II SA/Ke 320/14
WyrokWSA w Kielcach2014-05-14
Skład orzekający: Beata Ziomek, Renata Detka, Sylwester Miziołek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy prawidłowo uchylił decyzję organu pierwszej instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania w sytuacji, gdy skarżąca otrzymywała świadczenia z funduszu alimentacyjnego oraz jednocześnie bezpośrednio od dłużnika alimentacyjnego kwoty w euro?Ratio decidendi
Organ odwoławczy prawidłowo uchylił decyzję organu pierwszej instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, ponieważ skarżąca, pobierając świadczenia z funduszu alimentacyjnego, otrzymywała również bezpośrednio od dłużnika alimentacyjnego kwoty w euro. W takiej sytuacji, zgodnie z art. 2 pkt 7 lit. d ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, skarżąca powinna zwrócić organowi jedynie kwotę odpowiadającą wysokości otrzymanych w tym okresie alimentów (w euro), a nie całą kwotę świadczeń z funduszu alimentacyjnego, jak błędnie ustalił organ pierwszej instancji. Organ odwoławczy prawidłowo wskazał na konieczność dokładnego przeliczenia kursu euro.Stan faktyczny
Skarżąca M. P. złożyła skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K., która uchyliła decyzję organu pierwszej instancji i przekazała sprawę do ponownego rozpoznania. Sprawa dotyczyła uznania za nienależnie pobrane świadczeń z funduszu alimentacyjnego, przyznanych na córkę skarżącej, za okres od października 2012 r. do września 2013 r. Skarżąca przyznała, że w tym okresie otrzymywała na swoje konto alimenty w wysokości 50 euro miesięcznie od matki dłużnika, podczas gdy zasądzone alimenty wynosiły 800 zł miesięcznie. Organ pierwszej instancji uznał całą kwotę pobranych świadczeń z funduszu za nienależnie pobraną, natomiast Kolegium uznało, że skarżąca powinna zwrócić jedynie kwotę odpowiadającą otrzymanym alimentom w euro.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Beata Ziomek, Sędziowie Sędzia WSA Renata Detka (spr.), Sędzia WSA Sylwester Miziołek, Protokolant Marta Bieniek, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 14 maja 2014r. sprawy ze skargi M. P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [....] znak: [...] w przedmiocie uznania świadczeń z funduszu alimentacyjnego za nienależnie pobrane oddala skargę.
Decyzją z 10 lutego 2014 r., znak: [...] , Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. po rozpatrzeniu odwołania M. P. od decyzji wydanej z upoważnienia Prezydenta Miasta S. z 9 października 2013 r. uznającej za nienależnie pobrane świadczenia z funduszu alimentacyjnego, przyznane na podstawie decyzji z 4 października 2012 r. na M. S. R. P. pobrane za okres od 1 października 2012 r. do 30 września 2013r. w łącznej kwocie 6000 zł, uchyliło zaskarżoną decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpoznania organowi I instancji.
W uzasadnieniu Kolegium podało, że, jak podniósł organ I instancji, w okresie pobierania świadczeń z funduszu alimentacyjnego M. P. otrzymywała od matki zobowiązanego do alimentów bezpośrednio na swoje konto alimenty
w wysokości po 50 euro miesięcznie. W sytuacji, gdy uprawniona pobierała świadczenia z funduszu alimentacyjnego, otrzymane bezpośrednio od dłużnika kwoty winna zwrócić do organu dokonującego wypłat z funduszu. W przeciwnym wypadku otrzymane od dłużnika kwoty uznane zostaną za nienależnie pobrane.
W złożonym odwołaniu M. P. przyznała, że od marca 2010 r. przekazywane były na jej konto alimenty w kwocie po 50 euro miesięcznie (200 zł). Wyrokiem Sądu Rejonowego w S. sygn. akt [...] zasądzono alimenty na dziecko po 800 zł miesięcznie. Otrzymywana kwota jest dużo niższa niż zasądzona wyrokiem Sądu i nie zaspokaja nawet podstawowych potrzeb dziecka. Wskazała, że pozostaje bez pracy i środków do życia, nie zgodziła się też, że ww. kwoty są nienależnie pobranymi.
Rozpatrując sprawę w trybie odwoławczym Kolegium podniosło, że fakt, iż wyrokiem Sądu Rejonowego w S. z 8 lipca 2008 r. zostały przyznane alimenty na M. S. R. P. w wysokości 800 zł, dla wysokości świadczeń alimentacyjnych jest bez znaczenia.
Organ odwoławczy wskazał, że warunkiem korzystania z pomocy Państwa
w formie świadczeń z funduszu alimentacyjnego jest bezskuteczność egzekucji w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów oraz dochód rodziny nie przekraczający 725 zł. Odwołująca się nie może zatem uznawać, iż pobieranie 500 zł świadczeń z funduszu i 50 euro bezpośrednio od dłużnika alimentacyjnego nie przekracza kwoty zasądzonej wyrokiem sądu. SKO podkreśliło, że pomoc Państwa w ramach świadczeń z funduszu alimentacyjnego skierowana jest do osób najuboższych, które z uwagi na bezskuteczność egzekucji i niskie dochody nie są w stanie zagwarantować dzieciom podstawowych potrzeb.
Organ wskazał, że w okresie od 1 października 2012 r. do 30 września 2013 r. M. P. otrzymywała świadczenia z funduszu, jednocześnie, jak sama przyznała, otrzymywała bezpośrednio od matki dłużnika tytułem alimentów 50 euro. Zdaniem SKO, nie można pobierać jednocześnie świadczeń z funduszu i alimentów.
Kolegium zauważyło, że otrzymane od dłużnika alimentacyjnego kwoty
w pierwszej kolejności służą zaspokojeniu należności z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu. Następnie z tych pieniędzy spłacane są należności powstałe z tytułu zaliczek alimentacyjnych, należności wierzyciela alimentacyjnego, należności likwidatora funduszu. Organ podniósł, że skarżąca składając wniosek 30 sierpnia 2012 r. podpisała oświadczenie, iż w przypadku otrzymania alimentów niezwłocznie powiadomi o tym fakcie organ udzielający jej wsparcia z pieniędzy Skarbu Państwa, a konsekwencją zaniechania jest konieczność zwrotu pieniędzy do wysokości otrzymanych alimentów.
Pomimo braku zarzutu strony w tym zakresie Kolegium zauważyło, że organ I instancji błędnie rozumie treść art. 2 pkt 7 ww. ustawy. Nieprawidłowo bowiem uznał, że skarżąca zobowiązana jest do zwrotu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego, podczas gdy zobowiązana jest zwrócić organowi otrzymane w tym okresie alimenty tj. po 50 euro w okresie gdy pobierała świadczenia z funduszu.
Ponadto, w ocenie SKO, zobowiązując do zwrotu nienależnie pobranych świadczeń nie można stosować kwantyfikatora "około 200 zł" – rzeczą organu jest dokładne przeliczenie kursu waluty euro wg NBP na dzień otrzymywania przez skarżącą na jej konto alimentów.
Skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w K. złożyła M. P. wnosząc
o jej uchylenie, przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi II instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania. Rozstrzygnięciu zarzuciła błędne uznanie zwrotu alimentów po 50 euro w okresie, gdy pobierała świadczenia z funduszu alimentacyjnego tj. od daty 1 października 2012 r. do 30 września 2013 r.
Zdaniem skarżącej decyzja SKO jest wadliwa. Wskazała, że MOPS był "pouczony decyzją SKO już w 2011 r., która uzasadniała, że egzekucja bezskuteczna zachodzi, gdy nie wyegzekwowano pełnej należności z tytułu zaległych i bieżących alimentów". Tylko wówczas można by mówić o nienależnie pobranym świadczeniu
w rozumieniu art. 2 pkt 7 lit. d ustawy, gdyby w okresie, gdy były wypłacane świadczenia z funduszu, skarżąca i jej córka otrzymywałyby alimenty w wysokości odpowiadającej pełnej należności z tytułu zaległych i bieżących alimentów. Wyjaśniła, że kwoty od dłużnika nie wpływały i nie wpływają w pełnej sumie.
M. P. zauważyła, że wyrokiem Sądu Rejonowego w S.
z 8 lipca 2007 r. zasądzono od F. S.-R. L. alimenty na rzecz M. S.-R. P. w kwocie po 800 zł miesięcznie począwszy od 17 lipca 2007 r. Ponadto jej wniosek o uzyskanie ww. świadczeń alimentacyjnych został przez Sąd Okręgowy w K. przekazany w Trybie Konwencji Nowojorskiej z 20 czerwca 1956 r. o dochodzeniu roszczeń alimentacyjnych od osób zamieszkałych za granicą do właściwego organu w Hiszpanii. Zasądzonych alimentów nie otrzymywała w ogóle, aż do 2 marca 2010 r. i z tego też tytułu powstały znaczne zaległości. Wskazała, że MOPS był pouczony o tych kwestiach, oraz że nie jest w stanie spłacić alimentów pobieranych od dłużnika, jest w bardzo trudnej sytuacji.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli Sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego
i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną ( art. 134 § 1 p.p.s.a.).
Dokonując tak rozumianej oceny zaskarżonego rozstrzygnięcia, Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dopatrzył się naruszeń prawa skutkujących koniecznością jego uchylenia lub stwierdzenia nieważności (art. 145 § 1 i 2 p.p.s.a.).
Na wstępie wyjaśnić należy, że przepis art. 138 § 2 kpa, będący podstawą zaskarżonej decyzji, jest wyjątkiem od zasady merytorycznego rozpoznania sprawy przez organ wyższego stopnia. Stosownie do tego przepisu organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji, gdy została ona wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym jej rozpatrzeniu. Jeżeli organ II instancji uznaje za konieczne skorzystanie z możliwości przewidzianej przepisem art. 138 § 2 kpa, to przyczyny takiego stanu rzeczy winny znaleźć jednoznaczny wyraz
w uzasadnieniu decyzji (art. 107 § 1 i 3 kpa).
Stosownie do art. 23 ust. 1 ustawy z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (Dz. U. z 2012 r., poz. 1228 ze zm.), zwanej dalej ustawą, osoba, która pobrała nienależnie świadczenia, jest obowiązana do ich zwrotu wraz z ustawowymi odsetkami. Zgodnie natomiast z art. 2 pkt 7 lit. d ustawy ilekroć jest w niej mowa o nienależnie pobranym świadczeniu - oznacza to świadczenia z funduszu alimentacyjnego wypłacone, w przypadku gdy osoba uprawniona w okresie ich pobierania otrzymała, niezgodnie z kolejnością określoną
w art. 28, zaległe lub bieżące alimenty, do wysokości otrzymanych w tym okresie alimentów.
Bezspornym jest w sprawie, że w okresie od 1 października 2012 r. do 30 września 2013 r. M. P. otrzymywała świadczenia z funduszu alimentacyjnego otrzymując jednocześnie bezpośrednio od matki dłużnika alimentacyjnego tytułem alimentów kwotę 50 euro miesięcznie. W zgodnej ocenie organów sytuacja taka stanowiła naruszenie art. 28 ust. 1 ustawy albowiem w okresie, w którym osoba uprawniona otrzymuje świadczenia z funduszu alimentacyjnego, z kwoty uzyskanej z egzekucji od dłużnika alimentacyjnego organ prowadzący postępowanie egzekucyjne zaspokaja w pierwszej kolejności należności z tytułu świadczeń z funduszu alimentacyjnego wypłaconych osobie uprawnionej na podstawie ustawy - do ich całkowitego zaspokojenia (pkt 1), a dopiero w dalszej kolejności należności wierzyciela alimentacyjnego (pkt 3). Tymczasem przesłane skarżącej kwoty
w wysokości 50 euro nie zostały przez nią przekazane celem zaspokojenia należności z pkt 1 ww. przepisu.
Sporną pomiędzy organami jest natomiast kwota pobranych świadczeń, jaką skarżąca winna była zwrócić w związku z powyższym. Zgodnie z decyzją organu I instancji dobrowolne wpłaty alimentów powodują utratę prawa do świadczeń
z funduszu alimentacyjnego jako nienależnie pobranych, w związku z czym organ zobowiązał skarżącą do zwrotu całej kwoty pobranych w okresie od 1 października 2012 r. do 30 września 2013 r. świadczeń po 500 zł miesięcznie tj. 6000 zł.
W ocenie Kolegium taka interpretacja przepisów mających zastosowanie
w sprawie jest nieprawidłowa, albowiem skarżąca winna była zwrócić organowi nie wypłacone w ww. okresie świadczenia z funduszu, a jedynie kwotę odpowiadającą wysokości alimentów (bez względu na to czy bieżących czy aktualnych) otrzymanych w okresie, gdy pobierała świadczenia z funduszu (po 50 euro miesięcznie).
Stanowisko Kolegium zasługuje na akceptację. Zwrócić bowiem należy raz jeszcze uwagę, że w art. 28 ust. 1 w zw. z art. 2 pkt 7 lit. d jest mowa o zwrocie świadczenia wypłaconego, w przypadku gdy osoba uprawniona w okresie ich pobierania otrzymała, niezgodnie z kolejnością określoną w art. 28, zaległe lub bieżące alimenty, do wysokości otrzymanych w tym okresie alimentów. Skoro więc M. P. otrzymywała w ww. okresie świadczenia w kwocie 500 zł, a z tytułu alimentów przekazywano jej kwotę 50 euro, tj. stanowiącą jedynie część przyznanego świadczenia, to orzeczenie o zwrocie świadczenia w pełnej wysokości narusza ww. przepisy ustawy.
Ponadto należy zgodzić się z SKO, iż nieprawidłowym było określenie kwoty otrzymanych alimentów w formie "ok. 200,00 zł miesięcznie", a właściwym jest dokładne przeliczenie waluty euro na dzień otrzymania przez skarżącą alimentów wg kursu NBP.
W odniesieniu do zarzutów skargi zauważyć należy, iż odnoszą się one nie do zaskarżonej decyzji, a do rozstrzygnięcia organu I instancji. Podkreślenia wymaga, że rozstrzygnięcie objęte skargą jest niewątpliwie korzystne dla skarżącej, skoro nakazuje ponowne rozstrzygnięcie sprawy toczącej się z jej wniosku. W ponownie przeprowadzanym przez organ I instancji postępowaniu skarżąca będzie mogła podnieść okoliczności wskazane w skardze. Dokonując kontroli rozstrzygnięcia wydanego na podstawie art. 138 § 2 kpa, Sąd nie jest władny odnosić się do meritum sprawy, gdyż wskutek uchylenia decyzji organu I instancji sprawa wraca do jej merytorycznego rozpatrzenia przed tym organem. Rola sądu administracyjnego kontrolującego decyzję o charakterze kasacyjnym sprowadza się natomiast do analizy przyczyn, dla których organ odwoławczy uznał za konieczne skorzystanie
z możliwości przewidzianej przepisem art. 138 § 2 kpa. Dopiero w przypadku uznania, iż uchylenie decyzji organu I instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia nie wynikało z przesłanek wymienionych w tym przepisie, sąd może uwzględnić skargę.
W niniejszej sprawie kontrola sądowa nie wykazała, aby Kolegium dopuściło się jakichkolwiek uchybień stosując ww. przepis, w związku z czym na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargę należało oddalić.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło