczasowo przekroczyła 24.
Ponadto zawarty w art. 138 ust. 1 w zw. z art. 135 ust. 1 pkt 1 lit. g nakaz wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy wskazuje na to, że w przypadku, gdy kierujący pojazdem w ciągu roku licząc od daty pierwszego wykroczenia, uzyska więcej niż 24 punkty, nie ma do niego zastosowania norma wynikająca z art. 130 ust. 3 ustawy. Odbycie takiego szkolenia nie może bowiem spowodować cofnięcia faktu, że został przez kierującego przekroczony limit 24 punktów.
Ponieważ w stanie faktycznym sprawy A.G. odbył szkolenie w dniu 25 listopada 2011r. (zaświadczenie Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego
dołączone do skargi - k. 7), a więc po przekroczeniu liczby 24 punktów przyznanych mu za naruszenie przepisów ruchu drogowego na podstawie art. 130 ust.1 ustawy, starosta miał bezwzględny obowiązek wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy na podstawie art. 138 ust.1 w zw. z art. 135 ust.1 pkt 1g Prawa o ruchu drogowym.
Niezależnie od tego – jak słusznie podniosło Kolegium – okoliczność dotycząca zmniejszenia Adamowi Grysowi liczby punktów karnych wskutek odbytego szkolenia nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, gdyż nawet przy przyjęciu, że punkty te uległyby zmniejszeniu – jak chce skarżący – to i tak przekraczałyby nadal liczbę 24.
Nie ma również racji autor skargi zarzucając, że powinien być jedynie skierowany na kontrolne sprawdzenie kwalifikacji, bez zatrzymania prawa jazdy, zgodnie z § 7 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie postępowania z kierowcami naruszającymi przepisy ruchu drogowego. Postępowanie unormowane w tym przepisie pozostaje bowiem bez wpływu na obowiązek wydania decyzji na podstawie art. 138 ustawy.
Mając powyższe na uwadze skarga jako bezzasadna podlegała oddaleniu,
o czym Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło